Wpisy oznaczone tagiem "Porażka" (220)  

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

menhit89
 

large (3).jpg

Pragnieniem twoim jest znaleźć się poza, zgniataną przez Wielkiego Konsumenta puszką konwenansów. Gdy przecisnąć się próbujesz przez raniące aluminium krawędzi, spostrzegasz, że ucieczka jest niemożliwa. Twarda materia rozcina skórę właściwą umysłu, który broczy osoczem  wyrzutów sumienia.
 

ijustwannabepretty
 
Dziwny w ogóle ten dzień... :<
Chyba jestem chora albo aż tak leniwa że wydaje mi się że jestem chora.
Ćwiczeń nie było wcale. :/

Posiłki:
-ciemna bułka z dżemem niskosłodzonym
-ryż + pierś kurczaka + warzywa na patelnie
-kisiel
-2 brzoskwinie
-ciemna bułka z margaryną

-szklanka herbaty miętowej x2
-szklanka herbaty zielonej
-szklanka herbaty czerwonej
-szklanka mleka 2%
-niecały litr wody

Thinspiracje:

lolololp.jpg


llllllllle.png


tumblr_mr48uaOrm41stg6x9o1_500.jpg


kkkkkk.jpg


tumblr_ml5w1oBpEX1r6uz7go1_400.jpg


tumblr_m8pv8yYmvc1raf3uco1_500_large.jpg


A co tam u was, chudzinki? <3
 

my-style
 
Makino: szczęśliwie zakochana, mieszkająca z D. w ślicznym fioletowym pokoju : *

zostało 50 zł na prawie miesiąc życia - do 10 sierpnia. dobry żart, kurwa. przecież to się nie uda.

co ja mam jeść?

nawet poszłabym pobiegać z D. czy coś, ale jakoś tak bardzo doceniamy te kalorie na które nas stać, że aż nie chcemy ich spalać. zapierdol, zapierdol, a kasy nie ma... dopiero właśnie 10 sierpnia.
dziś też poczekam sobie do 22 aż D. wróci z pracy. no i dupa, jutro zaczynam szkolenie w swojej i będziemy się mijać. argh.

1650zł poszło na sam początek na mieszkanie - 700 kaucja, 950 na czynsz i rachunki płacone właścicielce z góry - i z czego kurwa żyć, szanowni państwo rodzice? z czego kurwa żyć?!



zapierdol, zapierdol, a kasy nie ma!
 

minnienote
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

haze
 
haze:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fitae
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fitae
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hagneia
 
Pingerze, nie wiem co my tobie zrobiliśmy, ale ok </3

W szkole jest już dosyć luźno, praktycznie cały czas jest ciepło, ale niestety duszno.
Trochę popadało, ale lubię deszcz.

Razem z N. chcemy wyprawić swoje urodziny razem...
Ona chce.
Ja się boję. Boję się tego JEDZENIA i że stracę kontrolę.
Nie wyleczyłam się z bulimii, nie umiem zrobić tego sama, a nikt nie chce mi pomóc.

“Nie jesteś wystarczająco chuda na pomoc”


“Inni mają gorzej”


“Przecież to nie problem”


“Jesteś porażką”


Nie umiem zatrzymać tych głosów, one są we mnie.

Jak mam zacząć nowe, pozytywne, zdrowe życie?
Nie umiem żyć w harmonii ze sobą (i ludźmi).
  • awatar BrunetteRAWR: Rozumiem, często ludzie bagatelizują nasze problemy, boją sie ich
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dizaman
 
Dobre piosenki są lepsze od ludzi, bo choć tworzone przez człowieka, czuć w nich boskie namaszczenie.

Dobre piosenki są lepsze od ludzi, bo zawsze poświęcają Ci uwagę, w zamian nie chcąc nic.

Dobre piosenki są lepsze od ludzi, bo idą z nami przez całe życie i nie zostawią Cię dla pieniędzy, miłości czy wódki.

Dobre piosenki są lepsze od piłki nożnej i nie bój się tak myśleć, choć by Cię mieli opluć na ulicy.

Dobra piosenka jest jak kobieta, to ona wybiera Ciebie i nie dowiesz się, dlaczego.

Dobrej piosenki warto posłuchać, a ludzi? – zwykle to strata czasu.

Dobre piosenki mają refreny i zwrotki, kobiety tyłki i piersi, ale nie za to je kochasz.

Dobre piosenki są jak odbicia w lustrze, gdy Ciebie nie ma, nie istnieją.

To może Bóg pisze dobre piosenki? Może…

Zapytaj muzyka jak powstają dobre piosenki, jeśli wie – zostaw go w spokoju, jest kłamcą.

Kto nie słucha muzyki, jest bardzo szczęśliwy. Nie zna piękna i go nie pragnie. Żyje w spokoju i tak też umiera.

Powiesz, są ważniejsze rzeczy od muzyki. Pewnie tak, ale ja nie chcę o tym wiedzieć.

Jak można rozpoznać dobrą piosenkę? Dobrze wiesz jak, dobrze wiesz…
piosneki3.jpg
 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
My journey:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

sweet-nostalgia
 
Mirabell ~: Byłeś jak niespodziewane słońce w moim ponurym życiu, jak nagła wygrana po latach porażki...
 

fun-fashion
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

klaudia333
 
Shy Creature:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gordito
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cytrynkowawaga
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

smileifyoucan
 
Ficuś ♥: `każda porażka prowadzi do zwycięstwa .
 

yurika
 
Yurika: Widziałam wczoraj wieczorem świetny film: Nobody Walks (2011). Dramat, opowiada o rodzinie, do której przyjeżdża młoda kobieta - artystka, aby uzyskać pomoc przy stworzeniu efektów dźwiękowych do swojego filmu. Ich ustabilizowane życie zmienia się wraz z jej przyjazdem. Bohaterowie filmu wydają się całkiem sympatycznymi osobami, nie polubiłam jedynie Julie (matki, żony, psychoterapeutki). Film warty poświęcenia czasu.
Czas napisać o mojej niepełnej (na szczęście) porażce. Nie wytrzymałam, miałam napad, zjadłam bardzo dużo w krótkim czasie, jak zawsze. Jedyną dobrą rzeczą jest to, że wieczorem zmobilizowałam się do ćwiczeń. Niepełną godzinę, ale zawsze to parę kalorii mniej. Muszę bardziej się starać. Poświęciłam wieczorem czas na oglądanie filmów ludzi, którym udało się przezwyciężyć swoje słabości, a teraz trwają w tych wszystkich nowych zasadach, nie ulegając już pokusom. Chcę stać się taka silna ja oni. Jestem już po śniadaniu, do którego wypiłam zieloną herbatę i zrezygnowałam z chleba. Zamierzam też pić dużo wody mineralnej, jeść świeże owoce i warzywa. Obiady nie są niestety zależne ode mnie, jestem na feriach u rodziców, ale zamiast ziemniaków i makaronów zamierzam jeść ryże i kasze. Ćwiczeń też oczywiście nie może zabraknąć. Są bardzo ważne i naprawdę poprawiają samopoczucie.
Czekam na usunięcie konta na filmwebie, moje rekomendacje są strasznie nietrafione, a jest to jedyna rzecz, z której korzystałam w tym serwisie. Będę musiała znaleźć inny sposób na wybieranie filmów, a że ich oglądanie w dużych ilościach jest moim hobby, to muszę szybko coś wymyślić.
 

my-style
 
Makino: MAKINO CIENIAS NIE ZDAŁAM
MECHANANANANA
  • awatar GieBeEs: bez spiny, są drugie terminy :D
  • awatar Książę Atryda: No jak, ja mam być ten ładny, a Ty ta mądra :D
  • awatar Makino: @Książę Atryda: nie rozmawiam z Tobą, nananana
Pokaż wszystkie (5) ›
 

my-style
 
Makino: tylko ja jestem taka spragniona czy są tu też inni nieszczęśliwi pod tym względem?
klik
dc1c2cdf000d8561510fb1ee.gif
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nanamei
 
NanaMei:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

my-style
 
Makino: kurwa kurwa kurwa
nie wiem ile ważę ale dużo
chyba z 55 - tyle, co ważyłam, jak zaczynałam w 2010 roku. brawo jasiu!

ogarnijmy pizdę, ogarnijmy studia, niedługo sesja, jestem starostą roku więc mam teraz zapierdol

plus - nie mam kasy prawie w ogóle, więc nie mam za co kupić żarcia. ale mam jakieś zapasy, więc nie będę aż tak głodować.
co nie zmienia faktu, że chcę schudnąć, bo nie mogę na siebie patrzeć. mam taką pucołowatą twarz.

shiiiiit co ja zrobiłam, gupia!

a, nie mam kasy bo kupiłam buty, joł.

2220073310006sur.jpg

<3

teraz jak opłacę mieszkanie, a potem dostanę przelew, to mnóstwo floo pójdzie mi na rzeczy potrzebne na uczelnię, więc spoko..

love my life, tylko czemu ja musiałam przytyć? gupia!
 

volpe
 
Święta upłynęły w nudnej i przewidywalnej atmosferze :/
Była osoba, której nienawidzę całym sercem i ciotka, która zawsze się mnie czepia bo pozjadała wszystkie rozumy... Super!

Choć fryzurę miałam iście mikołajową: ;D
P1060525.JPG

P1060526.JPG


Wychodzę z założenia, że święta jako takie są dla rodzin, które żyją z dala od siebie i na takie właśnie okazje posiedzą razem, powymieniają się informacjami ze świata, a nie dla mnie kiedy to praktycznie widzę wszystkich raz w miesiącu co najmniej :/ Żadna atrakcja.

tumblr_md1fkwji4s1rky0uzo1_400.jpg


tumblr_mezhg8gXjg1s0tv51o1_500.jpg

Jeżeli chodzi o bilans to się powstrzymam :( Porażka kompletna choć zamiast wymiotować trzymam fason :/ Połknęłam przez ostatnie 2 dni chyba z 9 tabletek Xenny Extra i wypiłam senes.

Ogólnie było mi smutno i tyle :/
Chociaż plus tego był taki, że po pół roku od nierozmawiania z ojcem (dokładnie od dnia ojca) dziś złożyliśmy sobie życzenia świąteczne. Poryczałam się przy tym jak bóbr. Przez telefon, ale lepsze to niż nic. Ogólnie bardzo mnie zranił nie zważając na moje uczucia :( To nadal boli... Ale to tata.

*Odliczam:*
- dni bez wymiotów                   *(18/?)*
- dni regularnych ćwiczeń            *(18/?)*
- dni nawróconej wegetarianki *(2/?)*
- dni zdrowego jedzenia            *(0/?)*
- dni bez słodyczy                      *(0/?)*

*Spalone:*
      1h - rower  (300kcal)

Na więcej już nie miałam siły. Coś mnie łapie :/ Oby tylko nie zachorować na sylwestra. Poprzedniego też miałam do dupy z gorączką 40C :(

P.S.
  Oto odrobina nastroju z mojego pokoju:
P1060544.JPG


No i
tumblr_mfibw8eqbi1s0tv51o1_500.jpg

                                                                                 Taka prawda :/

Chudego dziewczynki!
Deirdre
  • awatar Mever: Dzięękuję za komentarz:* Fajna fryzurka:)
  • awatar peculiarrr: Ah te święta...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów