Wpisy oznaczone tagiem "Cmentarze" (137)  

panmuchomor
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mircalla
 
Cmentarz z 1800 roku został zamknięty dla nowych pochówków w 1965 roku. Od tamtej pory padał ofiarą wandali. Według zeznań, na cmentarzu tym, odprawiano ceremonie okultystyczne.
Bachelor's Grove jest miejscem, gdzie chowano ofiary morderstw z 1920 roku, obecnie jest to zalesione miejsce z niewielką liczbą nagrobków. W obrębie cmentarza znajduje się staw, gdzie jak wieść niesie, pozbywano się zwłok w okresie rozkwitu gangsterów.
Obecnie nikt nie zajmuje się cmentarzem, zarósł on trawą i krzakami, ludzie spędzają tam czas spacerując lub urządzając pikniki. Zostało zebranych tutaj ponad 100 niezależnych zeznań dotyczących dziwnych zjawisk paranormalnych.
Wiele osób opisywało widok białego wiktoriańskiego domu w oddali, który znikał, gdy się do niego zbliżało.
Błękitne światło wędrujące od nagrobka do nagrobka a także mgliste zarysy twarzy które rozpływały się na powierzchni kamieni nagrobnych.



Najbardziej znanym zdjęciem przedstawiajacym widmową kobietę siedzącą na nagrobku Cmentarza jest to zrobione w 1991 roku przez grupę dochodzeniową.
 

panmuchomor
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

webspot
 
Burzliwe losy Polski na przestrzeni wieków spowodowały, że groby Polaków rozsiane są po całym świecie.

Link: time4men.pl/(…)polskie-cmentarze-na-swiecie.html…

#polska
 

panmuchomor
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

panmuchomor
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

loisandpeter
 
Obiecywałem wprawdzie, że nie będzie na razie galerii cmentarnych, ale zapomniałem, że zaplanowałem jeszcze jeden mały cykl.

Kiedy zwiedzaliśmy cmentarz, rzucił nam się w oczy znamienny szczegół. Otóż wiele nagrobków, obok imienia i nazwiska oraz dat narodzin i śmierci spoczywającego człowieka, zawierało również informację na temat wykonywanego przezeń zawodu lub funkcji społecznej. "Radca", "sędzia", "inżynier", a czasami po prostu "obywatel". Zupełnie, jakby owa funkcja, rola, jaką dany człowiek pełnił, była jednym z fundamentów jego tożsamości. Jest jednocześnie coś pierwotnego, coś pogańskiego w tym, że cały splendor życia doczesnego miał - jak mi się wydaje - przejść na drugą stronę. Umierający radca już na zawsze pozostał radcą, a obywatel obywatelem.

Jeżeli można snuć na tej podstawie jakieś teorie, to zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest to kolejne świadectwo tego, że nasze "ja" wraz z kolejnymi przemianami kulturowymi jest coraz bardziej odrębne, nie naznaczone kontekstem, lub że ów kontekst stał się całkowicie nieważny. Stare nagrobki pozwalały usytuować człowieka w świadomości odbiorcy nie tylko jako osobę fizyczną, ale także społeczną. Obecnie tożsamość staje się chyba coraz bardziej wsobna, a dotykające jej uwarunkowania przestają mieć wpływ na jej kształt, przynajmniej w świetle pamięci. Kiedyś wpisywała nas ona w sieć zależności, teraz nadaje nam rangę autonomicznych, niepowiązanych punktów.
  • awatar Dilerka: Zastanawiajace...moze kiedys pozycja zawodowa byla super wazna, w stosunku do dzisiejszych czasow, kiedy czlowiek zmienia swoj zawod co dekade... Ja bym nie chciala miec na swoim marmurze wyryte, gdzie osotatnio pracowalam..
Pokaż wszystkie (1) ›
 

loisandpeter
 
To już ostatnie ujęcie z tego Cmentarza, obiecuję.

Kiedy oglądaliśmy w domu zdjęcia z naszej wyprawy, ta fotografia trochę nami trzepnęła. Na szczęście, szybko zracjonalizowaliśmy sobie widoczny na zdjęciu fenomen - to dym z jednego ze zniczy. Tak przynajmniej wolimy myśleć;)
  • awatar gość: Bardzo lubie cmentarze ale widze, że nie tylko ja, jeszcze raz piękne zdjęcia
  • awatar gość: Łebkowska? "Prawie" moje nazwisko. Z tym, że ja nazywam się Łepkowska (ale nie jestem Iloną ;)))
Pokaż wszystkie (2) ›
 

loisandpeter
 
Musicie mi wybaczyć to cmentarne zatrzęsienie. Tak się składa, że zdjęcia z ciekawych miejsc stanowią meritum tego bloga, a jebanie po mojej firmie to tylko odprysk;)

Dom, który możecie Państwo oglądać, wygląda upiornie. Aparat może tego nie uchwycił, ale szara kamienica wyrastająca tuż za zdewastowanym murem, nasuwa skojarzenia z jakimś horrorem. Wygląda jak zły dom, którego ściany okalają bramy do zaświatów.

Co do książkowego nagrobka, to bardzo mi się on spodobał, a trupie główki, jako człowiekowi trochę stukniętemu na punkcie eschatologii, spodobały mi się jeszcze bardziej.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

loisandpeter
 
Poprzednio był najoryginalniejszy grobowiec, teraz będzie największy.

Ta potężna budowla to żadna kaplica, jak również nie mały kościół. To grobowiec. Trzeba przyznać, okazały. Ta monumentalna budowla została wzniesiona według projektów Józefa Piusa Dziekońskiego, spod którego ręki wyszły też koncepcje Bazyliki katedralnej św. Michała i św. Floriana, Kościoła Najświętszego Zbawiciela i Kościoła św. Stanisława Biskupa Męczennika (wszystkie wymienione w Warszawie) oraz wielu innych świątyń.

Sam Herman Jung był - i to była dla mnie szczególna informacja, jako że związana z innym moim hobby, którym się tutaj nie dzielę, tzn. piwowarstwem - pierwszym piwowarem na naszych ziemiach, który zajął się produkcją ekstraktu słodowego. Ekstrakt słodowy to taki, można powiedzieć, półprodukt, z którego wyrabia się Najwspanialszy Napój Świata. Zakłady piwowarskie Junga były swego czasu największą tego typu spółką działającą na terenie Królestwa Polskiego. Niestety, budowane przez niego imperium piwne, sięgające w czasach największej świetności od Litwy po Morze Czarne, upadło wkrótce po jego śmierci.
 

loisandpeter
 
Mauzoleum Skwarcowa to chyba najdziwniejszy grób, jaki widzieliśmy na Cmentarzu Ewangelicko - Augsburskim. Totalny misz - masz stylowy, z przewagą elementów bizantyjskich, nie sprawiający jednocześnie wrażenia kiczu lub niespójności. Ten zabytkowy, pochodzący z połowy XIX wieku grobowiec, w którym złożono doczesne szczątki pewnego rosyjskiego kupca, prezentuje się okazale także dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury, które sfinansowało jego renowację.
 

loisandpeter
 
  • awatar Kogel - Mogel: wow - one żyją jakby własnym życiem ...
  • awatar kiKet : to jest cudowne lecz budzi lekka groze
Pokaż wszystkie (2) ›
 

loisandpeter
 
W cmentarnych posągach jest coś, co przyciaga wzrok, skupia uwagę. Hipnotyzująca, zimna łagodność.
 

loisandpeter
 
Uwielbiam stare fotografie nagrobkowe. Twarze przedstawione na nich wydają się wypreparowane z cielesności; są daleko stąd, będąc jednocześnie tutaj.
  • awatar dziewczynka1084: hmm...ciekawe
  • awatar ximadelko: ja mam zawsze ciarki kiedy dłużej przyglądam sie takim zdjęciom. ...dusza uleciała ale wydaje mi sie ze one spoglądają na mnie. a tak z drugiej strony, wydaje mi sie ze my teraz tu zyjący mamy zupełnie inne rysy twarzy
  • awatar gość: Kocham stare cmentarze. Maja w sobie taka niepowtarzalna cisze, przenosza w inny swiat. Wyciszam sie maxymalnie spacerujac alejkami,pomiedzy starymi nagrobkami. Zdjecia sa fantastyczne do ogladania i do zadumy. Ale wspolczesne cmentarze ze swoimi nowoczesnymi nagrobkami nie maja juz tej atmosfery. Moze za sto lat nabiora "tajemniczosci"
Pokaż wszystkie (3) ›
 

loisandpeter
 
Na wstępie chciałbym usprawiedliwić kilkudniowe milczenie. Cóż, czasami tak bywa. Mieliśmy po prostu mnóstwo zajeć.

Szczęśliwie, udało nam się po raz kolejny zobaczyć kawałek miasta w jego ciekawszych aspektach. Wybraliśmy się na cmentarz ewangelicko - augsburski.

Jest to nekropolia wręcz archetypiczna dla naszego rozumienia powagi tego słowa. Emanuje dostojeństwem i spokojem, imponuje wspaniałą architekturą. Te wszystkie rzeźby, jakby dopiero co zastygłe w wyrażaniu swego żalu, te wszystkie bujne rożliny, wyrastające z prochów zmarłych, a następnie obumierające, w imię odwiecznego prawa cyrkulacji materii, ten naturalny rozpad - wszystko to sprawia, że nie można obok tego miejsca przejść obojętnie. Jeśli będziecie kiedyś w Warszawie na dłużej, wybierzcie się tam. To naprawdę pouczająca lekcja.

Poniżej galeria z naszego wypadu, będą też następne.
 

loisandpeter
 
...na takie zdjęcia, ale znalazłem w archiwum jeszcze jedno ujęcie autorstwa Lois.
  • awatar panmuchomor: Czy tam stoi Max Cavalera?
  • awatar gość: Tak, przypadkowo zawitał na cmentarz żołnierzy polskich we Wrocławiu w Parku Grabiczyńskim. Widok kilkudziesięciu grobów nieznanych żołnierzy skłonił go do refleksji, czy potrzebuje aż 4 strun w gitarze :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów