Wpisy oznaczone tagiem "Zumba" (131)  

shosho
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

psychoballet
 
Zastanawiam się czy oprócz basenu nie porobić czegoś jeszcze, co by rozwiać zimową chandrę. Siłownia mnie nudzi, chodziłam jakiś czas na taniec brzucha co było zabawne i wbrew pozorom diabelnie męczące. No i człowiek się dowiaduje o częściach ciała o których nie miał wcześniej pojęcia, bo nagle się okazuje, że można nimi ruszać :/ Ale daleko mam od domu i szkoda czasu na dojazdy.
Na zajęciach z Zumby byłam też parę razy i było super. Ogromnie się humor poprawia, człowiek bryka przez godzinę jak tygrysek, ubieramy się na luzie, nie ma lansu aerobikowego tylko czysty fun fun fun.
Kilka klipów, zobaczcie, spróbujcie. Jedziemy:

Na początek bardzo prosty, pozytywny układ, prowadzi śmieszne małe kudłate stworzonko:

Waka Waka i Pan dla odmiany:

To też się fajnie tańczy:



No i na koniec, jedynym komentarzem niech będzie cytat spod klipu "I cried when I saw him in shorts" Enjoy:
  • awatar Wojtek Pixel: super... ;)
  • awatar Caramello: @Wojtek Pixel: Się nie nabijaj tylko sam spróbuj tak pokręcić dupencją, ciężka sprawa :D
  • awatar kokonowa: Świetna sprawa i zabawa !!! :) .Podczas ogladania przypomniały mi się bardzo fajne, beztroskie czasy szkolne.Jak z kilkoma dziewczynami założyłyśmy zespół taneczny,i same układałyśmy układy taneczne to były czasy :).. Humor mi się odrazu poprawił,nawet na momęcik zapomniałam ze za szejść godzin trzeba wstać do pracy...Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

un-thinkable
 
 Myślę, że po moim wieczornym wybuchu przyszła pora na chwilowy powrót do normalności.
 Otóż od jakichś 2, może 3 miesięcy wybieram się z dziewczynami na zumbę. Taki tam babski aerobik połączony z tańcem, stworzony z myślą o kobietach, dla których old schoolowy aerobik jest fopa i dlatego płacą 2x więcej za 'ulepszoną wersję'. No i ja też dążę do tego bycia nowoczesną kobietą, staram się jak mogę, snuję plany, że przestanę kiedyś palić, jeść mięso, zacznę nad sobą pracować, obiorę konkretne cele, zacznę nosić obcasy, zamiast je tylko kupować! W ogóle zmienię się w całkowicie inną osobę, która zawojuje świat! Taki super hiper sexi women capitan planeta go green!
Niestety! Moje obecne warunki fizyczne, biometeorologiczne oraz zawodowe nie sprzyjają takim zmianom w akurat TYM specyficznym danym momencie.
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić takiego super cyborga wżerającego żeberka, pracującego w restauracji, popijającego piwko lub winko parę razy w tygodniu, palącego fajki od x lat, kładącego się spać średnio o 3-4 nad ranem i ruszającego o 9 rano na jakieś zajęcia z zumby! Na kacu gigancie, z worami pod oczami po ziemię, z fają w zębach i red bullem (kawy przecież nie pijam :D )... Odwołaliby zajęcia albo mnie nie wpuścili.
Później stwierdziłam, że skoro mam już jakieś wyrzuty sumienia, to pójdę do miasta zakupić różne pierdoły. Pech chciał, że przyszło mi do głowy coś, o czym teraz zapomniałam, no i nie poszłam. Boże! Daj zdrowie, żebym chociaż pomalowała paznokcie przed pójściem do pracy!
 Dla takich osób jak ja zalecam tatuaże i kolczyki oraz makijaż permanentny. Tzn. z tym ostatnim chyba trochę przesadziłam. Może ogólnie - jakikolwiek makijaż,żeby ukryć tę zmęczoną szarą gębę. Tatuaże są kul, bo wyraża się nimi siebie i bez względu co założysz, zawsze masz swój styl. Apropos tatuażos właśnie rozkminiam następny, ale mam zbyt dużo pomysłów. Jaram się max! Może kiedyś wrzucę jakieś foty.
To samo z kolczykami - raz na jakiś czas zmieniam ich kompozycję, ale ogólnie siedzą na swoich miejscach i nie muszę się martwić o biżuterię.
 Reasumując - z tego co napisałam wynika, że jestem 200 tonowym bydlakiem przekąszającym żeberka między 1 a 2 piwem, 3 a 4 papierosem i 5 a 6 czekoladą, który popina prawdopodobnie w klapkach kubota, wyciągniętej, porwanej i zmiętej koszulce i luźnych spodniach, coby nie przetrzeć dziur w miejscu, gdzie łączą się uda (całe szczęście,że przecież niewiele się ruszam!). Aczkolwiek mam swój styl, bo spod zafajdanych gaci, poza rozstępami, wystają jakieś rozmazane bazgroły, a uszami mogę klaskać, bo tak mi obwisły od miliona kolczyków.
Pomimo tego, że ta wersja jest pewnie bliższa prawdy, mam wywalone na zumbę, zdrowe jedzenie, antynikotynowy terroryzm i całą resztę!Tak mi wygodnie i chuj! xD
Peace!

"Kiedy zapach czekolady czuję, mówię sobie zostaw,
Kitkaty, M&M'sy, jak i mieszanka wedlowska,
nie daje mi pospać,przez to mam próchnicę,
chuj, nawet bez zębów będę wpierdalać słodycze,
na tony przeliczę, apetyt jaki hasz,
bo nie ma jak snickers, prince polo, mars."

;)
 

beacia2085
 
Dziś byłam na pierwszych zajęciach zumby :) było fajnie ale nie tak jak na filmiku poniżej ;P



Było zajefajnie :D
 

niebieskookabeth
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

carycaelectra
 
Zumba to zainspirowana latynoskimi rytmami fuzja tańca i aerobiku.
Zumba jest bardzo innowacyjnym systemem fitness, który poprzez świetną zabawę kształtuje naszą sylwetkę, dba o naszą kondycję, a przede wszystkim napawa nas optymizmem i wprawia nas w świetne samopoczucie

od wczoraj jestem jednym z czlonkow fitnes klubu gdzie jest pelno grupowych aktywnosci, sauna basen, i kazdego rodzaju maszyneria gdzie mozna sie niezle spocic..kosztuje to niezla kase ale mam nadziedzieje ze sie oplaci.
Dzis bylam juz obczaic co i jak i jestem cholernie zadowola..najpierw 40 min biegalam z ipodem na uszach co mnie jeszcze bardziej mobilizowalo...a potem godzine wyginalam sie na zumbie...byly rozne kroki,szejki, podskoki i sklony, muzyka glownie reggaeton ale nie zabraklo rowniez kocich ruchow. czas mi zlecial niesamowicie szybko a mokra bylam od stop po sama gore.

a tu macie mniejwiecej jak to wyglada..akurat mielismy ten sam uklad..wyobrazcie sobie do tego 35 babek w roznym wieku i o roznym kolorze skory probujacych nasladowac prowadzaca co krzyczala do mikrofonu: "trzescie posladkami diablice" haha MEGA

w Polsce tez jest coraz wiecej takich zajec ale chyba tylko w duzych mistach...ale polecam
xxx
  • awatar child of stillness: od samego patrzenia zachcialo mi sie na to zapisac. Wiem ze u mnie w klbach to wprowadzaja to wprowadzaja. Zawsze słyszałam opinie ze super. Jtro napisz czy masz zakwasy po tym?
  • awatar Caryca Electra: @child of stillness: juz teraz czuje ze jutro beda mnie ramiona bolec od machania ale to tylko na poczatku...kwestia wprawy...no i razce najpierw na lakcje probna isc bo raz bylam w innym klubie i prowadzoca nie miala ani energi, ani ukladu do porzadku ulozonego...a dzis sie czulam jak w jakims teledysku...nawet byla choreografia z piosenki Beyonce and Shakira- beatiful liar
  • awatar Ideal world: jak mowisz ze za niezla kase to juz powinna byc przygotowana :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fitnesswoman
 
DZIEŃ 22 BILANS

SPORT:
-PZK (30min)
-Zumba w KlubieFitness (60min)
-WZK (30min)

*Śniadanie I:
-ser biały,jogurt nat.,2 ogórki kiszone
-kawa z mlekiem
*Śniadanie II:
-1 pomarańcza
*Obiad:
-golonka indycza duszona z warzywami
*Kolacja:
-sałatka z wędzoną makrelą
-1 jabłko

Dietowo dzisiaj super, sportowo - jeszcze lepiej. Bilans dnia jak najbardziej pomyślny:))))
Wczoraj zaprezentowałam mojej mamusi efekty moich treningów,dumnie eksponując mięśnie brzucha po wykonaniu porannych ćwiczeń.
-"Ty już prawie w ogóle nie masz talii przez te boczne pęcherze, tak to może wyglądac facet a nie kobieta"-stwierdziła ze skwaszoną miną.
-"Te boczne pęcherze to są mięśnie skośne, to znaczy, że trenuję z jakimiś efektami"-odpowiedziałam przypatrując się swojemu odbiciu w lustrze.
Trochę mnie ta opinia zabolała...Jednak prawdę mówią od pewnego czasu zauważyłam,że zmniejsza mi się wcięcie w pasie. Wprawdzie brzuch staje się bardziej płaski i umięśniony, jednak jestem jakby szersza!!!Myślałam, że to moje fanaberie, bo mam do takowych skłonności...Okazało się , że jednak to prawda.

Zaczęłam się zastanawiać...Jak to nie mam talii? Przecież odkąd pamiętam wcięcie w pasie zawsze było niemal moim znakiem rozpoznawczym!!!Szybko zaczęłam szperać w necie szukając opinii na temat rozbudowy mięśni skośnych u kobiet. Rzeczywiście ćwiczenia na te mięśnie brzucha powodują zanik talii i maskulinizacje sylwetki. Fuck!!! Wywaliłam z moich zestawów domowych (PZK i WZK)wszystkie ćwiczenia na skosy i dodałam więcej na mięsień prosty brzucha;) Teraz mięśnie skośne trenować będę tylko na Brzuchomanii w FitnessKlubie w poniedziałki. Nie wiem czy dobrze robię, może za bardzo panikuję??? Jak myślicie?
  • awatar DC'sGirl: Moja mama tez mi tak marudzi hehe. Mnie osobiscie te miesnie sie podobają, ale moj instruktor ciągle mi sapie, ze mam robic skosne na jak najmniejszym obciazeniu hehehe. Generalnie to... POKAŻ BRZUCH!!!! :D
  • awatar fitnesswoman: Pokażę, pokażę...powoli do tego dojrzewam. Jeszcze troszeczkę:D Masz dobrego instruktora, bo niektórzy są trochę niedouczeni i katują skosy twierdząc, że to na wysmuklenie talii...
  • awatar DC'sGirl: A brzuch ze zdjęcia- po prostu miazgaaaaa
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fitnesswoman
 
DZIEŃ 8 BILANS

SPORT:
-Zumba w KlubieFitness (60min)

*Śniadanie I:
-100g sera białego
-200g jogurtu naturalnego
-1 ogórek kiszony
-1 kubek czarnej kawy
*ŚniadanieII:
-1 jabłko
-1 pomarańcza
*Obiad:      
-udo indycze duszone w ziołach
-sos musztardowo-jogurtowy
-surówka
Kolacja:    
-200g jogurtu naturalnego
-2 łyżeczki mieszanki (otręby+zarodki)


Jak dzisiaj byłam wściekła!!! Dopiero trening Zumby pozwolił mi wyzbyć się nagromadzonych emocji, które aż ze mnie kipiały. Chyba rzeczywiście wykipiały, bo po zakończeniu szalonych wygibasów na sali fitness miałam włosy tak mokre jakbym dopiero co umyła głowę...hehe;) Co ja bym zrobiła bez tego "polepszacza nastroju". Po wieczornym treningu ciepły prysznic w aromatach mleczka migdałowego...Czuję się teraz wspaniale. Ciężko to opisać...Tak lekko, błogo...
Dlaczego przez cały dzień miałam nie najlepszy nastrój? Bo moje życie uczuciowe się strasznie komplikuje, właściwie to nigdy nie było proste! Dlaczego zawsze muszę trafiać na niewłaściwych facetów??? Dlaczego zawsze źle lokuję uczucia!? Kumple po pewnym czasie mają nadzieję na coś więcej, chcą mi dać wszystko..A ja? Ja widzę w nich tylko przyjaciół. Dlaczego nie może być przyjaźni damsko-męskiej...Efekt jest taki, że odwracają się po magicznych słowach:"niech zostanie tak jak jest, jesteś moim przyjacielem". Tracę tylu wartościowych mężczyzn...ale nie potrafię zmusić się do uczucia i ...nie chcę! Nie jestem też ślepa, bo dobrze wiem kiedy dopada mnie prawdziwe zauroczenie. Tylko, że tu pojawia się drugi problem...Faceci, w których się zakochuje zwyczajnie nie są mną zainteresowani...przynajmniej tak mi się wydaje. A ja? Boję się walczyć, bo piekielnie boję się odrzucenia. Nieraz może warto zaryzykować...Gdzie jest mój jedyny???!!! HALO, HALO, HALO!!!

2249283_zumba-.jpg
  • awatar DC'sGirl: Warto zaryzykować! :) A ja ciągle myślę nad zumbą właśnie :) Aaa i jeszcze odnośnie facetów.. może po prostu boja się podejść, zagadać??;>
  • awatar fitnesswoman: @DC'sGirl: Polecam Zumbę w 100%!!! Świetna zabawa, energetyzująca muzyka, zapominasz o zmęczeniu, a tłuszczyk się wytapia...;)
  • awatar DC'sGirl: Ojj przydałoby sie go wytopić :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

cabriole
 
cabriole:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

coco18
 
Coco18: Super kawałek do zumby ♥♥♥
Polecam!!!


  • awatar ruffle: dzięki za radę, muszę zacząć pić te herbatki :) widzę, że Ty też się odchudzasz, dużo chcesz zrzucić? :)
  • awatar Coco18: @ruffle:Hm? Czy dużo? Jasne! Jak najwięcej się da! :D Chciałabym dojść do 60 więc niecałe 10 kg :) a Ty?
  • awatar ruffle: na pewno dasz radę! :) ostatnio się nie ważyłam i jutro mam zamiar to zrobić, ale myślę, że 5-6 kg będę musiała zrzucić, jutro jeszcze napiszę co i jak :)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

Kategorie blogów