Wpisy oznaczone tagiem "literatura" (1000)  

caligo
 
  • awatar wiosna radosna: Niektóre znałam, ale warto odświeżać, bo to ponadczasowe teksty, a i zdjęcia dodano przepiękne.
  • awatar fabularium: @wiosna radosna: Właśnie! Kocham, nawet (a może bez nawet) również te pokolorowane. Tylko ciekawi mnie, czy zrobiono to współcześnie, w Ps? Jak myślisz?
  • awatar wiosna radosna: @fabularium: Wg mnie skany oryginałów - bez poprawek. Mogę się mylić. Bez względu na technikę, niezwykłe.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

caligo
 


Manchmal, wenn ein Vogel ruft
Oder ein Wind geht in den Zweigen
Oder ein Hund bellt im fernsten Gehöft,
Dann muß ich lange lauschen und schweigen.

Meine Seele flieht zurück,
bis wo vor tausend vergessenen Jahren
Der Vogel und der wehende Wind
mir ähnlich und meine Brüder waren.

Meine Seele wird Baum
Und ein Tier und ein Wolkenweben.
Verwandelt und fremd kehrt sie zurück
Und fragt mich. Wie soll ich Antwort geben?

Pforte.JPG
 

caligo
 



(...) Jeszcze mi nowe
miasto jak zabronione było, i nie nakłoniony
krajobraz mroczniał - beze mnie. Nie trudziły się jeszcze
bliskie przedmioty, by dać się im poznać. Obok
latarni szła w górę ulica: widziałem, że była obca.
(...)
/fragment Wielkiej nocy Rilkego/
 

audiobook-literatura
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

audiobook-literatura
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

audiobook-literatura
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

queercafe
 
Marcin Jacoby – Chiny bez makijażu
www.funkytown.pl/(…)marcin-jacoby-chiny-bez-makijaz…
Chiny bez makijażu – to niezwykła podróż przez współczesne Państwo Środka, do której zaprasza czytelników znawca i pasjonat chińskiej kultury, Marcin Jacoby. Autor proponuje opowieść o chińskiej teraźniejszości widzianej przez pryzmat historii kulturowej, politycznej i gospodarczej, ale i bezpośrednich, osobistych doświadczeń – życia i pracy z Chińczykami, a także obserwacji z licznych podróży do Chin.
Chiny_bez_makijazu_okladka.jpg
 

caligo
 
fabularium: Nigdy nie lubiłam fantastyki. Cenię i lubię w zasadzie jedynie Lema. Lecz na horyzoncie pojawił się ostatnio ktoś jeszcze: Peter Watts.

Przekrój zagadnień, które rozpatrywał Watts np. w "Ślepowidzeniu" czy "Echopraksji", jest ogromny – autor z pewnością rozwinąć mógłby poszczególne tematy w osobne powieści.

To może nie jest reprezentatywny dlań fragment, ale ukazuje za to pewien mechanizm:

"50 tysięcy lat temu na sawannie było sobie trzech gości. Każdy usłyszał w trawie jakiś szelest. Pierwszy pomyślał, że to tygrys, i zwiał ile sił w nogach, i to faktycznie był tygrys, ale gość przeżył. Drugi pomyślał, że to tygrys, i zwiał ile sił w nogach, lecz to był tylko wiatr, więc kumple go obśmiali, że jest cykorem. Za to trzeci pomyślał, że to tylko wiatr, olał sprawę i tygrys zeżarł go na obiad. To samo powtórzyło się milion razy przez tysiąc pokoleń – i po jakimś czasie już każdy zaczął widzieć w trawie tygrysa, chociaż go tam nie było, bo nawet cykory mają więcej dzieci niż trupy. I wychodząc od tych skromnych początków, nauczyliśmy się widzieć twarze w chmurach i wróżby w gwiazdach, porządek w przypadku – bo dobór naturalny sprzyja paranoikom. Nawet teraz, w XXI wieku da się skłonić ludzi do większej uczciwości, po prostu malując mazakiem na ścianie parę oczu. Nawet teraz jesteśmy tak zaprogramowani, by wierzyć, że patrzą na nas niewidzialne istoty. I doszło do tego, że niektórzy ludzie nauczyli się to wykorzystywać. Malowali sobie twarze, zakładali śmieszne czapki, potrząsali grzechotkami, wymachiwali krzyżami i mówili: Tak, tak, w trawie są tygrysy, a na niebie twarze i będą bardzo, bardzo złe, gdy nie będziecie przestrzegać ich przykazań. Trzeba im składać ofiary, żeby je udobruchać, trzeba przynosić zboże i złoto i przyprowadzać nam do zabawy ministrantów, bo inaczej walną w was piorunem i ześlą w Straszne Miejsce. I ludzie uwierzyli im całymi miliardami, bo w końcu wszyscy te niewidzialne tygrysy widzieli".


Zarośla_z_tygrysem.jpg
  /foto: ja/

Mechanizm utrzymywany niesłabnącą świadomością kruchości ludzkiego ciała (życia) i wieloma innymi aspektami psychologicznymi, jak choćby poczuciem osamotnienia we wszechświecie bez granic. Z drugiej strony ta "wyjątkowość" ziemskiego istnienia w sensie jego "jedyności" (choć niepewnej) bywa ulubionym argumentem wierzących w Boga antropocentrystów.  

Pamiętacie, jak rozbitek w filmie "Cast Away – poza światem" [w tej roli Tom Hanks] musiał, po prostu musiał (choć się samooszukiwał i dobrze o tym wiedział), zmajstrować sobie głowę z piłki, z którą codziennie rozmawiał? Oj nie, przepraszam: nie rozmawiał z nią! On do niej jedynie mówił. Ale to wystarczyło do "oszukania" własnej psychiki i złagodzenia nieznośnej (bo długotrwałej) samotności naszego bohatera.
Podobnym sposobem człowiek znosi nadmierne obciążenia psychiczne, zrzucając nieco odpowiedzialności (albo i całą) na kogoś potężniejszego, kogoś "z góry".
Itd. Itp.
Temat rzeka.
  • awatar Persephone: True. Mi też jakoś fantastyka nie podchodzi. Nie wiem, czemu.
  • awatar Louve: Nie lubię fantastyki, wiem, że Lem jest świetny, ale nie trawię nawet jego pisania...
  • awatar fabularium: @Louve: No to wszystko się nam zgadza. :-) Z wyjątkiem Lema. Może i świetny, ale jak go nie lubisz, to nie będziesz na siłę czytała. No a ja jakieś takie miejsce w sobie dla niego wynalazłam i tak już zostało. :-)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

jaksieczujeszkotku
 
Niby blog istnieje już od siedmiu dni, a jednak zacznie swój żywot dopiero teraz, 11 czerwca 2016 roku < tak żebym wiedziała na przyszłość.
Mogłabym odpowiedzieć o sobie, i właściwie to zrobię. Nic nie stracę, a wy będziecie wiedzieć kto taki pisze te wszystkie posty na tym blogu. (;
Jestem Patrycja, mam czternaście lat. W internecie nazywają mnie jednak Papi czy Piko, bo “popularnych” zdrobnień mojego imienia nie lubię ( i pełnej nazwy też nie. I jak mi tutaj dogodzić ? xD ). Mieszkam w “centrum” Polski, a między innymi w Łodzi. Szczerze, to wolałabym mieszkać w Toruniu, ale jakby los chciał mnie tam posadzić od urodzenia to zapewne też bym marudziła. (:
Interesuje się kulturą azjatycką, anime, mangą, geografią. Nie jestem ogólnie zbyt interesującą dziewczyną. Co jakiś czas napisze jakieś opowiadanie ( najcześciej w typie yaoi/shounen-ai albo yuri/shojo-ai ) Nazywam siebie poprostu "Otaku". /: Słucham zagranicznych piosenek, a ostatnio skradła mi serduszko Melanie Martinez. (: niestety nie jestem pewna pisowni jej imienia i nazwiska. xD
Wpisy sama nie wiem o czy mogą być, wymyśli się podczas mojego nudnego istnienia.
Aha, mogą sie tez pojawić thinspiracje. (:
image.jpeg
  • awatar king of the north.: Powodzenia! (:
  • awatar sara: Dzien dobry. Polecam Ci strone. Jest o zaburzeniach Odzywiania(ana) i osobowosci. Sa tam dokladnie opisane kalorie i produkty. A takze BLOG WSTYDU w ktorym opisuje swoja przeszlosc z Ojcem tyranem i alkoholikiem. www.sareczka33.de
  • awatar gość: Dzien dobry. Polecam Ci strone. Jest o zaburzeniach Odzywiania(ana) i osobowosci. Sa tam dokladnie opisane kalorie i produkty. A takze BLOG WSTYDU w ktorym opisuje swoja przeszlosc z Ojcem tyranem i alkoholikiem. www.sareczka33.de
Pokaż wszystkie (3) ›
 

funkytown
 
Maria Czubaszek – Nienachalna z urody
www.funkytown.pl/(…)maria-czubaszek-nienachalna-uro…
Maria Czubaszek zdradza swoje sekrety i po raz pierwszy mówi o sobie tak szczerze. I tak dużo. Opowiada o ludziach, z którymi się przyjaźniła, pracowała, których mijała w życiu. Komentuje sytuację w kraju (także tę po „dobrej zmianie”).
Maria-Czubaszek-Nienachalna-z-urody.jpg
 

caligo
 
fabularium: Znałam, lubiłam. Poznałam panią Helenę poprzez Henryka Banasiewicza, również poetę, również (już) nieżyjącego.

“Jest kilka pięknych postaci w powojennej literaturze szczecińskiej. Jedną z nich jest Helena Raszka. Początki poetyckie Raszki przypadają na lata 60. Wtedy była znana w całej Polsce. Pisali o niej wybitni krytycy. Także w latach 60. organizowała życie literackie w Szczecinie. Była m.in. organizatorką festiwalu im. K. I. Gałczyńskiego (...).”



Cały tekst: szczecin.wyborcza.pl/(…)nie-zyje-najbardziej-znana-…

Helena_Raszka.jpg


Tekst z archiwalnego Toposu (z okresu naszego pierwszego spotkania):
www.topos.iq.pl/archive/goscie/gosc05.htm

I moja relacja ze spotkania w 2011 roku:
www.wszczecinie.pl/aktualnosci,helena_raszka_w_l…
 

funkytown
 
Agnieszka Osiecka – Neponset
www.funkytown.pl/(…)agnieszka-osiecka-neponset…
Neponset – niepublikowana dotąd, napisana na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych powieść Agnieszki Osieckiej, ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński Media.
neponset-agnieszka-osiecka.jpg
 

queercafe
 
Agnieszka Osiecka – Neponset
www.funkytown.pl/(…)agnieszka-osiecka-neponset…
Neponset – niepublikowana dotąd, napisana na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych powieść Agnieszki Osieckiej, ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński Media.
neponset-agnieszka-osiecka.jpg
 

queercafe
 
Jeremi Przybora. Dzieła (niemal) wszystkie. Tom II
www.funkytown.pl/(…)jeremi-przybora-dziela-niemal-w…
W kawiarence „Sułtan” czy Ballada z trupem? Nie jesteśmy zmuszeni wybierać, obie piosenki znalazły się w jednym tomie: Jeremi Przybora – Dzieła (niemal) wszystkie. Tom II
Jeremi_Przybora_Dziela_t2.jpg
 

audiobook-literatura
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

audiobook-dokument
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

audiobook-dokument
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

caligo
 


nikt nie może cię uratować, tylko
ty sam.
raz po raz będziesz lądował
w prawie niemożliwych
sytuacjach.
tamci raz po raz będą próbowali
podstępem, ukradkiem i
siłą
zmusić cię, żebyś uległ, dał za wygraną i (lub) po cichu umarł
w sobie.

nikt nie może cię uratować, tylko
ty sam
i niewiele trzeba, żeby ci się to nie udało,
całkiem niewiele
ale śpiesz się, śpiesz się, śpiesz.
po prostu ich obserwuj.
słuchaj co mówią.
tym właśnie chcesz być?
istotą bez umysłu i serca?
chcesz jeszcze przed śmiercią
zaznać śmierci?

nikt nie może cię uratować, tylko
ty sam
a wart jesteś uratowania.
niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać
to właśnie ją.
pomyśl o tym.
pomyśl, jak siebie uratować.
siebie z ducha.
siebie z brzucha.
śpiewającego, magicznego
pięknego siebie.
uratuj go.
nie wstępuj do klubu martwych duchem.

pielęgnuj siebie
z humorem i gracją
a w końcu
jeżeli zajdzie potrzeba
rzuć własne życie na szalę
i mniejsza o to, jakie masz szanse, mniejsza o
cenę.

tylko ty sam możesz się
uratować

zrób to! zrób!

a wtedy dokładnie zrozumiesz, o czym
mówię.

/Charles Bukowski/

Augen 2 Ins.jpg


/foto: ja/
  • awatar Louve: A'propos słów wiersza Bukowskiego, ciśnie mi się na usta: "lekarzu, ulecz się sam" ;-]
  • awatar fabularium: @Louve: A to prawda, że się ciśnie. Ale można czytać go i bez tego "obciążenia" wiedzą o nim samym... :-) A na pewno ten wiersz tak można.
  • awatar Louve: @fabularium: Dokładnie tak, bo liczy się przekaz...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ebook-audio
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

queercafe
 
Beatlesi / Beatles – Lars Saabye Christensen
www.funkytown.pl/(…)beatlesi-lars-saabye-christense…
Beatlesi — klasyczna powieść i największy międzynarodowy bestseller Larsa Saabye Christensena — nareszcie w Polsce! Norwescy czytelnicy ogłosili ją najpopularniejszą powieścią norweską wszech czasów.


Beatlesi-191x300.jpg
 

audiobook-literatura
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

audiobook-dokument
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-audio
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów