Wpisy oznaczone tagiem "przyjaźń" (1000)  

agula261
 
aGuLa =*:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

sylwicia
 
Sylwicia.: Przyjaciele...osoby, które zawsze były, są i będę przy tobie <33 !
8a5eadcf001966cf4fe0975a.jpg
 

independentlady
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nutshell98
 
Sorrow.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

justki
 
Tak na początek - piosenka, która poniekąd do mnie pasuje.



“Na pierwszy rzut oka, nie widać, że Cię kocham”


“Ja też Cię bardzo kocham..”




Fakt. Może czasem nie potrafię okazać swoich uczuć. Może nie pokazuje moim najbliższym jak bardzo mi na na nich zależy. Ale myślę, że oni to wiedzą. Bo jednak mówię im o tym. Niezbyt często, taka już jestem.
Dlatego ten wpis to w pewnym sensie list do moich przyjaciół. Pewnie w większości to czytacie. Mam nadzieję, że uśmiechniecie się, gdy skończycie.

Przyjaźń jest dużo ważniejsza niż jakikolwiek związek. Bo miłość jaką darzy się przyjaciela jest w stu procentach szczera, bezinteresowna, nie mażadnych podtekstów. I tak trudno ją zniszczyć.
W związku z tym cenię ją najbardziej w życiu. Bo bez niej nie ma życia. Sami nie jesteśmy niczego warci. To nasi przyjaciele dają nam motywacje, energię do działania, powód do uśmiechu na co dzień. Tylko przyjaciel jest gotowy przesiedzieć całą noc z telefonem przy uchu, by rozwiązać nasz problem. Nieważne jakiej skali. No i jeszcze jedno - dla tych najbliższych nie ma rzeczy niemożliwych. Zawsze można pomóc. Nie trzeba wymyślać jakichś genialnych porad, bo czasem wystarczy rozmowa. Zwykłe wysłuchanie czy uścisk da więcej niż rzucenie bezsensownego "wszystko będzie dobrze". A co da? Poczucie bezpieczeństwa, a przede wszystkim tego, że nie jesteśmy sami, że mamy kogoś kto będzie przy nas w każdej sytuacji. A to przecież najważniejsze.
Dlatego, moje skarby, wybaczcie, gdy czasem nie umiem powiedzieć nic sensownego, gdy dzielicie się ze mną problemami. Ale możecie być pewni, że choć czasem dzielą nas kilometry, to jestem z wami choćby duchem i staram się najbardziej jak potrafię byście czuli, że jestem w stanie zrobić wszystko, by przywrócić Wasz nastrój do porządku.
Nie wiem co dodać.
Kocham.
Wasza Ki.
 

agula261
 
aGuLa =*:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

violettafani21
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lonely.soul
 
Myślałam , że ją znam . Myliłam się … Jest przyjaźń szczęśliwa i niestety ta fałszywa ..

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie , a fałszywych poznałam niedawno .

Mówiłaś „Na zawsze razem” , a teraz śmiejesz się z kimś innym . I Ty to nazywasz przyjaźnią ? !
 

nibypocieszne
 
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna.

Nie rozumiem tego świata, nie rozumiem ludzi żyjących na nim. Nie rozumiem co kieruje tymi ludźmi żeby być przeciwko drugiemu człowiekowi? Dlaczego osoby , którym ufamy mają taką władzę nad nami? dlaczego ja jestem tak ufna?

Na to chyba nikt mi nie odpowie ale zawiodłam się. Kolejny raz zawiodłam się na bliskiej mi osobie. Osobie, której zawsze mogłam wszystko powiedzieć i z wzajemnością obróciła się przeciwko mnie? tylko po to aby zaimponować innej osobie.. nigdy tego nie pojmę, nigdy nie pojmę tego co kieruje takimi ludźmi. Ciężko w tych czasach na osobę godną zaufania.

Nie wiem co mam zrobić, nie potrafię z tą osobą zerwać kontaktu. Pewnie powie mi parę miłych kłamstw i ja znowu we wszystko uwierzę. Dochodzą do mnie sygnały 'nie, to jest kłamstwo' ale moje drugie ja wmawia sobie 'może tym razem mówi prawdę, uwierz' i tak robię, po czym żałuję,że nie posłuchałam się pierwszej myśli.
  • awatar gość: jeśli jesteś świadomy, że to co Ci powie to kłamstwa to dlaczego miałbyś w nie uwierzyć? pomyśl sobie :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

independentlady
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

alexsandrusia
 
Ej niezła stylówka bejbe ;3: Na calutkim świecie nie znajdziesz nic cenniejszego niż przyjaźń , Szymon i Madzia to idealny przykład przyjaźni ♥
Pokaż wszystkie (2) ›
 

justki
 
Jak najbardziej istnieje.
Faceci to takie same stworzenia jak my, dziewczyny.
Fakt, może myślą troszkę inaczej, ale da się z nim dogadać.
I tak np. nie wyobrażam sobie życia bez rozmów z moim męskim przyjacielem. B. i ja znamy się sześć lat i różnie z nami bywało, nasze relacje miały zmienny charakter, ale znajomość przetrwała po dziś, gdy oboje jesteśmy prawie dorośli.  
I tak naprawdę możemy gadać o wszystkim. Nieważne jak długo się nie widzieliśmy, tematy zawsze się znajdą.
Tak jest też pewnie z innymi. Mówi się, że zawsze któraś ze stron zakocha się w tej drugiej osobie i na tym kończy się przyjaźń. Bo i tak się zdarza. Ale przecież można przeprowadzić z tą osobą poważną rozmowę i ustalić na czym polega wasza więź. Lub jeśli nie ma być to takie bezpośrednie to można nie robić nic, a z czasem trwania znajomości zauważycie sami co was łączy.
Warto.
Co dostajemy w ramach takiej przyjaźni?
Wszystko czego potrzebujemy tak naprawdę.
Świetną zabawę, poczucie bezpieczeństwa, zrozumienie, możliwość wypłakania się w ramię. I wiele innych.
Według mnie nie ma żadnej różnicy w przyjaźni z płcią żeńską i męską.
Dlatego warto uwierzyć, że obie są możliwe.

To tyle. Natchnęło mnie i się rozpisałam. Takie życie.

Have a nice day!

Ki.
  • awatar Żyjąc w pocie czoła: Wiesz... nie do końca zgodzę się z Twoim zdaniem. Otóż niektórzy (niektórzy!) są tacy że przyjaźnią się, a potem zakochują, a po "poważnej rozmowie" oni nie chcą być przyjaciółmi i każą wybierać (może źle to ujęłam - odchodzą). Nie potrafią inaczej żyć. Ja też mam przyjaciela, jest naprawdę OK, zawsze mamy tematy do rozmów, to straszna gaduła, ale w stosunku do innych jest nieśmiały. Można powiedzieć, że go sobie "oswoiłam", ale boję się ,że kiedyś nadejdzie taki dzień...
  • awatar justKi: @Żyjąc w pocie czoła: Jasne, to zrozumiałe, też się czasem boję, że stracę kogoś bliskiego. A co do tej rozmowy - chodziło raczej o to, że jeśli ktoś ma wątpliwości to na początku przyjaźni można ustalić. Chociaż to w sumie trochę "naciągane" i nienaturalne, bo przecież nikt z nas nie wiem jak potoczy się życie. Ale myślę, że warto cieszyć się chwilą i tymi przyjacielskimi relacjami gdy takowe są :)
  • awatar Żyjąc w pocie czoła: @justKi: No tak :) "Chwytaj dzień" :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nutshell98
 
Sorrow.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów