Wpisy oznaczone tagiem ""Pochłaniacz"-recenzja" (1)  

ksiazkoholiczka22
 
Katarzyna Bonda-popularna autorka kryminałów, okrzyknięta polską królową w tym gatunku. Stworzyła dwie znane serie: pierwsza z Hubertem Meyerem i druga, "Cztery żywioły Saszy Załuskiej", która będzie składać się z czterech tomów (ostatni w przyszłym roku). Rozpoczyna ją właśnie "Pochłaniacz". Reprezentuje on powietrze-dowiadujemy się, czym jest osmologia i jak pobiera się zapachy z miejsca zbrodni.
Sasza Załuska jest profilerką (tworzy portrety psychologiczne sprawców). Odwiesiła mundur służbowy na hak, miała już właściwie odchodzić z policji, ze względu na niechęć oglądania zwłok. W 2013 roku wróciła jednak do Polski z Anglii, gdzie między innymi zajmowała się profilowaniem geograficznym i pisaniem doktoratu. Zostaje w dosyć dziwny sposób zaangażowana w sprawę morderstwa. W jednym z klubów muzycznych zostaje zastrzelony gwiazdor i narkoman w jednej osobie, któremu sławę przyniosła tak naprawdę tylko jedna piosenka-"Dziewczyna z północy". Na miejscu zbrodni ciężko ranna zostaje także jedna z pracownic, która jako jedyna jest w stanie wskazać mordercę. Czy jednak go wskaże? I czy to jest właściwa osoba?
Sprawa nie byłaby o tyle skomplikowana, gdyby bohaterowie nie dokonali pewnych wyborów życiowych już na początku lat dziewięćdziesiątych.

Bardzo polubiłam Załuską, podobała mi się kreacja tej postaci. Jest to silna, zdecydowana, stanowcza kobieta. Na pozór zwyczajna, z tłumu nie wyróżnia ją nic poza burzą rudych loków, ubiera się także zwyczajnie. Jednak tak naprawdę życie nigdy jej nie oszczędzało. Dowiadujemy się, że w trakcie jednego z prowadzonych śledztw została zgwałcona. Owocem tego dramatycznego wydarzenia jest córka, Karolina.

Nie jest to taki typowy kryminał. Zawierają się w nim wątki typowe-zbrodnia, morderca, śledztwo. Ta książka opowiada również o konsekwencjach naszych wyborów, Zarówno tych większych, zaplanowanych, jak i błahych, których skutki tak naprawdę dostrzegamy dopiero po jakimś czasie. Taka jedna, błaha decyzja zaważyła na dalszym życiu zawodowym i rodzinnym Saszy Załuskiej, dlatego postanowiła wyjechać z Polski aż na siedem lat.
Przyznam szczerze, że byłam pod dosyć dużym wrażeniem tej książki. Była to bowiem jedna z niewielu pozycji, którą pochłonęłam w dwa dni, z zapartym tchem, a która jednocześnie do cienkich nie należy.

Serdecznie polecam wszystkim fanom kryminałów. Warto.
pkb.jpg
 

 

Kategorie blogów