Wpisy oznaczone tagiem "czas wolny" (375)  

fashionbyfit
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

austria
 
Wspominałam, że Was zabiorę do Lainzer Tiergarten
austria.pinger.pl/m/20296712

Na teren wejść można w kilku miejscach. Tym razem trasa od południa. Płasko i jeszcze asfaltowo.
IMG_2876.JPG

Ale już niedaleko od wejścia widać trochę natury. Ożywionej
IMG_2877.JPG

i nieożywionej.
IMG_2878.JPG


Idziem sobie, idziem, a tam takie ładne coś.
IMG_2881.JPG

Ażurowe romantico, nie ma co!
IMG_2885.JPG

Cywilizacja kończy się za furtką od lasu (choć nadal jesteśmy w Wiedniu!) i rozpoczyna się delikatne podejście na górę. Kolano daje radę, więc jest cudownie!
Pachnie lasem, strumyki szemrzą, mrauuuu!
IMG_2883.JPG

A na górze czeka nagroda-jest gospoda, można usiąść pod drzewem i zjeść coś chłopskiego. I powietrze też jakby inne :)
IMG_2884.JPG
  • awatar Persephone: @Żin: Czy porządki, hmmm. Czas wreszcie zacząć ponownie pisać.
  • awatar Nefertiti_88: Uwielbiam takie Twoje wpisy i wycieczki w takie miejsca! :)
  • awatar limonkaa: to musiała być fajna wycieczka :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

eliza5
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Skinny hope. εїз:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nowydien88a9
 
„7 lat później” to historia zwykła i zarazem niezwykła. Zwykła dlatego, że dotyczy ludzi, takich jak my, z marzeniami, ambicjami, ludzi zatroskanych, ludzi na rozstaju dróg i ludzi, których miłość opuściła. Nikki i Sebastian są po rozwodzie. Jedyne co wydaje się jeszcze ich łączyć to dzieci, Jeremy i Camille. Natomiast o tym, że ta historia jest niezwykła świadczyć może splot niebanalnych wydarzeń. Czy Sebastian i Nikki odnajdą Jeremy’ego? I czy odnajdą utraconą miłość w Paryżu, stolicy miłości?
Jeśli chcecie poczuć dreszczyk emocji polecam Wam tą książkę!  
Zdjęcie-0084.jpg
  • awatar commesi: @Wielka M-ka: Nie ma za co ;) Ja mam kilka książek do czytania, ale brak czasu...może niedługo to nadrobię.
  • awatar Moi Claudie: wpisałam sobie "7 lat później' na listę książek do przeczytania :D co o Twojego pytania, ja osobiście polecam Jackie Collins :) akcja mnie zaciekawiła, kilka posplatanych wątków czyniło ją jeszcze bardziej intrygującą ;) dzisiaj wypożyczam kolejną książkę tej autorki :D
  • awatar commesi: @La vie de Claudie: w takim razie chętnie zapoznam się z powieściami Collins :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 
*FABUŁA*

Tytułowy bohater, Ray Donovan (Liev Schreiber), zajmuje się zawodowo rozwiązywaniem problemów znanych i bogatych mieszkańców Los Angeles. Może on sprawić, że każdy problem zniknie, jednak nie może sobie poradzić z tymi, które piętrzy jego rodzina. Prawdziwe kłopoty zaczynają się, gdy jego ojciec (grany przez Jona Voighta) zostaje niespodziewanie wypuszczony z więzienia.

7542698.3.jpg

*MOJE WRAŻENIA*

"Ray Donovan" to nowy serial, bo z 2013 roku. Póki co nakręcono jedynie jeden sezon (12 odcinków), który w całości obejrzałam i mogę go z pewnością polecić. Serial trzyma poziom i zapowiada się, że w przyszłości będzie jeszcze ciekawiej.

Głównym bohaterem jest tytułowy Ray. Facet zagadka, wokół którego wszystko się kręci; facet który zajmuje się ratowaniem tyłków znanych osobistości, zazwyczaj  wiąże się to z narkotykami, prostytutkami, morderstwami; facet, którego nie zna nawet własna żona i który najbardziej na świecie nienawidzi własnego ojca. I tu natrafiamy na postać ojca - Mickeya (w tej roli  Jon Voight, dla tych którzy nie kojarzą - ojciec Angeliny), który po dwudziestu latach wychodzi z więzienia, a jego celem staje się pozbycie Raya. Co, jak, dlaczego musicie sami zobaczyć. Mikey jest niewątpliwie postacią, która wprowadza do serialu elementy humorystyczne.

Prócz Raya, Mickey ma jeszcze trzech synów - Terrego z chorobą Parkinsona, Bunchyego molestowanego  przez księdza oraz Darylla owoc romansu z czarnoskórą kobietą. Jak do tej ekipy dodamy zgrany zespół z biura Raya, jego dojrzewające dzieciaki, napaloną panienkę, która zrobi wszystko by zaciągnąć go do łóżka, to otrzymujemy mieszankę idealną na jesienne wieczory. Nic tylko oglądać i żałować, że na drugi sezon musimy poczekać do 2014 roku...

*Moja ocena 7,5/10*

Ray-Donovan-image.jpg

Gorąco polecam. :D
  • awatar Monia1988: Uwielbiam ten serial:D
  • awatar PINK HERO: O może się skuszę! :P
  • awatar Taste of Joy: @Werka0: polecam :P tylko 12 odcinków więc mały ból jak się nie wkręcisz w ten klimat :P
Pokaż wszystkie (4) ›
 

magee
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

poisoneddreams
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tasteofjoy
 
W internecie trwa burza, internauci ciskają gromy w kierunku nowego serialu i jego obsady. Twórcy bronią się, że Polska hejtem stoi. Ale czy faktycznie ich dzieło zasługuje na słowa uznania?

*Fabuła*

Serial "Miłość na bogato", balansujący na granicy fikcji i realu, opowiada o grupie młodych, zamożnych ludzi z Warszawy. Ich walka o odnalezienie miłości i szczęścia w życiu pokaże, że prawdziwe emocje nie są regulowane stanem konta w banku...

mnb-main.jpg

*Koncepcja serialu*

Serial jest stylizowany na dokumentalny Bohaterowie mają swoje cywilne imiona, zajmują się tym, co w rzeczywistości. Rozmowy w serialu nie są pisane przez scenarzystów, ale wymyślane na bieżąco przez samych aktorów - by dodać Miłości na Bogato realizmu.

“Nasi bohaterowie mówią swoimi słowami. Mają nakreślony scenariusz, wskazane istotne informacje, które powinny się pojawić w poszczególnych scenach, ale reszta jest ich dziełem. A jeśli mówią w specyficzny sposób to znaczy, że tacy właśnie są. To przecież amatorzy.”



*Pierwsze wrażenia*

Przyznam, że czekałam na ten serial, a ciekawość brała górę, bo zapowiedzi, obietnice, cały szum wokół, portale plotkarskie, gazety, to wszystko zadziałało na wyobraźnię. Do tego Marcela, którą oglądający 'Tap madl' znają dobrze. Marcela z warunkami na modelkę i aspiracjami na celebrytkę. Tym serialem zrobiła sobie jedynie krzywdę. Rozumiem, że trzeba się jakoś wybić, ale nie polega to na braniu wszystkiego co dają. Na logikę biorąc, serial bez konkretnie rozpisanej roli, to porażka już na starcie. Profesjonalni aktorzy mają problem, by zapamiętać tekst, a co dopiero amatorzy mający polecieć na żywioł, gdzie nigdy nie wiesz z czym wyskoczy partner do rozmowy.

A obsada doborowa - zwłaszcza "Pani celebrytka, brzydsza wersja Natalii Siwiec", której imienia nie pamiętam, za to miała swoją chwilę na Pudelku,  bo przyszła na imprezę bez majtek, do tego w sukience w której było widać wszystko i burzyła się o to że na zdjęciach widać wszystko, czego pewnie większość z nas wolałaby nie oglądać...W skrócie ujmując - oglądając pierwszy odcinek ma się wrażenie, jakby to był wstęp do jakiegoś taniego pornosa. Dosłownie.

*Najgłupsze cytaty z pierwszego odcinka*

1) Marcela proponuje Justynie szampana
Justyna: Trochę wcześnie jak na szampana
Marcela: Ja tak zawsze piję szampana także
Justyna: Jeszcze nie piłam prawdziwego takiego szampana
Marcela: To ze mną zaczniesz pić, bo ja tak zawsze piję.

2) No fajne, dużo łatwiejsze jest życie w Warszawie. Więcej możliwości, naprawdę. Więcej predyspozycji i wszystkiego - Marcela.

3) O Jezu... To jest praca, tak? To jest co innego niż inne rzeczy, tak? - Iza.

4) Janek to mój facet. Jesteśmy już od jakiegoś czasu ze sobą. Bardzo fajny facet. Najlepsza partia dla mnie. Ma super klub, modny klub w mieście. A ty jak tam? - Marcela.

5) Wiesz, co? Chciałam ci coś opowiedzieć. Niedawno byłam na zdjęciach w Sopocie i strasznie było ciężko, bardzo ciężki plan. Wiatr, mnóstwo, strasznie zimno. I no wiesz, co? Zaproponowali mi potem, żebym została twarzą rajstop - modelka na castingu.


*Serial dostępny online i na kanale VIVA*

www.viva-tv.pl/programy/1650-milosc-na-bogato

*Podsumowania zdań kilka*

Polecam obejrzeć choć pierwszy odcinek. Seriale postrzegane wcześniej jako chłam nagle nabierają walorów artystycznych. 'Trudne sprawy', 'Pamiętniki z wakacji' choć mdłe jak flaki z olejem, scenariusze tak głupie że aż śmieszne (mięsny jeż, czy potwór w bidecie, któż ich nie zna?) i tania gra aktorska, drętwa, sztuczna, bez polotu, z amatorami silącymi się na bycie profesjonalistami. To wszystko bije na głowę "Miłość na bogato', która miała zachwycić nas swoją naturalnością. Nawet napisany pusty scenariusz, jest lepszy niż tekst płynący prosto z pustej głowy. Amen.

:o :o :o
  • awatar magicblueeyes: Sama jeszcze nie oglądałam, ale bardzo mnie ciekawi, więc już niebawem zamierzam nadrobić zaległości ;)
  • awatar Madam_Sate: "potwór w bidecie" eeee gdzie ja wtedy byłam, dlaczego nic nie wiem :[ ja wczoraj oglądam kątem oka to coś "wawa non stop" kuuuuurde no niesamowite. a to w tej miłości na bogato był zdaje sie tekst "jestem twarzą rajstop" ? :P
  • awatar Taste of Joy: @Madam_Sate: taaa w tej :D twarz rajstop boszzz :D potwór w bidecie na yt chyba jest :P
Pokaż wszystkie (28) ›
 

tasteofjoy
 
Jeśli macie zgraną ekipę i brak pomysłu na wieczór lub jeśli chcecie zintegrować się z nowym towarzystwem to zdecydowanie polecam 'Prawo Dżungli'.

Nie wiem ile minut, godzin, dni spędziłam na łapaniu totemu,ile wykładów opuściłam dla tej gry, ilu obrażeń doznałam w trakcie tych szaleństw, ile wbitych paznokci miałam na rękach, ile sama ich nawbijałam, ile razy wytarzałam się na podłodze, przeleciałam nad stołem(nie wiem jak to zrobiłam, inni też nie wiedzieli), oberwałam w głowę, uszkodziłam innych. Nic to, bo tyle śmiechu, radości, zabawy i wspomnień zostało mi po latach. I  z wielkim sentymentem wspominam tamte czasy i tamtych ludzi i nasze prawo dżungli...

DSC_0919.JPG

*ZASADY GRY*

Gracze po kolei odsłaniają karty leżące na stosach przed nimi. Karty odsłaniamy odwracając je od siebie, tak, żeby odkrywający nie mógł podpatrzeć jaką kartę odkrywa. Gdy na stole pojawią się karty o takim samym wzorze (nie ma kart o takich samych wzorach w jednakowych kolorach) następuje pojedynek graczy, którzy te karty odkryli. Zwycięzcą pojedynku jest ta osoba, która pierwsza złapie berło. Uwaga!!!! Nie łap berła bez zastanowienia. Gdy to zrobisz, a na stole nie ma dwóch jednakowych kart, to przegrywasz i zbierasz ze stołu karty wszystkich innych graczy, a potem kładziesz na swoim stosie zakrytych kart. Zwycięzcą gry, czyli małpim królem zostaje ta osoba, która jako pierwsza pozbędzie się wszystkich kart.

*ZESTAW ZAWIERA*

- instrukcję
- 104 karty
- berło
- woreczek

Liczba graczy: 2 - 20 osób. Moim zdaniem optymalna liczba to 6-8 graczy.

Cena - ok. 30zł.

Rozgrywka wydaje się bardzo łatwa, ale to tylko pozory. Niektóre karty są do siebie bardzo podobne i na początku jest bardzo trudno stwierdzić czym się różnią.

DSC_0928.JPG

Ułożyłam tutaj dla zobrazowania te łudząco do siebie podobne. I o ile teraz dostrzegacie różnice, to uwierzcie że nawet tacy doświadczeni gracze jak ja mają kłopoty. Karty wykładamy energicznie,więc jak dodać do tego np. osiem osób których karty musicie ogarnąć wzrokiem, te kolory i kształty, to w oczach zaczyna się mienić jak po procentach. Wtedy ciśnienie narasta i pojawia się ktoś, kto zrobi błąd wprawiając całe towarzystwo w śmiech.

DSC_0929.JPG

Poza tym, w talii znajdują się karty specjalne. Występują w trzech rodzajach:

- Pierwsza powoduje, że ten gracz, który pierwszy złapie berło wstawia pod nie swoje odkryte karty. Ten, który popełni błąd lub przegra pojedynek bierze je do swojej zakrytej talii.

- Pojawienie się drugiej powoduje odkrycie kart przez wszystkich graczy na raz, nie trzeba mówić, jak to utrudnia porównanie kart leżących na stole.
   
- Trzecia zmienia zasady gry. Nie liczą się kształty wydrukowane na kartach, tylko ich kolory.

DSC_0931.JPG

Zielona i czerwona takie same. Niebieska inna... :[

DSC_0924.JPG

Początkujący gracze w konfrontacji z wprawionymi graczami mogą się trochę zniechęcać, jednak to tylko kwestia czasu kiedy poznają wszystkie karty.

To gra która wymaga niesamowitej spostrzegawczości, która tą spostrzegawczość pomaga wyrobić. Gra tylko dla ludzi z dystansem, poczuciem humoru, bo co za sens ma gra gdy ktoś się wkurza że przegrywa. Prawidłowa postawa to umiejętność śmiania się z własnej nieporadności i tylko w takim przypadku i tylko z takimi ludźmi gra będzie w pełni satysfakcjonująca.

Dla mnie 10/10 i nawet Chińczyk i Eurobiznes się chowają. :D :D :D
  • awatar Ania.: a znam to :D grałam z moimi kolonistami na zimowisku :D Jesteś miłośniczka planszówek/karcianek ?
  • awatar Taste of Joy: @Lavanyaa: teraz najczęściej karty :P ale lubię gry planszowe, a co?polecisz mi coś?:D
  • awatar Alice in Wonderland 007: ja gram w chińczyka ale to może być super zabawa :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

mamaija
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fashionlifee
 
Pokaż wszystkie (5) ›
 

nowydien88a9
 
*Leuven* to piękne belgijskie miasto. Wczoraj postanowiliśmy wybrać się na spacer, a nasz wybór padł właśnie na to miasto... Wyjechaliśmy po godzinie 13. I okazało się, że nie możemy dojechać do centrum Leuven, co nas zaskoczyło, dlatego że odbywał się tam dzień bez samochodu. Można było jedynie poruszać się rowerem lub pieszo. I o to właśnie nam chodziło, żeby pospacerować. Na szczęście udało się nam znaleźć parking.

A oto fotorelacja ze spaceru:
IMG-20130825-00119.jpg

IMG-20130825-00121.jpg

IMG-20130825-00125.jpg

IMG-20130825-00124.jpg

IMG-20130825-00131.jpg

IMG-20130825-00120.jpg

IMG-20130825-00129.jpg

IMG-20130825-00132.jpg

IMG-20130825-00134.jpg


A Wam jak minął weekend? :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

fashionlifee
 
Bułgaria Złote Piaski
Naaaaaajlepsze wakacje ever !!!!! <3 <3


CAM00130.jpg


CAM00135.jpg


CAM00151.jpg


CAM00155.jpg


CAM00152.jpg


CAM00156.jpg


CAM00165.jpg


CAM00171.jpg


CAM00173.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

niebieskookabeth
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

magee
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kahaaa
 
Pokaż wszystkie (3) ›
 

nowydien88a9
 
Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam urok pewnej miejscowości i jej okolic. Byłam w Wissant całkiem niedawno, bo 15 sierpnia. Jeśli macie ochotę odpocząć, pospacerować, to tym bardziej zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Początkowo wydawało się, że pogoda nie dopisze i jak tylko wysiądziemy z samochodu to zacznie padać. Na szczęście tak się nie stało, powiem więcej, wypogodziło się :)
 
Zdjęcie-0101.jpg

Zdjęcie-0107.jpg

IMG_0271.JPG

IMG_0158.JPG

IMG_0275.JPG

IMG_0266.JPG

IMG_0281.JPG

Po przejściu tego dnia 13-14 km należała się kawka ;)
IMG_0313.JPG
  • awatar commesi: @Arizona999: woda ciepła, trudno mi ocenić jej temperaturę, dlatego że nie kąpałam się, ale ilość plażowiczów w ciągu dnia może tylko potwierdzać, że woda była całkiem przyjemna
  • awatar gość: Witam dzięki za odwiedziny, fajne zdjęcia uwielbiam francuskie plaże :)
  • awatar dmuchawiec6: zdjęcia śliczne :) a widzę, że i pasje mamy podobne :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

zabawnik
 
Początek zabawy może stanowić wyprawa do ZOO, gdzie dziecko poznaje najróżniejsze zwierzęta, zwraca uwagę na ich cechy charakterystyczne.

W domu staramy się stworzyć własne płytowo – papierowe ZOO. Kilka przykładów znajduje się na zdjęciu...

zabawnik.blogspot.com/2013/08/pytowe-zoo.html
 

nowydien88a9
 
Już 13 sierpnia, nawet nie wiem kiedy minął mi lipiec i połowa sierpnia...
Byłam ostatnio nad morzem w Ustce, pogoda generalnie dopisała, było kilka upalnych dni. Może właśnie dzięki temu udało mi się nabrać koloru ;)

Zdjęcie-0070.jpg

Zdjęcie-0093.jpg

Zdjęcie-0095.jpg
  • awatar commesi: tak się złożyło, że nie mam, raczej robię innym zdjęcia, a sama unikam bywania na nich ;) a co do opalenizny to musisz uwierzyć mi na słowo :) PS. Po urlopie czy przed?
  • awatar commesi: @Arizona999: raczej po - tzn. że nie dostaniesz urlopu czy już dawno o nim zapomniałeś? ;) woda zimna, ale jak już wejdziesz to jest ok :) zdjęcia są z ostatniego dnia plażowania a wtedy były niezłe fale i szczerze mówiąc tylko na chwile weszłam do wody
  • awatar commesi: @Arizona999: to rzeczywiście miałeś malownicze wakacje :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

zabawnik
 
W związku z tym, że zeżarło mi wpis, umieszczam go jeszcze raz.

Wpis o rysowaniu w trochę innej formie. Ciekawa dla małych przedszkolaków i doskonała do wspólnej zabawy z dzieckiem.

zabawnik.blogspot.com/2013/08/moj-pierwszy-kolaz.html
 

zabawnik
 
Dziś prezentuję zabawę idealna dla kilkulatka. Rozwija wyobraźnię i kreatywne myślenie, a dodatkowo wspiera rozwój zdolności manualnych.

Zabawa jest idealna także dla rodziców, którzy mogą otworzyć swój umysł i wrócić do lat dzieciństwa, bawiąc się razem z dzieckiem.

zabawnik.blogspot.com/2013/08/moj-pierwszy-kolaz.html
 

 

Kategorie blogów