Wpisy oznaczone tagiem "L'Oreal" (170)  

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ruuudzielec1989
 
loreal-kod-mlodosci-rozswietlacz-w-kremie-blask-30ml.jpg


Wypróbowałam i żałuje... U mnie *TRAGEDIA* tak jak uprzedzała mnie pat18s.pinger.pl/ niestety zapycha... Co prawda jak użyłam go pierwszy raz byłam nim zachwycona ale jednak po 3 dniu stosowania już widziałam że nie jest dobrze. Po 5 dniach niestety mnie wysypało... a szkoda bo efekt jest naprawdę świetny!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ruuudzielec1989
 
  • awatar pat18s: ja mam je obecnie, ale nie jestem z niego zadowolona, niestety zapycha :/
  • awatar emmeline: czeka w szafce na swoją kolej, natomiast próbowałam go. konsystencja lekka, ładnie się wchłania. koleżanka mówiła, że jej się wałkował. ja niczego takiego nie zauważyłam. jeśli chodzi o działanie... trzeba go trochę poużywać, aby były rezultaty.
  • awatar ♥Crazy about cosmetics♥: @pat18s: zapycha... oj przestraszyłaś mnie:(
Pokaż wszystkie (5) ›
 

emmeline
 
Możecie spodziewać się nowości w szafie Bourjois, Maybelline i L'oreal!
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

suzannem
 
Moja recenzja (może się komuś przyda)

- ma przyjemną, kremową formułę
- pozostawiaja delikatny, średnio-transparentny kolor
- spory wybór kolorów, dość dopasowanych do różnych karnacji
- kolor pudrowego, lecz nie zbyt bladego różu, którego już od dość dawna poszukiwałam


Z minusów, jak dla mnie, mało nawilża jak na balsam pielęgnująco-koloryzujący.
 

ilmu
 
Jak na razie jestem nawet zadowolona - 52cm!
Staram się wykluczyć całkowicie SLSy i silikony, bo moje włosy zdecydowanie kochają oleje:)

Z takich podstawowych danych:
- myje włosy co 3 dni
- rozczesuje włosy suche!
- nakładam oleje 2 razy w tygodniu
- farbuje raz na 3-4 miesiące farbą bez amoniaku
- podcinam grzywkę sama, bo niestety zaufania do fryzjerów nie mam
- używam prostownicy, suszarki od święta
- produktów do stylizacji włosów nie używam
- używam gumek bez skuwki, ewentualnie spinam klamrą

DSCN3360.JPG

*L'oreal Casting Creme Gloss*
Moje naturalne włosy mają odcień mysiego blondu i zdecydowanie wole się w ciemniejsze, dlatego farbuje łagodnymi farbami. Miałam dwa kolory: czekolada i jasny brąz. Ten pierwszy zmywał się i zostawał kolor rudy, natomiast ten drugi nie i za to go kocham! :)

DSCN3534.JPG

*Szampony:*
- Alterra dodająca objętość - bardzo dobry szampon o żelowej konsystencji i genialnym składzie. Cena jak najbardziej okay, jedynie objętości nie nadaje:)
- Yves Rocher z wyciągiem z pokrzywy - zapach dość specyficzny, mnie osobiście intryguje. Dobrze się pieni, ale mam wrażenie, że przesusza włosy, bo jest to szampon oczyszczający.
- Barwa - recenzja była: ilmu.pinger.pl/(…)barwa-ziolowa-szampon-skrzyp-poln…
Niestety zawiera SLS, ale dobrze nadaje się do zmywania olei.

DSCN3538.JPG

*Wcierka Jantar* - nie muszę nikomu przedstawiać. Zapach wody kolońskiej, cena przystępna i działanie - nie wiem? Jeszcze efektów nie widzę a jestem po 3 tyg kuracji.

DSCN3541.JPG

*Oleje do włosów:*
- Oliwka HiPP, która zastosowałam dzięki Multicolor! Świetnie nawilża włosy, dzięki witaminie E i olejowi z słonecznika i migdałów. Jest genialny!
- Olej makadamia z BingoSpa - cholernie trudno jest go zmyć z włosów, więc unikam go, pomimo, że działa tak samo jak oliwka Hipp
- Olej MONOI z Biochemii Urody - najlepszy chyba olej na włosy, którzy przepięknie pachnie! Cena 12 zł/50ml

DSCN3544.JPG

Na końcówki używałam serum z Biovaxu, ale po odstawieniu go musiałam ściąć końcówki.. Dlatego wolę używać oleje:
- arganowy z BingoSpa: w sumie troszkę mi go żal na końcówki i dlatego używam:
- oleju z pestek śliwek, który działa tam samo jak poprzedni, tylko na końcówki wystarczą mi 1-2 KROPLE

DSCN3546.JPG

Czasem robię płukanki z octu jabłkowego i działa cudownie. Szkoda, że często o niej zapominam..

DSCN3547.JPG

Nożyczki fryzjerskie za mniej niż 50zł. Służą mi tylko i wyłącznie do podcinania włosów.

DSCN3548.JPG

Olejek Sesa, który w zimie dobił dna a szkoda, bo pomógł mi na wypadające włosy w okresie jesienno-zimowym i mam nadzieję, że kiedyś do niego wrócę albo do innego oleju z wschodu:)

DSCN3549.JPG

Odżywka z Alterry - granat i aloes - działa zajebiście! Włosy są super wygładzone i błyszczą się cały czas:)

DSCN3536.JPG

Spray do włosów z Isany - zawiera silikony i jest beznadziejna, nie polecam!

DSCN3551.JPG

Maseczki Biovax - genialne, ale trzeba je zostawić na całą noc. Moim zdaniem najlepsza jest do włosów wypadających i dopiero niedawno zauważyłam, że posiadają silikony, ale na szczęście te łagodniejsze.

DSCN1018.JPG

DSCN1020.JPG

Suche szampony z Batiste - recenzja była niedawno tutaj: ilmu.pinger.pl/(…)batiste-suchy-szampon-blush-tropi…

IMG_2852.JPG


To chyba wszystko! UFFF


Na razie muszę znaleźć jakąś dobrą szczotkę, która rozczesz moje kłaczki..
Ma któraś z was szczotkę jonizującą?
  • awatar ∂яєαмѕ.♥: MeGa. ;D zapraszam. ;d
  • awatar BogusiaM: prawdziwa włoso maniaczka się z ciebie robi:P oliwki hipp jeszcze na włosy nie używałam ale chyba zaczne;)
  • awatar I Love MakeUp: @BogusiaM: oj chyba tak :D próbuj i daj znać, bo moim zdaniem oliwka jest genialna na włosy a przy tym nie droga:)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

plejadakosmetykow
 

Witajcie :*

Pracowite popołudnie dzisiaj miałam :)

ale znalazłam chwilkę aby wybrać jakieś farbowidło do włosów :D


takkk!!



*tym razem sama postanowiłam coś zadziałać, nie mam czasu siedzieć u fryzjera Bóg wie ile...*


pójdę tylko i wyłącznie na obcięcie kłaków, chciałam mieć długie, ale...

   *nie wiem czy dotrwam - bo już ich obecna długość zaczyna mnie po woli irytować!*


Postawiłam na L'oreal Casting nr 535 :)

Choć strasznie mnie kusiło wrócić do czarnych włosów...

IMG_0342.JPG


Mam nadzieję, że wyjdzie fajny kolor i będę zadowolona! :)

IMG_0343.JPG


Jutro koniecznie - muszę się wziąć za te moje włosy, bo odrosty mierzą już dobre 4-5cm! i okropnie to wygląda!!!!!
  • awatar MalinowaPanna: Kolorek wygląda na ładny :) Ciekawe jak będzie się prezentował na włosach :) Koniecznie wstaw fotki ^^
  • awatar Kleooooo: fajny kolorek xd
  • awatar BogusiaM: ja bym nie wytrwala tyle w odrostami:P
Pokaż wszystkie (13) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ilmu
 
I Love MakeUp: Zastanawiam się nad zamówieniem KissBoxa. Ostatni naprawdę się udał, ale boję się, że przyszły będzie średni. Będzie na zmianę: fajny-niefajny-fajny-niefajny...? Zobaczymy, bo przecież to będzie trzeci;)

A teraz szybko 3 produkty, które postanowiłam wywalić do kosza w tym tygodniu w ramach projektu "denko".

DSCN1251.JPG

*L'oreal True Match Super-Blendable Perfecting Founddation* W wakacje go kochałam, teraz nie bardzo. Jest średnio kryjący, delikatnie matuje, ale powiedziałabym, że jest bardziej w kierunku podkładu rozświetlającego. Bardzo ładna i zgrabna buleteczka(jedyny minus opakowania to to, że nie widać ile produktu zostało), ale cena regularna za podkład na pewno nie skusi mnie na ponowny zakup. Jednak na Allegro można kupić mini tubki 10ml - testerowe.
Moim zdaniem jest to dobry podkład dla kogoś kto ma normalną/mieszaną cerę bez zaczerwienień.

*KOBO - Baza pod cienie* Teoretycznie mogłabym używać jej jeszcze przez ponad rok, ale tak strasznie wyschła przez to, że nakrętka się nie domykała się, dlatego wywalam ją do kosza. Bardzo dobra baza, ale gorsza od ArtDeco - bez porównania. Cena ok. 17zł, dlatego polecam dorzucić jeszcze 3 i mamy ten drugi produkt na Allegro:)

*Max Factor - False Lash Effect* najlepszy tusz jaki kiedykolwiek miałam! Cena dość wysoka, ale na Allegro lub promocjach można go znaleźć po ok 30 zł.
Polecam!

Faktycznie rzadko kolorówka wpada do mojego projektu denko. Nie wszystkie produkty udało mi się wykończyć (podkładu i bazy), dlatego polecam nie kupować "na zapas" 10 podkładów, bo potem kończy się tak, że połowę wyrzucacie do koszy, bo terminy ważności mijają.
  • awatar fashionandchic: świetne kolory lakierow ;d
  • awatar Gosik_1004: ja też sie zastanawiam nad kiss boxem :) i tez sie boje ze beda dawac tam szam szajs :)
  • awatar BogusiaM: gdzie zamawiasz tego kissboxa? bo jestem zainteresowana napisz mi na priv. i co ostatnio miałaś w zestawie
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ilmu
 
Lista kosmetyków, których nie kupię ponownie, bo się na nich zawiodłam.

1418240312.jpeg

Ta wersja tuszu dawała bardzo ładny efekt, prawie taki sam jak Max Factor False Lash Effect, ale po kilku godzinach OSYPYWAŁ SIĘ!

DSCN1185.JPG

Zero efektów - ilmu.pinger.pl/m/5379397/virtual-serum-do-rzes

IMG_2850.JPG

Najgorsza baza jaką miałam! Po nałożeniu sama się nawet rolowała, nie polecam!

maybelline shadow stylist page.jpg

Cienie napigmentowane, ale po roztarciu znikały. Autentycznie, wiec od razu wylądowały do kosza!

page1.jpg

Po obydwóch kremach strasznie się świeciłam, nie nadawały się pod makijaż i na pewno nie kupię ponownie. Zatykały pory (przez parafinę). Bioderma w cenie regularnej 60 zł - co wg mnie jest kosmiczną ceną.

page2.jpg

Żel nic kompletnie nie robił, więc nie widzę sensu kupowania go.
Tonik z alkoholem - mocno wysuszył moją cerę.

page3.jpg

Błyszczyk: ilmu.pinger.pl/m/9216862/paese-blyszczyk-milky-lips
Podkład: ilmu.pinger.pl/(…)podklad-paese-long-cover-fluid…

page4.jpg

Krem do rąk: zawiera silikony, które wygładzają na początku skórę, ale potem strasznie ją wysusza.
Spray przed prostowaniem włosów: zawierał alkohol, który zamiast ochraniać zniszczył moje włosy.


Trzymajcie się od nich z daleka! A jakie są wasze buble?
  • awatar alii: no dobrze wiedziec czego nie kupować;)
  • awatar Powdery Rose: U mnie krem z Under Twenty super się sprawdził, nie zatyka mi porów i bardzo dobrze nawilża :)
  • awatar I Love MakeUp: @Powdery Rose: dla mnie jest za tłusty, nawet nakładając go wieczorem po maseczce z zielonej glinki świece się strasznie, niestety nie znalazłam dla niego innego użycia. Ląduje w koszu..
Pokaż wszystkie (8) ›
 

pekkola
 
*Z gory przepraszam za skrzywienia mordencji! Czasami facjata odmawia posluszenstwa!Ha!*
_________________________________________________________
Ostatnia fotka jako *platynowa blondi* ..
DSCF5567.jpg

..a tutaj, *NOWA WERSJA 2012* !
DSCF5691.jpg

DSCF5687.jpg

DSCF5655.jpg

DSCF5692.jpg

*PS!* Fotki i tak nie oddaja prawdziwego koloru, ktory jest troszke ciemniejszy z reala.
*CO WY NA TO??*
###
*Na 16 ma byc G.. i czeka nas..*
DSCF4806.jpg

.. *drinkowanie, chipsy i jakis film na dvd* (:

*Buziaksyyy!*
  • awatar malciaa.: lepiej! dużo lepiej :) sama się nad takim kolorem zastanawiam, jest świetny!
  • awatar ♥DoOcia♥: Bardzo ładnie wygądasz w nowym kolorku :)
  • awatar .biała.: szczerze ? zajebista zmiana :D
Pokaż wszystkie (29) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

norma-jeane
 
Witam wszystkich :)na dzisiaj przygotowałam trochę teorii. ;)
Nawiązując do temperatury jaką mamy zimą za oknem warto wiedzieć jak odpowiednio przygotować na nią naszą twarz. Jak wiadomo, to ona jest wtedy najbardziej narażona. I tu najistotniejszą rolę odgrywają kremy.
Odpowiedni krem na zimę to krem odżywczo- ochronny, zawierający filtry chroniące przed promieniowaniem UV, najlepiej UVA i UVB. Krem taki powinien mieć specjalną konsystencję- dość gęstą, będącą wynikiem zawartości substancji tłuszczowych niezbędnych do ochrony skóry przed mrozem i wiatrem.

Poniżej zamieszczam wykaz substancji zawartych w kremach, które wzmacniają warstwę ochronną naszej skóry. Przy zakupie kremów, warto dokładnie zapoznać się ze składem:
* • oleje roślinne – palmowy, kokosowy, lniany, orzechowy, wiesiołkowy, sojowy, z pestek winogron, kiełków pszenicy, ziaren zbóż, ogórecznika, awokado, oliwek, olejek jojoba i migdałowy;
• oleje zwierzęce – olej z wątroby rekina (tran – zawiera duże ilości witaminy A);
• oleje mineralne – wazelina, parafina ciekła i stała;
• masło kakaowe
• masło shea
• ceramidy
• woski – pszczeli, kandelila, karnauba, lanolina;
• alkohole – gliceryna;
• kwasy tłuszczowe – mirystynowy, stearynowy, palmitynowy;
• alkohole tłuszczowe – stearylowy, cetearylowy;
• silikony – laurylometikon, dimetikon, cyklometikon, cyklopentasiloksan, polidimetylosiloksan;
• kwas hialuronowy i jego pochodne
• sole kwasów tłuszczowych - stearynian, mirystynian, palmitynian.

Należy również pamiętać, że przy wyborze odpowiedniego kremu na zimę należy kierować się indywidualnymi potrzebami naszej skóry.
Cera tłusta i mieszana posiada naturalną ochronę w postaci warstwy tłuszczu produkowanego przez gruczoły łojowe. Watro jednak wzmocnić jej ochronę dodatkowo KREMEM PÓŁTŁUSTYM.
Cera sucha i wrażliwa pozbawiona jest jakiejkolwiek warstwy ochronnej dlatego potrzebuje solidnej pielęgnacji. Wybierz krem tłusty, ale niezbyt ciężki, aby nie zablokować porów i naturalnej wymiany ciepła.
Cera naczynkowa- do jej pielęgnacji konieczne jest użycie specjalistycznych kremów na zimę, wzbogaconych o substancje wzmacniające, uszczelniające i obkurczające naczynka np. witaminę C, witaminę K, wyciąg z kasztanowca, arniki, czy miłorzębu japońskiego.  :)

A oto kilka propozycji kremów na zimę :

L'OREAL TRIPLE ACTIVE NUTRITION :
SK23_5.jpg


AVON SOLUTIONS WINTER,
istnieje w wersji "na dzień" i "na noc") :
2982.jpg


AVON CARE, WINTER INTENSIVE FACE CREAM:
avon-care-hydra-firming-face-cream.jpg


GARNIER, INTENSYWNA PIELĘGNACJA BARDZO SUCHEJ SKÓRY:
Garnier-Intensywna-Pielegnacja-Bardzo-Suchej-Skory-ultraodzywczy-krem-do-pielegnacji_L-pr,images_big,17,3600540353399.jpg


LA ROCHE POSAY, NUTRICIT :
la-roche-posay-nutritic-odzywczy-krem-skora-sucha-40ml_0_b.jpg


LIRENE, AKTYWNY KREM NA ZIMĘ:
p384_po_aktywkremnazime_d.jpg
  • awatar Zuzka: Ja uzywam serii winter care flosleka, bardzo ok jest. Liren tez mialam bo filtry dla mnie wazne. Pozostale ktore wymieniasz to z tego wiem nie sa dedykowane zimowej ochronie
  • awatar Norma Jeane: Kremy nie muszą mieć napisanie wielkimi literami na etykiecie NA ZIMĘ, aby faktycznie nadawały się na tę porę roku. Pozdrawiam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

swiatpingu
 
Jak wspominałam udało mi się kupić błyszczyk Glam Shine i Glam Shine Blush w zestawie za 27zł :) Oczywiście namiętnie go testuję i myślę, że mogę już o nim napisać parę słów :)

*L'oreal, Glam Shine, błyszczyk do ust*

63-118-large.jpg


Według producenta:
Kosmetyk nawilża i pielęgnuje usta.
Rewelacyjnie nabłyszcza usta dzięki migoczącym drobinkom masy perłowej. Usta nabierają zniewalającego uroku, przyciągają spojrzenia głębokim kolorem a zarazem olśniewającym blaskiem.
Zawiera witaminę E i olejki roślinne.

O Glam Shine Blush:
Błyszczyki Glam Shine Blush zawierają mnóstwo złotych drobinek.
Usta mienią się i olśniewają blaskiem, a twarz staje się bardziej promienna niż zwykle.
Seria Glam Shine Blush została stworzona dla kobiet, które chcą poczuć przyjemne uczucie nawilżenia ust oraz chcą zachwycać pięknymi ustami.

Cena: ok. 20zł/6 ml

Moim zdaniem:
Błyszczyk ma wygodny aplikator-gąbeczkę, który ułatwia aplikację. Konsystencja jest w sam raz, nie rozpływa się i rozprowadza super. Jedna warstwa wystarczy spokojnie, aby uzyskać efekt.

glamshine4.jpg


Tak prezentują się na dłoni:

narece.jpg


Posiadam L'oreal Glam Shine w kolorze 04 Moon Crystal, jest to beżowy, perłowy kolor ze sporymi, mieniącymi się drobinkami. Tak wygląda na ustach (zdjęcie niestety nie oddaje odpowiednio efektu):

glamshine1.jpg


Glam Shine Blush kolor 154 Very Blush to słodki, malinowy kolor z mniejszą ilością drobinek, które są drobniejsze, niż w zwykłym Glam Shine. Tak wygląda na ustach (tutaj kolor bardziej się zgadza):

glamshine3.jpg


Błyszczyki pachną błyszczykiem, czyli tak trochę chemicznie, ale przyjemnie, Blush lekko truskawkowo. Nie kleją ust, ale są dosyć lepkie, więc włosy mogą się przyklejać. Dają uczucie komfortu na ustach, świetnie nawilżają, jak balsamy.

Kolor Moon Crystal zawiera dosyć spore drobinki i jest ich dużo, ale na ustach nie wyglądają źle. Całość daje efekt perłowego nude, bardzo mi się podoba, chociaż nude na ustach zwykle mi nie pasował. Very Blush to słodki róż, dosyć intensywny, dający efekt mokrych ust, bardzo mi pasuje.

Utrzymują się długo na ustach, nawet u mnie (mam tendencje do oblizywania ust), Blush moim zdaniem jest bardziej odporny i trzyma się dłużej. Schodzą równomiernie, nie ważą się, chociaż Glam Shine schodzi jakoś ku konturowi ust.

*WERDYKT*

Ocena ogólna:

lipspingu.png


Główne cechy:
* Nawilżają usta
* Długo się utrzymują, nie ważą się
* Brak jakiegoś ładnego zapachu

Podsumowanie:
Jestem bardzo zadowolona z błyszczyków, nie mam żadnych zastrzeżeń, oprócz braku zapachu, ale jestem skłonna im to wybaczyć.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

waszekosmetyki
 
Astrida: Jak wspominałam w pierwszym poście mimo, że moim ulubionym tuszem do rzęs jest Maybelline - The Colossal Volum' Express Mascara to od czasu do czasu testuje inne marki. Tak tez było w przypadku maskary Volume Million Lashes L'oreal. Kupiłam go jakiś czas temu tylko dlatego, że był w promocji i kosztował około 35 zł w Rossmannie. Postanowiłam zaryzykować ponieważ zaintrygowała mnie duża szczoteczka (zawsze zwracam uwagę na jej kształt i wielkość). To jest mój pierwszy tusz o gumowej, że tak się wyrażę szczoteczce. Efektem miały być 3 razy grubsze rzęsy. Po nałożeniu jednej warstwy jak dla mnie nie było widać aż tak bardzo tego efektu pogrubienia, a przy kolejnej warstwie to już niestety miałam posklejane rzęsy i wyglądało to tragicznie. Mimo, że dozownik w tuszu niby zbiera go ze szczoteczki przy wyciąganiu z opakowania to chyba jednak zostaje go zbyt dużo. Pozostaje jeszcze opcja wycierania nadmiaru tuszu ze szczoteczki, ale wtedy marnujemy to za co tak naprawdę płaciłyśmy. Mnie nie powalił na kolana i drugi raz go nie kupię. Mimo, iż tusz był nowy to niestety szybko mi się osypywał i te tzw "kłaczki" które miały wlepiać się pomiędzy moje rzęsy zostawały mi na policzkach :)  Można oczywiście próbować nie mrugać za często, ale to byłoby trudne ;) Efekt miliona rzęs u mnie nie zadziałał.
Zdjęcie0433.jpg
 

ruuudzielec1989
 
L'OREAL-LASH ARCHITECT(Carbon Gloss)
cena ok 30-50zł/7ml

22475_250.jpg


*OBIETNICE PRODUCENTA*
Nowa wersja Lash Architect. Tusz o wyjątkowej trwałości w kolorze "lśniącej czerni". Laboratoria L`Oreal Paris wprowadziły do formuły Lash Architect technologię 3D, wzbogacając ją o unikalny wosk, który idealnie przylega do końcówek rzęs i znacznie je przedłuża.
Doskonała równowaga między składnikami tuszu:
- miękkie woski zwiększają objętość rzęs
- twarde woski widocznie podkręcają rzęsy
- składniki plastyczne wygładzają i idealnie rozdzielają rzęsy
- polimery przylegające wydłużają rzęsy, nadają intensywny kolor i zapobiegają rozmazywaniu się tuszu.
Opatentowana szczoteczka zapewnia perfekcyjne rozprowadzanie tuszu i zapobiega sklejaniu się rzęs. Przeciwdziała powstawaniu grudek. Odporny na wilgoć, ale nie wodoodporny.
Dostępny odcień: carbon black/ noir carbone

Moja ocena się różni i to bardzo:) Może najpierw zacznę od tego co mi się podoba (UWAGA będzie tego mało) Opakowanie jest bardzo estetyczne i wygodne w aplikacji i.... koniec:) To teraz napisze to co mi się w niej nie podoba :)
Absolutnie nie wydłuża moich rzęs, są dokładnie takie same jak po użyciu zwykłego tuszu za 10zł.
Jeżeli chodzi o objętość też nie widzę czegoś nadzwyczajnego,faktem jest że nie skleja rzęs ale mam wrażenie że są w jakimś bałaganie.
Podkręcenie-kwestia sporna- też nic nie zauważyłam.
Strasznie przeszkadza mi dosyć duża szczoteczka, strasznie trudno aplikuje się produkt na rzęsy. Do tego bardzo długo trzeba nad nimi pracować. Po jednej warstwie praktycznie nie widać tuszu na rzęsach. Może po 2-3 coś tam zaczyna się pojawiać.
Następny problem to to że tusz już po paru  godzinach znajduje się na moich policzkach, jak dla mnie jest to największy minus. Kruszy się niemiłosiernie!
Kolor też nie jest taki jak powinien być, jest czarny ale nie intensywnie jak obiecuje producent.
A do tego ta cena. W rossmannie kosztuje ok 50zł zdecydowanie za dużo!

PLUSY:
-estetyczne opakowanie
-nie skleja rzęs
-delikatnie ale to bardzo delikatnie dodaje objętości

MINUSY:
-cena!!!
-nie podkręca rzęs
-kruszy się
-kolor nie jest aż tak intensywny
-duża szczoteczka
-nie wydłuża
-do oczekiwanego efektu potrzeba aż 3 warstw
-nie jest trwały

Jak dla mnie KLAPA! już nigdy więcej go nie kupię!!!!! Moim numerem ONE pozostaje tusz również z L'Oreala TELESCOPIC :)
  • awatar monykaa: u mnie zrobił na rzęsach 3 zlepki :P Całe szczęście,że miałam możliwość zwrotu ... :) Never!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

araniella
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów