Wpisy oznaczone tagiem "kosmetyki" (1000)  

kaasiaa20
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

kosmetykinaturalne
 
PIELĘGNACJA RANO
1. Oczyszczanie
Podczas regeneracji nocnej nasza skóra wydziela sebum, które po przebudzeniu powinniśmy usunąć. Dzięki temu przygotujemy odpowiednio skórę do nałożenia kremu. Wybór odpowiedniego żelu do mycia twarzy to klucz do sukcesu. Żel nie tylko ma właściwości myjące i odblokowujące pory, ale na przykład rumiankowy żel do twarzy może dodatkowo regulować pracę gruczołów i przyśpieszać gojenie stanów zapalnych (to ważne, jeśli macie cerę przetłuszczającą się, z niedoskonałościami), a tymiankowy żel do twarzy wyrówna koloryt, delikatnie złuszczy i wygładzi skórę.
2. Tonizowanie
Większość uważa go za zbędny kosmetyk, a tonik nie tylko doczyszcza, ale przede wszystkim przywraca skórze fizjologiczne pH. Hibiskusowy tonik do twarzy działa łagodząco, koi zaczerwienioną skórę i chroni przed powstawaniem „pajączków”. Można go stosować wielokrotnie w ciągu dnia na twarz, szyję, dekolt oraz plecy.
3. Krem pod oczy
Skóra pod oczami jest cienka, delikatna i potrzebuje specjalnych kosmetyków. Łagodzący krem pod oczy z ekstraktem z kory brzozy, chabru bławatka oraz świetlika, działa łagodząco, kojąco oraz zmniejsza cienie pod oczami. Nawilży, ochroni oraz ukoi delikatną skórę wokół oczu przez cały dzień. Krem pod oczy warto przechowywać w lodówce i używać chłodniejszego szczególnie o poranku.
4. Krem na dzień
Krem powinien być dobrany do typu skóry, tak, aby zapewnić jej odpowiednie nawilżenie, odżywienie i ochronę. W zależności od rodzaju cery można wybrać treściwy krem brzozowy z betuliną, który polecany jest do skóry przesuszonej, wrażliwej i potrzebującej regeneracji. Natomiast dla skóry odwodnionej, przesuszonej i zmęczonej odpowiednia będzie jedna z wersji lekkiego kremu, do codziennej pielęgnacji sprawdzi się również nawilżająco-ochronny krem z olejem z pestek winogron i olejkiem lawendowym.
Pielegnacja rano.png

Hibiskusowy tonik do twarzy Sylveco 150 ml – 17 zł
Lipowy płyn micelarny Sylveco 200 ml – 18 zł
Płyn micelarny Biolaven 200 ml – 16 zł
Rumiankowy żel do twarzy Sylveco 150 ml – 18 zł
Odświeżający żel myjący do twarzy Biolaven 150 ml – 16 zł
Tymiankowy żel do twarzy Sylveco 150 ml – 18 zł
Arnikowe mleczko oczyszczające Sylveco 150 ml – 19 zł
Regenerujący i nawilżający krem na noc Biolaven 50 ml – 25 zł
Lekki krem brzozowy Sylveco 50 ml – 29 zł
Nawilżający i ochronny krem na dzień Biolaven 50 ml – 25 zł
Krem brzozowy z betuliną Sylveco 50 ml -29 zł
Łagodzący krem pod oczy Sylveco 30 ml – 29 zł
Krem brzozowo-nagietkowy z betuliną Sylveco 50 ml – 32 zl
Oczyszczający peeling Sylveco 75 ml – 20zł

www.facebook.com/biolaven
www.facebook.com/Sylvecopl
 

malinowo
 
malinowa Sandra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kosmetykinaturalne
 
Receptury kosmetyków brzozowych Sylveco - naturalne kosmetyki, Sylveco dla Dzieci, oraz lawendowej serii Biolaven są opracowane do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Wystarczy przejrzeć bogaty asortyment, aby znaleźć kilka produktów idealnych dla siebie.
Należy jednak podkreślić, że naturalne kosmetyki Sylveco są tworzone przede wszystkim z myślą o grupie konsumentów, która zmaga się z różnymi problemami dermatologicznymi (jak atopowe zapalenie skóry, egzema, trądzik, łojotokowe zapalenie skóry), a także osób posiadających skórę wrażliwą lub delikatną.
Natomiast marka Biolaven wychodzi naprzeciw potrzebom osób, ceniących nie tylko produkty przyjazne skórze, ale także przyjemne w użyciu na co dzień.
Macie swoich ulubieńców wśród produktów Sylveco lub Biolaven?
www.facebook.com/biolaven

SYLVECO BIOLAVEN OPINIE.png
 

nightmare9
 
Projekt denko - Kopia.jpg

DSC_0447.JPG

1. Oriflame Nature secrets, szampon do włosów przetłuszczających się z pokrzywą i cytryną
Byłam zachwycona moim pierwszym opakowaniem tego szamponu, dlatego kupiłam kolejny ale teraz wiedzię w nim trochę wad. Napewno mogę go pochwalić za to jak dobrze oczyszcza włosy i pozostawia je świeże na całkiem długo, jest gęsty i wydajny, dobrze się pieni. Co do minusów: plącze włosy i to całkiem bardzo, pozostawia je szorstkie i sianowate a to bardzo mi sie nie podoba, chociaż można sobie z tym łatwo poradzić stosują np jedwab na końcówki, nie podoba mi sie też zapach, mocy, chemiczny i drażniący. Produkt ani ulubiony ani bubel, może jeszcze kiedyś go kupię jeśli nadarzy się okazja.

2. Miss sporty so perfect stay korektor
Używam go pod oczy i na niedoskonałosci, krycie ma średnie, które można stopniować ale nakładam go tylko najpierw na palec i dopiero potem wklepuje bo prosto z opakowania robi smugi. Całkiem dobrze się trzyna skóry i zakrywa cienie pod oczami ale niestety podkreśla suche skórki. Krodunkt tani i wydajny ale nie kupię go ponownie.

3. Olejek zapachowy Aloes
Kupiłam go w jakimś sklepik uz dekoracjami do domu za 4zł. Używałam go jako zapach do pomiesczeń oraz do filtra do odkurzacza i sprawował się ok, ładnie pachniał. Próbowałam go używać do kąpieli ale przestałam jako ze nie ejst to olejek eteryczny więc wolę nie ryzykować.

4. Avon Fleur antyperspirant
Był ok, nie ma spektakularnego działania ale sprawował sie dobrze, chronił , nie podrażniał , nie wysuszał, nie zauważyłam żeby robił plamy. Zapach trudny do zdefiniowania, lekko kwiatowy, niska cena, pewnie jescze kiedyś zakupię antyperspirant z Avon.

5. Cleanhands antybakteryjny żel do rąk
fajny patent do torebki gdyby nie to, że rozwaliło mi sie opakowanie. Ogólnie fajny produkt, czyści dłonie bez użycia wody, wyczywalny alkohol ale jest ok, nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy, odświeża dłonie ale obawiam się, że może wysuszać stosowany często.
  • awatar mascarponek: mam korektor z miss sporty so clear i tez jest średni niby kryje ale jednak jakoś mi nie pasuje .. :(
  • awatar Purple Dream: ciekawią mnie kosmetyki z oriflame, ale mam kiepski dostęp do nich :/
  • awatar amsisley: @Purple Dream: zapraszam do mnie, ja mam dobry dostęp :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

miellonka
 
*Cześć!*
W dzisiejszym wpisie chciałabym podzielić się z Wami recenzjami produktów, które kupiłam pewien czas temu. Można powiedzieć, że taki jakby *projekt denko* :) Nie jest tego dużo, ale może znajdziecie coś dla siebie. :) Wszystkie produkty kupiłam na promocji, więc można powiedzieć, że miałam szczęście :P
pizap.com14409360880531.jpg


pizap.com14409361248031.jpg


pizap.com14409361723031.jpg


pizap.com14409362249961.jpg


Co myślicie o tych kosmetykach? Miałyście kiedyś takie? A może polecicie mi coś swojego? :)
Pozdrawiam,
I.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

malenka89111
 
Witajcie kochane!
Chciałam się z wami podzielić moim szczęściem
Znalazłam w internecie konkurs, gdzie do wygrania jest bon 500zł na zakup kosmetyków w dowolnej drogerii.
Poczytałam i dowiedziałam się, że CO TRZECIA OSOBA WYGRYWA!! :*

Tutaj link dla chętnych: wygrywamy.gq/bon_kosmetki

Spróbowałam i o to co się zdarzyło:


O4SWCx.png



Oszalałam ze szczęścia! Zadzwonili do mnie, a w ten piątek przyjechał kurier z bonem :D

W sobotę zrobiłam wypad do drogerii i o to moje zdobycze:


11055661_978526262165162_415813471_n.jpg





11055504_484546435032885_909272713_n.jpg



I duuużo więcej.

Konkurs jest nadal aktualny, więc może wy też wygracie: wygrywamy.gq/bon_kosmetki


I pamiętajcie kochane! Kto nie ryzykuje nie pije szampana :d
 

malinowo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

magda81
 
Wpis tylko dla znajomych
magda81:

Wpis tylko dla znajomych

 

myhome
 
Czas mija, a tu już kolejne pudło z rossmanna :)
IMG_20150829_135736.jpg

Nic z tego nie oddam :D
  • awatar DrugaZwrotka: Ja też chcę takie pudełko :-D
  • awatar Paulin: sowa!!! co to jest? :D
  • awatar myhome: @Paulin: balsam-błyszczyk do ust (w symie niedawno były w biedro, więc to moja druga sowa) :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

monsterka321
 
W tym wpisie porównam oryginalne jajeczka eos z podróbką z rossmana.
DSCN6551.JPG

Jeśli chodzi o cenę, balsam z rossmana kosztuje 11,99zł, a eos ok. 20zł. Zapach eosów moim zdaniem jest świetny, bardzo mi przypadł do gustu zarówno w wersji truskawkowej jak i melonowej (chociaż truskawka wygrywa), natomiast żółty balsam pachnie strasznie sztucznie bananem. Wydajność eosów jest trochę lepsza, na zdjęciu poniżej jest eos którego używam już jakiś czas i bananowy balsam nie używany.
DSCN6553.JPG

U żółtego balsamu już po kilku użyciach było widać że jego ilość się zmniejsza, może nie był to duży ubytek ale jak się przyjrzeć to było widać, natomiast u eosów dopiero po wielu użyciach można zauważyć że coś tam się zużyło. Oba produkty nawilżają usta, jednak wydaje mi się że bananowy znika z ust nieco szybciej. Nie wiem za bardzo jak opisać konsystencje tego drugiego, jest jakby bardziej... oleista? rzadsza?
DSCN6554.JPG

Opakowania są podobne, balsam z rossmana jest odrobinę mniejszy i wydaje się z gorszego plastiku.

Ogólna ocena?
eos - 5/5
bananowy balsam - 3/5
Ogólnie ten drugi nie jest zły, ale pierwszy zdecydowanie bardziej mi przypadł do gustu i warto poświęcić na niego te kilka złotych więcej.
  • awatar кαтнєяιиє ✩: Fajna recenzja, właśnie zastanawiałam się nam EOS. Z jakiej strony kupowałaś? :)
  • awatar RainbowxD: Ja raczej tego jajeczka EOS nie kupię. Jak dla mnie, jest trochę za drogi :P.
  • awatar Orzeszkowa<3: @кαтнєяιиє ✩: Zielone kupiłam na allegro, a różowe (i dzisiaj jeszcze niebieskie :D ) kupiłam w drogerii shea.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

hairlovelo
 
Dzisiaj doszła do mnie paczka ze sklepu LawendowaSzafa24.pl. Musze przyznać, że to były skromne zakupy i dodatkowo załapałam się na 15% rabatu. Moje nowe nowości:
IMAG0298.jpg
*Tonik Receptury Babuszki Agafi przeciw wypadaniu włosów: drugie opakowanie, pierwsze spisało się bardzo dobrze, jestem ciekawa czy po kilku miesiącach moja skóra nadal go lubi. Za pierwszym razem robił wszystko: włosy nie wypadły, były dłużej świeże i uniesione u nasady (czy przyśpieszył wzrost włosów nie pamiętam). 10,20 zł
*Olejek RBA na porost włosów: chciałam i kupiłam! A jak. Zapuszczanie ciąg dalszy więc na pewno się przyda. Dawno nie kupowałam oleju: to moje wytłumaczenie. 250ml/19,55zł
*Krem tonizujący Natura Siberica dla mężczyzn siła wilka: lubię NS (chociaż jak dotąd miałam tylko szampon) więc zdecydowałam, że ten krem będzie odpowiedni na upominek bez okazji dla kogoś. 50ml/27,12 zł

I tak oto moje "zbiory" wyglądają teraz tak:
IMAG0302.jpg
Od lewej (i od góry):
*wspomniany wyżej olejek - nowość,
*maska miód&jagody leśne Receptury Babuszki Agafii: powoli dosięga dna więc wkrótce recenzja,
*olej arachidowy: trwałość jest bardzo dobra, termin był do marca a olej nie zajęczał, moje włosy go lubią, nie jest dla nich zbyt obciążający, łatwo się zmywa, tylko ten zapach gdyby był mniej intensywny,
*maska drożdżowa RBA: stosuje przed myciem na skórę głowy od początku sierpnia, myślę, że niedługo przyjdzie i na nią czas i pojawi się recenzja,
*Natur Vital sławna maska aloesowa - jeszcze nie tknięta,
*szampon żeń-szeń Natur Vital: również,
*szampon jajeczny Barwa Naturalna - coś nie mogę go zużyć do końca, typowo szampon oczyszczający (a teraz tego nie potrzebuje) ale słabo radzi sobie ze zmywanie olejów,
*szampon aloesowy Labell: recenzja również na dniach, polubiliśmy się,
*białe mydło Agafii: jeszcze się nie doczekał swojego czasu chociaż pierwszy kontakt mamy już za sobą, mam zamiar dopiero się za niego porządnie wziąć,
*olejek na gorąco Oriflame,
*Garnier Goodbye Damage odzywka: dla mnie zbyt treściwa na co dzień ale na lato akurat,
*Lactimilka sprey z proteinami: na razie użyłam dwa razy ale mam zamiar używać go na skórę głowy gdyż to tzw "aktywator wzrostu",
*Nivea Log Repair: kilka razy użyta nie przekonała mnie do siebie, a zużyć trzeba,
*Bioetika maska proteinowa: bardzo gęsta i przyzwoita maska, działa lepiej niż nie jeden silikonowy produkt,
*maska ziołowa Stotrav: raz tknięta przed myciem, z efektu byłam zadowolona ale czeka na swoją kolej,
*tonik RBA,
*płyn pokrzywowy Kulpol: chyba nie do końca mnie zadowala, ale daje mu szanse dopóki nie zmierzę czy przyspieszył wzrost włosów,
*saszetki: olej avocado, makadamia oraz L'Biotica Vax maska przeciw wypadaniu włosów (kiedyś miałam pełnowymiarowe opakowanie i byłam zadowolona),
*oleje łopianowe Green Pharmacy: to już któreś opakowania, ale sama nie wiem, potrzeba do nich cierpliwości z resztą jak do każdego oleju na skórę głowy,
*Kallos Hair Botox: nietknięta na szczęście kupiona na spółę,
*Vatika olej kokosowy: uwielbiam! I tyle.
*Gliceryna: fajny dodatek do domowych maseczek, moim włosom pasuje chociaż może puszyć, ostatnio o niej zapominam,
*algi morskie Algo: lubię w duecie z drożdżami i jogurtem naturalnym w domowej maseczce na włosy, o tak moje włosy też to lubią i to bardzo,
*miks olejków: kilka miesięcy temu bardzo dobrze się spisywał ale chyba mi się znudził,
*Farmona Bambo&Oils maska - nietknięta,
*Seri maska miodowa: raz użyta przed myciem więc cóż powiedzieć,
*Bioetika jedwab: fajne silikonowo-proteinowe serum na końcówki ale nie mogę go zużyć, w ogóle go nie ubywa,
*ArganOil Bioelixire serum silikonowe: jest dobre, nie wyróżnia się wśród tego typu produktach,
*Marion olejki orientalne, serum na końcówki, jak wyżej,
*Sessio, Chantal serum: bardzo lubię ale to gigantyczne opakowanie...
*Cece of Sweden odzywka keratin&cherry: kiepski skład no i dlatego stoi i się kurzy, kilka razy użyta do emulgowania oleju bo jakoś nie mogę się do niej przekonać.

O kurcze, dopiero jak zrobiłam podgląd posta to ta lista zrobiła się taka długa. W sumie to jedyne czego jest za dużo to maski. Ich najwięcej przybyło. Od ostatniego zakupoholicznego posta zdążyłam zużyć:

*odżywke Timotei odbudowującą z avokado: kiedyś bardzo ja lubiłam ale pod koniec zużywania tego opakowania trochę mnie denerwowała, mimo wszystko zapamiętam ją jako przyzwoitą,
*własną wcierkę ziołową: no taka bez szału mi wyszła, ale krzywdy nie robiła no i ziółka odżywiają skalp,
*mgiełkę Green Pharmacy wzmacniającą: fajny ziołowy produkt, uniwersalny ponieważ bez silikonów i i bez alkoholu na początku składu, nadaje się i na skórę głowy i na włosy, używałam pod olej,
*Dermaglin maska do skóry głowy z zieloną glinką: raczej nie za dobre wrażenie ale mimo wszystko przekonała mnie do glinek, jak sięgać po glinki to te naturalne w proszku, a nie w gotowych produktach,
*Biovax trzy oleje: dla mnie zbyt treściwa ale od czasu do czasu fajnie odżywiała włosy i nawet regenerowała,
*Elfa pharm szampon łopianowy: bardzo fajny ziołowy szampon, który dobrze oczyszczał i nie wysuszała włosów, chociaż odżywka niezbędna (w sumie jak zawsze),
*szampon Natura Siberica przeciwłupieżowy: raczej bym go zaliczyła do delikatnych szamponow, a ja jednak wole te bardziej oczyszczające, po tym skalp potrzebuje solidnego oczyszczenia po jakimś czasie.

A nabyłam:
-saszetki: o. awokado i makadamia, Biovax,
-olejek RBA,
-maska drożdżowa RBA,
-maska Natur Vital,
-szampon Natur Vital,
-olejek Oriflame,
-mgiełka Lactimilk,
-maska Stotrav,
-tonik RBA,
-maska Seri,
-maska Farmony,
-serum Marion.

Bilans niekorzystny ale doszłam do wniosku, że w sumie dlaczego mam się ograniczać. Jeśli chcę coś sobie kupić już naprawdę to po prostu to robię i nie ma co się szczypać. W ostateczności nie wyrzucę tego tylko  zużyje kiedyś.

Ale masek na razie nie będę kupować. I na razie z zakupami koniec. Mam ostatecznie wszystko co potrzebuje.

Poza tym dzisiejszy dzień okazał się pechowy jeśli chodzi o rzeczy materialne. Na ekranie mojego telefonu zawitała pajęczynka, ale bardziej mi jest żal z tego powodu:
IMAG0303.jpg
Tak bardzo go polubiłam i w zestawie ze szczotką z włosia dzika tworzy idealny duet. Widzę to po kilku miesiącach stosowania, bo kiedy użyje plastikowego grzebienia to jest o wiele gorzej.

Nie wiem czy jest sens sklejać czy lepiej oddać to do jakiegoś szlifierza żeby zaokrąglił złamany róg i przynajmniej miałabym wersje mini. Ktoś tu się zna na drewnie?

Smuteczek, ten grzebień to istna perełka wśród czesadeł.
  • awatar ☾ po prostu Lusiek ♥: Fajne :) Zapraszam do siebie na nowy wpis :)
  • awatar blog.carolicious: ojej.. szkoda Cię grzebieniu ! drewno jest dość proste w klejeniu chyba, chociaż z drugiej strony przy częstym używaniu powtórka z rozrywki to chyba kwestia czasu ... ja bym chyba zaokrągliła .. a krem z wilkiem mnie zaintrygował ;)
  • awatar Kolorowe życie bladej blondynki: wow... a myslałam, ze ja mam zbyt dużo kosmetyków :) Ale, ale... jestem w trakcie denkowania.. i pozbywania się zaległości :)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

americanvintage
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów