Wpisy oznaczone tagiem "refleksje" (1000)  

gam3ov3r
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

caligo
 
H.Hesse mein.jpg
   /foto: Caligo/

Nie trzeba… Nie każdy z nas dochodzi do takiej myśli… Nie każdy z nas ją poprze. Od małego uczą nas, że trzeba się bać Boga, rodzica, nauczyciela, sąsiada, obcego.  Nawet jeśli to nie nakazy, to wyraźne ostrzeżenia przed gniewem Jahwe, przed niecnymi zamierzeniami niektórych osobników spośród społeczności, przed zagrożeniem ze strony nieznanego. To nie tylko zatem ostrzeżenia przed czymś, co spotka nas niejako przypadkowo, ale to są również ostrzeżenia przed karą jaka nas czeka za nieposłuszeństwo.  
Zniewalanie w sferze mentalnej wcale nie jest trudne. Udaje się to systemom politycznym, udaje systemom religijnym. Skupiając się tylko na XX wieku dostrzec możemy przerażające żniwo zniewolenia psychicznego i fizycznego milionów ludzi.
Zostawiając polityków (do których zaliczam oczywiście hierarchów różnych kościołów, a szczególnie rzymskokatolickiego) i ich szeroko zakrojone działania w tej materii, skupię się na aspektach psychologicznych, jednostkowych.
O czym pisał Hesse? O możliwej obronie przed zniewoleniem. O odwróceniu pierwotnej sytuacji: napierająca siła i my, pasywni, poddający się narzucanej nam „władzy” na: my, aktywni, mający możliwość wyboru/odporu/zignorowania, a próbująca zawładnąć nami siła, zewnętrzna siła.
Dlaczego odwracanie sytuacji tak nieczęsto nam się udaje – ba, wydaje się, że w niektórych przypadkach jest niemożliwe?
Bo rzadko kiedy jesteśmy ku temu kierunkowani, rzadko kiedy pokazuje się, że możemy samostanowić o sobie. Nakładane są na nam przeróżne kagańce – i zawsze (ponoć) dla naszego dobra.
   


Jeśli pozwalam sobie na myśl wolną, swobodną – jeśli potrafię sobie na taką pozwolić – mam w sobie siłę i narzędzia intelektualne, tym mniej szans na zniewolenie mnie ma tzw. władza (i nie myślę tu tylko o politycznej).  Zniewolenie okazuje się niemożliwe – chyba, że dam na to (jej i sobie) przyzwolenie.
Podobnie jest ze strachem, który wiąże się ściśle z nakazami albo zakazami i karą za ich łamanie.
Dbajmy o siebie również w tym tak ważnym zakresie wrażliwości ludzkiej i ludzkiego intelektu. Bądźmy niczym ‘terra firma’ dla napierających mas powietrza i gwałtownej wody.

I jeszcze jedna myśl, obraz a propos:
"Wiem, że (...) będą mnie nawiedzały i ciemności, i zwątpienia. Ale na dnie duszy mam ogródek, okolony, gdzie jest uroczyście, i tam żaden strach już nie dociera. Jeśli zechcesz, to z każdym rokiem wytyczymy dalej jego obręb."
/Rilke do Lou, Das Florenzer Tagebuch/
  • awatar senne marzenie szczę: Oczywiście, że nie warto nikogo się bać. Każdy człowiek napotkany na naszej drodze nas czegoś uczy. Jeden uczy nas nienawiści, drugi nas uczy miłości, a trzeci nieskończonego zapominania...
  • awatar fabularium: @senne marzenie szczęścia ♥: O, zafrapowało mnie to nieskończone zapominanie... :-)
  • awatar Louve: fotka - świetna! :-)))
Pokaż wszystkie (9) ›
 

girlwithscars
 
Coraz bardziej rozprzestrzenia się wśród szczególnie młodych ludzi samookaleczanie. Od razu wspomnę, że nie zamierzam takich ludzi krytykować. Nie mam prawa ich oceniać, ponieważ nie znam ich oraz powodu, przez który sięgnęły po żyletkę. Nie rozumiem jednak dlaczego to robią. Mam świadomość, że życie nie jest usłane różami i przychodzi taki czas, w którym jesteśmy zdani tylko na siebie. Wszystko się sypie, ludzie odchodzą i nagle zostaje się samemu. Sięgają wtedy po ostre przedmioty i przykładają do nadgarstka. Jedno pociągnięcie i płynie krew. Do czego to prowadzi? Nie mam pojęcia. Ból w niczym nie pomaga, krew kapiąca z nadgarstka również. Tylko, że ból fizyczny nie zagłuszy tego bólu psychicznego, który gnieździ się w naszym sercu. Na początku może się tak wydawać, ale to tylko pozory. Chwilowe ukojenie jest nieprawdziwe jak fatamorgana na pustyni. Mamy ochotę odsunąć się od pewnych spraw, jednocześnie pozostawiamy blizny, które do końca życia będą przypominały o przykrej sytuacji.

Osoby, które się tną bardzo wstydzą się tego co robią lub robiły. Ukrywają blizny, które nie są powodem do chluby. Przykro mi się robi, gdy widzę dziewczynki, które mają "kreski" na nadgarstkach i chwalą się tym, że się pocięły, bo rzucił je chłopak czy obraziła się przyjaciółka. Jest to bardzo głupi sposób zwrócenia na siebie uwagi.

Aniołki odłóżcie ostre przedmioty, najlepiej pozbądźcie się żyletek. Nie róbcie sobie krzywdy przez rzeczy, na które nie macie wpływu. Bądźcie silni i walczcie o każdy kolejny dzień. Jedno mocniejsze cięcie może skończyć Wasz żywot, a uwierzcie, że nie warto.

Girl with Scars

cut.jpg
 

epartnerzy
 
Książka jednej z popularniejszych autorek szwedzkich, cenionej za cięty język i oryginalny styl, jest zbiorem refleksji na temat życia i obserwacji z jej podróży po świecie. Lekka, przystępna, miejscami zabawna proza.

Bodil Malmsten (ur. 1944) to jedna z najbardziej cenionych pisarek szwedzkich. Wielokrotnie nagradzano ją za oryginalny, pulsujący, pełen swady styl, który od lat cieszy się wielkim uznaniem. Książki Bodil Malmsten, bardzo osobiste, są często manifestem jej poglądów społecznych, kulturalnych, literackich i filozoficznych. Były tłumaczone na wiele języków.

Promocja tylko 05 grudnia 2015 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/(…)i_znowu_mam_balagan_w_papierach_p…

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety. Możliwość pobrania PDF z poziomu Biblioteki (dla zarejestrowanych).

Darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)i_znowu_mam_balagan_w_papierach_eb…

I znowu mam bałagan w papierach - ebook.jpg


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com
 

epartnerzy
 
bestsellery - SERIA REFLEKSJE Michaela Sandela do -56% taniej

banner_sandel_726x230.jpg


o autorze:
Michael J. Sandel (ur. 1953): jeden z najwybitniejszych współczesnych amerykańskich filozofów i autor bestsellerowych książek. Absolwent Uniwersytetu Brendeis, pracę doktorską obronił w Oxfordzie. Od 1980 roku wykłada filozofię polityczną na wydziale nauk politycznych, stosunków międzynarodowych i administracji Uniwersytetu Harvarda. Sympatię studentów i popularność medialną zdobył w szczególności dzięki cyklowi wykładów, zatytułowanemu: „Sprawiedliwość. Jak należy postępować”. Uczestniczyło w nich do tej pory blisko 15 tysięcy studentów, a kiedy zaczęła retransmitować je brytyjska telewizja BBC, Sandel stał się znany na całym świecie. Autor kilku książek, (wydanych także w Polsce) m.in. Liberalism and the Limits of Justice (1982), Democracy’s Discontent (1996), Justice. What’s the right thing to do (2010).

Promocja trwa do 23.11.2015 r.
Przejdź na stronę promocji:
epartnerzy.com/michael_j__sandel_c1813.xml?pid=12436

Pobierz darmowe fragmenty ebooków:

Przeciwko udoskonalaniu człowieka - ebook
Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)przeciwko_udoskonalaniu_czlowieka…

darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)przeciwko_udoskonalaniu_czlowieka_…

Przeciwko udoskonalaniu człowieka - ebook.jpg


*********
Sprawiedliwość - ebook
Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)sprawiedliwosc_p85505.xml…

darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)sprawiedliwosc_ebook.pdf…

Sprawiedliwość - ebook.jpg


*********
Czego nie można kupić za pieniądze - ebook
Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)czego_nie_mozna_kupic_za_pieniadz…

darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)czego_nie_mozna_kupic_za_pieniadze…

Czego nie można kupić za pieniądze - ebook.jpg
 

mimowolnie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Zostaw mnie nie kuś nie wołaj!!:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

boginibastet
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mindblock
 
it's just Ari:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kvvay
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ladyrasp
 
Podsumowanie dnia marne, oj marne.:(
Nie dość, że przeziębienie to jeszcze wieczorem imieniny "teścia".

Co zjadłam przez cały dzień:
Śniadanie: Twaróg z dżemem (3łyżki) + 2kawy
ll Śniadanie: 2parówki + 2kromki chleba z margaryną
Obiad: ryba na parze + marchewka + jabłko
Pomiędzy: 2jajka na miękko + 2kromki chleba z margaryną
Kolacja: kotlet wieprzowy + pół pomidora + szklanka pepsi + kromka chleba
Przekąski w między czasie: 2czekoladowe cukierki + 2kinderki

Refleksje:
za mało płynów, za dużo słodyczy, za duża ilość posiłków

Ćwiczenia:
Rano: spacer z córką (1godz.)
Przed obiadem: spacer (1/2 godz.)
Wieczorem: 10min ćwiczeń na pośladki
W między czasie: sprzątanie i ganianie za dzieckiem po domu

Podsumowując dzień kiepski, ale naprawdę ciężko było mi się zmusić do jakiejkolwiek aktywności fizycznej, przez to przeziębienie najchętniej bym leżała w łóżku.:(

Co sądzicie o takim dniu?
jakieś sugestie lub rady co i na co powinnam zmienić?:)
  • awatar Natasza.: Naprawdę nie jest tragicznie. Każdy ma gorsze dni ;). Poćwiczyłaś na pośladki + spora ilość spacerów! A przy dziecku to dopiero można sie nabiegać :P To się liczy :). Naprawdę nie jest źle!
  • awatar Czas zmian.: Każdy ma gorsze dni, nie ma co się załamywać tylko brać się w garść i dbać aby każdy kolejny dzień był lepszy ;*
  • awatar Sweetie Poison: Zrezygnuj z napojów słodzonych, coli, soków itp. One maja naprawdę tony cukru w sobie. Margarynę zastąp masłem, masłem orzechowym - zawsze to trochę zdrowiej. No i nie ma przekąsek w między czasie :D To największy wróg, a już na pewno jeśli to słodycze. Kup orzechy, ewentualnie suszone owoce- to zawsze lepsza alternatywa niż czekolada :) Poza tym nie jest źle jak na początek.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

chattte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.niekompatybilna.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kvvay
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lifewithhunger
 
Proana_motylek: refleksyjnie

Usiądzie sobie cichutko w kąciku,
zapatrzona w fiolet nieba
Wody kropli, kromki chleba
i uśmiechu nieśmiałego, zapatrzona w jego oczy
słońce po niebie nieśmiało się toczy

Kolejny dzień mija, kolejny się zacznie
Płynącą łzę obetrze nieznacznie
Nie jest dość silna.
Wszystko się sypie, wciąż się rozpada
miała być twarda, a ciągle upada
Zgubiła swą drogę
Nie słyszy ptaków, nie słyszy strumienia
Zamknięta wpadła w rutynę cierpienia.


Wszystko było tak proste, tak stałe
tak śmiesznie zbyt błahe, trywialne, zbyt małe
Trochę zbyt proste by trwało zbyt długo

Żyła nadzieją, snami, ułudą.




macie kolejny mój smętny wiersz z liceum
  • awatar gość: Ale fajny:-) bardzo ładnie napisany, subtelny, miękki:-) gratuluje:-)
  • awatar blackmoonster: Cudowny ten wiersz.. Az sie zamyslilam.
  • awatar pure b0mb ƸӜƷ: Wrzucaj czesciej, sa bardzo przyjemne
Pokaż wszystkie (3) ›
 

chattte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.niekompatybilna.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kvvay
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

chattte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.niekompatybilna.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chattte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.niekompatybilna.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chattte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.niekompatybilna.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chattte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.niekompatybilna.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chattte
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
.niekompatybilna.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)niedziela_dzien_stworzony_do.htm…
Niedziela - dzień stworzony do
wielogodzinnych refleksji sprowadzających się
do prostego stwierdzenia:
ja pierrdolę jutro PONIEDZIAŁEK
 

xerkses
 
Xerkses:

Z każdą Chwilką..Minutą. .Sekundą.. Coś nam z życia umyka... Niekiedy możemy uchwycić tą chwilę.. Ale niekiedy przez palce umyka... A w życiu, jak w piosence... Piękne są tylko chwile.. Więc starajmy się chwytać... Tylko te szczęśliwe.
chwile.jpg
 

 

Kategorie blogów