Wpisy oznaczone tagiem "#odchudzanie" (511)  

xxhereuxrose
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pestkaxyz
 
Odchudzanie bez efektu jojo:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

palamija987xxx1
 
Dzisiaj mi minął dzień pierwszy :)
W sumie to na starcie zawaliłam, ale waga nie płacze bo spadło o kolejne 0.5kg wiec psychika żyję.

Bilans:
No nie za fajny

Sniadanie: 2 kanapki na chlebku razowym, pełnoziarnistym z serkiem topionym, 2 rzodkiewkami i szyneczka + serek pleśniowy
Przekąska: no i tu się zaczyna. Mama się męczyła z robieniem ciacha i kazała mi spróbować pół ciasta z karmelem i truskawkami
Obiad: niestety nie bylo mnie w domu
Przekąska: garść pestek z dyni
Kolacja: nieduża miseczka płatków kukurydzianych z mlekiem

Waga na czczo: 63.6kg

Chyba mam problem z ważeniem się. Znowu dostaje chopla na punkcie ważenia się.
Ale dopóki spada to nie jest źle.

Trening za to był chociaż trochę lepszy, nie według planu ale jednak.

-5x rolka
-4x pomki
-2x 15 przysiady z 5kg obciążeniem
-3 x20 ćwiczenia na ramiona
- 40km ok. 11km rowerek najcięższy bieg i prędko prędko.. xD ale fajnie było chociaż trochę tylek się zastał i boli od siedzenia.
- 20 s deska

Chciałam biegać, ale dzisiaj było u mnie niesamowicie duszno i wybrałam rower. Lepiej to niż nic :)

Jak tam u was miśki?   :)
Screenshot_2016-12-04-20-10-41.png
  • awatar BigSis: hej ja też zaczełam wtedy kiedy Ty :D hehe moze jakas magiczna data :D powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

palamija987xxx1
 
Ok..No to dzis Dzien 0

Dzsiaj planowanie i zasady.

Zasady:
- 6 dni w tygodniu dieta, 1 dzien (do wyboru jeden dzien weekendu np. sobota) w ktorym moge zjesc jedna nie zdrowa rzecz np, 1 kawalek ciasta albo kawalek pizzy
- tylko woda minimum 2l/dzien , zero alkoholu z wyjatkiem urodzin i jakis imprez, co jest rzadko
-6 dni w tygodniu trening
- zdrowe odzywianie, max. 2 x/ wegle np. jedna kromka chleba razowego na sniadanie i troche ryzu na obiad
- 5 posilkow dziennie - 3 normalne, 2 przekaski

WYMIARY:

Okej moja zmora..

Wzrost: 150cm (taa wiem..malutkaa)
Waga:63.8kg (na czczo)

10.06.2017

Ramie: 29cm
Biust: 94cm
Talia: 78cm
Brzuch: 93cm
Biodra: 99cm
Pupa: 107cm
Udo: 62cm
Lydka: 38cm
Kostka:23cm

Wiem.. przerazajce..

Chcialoby sie tak....wygladac...

a1f8c86e-a7ef-4bd5-a247-5856b98bcc0a.jpg
 


Na 18 urodziny dostalam od taty sztange 7kg i ciezarki na boki bo 5kg + rekawiczki do cwiczen. I kocham go za to.

Trening 11.06 - 17.06 :

Niedziela:
50x pajacyki
35min trucht  (mam wolne tepo wiec to jest okolo 3.5 - 4km)

Poniedzialek:
2x 20 zwykle przysiady
2x 20 przysiady z 17 kg obciazeniem
5x rolka
5x pompki meskie
2x 20 brzuszki z 5 kg ciezarkiem
20x pajacyki
35s deska
Mel B Posladki
3x 20 cwiczenia na ramiona ze sztanga 7kg  

Wtorek:
50x pajacyki
40min biegu (truchtu)

Sroda:
3x 20 przysiady zwykle
3x 20 przysiady z 17kg obciazeniem
6x rolka
6x pompki meskie
2x 25 brzuszki z 5kg obcieniem
25x pajacyki
40s deska
Boczki z Tiffany
3x 25 na ramiona z 7 kg sztanga

Czwartek:
50x pajacyki
45min biegu
wieczorem klub czyli cala noc tanczenia :)

Piatek:
3x 25 zwykle przysiady
2x 25 przysiady z 17 kg obciazeniem
7x rolka
7x pompki meskie
2x 30 brzuszki z 5 kg ciezarkiem
30x pajacyki
45s deska
Skalpel z Ewa 10 min
3x 30 cwiczenia na ramiona ze sztanga 7kg  

Sobota:
50x pajacyki
50min biegu


Mam zamiar przejsc ten tydzien. Bedzie ciezko. Bo mam Prace, ale jakos damy rade.
Codziennie bede zdawac protokol z cwiczen i jedzonka !

28 czerwca rozdanie swiadectw trzeba przynajmniej chociaz troche dobrze wygladac. A 1 lipca do Polski !
Kochana Polsko wracam na caly miesiac! Juz tesknie. Pol roku sie nie widzialysmy !! :**



FB_IMG_1477314221066.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Z tego co widzę to jak sobie pupkę wyrobisz to będziesz zajebiście wyglądać *_* Nic się nie martw wszystko jest możliwe ! :P jak ja schudłam 17 kg to i Ty dasz radę :D Zapowiada się niezły tydzień :) wytrwałości życzę ! trzymam kciuki ! :* a dla mnie ma idealną figurę ta na samym dole :P
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: P.s - dodaje do obserwowanych :* :P
  • awatar Ścigająca marzenia ! <3: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: 0 Dziękuje. I wiesz sama już Sb tak myślałam, jestem niska, mam ładne wcięcie w talii i jak bym jeszcze wyrobiła pupę i nóżki to naprawdę bym się sobie podobała. A co do ostatniego zdjęcia to moje marzenie naprawdę! Kiedyś mi się podobało chude - teraz wysportowane i zdrowe ! Ze wsparciem zawsze da się ruszyć! Ja też Cię obserwuje i spróbuje Ci pomóc jak się da. A co do ćwiczeń.. to... taaak jak na sam początek wysoką sobie poprzeczkę postawiłam bo niestety moje płuca palacza tez niezbyt wyrabiają, ale palenie również zredukowalam i odrazu mi się lepiej biega :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nieznajoma2505
 
Schudnąć-chce: Witam moi drodzy :) założyłam tego mini bloga który ma posłużyć za tak zwany pamiętnik. Otóż jak sama nazwa wskazuję chcę schudnąć i myślę że jest tu wiele takich którzy również się z tym borykają i liczę na wasze wsparcie i różne cenne rady :)
Jeśli znalazła by się taka dobra duszyczka która pomogła by mi i naprowadziła by mnie jak zacząć była bym wdzięczna ! Liczę na was kochani <3
 

rip.in.pepperoni
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
just sofia:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

motivationtobefit
 
Czesc ! Długo zastanawiałam się czy do was wrócić.. postanowiłam, że TAK - jednak startując z nowym profilem.
Kiedyś, a dokładniej dwa lata temu byłam tutaj z wami jako bulimiczka.. to był naprawde trudny okres dla mnie, bo wszędzie to za mną chodziło..

Ale uwaga! wracam jako nowa ja! Bulimie pokonałam i zaczełam nowy,zdrowy tryb życia. Fakt, że długo zajeło mi zanim się ogarnełam i dotarło do mnie, że coś robię źle.. ale lepiej późno niż wcale!


Zanim zajełam się prawidłowym odzywianiem i zdrowszym trybem życia, tak jak mówiłam byłam bulimiczką.. mimo tego, że mój problem z nadmiarem walorów nie był duży to ja ciągle siebie widziałam jako wieloryba..  wymioty? mówiłam " jeszcze tydzień"... a skończyło się po dwóch latach.....  ALE DOŚC O TYM.


od listopada zaczełam chodzić na siłownię z koleżanką. Wcześniej ciągle się krępowałam iść sama. Miałam wyobrażenie, że bedą tam sami mięśniacy, a ja po prostu się tam nie będę nadawać.Nic bardziej mylnego, wciągnełam się w to tak bardzo, że chodziłam tam 5-6 dni w tygodniu mimo klasy maturalnej,która wymagała ode mnie nauki.

Niżej zdjęcie z teraz i z grudnia.
WIĘCEJ O MOIM NOWYM TRYBIE W NASTĘPNYM POŚCIE.



Bez tytułu.png
  • awatar gość: Wielkie brawa! To naprawdę ciężka choroba, podziwiam Cię! Trzymam mocno kciuki i życzę jak najlepiej! Oczywiście obserwuję :) Takie osoby jak ty, motywują mnie najbardziej!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

wdrodzedo
 
Dzień trzeci diety. Czuje się mega silna , wiem ,że tym razem mi się uda! Tak wiem mówi się tak wiele razy ale tym razem wiem ,że będzie dobrze.
Początkowa waga 86 kilo , mój pierwszy cel to 78! 8 kilo mniej zmartwień do tego dążę. Wczoraj fitness dzisiaj basen, jutro niestety powrót do pracy która mnie przytłacza ale po pracy też ide na fitness. TERAZ MUSI SIĘ UDAĆ!
1.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

vonfreeze
 
Von Freeze: Eh, postanowiłam zacząć dokumentować moje odchudzanie (a może raczej redukcję)...
Nie wiem, ile ważę, coś ok. 60kg - zepsuła mi się waga a to jest pomiar sprzed ponad miesiąca.
Tak więc łapię za centymetr :D

Udo, najgrubsze miejsce (tam gdzie ta "wewnetrzna strona ud" daje o sobie znać xD): 55 cm
Udo najchudsze miejsce: 40/41cm
Łydka (przekleństwo!) 36,5-37cm
biodra 94
brzuch 77,5
talia 74
nadgarstek 16,5-17
przedramię 27
ramię 29/30
biust 88
pod biusem, na wydechu - 76

Jak można więc zauważyć, zbyt piękną figurą poszczycić się nie mogę... ;)
Marzy mi się spadek po 2-5 cm z każdego miejsca, głównie z talii, łydek, ud i rąk. Biust i biodra mogę oszczędzić! :D

♥ Ogólnie to sprawa ma się tak, że do dnia dzisiejszego i tak już sporo schudłam (7-8kg). W najgorszych czasach moja waga wynosiła 69,5 kg
bodajże, dajmy na to 70. Jednym słowem masakra.
Ale teraz biorę się za siebie i to porządnie!. 20 grudnia robię następny pomiar.

♥ Liczę na mniej niż 60 kg na wadze, choć to nie waga gra tu główną rolę...

♥ Mam ok 166/67 cm wzrostu.:x
  • awatar Zabini: Powodzenia, zapraszam do mnie dopiero co zaczęłam więc potrzebne jest mi wsparcie;-)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

pinup1710
 
pinup1710: moje dziecko ma świra pomimo tego że chore...dobrze że drugi poszedł do przedszkola bo moja cierpliwość jest ograniczona i to bardzo!!!
 

lafey
 
Dzisiaj wolne jutro praca w sobotę szkoła .... I gdzie niby relaks? Może się uda z soboty na niedzielę. Ogólnie rodzice wyjechali mój A więc się wprowadził i zostaje z moją malutką , zaczyna to wyglądać jakbyśmy byli małżeństwem i to nawet udanym  ;). Śmiesznie ale całkiem i odpowiada a jaką radość miałam kiedy zrobiłam ciasto jogurtowe z borówkami i zniknęło w parę sekund. Byłam ostatnio z moim ukochanym na zakupach tak mega fajnie... w sklepie zobaczyłam kopie K z daleka..... poczułam mocne ukłucie i aż serce mi szybciej zaczęło bić.... uświadomiłam sobie jakby to spotkanie mnie przeraziło.... Cieszę się , że udało mi się normalnie żyć , ułożyć sobie wszystko. Wszystko mknie do przodu , czas mi ucieka dosłownie przez palce... praca , Mała , ćwiczenia , sen i czas dla mojego A.
Ogólnie znalazłam magiczny środek Synedrex.... ktoś brał? Podobno tak samo dobry jak Meridia czy też Lida .... wiem , że to szaleństwo już raz to brałam efekt mega ale czy znowu będę mieć na to siły....? Od lidy sie uzależniłam ale chciała bym z jakieś 5 kg schudnąć tym bardziej , że ważę 55 kg chociaż do tej 50 chociaż rzeźba się robi , Będę mocno się zastanawiać na tym.... wiem moja głowa jest chora pod tym względem..... Przy lidzie schudłam aż za bardzo i bardzo mocno odbiło się na to mnie czy teraz dam radę ? Nie przesadzę znowu ? Nie będę uzależniona znowu.....
Ps. Ostatnio mocno się poprawiło pomiędzy nami i co jest najlepsze seks też jest inny . Bardzo dużo się zmieniło A poczytał wiele blogów o BDSM gdzie są świetne porady , nie mówię o całej zabawie w wiązanie itp ale o tym , że jest wiele opisane i wiele można wdrążyć  ciekawych pomysłów i oboje więcej mówimy o tym między Sobą. Kocham to......
  • awatar Kala.: Ale Wam fajnie. Tez chcialabymbjuz byc na tym etapie ;)
  • awatar LaFey: @Kala.: niby tak ale ja dopiero do tego dojrzewam i sie troche boje jeszcze :p wiem ze mam straszne podejscie ale boje sie , chociaz dopiero budzi sie we mnie potrzebq juz stabilizacji chociaz dla malej
  • awatar Kala.: @LaFey: Zwiazek to nie tylko sielanka ale tez ogromna odpowiedzialnosc. Twoje obawy sa normalne. Masz juz za soba bagaz doświadczen, wiec tym bardziej wiesz jak to moze byc. Mysle ze dacie rade i zycze Ci tego z calego serca. W koncu ile razy mozna dostawac po tylku... Ps. Ile ma Twoja cora ? ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

skinnyhoody
 
61.1kg

  Co jest zaskakujace bo wczoraj mialam poprostu totalne opetanie!
  W pracy u klijentow jadlam wszystko z ich lodowki i potem wymiotowalam bo wstyd kalorii.
  Przysieganie nigdy wiecej...i potem u kolejnych klijentow to samo!! :/
  Potem po drodze do trzeciego klijenta znow jedzenie ale juz nie moglam wymiotowac...nie pozwolilam sobie i mnie tak zoladek bolal. Dobze mi tak, glupia lacha.
  Reszte dnia w domu wieczur spedzony pijac i jedzac jak swinia znow!

  Niech mi ten okres sie juz zacznie do cholery! Bo to jest juz masakra!

  Ale widzac ze tak malo przybralam to troche pozytywniej do dzisiajszego dnia podeszlam! Nie poddam sie tak jak planowalam.

  Dzis do bylego ide na grilla....grillowe jedzenie z piwkiem...najlepsze wymiotowanie pod sloncem. Mniami. Bedzie imprezka. Ale tak jak zaprosiny napisal widac ze chce sexu...a ja wogule od paru tygodni mam obrzydzenie do mezczyzn...swinie z nich sa:P
  Wiec niech mu szczena opadnie jak cos sprubuje ruszyc a Ja odmowie mu haha.
  Nazrem sie jak swinia, rzygne i powiem pa.

Chamka zemnie wiem,..ale juz do tego dochodzi, mam to w dupie wszystko, Cale zycie, facetow,..whatever!

Milego weekendu chudzinki
Powodzenia z planami i odchudzaniem.xx

original.jpg


large.jpg


hqdefault.jpg
  • awatar gość: Niedobrze, że wymiotowałaś :( próbuj jakoś z tym walczyć, bo to jest niezłe bagno :(
  • awatar Maruki: Hahahah ja ostatnio podobnie załatwiłam pewnego kolegę :D i ten sam tekst uslyszałam Muszę przyznać, ze satysfakcja gwarantowana ;)
  • awatar gość: Kochana, nie tędy droga, nie wymiotuj... :( zacznij stopniowo ograniczać kalorie, zobaczysz, że będzie Ci lżej... Też kiedyś przez coś podobnego przechodziłam (co prawda nie wymiotowałam, ale na zmianę głodziłam się i objadałam, a potem katowałam żołądek senesem), teraz kiedy unormowałam sobie bilans, to nawet jak zjem więcej to mój organizm nie przeżywa takiego szoku :) A co do byłych to oni wszyscy tacy są, mój ex do mnie napisał ostatnio, wiem też, że gdyby była taka możliwość to by się ze mną spotykał na seks, nie patrząc na swoją obecną dziewczynę. Nie rozumiem go... Zostawił mnie dla lepszej a za mną tęskni... :P Pierdoła życiowa :P
Pokaż wszystkie (3) ›
 

skinnyhoody
 
  Dzis Poniedzialek kochane.

Nowy tydzien zaczyna sie w calkowicie nowym mieszkaniu, pokoju...nowa walka!

Startowa waga (bo sie dzis zwarzylam rano) to 61.3kg
Nie jest zle...bedzie lepiej!

20 godzin glodowki :)

U klijentow w poniedzialki zawsze jem Lunch, wiec jakies 22/3 godziny glodowki bedzie az zjem cos u nich znow i potem zjem sobie jakis lekki obiad w domu po pracy, a potem znow glodowka:)

   Trzeba zaczac rutyne dobra.

Nie mam limitu na bilans dzis...poprostu tym mniej tym lepiej:)

Chudego!

50.jpg


51.jpg


52.jpg
 

skinnyhoody
 
  Witam kochane z nowej kwatery.
Wczoraj myslalam ze padne po calej przeprowadzce i wogule! Chora, katar, pocilam sie, zmeczona, potok krwi z nosa co iles, przesilona...jak ogarnelam troche pokoj to odrazu padlam do luzka!
   Co prawa tak nieswojo sie czulam na nowym miejscu ze nie ogarnelam sie i stworzylam dla siebie "znana atmosfere"...pszeszlam sie do najblizszego sklepu (10minut piechta) i kupilam 4 piwa i frytki z ryba, i potem w pokoju sie chowalam ogladajac filmy, jedzac i pijac.

  Wczoraj sobie odpuszczam juz.

Dzis sie nie zwarzylam tak poprostu, bo nie, bo weekend.

Ale od dzis nowy plan wchodzi juz.


Spedzac czas tylko w pokoju,
Nie brac jedzenia ani alkoholu do pokoju,
Wstydzic sie gotowac i jesc przed wspollokatorami,

Mam 8 i pol tygodzni az do Polski jece na poltora tygodznia na wakacje, musze byc chudsza!

Bede chudsza.

A u was jak tam leci chudzinki?
xx

tumblr_mj90rxKNG11qfejsoo1_500.jpg


tumblr_mcuentQ1X31rjye37o1_400_large.jpg
  • awatar Maruki: Haha, niezły plan. Moja kuchnia jest na tyle obleśna że nie mam ochoty na żadne gotowanie :P
  • awatar EDNOS babydoll: Najlepsze to to ze wrescie mam kuchnie na dole, z drugiej strony domu, z dala od mojego pokoju:)
  • awatar gość: Życzę Ci powodzenia kochana !! :*
Pokaż wszystkie (4) ›
 

skinnyhoody
 
Hejka kochane.

5 dzien nie picia i wczoraj wieczorem to byla meczarnia ale dzis jakos bardziej jestem zmotywowana nie pic. Weekend zawsze najtrudniej i ten weekend chce wygrac walke z nie piciem przez weekend.

Plus dzis pierwszy raz w zyciu zaczelam glodowke ze liczylam godziny! :) Nawet fajnie!:)

  19 godzin.

Dzis wieczorem chce znowu:)

Musze nowe batt do wagi kupic bo stare juz sa.

Jak narazie 3 zielone herbaty, 70kcal salatki.

A u was jak kochane?

tumblr_static_5792_e1d5.jpeg


tumblr_nfgeajdbiM1tdz5nno1_500.jpg
  • awatar Maruki: No to śmisznie ;) Nawet całkiem sporo wytrzymałaś, ale wieczorki są najgorsze jeśli chodzi o żarełko. JA z % przegrywam coś ostatnio niestety ;/ Ten stan taki cudowny <3
  • awatar gość: Ostatnio za mną chodził pomysł aby zrobić głodówkę, taką oczyszczającą, po świątecznym obżarstwie, ale boję się, że jak ją zrobię to na drugi dzień będę wpieprzała dwa razy więcej... Zauważyłam, że mój organizm lepiej reaguje na powrót do normalnego jedzenia :) Trzymaj sie :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

skinnyhoody
 
 59.9kg

Bilans jak narazie 225kcal i moze tak zostanie.

Wczoraj wrucilam z pracy okolo 6 wieczorem i byli znajomi od spollokatorki..lekka impreza sie szykowala. Ale Ja nie potrafje lekko no i jak zaczelam pic to tak nie pszestalam..na pusty zoladek jeszcze.
To bylo pol biedy...ale potem z jednym z chlopakow poszlam na dol pojarac se... zadko kiedy biore ale czasami se zapale jak mnie ochota zabierze.
No ale po jaraniu odrazu fixuje i poprostu zero juz pamietam z reszty wieczora, padlam spac jak zabita i obudzilam sie dzis czujac sie okropnie.

Prace przelozylam sobie i zostaje w luzku...w dupie z tym.
Za oknem deszcz i szaro...zimno pewnie tez.
Nie ruszam sie z luzka.

Bede sobie ogladac jakies filmy o chudych laskach na youtube kture moze znajde.

chudego Wtorku kobitki. xx


43.jpg


44.jpg


45.jpg


46.jpg
  • awatar gość: Kochana, nie szalej aż tak bardzo ;/ Bilans idealny, trzymaj się :*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów