Wpisy oznaczone tagiem "azjatyckie kosmetyki" (120)  

darkbeauty
 
*Opis producenta*

Serum z mikrokapsułkami zawierającymi składniki aktywne z trzech różnych gatunków ryżu, które nawilża, odżywia i ujędrnia skórę.

- ryż czerwony: wzbogacony w polifenole, silny antyoksydant
- ryż zielony: zawiera chlorofil o zielonej barwie, który doskonale radzi sobie z zaczerwienioną skórą
- ryż czarny: wzbogacony w antocyjany, związki, które wzmagają elastyczność skóry
Skinfood Ancient_Rice_Serum.jpg


*Sposób użycia:*
Po aplikacji toniku, wycisnąć kilka porcji serum na grzbiet dłoni, rozmasować/ugniatać emulsje w celu wymieszania składników z rozgniecionych mikrokapsułek zawartych w kosmetyku. Mieszaninę delikatnie wmasować w skórę twarzy.
Skinfood Ancient_Rice_Serum instr.jpg


Tak jak poprzednio w przypadku toniku, tak i w przypadki serum miałam do czynienia z próbkami. Opakowanie cieszy oko, oczywiście jest spójne dizajnersko z całą serią.

Serum ma konsystencję, hm... kremożelu, tak bym to chyba określiła. Jest jednolite i nie ma w nim żadnych wyczuwalnych drobinek, mikrokapsułek... chyba, że są naprawdę mikro ;)
Ma ładny zapach, tym razem już bez nuty alkoholowej ;) i bardzo łatwo się je rozsmarowuje na skórze. Wchłanianie kosmetyku jest szybkie i już w kilka minut skóra gotowa jest do kolejnych etapów pielęgnacji. Pozostawia glow, aczkolwiek nie ma on w sobie cech jakiejkolwiek tłustości.
Cera po jego użyciu jest przyjemnie nawilżona i elastyczna, naprawdę czuć to pod palcami, zatem obietnice producenta, przynajmniej krótkofalowo, są spełnione.
Nie podrażnia, nie zauważyłam zapychania, serum bardzo dobrze spisało się na mojej buźce. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to ów blask po jego zastosowaniu [co sprawia, że stosowałabym je raczej na noc], ale ja generalnie lubię mat, a Azjaci, jak wiadomo - glow a'la zdrowa skóra. Dostępny za ok. 26$.

Cena: ok 80 zł / 50 ml.
 

darkbeauty
 
*Opis producenta:*

Tonik zawierający aktywne składniki pochodzące z trzech różnych rodzajów ryżu oraz olejki eteryczne i wodę ryżową, aby zapewnić nawilżenie, odżywienie oraz ujędrnienie od wewnątrz.

Cenny ryż - czerwony, zielony i czarny był serwowany królewskiej rodzinie Zjednoczonej Stilli - starożytnemu królestwu Korei. W zależności od koloru ryżu dostarczały one bogatych i odżywczych składników:

- ryż czerwony: wzbogacony w polifenole, silny antyoksydant
- ryż zielony: zawiera chlorofil o zielonej barwie, który doskonale radzi sobie z zaczerwienioną skórą
- ryż czarny: wzbogacony w antocyjany, związki, które wzmagają elastyczność skóry
Skinfood ancient rice toner.jpg

*Sposób użycia:*
Mocno wstrząsnąć opakowaniem, aby połączyć warstwy wodne z olejkami eterycznymi. Po zmieszaniu wylać odpowiednią ilość na wacik kosmetyczny i przetrzeć skórę.
Lub też skropić palce i wklepać bezpośrednio w skórę twarzy.
Skinfood Ancient_Rice_Toner instr.jpg


Hm... od czego tu zacząć.
Pierwszy rzut oka - opakowanie, które jest śliczne i stylowe, jednakże przyznać uczciwie muszę, że nie dane mi było, bo produkt testowałam z kilkunastu próbek.

Konsystencja toniku - cóż, tu wiele napisać nie można, wodnista, tradycyjna dla tego rodzaju kosmetyku.
Tonik ma bardzo delikatny zapach, ale... przebija przez niego bardzo wyraźnie woń alkoholu. Ja akurat nie skreślam takich rozwiązań, bo ten składnik nie orbi krzywdy mojej cerze, a jako że ma ona skłonności do niespodzianek mam tu od razu dodatkowa funkcję dezynfekującą. Ale wiem, że nie każdemu to pasuje, więc uznałam za słuszne podzielenie się ta informacją.
Po aplikacji miałam wrażenie, że skóra delikatnie szczypała. To pewnie tez przez ten alkohol. Niby nic nieprzyjemnego, ale... ;)
Sam tonik podziałał na mnie lekko nawilżająco i... natłuszczająco, przy czym to drugie było znacznie odczuwalne. To chyba te olejki w składzie osadziły się na powierzchni. Przez co wchłanianie kosmetyku trwało znacznie dłużej niż w przypadku tradycyjnych toników i pozostawił on na powierzchni skóry lekki film. Z tego względu nadaje się raczej na noc, niż na dzień [lub dla skóry bardzo suchej].
Ogólnie pozostawił na mnie dobre wrażenie. Skóra po jego użyciu była miękka, natłuszczona i przyjemnie jędrna.
Dostępny na ebay za ok. 26$.

Cena: ok 85 zł / 155 ml
  • awatar NatalieBlog: hmmm za taka cene to chyba bym nie kupilaa..
  • awatar Dark Beauty: @HawajskiKwiat: Fakt, cena do przyjaznych nie należy i można wyrwać dużo tańsze perełki :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

darkbeauty
 
No, dość marazmu i milczenia, czas na podsumowanie miesiąca :D
A cóż upolować mi się udało? Popatrzcie same >:D
- pielęgnacja od firmy Suwhasoo: Balancing water, Balancing emulsion i First care serum
sulwhasoo.jpg

- próbi Sulwhasoo FCS, dwie wersje BB Creamu Charmzone Feverlet - stara i nowa HD oraz próbki The History of Foo, Qi&Jin [krem pod oczy]
probki1.jpg

- jeszcze raz krem pod oczy Qi&Jin i Skinfood Vita C do twarzy
probki2.jpg

- upragniony zestaw miniatur od Etude House, wybrałam Moistfull Collagen
etude moistfull collagen.jpg

- kodżakowa gąbeczka czyli konjac
konjac.jpg

- magiczne serum Gliss Kur, wersja kaszmirowa
gliss kur magiczne serum kaszmir.jpg

- oraz ebayowy zakup  mini buteleczka z atomizerem na domowej roboty toniki
buteleczka spray.jpg

- i zapasowe pędzelki Essence
pedzelki essence.jpg

- no ale nie byłabym sobą, gdyby lakierów zabrakło >:D i oto są: wycofywany Icy Princess z Essence oraz różowy, kremowy pękacz Simle Beauty
lakiery luty.jpg


Jak dzik nakupowałam próbek, szczególnie tych Qi&Jin [słyszałam, że świetny], jako że dotarła do mnie wieść, iż od 5 lutego prawo koreańskie zakazuje sprzedaży próbek... Chcąc nie chcąc musiałam zrobić zapas :o

Pędzelki - zawsze przyda się zapas i trochę się bałam, że po wprowadzeniu nowości coś 'zepsują'. zakup nieplanowany, ale przydatny :)

A lakiery... hehehe :D
Mam już złoty foil, a od dawna przyglądałam się srebrnym, miałam nawet upatrzony jeden z Orly a drugi od Zoya, ale skoro miałam pod nosem niemal idealny zamiennik [przynajmniej kolorem], to trzeba było się zaopatrzyć, tym bardziej, że wkrótce bezpowrotnie zniknie z półek. A pękacza różowego, jednolitego od dawna szukałam >:D. No!
  • awatar Dark Beauty: @LaFeeVerte: Od jakiegoś czasu widziałam je na ebay i miałam ogromną ochotę wypróbować, choć o samych kosmetykach niewiele wiem :o. Podobno ekskluzywne i drogie :P A efekty czas pokaże...
  • awatar marvelous: MAM pytanko odnosnie gabki KONKJAC, uzywalas ja do nakladania fluidu?, pozdrawiam ;)
  • awatar Dark Beauty: @marvelous: Nie, to gąbka do mycia twarzy :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

qubecek
 
Przyszła do mnie paczka prosto z Azji.
Przedstawiam *Missha M Perfect Cover BB Cream*
Mój pierwszy pełnowymiarowy BB Cream ;)

p1013578a13.jpg

Pierwsze wrażenia???
- OMG jakie to malutkie!
- OMG jakie to ciemne (po otwarciu)
- OMG jakie FAJNE :D (po wysmarowaniu).
Kolory do wyboru były 2: #21 i #23. Posiadałam już probkę Misshy Siganture #21 i wydawała mi się jednak odrobinę za jasna, dlatego teraz zamówiłam kolor #23. Jednak po wyduszeniu kapki na dłoń, przeraziłam się jak ciemny jest ten podkład! Ale po rozsmarowaniu zrobił to co dokładnie od niego oczekiwałam - pięknie stopił się ze skórą :)
Na chwilę obecną jestem zadowolona, zresztą czas sam zweryfikuje poglądy, a wtedy na pewno o tym napiszę :)

To ja wracam do cieszenia się nowym nabytkiem sasasa :D
 

darkbeauty
 
Opis producenta:
Odświeżający, lekki krem nawilżający zawiera w składzie wyciąg z dyni, który zapobiega utracie wilgoci dodając jednocześnie blasku.
W składzie znajduje się również wyciąg z portulaki zwyczajnej, który nawilża uspokaja i oczyszcza skórę.

Potironau-Lait-Cream.png


A wrażenia moje przedstawiają się następująco...

Krem ma bardzo dziwną konsystencję, która nieco mnie przeraziła :o. Na początku myślałam, że po prostu trafiły do mnie przeterminowane próbki, gdyż kosmetyk był zwarty, półprzezroczysty z zawiesiną białych grudek, zupełnie jakby był... ususzony :o
Ostatecznie zdecydowałam się zaryzykować...

W swoim 'ususzeniu' krem okazał się całkiem tłusty. Ma intensywny zapach, który skojarzył mi się z perfumami Heat [Beyonce] i który wyczualny jest dość długo po aplikacji. Z uwagi na konsystencję okazał się dość trudny do rozprowadzenia po skórze. Kiedy wreszcie się z tym uporałam, mogłam stwierdzić, że krem ma dość wyraźne działanie natłuszczające i nawet jakiś czas po nałożeniu czuć było ową tłustość pod palcami/pozostawał film na opuszkach palców.

Nie dane mi było go dłużej testować, gdyż jedna próbka starczyła na jednorazowe użycie [a zazwyczaj wystarcza na 3] i te kilka sztuk, które posiadałam, bardzo szybko zniknęły z mojej kosmetycznej półki. Trochę natłuszcza, ale nawilża słabo, na pewno nie jest to lekki krem, jak twierdzi producent.
Ogólnie rzecz biorąc - nie przypadł mi do gustu i raczej nie polecam. Chyba, że do bardzo suchej skóry.

Cena: ok 50 zł / 50 ml
 

darkbeauty
 
Następna recenzja koreańskiego cudeńka. Tym razem jest to [sądząc po nazwie] regeneracyjny kre przeciwzmarszczkowy :)
Innisfree perfectrepair cream.JPG

Opakowanie wygląda zachęcająco, nawet papierowy kwadracik w lawendowym kolorze, w jaki pakowane są próbki cieszy oko :)

Kosmetyk ma postać białej, średnio gęstej emulsji, która bezproblemowo rozprowadza się na skórze.
Ma bardzo ładny zapach, taki ziołowy, tymiankowy, trochę może się kojarzyć z męskimi perfumami, ale mi osobiście się podobał. Zapach ów pozostaje wyczuwalny również przez jakiś czas po aplikacji.
Po rozprowadzeniu twarz staje się od razu wygładzona [działanie wypełniacza zmarszczek?], bardzo miła w dotyku, wyczuwalny jest leciutki film na jej powierzchni.
Krem pozostawia na skórze efekt glow tak bardzo lubiany przez Azjatki czyli nie wchłania się do matu. Nadaje się do nakładania od oczy, przynajmniej u mnie, bo nie wywołał szczypania ;).
Skóra rano lekko nawilżona i wypoczęta.

Więcej napisać nie mogę, bo miałam tylko próbkę, więc o długofalowych efektach raczej nie będę się wypowiadać :o.
 

darkbeauty
 
Kolejna próbka przetestowana, zatem i kolejna recenzja. Dzisiaj opis moich wrażeń po użyciu produktu do demakijażu Aroma Washable Cleansing Lotion firmy Lioele.

Opis producenta:
Lekka, bezolejowa formuła oczyszczającego lotionu głęboko oczyszcza skórę pozbywając się martwych komórek naskórka, brudu a nawet wodoodpornego makijażu.
Szybki i łatwy w użyciu produkt do demakijażu w jednym kroku - wystarczy rozprowadzić go na skórze, wymasować i spłukać ciepłą wodą.
Kontroluje wydzielanie sebum zapobiegając jednocześnie powstawaniu wyprysków. Ekstrakt z grapefruita odświeża skórę, nawilża, a witamina C zawarta w kosmetyku zmęczoną skórę odmienia w zdrową i tętniącą blaskiem.
Zapach grapefruita pozostawia uczucie świeżości skóry na długo po umyciu.
Lioele Aroma Washable Cleansing Lotion 2.jpg

Lioele Aroma Washable Cleansing Lotion 3.jpg

Lioele Aroma Washable Cleansing Lotion 4.jpg

Kosmetyk przywędrował do mnie w uroczej, różowej próbce, która nawiązuje do wyglądu tubki produktu.
Zaskoczyła mnie nieco konsystencja lotionu - mętna, żelowa substancja o białawym zabarwieniu.
Po rozprowadzeniu żel w ogóle się nie pieni - przypomina w tym aspekcie żel micelarny BeBeauty.
Podczas rozprowadzania zaobserwowałam szczypanie w oczy, czego nie powinno być, skoro producent poleca go również do demakijażu.
Po zmyciu pozostawia miła w dotyku i gładką skórę. Nie ściąga ale też i nie nawilża.
Co do właściwości myjących, to trudno i je ocenić po jednokrotnym użyciu, bo jedynie na tyle starczyła próbka. Czyści nieźle, ale bez zachwytów.
 

darkbeauty
 
Dzisiaj posmęcę na temat koreańskich kosmetyków, które niedawno były przeze mnie testowane, jako że była posiadaczką próbek kilku produktów.
Wśród nich znalazł się właśnie ten filtr.

Opisu producenta tym razem nie będzie, bo nie sposób się go doszukać, a na próbkach nic nie napisano. No ale filtr to filtr ;)
univera.jpg

Filtr jak większość tego typu produktów jest dość tłusty, ale jakoś ową tłustość da się przeżyć ;); dość dobrze błyszczącej skóry można pozbyć się za pomocą pudru bambusowego. Do tego zaobserwowałam, że po jakimś czasie na bardziej suchych partiach skóry [u mnie - policzki] kosmetyk ulega całkowitemu wchłonięciu bez pozostawiania tłustego filmu.
Filtr ma postać białego, gęstego, treściwego kremu, który o nałożeniu na twarz trochę bieli [ale niegroźnie, nie daje efektu córki młynarza ;)] i czuć, że warstwa kremu znajduje się na skórze.
Ma jakby mydlany, ale nawet przyjemny zapach - nie jest to nic wyszukanego jednak ;).

Dwie próbki o całkiem sporej pojemności wystarczyły na dość dokładne przetestowanie produktu. Jednakże to za mało, aby wydać jakikolwiek miarodajny werdykt o jego działaniu, dlatego mogę pisać jedynie o doraźnych odczuciach podczas stosowania.
 

mrumiomiu
 
*Paleta do konturowania*


DSCF1972 (Medium).JPG


DSCF1973 (Medium).JPG


2068-4.jpg


2068-5.jpg


rozświetlacze

DSCF1974 (Medium).JPG


bronzery


DSCF1975 (Medium).JPG


róże


DSCF1976 (Medium).JPG


+ matowe
+ o dużej pojemności
+ świetnie napigmentowane
+ trwałe
+ bardzo łatwo się nimi operuje
+ w końcu mam idealny odcień bronzerów dla siebie, żadne tam ceglaste tony ;>

*Paleta róży*

DSCF1966 (Medium).JPG


DSCF1967 (Medium).JPG


DSCF1968 (Medium).JPG


2067-5.jpg


2067-6.jpg


przykładowe swatch'e

DSCF2019 (Medium).JPG


+ róże w tonach ciepłych i chłodnych oraz neutralnych, można dobrać co się chce, w zależności od nastroju, typu karnacji, kolorystyki makijażu
+ róże są matowe, perłowe, a także z drobinkami
+ mocno napigmentowane
+ bardzo trwałe!
+ są w eleganckim, czarnym, matowym opakowaniu

*Paleta kamuflaży i korektorów*


DSCF1977 (Medium).JPG


DSCF1978 (Medium).JPG


838-8.jpg


zbliżenia

DSCF1980 (Medium).JPG


DSCF1982 (Medium).JPG


DSCF1981 (Medium).JPG


+ rzeczywiście dobrze kryją
+ konsystencja jest zbita, dosyć twarda, mocno kryjąca, nie jest wodnista i lekka
+ świetnie kryją wszystko co jest do ukrycia, ale trzeba mieć dosyć profesjonalną rękę i mieć wprawę we wklepywaniu, rozcieraniu kamuflaży, najlepiej zaopatrzyć się w niezły pędzel do korektora i silikonową gąbeczkę

*Słynna, neutralna pelata cieni Warm 88*

796-1.jpg


DSCF1986 (Medium).JPG


DSCF1987 (Medium).JPG


DSCF1988 (Medium).JPG


+ różny stopień napigmentowania
+ cienie perłowe, metaliczne, matowe, z drobinkami
+ trwałe
+ ta paleta nasyci moje zamiłowania do neutralnych cieni ;>

___

koniec mojej długo wyczekiwanej paczki.
Pokaż wszystkie (17) ›
 

mrumiomiu
 
opis z asianstore.pl:

Krem BB maskujący niedoskonałości. Działa rozjaśniająco na przebarwienia, spowalnia starzenie cery, leczy skazy, koi skórę (opatentowany NA-Complex).
Doskonale się dopasowuje, wyrównuje koloryt i maskuje wszelkiego rodzaju niedoskonałości cery, w tym trądzik, naczynka, bielactwo, przebarwienia słoneczne i cienie pod oczami.

recenzje z kwc:
wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41135

skład :

Ingredients
Water(Aqua), Cyclomethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Zinc Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Mineral Oil, Phenyl Trimethicone, Talc, Arbutin, Hydrolyzed Collagen, Dimethicone, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Squalane, Adenosine, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, PEG-10 Dimethicone, Polyethylene, Beeswax(Cera Alba), Glycerin, Propylene Glycol, Caviar Extract, Algae Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Fagus Sylvatica Bud Extract, Ceramide 3, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Fragrance(Parfum), Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol
MAY CONTAIN[+/-; Titanium Dioxide(CI 77891), Iron Oxides(CI 77491, CI 77492, CI 77499)

_________

Ten bb cream kupiłam ze względu na mleczny, wręcz biało-porcelanowy odcień nr.13 Light Milk Beige i ze względu na krycie.
BB cream rzeczywiście kryje dosyć mocno, dla mnie jest porównywalny do Revlon ColorStay, kryje może nieco mniej, ale bardzo podobnie.
Nie nawilża skóry aż tak dobrze jak bb creamy ze skin79.
Nie podoba mi się to, że przez to krycie bb cream może być widoczny na twarzy, może osadzać się w porach skóry.
Grunt to dobre roztarcie, kabuki świetnie sobie z tym radzi.
Jeśli nie rozetrzemy go dobrze i nałożymy za dużo, to możemy spodziewać się 'masełka' po jakimś czasie, wszystko nam się nieładnie zważy.
Największym atutem tego bb creamu jest bardzo wysoka ochrona przeciwsłoneczna, ten bb cream ma bardzo fotostabilny filtr 42 ! Ideał na lato i ideał dla osób, które nie chcą pod makijaż nakładać ciężkich filtrów.
Opakowanie jest poręczne, to tubka zakończona pompką.
Jeśli potrzebujecie krycia, pielęgnacji skóry, rozjaśnienia oraz bardzo wysokiej ochrony przeciwsłonecznej to Missha będzie strzałem w dziesiątkę !
Tylko u Misshy spotkałam się też z wyborem koloru bb creamu, w tym przypadku mamy do wyboru 4 kolory.

Pojemność: 50 ml

cena: ok 60 zł

DSCF1569 (Medium).JPG


DSCF1570 (Medium).JPG


DSCF1571 (Medium).JPG


DSCF1572 (Medium).JPG


DSCF1574 (Medium).JPG


DSCF1575 (Medium).JPG


DSCF1576 (Medium).JPG


_________


beeconomic6.jpg


24da0071ac385577_m-perfect-23-50-main.gif


M_Perfect_Cover_BB_Cream(50ml)_No21.jpg


mperbb2150a1.jpg


CO_MS_0001_detail2.jpg


missha_perfect_cover_bb_cream_04.jpg


  • awatar missingdream: Wielbię Twe wpisy o BB Cream'ach <3
  • awatar zaczarowana2808: gdzie kupujesz te kremy ? można je kupić w jakimś sklepie w Polsce?
  • awatar Kicia Wampirzyca: @zaczarowana2808: Kupuję na ebayu. Można kupić chociażby na allegro, ale ceny są o połowę zawyżone.
Pokaż wszystkie (18) ›
 

mrumiomiu
 
opis z pinkmelon.pl

Krem BB w pędzelku z perlistymi drobinkami długotrwale nawilża skórę jednocześnie przepięknie ją rozjaśniając i nadając jej połysku. Zawiera ekstrakty z trzech herbat: białej, czarnej i zielonej, które rozjaśniają skórę. Dwa opatentowane składniki: nano-jedwab oraz kompleks z orientalnych ziół bogaty w witaminy odżywiają skórę i sprawiają, że nie tylko wygląda na zdrową ale i jest zdrowa.

_______

Używam tego bb cremu jako rozświetlacz na zwykły bb cream skin79.
Nakładam go na grzbiet nosa, szczyty kości policzkowych, skronie, środek czoła i brody. Bardzo subtelnie i pięknie rozświetla.
Przestałam używać rozświetlaczy w pudrze kiedy odkryłam ten !
Idealnie wtapia się w skórę. Twarz wygląda na rozpromienioną, młodszą, świeżą i zdrową.
Nie zapycha, nawilża, ma bardzo przyjemny skład.
Pomysł z pędzelkiem bardzo przypadł mi do gustu, bo wystarczy jedno kliknięcie i z pędzelka wypływa nasz bb cream, który od razu nanosimy na buzię^^

pojemność: 20 ml

cena: ok 40 zł

DSCF1556 (Medium).JPG


DSCF1557 (Medium).JPG


DSCF1558 (Medium).JPG


DSCF1560 (Medium).JPG


DSCF1561 (Medium).JPG


DSCF1563 (Medium).JPG


DSCF1566 (Medium).JPG


_______


skin79_the_oriental_shimmering_bb_cream_icon.jpg


The oriental shimmering BB cream.JPG


SHIMMERING BB D2.jpg


2yuooxf55ybb42y55f40y22120103618.jpg


bb_skin79_dia_shim2.jpg
  • awatar missingdream: piękny :)
  • awatar Mort.: to rozumiem, ze kładziesz przed podkładem, tak? I widac te drobinki..? Ciekawe bardzo to urządzenie ;)
  • awatar Mort.: aaa, ok. Skumałam że uzywasz "na" :d zapomniałam że chwilowo nie uzywasz minerałów i brakowało mi posypki ;) Sorki, jeszcze się nie obudziłam..
Pokaż wszystkie (11) ›
 

mrumiomiu
 
Kupiłam kilka miesięcy temu krem na dzień koreańskiej marki Tony Moly. Kierowałam się tym, że krem ma spf 30 i jak wynikało z opisu miał mieć lekką konsystencję.
Na dziś dzień nie wyobrażam sobie mieć innego kremu do twarzy. Jestem naprawdę oczarowana wszystkimi koreańskimi kosmetykami, które mam.

Krem Tony Moly ma przede wszystkim chronić naszą skórę przed promieniami UV, sprawiać, że będzie ona dobrze nawilżona, elastyczna przy jednocześnej ochronie przeciwsłonecznej.
Chroni skórę przed promieniowaniem UVA i UVB i zapobiega starzeniu.
Dodatkowym atutem tego kremu jest ochrona skóry przed zanieczyszczeniami powietrza, szkodliwym wpływem innych kosmetyków, tworzy niewidzialną tarczę ochronną.
Zapobiega też podrażnieniom skóry, tworzeniu się zaskórników.
Białka i aminokwasy zawarte w kremie poprawiają elastyczność skóry oraz sprawiają, że jest niesamowicie delikatna i gładka.
Krem jest doskonałą bazą pod makijaż, ponieważ błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustej, klejącej warstwy.

Z tego co udało mi się znaleźć i doczytać krem Ice Queen ma w składzie :

* sacharozę
* pianki marshmallows^^ (może jakieś ekstrakty z nich czy co 0.o !)
* mleczne proteiny
* houttuynia cordata (mrozoodporny bluszcz)

Opakowanie kremu jest taaakie słodkie, przypomina kubełek pysznych waniliowych lodów polanych polewą czekoladową^^
Konsystencja przypomina leciutki, delikatny, kremowy mus. Krem topi się na naszej skórze niczym lody, wchłania się szybko, pozostawia uczucie wypoczęcia, nawilżenia, komfortu.
W dodatku pachnie słodko, waniliowo.

Pojemność to 50 ml - jest bardzo wydajny.

Koszt : ok 50 zł

DSCF1547 (Medium).JPG


DSCF1548 (Medium).JPG


DSCF1549 (Medium).JPG


DSCF1553 (Medium).JPG


DSCF1555 (Medium).JPG


__________


cs075-TONYMOLY-01.jpg


ice_Queen_multiplaysuncream.jpg


ice_queen2.jpg


Kim-Hyun-Joong-of-Playful-Kiss-Mischievous-Kiss-Parts-Ways-with-Tony-Moly.jpg


Tak wyglądają kremy Tony Moly Ice Queen w sklepach^^


2802428490106434032S600x600Q85.jpg


DSC00775.JPG


Cała seria prezentuje się tak :

990547197_abae38fc_EC9584EC9DB4EC8AA4-ED80B8+EBA980ED8BB0ED948CEBA088EC9DB4ED81ACEBA6BC.jpg
Pokaż wszystkie (25) ›
 

mrumiomiu
 
Kupiłam ten puder ze zwględu na wysoki i fotostabilny filtr.
Słońce wychodzi już zza chmur (na razie jest schowane i leje, ale już niedługo ;P) i moja skóra wymaga wysokiej ochrony.
Nienawidzę klejących, tłustych i zapychających filtrów, dlatego puder spf50 jest dla mnie strzałem w dziesiątkę ! ;D

+ podoba mi się design i fajnie odkręcany pojemniczek z gąbeczką, dzięki takiemu opakowaniu można z łatwością nosić puder sypki ze sobą i nie martwić się o to, że coś może nam się wysypać, a poprawki w ciągu dnia już nigdy nie będą męczące
+ kolor jest w sam raz, może nie jest jakiś strasznie biały jak lubię, ale idealnie dopasowuje się do karnacji, nie przyciemnia, a wręcz rozjaśnia
+ no więc rozjaśnia i rozświetla(naturalnym blaskiem, bo nie ma w sobie żadnych drobinek ani brokatu)
+ pachnie bardzo przyjemnie
+ ma dosyć dużą pojemność - 13g, jest wydajny
+ dotlenia naszą skórę, zawiera wit C i kompleks wybielający
+ ma bardzo wysoki i fotostabilny filr spf 50 P+++
(rzeczywiście chroni, bo w słoneczne dni wystawiłam skórę na działanie słońca i normalnie wzbogaciłabym się o piegi jak każdej wiosny, a tu NIC :>)
+ świetnie matuje
+ idealnie stapia się z bb cream'em, nie powoduje ważenia się kosmetyku
+ jest delikatny i drobno zmielony



DSCF0113 (Medium).JPG


DSCF0114 (Medium).JPG


DSCF0115 (Medium).JPG


EHvitaco2whitesunpowder26.jpg


img1.jpg


sunpowder_img1.jpg


White_C_Sun_Powder(13g)_01.jpg
  • awatar kate409: Brzmi świetnie... sama szukam czegoś z wysokim filtrem na lato... a gdzie można to cudo kupić;)?
  • awatar Kicia Wampirzyca: @kate409: Jak zwykle ebay ;)
  • awatar stylio: swietna sprawa. jest widoczny na skorze?
Pokaż wszystkie (22) ›
 

mrumiomiu
 
Posiadam też zestaw w skład, którego wchodzi :

*bb cream Plagantong One Touch Essence Cream SPF 15 PA++ /15g
*Plagantong Pearl Beige Loose Powder /10g
* uroczy puszek

DSCF0038 (Medium).JPG


DSCF0039 (Medium).JPG


_______

*Plagantong One Touch Essence Cream SPF 15 PA++*



DSCF0041 (Medium).JPG


DSCF0043 (Medium).JPG


DSCF0054 (Medium).JPG


DSCF0055 (Medium).JPG


DSCF0057 (Medium).JPG


DSCF0058 (Medium).JPG


DSCF0060 (Medium).JPG


+ bardzo jasny kolor, mimo swojej szarości stapia się z odcieniem skóry
+ rozjaśnia
+ jest gęstszy i bardziej kremowy niż skin79
+ pachnie tak 'starodawnie', jak kremy z lat 80-tych ;>
+ kryje nieco lepiej niż skin 79
+ jest mocno rozświetlający, efekt glow jest znacznie większy niż w przypadku skin79
+ buzia wygląda bardzo zdrowo, świeżo i jasno^^

c.d.n.
  • awatar Yoko Sakai: super :D gdzie kupujesz to wszystko? Albo zamawiasz? :d
  • awatar Kicia Wampirzyca: @Larwa123: @Yoko Sakai: Pełno tego chociażby na ebayu:)
  • awatar missingdream: ile to cudo kosztuje?
Pokaż wszystkie (15) ›
 

mrumiomiu
 
  • awatar roisin: przeciez widać nawet na filmiku jak niezdrowa cera się robi hehe. Moi znajomi się pytali czy jestem chora:P
  • awatar Kicia Wampirzyca: @roisin: No nie wiem, jak dla mnie ta cera nie wygląda na niezdrową :/ Jestem mocno blada i ten bb cream tą bladość podkreśla, ale nie uważam, żebym wyglądała niezdrowo. No i zbierałam komplementy za wygląd skóry pokrytej bb cream'em, więc mam kompletnie inne doświadczenia niż Ty. Myślę, że po prostu ten bb cream się dla Ciebie nie sprawdził, ale ja jestem strasznie zadowolona.
  • awatar AllySon: też uwielbiam AzjatyckiCukier ;-)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

mrumiomiu
 
Nałożony bezpośrednio na twarz, nieprzypudrowany bb cream :

DSCF0004 (Medium).JPG


w świetle sztucznym :

DSCF0007 (Medium).JPG


DSCF0011 (Medium).JPG


w świetle dziennym :

DSCF0027 (Medium).JPG


DSCF0028 (Medium).JPG


___________

Makijaż (nie dotyczy zdj.1):

Oczy:

- baza pod cienie w słoiczku KOBO
- cień Isa Dora 'frosty seashell'
- eyeliner w żelu Catrice
- dolna kreska: kredka żelowa supershock avon
- tusz do rzęs Wonder Intense Oriflame

Twarz:

- bb cream Skin79 na całą twarz i pod oczy
- puder sypki Etude House o2 white spf50
- kuleczki korygujące pierre rene 'pastel'
- rozświetlacz catrice urban baroque

Usta:

- carmex
- pomadka Catrice ultimate colour 050 princess peach
  • awatar Kicia Wampirzyca: @bursztyn: Mam nadzieję, że będzie Ci odpowiadał:)
  • awatar Cheshire Cat: no nie wiem, u Ciebie pewnie nie trzeba nic nakładać, by być porcelanką :< Słyszałam wiele pochlebnych opinii. Powinnam poczytać czy dla tłuściochów też coś ciekawego jest. Już widzę, że pisałaś, że ma filtry, więc ciekawie brzmi.
  • awatar Kicia Wampirzyca: @Cheshire Cat: Są specjalne bb creamy matujące:)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

mrumiomiu
 
+ kremowa konsystencja oraz ładny kremowy zapach
+ kolor wydaje się być szarawy, ale idealnie stapia się ze skórą, jaśnieje i rozjaśnia
+ rozprowadza się komfortowo niczym nawilżający krem
+ nie podkreśla suchych skórek
+ sprawia, że skóra jest idealna
+ po 2 tygodniach używania stwierdzam, że rozjaśnia
+ podoba mi się to, że ma spf 25 P++
+ nie zapycha
+ kryje średnio, zakrywa zaczerwienienia, przebarwienia, rozszerzone i widoczne pory
+ daje efekt tzw. glow [Azjatki kochają, gdy ich skóra jest tak jakby zwilżona, mokra i rozświetlona i ten bb cream zapewnia właśnie taki efekt. Dla zwolenniczek matowej skóry na pewno nie przypadnie do gustu.]
+ rozświetla
+ skóra wygląda na nawilżoną, gładką, jędrną, wypoczętą, zdrową, świeżą i świetlistą [wspaniały naturalny efekt!!!]
+ nie ma mowy o masce
+ zakrywa i rozjaśnia cienie pod oczami w sposób doskonały, nie uwidacznia w zmarszczki i nie jest widoczny na skórze
+ trzyma się bardzo długo

skład :
Skład: Water, Propylene Glycol, Cyclomethicone, Dimethicone, Titanium Dioxide, Isopropyl Palmitate, Talc, Butylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Dipentaerythrityl Hexahydroxystearate,/Hexastearate/Hexarosinate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Arbutin, Ethylhexyl Salicylate, Zinc Oxide, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Adenosine, Camellia Sinensis Leaf Extract, Madecassoside, Aloe Barbandeses Leaf Jiuce, Nelumbo Nucifera Flower Water, Triclosan, Ceramide 3, Cholesterol, Lycium Chinense Fruit Extract, Helianthus Annuus Extract, Cornus Officinalis Fruit Extract, Hedera Helix Extract, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Silica, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Portulaca Oleracea Extract, Piper Methysticum Leaf/Root/Stem Extract, Disteardimonium Hectorite, Trixydroxystearin, Glycosyl Trehalose, Aluminium Hydroxide, Aluminium Stearate, Hydrogenated Starch Hydrosylate, Methicone, Tocopheryl Acetate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Ubiquinone, Hydrogenated Lecithin, Phytic Acid, BHT, Fragrance, Phenoxyethanol, Propylparaben, Methylparaben, Butylparaben, Iron Oxides

DSCF9989 (Medium).JPG



DSCF9990 (Medium).JPG


DSCF9992 (Medium).JPG


w świetle sztucznym :

DSCF0001 (Medium).JPG


DSCF9994 (Medium).JPG


w świetle dziennym :

DSCF9997 (Medium).JPG


DSCF9996 (Medium).JPG


po roztarciu :

DSCF0002 (Medium).JPG
  • awatar adela: wygląda świetnie !!! a gdzie można kupić?
  • awatar Kicia Wampirzyca: @adela: Na ebayu oraz na allegro (mniejszy wybór):)
  • awatar Kicia Wampirzyca: @bursztyn: Coś jest w takim szarawym odcieniu, że się ładnie stapia. Jak zobaczyłam kolor, to byłam pewna, że będzie za ciemny, a twarz będzie wyglądała niezdrowo, ale na szczęście tak nie jest:)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

mrumiomiu
 
Będzie o bb cream'ach :>
Nie chce mi się samej wyjaśniać czym owe bb cream'y są, bo sama do końca nie wiem.
Po krótce...są cudownym azjatyckim specyfikiem dzięki, któremu nasza twarz pięknieje.
BB cream działa nie tylko na piękno wizualne, on działa na naszą skórę od wewnątrz, ponieważ pełno w nim dobroczynnych, egzotycznych składników. Chroni nas przed złowieszczym słońcem oraz rozjaśnia naszą twarz.

A teraz pewien artykuł z lookstrefa.com

"Zagadka pięknej i nieskazitelnej cery azjatyckich kobiet została rozszyfrowana! Sprawcą zamieszania jest kosmetyk o tajemnicznej nazwie BB Cream. Wynalazek firm farmaceutycznych początkowo skierowany był dla osób, które przeszły operację plastyczną, a następnie dla gwiazd estrady. Z biegiem czasu koncerny koszmetyczne przejęły receptury i zaczęły masowo produkować różne BB Creamy dla nas, śmiertelniczek.

Kosmetyk działa wielofunkcyjnie, jest to nie tylko podkład, który sprawia, że cera wygląda naturalnie i zdrowo, w składzie możemy znaleźć witaminy, substancje odżywcze oraz przede wszystkim składniki wybielające. W zależności od modelu – BB Cream może być bardzo kryjący lub zapewniać naturalny look, rozświetlać, matowić, chronić skórę przed działaniem niekorzystnych warunków atmosferycznych (filtry), działać przeciwzmarszczkowo, wybielająco. Dodatkowo doskonale  maskuje cienie pod oczami i wszelkie przebarwienia.
Możesz stosować go jako podkład lub jako bazę pod podkład.

Dziewczynom zmęczonym poszukiwaniem podkładu idealnego lub posiadającym problemową cerę - polecam z ręką na sercu. BB Creamy rządzą!:)"

________

Zawsze marzyłam o bb cream'ie i przeszukiwałam czeluście internetu by znaleźć ten dla mnie najlepszy.
Najwięcej pochlebnych opinii miał *Skin 79 Hot Pink*, okrzyknięty królem bb cream'ów.
Postanowiłam spróbować i nie żałuję.
Jestem w nich zakochana i po 2 tygodniach testów, mogę o nim powiedzieć same pochlebstwa:)

Oto moje cudo :


01_HotPInk-Triple-bb-1.jpg


01_HotPInk-Triple-bb-2.jpg


01_HotPInk-Triple-bb-3.jpg


Jolin_Skin79.JPG


skin79.jpg


skin79 pink.jpg


65f1e5e6ac3ff19e.jpg
  • awatar Kredka֎: O! Pierwszy raz o czymś takim słyszę. Chętnie bym wypróbowała, bo niby moja cera taka straszna nie jest, ale... :> Może jakąś próbeczkę na allegro wyszukam.
  • awatar Kicia Wampirzyca: @bursztyn: @KredkaPL: Raz są te próbki na allegro, a raz nie ma, ale trzeba polować ;)
  • awatar LunarWoman: a jak zdobyłaś to cudo?
Pokaż wszystkie (5) ›
 

mrumiomiu
 
  • awatar Mort.: O Chryste Panie..... raz, że bym chciała wszystkie. Dwa-mam ochotę na cos słodkiego :p Naprawdę, ale słodkie opakowanie potrafi zmienić podły humor :)
  • awatar Fru.: Kiciu, skąd kupujesz te kosmetyki i jeśli możesz podaj proszę cenę! :]
  • awatar Kicia Wampirzyca: @Fru.: Dostałam je od kogoś kto ma dostęp do kosmetyków z Korei i kto nimi handluje :) Jeśli ten cień Cię interesuje, to mogłabym go załatwić za ok 45 zł.
Pokaż wszystkie (19) ›
 

mrumiomiu
 
Ten cień po prostu KOCHAM, za wygląd, za jakość, za kolory ♥
Uwielbiam azjatyckie kosmetyki !!!

Jest to cień wypiekany, umieszczony w blaszanym pojemniczku przypominającym słodką babeczkę^^
Można go używać na mokro i na sucho.
Służy mi również za rozświetlacz dzięki, któremu na kości policzkowej mam świetlistą taflę *.*
Cień cudownie się mieni na powiekach, rozświetla spojrzenie, kolory są idealnie dobrane. Trwałość jest bardzo dobra.

DSCF9750 (Medium).JPG


DSCF9751 (Medium).JPG


DSCF9752 (Medium).JPG


DSCF9756 (Medium).JPG


DSCF9757 (Medium).JPG


DSCF9759 (Medium).JPG


DSCF9760 (Medium).JPG


na powiekach...

DSCF9737 (Small).JPG


DSCF9739 (Small).JPG


na policzku jako rozświetlacz...

DSCF9743 (Small).JPG


_________

Przypominam, że można u mnie kupić słodki róż Etude House ;>
allegro.pl/etude-house-lovely-cookie-roz-japan-s…
  • awatar gość: urocze opakowanie... i ciekawy kosmetyk :D
  • awatar Fluoxetin: Zajebiaszcze :)
  • awatar Mishon: jak zwykle podziwiam Twoją kreskę i piękne oczy...i ta cera...ech
Pokaż wszystkie (13) ›
 

mrumiomiu
 
Posiadam 2 róże ekskluzywnej, koreańskiej firmy Etude House.
*LOVELY COOKIE BLUSHER nr 1 PINK*
Dostałam w prezencie i jeden z nich postanowiłam sprzedać, więc jeśli jesteście zaintersowane to odsyłam na allegro ;) :

allegro.pl/etude-house-lovely-cookie-roz-japan-s…

6626D5D2-9C37-4FAA-96EE-907F58CCEC18 (Small).jpg


DSCF9717 (Small).JPG


DSCF9718 (Small).JPG


DSCF9722 (Small).JPG


DSCF9723 (Small).JPG


DSCF9725 (Small).JPG


DSCF9727 (Small).JPG


tsubasa candy doll (Small).jpg


Tak wygląda w Korei sklep Etude House^^

Zewnątrz...

Etude1.jpg


Wewnątrz *___*

etude-house-11.jpg
  • awatar Fluoxetin: Uroczy,gdybym używała,to pewnie bym sie skusiła :)
  • awatar Wróżka Śliweczka: A weź, ja wczoraj oglądałam "Marię Antoninę" :P. Nie przepadam za stylem lolicim (w sensie, że nie ubrałabym się tak), ale te wszystkie suodkosci maja w sobie coś urzekającego ^^. Szkoda, że nie mam kasy akurat :>.
  • awatar Fru.: Piękny!
Pokaż wszystkie (23) ›
 

mrumiomiu
 
  • awatar Księżna_Katarzyna: zajebiste - przepraszam za wyrazenie ale chchiala bym to wszytsko :D
  • awatar W Granatowych Kąkola: śliczniusie:D:D, oni zwracają uwagę przedewszystkim na kolor i urocze postaci:), to ich przyciąga:)
  • awatar margaryna: No no chociaż raz azjaci swoimi dziwnymi zwyczajami wywołali mój podziw, a nie zniesmaczenie. Pierwszy i ten książkowy- cudowne.
Pokaż wszystkie (9) ›
 

mrumiomiu
 
Azjatyckie kosmetyki mogą być takie słodkie i śliczne *__* !!! Jestem zauroczona.
  • awatar drusilla: uwielbiam takie cacuszka^^ aż szkoda używać :)
  • awatar Yoko Sakai: zawsze się nimi zachwycam :)
  • awatar tigro: urocze:))
Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kategorie blogów