Wpisy oznaczone tagiem ""Wojny Świata Wynurzonego"" (1)  

achajka
 
Licia Troisi mnie zaskoczyła. Tak ogólnie. Kupiłam pierwszy tom "Wojen Świata Wynurzonego", bo żeńska bohaterka, do tego wojowniczka, świetnie wyszkolona, na okładce paraduje w skórzanym gorsecie i z blond kosą do pasa, etc etc, no jak tu się nie zainteresować... Czytam właśnie trzeci, ostatni tom trylogii i powiem szczerze, że chociaż fabuła nie jest jakaś genialna, to jednak dosyć mnie wciągnęła (świadczy o tym chociażby kolejny już post na temat Troisi i jej bohaterki Dubhe, chyba trzeci...). Tak sobie jednak siedzę i myślę, i nie wiem właściwie, co mnie tak w tej książce pociąga. Może to, że chociaż nie jest jakaś wstrząsająco oryginalna, nie jest jedynie zlepkiem powszechnie znanych wątków fantasy (z czym mamy do czynienia chociażby w twórczości "młodego geniusza" Ch. Paoliniego), chociaż i tutaj też właściwie wszystko już było: podróż, wojna, czarodziejki i czarodzieje, wojowniczki i wojownicy, smoki, królowie, książęta, mistrzowie i uczniowie, ratowanie świata, ratowanie życia, klątwy i pieczęcie, szaleństwo, śmierć, przyjaźń rodząca się z początkowej niechęci. Może to jednak kwestia tego, że pierwszy raz czytam włoskie fantasy, stąd ta woń świeżości i nowatorstwa. Sama nie wiem właściwie, skąd to wynika, i może dam sobie spokój z poszukiwaniami powodów. Trylogia podoba mi się niesłychanie i na tym poprzestanę. Chociaż... jeszcze jej nie skończyłam czytać, kto wie co będzie po przewróceniu ostatniej strony...
  • awatar Belita: No to już wiem co będzie następne :)
  • awatar achajka: ha! ciesze się :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów