Wpisy oznaczone tagiem "#healthy" (15)  

motivationtobefit
 
Czesc ! Długo zastanawiałam się czy do was wrócić.. postanowiłam, że TAK - jednak startując z nowym profilem.
Kiedyś, a dokładniej dwa lata temu byłam tutaj z wami jako bulimiczka.. to był naprawde trudny okres dla mnie, bo wszędzie to za mną chodziło..

Ale uwaga! wracam jako nowa ja! Bulimie pokonałam i zaczełam nowy,zdrowy tryb życia. Fakt, że długo zajeło mi zanim się ogarnełam i dotarło do mnie, że coś robię źle.. ale lepiej późno niż wcale!


Zanim zajełam się prawidłowym odzywianiem i zdrowszym trybem życia, tak jak mówiłam byłam bulimiczką.. mimo tego, że mój problem z nadmiarem walorów nie był duży to ja ciągle siebie widziałam jako wieloryba..  wymioty? mówiłam " jeszcze tydzień"... a skończyło się po dwóch latach.....  ALE DOŚC O TYM.


od listopada zaczełam chodzić na siłownię z koleżanką. Wcześniej ciągle się krępowałam iść sama. Miałam wyobrażenie, że bedą tam sami mięśniacy, a ja po prostu się tam nie będę nadawać.Nic bardziej mylnego, wciągnełam się w to tak bardzo, że chodziłam tam 5-6 dni w tygodniu mimo klasy maturalnej,która wymagała ode mnie nauki.

Niżej zdjęcie z teraz i z grudnia.
WIĘCEJ O MOIM NOWYM TRYBIE W NASTĘPNYM POŚCIE.



Bez tytułu.png
  • awatar gość: Wielkie brawa! To naprawdę ciężka choroba, podziwiam Cię! Trzymam mocno kciuki i życzę jak najlepiej! Oczywiście obserwuję :) Takie osoby jak ty, motywują mnie najbardziej!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

hungry_butterfly
 
Witajcie! Przepraszam za moją dłuższą nieobecność ale wyjechałam na wieś, tam oczywiście nie było internetu :') I po tym wyjeździe nadszedł czas na refleksje. Postanowiłam chwilowo porzucić Giovanni's 30 mimo, że nie czułam się źle, ale po przeliczeniu kalorii doszłam do wniosku, że w porównaniu z moją poprzednią dietą (byłam weganką a przynajmniej starałam się :) ) wychodzi na to samo, a nawet jest lepiej bo zdrowiej, szybciej to spalę, mogę sobie przecież podjadać w chwilach kryzysu sałatę itd. Więc spróbujemy. Może kiedyś wrócę do Giovanii's 30 bo na pewno daje jakieś efekty. Mam wrażenie, że moja przygoda z liczeniem kalorii już nigdy się nie skończy, więc... Zdarzać się pewnie będzie, że zjem coś niewegańskiego. Moja dieta nie jest ideologiczna, chociaż chciałabym, żebym tak było.
BILANS:
-kanapka z dżemem(124 kcal)
-100 g szczypiorku (30 kcal)
-7 rzodkiewek (14 kcal)
-100 g sałaty (14 kcal)
-200 g truskawek (64 kcal)
-talerz rosołu(170 kcal)
-2 kromki białego chleba (200 kcal)
-3 szklanki soku multiwitamina (294 kcal)
Razem:910 kcal
Wiem, że dużo ale będę jeść mniej. Dzisiaj sytuacja była wyjątkowa, musiałam zjeść obiad bo nie chciałam robić przykrości babci ;(
ĆWICZENIA:
-szybki bieg (tak z 5 minut - niestety nie dałam rady więcej bo był upał)
-90 brzuszków
-30 przysiadów
-pół godziny treningu na brzuch
-pół godziny ćwiczeń z pasem na brzuch
THINSPIRACJE:

pobrane.jpg

Jak coś podjadać to tylko to :')

Coś na dzisiaj :)

Świetne thinspiracje! Kojarzą się z latem i naprawdę motywują.

“Kto powiedział, że będzie łatwo?”


Trzymajcie się mocno :*
  • awatar babydox: Dasz rade <3
  • awatar Lekka jak motyl.: Dużo ćwiczeń. Spalasz kalorie-to najważniejsze. Super pomysł na dietę. Trzymaj się. :3
  • awatar Każda kobieta jest piękna!: Na prawdę świetne! Gratuluję! Jeszcze więcej takiej motywacji mi się przyda! :) Zapraszam do mnie na nowy wpis :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

coconout_girl
 
Dzień zaliczony!
Aktywnie? - TAK -> Skalpel Ewy Chodakowskiej
Zdrowo  i dietetycznie? - TAK -> bilans :
Śniadanie - Owsianka na mleku z kakaem, cynamonem i otrębami
Snapchat--2962346866237782273.jpg

II śniadanie - kanapka z serem feta, pomidorem i ogórkiem
Snapchat--6515960423612868491.jpg

Obiad - pieczony kurczak, kasza gryczana, ogórki ze słoika
Snapchat--6124554178451159333.jpg

Kolacja - kanapka z szynką, pomidorem i ogórkiem + jajecznica z 1 jajka i kromka chleba
Snapchat--632294398710854219.jpg


Ponadto 2 l wody

Dzień zaliczony ;) jestem zadowolona i szczęśliwa z niego. Chciałam dziś biegać, ale pogoda nie dała mi możliwości, bo ciągle padało. No cóż, Chodakowska poszła w ruch! XD
Jutro do szkoły i chyba nie będzie treningu, chociaż... Zrobię wszystko, żeby tylko się wyrobić! Polubiłam ćwiczyć. W domu to nie to samo co na wf, to jest jeszcze lepsze!

Trzymajcie się!
Do jutra! :D
 

martalllke
 
martalllke: Jezu. Wczoraj byl ten moj dzien.
TOTALNIE ZERO SLODYCZY.
23 stycznia mam studniowke u chlopaka i chcac nie chcac chce wygladac jak bustwo. Po prostu pieknie.
Chce schudnac choc troche z brUxha. Niemam czasu cwiczyc wstaje 4.45 ide do pracy potem do.szkoly i wracam o 21 gdzie ide sie myc i dalej spac by rano znow.wstac przed 5.
Wczoraj glod slodyczowy niemal mnie przysssawal ale podolalam.

Bilans wczoraj

1 male jablko (nie licze)
Jeden wafel ryzowy ok 50 kcal
mieso gulaszowe i buraczki domowe ok. 250 kcal
Parowka z bulka 250 kcal.

Do tego herbata trawienna , zielona , czerwona i pokrzywa.

-----


Dzisiejszy dzien

S: mandarynka
S2:  3 kiwi
o: brak
Kolacja :kanapka ok250

Plus herbaty tak jak wczoraj.

Nie moge jesc duzo , bo przytyje.
Nie moge. Nie moge .

Schudne.
schudne.

Bede cudowna
  • awatar Nancyxxx: Spróbuj zamienić miejscami kolację ze śniadaniem, lepiej rano zjeść więcej, żeby wieczorem już na noc był spokój trzymam kciuki : )
Pokaż wszystkie (1) ›
 

iwantbefit
 
kajszandoo
 

Brak dostępu do wpisu

 

martalllke
 
DZIEŃ 2.

Ten dzień był nie co inny. Rano, wstałam o 7 - poszłam na sniadanie , ogarnełam się i załozylam buty dres i wyszłam.Gdzie? BIEGAĆ!

*RELACJA-BIEGANIE-NR1*
Wyszłam z domu z sceptycznym nastawieniem, dokońca sama nie byłam pewna gdzie co i jak. Ale poszłam na ścieżke która zaczełam biec, nastepnie zaliczyłam pare okrązen wokoł stawku, a potem pobiegał na niego inny wiekszy.
Łącznie przebiegłam *6.5km* Jest to dla mnie ogromny sukces ! Bo myslalam ze przebiegne max 2.
Biegłam łącznie 1h 20 min.
Ani razu nie złapała mie kolka, jedynym minusem - złe buty - okazały sie za ciasne narobiłam se pęcherzy i dodatkowo zafundowałam se fioletowego paznokcia. dzis poszłam kupic inne buty .
Smaruje palucha i odciski altacetem zobaczymy oby pomogło!

Bilans z dzis

sniadanie: mała miseczka crunchy z mlekiem
obiad: Placki z jabłkiem odtłuszczone
deser: jabłko
kolacja: dopiero bedzie ale bedzie to napewno 1 kromka chleba z plasterkiem wędliny i żodkiewką badz ogórkiem.

+ 1.5 l. wody


JEST SUPER CZUJE MOC.


Obecnie waze 58 kg, moj cel to 10 mniej, kto da rade jak nie ja ? :)



a co u was?
pobrane.jpg


images (2).jpg


motywator_51a939533e1243.32413331.jpg


images (1).jpg


3.jpg


2ad5735d001bf3e651162559.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

heart.breaker.19
 
`Mysterious: Cześć! :)
Postanowiłam trochę popracować nad sobą,swoim życiem i nawykami,chcę w końcu coś zmienić...
Chcę przede wszystkim zacząć od zdrowego odżywiania i zdrowego stylu życia,w końcu leżenie przed tv i obżeranie się czipsami na pewno nie wyjdzie mi na dobre...Nie zamierzam stosować jakiejś konkretnej "diety",ponieważ uważam,że są one całkowicie bez sensu ;)Po protu *WYELIMINUJE* takie rzeczy jak :

•cukier (dopuszczalny tylko ten naturalny czyli fruktoza w owocach lub miód)
•mąka pszenna,zwykły makron,białe pieczywo
•fas-foody,słodycze
•wysoko przetworzone jedzenie (różnego rodzaju zupki chińskie etc.)
•słodzone napoje

*RZECZY,KTÓRE BĘDĘ JEŚĆ*
•pełnoziarnisty chleb
•owoce
•warzywa
•chude mięso gotowane
•brązowy ryż,kasza jaglana
•sporadycznie nabiał
•woda nie gaz.zielona,czarna,biała herbta

no i oczywiście nie obejdzie się bez ćwiczeń z E.Chodakowską czy Mel.B,czasem postaram się też ułożyć własne ćwiczenia! :)

Będę tutaj pisać jak mi idzie etc.  Mam nadzieję,że mi się uda  :D
 

evilsdeads
 
*3 dzień bez słodyczy*
*4 dzień ćwiczeń*

Hej :D Jak mi się niczego nie chce :(

bilans:
-1 kromka chleba + serek śmietankowy + szynka (216)
-1 kromka chleba + szynka (107)
-pomidorówka (220)
razem= 543

ćwiczenia:
-Victoria's Secret Workout (abs) ; -100
-Victoria's Secret Workout (Candice) ; -150
razem = -250

+ taniec naturalnie :)


tumblr_mz5f0vntXJ1srv123o1_500.jpg


tumblr_mz5f3irgrb1toyefio1_500.jpg


tumblr_mz5f13vlC41srv123o1_500.jpg


tumblr_mz5fo0OziX1skmg5no1_500.jpg
 

evilsdeads
 
*2 dzień bez słodyczy*
*3 dzień ćwiczeń*

Szybko i na temat bo czeka mnie jeszcze dużo roboty :D

bilans:
-1 kromka chleba + serek śmietankowy + szynka (216)
-4 maleńkie kotleciki sojowe +  ryż (479)
-1 kromka chleba + szynka + jabłko (175)
razem = 870

ćwiczenia:
-Victoria's Secret Workout (abs) ; -100  
-Yoga ; -50
razem = -150

+ ping pong, taniec ;) Moje mięśnie odmówiły posłuszeństwa .. :c

#pierwszy, #mel b, #inspiracje,#fitspo, #ćwiczenia, #odchudzanie, #healthy, #dzień, #bilans, #drugi, #odżywianie, #motywacja, #fitness, #thinspo, #waga, #skinny, #siłownia, #dieta, #thin,

tumblr_mz2vidk5Dl1t1zf6fo1_500.jpg
 

evilsdeads
 
*1 dzień bez słodyczy*
*2 dzień ćwiczeń*

Hej :) Zacznijmy od tego że wstałam sobie o 6.10 co jak na mnie jest nie lada wyczynem :p Ciuchy uszykowałam sobie wcześniej więc nie miałam się o co martwić, tak samo ze spakowaniem plecaka. Zrobiłam sobie śniadanie i bez stresu i pośpiechu wyszłam z domu. W autobusie cóż ... od czasu kiedy do naszego kochanego autobusu dołączono kolejne miasto jest miazga :p Spędziłam więc 30 minut w otoczeniu co najmniej. 250-300 ludzi co jest wprost nie możliwe. Żeby tego było mało to stałam tak blisko swojego przyjaciela Artura, że gdyby nie różnica wzrostu to ja nie wiem :D Bałam się, że polecę na kogoś więc stałam do niego przytulona rozmawiając z nim, z moją przyjaciółką i jego kolegą. No i co najważniejsze ...ZDAŁAM CHEMIĘ! <3 Tak, miałam zagrożenie ... grr nienawidzę tego przedmiotu. Czemu z wszystkiego innego jest ok a z chemii nie? Zjadłam trochę więcej niż wczoraj ... pomimo faktu, że byłam głodna nie jadłam. Czuję się z siebie dumna z jakiegoś małego powodu bo pomimo, że jest to zdrowe to przynajmniej potrafiłam się opanować! Poćwiczyłam sobie też nie za wiele ale jak na mnie to i tak wystarczająco + joga ... to chyba ona napełniła mnie energią i wprawiła w dobre samopoczucie. Bo sama do siebie się uśmiecham od jakiś 30 minut ;)

Bilans:
- 3 kromeczki chleba żytniego + 2 listki sałaty + pomidor (252)
-5 maleńkich kotlecików sojowych + fasolka gotowana (344)
- 1 kromka z ciemnego chleba + szynka + serek śmietankowy + pomidor (226)
razem= 822

Nie jestem pewna co do kotlecików sojowych, moja mama zrobiła je bez tłuszczu i były one na prawdę maleńkie, obliczyłam mniej więcej ile miały gram i coś poszukałam na necie więc nie jest to dokładna może być takie +/- 50 kcal ale to i tak nic nie zmienia :)

Ćwiczenia:
-Victoria's Secret Workout (abs) ; -100
-XHIT Miley Cyrus Workout ; -200
-Yoga ; -50
razem: -350

Czyli lepiej niż wczoraj :) Pomimo faktu że razem z przyjaciółką tańczyłyśmy przez jakąś godzinę co na pewno spaliło parę kalorii ale to robię na porządku dziennym :D

Jeśli chcecie żebym skomentowała, czytała waszego pingera to napiszcie w komentarzu "zapraszam do mnie" czy cokolwiek  


#pierwszy, #mel b, #inspiracje,#fitspo, #ćwiczenia, #odchudzanie, #healthy, #dzień, #bilans, #drugi, #odżywianie, #motywacja, #fitness, #thinspo, #waga, #skinny, #siłownia, #dieta, #thin,
 

evilsdeads
 
Hej ;) No to dzisiaj zaczynamy, stwierdziłam, że będę tutaj wszystko pisać może jakoś zmotywuje mnie to do jedzenia zdrowo. Od miesiąca chodzę na siłownię ale nic nie spadło, jest 72 kg ( 160 cm wzrostu) czyli źle ale uda mi się. Musi....

bilans:
-jajko sadzone + suche pieczywo (293)
-2 kromki białego chleba + gulasz (396)
-suche pieczywo + pomidor + pomidorówka (246)
-danio, waniliowy (168)
razem: 1093

Niestety bez ćwiczeń. Niedziela jest moim dniem lenistwa :)

tumblr: vs-angels-body.tumblr.com/


13fb1f7300261440529a814a.png


dzień 1: 160 cm i 72 :(
 

seduisant
 
Leżę w szpitalu. Wczoraj rano w autobusie zemdlałam, dostałam drgawek, walnęłam głową w szybę i generalnie straciłam świadomość na jakieś 4h. Całe zajście znam z opowieści.
Szanujmy swój organizm, dbajmy o siebie. Jesteśmy tym, co jemy!
motivation.jpg


excuse.jpg


lifestyle.jpg
 

dontfearx
 
Ostatnie miesiące były dziwne, nie przytyłam ale nie schudłam przez pierwsze 2. Teraz jest więcej kg niż było. Dlaczego? Na początku byłam załamana, jadłam tyle co zawsze a tyłam. Przez 3/7 dni w tygodniu ćwiczyłam czasami mniej czasami więcej. Miałam robione badania, chyba z 3 razy jest u mnie podejrzenie tarczycy. Musze iść odebrać wyniki ale co ważniejsze .. nie mogę jeść glutenu. Nie mam pojęcia dlaczego dowiaduję się o tym teraz. Więc zaczynam od nowa. Mam rok ( może mniej) do 2 spotkania z moją przyjaciółką Vanessą... tym razem musi pójść lepiej.
 

skinnyfit
 
skinnyfit:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów