Wpisy oznaczone tagiem "zdrowie" (1000)  

moreandmore1
 
Wpis tylko dla znajomych
BezCukruuu:

Wpis tylko dla znajomych

 

ebook-zdrowie
 
Autor: Sue Armstrong  

Okazuje się, że mutacja odkrytego w 1979 roku genu białka p53 odpowiada za rozwój większości nowotworów. Mechanizm jest następujący: jeśli p53 funkcjonuje w organizmie prawidłowo, to uchroni nas przed rakiem – niezależnie od cech dziedzicznych czy kancerogennego środowiska, w którym się znajdziemy. Jeśli natomiast p53 jest uszkodzony, na pewno zachorujemy na raka.


Medycyna pokłada dziś w p53 ogromne nadzieje, a po lekturze tej książki niemal czujemy jak blisko jest już do odkrycia, na które od dziesięcioleci czeka ludzkość – uniwersalnego leku na chorobę nowotworową.
Brytyjska dziennikarka popularnonaukowa i pisarka Sue Armstrong w niezwykle przystępny dla Czytelnika, a zarazem wnikliwy, pełen poszanowania dla nauki sposób opisuje historię odkrywania właściwości i działania białka p53, które ze względu na swój potencjał zostało w 1993 roku uznane przez prestiżowy magazyn „Science” za Molekułę Roku.


„Gen, który złamał kod raka” został nominowany do prestiżowej nagrody Medical Book Awards.



Szczegóły publikacji:
zdrowie.masz24.pl/gen_ktory_zlamal_kod_raka__bia…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "zdrowie", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-zdrowie-medycyna.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-zdrowie
 
Autor: Kulreet Chaudhary  

Autorka prezentuje unikalny program przywracania zdrowia mózgu oraz jelit przy jednoczesnym minimalizowaniu liczby zbędnych kilogramów. Proponuje drobne zmiany w stylu życia: wprowadzenie ajurwedyjskich ziół i herbat oraz relaksującą medytację. Udowadnia, że nadmierna masa ciała jest wynikiem zalegających toksyn i stanów zapalnych w organizmie. Przedstawia też skuteczne metody leczenia choroby Alzheimera, Parkinsona czy stwardnienia rozsianego. Dzięki tej książce dowiesz się czym jest uzależnienie od żywności i sobie z nim poradzisz. Nauczysz się zwalczać swoje pragnienia i będziesz mieć więcej energii. Poradzisz sobie ze stresem, lękami i depresją. Pożegnasz się z migrenami i bólem stawów. Twoje ciało z wdzięcznością przyjmie nowy styl życia czyniąc Cię szczęśliwszym. 4 kroki do zdrowia.


Szczegóły publikacji:
zdrowie.masz24.pl/ajurwedyjski_detoks__naukowo_p…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "zdrowie", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-zdrowie-medycyna.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-zdrowie
 
Autor: Bożena Przyjemska  

Choroby nowotworowe są bardzo powszechne jednak mamy ograniczoną wiedzę o ich leczeniu, a nawet profilaktyce. Przyczynę może stanowić przemysł farmaceutyczny, który nie czerpie profitów z naturalnych terapii. Autorka opisuje proste i skuteczne metody zapobiegania i leczenia raka. Dowiesz się, które warzywa i owoce mają ogromny wpływ na Twoje zdrowie. Poznasz siłę działania ziół, przypraw i grzybów na Twój organizm. W książce znajdziesz również diety lecznicze dr. Budwiga i dr. Maxa Gersona, które są wskazane zarówno dla osób, u których pojawił się nowotwór, jak też i dla tych, którzy mają go w formie uśpionej. Poznasz wiele metod detoksykacji organizmu, oczyścisz wątrobę, nerki i układ krwionośny. Znajdziesz dokładny opis terapii antyrakowych sodą, witaminami C i D3. Rady, które pomogą Ci zachować zdrowie.


Szczegóły publikacji:
zdrowie.masz24.pl/czego_nie_powie_ci_lekarz_o_ch…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "zdrowie", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-zdrowie-medycyna.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kimib
 

151130zon.jpg



Zakupiłam w związku z artykułem niepoprawnipolitycznie.com/nabici-w-butelke-smie…

Używam 2 miesiąc i widzę same pozytywne efekty.


151628zn.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

workthisbody
 
17 dni do Świąt
24 dni do Sylwestra

śniadanie; owsianka (30g płatków) z bananem (70g), łyżeczką kakao, morwą (15g) i mandarynką
obiad; makaron pełnoziarnisty (70g) z moim sosem pomidorowym
przekąska; jabłko (250g), pierniczki (35g), mandarynki  (3 sztuki!!!)

800/1000 KCAL ✅

Nie macie pojęcia, jak bardzo pełna jestem, ale skoro obiecałam, że będę jadła 800 kcal, to w siebie wcisnęłam :D Prócz tego, że pękam, to wszystko dobrze. Po raz kolejny nauczycielki zwróciły mi uwagę, że schudłam i nie wiem, bardziej mnie to irytuje niż wcześniej. Może dlatego, że każą mi trochę przystopować. Spokojnie, jeszcze kilka kilogramów i będzie dobrze.

Mam na jutro sporo rzeczy do zrobienia, więc piszę na szybko (tym razem nie w notatce, więc oby pinger się nie przyjebał).

Buziaki
187a75bc-1d70-4e49-9f16-20597c4a2c06.jpg


8ebf9a74-31e3-4be9-ad83-f5e9e6d1b929.jpg
  • awatar Nuttkaa: zazdroszczą ci po prostu ;p
  • awatar Confus: jak się szybko chudnie to zawsze najbardziej widać ;) ładny bilans :3
  • awatar CelestinDafne: Zawsze znajdą się jacyś malkontenci. Nie przejmuj się rób swoje.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

workthisbody
 
22 dni do Świąt  
29 dni do Sylwestra  
2 dni do ważenia  

śniadanie; owsianka (30g płatków) z jabłkiem (170g), suszoną morwą białą (30g) i mandarynką (55g)
obiad; kotlety z ciecierzycy (pół puszki cieciorki, pół łyżeczki oleju, przyprawy), kapusta kiszona (100g), hummus (15g)
przekąski; jabłko (350g) z cynamonem, kawałek papryki

733/1100 KCAL ✅

Dodaję, jak zwykle, spóźnioną notkę za sobotę. Uwaga! Tym razem poszło według planu, nie zjadłam nadmiaru kalorii w towarzystwie koleżanek i grzecznie się pilnowałam. Ostatnio zaczęłam pozwalać sobie na więcej, jasne kalorycznie się mieszczę, jednak w mojej głowie cały czas jest pragnienie jedzenia, które na początku diety było mi obce. Muszę wziąć się w garść i jakoś się ogarnąć, ponieważ może się to dla mnie nieprzyjemnie skończyć. Kontrola przede wszystkim.

Zapominam tez o piciu wody, nie wiem kiedy ostatnio wypiłam szklankę najzwyklejszej wody - dziś nie wypiłam praktycznie żadnego płynu. Wiem, że to źle wpływa na mój organizm i takie zapominanie tylko mi szkodzi, ale nie potrafię zmusić się do regularnego picia. Może jak zacznę zapisywać tutaj swoje wyniki, to jakoś uda mi się uzupełniać płyny regularnie, a nie raz na ruski rok.

Pod względem psychicznym czuję się jak ściera. Samolubne, egoistyczne ścierwo, pozbawione jakiejkolwiek empatii. Chciałam, żeby grudzień był lepszy od listopada, jednak wcale się na to nie zapowiada. O ile w szkole jakoś daję radę, funkcjonuje normalnie, gdy wracam do domu wszystko się na mnie zwala, każde negatywne uczucie i czuję się tragicznie. Dziś dołożyła mi jeszcze mama.

Śpijcie dobrze xxx
dc053154-0718-40a3-bec2-a07224fd3f96.jpg
  • awatar CelestinDafne: Świetny bilans ! :) Może ściągnij sobie apkę która przypomina o piciu wody. Mi to pomogło. Trzymaj się!
  • awatar cinnamoon: @CelestinDafne: jenyy właśnie miałam ja długi czas i rzeczywiście przez pierwsze tygodnie sporo mi dawała, ale później było jak zwykle:(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

workthisbody
 
23 dni do Świąt  
30 dni do Sylwestra  
3 dni do ważenia  

śniadanie; owsianka (30g płatków) na mleku sojowym (100g) z jabłkiem (120g), bananem (100g), daktylami (20g) I kostką gorzkiej czekolady
obiad; warzywa na patelnię (350g), jabłko (200g)
kolacja; warzywa z hummusem (20g), płatki kukurydziane (40g?¿)

943/950 KCAL ✅

Nie jestem zadowolona z dzisiejszego bilansu. Zmieściłam się na styk z kaloriami (możliwe, że zaniżyłam) przez własną głupotę. Na rano byłam chyba nieprzytomna i złe nakliknęłam wagę płatków owsianych, zamiast 30g zaznaczyłam 1 łyżkę. Próbowałam podbić kalorie dodatkami, przez co śniadanie wyszło bardziej kaloryczne. Poza tym mam dziś jakiś dzień żarłoka, bo cały czas bym coś wcinała. Podjadałam płatki kukurydziane i właśnie po obiedzie jabłka. Mogłam lepiej spożytkować i zaplanować kalorie, ale cóż wyszło jak wyszło. Jutro już się nie kopnę na czymś takim i zjem mniej.

Poza tym zrobiłam dziś 13 K kroków, więc trochę spaliłam. Byłam na długim spacerze i milo spędziłam wieczór.

PLANUJĘ NA DNIACH PIEC WEGAŃSKIE PIERNICZKI I JAGIELNIK (wiecie, próbny przed świętami), ALE NIE WIEM CZY ZROBIĆ ZDROWĄ WERSJĘ JAGIELNIKA Z JAKIMIŚ OWOCAMI CZY PÓJŚĆ W SZALEŃSTWO I SPRÓBOWAĆ Z OREO. POMOCY :D
ac9fb390-d17d-4a39-8640-548a16612fd7.jpg


4c3d95d2-4e8a-4fc9-8458-6da98b9b4d0d.jpg


b1576703-3d41-423c-9682-29ab6b0c1a5d.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Zrób wersję fit i te z oreo ;) na pewno Ci nie zaszkodzi ;) tylko wiesz umiar ;) a te z oreo wyjdą pewnie pysznie i domownikom sprawdzisz radość :D
  • awatar CelestinDafne: Świetny bilansik! :) Obie wersje brzmią smakowicie! Swoją drogą jestem bardzo ciekawa przepisu. Jest jakiś skomplikowany czy nic z tych rzeczy. Jak możesz to podaj. :D Plis..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

workthisbody
 
24 dni do Świąt 
31 dni do Sylwestra 
4 dni do ważenia 

śniadanie; tofucznica (180g tofu, 0.25 cebuli i pietruszka)
kolacja; zupa warzywna mojej mamy
przekąski na podbicie kcal; marchewki (170g) z hummusem (30g), orzechy nerkowca (30g)

650/1000 KCAL ✅

Białkowo-tłuszczowy świrus, przysięgam :D Nie miałam dziś czasu na jedzenie, więc zjadłam praktycznie tylko dwa posiłki i przekąski, ale jest w porządku. Znów mam ochotę na jabłko i cynamon, czyli jutro wpadnie moja najdroższa owsianka, mniam.

Ogólnie to w końcu się wyspałam, dzięki czemu wróciła mi energia, nie jestem ospała i po prostu mam chęci. Jak dobrze.

Miesiąc temu na wadze było 59 kg, a półtora miesiąca temu z 61 kg, może i duża część wody - ale jednak. Natomiast ostatnio, kilka dni temu, ważyłam 53 kg. Jestem z siebie dumna, listopad był moim miesiącem. Grudniu, bądź łaskawy dla mojego grubego tyłka, proszę :D

Chciałabym do Świąt dobić do 50 kg, mam nadzieję, że na wigilię klasową wbiję się w kieckę, która obecnie jest na mnie zbyt obcisła, zasunę suwak bez problemu, ale guma wbija mi się w brzuch. Trzymajcie kciuki.

Trzymajcie się w grudniu, nie dajcie się zjeść zimie i dbajcie o siebie, ubierajcie się cieplutko, żebyście nie zamarzli. Trzymam za was kciuki i mam nadzieję, że dobrze wam idzie z dietą x
041900f4-4224-4edf-8f98-d0e215afb98e.jpg


2c1ae88a-602c-4ba8-b4df-2df6207c83b3.jpg


09382868-e031-4a3c-b9ee-b8d8ff5547f6.jpg
 

ebook-poradniki
 
Autor: Richard Thaler   Cass Sunstein  

LAUREAT NAGRODY NOBLA 2017

Codziennie podejmujemy wiele decyzji, począwszy od inwestycji finansowych, wyboru szkoły, tego, co jemy, po sprawy, o które chcemy walczyć. Często decyzje te są nietrafione. Powodem jest to, że będąc ludźmi, jesteśmy podatni na wszelkiego rodzaju błędy, które mogą prowadzić do bolesnych pomyłek.

Na wieść o otrzymaniu nagrody Nobla Thaler złożył deklaracje „Postaram się wydać nagrodę w możliwie najmniej racjonalny sposób”, żartobliwie przedstawiając istotę swej teorii „szturchnięcia” (impulsu). Ludzie nie zachowują się racjonalnie, bo nie jesteśmy w stanie racjonalnie się zachowywać, kierujemy się własnymi, partykularnymi korzyściami, ale też jesteśmy w stanie uwzględnić fundamentalne wartości, a ponad to nie mamy cierpliwości, nie jesteśmy w stanie być zawsze zdyscyplinowani i racjonalni. Co jednak zrobić, by nasze wybory były racjonalne? O tym jest właśnie teoria szturchnięcia Thalera, która sprawia, że nie ma konfliktu między swobodą wyboru a przymusem. Libertariański paternalizm! Co należy zrobić, by ludzie podejmowali korzystne dla siebie decyzje? Szturchnąć ich! Koncepcja Thalera jest istotnym wsparciem w budowaniu m.in. pracowniczych programów emerytalnych czy opieki zdrowotnej. Ludzie potrzebują impulsów, szturchnięcia ich!


Szczegóły publikacji:
poradniki.masz24.pl/impuls__jak_podejmowac_wlasc…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

gusia
 
Jaki mam fajny biały i gładki ząbek zamiast dziury czy szorstkiego i wystającego opatrunku. No to działamy dalej skoro już przyjmuje pacjentów
 

gusia
 
Nareszcie dentysta. Opatrunek wystaje i od wczoraj z nim walczę. Cud że dopiero teraz
 

workthisbody
 
śniadanie; owsianka (płatki owsiane 30g) z jabłkiem (195g), żurawiną (12g), daktylem (5g) + kawka z mlekiem sojowym
przekąska; pół Chupa Chups wiśniowego
kolacja; ryż (100g) z pomidorami i ząbkiem czosnku

656/1150 kcal ✅

Achhh, zawsze po takim dniu, gdzie pozwalam sobie na więcej jedzenia, na drugi dzień jestem ociężała i nie mam ochoty na jedzonko. Nie wiem czy to dobrze, czy to źle ale cóż...

Dziś zjadłam smacznie, zrobiłam 11 k kroków i ogólnie jakoś tak (pomijając uczucie ciężkości) dobrze się czuję. Teraz będę przepisywać lekcje, bo jutro, nie ma zmiłuj, zapieprzam do szkoły :(
Jakoś nie widzi mi się ten poniedziałek, ale trzeba sobie jakoś radzić, nie?

Chyba nie mam nic więcej do napisania z dziś. Zmykam do książek i życzę wam miłego wieczorku :)
49497088-7cb0-40e9-82b5-efaec0839128.jpg


9f872ac0-fc0e-40d7-a605-48947762daa0.jpg


IMG_20171125_185017.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Od razu zaznaczyć muszę jedno: intencje nie są złe.

"W obecnym stanie prawnym rada gminy określając liczbę punktów sprzedaży alkoholu, nie uwzględnia w limicie piwa i alkoholu do 4,5 proc." - wiadomosci.onet.pl

Czyli, tak na mój chło... babski rozum, pan Kowalski bądź pani Kowalska zamiast kupić flaszkę wódki kupią iks piw. A to przyczyni się do wzrostu sprzedaży artykułów browarniczych.
popiwku.jpg

W sumie - czemu nie?

Ale.

"Polacy i tak kupią alkohol, tyle że w szarej strefie, bez kontroli tego, co tam sprzedają i bez opodatkowania." - Pan Mirosław Suchoń

Ludzie, których nie stać na zakup iluś tam piw, które mają maksymalnie do 4,5% (jeszcze nie wiadomo) zamiast butelki [czy ile tam zechcą] wódki będą człapać do kogoś, kto wysokoprocentowy alkohol im sprzeda.

Już tylko patrzeć co się będzie działo... odpukać. Naprawdę odpukać.
zatrucie.jpg


I nikt mi nie wmówi, że alkoholik i/lub pijak Robert albo Roberta alkoholiczka i/lub pijaczka, którzy od lat znęcają się nad najbliższymi i nie tylko otrzeźwieją i o godzinie 03:47 przeproszą za swoje zachowanie bo zabrakło im alkoholu.  
znec.jpeg


Nie. Nie jestem za tym, żeby im go udostępnić. Oczywiście.
Jestem za tym, żeby ich leczyć.
To brzmi ostro.
Jakby ich żywcem z domu, na golasa i pod prysznic... NIE!
Błagam, tylko nie to.
Chyba, że maltretowali.
A która osoba chora na alkoholizm nie maltretuje w taki czy inny sposób?

I tu mogłabym rozpocząć dyskusję...

... dlatego zamknę nim rozpocznę, ponieważ nie o tym jest ten wpis. Ten.

Zobaczcie, jak u nas jest. I zobaczcie, jak jest na zachodzie. Choćby pójście do psychologa. U nas: dlaczego? Tam: dlaczego nie?

Kontynuując. Żeby ich leczyć sami muszą tego chcieć.
Jeżeli nie chcą...? (Z reguły nie chcą.)

Ubezwłasnowolnienie nie jest takie proste. Do tego trzeba dużo nakładu sił. Psychicznych, przede wszystkim.
 

workthisbody
 
śniadanie; owsianka kakaowa (30g płatków, łyżeczka kakao, pół szklanki mleka sojowego) z bananem (70g) i mandarynką (100g)
przekąska: jabłko (200g) z cynamonem
obiad: naleśnik (2 łyżki mąki, 1 łyżka płatków owsianych, 10g mleka sojowego, przyprawy i woda) z farszem (papryka, szpinak i czosnek)
kolacja: PATRZ POST WYŻEJ

864/1100 kcal ✅

Heeej, wczoraj nie wyrobiłam się z dodaniem wpisu, a dziś robię to bardzo wcześnie :D Także ten... jedziemy

Wczoraj miałam dobry dzień, zaczęłam jeść ciepłe dania, wypiłam herbatkę i pod względem jedzenia myślę, że wróciłam juz do normalności. Też wieczorem poszłam na spacer z przyjaciółką i koleżanką, więc było jak najbardziej w porządku :)

Dziś obudziłam się późno, bo dopiero przed 12 zwolkłam się z łóżka. Zrobiłam super śniadanie i zaimprowizowałam fajny obiad (miał tylko 200 kcal aaa). Ogólnie lubię swoje posiłki, bo mimo że są całkiem spore, to ilość kalorii w nich jest serio niewielka :p

Jak widać, jeszcze nie dodałam kolacji. Cóż... moi rodzice idą dziś na imprezę i zdecydowałam zaprosić koleżanki. Kupiłam przekąski, doprowadzę salon do porządku i mam nadzieję, że w miłej atmosferze spędzimy ten czas. Oczywiście, zadbałam, żeby przekąski były wegańskie; paluszki, chipsy, orzeszki, popcorn, ale wzięłam też daktyle, żurawinę i mandarynki. Nie planuję podjadać jakoś sporo, ale nie będę sobie pluć w brodę, jeśli wezmę kilka suszonych owoców do buzi, mandarynkę czy paluszka.... ofc chipsy i orzeszki sobie odpuszczę. Nie chcę przesadzić.

Też waham się czy nie zjeść jakiejś małej kolacji, bo trochę sobie nie ufam i boję się, że rzucę się na jedzenie, nie wiem co zrobić, ale na pewno uzupełnienie w nocy co zjadłam.

Co do ćwiczeń, przyznaję bez bicia NIC NIE ZROBIŁAM. Nie mogę się zebrać i jasne, wiem że powinnam ćwiczyć, bo wtedy szybciej schudnę, ale kiedy nie mam ochoty, nie ma mowy, żebym ruszyła tyłek. Też próbuje się tłumaczyć, że zmuszanie się do ćwiczeń tez nie jest dobre, bo łatwo się zniechęcić, ale jak to się mówi? *każda wymówka dobra*. Przynajmniej ładnie jem. Tak mi się wydaje.

Dobra, koniec tego, znów się rozpisałam  (ale to tylko i wyłącznie dlatego, że są braki z wczoraj!!!). Jeśli ktoś odczytał do końca to pięknie dziękuję <3 Trzymajcie za mnie kciuki, żebym nie spieprzyła.

f31ce66f-c527-461f-b9bd-bc0d3243decc.png


1c7074d8-ecd8-4dbb-89e1-c764ea66bbb1.jpg


84434858-8203-4e68-8931-f36c80a6a417.jpg
 

visiton
 
VisitON: Uzdrowiska i sanatoria - miejsce gdzie jedziemy przede wszystkim by wypocząć i wyleczyć dolegliwości. Nie są to ani hotele ani pensjonaty. Obiekty noclegowe, które zyskały status uzdrowiska cechuje przede wszystkim odpowiednia infrastruktura - specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny, odpowiednie diety i warunki wypoczynkowe przystosowane dla kuracjuszy. Nie można jednoznacznie sklasyfikować standardu takiego obiektu, choć niejednokrotnie takie miejsca można porównać do wysokiej jakości hotelu
Sprawdź na stronie: visiton.pl/uzdrowiska-sanatoria-w-polsce.html
 

ebook-zdrowie
 
Autor: Józef Słonecki  

Czy niepłodność należy leczyć?

Leczenie niepłodności, czyli kombinowanie, wespół rzecz jasna z medycyną, jakby tu naturę przechytrzyć i pomimo wszystko potomka jednak mieć, to skrajna nieodpowiedzialność rodzicielska. Poronienie, wcześniactwo, genetyczne wady rozwojowe, czy tak zwane choroby genetyczne i dziedziczne, to tylko niektóre zagrożenia związane z leczeniem niepłodności.

Kluczem do odpowiedzialności rodzicielskiej jest wiedza o zdrowiu przed poczęciem. Ale co to jest zdrowie?

Nader często słyszy się argument, że wiele dzieci przychodzi na świat wskutek przypadku, a więc w sposób niezaplanowany, w związku z czym niefortunni rodzice nie mogą zawczasu doprowadzić swoich organizmów do stanu dającego szanse spłodzonemu dziecku na godziwe życie, bez wad genetycznych czy obciążenia już u zarania predyspozycjami do chorób. Ten argument jest tyle logiczny, co pokrętny. Wszak zdrowie potrzebne jest nie tylko do płodzenia.

Nie ma czegoś takiego, jak choroby genetyczne. To słowo-wytrych wymyślone na użytek medycyny, żeby zrzucić winę za niepowodzenie w próbie leczenia na chorego i jego przodków. Znamienne, iż owe rzekomo genetyczne choroby, których (na logikę) nie można wyleczyć (bo są genetyczne, czyli zdeterminowane przez geny)... leczy się w najlepsze, co należy rozumieć, że przepisuje się przeciwko nim leki bez opamiętania.

W rzeczywistości genetyczne, czyli zdeterminowane przez geny, są wrodzone wady rozwojowe, które chorobami nie są, gdyż dotknięci nimi nie urodzili się zdrowi, po czym zachorowali, lecz tacy się po prostu urodzili.

Obecnie coraz więcej par ma kłopoty z poczęciem, ale nie w skali światowej. W skali światowej jest nas coraz więcej, natomiast kłopoty z poczęciem dotyczą nade wszystko krajów zachodnich, rzekomo cywilizowanych, co należy rozumieć jako odpowiednio skutecznie poddawanych farmaceutyczno-medycznej indoktrynacji.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż widać w tym głęboki zamysł natury, która chroni nasz gatunek przed degeneracją...



Ta książka nikogo nie pozostawi obojętnym. Czytelnicy, którzy znają serię książek Józefa Słoneckiego „Zdrowie na własne życzenie” wiedzą czego oczekiwać po kolejnej jego publikacji. A szanowny Czytelnik, który pierwszy raz styka się z Mistrzem Słoneckiem już nigdy nie będzie patrzeć na środowisko medyczno-farmaceutyczne, jak dotychczas.



Szczegóły publikacji:
zdrowie.masz24.pl/jak_sie_robi_dzieci_zdrowe_i_s…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "zdrowie", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-zdrowie-medycyna.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

workthisbody
 
śniadanie; owsianka na zimno (30g płatków) z jabłkiem (100g) i cynamonem
II śniadanie; kiwi 
obiad; fasola w sosie pomidorowym (2 duże porcje ok 500g)
kolacja; smothie z banana (120g) i garści mrożonych owoców, szklanka soku pomarańczowego 

772/950 kcal ✅

Hejka. Piszę dziś później niż zwykle, bo jestem już w łóżeczku i praktycznie przysypiam przed telefonem :) Jak widać, dzień nie wyszedł mi tak super-warzywnie jakbym chciała, właściwie lenistwo sprawiło, że nie zrobiłam zupy na kolacje i wypiłam smothie, no cóż :D

Ogólnie to zjadłam małe śniadanie i kiedy przyszła pora na obiad, trochę przesadziłam z porcją, co prawda było to niskokaloryczne danie, składające się praktycznie z samych warzyw, jednak nabrałam ogromną porcje. I teraz moja zagwozdka; gramaturę posiłku policzyłam w fitatu i aplikacja pokazała, że powinnam mieć aż 700g potrawy, jednak po obróbce termicznej, waga całości nie przekroczyła 600g. Nie wiem zbytnio jak to wliczyć do bilansu, jednak zostawiłam, że zjadłam 341 kalorii.

Dzień spędziłam całkiem miło, spędziłam wieczór z przyjaciółką, trochę czasu postałam przy garnkach (co bardzo lubię, więc nie narzekam :D ) i leniuchowałam. Jeśli jutro będę czuła się w porządku, zabieram się za ćwiczenia, w końcu obiecałam robić trzy treningi w tygodniu.

W ogóle, kiedy dwa lata temu udało mi się zrzucić 10kg, kupiłam sobie spodnie. Przez cały poprzedni rok miałam trudność, aby się w nie wcisnąć, czasami były momenty, kiedy się dopinałam, jednak spędzenie w nich pięciu minut w pozycji siedzącej było prawdziwą katorgą. Dziś włożyłam je i dopięłam guzik bez problemu, a co jeszcze lepsze - materiał nie opina mi ud, nawet odstaje. To mnie niesamowicie zmotywowało! Niedługo będzie pięknie, obiecuję  <3
943d2b28-d868-44a6-88a3-e8b058fb275d.jpg


31766d2b-698a-4b98-8f56-dc1d3b559ef0.jpg


c0cce042-c3c8-4429-9530-df346ed35160.jpg
 

gusia
 
Czekam aż dentystka mnie przyjmie. Ale tak naprawdę marzę o cieplutkim łóżeczku. Mam nadzieję że nie nawaliłam z tym zębem i uratuje go
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ebook-poradniki
 
Autor: Arianna Huffington  

Niedobór snu powoduje groźne konsekwencje dla naszego zdrowia. Potrzebujemy go, by cieszyć się życiem i sprawować nad nim kontrolę.

Wyśpij się! to oparta na badaniach naukowych książka, która przybliży czytelnikowi zagadnienia dotyczące snu – od jego historii do roli marzeń sennych. Ujawnia istotną rolę, jaką odgrywa sen dla naszego funkcjonowania.

Autorka udowadnia, że obecnie mamy skłonność do ograniczania liczby godzin snu, co pogarsza stan naszego zdrowia i wpływa negatywnie na komfort życia osobistego, seksualnego oraz zawodowego. Porusza temat naszego uzależnienia od technologii, która zakłóca sen oraz wskazuje na zgubne konsekwencje stosowania leków nasennych.

Książka zawiera wiele cennych zaleceń i wskazówek, jak najlepiej wykorzystać niesamowitą potęgę zdrowotną snu.


Szczegóły publikacji:
poradniki.masz24.pl/wyspij_sie.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "poradniki", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-poradniki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

gusia
 
Wypadł mi opatrunek z zęba olałam. No to wczoraj pękło. Wymusiłam u dentysty by mnie dzisiaj przyjęła. Akurat kiedy powinnam dłużej zostać w pracy i kiedy w tv są fajne mecze.
 

 

Kategorie blogów