Wpisy oznaczone tagiem "hipster" (137)  

dombro
 
Człowiek Warga: Kochane Panie, drodzy Panowie...
Tak.
To jest kurwa sztuka.
Prymitywna, bez głębszego wymiaru, przerysowana, niedbała, niedokładna.
Ale jest.
Tak jak w Polsce prężnie działała sztuka plakatu filmowego, tak samo dzieje się w Ghanie.
Polski plakat filmowy powstał oczywiście z pobudek jak najbardziej artystycznych, natomiast jego ghański pobratymiec tylko i wyłącznie z chęci zarobienia dla kina kilku groszy.
Pytanie teraz:
Która forma jest bardziej komercyjna?
Powstanie czegoś, co jest ambitne i ma tendencję do tego, żeby być ogólnie coraz bardziej zajebiste, offowe i hipsterskie?
Czy też powstanie czegoś tylko i wyłącznie w celu zarobienia bardzo marnej kasy i absolutnym braku jakichkolwiek artystycznych wymagań względem dzieła?
Sami sobie odpowiedzcie;-)
Dla mnie to za trudne i za paradoksalne zagadnienie.
  • awatar HrabiaZalesia: Terminator uraczył mnie swoim wyglądem
  • awatar Mishon: Planet Terror!
  • awatar catalana: Ah tomek cruz :D jakiż on do siebie podobny :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

ikati
 
Mody się zmieniają, a najnowszą modą jest bycie niemodnym. Niedbanie o trendy, lekceważenie utartych wzorów i rad autorytetów. Swoboda i zaprzeczenie standardów. Pozorna niedbałość i lekkość stylu. Poszukiwanie wartości w tym, w czym nikt inny jej nie dostrzegł. Parafrazując znane powiedzenie: to nie szata zdobi hipstera - bo hipsterów właśnie dotyczy powyższy opis - tylko hipster szatę. I to jest piękne, bo wiąże się z ciągłym poszukiwaniem i pokazuje potęgę indywidualności i różnorodności.

hipster-clothing.jpg

źródło: Hipster Fashion - www.hipsterfashion.net/

Projektanci hand-made też są na swój sposób hipsterami. Poszukiwanie wyjątkowych półproduktów, nadawanie nowego blasku tym, które są już dobrze znane przez stosowanie niekonwencjonalnych połączeń, powracanie do wzorów z czasów naszych babć i przypominanie ich przykurzonego piękna - każdy z nas chce być inny, barwny, niekonwencjonalny. A może dzięki naszej pracy, Wy też możecie zaistnieć tak jak chcecie.

dziewczyna.jpg

źródło: coolcardboard - coolcardboard.deviantart.com/

Inspiracje: facehunter - facehunter.blogspot.com/

Zapraszam do sklepu Ikati Jewellery
ikatijewellery.pl/
oraz na naszego bloga
ikatijewellery.blogspot.com/
 

nadiasaysrelax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kciuk-pl
 
Zamiast tradycyjnego chóru kościelnego, u hipsterów rozbrzmiewają zespoły indie rockowe, a klasyczne papierowe Biblie zostały wyparte przez te na iPhone'ach.

Link: www.kciuk.pl/Biblia-na-iPhoneach-i-spodnie-rurki…
 

dombro
 
Człowiek Warga: Jakiś czas temu biadoliłem, że jest tyle zakurwistej muzyki, a ja nie mam czasu na to, żeby pochłonąć każdym możliwym zmysłem chociażby 1/100 z niej...
To potworne i straszne jednocześnie, ale staram się jak mogę wydłubywać z różnych czeluści zespoły które znam/znałem/nie znam/kojarzę/słyszałem/chcę usłyszeć bardziej.
Niektóre z tych rzeczy są stare i mało odkrywcze.
Niektóre nie. Większość pewnie znacie.
Mi to lata niczym ważka koło chuja. po prostu lubię te kawałki od jakiegoś czasu i uważam, że Wy też powinniście je polubić.
Lub nie.
Wasza sprawa











  • awatar Człowiek Warga: @Blo'us: Ja preferuję wiele rzeczy
  • awatar mameluch: kiedyś (w młodości;) z jakąś pobłażliwością (żeby nie powiedzieć lekką pogardą) patrzyłem na ludzi mówiących, że słuchają wszystkiego. od kilku dobrych lat, przy okazji poznawania kogoś nowego, kiedy rozmowa schodzi na muzykę i pada sakramentalne pytanie "czego słuchasz?" zawieszam się i w końcu odpowiadam, że nie wiem, w zasadzie wszystkiego:) dobra muzyka to dobra muzyka.
  • awatar dun-dee: Metronomy są podobno ulubionym bandem hipstersów. A mi się ich poprzednia płyta chyba bardziej podobała.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: No to teraz czas na mój haul!
Albo nie.
Nie wiem czemu, ale jak słyszę to słowo, to mi się penis wywraca na drugą stronę i imploduje wprost w trzewia.
Dla mnie jest to pomieszanie jakiegoś dziwnego powitania ze szczeknięciem umierającego na raka trzustki psa.
Oczywiście nie jadę teraz nikomu personalnie, tylko absolutnie generalizuję, ale ta generalna analiza ma swoje podstawy w tym co się dzieje dookoła mnie. Jak zresztą wszystko. Innymi słowy hasło "haul" wzbudza we mnie wiele, nie mających genezy w niczym konkretnym emocji.
Haul do you do motherfuckeeeeer?
  • awatar Lazy Bastard: troszku out of topic, ale nie kumam dlaczego Garfield lubil / lubi lasagna(e) jakkolwiek sie to odmienia... WHY?
  • awatar Człowiek Warga: @Lazy Bastard: Ja też nie kumam. Widocznie kot twórcy Garfielda wpierdolił ją kilkukrotnie i w rodzinie krążyła taka miejska legenda, jakim to on jest jebanym smakoszem Lazanii;-)
  • awatar marricka: jestem chyba zacofana, ale nie wiem, o co chodzi w temacie głównym :-)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

doribreslau
 
Wpis tylko dla znajomych
doribreslau:

Wpis tylko dla znajomych

 

dombro
 
Człowiek Warga: Ostatnio wielbię Florence i jej Maszynę. Ten kawałek też lubiłem dosyć mocno, ale traktowałem go jakoś tak po macoszemu. Do momentu w którym pewne słowa, a konkretnie ich wymowa nie utknęła mi we łbie.
Chodzi o ten moment:

"Who is the betrayer
Who's the killer in the crowd?
The one who creeps in corridors
And doesn't make a sound"

Sposób zaspiewania tego kawałka, emocje, słowa i ogólny wydźwięk gdzieś tam gwałcą mnie z namaszczeniem w przysadkę i w fantomową szyszynkę.
Jest w tym coś niepokojącego, pompatycznego, ale też nostalgicznego zarazem. Taki smutek wymieszany z mocą. To tak jakby ktoś niezwykle piękny nagle zaczął krzyczeć 10cioma głosami w bardzo nieprzyjemny sposób.
Ciężko to wyjaśnić, ale tak już jest. Od zawsze w muzyce najbardziej pociągał mnie wydźwięk. Bo jak jego było brak, to wszystko spłycało się niesamowicie. Dlatego też czasami lubiłem jakieś bardzo zaangażowane, punkowe kapele, gdyż nie miały nut, muzyki, słów, rymu i melodii, ale miały wydźwięk.
To chyba chodzi o taką prawdę w muzyce. Wiarygodność w przekazie.
O dusze melodii.
Taką właśnie dusze ma nawet nie cały ten kawałek, a krótki fragment, który absolutnie definiuje zajebistość tego numeru.



A żeby nie było goło kilka randomowych obrazków do kompletu
  • awatar Mishon: przyznaj się z jakiego filmu wyciągnałes ta pioseneczke :P
  • awatar Człowiek Warga: @Mishon: Sama dobrze wiesz, że to nie ma z tym nic wspólnego i dopiero po fakcie dowiedziałem się jaki film ją profanuje;-)
  • awatar Carmex: Zawsze omijałam piosenki Florencji z czystej przekory, kojarzyły mi sie z nastoletnimi fankami TEGO filmu, mpką wlasną siostrą i jej wyplakatowanym pokojem itd itd ;p i do dziś nie przesłuchałam ani jednej piosenki tego zespołu. Ale, k. mać, piosenka, którą wkleiłeś rozwala! A teledysk kojarzy mi się z koszmarkiem z mojego dzieciństwa - Tomem Petty i 'Mary Jane's Last Dance'...
Pokaż wszystkie (9) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: Moda lat 90tych to taka swoista apoteoza chujozy. Te wszystkie wywaciakowane garnitury; garsonki w pastelowych kolorach; marynarki zrobione z zielono-niebieskiego materiału przypominającego dywan; golfy pod marynarkami; łysiejący kolesie pijacy wóde ze spoconymi czołami i nieśmiertelnymi wąsami w tcyh marynarkach i golfach; panowie z magazynów Quelle w dziwnych swetrach i zasznurowanych na szyjach bluzkach; flanelowe, zawsze za duże koszule...
Nie mówię oczywiście o modzie młodzieżowej, która jest zmienna, płynna niczym wrzący akwen spermy i indywidualna jak pochwa sarny. Rzecz dotyczy mody ogólnej, generalnej, dojrzalszej i pochwalonej przez społeczeństwo.
I wiecie co jest najlepsze?
To jest kurwa modne.
Obecnie.
Swojego czasu żyjąc w latach 90tych, kiedy zerkałem na magazyny, czy też teledyski z lat 80tych to czułem absolutne zażenowanie. Jak Ci kurwa ludzie mogli ubierać się w ten sposób? Jak to możliwe, że taka pochwała kiczu przechodzi im przez te rozorane od paździerzastego chuja gardła?
Potem nastał rok 2000 i w miarę przepływu kolejnych lat, kiedy odwracałem wzrok w stronę rzeczy z lat 90tych to aż mnie mdliło od ohydztwa, które moda owych lat mi podsuwała.
Spoglądałem wówczas na lata 80te i co?
I kurwa sam się nie mogłem nadziwić, że to co uważałem za obleśne, wręcz jakieś takie spocono-włochate powraca!
Po 2000 roku większość rzeczy ery syfu okazała się w kurwę serwus tak jest okej heja!
Pomyślałem chwilę i okazało się, że istnieje pewien schemat tego typu myślenia. Przypomniało mi się, że w latach 90tych absolutnie pożądane było gonienie za modą sprzed dwudziestu lat, czyli modą lat 70tych!
Doszedłem wtedy do wniosku, że około 2010 roku znów w łaski analogicznie wejdą te wszystkie chujowactwa o których pisałem na początku.
I to kurwa się sprawdza. Zasada Dwoistości Dekady(ZDD - Tak. Ja tak to nazwałem;-) sprawdza się idealnie. Na przykład weźmy tych przeklętych hipsterów. Przede wszystkim ciągną niczym Kasia Cichopek Crazy Frogowi z lat 90tych, ale też mają w sobie coś z wcześniejszych dekad. Moda to złodziejska suka. Zabiera jedną dekadę i mamy swoisty powrót do przeszłości, po czym wyrzeka się jej niczym płodu z beczki porywając pojedyncze pierdoły i zdradza ją z moda nastepnej, minionej już dekady.
Oczywiście, że nie jest to absolutum, oraz stałą. Czasem zdarzają się odstępstwa od tych reguł. ponoć styl hippie znów jest modny(Tak samo jak Grunge...styl lat 90tych come on teoria działa!!!;) w tym sezonie, ale ja bardzo uogólniam nie patrząc rokrocznie, tylko dziesięcioletnie! Wtedy ZDD nabiera prawdy.
Jest jeszcze jedna prawda: Ludzie w latach 90tych ubrani w ciuchy lat 90tych i 70tych wyglądali dobrze. Ludzie w latach 00 ubrani w ciuchy lat 00 i 80tych wyglądali dobrze. Tak samo ludzie obecnie ubrani wpółcześnie i w lata 90te wyglądają w miarę dobrze. Za 10 lat nasze postrzeganie przekreśli kompletnie tą zajebistość i albo my, albo przyszłe pokolenie wezmą tą modę za total żenę!
Na chwilę obecną zatanawia mnie jednak jedna rzecz: Jaka była indywidualna moda lat 2000-2009 wyłączając oczywiście zapożyczenia z lat 80tych...? Bo trzeba się przygotować...rok 2020 już za niecałe 10 lat!!!;)
Pilnujcie się zatem szafiarki i nie wypierdalajcie obciachowych rzeczy z szafy! Kiedy już dorośniecie, urośniecie i stwierdzicie, że dosyć wyglądania jak kupy, sięgniecie do swoich szaf i...i dojdziecie do wniosku, że to i tak jeden chuj jak wyglądacie niańcząc dwójkę dzieci i szorując podłogę;-)
Aha i zaznaczam, że to nie szowinizm tylko obiektywny realizm, gdyż mężczyzn czeka mniej więcej to samo;-)
  • awatar Mishon: Jesli piszac ten tekst chciales odniesc sie do mody w Polsce to troche sie nie zgadza. W latach 70,80,90 w Polsce z racji "lekkiego" zacofania nie było mody jako takiej - istaniała jedynie kiepska kopia Zachodu. Myślę, że to co modne od kilku lat nie bedzie az tak żenujące za kilkanaście
  • awatar Korneelijha: jeszcze krótki sukieneczki i buty na koturnach, w niektórych kręgach zwanych platformami, w stylu Spice Girls ;)
  • awatar raywen: Będzie żenujące, będzie. Rurki, wielkie czapki, kolorowe sportowe buty, leginsy w kwiaty... Będzie żenujące. Ale wstydzić będziemy się później ;D
Pokaż wszystkie (15) ›
 

dombro
 
Człowiek Warga: W ostatnim wpisie było o hipsterach, więc teraz może trochę więcej o tym cudownym, fenomenalnym zjawisku polegającym na przebieraniu się za kloszarda z brodą.
Ci ludzie nie zawsze się chujowo ubierają, o nie! Czasami, kiedy nie przeginają z tą bezdomną stylizacją to wyglądają w miarę spoko.
Niestety zwykle tak nie bywa. Zwykle są przestylizowanymi wąsaczami w legginsach, którzy latają w szaliczkach po ulicy z ogromnym kubkiem ze starbucksa w ręce.
W Polsce nie są oni aż tak bardzo przegięci bo jeszcze się boją i nie są pewni, czy ludzie odbiorą ich jako sarkastycznych artystów, czy zwykłych debili.
Biedne, zdylematyzowane istotki...
Pomóżmy im.
Wyślijmy sms o treści "Jebie mi ze swetra" na numer 7666 i zapewnij nowe ubranko dla tych biednych ludzi.
  • awatar Carmex: potrafisz mnie rozbawić! Hipster Krzysztof to mój #1.
  • awatar Margaj: oni w polsce sa, tylko trzeba wiedziec gdzie szukac. i hardkorowi sa, ale od swieta. a dziara mi sie podoba, ooo!
  • awatar Człowiek Warga: @Margaj: Wiem, że są, tylko procentowo mniej w nich kontrolowanej bezdomności. Ale to się zmieni w przeciągu roku! Czuję wielką rewoltę wiszącą w powietrzu
Pokaż wszystkie (17) ›
 

kciuk-pl
 
Zabrakło testosteronu? Walka "hipsterów" (zna ktoś polski odpowiednik?) pod klubem w Los Angeles.

Link: www.kciuk.pl/Kolesie-pobili-sie-jak-dwie-panienk…
 

kciuk-pl
 
Jeżeli znacie angielski termin "hipster" to to wideo jest kwintesencją tego.. stylu.

Link: www.kciuk.pl/Najbardziej-udziwnione-weselne-wide…
 

cherry15
 
anyway: Ostatnio w sieci pojawiło się całkiem sporo fotek wystylizowanych dzieciaków, których strojów nie powstydziłyby się starsze szafiarki ;) Wszystkie maluchy wyglądają prześwietnie, ale osobiście najbardziej podoba mi się outfit Avy ( tej w warkoczykach i marynarce)


+ bardzo chcę lato, a jeszcze lepiej następne ferie zimowe, bo moje już dobiegają końca :/ dopiero w tym roku odkryłam mój ukryty przez kilka lat potencjał snowboardzistki i nieźle się wyszalałam, ale wciąż mi mało.
  • awatar anyway: @Truskawkojadka1995: ta dziewczynka to akurat Polka :)
  • awatar Artiris: no nie pogada, ślicznotki :) dowód na to, że dziewczynki nie muszą chodzić tylko w różowych ciuchach xD
  • awatar corry: ojeju, jakie słodkie <33
Pokaż wszystkie (5) ›
 

webspot
 
Hipster, Beatnik, Hippie, and right back around to Hipster. Who werethese groups and how did they come about?

Link: www.divinecaroline.com/(…)84077-hipster-countercult…

#english
 

 

Kategorie blogów