Wpisy oznaczone tagiem "ED" (1000)  

lazmiany
 
La Carmen:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

neilja
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

peony96
 
peony96: Charakterystyczne dla Any jest to, że zawsze wraca. I do mnie wróciła, po dwóch latach.
Ostatnio schudłam 12 kg. W planach miałam 15, czyli jestem już prawie u celu. Aktualnie przechodzę załamanie i kryzys motywacji.

Bilans na dziś: milion kalorii. Nawet nie liczyłam. Jadłam chleb, w dodatku pszenny.
Jestem chora, osłabiona wielotygodniową dietą. Wszystko mi mówi, że muszę zacząć normalnie jeść, więc zaczęłam to robić od dwóch dni. Czuję się obrzydliwie, czuję się tłusta i słaba, bo straciłam kontrolę. A jednocześnie mój organizm domaga się jedzenia, bo nie ma już sił na codziennie funkcjonowanie.

Muszę jak najszybciej wyzdrowieć, aby wrócić do diety i ćwiczeń.
Mam 178 cm wzrostu. Ważę aktualnie 59/60 kg. Nie wiem dokładnie, boję się wejść na wagę po tych dwóch dniach.
Dopóki nie będę ważyć 57 kg nie przestanę. A może 55, 54.  Nie wiem, kiedy przestanę, wiem tylko, że wciąż jestem z siebie niezadowolona.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

sadbutfab
 
antisocial queen: Pewnie nikogo nie zainteresuje to, co teraz napiszę (odkąd się nie odchudzam i nie używam tagu dieta, mam mniej atencji - to trochę motywuje do tego, by znów zacząć się głodzić), ale wczorajsza wizyta się udała i w przyszłym tygodniu zabieram psa do domu. Spodziewałam się jakichś pseudofilozoficznych pytań typu "czemu chce pani mieć psa?" albo biegania z miarką dookoła ogrodzenia i sprawdzania jego wysokości, a otrzymałam przyjemną pogawędkę, która (jak zakładam) miała sprawdzić, czy jestem odpowiedzialnym człowiekiem.

Nie mam zamiaru zostawiać psa samego na wakacje, karmić go marketową karmą, ani trzymać go cały rok na podwórku przywiązanego do budy, więc chyba faktycznie jestem odpowiedzialnym człowiekiem. Przynajmniej kwestie życia moich zwierzaków traktuję poważnie, bo swoje mam całkowicie w dupie.

Ciekawe czy uda mi się schudnąć, jakbym przeszła na dietę wraz z rozpoczęciem zajęć. Na uczelni i tak nie będę nic jadła, bo nie lubię wzroku tych ludzi - zwłaszcza kiedy jem. Z drugiej strony nie przeżyję tego gównianego roku bez alkoholu, a alkohol to kalorie. To nie liceum kiedy nie piłam, nie paliłam, a na śniadanie jadłam pół jabłka. Życie nieco się zmieniło przez te 5 lat i zostaje mi jedynie pogodzić się z faktem, że już nigdy nie osiągnę w życiu czegoś równie spektakularnego jak spadek wagi.

Tak jakbym teraz była gruba. Ale do chorego umysłu niewiele da się przemówić,

large.jpg
  • awatar Prawieusmiechnieta: Trzymaj się kochana, w końcu pozbedziesz się tych myśli i osiagniesz cos wielkiego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

crevt
 
Bilans:
- 2 ziemniaki
- mały kotlet

Nie wiem w ogóle czy cokolwiek schudłam. Chyba nic... Dodam zdjęcie, ale chyba to bezsensu, bo wyglądam tak samo ciągle...
IMG_6872.jpg
  • awatar Naomi ∞: Wyglądasz bardzo ładnie. :)
  • awatar gość: Jesteś chudziutka. Ja przypominam golonkę na razie. Zawsze chudnę w talii ale w nogach nigdy :/
  • awatar Adzii: Ale chudzinka z Ciebie :P
Pokaż wszystkie (5) ›
 

crevt
 
Bilans z wczoraj:
- 2 kanapki
-banan
-2 ciasteczka

Ciągle mam ochotę na słodkie ;/ Chyba przez ten okres. Próbowałam odciągnąć uwagę od słodyczy przez banana ale średnio się udało.

Ogólnie mam pytanie: Czy jest ktoś tutaj kto interesuje się w jakiś sposób kulturą wschodnią? Chciałabym zacząć od jakiejś fajnej książki ale kompletnie nie wiem jakiej. Kiedyś czytałam "Bezsenność w Tokio"; była całkiem niezła. Teraz może być coś związanego z Chinami, Koreą(szczególnie północną). Jeśli ktoś coś, to napiszcie fajny tytuł :)
tumblr_odebvv428Z1vfgyy4o1_540.jpg
  • awatar gość: Niedługo wychodzi "Blondynka w Japonii" Pawlikowskiej. Koniecznie chcę przeczytać :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

crevt
 
Bilans środa u koleżanki to niestety cheat day

Bilans czwartek:
- pół miski leczo
- zupka chińska

Bilans dziś:
-kluski śląskie z sałatką

Nie wiem czy będę się już tu w sumie udzielać. Zamiast mnie motywować to mnie to denerwuje i sprawia, że czuję się bardziej chora, bo myślę o tym jedzeniu co zapisać itp. Zobaczymy jak to będzie.
skinnylegs.jpg
  • awatar insulinooporna: Kluski śląskie - jak ja dawno tego nie jadłam... i pewno jeszcze długo nie zjem... Trzymaj się piękna!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

crevt
 
Bilans:
-fasolka szparagowa (80 kcal)
-2 pierogi (120 kcal)
- pół bułki (200 kcal)

Jutro jadę do koleżanki na noc. Mam nadzieję, że nie zjem za dużo... Że nie wymyśli pizzy ani nic takiego. A jak nawet to w sobotę nie będę robić cheatu. Także ogarnięte. Generalnie to boję się wejść na wagę :/ jak przytyłam to chyba nie wytrzymam ech... Ale lepiej tego nie robić. Dziś chociaż przeszłam ze 4 km się to zawsze coś spalone jest.
le4gs.jpg
 

crevt
 
Bilans z niedzieli:
-tost z serem i szynką
- zupa pieczarkowa

Bilans z dzisiaj:
-własnoręcznie zrobiona pizza z warzywkami(2 kawałki)

W sumie to nie wiem co się ze mną ostatnio dzieje. Mam jakieś złe sny. Może ktoś zna się na odczytywaniu znaczenia snów? Nie powiem, bo dzisiejszy sprawił, że gdy się obudziłam cała dyszałam ze zdenerwowania... Byłam rozstrojona praktycznie do 13.
Później chociaż kupiłam prezent dla przyjaciółki, czyli budzik taki słodki króliczek, ramkę i nasze zdjęcie w nim, słodycze i kartkę urodzinową. Mam nadzieję, że jej się to spodoba ale powinno.
A i w sobotę chociaż świetnie się bawiłam, mimo że 2/3 osoby nie znałam :)
 

crevt
 
Bilans:
-kanapka z szynka i pomidorem
-zupa ogorkowa
-troche czkolady

No zjebalam z ta czekolada. Ale trudno. Ogolnie jestem przed okresem i chce mi się tak mega jeść. Tzn. nie jestem głodna tylko mam apetyt.Dobrze, ze jutro cheat...Bo mam mega ochotę zjeść dosłownie wszystko. Do tego mama mówi, chodź może dać ci na jakąś pizze, hamburgera itp. ledwo się hamuję żeby tego nie zjeść :/
Jutro będzie lepiej. Muszę wytrzymać tylko tę parę godzin bez jedzenia.
thin.jpg
  • awatar Naomi ∞: Kochana, trzymam kciuki za jutrzejszy dzień. ❤❤
Pokaż wszystkie (1) ›
 

crevt
 
Bilans:
-spaghetti
-dwie kawy

Ogólnie mam wrażenie, że jem za dużo. Naprawdę nie wiem czemu ale ciągle tak się dzieje, że mam pełen brzuch i od paru dni mnie boli :/ Nie wiem o co chodzi. Piję dużo wody i herbaty(nawet mięty). Może miał ktoś coś podobnie?
Spędziłam naprawdę świetny dzień z kuzynką. Poszłyśmy nad wodę i nawet sobie pływałyśmy. Pogadałyśmy od serca i troszkę mi ulżyło ♥ Na weekend rodzice wyjeżdżają i idę na jakąś imprezkę, więc będzie co robić ♥
skinny.jpg
  • awatar Naomi ∞: Jesz malutko. A moze to woda ci się zbiera i po prostu puchniesz?
  • awatar crevt: @Shizura: Całkiem możliwe :/ Dzięki za odp :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

crevt
 
Bilans:
-udko pieczone z kurczaja(150 kcal)
-dwa ziemniaki gotowane (130 kcal)
-surówka (ok. 80kcal)

Jutro zapowiada się super dzień, bo przyjeżdza do mnie moja kuzynka i idziemy się opalać nad wodę(bardziej ona), bo ma być u nas 28 stopni! Mam nadzieję, że nie zjem nic nadprogramowo ale raczej nie powinnam.
Zamówiłam szarą farbę do włosów i już niedługo jadę do fryzjera, żeby je pofarbować ♥ Znudziły mi się już moje ciemne włosy i wracam do jasnych :)
Nastrój mi tak dopisuje, że aż jestem dziwna, bo ostatnio było tylko gorzej. Ale cieszę się z tego! Muszę jeszcze poradzić się kuzynki co zakupić na studia, bo to już w sumie całkiem niedługo jak tak się popatrzy. Mam nadzieję, że ci co chodzą do szkoły i jakoś się tam trzymają. Jak pomyśle, że mam wrócić po prawie połrocznych wakacjach do trybu ciąglej nauki to mnie krew zalewa... Nie wiem jak sobie poradzę w nowym mieście bez nikogo znajomego ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle.
legs.jpg
  • awatar Naomi ∞: Jestem ciekawa jak będziesz wyglądać. :)
  • awatar Autumn_Melancholy: Czyli nie jestem jedyną osobą nie przepadającą za upałami i słońcem? :D Mogę odetchnąć z ulgą, bo myślałam, że jestem jedyna na tym świecie.
  • awatar crevt: @Autumn_Melancholy: Niestety ja uwielbiam haha Tyle ze nie chce sie opalic : (
Pokaż wszystkie (3) ›
 

crevt
 
Bilans:
-zupa zalewajka
- bułka z szynką i pomidorem

Generalnie mogłoby być bez tej bułki ale już trudno. Dziś przegrałam chyba z 5 godzin w simsy a to dlatego, że mega bolał mnie brzuch i plecy(plecy dalej) i praktycznie nie mogłam się ruszać... Ale z dobrych rzeczy to zaraz wchodzę na stronę hm i zamawiam jakiś golfik i sweter <3 Muszę jeszcze pomyśleć nad prezentem dla przyjaciólki, bo 11 ma urodzinki i muszę wysłać jej go pocztą z racji tego, że mieszka 300 km dalej...Chciałabym być wtedy u niej. A i dziękuję wszystkim za miłe słowa w komentarzach ♥

anana.jpg
  • awatar crevt: @self destruct: Bardzo długo... Potrafi nawet tydzien :/
Pokaż wszystkie (1) ›
 

crevt
 
Bilans:
-2 ziemniaki z gołąbkiem (150kcal+200)
-herbata,kawa,sok pomarańczowy

Nie wiem jak wy ale dziś zaczęłam powoli odczuwać jesień. Na dworze jakby trochę pochmurno i deszczowo + chłodny wiatr. Bardzo nie lubię zimna i wilgoci i jest mi mega smutno, że ciepłe dni dobiegają końca...Zwłaszcza, że jestem niesamowitym zmarźluchem. Na taką pogodę piję sobie herbatkę z malinowym sokiem i słucham The Smiths- to najbardziej jesienny zespół świata; jak ktoś nie słyszał zachęcam do posłuchania! Zrobiłam sobie dziś fotkę w moich nowych jeansach, więc nawet ją dodam.
Pojedyncze, 05.09.2016 o 15.38 #2.jpg
  • awatar Naomi ∞: Ja akurat kocham jesień. :) Super wyglądasz. ❤
  • awatar kindness: Jakie ładne zdjęcie. (Myślałam że z Tumblra :D) Ja w przeciwieństwie do lata, uwielbiam jesień.
  • awatar Autumn_Melancholy: Mogłabym słuchać The Smiths bez końca. ♥ A co do zdjęcia to po prostu goals! Jesteś taka drobna :o marzę o takiej figurze.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

crevt
 
Wczoraj był cheat day także nic nie dodawałam :) Dzisiejszy bilans:
-kurczak z warzywami i surówką z kapusty białej (ok 400 kcal)
Byłam dziś w Warszawie na zakupach i kupiłam sobie super spodnie typu mom jeans w rozmiarze 34 także super mi się humor poprawił :) kupiłam jeszcze torbe czarną, na którą polowałam od jakiegoś czasu :D Dodam fotkę tych spodni, bo uważam, że są cudowne.
Dziś wychodzę jeszcze na randkę z chłopakiem ale mam nadzieję, że nic już nie zjem...
pull.jpg
  • awatar Naomi ∞: Cudowne. Miłej randki. ❤
  • awatar kindness: Świetne te spodnie, mam zamiar takie sobie kupić tylko trochę ciemniejsze. Mam nadzieję że randka się udała. :D
  • awatar crevt: @kindness: Sama o nich myślałam, też są super <3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

crevt
 
Bilans:
-2 kanapki z pasztetem z dynia
-tost z szynką
Jutro już cheat, bo i tak idę do babci, więc nie mogę się doczekać jak się obudzę rano <3 Dzisiaj w sumie nic produktywnego nie zrobiłam, korzystam z ostatniego miesiąca wakacji :D Jedynie niefajnie, bo trochę boli mnie gardło z prawej strony :( O i jutro spotykam się z moim kolegą z gimnazjum, więc będzie cały wieczór zajęty!
ana88.jpg
  • awatar crevt: @Shizura: Zależy jak mi się chce. Czasem mogę zjeść z 3 posiłki, czasem nieco więcej. Pozwalam sobie na takie coś raz w tygodniu i w sumie to jest dobre ze względu na to, że mam w dalszym ciągu okres i nie mam napadów :) Dziękuję bardzo i Tobie również.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

crevt
 
Dzisiejszy bilans:
-3 herbaty, cola zero
-pół kromki chleba(150kcal)
-kurczak z warzywami i ryżem(300)
W sumie to bardziej jadłam kurczaka z warzywami niż z ryżem. Ale sama go gotowałam i mega mi to sprawiło przyjemność, bo wyszedł świetnie. Ogólnie spędziłam dziś tyle czasu na dworzu z mamą i poprawiło mi to mega humor. Wstawię dziś moją figurę, bo może jak uda mi się schudnąć to popatrzę na to i będę z tego w jakiś sposób dumna.
Ogólnie mam tak mega ochotę na czekolade oreo milki, że już tylko czekam na mój cheat day.
  • awatar Naomi ∞: Świetnie ci idzie. :*
  • awatar crevt: @Shizura: Dziękuję bardzo ale jeszcze troszkę brakuje! Uważam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

crevt
 
Dzisiejszy bilans(nie powinnam już dziś nic zjeść, więc dodaję):
-cola zero i kawa
-zupa warzywna
-gorący kubek
Wyszło gdzieś z 440 kcal, więc super :)
Chciałabym powiedzieć, że jak ktoś ma zamiar mi pisać ironiczne komentarze na temat MOJEGO jedzenia i sposobu odżywiania to będę je usuwała, bo są dla mnie bez znaczenia. Chyba widać jaką tematykę ten blog ;)
Odżywiam się tak od prawie roku i nie umieram :) Po prostu chudnę ale dłużej, bo raz w tygodniu mam cheat day, gdzie mogę jeść wszystko. Od września schudłam 15 kg, więc nie jest to nagłe chudnięcie. Możliwe, że niedługo dodam zdjęcie mojej figury, sami zobaczycie co i jak.

skinny.jpg
  • awatar Naomi ∞: Gratuluję takiego spadku!
  • awatar Coffeine: Gratuluję spadku wagi. Nie przejmuj sie innymi, rób swoje. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

crevt
 
Wczorajszy bilans:
-3 kubki kawy
-garść frytek

No i to tyle w sumie. Wzięłam wczoraj cirrus, ale tylko jeden miałam i zapiłam kawą. Apetyt mi nie zmalał tylko nie czułam zupełnie głodu. Jak ostatnio wzięłam z 3 to nie miałam apetytu na najbliższe 3 dni. Minusem tego jest fakt, że czułam się troszkę nafazowana(pobudzona i wgl). Dlatego spróbuję na razie z tym nie eksperymentować. Może pójdę dziś na rower, bo to chyba ostatnie dni kiedy będzie tak ciepło i ładnie.
ana1.jpg
 

toperfectlife
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów