Wpisy oznaczone tagiem "pielęgnacja włosów" (403)  

darkbeauty
 
Moje włosy mają się chyba nie najgorzej i nie mogę narzekać na przesadne wypadanie czy osłabienie cebulek, ale lubię mieć tę świadomość, że są odpowiednio odżywione, aby dobrze funkcjonować. W tym celu stosuję wcierki do skóry głowy. Kiedyś bawiłam się sama w mieszanie odpowiednich ekstraktów, teraz, trochę z lenistwa ;) sięgam po gotowce z dobrym składem :)
Po zużyciu zawartości kolejnej tubki kuracji rzepowej Joanna pomyślałam, że przyda się jakaś odmiana. I w ten oto sposób weszłam w posiadanie eliksiru Green Pharmacy.
Green Pharmacy, Eliksir p.jpg


*Opis producenta:*

Ziołowy eliksir do włosów z łubinem wąskolistnym, skrzypem polnym, owocem kasztanowca, łopianem.
Naturalny preparat ziołowy wyprodukowany w oparciu o receptury ze starych ksiąg zielarskich.
Wskazany do wzmocnienia włosów, zapobiega ich wypadaniu. Eliksir wzmacnia mieszki włosowe, odbudowuje rdzeń włosa, poprawia jego stan u nasady i na końcówkach. Wzmacnia włosy, dając im siłę niezbędną do dalszego wzrostu. Efektem regularnego stosowania są gęste, zdrowe, pełne blasku włosy.  

Sposób użycia: Spryskać obficie umyte, wilgotne włosy z odległości ok. 20 cm, wetrzeć w nasadę włosów. Nie spłukiwać. Nie obciąża i nie skleja włosów.

Green Pharmacy Eliksir p wypadaniu.jpg

No to startuję z recenzją :)
Jak zwykle na pierwszym planie opakowanie. Pierwsze wrażenie - jest duże. Spłaszczona butelka z brązowego plastiku, taka jakby stylizowana nieco na stare kosmetyki. Dozownik w postaci atomizera. Początkowo chciałam przelać część zawartości do butelki po kuracji Rzepa [zakończonej odpowiednim dzióbkiem], ale okazało się, że spray jest całkiem wygodnym rozwiązaniem. Odpowiednio rozproszona mgiełka rozpylana u nasady włosów pozwala na optymalne, a przy tym dość oszczędne aplikowanie płynu. Daje to w rezultacie niezłą wydajność kosmetyku.
Nakładam eliksir na jeszcze wilgotne po myciu włosy. Spryskuję je u nasady, mniej więcej 10 cm od skóry, przekładając pasma na całej głowie, aby dotrzeć do każdego zakamarka :) i dokładnie rozprowadzić płyn. Zabiegowi towarzyszy przyjemny zapach, który określiłabym jako ziołowy ze słodką nutą i ulatnia się po wyschnięciu głowy. Chwila masażu po aplikacji, dla pobudzenia krążenia i lepszej wchłanialności i gotowe.
Nie stosowałam go na długości, nie wypowiem się zatem jak działa na włosy jako takie.
Natomiast co do efektów stosowania na skalp... Cóż, szczerze powiem, że mam niemały problem, aby określić rezultaty. Nie zaszkodził, ale mam wrażenie, że nie pomógł. Niby nie mam problemu z nadmiernym wypadaniem, ale chciałabym, aby zmniejszył utratę tego, co uważane jest za normę. A raczej nic nie zmieniło się w tej kwestii. Wysypu babyhair też nie zauważyłam.
Kosmetyk nie obciążał włosów, nie powodował szybszego przetłuszczania, ale też i nie przedłużał ich świeżości.
Green Pharmacy Eliksir p wypadaniu sklad.jpg

Być może eliksir będzie działał wtedy, gdy pojawia się problem z wypadaniem. Natomiast w przypadku normalnych uwarunkowań jego używanie niewiele zmienia. Kto wie, może moje cebulki są lepiej odżywione, lecz nie mam jak tego sprawdzić ;) Póki co mogę powiedzieć, że działa raczej psychologicznie ;)

Cena: 8,99zł / 250 ml
 

kobietamag.pl
 
Piękne włosy i uczucie świeżości tylko kilka godzin po myciu? Ciężkie i przetłuszczone włosy zamiast puszystych kosmyków? Zwalcz u źródeł problemy z przetłuszczającymi się włosami. Wypróbuj BIOVAX od L’biotica i uwolnij piękno swoich włosów!
kobietamag.pl/biovax-do-wlosow-przetluszczajacyc…
 

sigyn
 
Nudzi mi się, nie chcę mi się uczyć, więc coś napiszę.
Włosomaniaczką jestem od niecałego roku. Przedtem niewiele zwracałam uwagi na pielęgnację włosów. Raz na ruski rok do fryzjera, szampon naszpikowany silikonami, czasami odżywka, gorący nawiew, rozpuszczone, wesoło poplątane włosy. Przez całe dzieciństwo mama prowadzała mnie do fryzjera, gdzie ścinano mi włosy krótko, na chłopczyce. Zawsze chciałam mieć piękne, długie włosy. Jak już zapuszczałam, to mi się w połowie drogi odwidziało i ścinałam. A potem żałowałam. Ale to chyba ma tak prawie każda kobieta ;)
Do tego doszło jeszcze farbowanie. Najpierw brąz by pogłębić trochę naturalny mysi kolor, teraz odczenie rudości i czerwieni. Uwielbiam ten kolor i wielu moich znajomych nie wyobraża sobie mnie w naturalnym. Obiecałam sobie, że jak znudza mi się długie kudły, to zetnę i wrócę do naturalnego, a co.
Zaczęłam czytywać blogi o pielęgnacji włosów, no i zaczęłam zmieniać swoje nawyki. Zrezygnowałam z silikonów i znanych, reklamowanych marek i zwróciłam się ku naturalnym sposobom i polskim firmom (także dlatego, że większość tych wielkich producentów testuje produkty na zwierzętach, w PL jest to, i bardzo dobrze, mało popularne). Włosy sobie rosną i rosną, powoli zaczynają mnie denerwowac, ale wytrwam, chcę, aby sięgały pasa ;)

Jak dbam o moje włosy?
Myję co dwa dni, delikatnym szamponem bez silikonów (dla dzieci no. Babydream z Rossmanna czy też płynem Facielle), raz w tygodniu oczyszczam mocniejszym (teraz Barwa Naturalna żurawinowa, fajny zapach). Nakładam odżywkę d/s (ulubiona: Alterra aloes i granat, teraz używam Garniera masło karite, tfuu, Garnier testuje :<),  na koniec robię płukankę z rozwodnionego żelu lnianego własnej produkcji. Robię wcierkę w skórę głowy (zużyłam już Jantar i przerzuciłam się na napar z kozieradki, cudownie likwiduje problem wypadania włosów), używam odżywki b/s (teraz Ziaja intensywna odbudowa). Staram się przed każdym myciem na noc olejować (ale czasami nie mam cierpliwości). Używam kokosowej Vatiki. Gdy nie używam oleju, nakładam maskę pod czepek i ręcznik na około 30 minut (lubię Alterrę, jak skończy mi się, to dalej będę testować). Od czasu do czasu robię peeling skóry głowy cukrem. Robię też natualne maski z jajek czy też owsianki. Włosy mają skłonność do plątania, więc supełki rozczesuje grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach. Po wyschnięciu czeszę szczotką tangle teezer <3. Z reguły czekam, aż naturalnie wyschną, ale jak nie mam czasu, to używam suszarki (teraz używam starej bez regulacji temperatury, ubolewam nad tym ;__; muszę kupić nową). Na noc związuję włosy. Na dzień tak samo. Nosiłam rozpuszczone, ale strasznie się niszczyły, teraz wiążę w końskie ogony, koki, warkocze, unikam jednego upięcia przez cały czas. Gumki bez żadnych metalowych części. Wypijam dużo ziół, skrzyp, pokrzywa, melisa, mieszanki ziołowe, czasami robię kuracje drożdżowe, jem prażone siemię lniane.

To chyba wszystko. Przede mną długa droga, bo włosy nie są idealne (walczę z rozdwajającymi się końcówkami, nie chcę ścinać włosów na 10 cm ;___;). Pielęgnacja zajmuje mnóstwo czasu, ale naprawdę nie czuję, że ten czas tracę. Lubię bawić się włosami.

Zdjęcia poglądowe, ha :>
  • awatar Claudineeee: czyli to laminiowanie faktycznie pomaga? mam zamiar zacząć też lepiej dbać o moje włosy. :D
  • awatar Sigyn: @Claudineeee: To zależy. Laminowanie to bomba proteinowa, a nie wszystkie włosy dobrze znoszą nadmiar proteinów. Moje na przykład nie, po laminowaniu mam na głowie straszne siano. Ale wiadomo, każde włosy są inne, może u Ciebie się sprawdzi, warto testować :)
  • awatar beauty. hair. cosmet: moje włosy są w podobnym stanie jak na 2 zdjęciu :|
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kobietamag.pl
 
Włosy są łamliwe, pozbawione blasku również wtedy, gdy często suszymy je suszarką albo nie czujemy się dobrze w swoim kolorze włosów i  nieustannie testujemy na sobie nowe odcienie farby. Jeżeli jesteśmy właścicielkami słabych i skłonnych do wypadania włosów, warto sięgnąć po nutrikosmetyk Beauty HAIR, który wspomoże je od wewnątrz skuteczniej niż odżywki i maseczki.
kobietamag.pl/beauty-hair-dba-o-wewnetrzna-struk…
 

kobietamag.pl
 
Trychologia jest to dziedzina zajmująca się tematyką włosów, skóry głowy i różnych schorzeń związanych z ich funkcjonowaniem. Zadaniem trychologa jest przede wszystkim ocena stanu skóry głowy, problemów skórnych, pracy cebulek włosów i wstępna ocena możliwych powodów osłabionych, wypadających włosów.
kobietamag.pl/co-to-jest-trychologia-dlaczego-wa…
 

kobietamag.pl
 
Obserwując naturę, nieocenione źródło inspiracji, naukowcy z Laboratoriów KLORANE odnaleźli całkiem nowe remedium dla suchych, uszkodzonych i łamliwych włosów. Uwagę badaczy KLORANE zwróciło drzewo Balanites aegyptiaca (L), inaczej zwane Delile lub drzewem egipskim, które wyróżnia się wyjątkową odpornością na niekorzystne warunki suchego środowiska.
kobietamag.pl/?p=107088
 

kobietamag.pl
 
Utrzymanie włosów farbowanych w doskonałej kondycji to trudne wyzwanie. Pielęgnacja musi łączyć troskę o zdrowie obciążonych włosów z dbaniem o zachowanie trwałości i jakości koloru. Na szczęście istnieją preparaty gotowe stawić czoła tym wyzwaniom. Sięgnij po naturalne dermoksometyki z kultowej serii BIOVAX od L’biotica i uwolnij piękno swoich włosów!
 

yellowbutterfly
 
YellowButterfly:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tica22
 
BUBEL NAD BUBLAMI

*Szampon Joanna Naturia do w włosów przetłuszczających się i normalnych z pokrzywą i zieloną herbatą*

szampon.JPG


O matko boska to pierwsze co mi przychodzi na myśl po zużyciu tego szamponu.

Jedyny jego plus to zapach, świeży z nutką zielonej herbaty, a że uwielbiam ten zapach to się skusiłam.

Koszt to 5 zł, ale nie dałabym za niego dziś nawet 2 zł :/

*Minusy*

- włosy przetłuszczały mi się po nim o wiele szybciej niż po innych szamponach - masakra!!!
- włosy się elektryzowały i puszyły
- jest mało wydajny
- czuprynka po użyciu tego bubla była taka oklapnięta

Boże broń żeby ten szampon kiedyś stanął mi jeszcze na drodze, bo jest tragiczny !!!

*Podsumowując NIE POLECAM !!!*

Szykuję wpis o moich kudłach, bo w prosty sposób poprawiłam ich wygląd :)

*Miłego dnia*
  • awatar ♥Paulluśka ♥: widzialm go nie raz i zapach ok ale jakos joanna ostatnio ogolnie mi sie nie sprawdza
  • awatar Taste of Joy: kiedyś używałam szampony z tej serii ale nie pamiętam nawet jak się sprawowały, ten sobie odpuszczę :P
  • awatar meredith85: nigdy nie mialam szampanow joanny,chyba tylko jakis peeling
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

dajana14
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

darkbeauty
 
Tradycyjny post o pielęgnacji włosów, choć w zasadzie mogłabym go pominąć, bo zmieniło się naprawdę niewiele. Rdzeniem pielęgnacji nadal pozostaje seria Organic People - przez ostatni miesiąc udało mi się intensywnie przetestować właściwości szamponu solo, a teraz czas na dodanie kolejnych etapów pielęgnacji :)

Odżywka - niewiadoma z tej malej buteleczki [na foto z poprzedniego miesiąca] niestety przestała już działać tak, jak kiedyś, czeka ją więc los sromotny i sięgać po nią już nie będę :o
Skończył się też eliksir do skóry głowy Green Pharmacy i zastąpię go nowym nabytkiem z Farmony :)
 

operazatrzygrosze
 
Od ostatniej aktualizacji mojej włosowej batalii minęło półtora miesiąca, a od ostatniego ich zdjęcia – pełne dwa. Czas więc na podsumowania – przypominam najpierw poprzedni wpis: operazatrzygrosze.pinger.pl/m/17734847

Ad. 1 – Olejowanie na mokro nie daje lepszych efektów na moich włosach. Właściwie to chyba nawet działa na nie słabiej niż typowe na sucho. W każdym razie, tu pojawi się zmiana.

Ad. 2 – Mycie włosów pianą z dozownika jest *boskie*. Teraz biorę się za sztandarową radę dla wszelkich Curly Girls i zmieniam szampon na odżywkę – zobaczymy, jak sprawdzi się ten wariant.

Ad. 3 – Stosowanie na co dzień odżywki bs. z proteinami (balsam Joanna) oraz takiegoż szamponu oczyszczającego wraz z laminowaniem doprowadziło do *przeproteinowania* moich włosów. Jednak zaskoczyłam sama siebie i zamiast zmienić szampon/zrezygnować z żelatyny, spontanicznie odstawiłam używaną niezmiennie od dwóch lat odżywkę i chyba wychodzi mi to na dobre :)

Ad. 4 – Wygląda na to, że Calcium pantothenicum działa :) operazatrzygrosze.pinger.pl/m/18006611 – tu ocena po miesiącu. Przyrost marcowy wynosi kolejne *dwa centymetry*. Miesiąc temu nie było mi nic więcej do szczęścia potrzebne, ale aptetyt rośnie w miarę jedzenia ;) Warto pamiętać, że każdy suplement należy stosować maksymalnie trzy miesiące, a następnie zrobić co najmniej miesiąc przerwy. Dlatego od maja odstawię CP i zamierzam bacznie obserwować jak włosy mi „zwalniają” ;)

Ad. 5 – Wcieram eliksir z GP i sumiennie wykonuję masaż, ALE: na razie dość krótko i na dodatek w połączeniu z CP, a przy tym – tylko po myciu włosów, a więc co 2-3 dni. Trudno mi zatem ocenić efekty, więc nie przestaję :)

Moje włosy obecnie wyglądają tak:
2013-04-01 1 flesz....png

Co prawda zdjęcia z fleszem trochę przekłamują rzeczywistość, ale nawet na co dzień widzę dużą poprawę, mówią mi też o tym współlokatorki. Wierzę w nią do tego stopnia, że poprosiłam w odpowiednim Wizażowym wątku o zdiagnozowanie porowatości moich kudełków i o, radości! Uznano je za średnioporowate, a to jest dla mnie *niesamowity sukces*. Oczywiście, moim marzeniem jest porowatość średnia w stronę niskiej oraz eleganckie fale (a nie moje pomieszanie z poplątaniem), ale na wszystko przyjdzie czas :) Póki co walczę dalej!

Plan na kwiecień/maj:
1. *Picie pokrzywy* . Skrzypokrzywa to typowo zalecany na wzmocnienie włosów/cery/paznokci produkt, a że mi wszelkie ziółka są bardzo bliskie, włączam pokrzywę do swojej diety. Nie miałam zbytnio pomysłu ile jej pić, więc zajrzałam na bloga Anwen i skoro ona pije dwa napary (każdy z jednej saszetki) dziennie, to ja też tak spróbuję. Zmniejszę przy tym dawkę CP z czterech tabletek dziennie do trzech.

2. *Mycie odżywką* . Podstawowa zasada CG wraz z często polecaną do tego odżywką czyli wygładzającą balsamem Mrs. Potter's z ginkgo biloba i keratyną. Kupiłam, miksturę zrobiłam, dziś pierwsze mycie.

3. Zmiana w *olejowaniu* - za radą Anwen: www.anwen.pl/(…)serum-olejowe-w-sprayu-dla-leniwych… . Nosiłam się z tym dość długo, ale brakowało mi opakowania z rozpylaczem :) Współlokatorka wykończyła właśnie olejkowy spray z Avonu, a buteleczkę natychmiast przechwyciłam ja i biorę się za eksperymenty.

4. *Płukanka miętowa* : www.anwen.pl/2010/06/o-zioach-sow-kilka.html Jest stosunkowo prosta w przygotowaniu oraz tania, a także – mam nadzieję – pozwoli mi uniknąć płowienia włosów, które dość często dotyka mnie wiosną i latem.

5. *Satynowa poszewka* na poduszkę. W moim przypadku puszeniu ulegają głównie wierzchnie warstwy włosów, na co podobno pomaga zmiana poduszki na jedwabną, ewentualnie satynową. Te paskudne, zimne tkaniny mają sprawić, że włosy zamiast trzeć o poszewkę – będą się po niej ślizgać. Ja po prostu poszukam takiej w lumpeksie i spróbuję odzwyczaić się od ukochanej, przytulnej flanelki :<

Na koniec zdjęcie moich małych zbiorów – tym razem pomijam gadżety w rodzaju czepka, ręcznika czy masażera.
Zdjęcie000.jpg

1. Maska Gloria 2. Maska Biovax do włosów ciemnych 3. Puste psikadło 4. Kwasek cytrynowy 5. Odżywka do mycia Ms. Potter's 6. Alterra granat i aloes 7. Szampon Joanna mleko i miód 8. Olej z pestek winogron Fairway 9. Eliksir ziołowy Green Pharmacy 10. Żelatyna 11. Pianorób 12. Pokrzywa 13. Calcium pantothenicum 14. Jedwab Biosilk

... a w planach jeszcze niewielkie zakupy :P Już i bez nich obserwuję ponowny rozrost kolekcji – nie wiem, czy już się niepokoić :P Choć w sumie dwa suplementy, trzy półprodukty i dwa puste opakowania (pianorób i psikacz) się przecież nie powinny liczyć... ;) Tak sobie klaruję i właśnie biorę się za mój pierwszy kubek pokrzywy! Choć zapach odrzuca...

Niech Moc będzie z Wami! :)

*Pollyanne*
  • awatar mrs. Hudson: moje nie wyglądają nawet w 1/3 tak dobrze ...po ostatnim farbowaniu u fryzjerki wystrzegam się ich (fryzjerek ) jak ognia ...stosuję za to olej kokosowy z ktc i olejek arganowy kiedy je suszę + odżywka gliskura dla super wysuszonych kudłów ...może coś pomoże ...narazie pozostaje wycie do księżyca ...:P
  • awatar missusing: Ja ostatnio strasznie przeproteinowałam, póki co pomagają mi nawilżacze i silikony, ale i tak przydałoby mi się trochę je ściąć, bo doprowadziłam do takiego stanu. Czemu do fryzjera nigdy nie po drodze? :D
  • awatar Miratell: Olejowe serum w sprayu dla leniwych wykończyłam po trzech użyciach. :D Ale trzeba przyznać że bardzo dobrze oddziałało na włosy, także mogę Ci je osobiście polecić. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

operazatrzygrosze
 
Podpatrzyłam to u Anwen i podobnie jak ona pomyślałam sobie, że stworzenie czegoś takiego pomoże mi w systematyczności! Moja piramida pielęgnacji:
WŁOSY.png

Stan na teraz, czyli końcówkę marca z uwzględnieniem tego, co zamierzam wprowadzić na kwiecień/maj... Tak, tak, sama nie wiem kiedy minęło sześć tygodni od ostatniego włosowego posta, ale czas na wprowadzanie kolejnych zmian wreszcie nadszedł. Nie regulujcie odbiorników ;)
  • awatar Miratell: O, koniecznie muszę zapoznać się z tym wpisem u Anwen. To także moja wyrocznia jeśli chodzi o pielęgnację. ;)
  • awatar Pollyanne: @Tłuściochowa: Najważniejsze, że się u Ciebie sprawdza! :) Ja próbowałam na swoich włosach wielu różnych minimalistycznych terapii i nigdy nic dobrego z tego nie było... a szkoda, bo masę czasu tracę na tym, by widzieć jakiekolwiek efekty :<
  • awatar grgt: masz to samo co anwen taką samo odbapa bupia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

kobietamag.pl
 
We włosach koloru blond kryje się iskra nieziemskiej urody. Wystarczy zadbać o ich zdrowie i odpowiednią kondycję, by zalśniły pełnym blaskiem. Sięgnij po naturalne dermokosmetyki z kultowej serii BIOVAX od L’biotca i uwolnij piękno swoich włosów!
kobietamag.pl/?p=104745
 

kobietamag.pl
 
Jedwab budzi pożądanie, to synonim piękna i prestiżu. Jest również naturalnym eliksirem zdrowia i urody dla Twoich włosów, a w połączeniu z keratyną potrafi zdziałać prawdziwe cuda na Twojej głowie. Sięgnij po naturalne dermokosmetyki z kultowej serii BIOVAX od L’biotica i uwolnij piękno swoich włosów!
kobietamag.pl/?p=104098
 

b-z-g
 
Włosomaniactwo ogarnęło wiele z nas :D

Stąd moje szybkie pytanie:
*Miała któraś, używała, poleca??*

Bo trafiłam na to przypadkiem, snuje się koło tematu i nie wiem czy próbować go ugryźć czy odpuścić na starcie ?

Mowa o toniku/wcierce ALPECIN
images (2).jpg

oraz szamponie tej samej firmy:
images (3).jpg


*Bo podobno...*
...dzięki kombinacji substancji czynnych zawierających kofeinę, Alpecin podtrzymuje aktywność cebulek włosa i pomaga wydłużyć fazy wzrostu włosów dłużej od predyspozycji genetycznych.
Dodatkowo zapobiega przedwczesnej utracie włosów.
Poprawia możliwości produktywne cebulek włosa.
Przyśpiesza porost włosów.

Jak widzicie same cuda na kiju:P

*Co Wy na to??* :*
Pokaż wszystkie (16) ›
 

darkbeauty
 
No dobra, dosyć rozkładania Orientany na czynniki pierwsze; dzisiaj rzecz o włosach. krótko, zwięźle i na temat:)

*Opis producenta:*

Natura Silk - jedwabna kuracja to odżywka regenerująca bez spłukiwania do włosów. Dzięki zawartości m.in. jedwabiu i prowitaminy B5 nadaje włosom świetlisty połysk już po użyciu 1 kropli , sprawia, że włosy będą odżywione, nawilżone i sprężyste. Przywróci włosom suchym, zniszczonym i matowym miękkość i blask.
Wygładza powierzchnię włosów, ułatwia rozczesywanie i układanie oraz regeneruje włosy od wewnątrz. Regularne stosowanie chroni włosy przed wysoką temperaturą, gorącym powietrzem, zanieczyszczeniami i utratą wilgoci.
jedwab Marion.jpg

Jedwab skończyłam już jakiś czas temu i zupełnie zapomniałam o jego recenzji :o

Po pierwsze - bardzo spodobało mi się opakowanie :) Smukła buteleczka dobrze leży w dłoni, jest bardzo poręczna. Pomysł z pompką to strzał w dziesiątkę :) Porcje jedwabiu są odpowiednio małe, nie ma możliwości, aby wylało się nam na dłonie za dużo produktu. Sam dozownik działa bez zarzutu, nie zacina się, nie psuje. Jedynie rurka wewnątrz mogłaby być odrobinę dłuższa, by zebrać zawartość do końca, bo trochę go na dnie zostaje [ale tragedii też nie ma, straty nie są duże].

Wewnątrz kryje się przezroczysty, gęsty żel o przyjemnym, słodkawym zapachu. W dotyku - jest jak zagęszczony, suchy olejek - w pierwszym kontakcie wydaje się być tłusty, ale po rozsmarowaniu to uczucie znika, a efektem jest przyjemna gładkość, bez grama oleistości. Dłonie [już po aplikacji na włosy] po zabiegu mam szalenie gładkie, mrrrr...

Co do włosów: rozsmarowuję porcję lub dwie po wewnętrznej stronie dłoni, a potem wcieram w końcówki [w pierwszej kolejności] i długość. Po takim zabiegu włosy bardzo ładnie błyszczą i stają się niesamowicie gładkie. Autentycznie, czuć różnicę pod palcami. Uwielbiam potem przeczesywać dłońmi moje pukle i czuć tą jedwabistość.
Z tym odżywieniem [w opisie] i nawilżeniem, to nie przesadzajmy ;) Działanie kosmetyku opiera się głównie o obecność silikonów, to one uelastyczniają strukturę i zatrzymują wodę wewnątrz włosa. Ale plus za to, że w składzie faktycznie jest jedwab [proteina, która może się wbudować we włos], bo znam "jedwabie", które go nie mają :P. Użycie preparatu ułatwia rozczesywanie włosów. Co do zabezpieczania końcówek, to moim zdaniem radzi sobie całkiem nieźle. U fryzjera nie byłam od wielu miesięcy, ale rozdwojonych końcówek nie przybywa w zastraszającym tempie ;)

Ogólnie rzecz biorąc - polubiłam go i uważam, za całkiem niezłą rzecz.

Skład: Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Ethoxydiglycol, Parfum, Panthenol

Cena: 8 zł / 15ml
 

kobietamag.pl
 
Starożytny sekret Kleopatry w służbie zdrowia i piękna Twoich włosów. Sięgnij po naturalne dermokosmetyki z serii BIOVAX LATTE i przekonaj się o regenerującej sile protein mlecznych. Koniec z rozdwojonymi końcówkami i kolorem pozbawionym blasku! Wybierz BIOVAX LATTE od L’biotica i uwolnij piękno swoich włosów!
kobietamag.pl/?p=103306
 

kobietamag.pl
 
Kosmetyki ekologiczne to takie, które produkowane są z naturalnych składników. Czym naturalne kosmetyki się różnią się od „zwykłych”, ekologicznych czy organicznych?
kobietamag.pl/?p=103188
  • awatar Malamiik: :) Zapraszam na konkurs do mnie, w którym do wygrania fajne koszule :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kobietamag.pl
 
Suchy szampon Batiste to zbawienie gdy nie zadzwoni rano budzik (albo zadzwoni, ale nie chcemy opuszczać objęć Morfeusza), gdy nagle wypadnie spotkanie lub gdy nie chcemy wychodzić z domu z wilgotnymi włosami. Batiste to także rozwiązanie kiedy jesteśmy chorzy, a chcemy wyglądać jak człowiek albo kiedy próbujemy jakoś wizualnie ucywilizować swoje dziecko i nie mamy czasu na walkę. To oczywiste zastosowanie w sytuacjach awaryjnych.
kobietamag.pl/?p=103189
 

blondemuffin
 
Część z Was na pewno pamięta moją recenzję Lorealowskiego mythic oil (blondemuffin.pinger.pl/(…)wpisu…), który okazał się fenomenalny :) W Stanach przerzuciłam się na klasyczną  wersję popularnego Elixiru Kerastase.


Stosowanie olejków, począwszy od Mythic Oil stało się moim codziennym nawykiem - nie wyobrażam sobie nie posiadać któregoś z nich. To tak jak z porannym piciem kawy ;)

Jeżeli chodzi o olejek Kerastase, mam wersję do włosów farbowanych


DSC_1063.JPG


Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona, jest nieco lżejszy od klasycznej wersji, zachowując swoje właściwości. Jest nafaszerowany silikonami ale naprawdę mi to nie przeszkadza. Moje włosy są silikonolubne :D i wolę jak chronią je silikony niż naturalna odżywka z alterry bez żadnych oblepiaczy, serio. Takie jest moje zdanie i teraz każda włosomaniaczka, która włosy moczy w naturalnych olejach może mnie zjechać. Świadomie używam kosmetyków z silikonami, przynajmniej wiem, że aktualne kosmetyki to zestaw 100% który zadowala moje włosy i uważam że tak naprawdę to SZAMPON musi być ich pozbawiony, żeby dobrze oczyścić włosy i ich nie oblepiać przed odżywką(bo po co wtedy stosować odżywkę?) Moje włosy są w naprawdę dobrej kondycji, choć odżywkę nakładam niemalże codziennie - potrafię umyć raz na pół roku jedynie szamponem, bez olejków itd. i wiem, że są w rewelacyjnej formie biorąc oczywiście pod uwagę, że naturalną blondynką to ja od ponad 2 lat nie jestem. A ten fakt również potwierdza, że silikony nie niszczą włosów i czekam aż włosomaniaczki podadzą mi jakieś mega racjonalne powody, dla których silikony są takie straszne.

Mój zestaw wygląda tak:

DSC_1062.JPG


Od lewej:

Fekkai, glazura termoochronna(jak wracałam do Polski przelałam w dwie małe buteleczki bo miała straszny aplikator) której używałam przy każdym myciu w USA - najpierw olejek, po wysuszeniu glazura(producent rekomenduje stosowanie po wysuszeniu)

Vatika, która bardziej jest mamy niż moja. Lubię ją dodawać do maski dwa razy w tygodniu
Kerastase :)
Cud z Aussie czyli moja ulubiona odżywka ever!
Szampon Timotei, właśnie kupiłam kolejne opakowanie. Przyznam że jego stara wersja była niebo lepsza, ale ta wciąż jest ok. Rewelacyjnie oczyszcza i wygładza, skład ma bardzo dobry. Robi wszystko czego oczekuję od szamponu.
I Tangle Teezer, o którym mam mieszane zdania.



Wpis miał być recenzją ale wolałam trochę napisać o mojej aktualnej pielęgnacji włosów.

Które wyglądają tak :)

(aparat nie złapał ostrości na tym zdj :/ )
DSC_1021.JPG


DSC_1044.JPG


DSC_1046-tile.jpg



Czyli tak jak zawsze - długie blond włosy :) Poświęcam im najwięcej czasu, bardzo o nie dbam, zważywszy na fakt, że są jasne i długie, a to najtrudniejszy rodzaj fryzury do pielęgnacji. Ciągle się dziwię jak dziewczyny mają długie włosy, a połowa długości jest strasznie zniszczona, co widać na kilometr, choćby na pingerze ze zdjęć. Nie mówiąc o notkach, które robią na temat pielęgnacji włosów. Mam ochotę zapytać czy to nie przypadkiem antypielęgnacja ale zaraz zostałabym zjechana, że coś mi znowu nie pasuje :| Po prostu nie rozumiem jak można nie dbać o końcówki włosów, które są kolosalnie ważne.

Na temat olejku Kerastase więcej nie będę się rozpisywać. Myślę, że to produkt zbliżony do Mythic Oil, do którego recenzji podałam Wam link. Sam Kerastase rózni się zapachem(wersja klasyczna jest przepiękna! zaś fioletowa pachnie identycznie jak... Coco Mademoiselle Chanel :)  ) i ma lżejszą formułę. Jest szalenie wydany - tutaj po ok. miesiącu stosowania przeze mnie i mamę :) A obok Mythic Oil - stosowany przez pół roku przez dwie osoby + pół roku przez jedną :P Minął ponad rok a on jeszcze się nie skończył :)
DSC_1064.JPG




Cena olejku Kerastase to ok. 110zł, zaś Mythic Oil to wydatek ok. 60zł. Uważam, że to rewelacyjna inwestycja dla włosów, bo nie jest to produkt na miesiąc, tylko na kilka-kilkanaście miesięcy. Pragnę zauważyć że mam długie, średniej gęstości włosy i zużywam naprawdę dużo szamponów, odżywek, masek więc wydaje mi się, że kupno olejku, jaki by nie był jest naprawdę opłacalne :)


*A Wy używacie olejków do włosów? Jakich? Może używacie olejku Kerastase? Może jest ktoś kto używał innych wariantów nowej wersji Elixiru?*
  • awatar AGUŚKA18: świetne włosy:O jakbym chciała takie mieć;OOO ;)
  • awatar allabout: Aussie mnie kusi :D ja mam z loreala ten mleczny spray :) sprawdza sie super :) piekne masz te włosy i takie dlugie :)
  • awatar blondemuffin: @allabout: mleczny? zaraz zobacze :) aussie jest na allegro za ok. 20zł, wychodzi tylko 5zł drozej niz w hameryce, wiec mysle ze warto, a dalabym za nia ostatnie pieniadze :D
Pokaż wszystkie (55) ›
 

darkbeauty
 
Kosmetyki do twarzy pokończyły się kompletnie, te do włosów również. Dzisiaj zużyłam ostatnią porcję rzepowego szamponu, czas więc dobrać się do rosyjskich dobroci od Dobrego Duszka. Zgodnie z zapowiedzią z ubiegłego miesiąca na pierwszy ogień idzie zestaw szampon + odżywka Organic People [OMG, to całe butle!].
Jak sobie trochę potestuję do programu dołączę spray Madre Labs. Kupiłam go chyba... rok temu [!!!] i tak sobie leżał, czekał na swoją kolej i zawsze "coś" mi wyskakiwało. No to się wreszcie doczekał :). Pewnie i tak wystarczy mi na kilka miesięcy hojnego psikania :D
Ostatnim etapem pielęgnacji będzie zabezpieczenie ich powierzchni silikonami. W tej roli ciągle mgiełka Gliss Kur Ultimate Repair - diabelnie wydajna. Ostatnio testowałam ją również solo, więc może jak starczy mi czasu i zacięcia, nabazgrolę jakąś recenzję :)
Na końcówki dodatkowo jedwab L'Biotica.
pielegnacja w marzec13.jpg

Po prawej stronie widzicie dziwnego samotnika. To zapomniana odlewka odżywki, którą kiedyś wypróbowałam i która zachwyciła mnie swoim efektem. Zachomikowałam ją na potem, bo aż szkoda mi było i chciałam mieć ją jak najdłużej Ale czas mija nieubłaganie, muszę ją zużyć, bo termin ucieka. Pewnie jesteście ciekawe, co to za produkt? Szczerze mówiąc - ja też. Miała to być odżywka Charles Worthington, ale na buteleczce widniał nieco zamazany napis: Tigi Oeatmeal and Honey. Potem odżywkę CW zakupiłam sama i okazała się być zupełnie innym kosmetykiem. Z Tigi póki co porównania nie mam... ale czy to ona tam jest, czy może splotem pomyłek jeszcze zupełnie coś innego?
 

gwiazdkadg
 
Hejka :)

W temacie dałam kontrowersyjne pytanie co do mojego dbania o włosy :) Gdyż jakąś bardzo napaloną włosomaniaczką to ja nie jestem i nie byłam nigdy, bo mam brzydkie, zniszczone i cienkie włosy, dalekie od ideału. Ale jakie by one nie były zawsze lubiłam o nie dbać i im dogadzać, bo wiem, że zdobią moją osobę.

Wczoraj odebrałam dwa nowe olejki, którymi teraz OD DZIŚ zaczynam 'katować' moje włosy i skórę głowy :) W ruch dziś poszedł olejek Khadi - właśnie mam go na głowie, zapach niestety nie bardzo mi się podoba, jak dla mnie to po prostu śmierdzi, ale na szczęście idzie się przyzwyczaić do niego :) - typowo ziołowy... Nałożyłam go pierwszy raz, nakryłam folią i ręcznikiem, ogrzałam suszarką i tak potrzymam z 2h jak jest w instrukcji :) Ogólnie planuję go nakładać na całą noc, ale chciałam zobaczyć reakcje skóry głowy itp.. co by jakiegoś uczulenia nie dostać.

khaddi.jpg


olejekk.jpg


Kolejnym olejem, który planuję testować na zmianę z Khadim jest Amla Glod do włosów blond:

amla.jpg


aml.jpg


Ten olej w porównaniu z Khadim jest sporo tańszy - około 20zł
Na temat żadnego z nich nie mogę się jeszcze wypowiedzieć itp., gdyż dopiero zaczynam używać, a wiadomo, że każdy inaczej reaguje na takie i inne specyfiki :) czy warto wypróbować ? Na pewno ! Gdyż najlepiej zawsze przekonać się na sobie, może akurat będą efekty :) Mnie głównie zależy na powstrzymaniu wypadania, nawilżeniu oraz wspomożeniu porostu, gdyż zapuszczam włosy i nie zamierzam ich obcinać. Od dziś zaczęłam przyjmować także tabletki SOLGAR - formuła włosy, skóra, paznokcie. Zobaczymy czy to wszystko przyniesie zamierzony efekt.

*Polecam sklep z którego te specyfiki pochodzą, sprawdzony przeze mnie i godny rekomendacji* - arsetnatura.pl/index.php?k24,olejki-i-oleje
PS: za reklamę nikt mi nie płaci :) jest to jedynie informacja ode mnie dla Was, mają świetne ceny, dobry kontakt ze sprzedawcą no i pewny produkt - na pewno nie zostaniecie oszukane :)

BUZIAKI :*
  • awatar thisiskilling: używałam Khadi.. mi duzo nie pomógł chociaz mojej siostrze wlosy rosły jak na drozdzach ;)
  • awatar Κατερίνα: zajrzałam z ciekawości na podaną przez Ciebie stronkę - naprawdę dobre ceny! kupując na helfy nieźle przepłaciłam - na samym khadim 7 zł, o kokosie, vatice i palmowym nie wspominając. Dzięki za namiar, wrzucę ją sobie do zakładek :*
  • awatar Marlenails: @Κατερίνα: nie ma za co :) niedawno sama ją znalazłam i jestem prze szczęśliwa z powodu tych cen :) no i asortyment też niezły :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

gwiazdkadg
 
Hej Kochane.. :) Dziś jak w tytule okazuje się, że i ja chyba uległam opiniom na temat cudownego olejku KHADI. Postanowiłam go zakupić :P Tak, mam nadzieję, że zahamuje mi nadmierne wypadanie włosów i wpłynie na ich jakość :) Zakupię go prawdopodobnie w środę i zacznę testować.

khadi stymulacja wzrostu.jpg

Dla osób niewtajemniczonych *opis produktu* :
Olejek przyspiesza porost włosów i zapobiega ich utracie. Stworzony z najlepszych naturalnych ziołowych składników, na bazie oleju sezamowego, kokosowego i rycynowego.
*Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce.
*Olej kokosowy odżywia włosy.
*Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
*Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
*Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
*Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
*Bhringraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
*Brahmi nadaje sprężystość
*Olej z nasion marchwi odżywia włosy.

*WŁAŚCIWOŚCI* :
-wzmacnia i odżywia włosy
-zapobiega wypadaniu włosów
-stymuluje ich szybszy wzrost
-zapobiega przedwczesnemu siwieniu

*SPOSÓB UŻYCIA* :
Wmasuj około 1 łyżeczkę olejku w skórę głowy oraz włosy na 2 godziny przed umyciem. Dla wzmocnienia efektu należy zrobić masaż olejkiem i pozostawić go na głowie na całą noc, a rano umyć włosy. Najlepsze rezultaty osiągniesz używając olejku 2-3 razy w tygodniu.

*Jestem strasznie ciekawa rezultatów - nie mogę się doczekać kiedy go zakupię*

___________________________________________________________________________
Egzaminy niestety nie poszły mi dziś tak jak tego oczekiwałam, dostałam "gorszą" grupę. Raczej szykuje się drugi termin z higieny. No ale dalszą naukę zacznę jak się już dowiem wyniku na 100%.
___________________________________________________________________________

A dziś rano obfociłam swoje włosy - przed wyjściem z domu - loczki zakręcone cudownymi wałkami Magic Levarg - to moi nowi włosowi przyjaciele :)
Chcecie foty loczków?? Jutro postaram się wstawić :) Paaa :*
Pokaż wszystkie (24) ›
 

 

Kategorie blogów