Wpisy oznaczone tagiem "KOCHAM" (548)  

psiak3110
 
Nie było mnie tu rok i stwierdzam, byłam śmieszna. Zastanawiam się czy psy to tak naprawdę mogą być pasją. Pies to zwierze ale czy temat na bloga? Człowiek zmienia się z wiekiem... Ale psy nadal kocham. <3 Nie wiem czy usunąć bloga czy zawiesić... a może wystarczy zmienić tylko tematykę i nadal go prowadzić..? Wiem, że nikt na to nie odpowie bo te osoby które mnie obserwują też nie było ich około roku. xd Także dziękuje, że chociaż kiedyś mnie czytaliście... :3 #dziękuje #kocham #was
Przepraszam za dziwnie ułożone zdania ale tak jakoś wyszło. xd
kwiatkki.jpg
  • awatar zaczarowana1997: śmiej sie z siebie! :D prawda :) jeśli już założyłas go to nadal prowadź , człowiek zmienia sie z wiekiem :)
  • awatar Blog nie istnieje. :c: @zαgυвισηα ω śωιє¢ιє мαяzєń: Haha. xd A jednak ktoś odpowiedział, myślałam, że na pingerze już wszyscy "wymarli" .
  • awatar Folari: Wiem co czujesz, bo gdy ja czytam swoje stare wypociny to też chce mi się śmiać. ;) A blog nadal prowadź. :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ciasteczkowypotwur77
 
4.Pożegnanie
Ta informacja wstrząsnęła wszystkimi. Rodzice dziewczynki załamali się. W końcu doszło do takiej rozmowy między nimi i Emilką. – Mamusiu proszę cię, nie płacz. – powiedziała moja podopieczna.
– Och słońce, nie wiedziałam ze już wstałaś. Ja wcale nie płaczę, coś ci się wydawało. –odpowiedziała zmieszana mama. – Proszę cię mamo, nie martw się o mnie. Pan Bóg mnie kocha i na pewno moja choroba ma jakiś cel. Jestem tego pewna. Takich słów mama Emilki się nie spodziewała. Ta rozmowa dała jej siłę do działania, całkiem zmieniła spojrzenie na świat. Od tej pory niebyła już załamana. Jej mąż również. Kolejna cząstka planu wypełniła się. Mijały tygodnie. Moja mała duszyczka została poddana chemioterapii, którą także znosiła z uśmiechem na twarzy. Każdy ból ofiarowywała Panu Bogu. Jeszcze więcej się modliła, uważała Boga za swojego najlepszego przyjaciela, który zna wszystkie jej sekrety. Przygotowywała się również do Pierwszej Komunii Świętej. Bardzo chciała dożyć tej chwili. I dożyła. Będąc już na wózku inwalidzkim przyjęła Komunię, wraz z innymi dziećmi. To był najszczęśliwszy dzień w całym moim życiu. Jej z resztą też. Spełnił swoje marzenie. Niestety choroba robiła swoje. Po tygodniu Emilka zmarła. Jej ostatnie słowa przed śmiercią brzmiały tak:  Mamo, tato, obiecajcie że nie będziecie smutni. Proszę. Chociaż nie będziecie mnie widzieć, ja będę zawsze blisko was. Zawsze chcieliście abym spełniała swoje marzenia. „Niedługo spełni się kolejne, czuję to. Bardzo was kocham.” To powiedziawszy zasnęła i nigdy więcej się już nie obudziła. W niebie czekała na nią nagroda za to, że wypełniła wolę Bożą w stu procentach. Za to że pokazała jak można znosić chorobę, że to nie zawsze musi być takie straszne i smutne.


Tutaj moja opowieść się kończy. Chciałbym…to znaczy byłoby mi bardzo miło gdybyście zapamiętali, że każdy ma do wypełnienia plan. Waszym (to znaczy ludzi) zadaniem jest, tak jak Emilka, znosić wszystko z uśmiechem na twarzy, ponieważ nic nie dzieje się przypadkowo


Mam nadzieję że ktoś wytrwał do końca ^^. To była opowieść mojego autorstwa.dostałam za nią 3 miejsce w szkolnym konkursie. Czy jest tego warta oceńcie sami. Kolorowych snów? miłego dnia. Jesteście super <3
Pozdrawiam Anioł77
 

nerdlunatic
 
OMGOMGOMGOMGOGMOGMGOMGOMGOGMODMODAMa!asjodsajiop

^ tag bardzo emocje.


Najpierw chcę podziękować wszystkim za odpowiedź na pytanie o Pullip Style!

~~~~

Z wiedzy tej chciałam skorzystać, kiedy się przekonałam, że do założenia Paypala trzeba mieć jakąś kartę, więc nie wyszło. Porzuciłam marzenia o tej cudnej Dal...

Ale ja się tak łatwo nie poddaję!

Skorzystałam z pewnego bardzo pomocnego Pullip FAQ (ruda-mysz.blogspot.com/2013/11/pullip-faq.html) i sprawdziłam wszystkie sklepy, w których sprzedają lalki; w szczególności przyjrzałam się polskim.

No i oglądam zrezygnowana stronę FLTE, kiedy stwierdzam, że Pullip Sakura Miku jest całkiem ładna, a już w szczególności jej customy (w szukaniu grafiki oczywiście jak zawsze pomógł mi Google). Przy okazji otworzyłam inną Pullip. No i się tak zastanawiam, zastanawiam, sprawdzam, jak się to kupuje...

KIEDY

UJRZAŁAM



DAL

NA TEJ STRONIE

A że tam nawet jest opcja o poproszenie o wystawienie na Allegro, to jestem pewna, że się udać musi. No to lecę, wołam kogo trzeba.

I robimy, robimy, denerwując się, denerwując, szczególnie ja, że osoba nie zrozumie, co trzeba robić, choć ją instruuję jak mogę (przynajmniej już jest po polsku, bo jak jej po angielsku tłumaczyłam to w ogóle xD sama rozumiem, ale żeby komuś.....)........

I
JEST
ZAMÓWIONA
TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK

Udało się wszystko pięknie, tyle stresu.... Moje ręce zmarzły jak po czytaniu shoujo albo yaoi czy też oglądaniu anime, które tak mnie w napięciu trzymają.

A się dowiecie jaka to jest Dal jak dojdzie. Może dodam zdjęcia tu, może się na blogspot przeniosę. Tutaj niewygodnie się trochę postuje, ale za to bardziej mi się ten układ podoba. Jest jakby bliżej ludzi.


~~~~

Przepraszam, wyszło długo, ale raz skróciłam, drugi raz nie chcę, bo efektywność skracania będzie większa, im bardziej ochłonę, a ja chcę to pisać z tymi emocjami! Przy Milkusi Elizusi może się mniej tak ekscytowałam, bo wszystko było jasne, a tutaj nagle coś wyskoczyło...

Życzę wszystkim przemiłego weekendu! Niech wasze marzenia się spełniają! Żebyście nie tracili swojego celu! I w ogóle wszystkim, nawet, jeśli ktoś mnie nienawidzi! I najwięcej zdrowia, pomyślności, szczęścia, wszystkiego........



~~~~

A na sam koniec, już po wpisaniu tytułu i tagów dodam, że dzisiaj obejrzałam odcinek Pingwinów z Madagaskaru, którego JESZCZE NIE WIDZIAŁAM! Oj, zapuściłam się, zapuściłam. I Shingeki No Kyojin muszę obejrzeć. Nawet mi się po przerwowym oglądaniu na telefonie Onee-chan spodobało XD

Serdecznie polecam blog: abc.atlant.pinger.pl/

I nie tylko. Przecież wiecie, że każdy z Was ma taki wspaniały blog, ale ja nie mam kiedy tego czytać. Jestem za leniwa. Jestem tylko Kabuto. Zbyt dużo piękna to niezdrowo. Prowadźcie dalej, jesteście wspaniali! <3



P.S. Post jest sprzed jakichś 10-ciu minut; dodałam jakiś bez niczego praktycznie i się dodał, ale tego nie chciało, więc po prostu tamten edytuję.


Tak wyglądało to przed edycją:

PINGER OGARNIJ SIĘ DLACZEGO NIE CHCESZ DODAWAĆ MOICH PIĘKNYCH POSTÓW COŚ CI SIĘ NIE PODOBA

żartuję i tak cię kocham wszystkich kocham

EDIT: przepraszam, to tak dla sprawdzenia, bo moich postów nie chciało dodawać. Jak widać to takie chwilowe.
  • awatar gośća: właśnie wykupiłaś mi wymarzna dal
  • awatar Marzycielka (niezalo: @gośća: Skąd wiesz że to ona? Przecież nawet nie napisała jaka to dal ;-;. A teraz do posta: Czekam aż napiszesz jaka to dal :3
  • awatar •••Black Butler•••: Jestem ciekawa, jaki to model :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

martynka123456789
 
martynka123456789: Dzien 19- ulubiony film
Narnia....!!!
#narnia #łucja #kocham #zima #aslan #naj:)
  • awatar gość: To juz nie Trzy metry nad niebem??
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lodziamiodzia
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

leonetta8642leonetta
 
I Will Love You Till The End: Dobry Wieczór :*


Bardzo wam dziękuje za 300 odwiedzin :*
Jestem szczęśliwa że jestem tu z wami <3 .
Nie jestem pewna czy jutro dodam postacie , muszę sobie jeszcze przemyśleć o czym to będzie , ale w tym tygodniu będzie opis postaci .
Muszę jeszcze dziś zrobić wygląd bloga , muszę zmienić zdjęcie , albo zostawię nie wiem zobaczę ...
A teraz lecę robić mój wygląd <3
B2fdsBHIQAItO_U.jpg



BUZIACZKI #KOCHAM ♥♥
Pokaż wszystkie (3) ›
 

madziunia612
 
najpierw rysuneczki które narysowałam już dawno ale dam teraz c;

ale to na końcu ;DD
dobra teraz przyznać się co dostaniecie na święta! ;)bo to co ja dostane już widzieliście w poprzednim wpisie :3 ok po drugie wbijajcie na insta ::instagram.com/magda_marshaline  :3   zapraszam bardzo serdecznie ;3
ok to teraz rysuneczki :
Pokaż wszystkie (6) ›
 

malinowaaamambaxd
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Tadeusz Kubiak

Zbiór pięknych wierszy powstałych z myślą o naszych mamach. Wzruszające, liryczne, nastrojowe, na wiele okazji –dzień matki, imieniny.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)kocham_ciebie_mamo_p87103.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

jaimojdzejdzej
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Mamusiaczek:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ankap0612
 
Księżniczka W Świecie Smoków:

dzień trzeci..
tęsknie bardzo.. :(
czuje się jakbym umierała z tej tęsknoty za nim..
ale tylko jeszcze jeden dzień i w końcu znów będzie przy mnie Mój Skarb..
KOCHAM GO. :* :)



1385829201_NzcuMjU1LjEwMi43Ng==_1359729348[1].jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

olanatemat
 
Ola Na Temat Urody: Hej hejj !
Moje drogie dzisiaj kilka słów o moich ulubionych pędzlach. Dosłownie kilka słów dlatego, że moja ocena będzie całkowicie subiektywna. Pędzle są narzędziami, które towarzyszą płci pięknej tak naprawdę od najmłodszych lat. Od zabawkowych małych pędzelków i pacynek w paletkach z Barbie po profesjonalne pędzle do użytku własnego lub w pracy wizażystki czy charakteryzatorki. Pędzle to sprawa indywidualna. Tak naprawdę każdy potrzebuje innego efektu. No więc oto krótka lista moich ulubionych pędzli oraz jeden pędzel z moich nieulubionych. Czytajcie ;)

Moimi ulubionymi pędzlami do podkładów są: Hakuro H50 i Zaeva Stippling 125. Oba są cudowne !! Do swojej twarzy potrzebuję fajnego krycia, a oba te pędzle kryją rewelacyjne ponieważ podkład jest wklepywany :) Oba mają u mnie 6 ! Są świetne ;)

125-stippling-01-500x500.png


h50-front-small.jpg


Moim ulubionym pędzlem do konturowania jest mały pędzelek z Realtechniques "Setting brush". Używam go również do przypudrowywania korektora pod oczami bo jest bardzo delikatny, pięknie blenduje i można stopniowac nim odcienie. ;)

56014_500.jpg


Ulubionym pędzelkiem do różu jest pędzel Hakuro H21. Przyjemny, mięciutki, pięknie nakłada róż bardzo delikatnie go rozciera. Nakładam nim również rozświetlacz. No i jest mega wygodny ! Jeżeli chodzi o grubość, wagę itd. trzonka to ten jest numer 1 co jest również ważne bo np. ten Hakuro do podkładu jest dosyć ciężki i osoby nieprzyzwyczajone mogą boleć nadgarstki ;)

h21-front-small.jpg


Ulubieńcem w sprawach cieni jest pędzelek z Inglota 10PP. Standardowy pędzel, ale za to bardzo wygodny, pięknie nakłada i blenduje cienie, bardzo go lubię ;)

41478_500.jpg


Również z Inglota jest mój ulubieniec do linera. Malutki, skośny pędzelek nr 31T. Jest wygodny, trzyma się go fajnie w dłoni przez co ładnie maluje kreski. :)

41485_500.jpg


MOIM NIEULUBIEŃCEM ever jest pędzel do różu z GoldenRose. Masakra ! Jest straszny. Już po 3 tygodniach używania jego włosie stało się twarde, nieprzyjemne, WYLATUJE. Cięzko się go czyści i w ogóle wszystko na nie ! Nie polecam !

skosny-pedzel-do-pudru.jpg


No cóż.... to wszystkie moje ulubione pędzelki. Ulubione czyli takie, których używam po prostu zawsze, przy każdym makijażu. Komentujcie, piszcie jakie są wasze ulubione, może cześć z nich znam, a może są wśród nich takie których jeszcze nie testowałam ;) Piszcie ! ;)
 

ocha
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Marysia :-):

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

sweet.insanity
 
Sam nie wiem jak zacząć tego bloga. Mam zamiar opisywać w nim swoją codzienność. Dlaczego? Chociażby dlatego, że nie mam nawet z kim swobodnie porozmawiać. Żałosne, nieprawdaż? Tak czy inaczej zamiast przedłużać ten wstęp, zacznę już lepiej coś pisać.


Wczoraj obudziłem się około 11: 00. Moja luba leżała po mojej lewej stronie. Była odkryta, więc postanowiłem ją przykryć. Delikatnie, tak aby jej nie obudzić, okryłem ją kołdrą i jeszcze delikatniej objąłem ją ramieniem. Ona lekko przebudzona, lecz dalej w półśnie wtuliła się we mnie. W pierwszej chwili byłem na siebie wściekły przez to, że ją zbudziłem, lecz po chwili uspokoiłem się dzięki temu, że znów zasnęła. Stwierdziłem, że ja również jeszcze się zdrzemnę, lecz nie byłem w stanie zasnąć - ponad 12 godzin snu, to dla mnie jednak wystarczająco dużo. Leżałem przytulając moją ukochaną i myśląc czy nie założyć sobie jakiegoś bloga lub konta na youtube, na którym nagrywałbym filmiki z różnych gier. Co prawda nie jestem w tym dobry, ale miałbym pretekst do codziennego odprężania się przed monitorem, a i może trochę grosza wpadłoby do kieszeni. Po kilkunastu minutach sam na sam ze swoimi myślami zacząłem przysypiać, lecz moja śliczność obudziła się tym samym rozbudzając także mnie. Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji w sprawie moich rozmyśleń, tak więc postanowiłem pomyśleć o tym jeszcze w ciągu dnia. Około 12:13 luba wyszła ode mnie z domu, a ja sam poszedłem wziąć kąpiel, pooglądać jakieś filmiki z youtube na tablecie i trochę się ogarnąć. Po wyjściu z łazienki zjadłem obiad i wysuszyłem włosy, a następnie zmieniłem opatrunek na ranie. Gdy już miałem iść na autobus, aby ponownie spotkać się z ukochaną zauważyłem, że nie mam już karmy dla mojej myszy i świnek morskich. Mocno zdenerwowany poszedłem do osiedlowego sklepu zoologicznego. Oprócz paczki karmy kupiłem też duży worek siana i zapas mrożonej ochotki dla moich żab akwariowych, aby nie musieć co chwilę po coś biegać. Gdy wracałem do domu było już po 16. Sam nie wiem jakim cudem ten czas tak szybko zleciał. Tak czy inaczej pocieszał mnie fakt, że już niedługo zobaczę się z moim kochaniem. Nagle zadzwonił do mnie ojciec z pytaniem czy pomogę mu z kupnem cementu. Wkur... Zdenerwował mnie niemiłosiernie, ale zgodziłem się. Miał być za godzinę pod domem, lecz wynegocjowałem, żeby podjechał na osiedle mojej dziewczyny. Szybko odniosłem zakupy do domu i pospieszyłem w kierunku przystanku autobusowego. Na miejscu nie musiałem długo czekać, zaledwie jakieś 7 minut. Gdy dotarłem do dziewczyny posiedzieliśmy chwile, porozmawialiśmy, napiłem się herbaty i musiałem już iść. Dziewczyna miała do 19 siedzieć w domu, aby dać coś pewnej osobie, tak więc byłem pewien, że później jeszcze się spotkamy. Nic bardziej mylnego. Nagle stwierdziła, że idzie spotkać się z kolegą. Jak ja w niej tego KURWA nienawidzę. Myślisz sobie człowieku, że spędzisz spokojnie wieczór w towarzystwie bliskiej ci osoby, aż tu nagle dowiadujesz się, że ta zamierza spotkać się z jakimś kolegą wiedząc, że ty jutro wyjeżdżasz. Ciśnienie podskoczyło mi do tego stopnia, że ledwo powstrzymałem się od wygarnięcia jej co o tym wszystkim myślę. Jednak w końcu ma prawo mieć kolegów, prawda? Gdy wychodziłem wychyliła się przez okno i powiedziała, że idzie się z nim spotkać o 18:20, czyli praktycznie za jakieś 10 minut musiała się już zbierać. Trzepnąć taką w łeb, to za mało... Na chwilę obecną nie mając większego wyboru powiedziałem, że nie ma sprawy i udałem się w kierunku skrzyżowania, na którym miałem wsiąść do samochodu ojca. Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy pół tony cementu i jakąś siatkę, załadowaliśmy to wszystko na przyczepę i jedziemy. Długo to nie trwało, ponieważ po chwili poczuliśmy szarpnięcie przyczepą i głośny zgrzyt metalu. Ojciec od razu zatrzymał samochód. Co się okazało? Przyczepka zarwała się urywając przy tym częściowo prawy błotnik. Dobre 20 min pieprzyliśmy się z wyrwaniem/odkręceniem go do końca stojąc na środku ulicy, ponieważ uniemożliwiał on dalszą jazdę. Po wymontowaniu go ruszyliśmy z zawrotną prędkością 10-20 km/h irytując przy tym innych kierowców. Z chęcią pojechalibyśmy szybciej, ale podwozie przyczepki oraz jej lewe koło ocierające się o błotnik raczej by tego nie wytrzymały. Dojechaliśmy do garaży, w jednym rozładowaliśmy cement, natomiast w drugim zostawiliśmy przyczepę (czy może raczej to, co kiedyś było przyczepą). Dzięki tym atrakcjom zamiast być w domu o 18:30 lub może nawet wcześniej, byłem dopiero o 19:30. Od tamtej pory siedziałem sobie przy komputerze przeglądając internet, oglądając youtube i pisząc z dziewczyną. Zagrałem też chwilę z kumplem brata, ale trwało to może z 20 minut. Później stwierdziłem, że nie mam co robić, więc założę tego bloga no i jestem tutaj. Dajcie znać czy da się ten syf czytać, czy może lepiej mam sobie dać spokój. Jeżeli jest to w miarę znośne, to chętnie przyjmę jakieś rady odnośnie pisania, ponieważ to w końcu wam ma się to wszystko przyjemnie czytać. Ja tymczasem nakarmię mysz, świnki morskie, zaaplikuję sobie trochę nikotyny i pójdę spać. Do jutra.
 

ebook-poradniki
 
Autor: Renata Dziurdzikowska  

Śmierć nie jest chwytliwym tematem, umieranie najbliższych tym bardziej. Paraliżuje nas lęk i przerażenie. Jak pogodzić się z odchodzeniem najbliższych, ukochanych ludzi? Jak uporać się z żałobą po ich śmierci? Kiedy wydaje się, że straty już nikt i nic nie uleczy. Towarzyszenie bliskim w odchodzeniu może stać się dla każdego człowieka, mimo bólu, doświadczeniem najważniejszym i niesłychanie wartościowym, lekcją akceptacji, otwarcia na nowe. Ból po utracie ukochany ludzi jest wielki, ale siły życia są potężne. Renata Dziurdzikowska w swojej książce Możesz odejść, bo cię kocham ukazuje śmierć jako integralną i wspaniałą część naszego życia.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)mozesz_odejsc_bo_cie_kocham…

Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

belkaandatinka
 
BelkaandAtinka: Hej! ♥
Informacje o blogu macie w opisie  :) A co do nas to jesteśmy zwykłymi nastolatkami. Poznajcie po dziesięć faktów o nas :)

Belka:
#kocham taniec
#nie lubię sprzątać (ups)
#kwiatonator (bez hejtów, lubię co lubię:))
#błękitny - best colour
#ulubiona piosenka to "Ake"
#lubię uprawiać sporty. Wszystko oprócz koszykówki
#lubieee słodycze i chipsy ♥
#kocham film "Klan urwisów powraca"
#ulubiony serial: "Taniec rządzi"
#lubię oglądać TV i siedzieć na kompie
#mam wkurzającego brata ciotecznego :)

Atinka:
#kocham żelki
#kwiatonator :)
#interesuję się muzyką i plastyką :)
#ulubiona piosenka "Na zawsze - akustycznie"
#ulubiony kolor to fioletowy
#ulubiony film to "Ósmoklasiści nie płaczą" ♥
#ulubiony serial: "Sam i Cat, iCarly"
#kocham SpongeBob'a
#nienawidzę snobów ;)
#nie przejmuję się opinią innych :)

Mamy nadzieję że czytając naszego bloga nie będziecie znudzeni. To pierwszy wpis i chyba jeden z najtrudniejszych więc ten, no... :) Wpadajcie często :) jo
nasze zdjęcia:
Bez tytułu.png



1405800680021.jpg
 

 

Kategorie blogów