Wpisy oznaczone tagiem "prawda" (621)  

landrynkaxox
 
GoOdMoRnInG ! :)

Wybaczcie, że tak długo nie pisałam (ostatni post był tydzień temu). Ale nie miałam czasu ponieważ pomagałam szykować Komunię siostrze. Wiecie, buty, ozdabianie sali, suknia i te sprawy . Wczoraj byłam z rodzicami zobazyć jak wygląda sala. Była ozdobiona cudnie ! Motyw przewodni: bluszcz, który świetnie wyglądał w połączeniu z białym kolorem.Są tam też różne zwierzęta m.in Kucyk ! ;3.  Dodam Wam później zdjęcia. Wszystko zazyna się o dwunastej, jednak trzeba wyjść szybciej. Kupiłam sobie wczoraj taką śliczną, różową sukienkę, specjalnie na tę  okazje :) Nie mam jej zdjęcia na tablecie niestety, dodam wiec później, lub po prostu zrobię klasycznego "edita" c;.

Żeby nie było sucho, dodam jakichś kilka zdjęć c; To zdjęcie jest z wczoraj, jak malowałam paznokcie na dziś. Efekt końcowy jest nawet spox, są różowe z brokatem, aby było naturalnie, i pasowało do sukienki :)
IMG_20150523_204713.jpg

To mnie rozwaliło.. ;/ .

received_356823671162934.jpeg


To jest akurat prawda, bo potrafię czytać z twarzy :)
received_409319512580016.jpeg


_______________________________________________________________________________



#Mrs #Charming
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

iwillbeforever
 
Obojętnie przechodzę korytarzem
Obojętnie rezygnuję z marzeń
Obojętnie patrzę na Was razem
Obojętnie zapisuję chłodny bieg wydarzeń
Obojętnie śpiewam
Nic mnie nie obchodzi
Płacz i bólu ogrom
Nikt nie pozna
Się nie dowie
Bo nie w głowie
Komuś myśleć o cierpieniach drugiej osoby...
IMG_20150430_204521.JPG
Pokaż wszystkie (4) ›
 

iljanaedytalabedzka
 
To od moich wyborów zależy w którym kierunku idę, jak moje życie się kształtuje. Czy wybieram prawdę, czy wolę udawać, że moje złe postępowanie mieści się w „granicach błędu” i jest „do przyjęcia”. Czy walący się, źle wybudowany dom można uznać za wykonany „w granicach błędu” i można uznać, że jest to „do przyjęcia”?
To od tolerancji zła zależy jakość ludzkiego życia. Dlatego tyle wadliwych produktów, śmieciowej żywności na półkach, schorowanych ludzi, w agonalnym stanie natura. Jak szeroko ludzie otworzą jeszcze drzwi na zło, bez protestu, w poniżaniu własnej godności, zamykając oczy i serca na prawdę? Ile jeszcze udawania ile okłamywania jeden, drugiego ile jeszcze tego cyrku na Ziemi dla gloryfikowania ego i próżności?
Ci, którzy czują smród tego fałszu i zakłamania odwracają ze wstrętem głowy. Smutno patrzeć na tych, co są bez jego odczucia.
Gorączka społeczeństw rośnie, już na termometrze 40 stopni. Stan prawie agonalny, kolejki do lekarzy wydłużają się lecz ludzie bez odczucia są, że właśnie złu o to chodzi. Sami ludzie biją brawo ciemnościom i sami je wynoszą na piedestał – swojego kata.
Jest podana ręka pomocy ze Światła lecz kto ją widzi?
To miłość Stworzyciela, która jest obecna na Ziemi dla tych, którzy miłości duchowej poszukują i wszystko w sobie chcą na dobro przekuć.
Być duchowym człowiekiem, to wielka sztuka. Czas dojrzewać duchowo.
15.06.2015 - 3.jpg
 

iljanaedytalabedzka
 
Świat jest piękny. Dobrze jest dostrzegać to piękno. W każdej chwili życia kształtuje się przede mną obraz tego świata, stworzenia Pana. To ode mnie zależy ile „zaczerpię” z tego „rogu obfitości”, od mojej wrażliwości, moich uczuć. Jak odczuwam, takie widzę barwy, takie słyszę dźwięki, czuję zapachy, takie są moje wibracje. Każdy szczegół w doświadczaniu jest ważny, każdy może być „kluczem”, by otworzyć kolejne drzwi do „poznania” na drodze rozwoju duchowego.
Życie, to proces energetyczny. Bez związku jest z ziemskimi, wątpliwej wartości działaniami, a takie przede wszystkim mają miejsce we współczesnej cywilizacji. Dobrze jest korzystać z duchowych podpowiedzi i wzbić się w górę ponad fałsz i zakłamanie, aby odetchnąć świeżym powietrzem i żyć radośnie w Prawach Stworzenia.
Każda chwila jest ważna, niesie ze sobą konkretną energetyczną informację. „Stworzenie mową Pana”, to prawdziwe powiedzenie i dobrze korzystać z podpowiedzi stworzenia, aby bez błądzenia w życiu było. Informacje odczytać duchem, odczuć, czy dobrą drogą idę, na co w drodze uważać, co w drodze zmienić. To droga rozwoju duchowego, droga w kierunku Światła, Prawdy i duchowej Miłości.
IMG_6915.JPG
 

iwillbeforever
 
Oni znow siedzieli Razem :'( qychodzac przed chwila z wf widzialam ich na lawceSpojrzal sie na mnie.
IMG_20150326_105452.JPG


I co teraz?Podejsc i zagadac jakgdyby nigdy nic?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

coel
 
Coel:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alexi.poh
 
W głębi tego mrocznego królestwa swój zamek posiadał pierwszy z 7 książąt piekła Baal-beryth, zwany również Berith. Jego zamek nie jest tak okazały i tętniący  ‘życiem’ jak to było w wypadku Lorda Belzebuba. Mury miał czarne spowite cierniami na w które zaplątani byli grzeszczicy.
- A teraz moja kolej by jeść – powiedział ten sam mały demonek co wcześniej. Wniósł się w górę i wraz ze swoimi pobratymcami , tylko że większymi od niego i straszliwszymi od niego , zaatakowali ów ludzi. Wbijali swoje dzioby w ich i tak już poranione ciałom, wydłubywali ich narządy i piekielnym ogniem wypalali od środka, a krzyki ich był straszniejsze od wszystkiego co dotąd słyszałam . Trwało to długo i na nieszczęście żaden z tych nieszczęśników nie dostał łaski zaśnięcia.
- Na tą chwile to koniec. Wrócimy jeszcze raz wieczorem – znów przemówiło do mnie to dziwaczne ptaszysko. – Zanim odlecę , ostrzegę cię jeszcze, nie daj złapać się ciernią , bo one cię już nie puszczą.
- i odleciało, a do pałacu zaczęły napływać białe zmory w czarnych sukniach , ciągną za sobą ciała ludzi z schylonymi głowami. Szli po drewnianym moście który znajdował się nad rzekom lawy, nie podnosili wzroku , bo ten kto spojrzał na ciernie zastał przez nie zabrane i czekała go kara gorsza niż śmierć. Po przejściu fosy od razu wchodziło się na dziedziniec, nie było tam drzwi ani strażników, ponieważ żaden, nawet największy głupiec , nie wszedł by tam z własnej woli. Berith posiadał 26 legionów demonów , posłusznych mu , bo ten kto nie był mu posłuszny lądował w rzece lawy . skąd nie było już powrotu.
- Mój Książę , człowiek chciałby zawrzeć z Panem pakt– rzekła biała zmora do swego pana , który zasiadał na szafirowym tronie pośród swej biblioteki, w której było tak wiele ksiąg że nikt nie potrafiłby tego zliczyć. Znajdowały się one na kamiennych regałach przy których stały gołe ciała z odciętymi  nosami, zaszytymi ustami i wydłubanymi oczami. Miały one jedynie nasłuchiwać zbliżających się demonów i informować o tym pana. Który nie znał litość dla intruzów.
- Przekroczyłeś świat zmarłych , przeszedłeś przez mą fosę i wkroczyłeś do mego zamku. Nie ma już dla ciebie odwrotu. Ma pan trzy pytania , po czym pana dusza znajdzie się w mym władaniu, więc  proszę pytaj śmiało. – powiedział czystym i subtelnym głosem patrząc swoimi czarnymi oczami w jego dusze, z której czyta jak z księgi. – Zdradź mi swe imię .
- (…) jestem Sam Lamont.
- A więc , panie Lamont – podniósł się z dostojnością z krzesła i skierował do jednego ze swych regałów. Możliwość podziwiania jego zgrabnych ruchów była jedynym małym plusem w tym okrutnym miejscu. Przystojny młody żołnierz z szlachecką postawą w czerwonym mundurze przypominającym te z czasów wojny secesyjnej. – jak pokazuje ta księga , nie jesteś pierwszą osobą z swej rodziny która trafi w moje ręce. . . pierwsza była pana daleka babka , która oddała swą duszę za cudny głos. A pan , czego pan chce ? – oderwał wzrok od książki i skierował go z powrotem w stronę mężczyzny.
- Jestem szefem mafii ,moja żona jest w ciąży, mam na sumieniu wiele grzechów , wiec wiem że i tak bym tutaj trafił, dlatego postanowiłem skorzystać z pana propozycji.
‘Pan Sam Lamont za swoje liczne przestępstwa i zbrodnie zasłużył na karę piekła, ale jego miłość do żony i dzieci , jak również umiłowanie do Boga oraz  głęboki żal za grzechy i mocna wola poprawy która spowodowała ,że w końcu przestał popełniać złowrogie uczynki i wrócił na ścieżkę Boża spowodowały ,że została okazana mu wola Boga i trafił on do czyśćca’ -  tak kończyła się kartka na której widniało imię i nazwisko pana Sama Lamonta w ów książce Baal-beryth.
- Wie pan ,że pomimo tego ,że nasze życie już dawno zostało napisane my wciąż możemy zmienić przyszłość. Wiec proszę śmiało powiedzieć czego Pan ode mnie oczekuje.
- Czy po mojej śmierci , moja mafia przestanie istnieć ?
‘ Pan Sam Lamont stworzył podstawy przestępczości , które po jego śmierci przemieniły się w rodzinę , a jej członkowie są spleceni nierozerwalną więzią.’
- Muszę rzec ,że z przykrością tak.- Lamont głośno przełknął ślinę.
- W związku z tym , czy mojej rodzinie coś się stanie ?
‘ (…) rodzina pan Lamonta stanie się podstawowymi filarami tej społeczności…’
- Tak w rzeczy samej.- w tej chwili mężczyzna się załamał.- Poprzestańmy na tym. Niech Pan wróci z powrotem i zadba o swoja rodzinę, a gdy już Pan załatwi wszystkie sprawy proszę tutaj powrócić .
- Zrobię tak jak Książę Baal-beryth rzekł – i tak w  mężczyźnie zakiełkowało ziarno zła, które będzie się w nim rozwijać aż do jego końca i zniszczy wszystko co dobre w jego życiu.
- Jaki nie dobry – ciała pilnujące regałów otworzyły  swe usta z których rozległ się piekielny pisk. Berith kiwnął ręką ,a one natychmiast przestały – jak strasznie.
- Lilith , prosiłem cię abyś nie zbliżała się do mich ..
- lalek – przerwała mu Lilith. Demonica była piękna, skąpo ubrana, jej i tak prześwitujący strój zakrywał jedynie miejsca intymne, Miała piękne długie czarne włosy które opadał po jej nagich ramionach i odkrytych plecach. Jej cera byłą jak pierwszy śnieg  zimą , a usta kolory jeszcze ciepłej krwi które doskonale kontrastowały z jej diamentowymi oczami.
- strażników- dokończył ze spokojem w głosie – a teraz czy mógłbym prosić abyś zostawiła je w spokoju – skarcił demonice , która raniła ciała swoimi długimi szponami.
- A co martwisz się , że je to boli – spytała z ironią.
- Dlaczego tutaj jesteś ? – zapytał siadają na tronie ?
- Na pewno już to wiesz. – zbliżyła się do niego. Stanęła za tronem i nachyliła sie – żona pana Lamonta – wyszeptała mu do ucha.
- Wiesz , że nie lubię kiedy wtrącasz się do mojej pracy? – spojrzał jej w oczy, a ona wzruszyła obojętnie ramionami – dobrze wiesz jaka jest tego cena – Lilith oblizała usta i usiadła okrakiem na Berith’u
- Doskonale wiem – powiedziała tuż nad jego szyją i wgryzła się w nią a kapiąca krew zlizała- i tego właśnie chcę.
- Więc niech i tak będzie – zerwał się raptownie i poleciał wraz z nią na podłogę znajdując się nad nią …

lilith.jpg
 

tini234122
 
Mam dla was cos co jest faktzcznie prawda macie zdj. i zobaczcie sami



2136.png
  • awatar She's a whiskey in a teacup: Oglądałam ten film, dla mnie ta "bajeczka" czy co to jest przypomina. Jest ogromna róznica między Kubusiem Puchatkiem a takim czymś w Kill Bill.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

la-perra
 
La Perra: Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie - szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?
  • awatar gość: ło jacie jakżeś ty tu karyniła, szok, niedowierzanie i beka. A jaka tu nuda była!!! Wyrosłaś co już z tego? Weźno co zrób ze sobą!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

zozol
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ebook-poradniki
 
Autor: Ilona Felicjańska  

Ilona Felicjańska, modelka, II wicemiss Polonia z 1993 roku. W latach 1994-98 była asystentką Mariusza Szczygła w najbardziej znanym polskim talk-show „Na każdy temat”. Autorka thrillera erotycznego Wszystkie odcienie czerni oraz współautorka wywiadu-rzeki Ilona Felicjańska. Cała prawda o… Ilona Felicjańska to pierwsza znana Polka, która o uzależnieniu mówi z podniesioną głową. Bezkompromisowa i szczera do granic ekshibicjonizmu, szczególnie wobec siebie. Jej najnowsza książka Jak być niezniszczalną. O uzależnieniu, depresji, przemocy pokazuje mechanizmy uzależnienia i zgubną łatwość z jaką wpadamy w nałóg, a zarazem odczarowuje wizerunek alkoholika-menela i burzy spokój ducha tych, którzy łudzą się, że problem jeszcze ich nie dotyczy. Przede wszystkim jednak Ilona Felicjańska niesie nadzieję osobom borykającym się z alkoholizmem, własnym lub bliskich, bo pokazuje na swoim przykładzie, że można być alkoholikiem niepijącym i szczęśliwym.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)jak_byc_niezniszczalna_p89918.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-poradniki
 
Autor: Beata Pawlikowska  

Zaskakująca, przenikliwa i niezwykła! Słynna polska podróżniczka wyrusza w podróż przez historię ludzkości. To książka z pogranicza fizyki kwantowej, filozofii i psychologii oraz ponad dwudziestoletniego doświadczenia z podróżowania i poznawania świata. Podczas moich podróży przebyłam nie tylko setki tysięcy kilometrów w przestrzeni na kilku kontynentach, ale także przewędrowałam własnymi stopami przez całą historię ludzkości. Mieszkałam w dżungli w osadzie Indian uważanych za ostatnich ludzi z epoki kamienia łupanego. Poznałam tajemnice amazońskich szamanów, spotkałam Buszmenów, Aborygenów, potomków starożytnych cywilizacji Majów i Inków. Spotkałam ludzi na każdym możliwym szczeblu rozwoju cywilizacyjnego - od Indian w szałasach z liści palmowych przez lepianki Masajów aż po kamienne domy w Tybecie, pałace gwiazd z Hollywood i drapacze chmur w największych metropoliach świata. Wszędzie szukałam Prawdy. Uniwersalnej prawdy o nas, ludziach. Ta prawda to właśnie teoria bezwzględności. Beata Pawlikowska


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)teoria_bezwzglednosci_czyli_jak_uni…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

iljanaedytalabedzka
 
Dla wielu jest wiele źródeł wiedzy z których czerpią informację. Czasami potrafią oddzielić dobre ziarna od plew, gdy jest dobre odczucie, co jest Prawdą. Dzień za dniem mija, ludzie współistnieją w „układach” ugruntowanych w społeczeństwie, „szablonach” zachowań, działań, reakcji, rozumowo ustanowionych i narzuconych. Z mediów sączą się domniemane informacje, które wnikają w świadomość przykładającego uwagę i przy braku duchowej czujności, transformują w nim jako pewnik.
W ten sposób z plotki, prawdopodobieństwa, fikcji, kreuje się rzeczywistość, której chętni stają się częścią.
Ten zaczyna to widzieć, kto nabiera dystansu do rzeczywistości, kieruje się uczuciem i logicznym myśleniem. Zaczyna widzieć pracę cywilizacyjnej „maszynowni” pozbawionej uczuć wyższych, przyzwoitości, niewinności, dziecięcej spontaniczności, prawdziwej duchowej miłości, dobra.
Ta cywilizacyjna „maszynownia” kieruje ludzi do duchowego upadku.
Twórcą „maszynowni” jest rozum, paliwem jest pieniądz, celem – władza na człowiekiem. Maszyny mielą wszystko na swojej drodze, aby cel ten osiągnąć, bez wyrzutów sumienia, bez uczuć. Wykorzystują różne możliwości, aby ludzi zniewolić i pieniądze od nich otrzymać. Działają w służbie rozumu, to: media, farmacja, edukacja, ziemskie prawo, wszelkie religie i ich tradycje i wiele innych.
To, co szlachetne i piękne, jest z wyrachowaniem wykorzystywane dla osiągnięcia tego jedynego, rozumowego celu, ograniczonego celu, który zaczyna się i kończy w gęstej materii, na poziomie energetycznym o najniższych wibracjach.
Jest jedno prawdziwe Źródło wiedzy. Kto szuka, ten znajdzie.
 

 

Kategorie blogów