Wpisy oznaczone tagiem "dieta" (1000)  

talona
 
Stało się. Pierwszy raz od 3 lat. Dokonałam tego.
Waga z rana: 59,8kg!
Jak to piszę to płaczę. Mam ochotę przekazać tę informację każdemu człowiekowi, który stąpa po ziemi. Nawet nie wiecie jakie to było dla mnie ważne! Szczególnie, że moja najwyższa w życiu waga była nadwagą. A to magiczne "5" oznacza dla mnie wagę idealną, bo prawda jest taka, że gdy byłam zdrowa, ale trochę schudłam i ważyłam 52kg to właśnie wtedy czułam się najlepiej. To jest kurwa niesamowite :O
Wczoraj miałam ochotę na 3Bita, ale zjadłam porcję kisielu dla 4 osób - 120kcal, ale nie polecam. Nawet ze stewią był okropnie kwaśny. Dziś nie mogę się zdecydować pomiędzy cukinią w cieście, a makaronem. No i cholernie zjadłabym coś słodkiego. Popatrzę co tam jest w sklepie.. bo należy mi się, nie? :D Zastanawiam się, czy dziś przypadkowo nie zjebię, bo w soboty mamy zawsze duże zakupy, na których trafia wiele fajnych rzeczy do koszyka.. uh, obym była twarda!
Założyłam sobie wczoraj folder z Thinspo. Ludzie są tacy piękni ._. A ja wmawiam sobie, że jak schudnę i zrobić więcej tatuaży, to też taka będę :D
Zaraz lecę do używanego na zakupy. Pragną mi się jakieś fajne spodnie i leginsy na jogę.
Macie jakiś sposób na ból głowy od głodu?


bilans:
-papryka (20)
-pieczarki (25)
-cukinia (22)
-kasza jęczmienna (127)
-bułka wiejska (215)
-jajko (70)
-pomidor (15)
-ser (85)

spalone:
-ogólne aktywności typu zakupy, spacer (-220)
-praca (-300)


razem: 579-520=59kcal

Myślicie, że jeśli jutro zjadłabym koło 1500kcal to przytyję? Mam ochotę na toooosty :(
  • awatar GiaLexi46: na tego typu bol glowy jest naprawdę jeden magiczny sposób - PIJ DUZO WODY! to bardzo ważne naprawdę, efekty widać od razu w ciągu jednego dnia kiedy np. od rana pijesz sb regularnie co chwila troszkę i naprawdę będziesz się czula ogolnie lepiej, weselsza, silniejsza, zero bolu glowy itd
  • awatar art-of-destruction: Super! Gratuluję kochana! :* @aya46: mi woda nie pomaga, a jej piję na prawdę dużo, czasami nie wiem, czy to migrena, czy dlatego, że za mało zjadłam.. A mój jedyny sposób na ból głowy to położyć się i spróbować zasnąć.. Powodzenia! :*
  • awatar La Aristocrat: Ja ratuję się herbatkami i przeciwbólówkami w ilości przekraczającej normę. Co do przytycia - ja bym nie ryzykował. Jeśli nawet byś nie przytyła, to wyrzuty sumienia cię wykończą. I proszę cię na litość podwyższ trochę kaloryczność - tak, mówi ci to zaawansowany anorektyk z ED wpisanym w wypisie ze szpitala. Unikniesz wtedy ewentualnych napadów i nie rozpiepszysz sobie organizmu, a naprawdę będziesz chudnąć bo metabolizm ci skoczy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

inaciesielska
 
InaKosmetoholiczka ♫: # 6 dni do celu Nr.1

# 69 dni do celu Nr.2

Dałam się namówić na zummbę. Najpierw myślałam, że to beznadzieja. Poszłam raz i cholera mi się spodobało. Taniec,pot i świetna zabawa. Za tydzień pójdę na pewno.

Boczki maleją a brzuch wydęty jak balon. Coś mi nie służy w jedzeniu i nie mogę odkryć co. Stawiam na pieczywo ale pewna nie jestem.


sylwetka_fit_2014-04-01_15-39-32_middle.jpg


wysportowany_brzuszek_2013-12-22_12-08-31_middle.jpg


wysportowany_brzuszek_2013-12-18_15-38-40_middle.jpg


wysportowany_brzuszek_2013-12-12_12-32-22_middle.jpg


wysportowana_damska_sylwetka_2014-03-17_09-46-01_middle.jpg


wysportowana_damska_sylwetka_2014-02-26_13-27-13_middle.jpg
  • awatar My Name Is..Faith: Zazwyczaj gdy po jedzeniu wzdyma brzuch to albo to gluten,albo laktoza,a często też fruktoza;/ odstawiasz na ok dwa tygodnie np.chleb i inne żarełko z glutenem i obserwujesz jak sie organizm zachowuje :)
  • awatar BARB Inspirations: spróbuj odstawić nabiał ;)
  • awatar InaKosmetoholiczka ♫: @BARBEO Inspirations: też o tym pomyślałam. Ale jak ja mam wypić kawę bez mleka? :(
Pokaż wszystkie (3) ›
 

noella
 
W poniedziałek oficjalnie przed północą jak pojawiły się w systemie oceny z dwóch egzaminów, których nie znałam jeszcze zakończyłam sesję, jeden poszedł mi super, drugi gorzej niż myślałam ale zaliczyłam a to najważniejsze. W zeszły weekend tzn piątek, sobotę i niedzielę poszłam na nocki do pracy (towarowanie) bo udało mi się w swojej firmie wstrzelić w wolne terminy co ostatnio graniczyło z cudem ale już się nauczyłam odświeżania nagminnie strony pracowniczej. Tą pracę można podpiąć trochę pod lżejszą troszeczkę siłownię połączoną z marszem i spacerem XD, także nie dość że kasę jakąś zarobiłam to jeszcze sporo kcal spaliłam tam, nawet nie wiem ile dlatego nie odejmuję tego w bilansie ale 8 godz ciągłego ruchu na wykładaniu towarów to jednak sporo myślę, choć kierownictwo tam upierdliwe i czepialskie że hej wrr.. Załamać się szło chwilami.. :(
Dziś i jutro znów pracuję na nockach tylko w innym markecie niż tydzień temu, może będzie lepiej, oby.. a w poniedziałek zaczynam nowy semestr na uczelni już..
Za dużo sobie nie odpoczęłam bo ciągle coś w sumie.. Ale no życie :P

To czas nadrobić zaległości, które uzbierały się przez lekki brak czasu..

Waga z D1: *71,5 kg* (5.02.2017)

*9.02.2017* --> D5
Bilans: *ok 1150 kcal*
Waga: *69,5 kg* (-2 kg)

*10.02.2017* --> D6
Bilans: *ok 1100 kcal*
Waga: *69,2 kg* (-2,3 kg)

*11.02.2017* --> D7
Bilans: *ok 900 kcal*
Waga: *68,6 kg* (-2,9 kg)

*12.02.2017* --> D8
Bilans: *ok 930 kcal*
Waga: *68,4 kg* (-3,1 kg)

*13.02.2017* --> D9
Bilans: *ok 900 kcal*
Waga: *68,3 kg* (-3,2 kg)

*14.02.2017* --> D10
Bilans: *ok 650 kcal*
Waga: *68 kg* (-3,5 kg)

*15.02.2017* --> D11
Bilans: *ok 920 kcal* (plus ok 2h spaceru, ciekawe ile spaliłam kcal heh ;))
Waga: *?* (nie mogłam się zważyć :( bo spałam u chłopaka z 14 na 15 i spędziłam z nim też cały dzień)

*16.02.2017* --> D12
Bilans: *ok 600 kcal*
Waga: *67,2 kg* (-4,3 kg) WoW <3

Dziś *17.02.2017* --> D13
Bilans: *ok 950 kcal*
Waga: *67,2 kg* (-4,3 kg) jak widać od wczoraj bez zmian ale będę cierpliwa, dziś się w nocy w końcu w pracy bardzo poruszam, to może coś jutro spadnie :P

Ufff.. dotarłam do końca, dużo tego było jednak, postaram się częściej tu pisać mimo wszystko ;)

P.S. Poza tym *od 4.02.2017 nie jem słodyczy, jak dla mnie to już duży sukces tyle dni wytrwać <3*, zwłaszcza jeśli ktoś jadał je prawie że codziennie..

Plus czekam teraz na dwie szóstki na wadze, choćby 66,9 zamiast tej 67 z hakiem :D, bo wtedy będzie mega sukces bo tej liczby na wadze już nie widziałam wieki XD

1.
c201d49a001cc15353ba741f.jpg

2.
e2d49af700138e9552b8921d.jpg

3.
309054d90006277351ef25cb.jpeg

4.
af5ead970016009152fe02f8.jpg

5.
d43da2890026691a5299b79f.jpg

6.
abb9da3f001ab9d353529309.jpg

7.
e7e2616b0005541a5199d4fc.jpg

8.
eee60d8d000e12ff533fd1b9.jpg

9.
ed84e0040025b5155235954a.jpg

10.
ea247db1001d390a51483227.png

Noella
 

paulin
 
Wpis tylko dla znajomych
Paulin:

Wpis tylko dla znajomych

 

talona
 
znalazłam teraz coś takiego, może się wam przyda: www.losertown.org/eats/cal.php kalkulator oblicza kiedy prawdopodobnie osiągniecie swoją wymarzoną wagę jedząc daną liczbę kcal ;)

Możecie mi powiedzieć czy za dużo od siebie wymagam? Waga z rana: 60kg. Tak cholernie liczyłam na tą 5 z przodu!! Wciągnęłam kreski z tabaki na 1/4 mojego biurka żeby zrzucić z siebie zbędny balast z żarcia, a tu nic. 60. Niby to pierwszy cel osiągnięty, ale prawda jest taka że ucieszę się z niego dopiero wtedy, kiedy będzie to 59,9kg.. Nie po to się głodzę, żeby nie mieć z tego żadnych efektów -.- To tylko 700gram w 2 dni, a kiedyś schudłabym już kilo. Co jest teraz nie tak? Organizm jakoś stara się bronić, bo już wie co go czeka?
Jest mi dziś okropnie smutno, bo kiedy zaczynałam swoją pierwszą dietę (wtedy też od razu miałam zdiagnozowane zaburzenia odżywiania) 7 lat temu - zaczynałam z wagą 55kg. I pamiętam ile to chudnięcie zajmowało mi czasu. A teraz, gdy zaczynałam z tym prawie 64kg zajmie mi to kilka razy dłużej. A coraz trudniej jest mi powstrzymać ból brzucha z głodu. Bo z ochotą na coś jakoś staram sobie radzić.. Macie jakieś sposoby na to odczuwanie głodu? Mnie na trochę pomaga Pepsi max, albo kawa, ale i tak szybko to wraca. Mój organizm naprawdę stara się w różnoraki sposób powiedzieć "nie głodź się, nie chcę znów przez to przechodzić!". Ale mój mózg chce.
Wczoraj trochę popisałam z byłym. Napisał mi, że zmieniłam się. Chodziło Mu o pozytywne znaczenie tego słowa: chodzę na jogę, gdzie prawie staję na głowie, staram się w szkole. W zasadzie nauczycielka angielskiego też ostatnio powiedziała mi że mnie nie poznaje. A mama? Od mamy też to usłyszałam chociaż w trochę inny sposób: "Sonia! Zaczęłaś pić parzoną kawę - dorastasz! Jestem z Ciebie dumna!":D Ogólnie to na mamę zawsze mogę liczyć, kocham Ją. Dziś po szkole pójdę na jakieś zakupy, a potem planuję wypasiony obiad. Pizza na spodzie brokułowym! Od razu tu podliczę kalorie. Nie zamierzam dziś się ruszać, bo nie mam na to za bardzo sił. I trochę straciłam motywację, bo mimo że chodzę po 15km dziennie, to kurwa na wadze nie ma efektu!!!
Co do bilansu to może uda mi się zamienić jajko na coś mniej kalorycznego.

bilans:
-brokuł (78)
-otręby (14)
-jajko (71)
-przyprawy (10)
-papryka (14)
-pieczarki (11)
-mozzarella (86)
-przecier 5 łyżeczek (42)
-pomidor (15)
-kisiel (120)



spalone:
-zakupy, spacer (-140)


razem: 441-140=321

  • awatar Fatme.: Chciałabym mieć tak z mamą.
  • awatar GiaLexi46: kochana! wystarczy ze np. przed wazeniem wysikalabys się trochę więcej i mialabys to 59,9! trzeba się z tym liczyc ze przy takich bilansach kazde plyny, godziny itd. maja wielkie znaczenie co do wagi która rano widzisz. a jeśli chodzi o ten glod - pijesz dużo wody w ciągu dnia? to serio pomaga, i generalnie masz więcej sily, w glowie się nie kreci ani nie boli i no polecam szkrabie :* ja się od głodu ratuje fajkami, ale no nie będę cie namawiać do tego, bo to jakas masakra ile hajsu idzie na szlugi i wgl
  • awatar litt3n: też mam ten problem z bólami żołądka, serio kawa? Wydawało mi się że po kawie jest jeszcze gorzej :c Trzymam kciuki żeby jutro już było 5 z przodu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

stylowki24
 
Nie jesteś zadowolona ze swoich ramion? Przedstawiamy Ci 4 proste ćwiczenia, dzięki którym wyszczuplisz swoje ramiona.

www.stylowkidlanastolatek.pl/4-cwiczenia-na-odch…

back-exercise-muscle-arms-Favim.com-4128549.jpg
  • awatar Ruda Grażka: Powinnam zacząć wykonywać te ćwiczenia. Ostatnio moje ramiona wyglądają strasznie :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
Jeżeli motywują i inspirują Cię fit girls, to znaleźliśmy dla Ciebie kilka profili na Instagramie.

www.stylowkidlanastolatek.pl/instagramowe-fit-girls/

11080899_962199680465601_3144303694925206730_n.jpg
 

talona
 
Waga z rana: 60,3kg.
Jestem już tak blisko pierwszego celu! Nie mogę doczekać się jutra, bo dziś mam dosyć aktywny dzień, więc na pewno będzie to 5 z przodu. Będę wtedy najszczęśliwsza! Zjem dziś na obiad jakąś porządną jajecznicę, jak tylko kupię jakąś smaczną, sojową bułkę. Inaczej chyba padłabym na jodze, a zamierzam też wrócić piechotą ze szkoły (na jogę też chciałabym iść piechotą, a jest to spory kawałek). Dziś w nocy też trochę poćwiczyłam ten swój angielski - list na dwie strony w Wordzie. I wiecie co? Jestem w ciul dumna! Stawiam, że mam jakieś dwa bezokoliczniki (zapomniałam czasami dodać your), użyłam jednego przysłowia które nie występuje w angielskim (ale w zamierzonym celu - żeby było odczytane dosłownie i podkreśliłam, że to polskie przysłowie), no i pewnie nie dałam wielu the, a, an, ale to nie jest istotna rzecz. Jestem z siebie dumna! Zobaczymy jak pójdzie mi kartkówka z angielskiego, trzymajcie kciuki.
Iiiii.. bardzo chciałam podziękować Wam za wsparcie i za to, że we mnie wierzycie. To naprawdę pomaga i daje kopa!


bilans:
-jajecznica (141)
-2 bułki sojowe z pomidorem (580)

spalone:
-60 min joga (-155)
-2h spacer (-300)


razem:
721-455=265kcal
Pozwoliłam sobie dziś na więcej, bo padłabym na jodze. Wierzcie mi lub nie - na jodze z moją nauczycielką naprawdę idzie się spocić!
Jeszcze wieczorem dopiszę spacer, bo idę i wracam pieszo.

EEj ludzie, właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że w 5 dni schudłam te prawie 3kg, bo we dwa się obżarałam, wowwow
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

panna-z-ksero
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
Zbyt piękne, aby było prawdziwe? Wcale nie! Sprawdź, dlaczego w planie treningowym musi znaleźć się dzień na odpoczynek.

www.stylowkidlanastolatek.pl/rest-day-jakie-korz…

FIT-002.jpg
  • awatar Ruda Grażka: Nie wiedziałam, ze dzień lenistwa może przynieść tyle dobrego ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

talona
 
A więc nadszedł ten dzień: 7 dzień diety. Zrobiłam małe podsumowanie:
szyja: -1cm
biust: -1cm
talia: -3cm
pas: -3cm
udo: -1cm
łydka: 38cm (wcześniej nie mierzyłam)
waga: -2,7kg

Waga z rana: 60,7kg! Prawdopodobnie pojutrze zobaczę 5 z przodu. Pierwszy raz od 3 lat <3. Mam nadzieję, że nic nie zjebię, bo mam dosyć ciężkie dni. Nie mogę spać, ciężko mi się skupić. Myślę, że zdałam sobie sprawę z tego, że znów jest mi smutno. No i sporo myślę o jedzeniu, burczy mi w brzuchu, ale nie mam jakoś specjalnie na nic ochoty (poza słodkimi rzeczami).
Dziś gdy wrócę ze szkoły do domu zamierzam trochę się poruszać. Trzeba jednak tej diecie pomóc, bo stwierdziłam, że boczki i uda od samego głodzenia same nie zejdą. A jeśli nawet to i tak wolałabym silniejszy efekt. Uzależniłam się też od parzonej kawy i Pepsi Max. Piję te trunki bez przerwy, chociaż z Pepsi mam wyrzuty sumienia- spróbuję ją zamienić na niegazowaną wodę.


bilans:
-szpinak z jajem (180)
-kromka chleba (90)
-sojowa parówka (90)
-keczup, musztarda (40)


spalone:
-15min joga (-50)
-30min spacer (-130)


razem: 400-160=240kcal
Miałam już dziś nie jeść kolacji, ale zaczęło mi się kręcić w głowie, także zjadłam
  • awatar GiaLexi46: FUCK YEAH! na pewno po jutrze zobaczysz 5 z przodu, zwłaszcza jeśli zamierzasz dziś cos poćwiczyć! 3mam baaardzo mocno kciuki ♥
  • awatar litt3n: Cudownie, trzymam kciuki za tą 5 z przodu!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów