Wpisy oznaczone tagiem "soraya" (139)  

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamjar
 
Hej :)
Zapewne każda z Was kupiła jakiś kosmetyk, który okazał się nieodpowiedni dla Waszej cery, a teraz tylko zalega w szafce?
Mówi się, że każdy zasługuje na drugą szansę. Dlatego chciałam Wam przedstawić 3 kosmetyki, które zmieniły swoje przeznaczenie i dobrze sobie z tym radzą :)

*NATURALNY KREM OLIWKOWY ZIAJA*
ziaja.jpg

Kupiłam go jadąc na wycieczkę szkolną, bo myślałam, że nada się zarówno jako krem do twarzy i balsam do ciała (kiedyś miałam masło oliwkowe Ziaji do ciała, było całkiem przyjemne).
Jak dla mnie ten krem (jako krem) to porażka. Jest przeznaczony do cery suchej i normalnej, więc niby powinien mi odpowiadać. Skórę ciała natłuszczał, nie nawilżał. Dwa słowa opisujące go jako krem: tłuścioch i zapychacz. Jego jedyne zalety to niska cena i dostępność.

*Druga szansa*
*Krem służy mi do zmywania makijażu oczu. Przez to, że jest tłusty, bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem eyelinera, tuszu i cieni. Jak dla mnie, łatwiej nim o demakijaż oczu niż z użyciem osławionego micela Biodermy*


*MORELOWY PEELING ANTYBAKTERYJNY SORAYA*
soraya.jpg

Przeczytałam tyle pochlebnych opinii na temat tego peelingu, że kupiłam go bez dłuższego namysłu.
Ale hola, czy peeling dla cery tłustej i trądzikowej będzie odpowiedni dla cery wrażliwej? Otóż NIE. Użyłam go kilka razy i nabawiłam się przez to suchych placków na twarzy, z którymi bardzo długo walczyłam.

*Druga szansa*
*Peeling do ciała. W tej kategorii jest moim KWC. Po żadnym peelingu moja skóra nie była tak gładka*


*SZAMPON DLA DZIECI BABYDREAM*
babydream.jpg

Część osób się nim zachwyca, część krytykuje. Tak czy siak moim włosom dobrze nie robi. Pozostawia je matowe, splątane, nie zmywa dokładnie olejków. Mimo to ciągle go kupuję.

*Druga szansa*
*Szampon do pędzli. Świetnie radzi sobie z czyszczeniem pędzli i Beauty Blendera. Jest wydajny, no i ta cena! Obecnie w promocji za 2,49 zł w Rossmannie*

A Wy macie kosmetyki, których używacie niezgodnie z przeznaczeniem? :)
  • awatar amnezja69: ja tego kremu z ziaji używałam do stóp i poradził sobie świetnie :)
  • awatar Angie92: Wypróbuj szampon do włosów Avon Baby, u mnie daje radę, a ten peeling kusi :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

plejadakosmetykow
 


Mimo że nie przepadam za marką *SORAYA* to jednak bardzo ostatnio się polubiłam z oczyszczającym peelingiem morelowy właśnie z tej firmy :)

IMG_3510.JPG


Dość długo szukałam dobrego peelingu... Obiecanki producentów - a ja wciąż kupowałam coś nowego z nadzieją na znalezienie odpowiedniego "złuszczacza", aż do momentu jak w końcu skusiłam się na Sorayę :)

*ja wybrałam wersję dla każdego rodzaju skóry* mimo że mam cerę tłustą (bo na półce kusił ten z przeznaczeniem właśnie do tłustej), ale czytałam że ten właśnie do tłustej i mieszanej jest dość silnie działający, a nie chciałam dodatkowo wyrządzić sobie krzywdy.... uwaga dla dziewczyn z wrażliwą skórą: *ostrożnie z tym peelingiem!!* bo ja go uważam za stanowczo za mocny dla Waszych cer!
IMG_3511.JPG


*..i od tamtej chwili peeling Sorayi stał się moim faworytem wśród tego rodzaju produktów* ;)

Sama konsystencja jest dość gęsta ze średnimi ziarenkami peelingującymi :)
IMG_3515.JPG


Dla mnie jednak najbardziej szokującym działaniem peelingu było widoczne zmniejszenie porów, z czym od zawsze walczyłam :) po aplikacji towarzyszy przyjemne orzeźwienie i uczucie czystości skóry buzi, a przy tym widzę również, że nie mam zbędnych "skórek" na twarzy - co uwidacznia się gładkością cery :) i widzę różnicę przy aplikacji kremu czy podkładu :)

*jak stosuję peeling????*
2-3 razy w tygodniu, w zależności od potrzeb, masując okrężnymi ruchami :)
nie wcierajcie peelingów lub na siłę nie trzyjcie, bo w ten sposób tylko dodatkowo podrażniacie buzię... zawsze najlepiej niech to będą koliste delikatne ruchy :)

*no i skład...*
IMG_3517.JPG


*ogólna ocena pozytywna*

*Cena* - ja płaciłam ok. 11,90zł w promocji, cena regularna za 150ml to ok.13,00zł, więc bardzo przyjazna dla konsumenta :)

*Dostępność* niemalże w każdej drogerii go dostaniecie, nawet w Auchan i Real widziałam ten produkt :)

*Wydajność* używam już półtora miesiąca i ciągle jeszcze go mam!
  • awatar medamoselle: świetne! Zapraszam do mnie ♥
  • awatar panna M: wszyscy go chwalą, że w końcu będę musiała spróbować :)
  • awatar Camillle.: Mój ulubieniec od dwóch lat:)! Pomimo, że zmienił szate itp!
Pokaż wszystkie (15) ›
 

gosik1004
 
dwie nowości sleekowe z *www.alledrogeria.pl*

*paleta korektorów sleek*
*róż do policzków rose gold*


IMG_6415.JPG



*ukochany balsam do ciała Soraya*
*próbka podkładu shiseido sun protection*


IMG_6444.JPG



*swoją drogą, czy ktoś używał tego podkładu* ? ma bardzo dobre opinie i kusi mnie niesamowicie :P


23324_250.jpg
  • awatar Szpondi: też ostatnio się nad nim zastanawiałam :) ale póki mam Clarinsa nie zmieniam :P
  • awatar BabskieMazidła!: A mnie kusi roz Rose Gold... :D Licze na Twoja opinie o nim :-)
  • awatar LuuLuu13: jestem ciekawa Twojej recenzji tego różu formy Sleek
Pokaż wszystkie (6) ›
 

gosik1004
 
*moja ocena 10/10*


soraya-piekne-cialo-balsam-do-ciala-poprawiajacy-koloryt-skory-s431.jpg


*o balsamie*


 

*Dzięki obecności ekstraktu z orzecha włoskiego balsam podkreśla odcień skóry, wyrównuje koloryt oraz delikatnie ją brązuje. Jednocześnie wykazuje działanie intensywnie nawilżające (kwas hialuronowy) oraz modelująco– wyszczuplające (różowy pieprz). Balsam polecany jest również po opalaniu dla podtrzymania efektu pięknej opalenizny.
Składniki aktywne:
- ekstraktu z orzecha włoskiego – zwanego królewskim – wyrównuje koloryt skóry, delikatnie ją brązując. Opalenizna jest utrwalona, a odcień skóry podkreślony,
- kwas hialuronowy – doskonale nawilża skórę, wygładza jej powierzchnię, poprawia elastyczność i jędrność. Utrzymuje maksymalne nawilżenie skóry przez wiele godzin,
- pink pepperslim (różowy pieprz) przyspiesza spalanie tłuszczu, pomagając zredukować obwód ciała. Modeluje i wyszczupla sylwetkę* .


*znalazłam idealny balsam, który poprawia koloryt mojego ciała* :)

+ dostępność -> drogerie, markety

+ cena ok 10-13 zł za 200 ml

+ przyjemne dla oka opakowanie

+ konsystencja balsamu, bardzo szybko sie wchłania, idealnie rozprowadza :)

+ Piękny zapach

+ efekt na ciele dla mnie jest *idealny*  , *lekkie* (!) zbrązowienie ciała, nie jest to pomarańaczowa opalenizna , ani mocny efekt, raczej bardzo delikatny, nie nazwałabym też tego balsamu "samoopalaczem" ponieważ efekt jest za delikatny, ale mimo wszystko zauważalny, dla mnie osoby o bardzo jasnej cerze jest idealny :)

+ nie robi smug na ciele

+ delikatnie rozświetla ciało

+ ciało jest nawilżona, przyjemne w dotyki i pięknie pachnie :)

- zbyt szybko sie kończy :P ale co sie spodziewać przy codziennym użytkowaniu :P

- ja osobiście efektu wyszczuplenia nie zauważyłam, ale szczerze, nie oszukujmy sie to balsam a nie dieta czy siłownia  :)
  • awatar xxFollowMexx: No proszę, ostatnio też mnie kusił ale to cukierkowe opakowanie sprawiło, że pomyślałam, że jest dla małych, słodkich dziewczynek:) Może się skuszę:)
  • awatar lilastars89: kusząca recenzja :)
  • awatar lakieromaniaczka: chyba musze wypróbować :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

werrmakeup94
 
Zapraszam na haul ;D
*Twarz*
100_7119.JPG

*gratis miniaturki płynu micelarnego ;)*

100_7126.JPG


100_7120.JPG

*Kremy bez kartoników prezentują się tak*


100_7121.JPG

*Moje ukochane chusteczki ;D*

100_7132.JPG

*Oczy*


100_7122.JPG

Kupiłam olej rycynowy jeszcze ale nie zrobiłam zdj ;/
*Usta*

100_7123.JPG


100_7125.JPG

*Włosy/higiena intymna *


100_7128.JPG


100_7129.JPG


100_7130.JPG

*Stopy*

100_7133.JPG

*Zapachy*
DSC07790.JPG
  • awatar Makeup By Magiczna: Świetne zakupy ;)
  • awatar Weronika94: @By the way: Teraz nie używam bo oczu nie maluję ale jak już zacznę dam znać ;)
  • awatar Tina: Gdzie można je kupić? Szczególnie te z prawej strony?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

kobietamag.pl
 
Opętane kultem młodości coraz częściej poszukujemy specjalistycznych kosmetyków o silnym działaniu przeciwzmarszczkowym, „cudotwórczych” zabiegów odmładzających, a czasem uciekamy się do metod bardziej inwazyjnych, które oferuje dermatologia estetyczna. W tej pogoni często zapominamy o fundamentalnej potrzebie każdej cery, bez względu na wiek i typ, czyli o nawilżaniu.
kobietamag.pl/?p=74046
  • awatar Haniutek: Mam z tej serii Soraya Dotlenianie i Nawilżanie płyn micelarny i krem pod oczy. Ten płyn faktyczne świetnie oczyszcza, tonizuje, detoksykuje skórę i nawilża, nie drażni a wygładza. Daje Świetny podkład pod krem pielęgnacyjny czy to na noc czy na dzien, musze sobie kupić z tej same serii. krem pod oczy i na powieki bardzo dobrze nawilża skórę i powoduje, ze oczy wyglądają na wypoczęte i bez opuchlizny.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

porselette
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

kobietamag.pl
 
Soraya jest pierwszą marką na rynku, która deklaruje w produktach do opalania potwierdzony badaniami aparaturowymi poziom ochrony przed wolnymi rodnikami powstającymi w skórze w wyniku działania promieniowania UV.
kobietamag.pl/?p=73002
 

clinical
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
clinical:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

carrpediem
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

simaril
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
simaril:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

sexshop-motylek
 
Lelo to szwedzka firma, która od wielu lat specjalizuje się w produkcji bielizny intymnej.
Od roku 2003 Lelo odświeża swój wizerunek i styl wprowadzając wibratory osobiste, nadając tym samym nowy poziom luksusu na tego rodzaju produkty.
Produkty firmy Lelo cechuje nowoczesny design, elegancja, doskonałe wykonanie, unikalność.
Lelo w swojej ofercie ma już akcesoria erotyczne, wibratory, olejki i świece do masażu, luksusową jedwabną bieliznę.

Lelo wprowadza też specjalną linię luksusowych wibratorów Insignia & Luxe, wykonanych ze stali lub złota.

Linia ekskluzywna to m.in
Lyla,
Tiani,
Oden,
Alia,
Isla,
Soraya,
Earl,
Yva,
Olga,
Inez

Leloi AB jest firmą, która w swojej grupie posiada marki Lelo, PicoBong, Intimina. Rok po roku firma odnosi coraz większe sukcesy i obecnie swoje produkty sprzedaje w ponad 35 krajach z biurami na całym świecie. Produkty firmy LELO, to prawdziwe dzieła sztuki.

www.sex-shopy.com.pl/(…)2589-lelo-inez-silver.html…

W sexshopy Motylek najnowsza kolekcja wibratorów Lelo.
Zapraszamy,
2592-2209-thickbox.jpg


2589-2173-thickbox.jpg
 

aknyzratak
 
Jakiś czas temu spacerując po drogerii skusiłam się na podkład *SORAYA  Care&Control*.W mojej kosmetyczce brakowało już pewien czas podkładu i stwierdziłam,że czas sobie zakupić w końcu nowy.By spróbowac czegoś nowego sięgnełam wlaśnie po tą SORAYĘ.
Kupiłam go przede wszystkim dlatego,że miał napisane :*"antybakteryjny"*. Mówię sobie ;REWELACJA.


*OPIS PRODUCENTA*
Idealny do cery mieszanej, tłustej, trądzikowej.
- nadaje skórze matowy wygląd na wiele godzin
- skutecznie kryje niedoskonałości
- reguluje wydzielanie sebum
- nie zatyka porów.
Dostępny w kolorze: jasny beż, ciepły beż, naturalny, ciemny beż.


Zaczęłam używać go. I powiem Wam,że tak złego podkładu to jeszcze w kosmetyczce nie miałam.
Przejdę może od razu do *minusów* bo plusów to będzie niewiele.!

A więc:

*MINUSY*
-przede wszystkim eksponował to co próbowałam zakryć, czyli *suche skórki*. Twarz wyglądała jeszcze gorzej niż okropnie w tych miejscach gdzie owe skórki posiadałam.

- strasznie ale to strasznie się rozprowadza.! Ma dziwną konsystencje i pozostawia smugi;/

- mało wydajny

- nie matuje

-nie jest trwały

-szybko schnie- trzeba się spieszyć z nakładaniem

- dla mnie okropnie się wyciskało z tej tubki- nie można było wycisnąć odrobiny a jak już się nacisło to wylewało się morze tego podkładu.

*PLUSY*

jednej jedyny plus to taki ,że kosztuje około -11-12 zł. Ale szkoda tych pieniędzy nataki bubel.


care.jpg
  • awatar MałeSzczęścia: ja też kiedyś skusiłam się na soraya i byłam zła że wyrzuciłam kasę w błoto.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lacturia
 
Jestem początkującą filtromaniaczką. Miałam już kilka podejść do używania ich regularnie, ale zawsze kończyło się to fiaskiem. Po filtrze-ekranie z Pharmaceris czekało mnie nawet długie leczenie dermatologiczne... Filtry zazwyczaj bielą, są tłuste, nie wchłaniają się, a zrobienie na nich makijażu jest niezwykle trudne. Jak już nam się to uda, to spływa on po godzinie.
Zostałam po części zmuszona do ponownego sięgnięcia po filtry. Jestem w trakcie laserowego zamykania naczynek na twarzy (przeszłam niedawno ciężką operację i jednym ze skutków jej i branych później leków były silnie popękane naczynka), które wymaga zabezpieczania twarzy codziennie filtrem minimum SPF50. Inaczej cała kuracja nie miałaby sensu. Dodatkowo natrafiłam na informację, że mamy w tym roku bardzo silną dziurę ozonową nad Polską i w celu uniknięcia plam słonecznych powinniśmy używać filtrów na odkrywane codziennie części ciała (twarz, szyja, dekolt, ręce).
Więc szukałam, szukałam, szukałam. I w sumie dość szybko znalazłam :)
Moje trzy najnowsze odkrycia filtrowe pokazują, że filtry mogą być przyjazne.

Panie i Panowie przedstawiam Państwu filtrowych guru!

SAM_0372.JPG


Chciałabym w najbliższym czasie zrecenzować wszystkie trzy i zacznę dziś od tego, który znam i używam najdłużej: Soraya Balsam do opalania spf60.

SAM_0378.JPG


Balsam ten, ma też bardzo wysoką ochronę przed UVA, bo aż 30! Jest fotostabilny, a to znaczy że możemy na niego nakładać makijaż bez obaw o destabilizację filtra. Jest również wodoodporny oraz zawiera składniki odżywcze, takie jak algi morskie, d- Panthenol i alantoinę, czyli możemy używać go bez wcześniejszego nałożenia kremu, gdyż nawilży nam skórę.

Skład:
Aqua, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Diethylamino Hydroxybenzol Hexyl Benzoate, Titanium Dioxide, Silica, Ethylhexyl Stearate, Cocoglycerides, Decyl Oleate, Glycerin, Ethylhexyl Triazone, Cetyl Alcohol, Potassium Cetyl Phosphate, Shea Butter, Cyclopentasiloxane, Polypropylsilsequioxane, Glyceryl Stearate, Dimethicone, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Hydrolyzed Algin, Chlorella Vulgaris, Maris Aqua, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Tocopherol, Allantoin, Panthenol, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Alpha Isomethyl Ionone, Benzyl alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional (lillal), Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene, Carboxaldehyde (Lyral), Isoeugenol, Limonene, Linalool

Nie jestem w stanie ocenić działania filtra wczesną (zimną) wiosną, ponieważ nie wystawiam twarzy na duże działanie promieni słonecznych. Kierując się opiniami innych użytkowników (kwc, wizaż), mogę stwierdzić że spełnia on swoje zadanie i daje nam wysoką ochronę przeciwsłoneczną.

Jest to bardzo dobry filtr. Za niecałe 30 zł otrzymujemy 100 ml balsamu, porównując to do ceny innych filtrów- jest to bardzo tanio. Jest też łatwo dostępny.
Ładnie się wchłania, ale zostawia delikatny tłusty film. Mi to bardzo nie przeszkadza, bo moja cera jest normalna/mieszana, ale dla osób o cerze tłustej, bądź mieszanej w kierunku tłustej może być to problemem. Mnie nie bieli, ale akurat radze się tym nie sugerować, bo jestem wyjątkowo bladolica i nie bieliłaby mnie nawet mąka :D Ma bardzo przyjemny lekko kwiatowy zapach.
Pompka jest bardzo funkcjonalna, ale niestety zasycha na niej mała ilość  filtru, czego ja nie lubię.

Aktualnie używam na ręce i na pewno będę używać na ciało podczas wakacji. Do twarzy znalazłam lepszy.

Ocena:  ♥♥♥♥♥ (4/5)
 

okosmetykach
 

Dziś udało mi się wyskoczyć na małe zakupy. Kupiłam kilka drobiazgów m.in. właśnie tą oto maseczkę :)
IMAG1306.jpg

Oczywiście jak wróciłam do domu to co zrobiłam pierwsze .... przetestowałam ją i jest bardzo fajna.
kosztuje 3,19 zł i spokojnie wystarczy na 4 razy.
Jaka jest ta maseczka???

ZAPACH: przyjemny, delikatny.
KONSYSTENCJA: nie jest za gęsta ale bardzo tłusta.
Po nałożeniu trzeba zmyć ją po 15/20 min po jakiś 5 min troszkę mnie piekła twarz ale później przestała. Gdy już zdjęłam maseczkę moja skóra była mocno nawilżona. Ponieważ mam czasami problem ze skórą na twarzy, iż robi się bardzo sucha myślę, że wówczas skorzystam z tej maseczki. Uważam, że cena jest przyzwoita i można ją spróbować zwłaszcza osoby mające suchą skórę.

A TERAZ WAM POKAŻĘ RESZTĘ MOICH ZAKUPÓW, O KTÓRYCH NAPISZĘ JAK JUŻ WIADOMO WYPRÓBUJĘ :)

IMAG1307.jpg


IMAG1308.jpg
 

dika94
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fashionowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ewucha26
 
Od jakiegoś pół roku używam częściej lub rzadziej;p peelingu do twarzy z Avonu- wersja miód i migdały. Z tego co mi się wydaje to jest on już wycofany z oferty. Szczerze mówiąc szału nie robi, ot taki średniaczek. Ale ja szukam czegoś raczej mocnego, lubię poczuć, że coś z twarzą zrobiłam ;p a takie średniaki czy nie daj boże enzymatyczne to nie dla mnie. No i podkradłam dzisiaj z półki mojej współlokatorki osławiony już na yt morelowy peeling z Sorayi. Jest to opcja oczyszczająca i muszę powiedzieć, że teraz wcale się nie dziwię, że wszystkie dziewczyny go tak zachwalają :) O dokładnie taki efekt mi chodziło ^^ Ściera super, bardzo mocno ^^, zapach ładny i cena przystępna, bo za 150 ml płacimy ok. 12 zł. Jednym słowem PEELING Z SORAYI ZAWŁADNĄŁ MOIM SERCEM! :)
 

desperados89
 
alexandra_89: Dzień doberek :*

deszczowy dzień u mnie a u Was jak ?

śniegi topnieją w tempie natychmiastowym i można by rzec, że wiosna tuż tuż :)

pożyjemy - zobaczymy :)

Wczoraj dowiedziawszy się, że jednak spotkanie z koleżankami nie wypali postanowiłam zrobić sobie wieczór SPA - tak więc nie wiele myśląc pojechałam szybko do galerii i zakupiłam potrzebne rzeczy :)

Zdjęcie1160.jpg


Ale przed całym mazaniem się i malowaniem paznokci pomyślałam, ze zajrzę co u Was i tak czytałam czytałam, aż tu telefon od znajomych że o 21 u nich - oblejemy zaczęcie się postu ;)

I tak oto wszystkie zaplanowane czynności odbyły się w dniu dzisiejszym :D

ziaja-maska-anty-stres-7-ml-1-szt.jpg


po nałożeniu maseczki anty stresowej i odczekaniu należytego czasu nastąpiła kąpiel a raczej prysznic gdyż wanny nie posiadam :D

cudowne zapaszki nowego jakże cudownego *mydła pod prysznic* z Ziaji o zapachu poziomki i żurawiny :D :D :D

no piękny ma zapach na prawdę polecam spróbować tym bardziej, że cena też nie wysoka bo nie całe 7 złotych :)

następnie maziu maziu po buźce żelem z Garniera 3 w 1 :)

c_big4546121.jpg


a potem jeszcze szybki peeling

soraya_peeling_antyb.jpg


a na koniec jak już jesteśmy przy twarzy - krem antybakteryjny *tintin* również z Ziaji

ziaja-beztluszczowy-krem-antybakteryjny-tin-tin-60ml.jpg


i tym oto sposobem moja twarz jest gładka jak skóra niemowlaczka :D

Aktualnie czekam na R i zastanawiam się nad kolorem paznokci u stóp - oczywiście wybrańcem bądź wybrańcami będzie jeden z wczoraj zakupionych lakierów z *Catrice*

pierwszy *Catrice 030 - Meet Me At Coral Island*

1650333.JPG


drugi *Catrice 540 -Am I Blue Or Green ?*

images.jpg


oba lakiery kupiłam do Drogerii Natura za 9.99 :)

u dłoni odświeżone frenczyki z namalowanym piórkiem na serdecznych paluszkach - niestety nie widać na zdjęciu

Zdjęcie1163.jpg


i to tyle na dzisiaj :)

Mam dzisiaj zamiar oglądnąć Paranormal Activity 3

Paranormal_Activity_3_270293943.jpg


Z R oczywiście, tak żeby raźniej się było bać :D

Miłego popołudnia i wieczoru wam życzę :* :* :*
  • awatar Asiiek.: prześliczny french <3 i ten błękitny lakierek też, mega!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

bogusiam
 
Ponieważ jak widzieliście wcześniej, sporo rzeczy mi się pokończyło zrobiłam zakupy (są te rzeczy których nie zakupiłam jednorazowo, ale raz to raz tamto...)

1. super pharm
- La roshe Posay - effaclar duo w bardzo atrakcyjnej cenie 35,99zł
- Maść ochronna z wit. A (kupiona na wypadek, gdyby krem za mocno wysuszał skórę, oraz do stosowania po kwasach) coś koło 7zł nie pamiętam

2. tesco + drogeria osiedlowa
- Soraya - morelowy peeling do twarzy ok. 12-15zł
- Marion - termo ochrona, mgiełka do włosów cena 7.99zł

3. w Yvesh Rocher chciałam zakupić płyn do demakijażu wodoodpornego(którego ostatecznie nie dostałam, bo nie było na stanie), a dodatkowo wziełam
- 7 dniowy program do cery mieszanej - sebospecifik za 14,99zł (troche czekałam na przesyłkę więc poczeka z używaniem, chce najpierw zobaczyć jak działa sam effeclar duo)

4. Gratis od Yves Rocher (przy zamówieniu wybierasz sobie 1 z 3 prezentów, ja wziełam prezent niespodzianke o wartości 67zł?)
dostałam balsam do ciała - super, bo akurat mi się prawie wszystkie pokończyły

(za kosmetyki 3 i 4 łącznie zapłaciłam 25zl/ zamiast 82zł)

5. Gratis od Marks & Spencer (chyba poprawnie napisałam) przy zakupach za 100zł kosmetyk gratis, 500ml plynu do kąpieli o pięknym zapachu róży

6. Nagrowa za list do styczniowego SHAPE
- Woda toaletowa Celin Dione, balsam perfumowany
- 2 lakiery do paznokci firmy art deco

------------------------------------------------
Jestem z siebie dumna, bo powstrzymuje się od zbędnych zakupów kosmetycznych:)
Suma wydana na te cacka to: 110zł (nie najgorzej:P)
  • awatar missingdream: wow, niezłe zakupy :D
  • awatar Miyuki_Shira: Zakupy z rozmachem. Bardzo lubię kosmetyki do włosów z firmy MArion. Miałam mleczko termoochronne. :)
  • awatar Fiolka86: Sporo tego :) Ja się boję zrobić haul jak wrócę do domu... Luty będę musiała zrobić bardzo skromny...miało być denko, a ja znowu zapasy uzupełniłam eh
Pokaż wszystkie (11) ›
 

swiatpingu
 
Moja karnacja jest bardzo dziwna i wybredna. Ogólnie jest dosyć ciemna, oliwkowa, szybciutko opala się na brązowo i utrzymuje się całkiem długo. Oprócz twarzy. Twarzy to nie dotyczy. Jakby była od innej osoby :/ Na twarzy opalenizna schodzi mi momentalnie, a ja nie lubię być blada. Kupiłam więc jeszcze latem taki oto krem samoopalający, polecony przez sprzedawczynię :)

*Soraya, Brązowa alga, Samoopalający krem do twarzy do każdego rodzaju cery*

Kremy_samoopalajace_3206739.jpg


Według producenta:
Stopniowo nadaje skórze delikatna i równomierną opaleniznę bez udziału szkodliwych promieni słonecznych. Samoopalający krem został wzbogacony o Brązową Algę, która intensywnie nawilża, pielęgnuje i uelastycznia naskórek. Dzięki delikatnej konsystencji doskonale się rozprowadza i sprawia, że skóra jest gładka, opalona i jędrna przez cały rok.
Niewielką ilość preparatu równomiernie rozprowadź na oczyszczonej twarzy (omijając okolice oczu, brwi i nasadę włosów). Unikaj kontaktu z odzieżą, aż do całkowitego wchłonięcia. Po użyciu dokładnie umyj ręce. Dla uzyskania lepszego kolorytu zalecamy wykonanie peelingu 1-2 dni wcześniej. Delikatny efekt opalenizny jest widoczny już po 1 godzinie.
Aby utrzymać efekt opalenizny preparat stosuj 1-2 razy w tygodniu.

Dostępny w trzech wariantach: do jasnej karnacji, do ciemnej karnacji i do każdego rodzaju cery

Cena: ok. 10 zł/50 ml

Moim zdaniem:
Mam wariant "do każdego rodzaju cery", ponieważ tylko taki zobaczyłam.

Konsystencja kremu nie różni się zbytnio od innych preparatów tego typu. Zapach jest mniej drażniący, lekko kakaowy.

Dobrze się rozprowadza, wchłania się dokładnie, chociaż trzeba chwilę na to poczekać, ale nie trafiłam jeszcze na nic samoopalającego, co wchłaniałoby się szybciej. Nie zostawia tłustej warstwy, nie powoduje świecenia żadnych części twarzy.

Nadaje delikatną, złocistą opaleniznę. Naprawdę działa bardzo delikatnie, dzięki temu możemy budować stopniowo opaleniznę i uzyskać taką, jaka nam odpowiada. Nie musimy się martwić o efekt pomarańczowej skóry, albo o zbyt drastyczny efekt. Nie zostawia smug, ani plam, opalenizna jest równomierna.

Po użyciu skóra jest nawilżona i elastyczna. Oprócz tego nie zapycha, jak zdarza się to innym preparatom tego typu.

*WERDYKT*

Ocena ogólna:

lipspingu.png


Główne cechy:
* Delikatna, złocista opalenizna bez pomarańczowego odcienia
* Szybko się wchłania i nie zapycha

Podsumowanie:
Dobry kosmetyk, spełniający swoją funkcję, w rozsądnej cenie.
  • awatar *yamaha*: chciałabym mieć taką karnacje jak Ty a ja to taki bladzioch :P
  • awatar zielona85: całkiem niezły:)
  • awatar freudunia: Fajna sprawa :). Przyda mi się, bo jestem biała jak kreda ;].
Pokaż wszystkie (6) ›
 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów