Wpisy oznaczone tagiem "#thinspiracje" (196)  

marcepanowychlopiec
 
Hejka.
Jestem tu nowy(sorki za ten niepoważny login ale robiłem konto na szybko a chcę się z wami czymś podzielić)
Chciałbym osiągnąć wagę 26kg ale przez okres zmagań z ciałem,masa  ciągle się zwiększała,z mojego 3-coś powstało praktycznie 40 kg.Teraz nie chcę się poddać i dąże do upragnionej wagi,zaczynam od jutra.Powrócę razem z bilansem
Branocka kochani <3.
:]
5d47a23b32d5200b58cfd4c7832052ca.jpg
 

claudiastop
 
*Pisałam wam już, że mam bulimię. Więc owszem, mam napady obżarstwa.
~
bilans:
śniadanie: płatki owsiane z jabłkiem i serkiem <3
2 śniadanie (w szkole): jabłko
obiad: ryż z jabłkami - trochę zwymiotowałam
kolacja: truskawki z odrobiną odtłuszczonego mleka zmiksowane
razem: ok. 600/700 kcl

ćwiczenia:
Mel B abs
a6w
45min morderczego wf
50 brzuszków - przede mną

144396296.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lostinall483
 
Wczoraj wszystko szło zgodnie z planem 100/100 kcal. Ale dziś? Zawaliłam totalnie.

Strasznie mi głupio bo jestem na pingerze 7 dni, a już pierwsze zawalenie ;;
Miało być znów 100kcal, a wyszło około 400! Ogólnie nie ogarniam jak to możliwe. Wstałam z rana, poszłam do kuchni. Tam leżała słodka bułka i cukierki. Jak gdyby nigdy nic usiadłam przy stoliku i powoli zaczęłam jeść bułkę i 4 cukierki. Nagle do głowy przyszła mi myśl, ej przeciesz ja na diecie jestem!
Nie no hahaha takiej sytuacji jeszcze nie było, żebym zapomniała, że jestem na diecie.

Dziś do końca dnia nic nie zjem, mam nadzieję, że jutro na wadze nie będzie więcej, bo przeciesz 4 cuksy i bułka raczej nie ważą dużo.

Najgorsze jest to, że nie mogę tego zwrócić. Dziadki mają pokój obok łazienki i ściana dzieląca te pomieszczenia jest tak cienka, że słychać każdy krok w łazience a co dopiero jakbym zwymiotowała!

Fuuu, jak najszybciej muszę spalić te tłuste kalorie, już napuszczam wody zimnej i wejdę na pół godzinki, podobno spala to 300-400kcal ;o potem jeszcze troszkę poćwiczę.
Mam nadzieję, że wybaczycie mi tą dziwną sytuacje, mam nadzieję, że nieszybko się takie coś powtórzy... A więc proszę o wybaczenie.

A co dziś w planach? dzień jak codzień, cały dzień przesiedzę przed komputerem i telewizorem noi trochę poćwiczę. Od raku codziennie siedzę w domu i nic nie robię. Wspaniaaałe życie!
looo.jpg


poo.jpg

Będę się ważyć co środę, nie wiem czemu akurat ten dzień, ale chcę ważyć raz w tygodniu a nie codziennie.
  • awatar Rousee: Wazenie co srode to dobry pomysł, a 400 kcal to nie duzo. Wymiotowanie nic nie daje, bo i tak juz w buzi zaczyna sie trawienie. A to że ze słodyczy te kcal to niedobrze, ale spalisz i bedzie lepiej :)
  • awatar EDNOS babydoll: O, wazenie raz w tygodniu to fajny pomysl...moze tez cos takiego powinnam zastosowac bo codzienne to mozna fjola dostac, naprawde! A dopuki wycwiczysz te extra kcal to spoko nic sie nie stanie.x
  • awatar KRZYK SZEPTEM.: Jak mogłaś to zjeść? Jedzenie nie daje Ci szczęścia.. Ono sprawia, że grubniesz.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lostinall483
 
Hej. Dziś z rana głodówka się zakończyła, czyli zrobiłam 4 dniową.

Wczorajszy dzień był oczywiście okropny, myślałam, że wchodząc po schodach w szkole się wywalę. Ale wytrwałam i to najważniejsze.

Dziś pierwszy dzień po głodówce. BILANS:
Pół szklanki soku z pomarańczy-50kcal
2 płatki ryżowe-50kcal
Czyli 100/100 kcal. Jutro planuje zjeść to samo.

A teraz najważniejsze... czyli waga! dziś z rana waga pokazała 55,9! czyli w 4 dni schudłam 2,9kg.
Nie jest to jakoś dużo-myślałam, że będzie przynajmniej z -3,5kg no ale trudno, coraz bliżej celu.
A jaki jest mój cel? 37.7kg. Moim marzeniem są ogólnie 34kg, ale na razie niech będzie te 37.7kg


nuuu.jpg


poooo.jpg


kuuu.png
 

lostinall483
 
Hejkaa. A więc już 3 dzień, przypływ energii i wogóle.

Bo ja mam właśnie tak jakoś dziwnie, że przez pierwsze 3 dni mam zawsze mnóstwo energii, a 4 dnia zaczyna się horror. Ale to chyba dobrze, że tak mam, bo przynajmniej mogę robić krótkie 3dniowe głodówki bez większych problemów.

Noi z głodówką tak łatwo idzie bo od 4 dni jestem sama w domu, więc nikt mnie nie pilnuje. W czwartek moi dziadkowie wracają do domu, więc już raczej głodówka nie będzie możliwa.

Po tej kilkudniowej głodówce mam zamiar jeść 100kcal i potem codziennie lub co drugi dzień zwiększać o 50kcal, jak już dojdę do około 300-400 wtedy pojjem z tydzień te 300-400kcal po czym wymyślę jakąś dietę kolejną.

Co do ćwiczeń dziś 30 min rowerek stacjonarny+ ze szkoły wróciłam na piechotę, więc koło 5km. A noi kilka minut temu zrobiłam sobie kąpiel w lodowatej wodzie, na około 20 minut.
Któraś z Was ma jakieś doświadczenie z tymi kąpielami w zimnej wodzie? Jakieś efekty czy nie warto się męczyć?
lol.jpg


poo.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: Co do głodówki ; wyjście z niej powinno trwać tyle samo co sama głodówka jeżeli chcesz żeby dała efekty. 1 dzień same płyny etc... A szybciutki prysznic w lodowatej wodzie nie zaszkodzi , ponieważ ujędrnia i odmładza nasze ciało ;) Powodzenia ! ;)
  • awatar Naraku: Gratuluję udanej głodówki ^.^ Trzymaj się!
  • awatar mustbeskinny: Przeczytałam Twój pierwszy wpis i jestem w szoku. Witaj Skarbie ;) radzisz sobie genialnie
Pokaż wszystkie (6) ›
 

lostinall483
 
Cześć. Dzień już dobiega końca, wytrzymałam 1 dzień głodówki. Na pewno już nie zjem.

Chciałabym pobić mój rekord w głodowaniu. Moim rekordem jest 9 dni ;/. Chciałabym zrobić z 12.
Nie wiem czy dam radę zrobić aż tyle, ale na pewno zrobię przynajmniej z 4 dni.

Waga z rana: 58.7 (wiem, strasznie dużo.)
Do wakacji minimum minus 6kg, ale mam nadzieję, że schudnę więcej.


pro a.jpg


pro ek.jpg
  • awatar Rousee: Trzymam kciuki :)
  • awatar Gruba Paula: Zdjęcia <3 Gratuluję głodówki ;)
  • awatar Naraku: Gratulacje i powodzenia. Nie zamęczaj się proszę. Będę Cię wspierać.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

depression10
 
I don't eat :c: Hej :D
Muszę się pochwalić , że dziś NIC nie zjadłam ( tylko tabletki z witaminami i leki  , woda , zielona herbata ).
Na dodatek zrobiłam pierwszy raz Skalpel Ewy Chodakowskiej , ale bez ćwiczeń na brzuch czyli 35 min. zamiast 40 ( jedno na brzuch zrobiłam ) , bo brzuch mam chudy .
150 przysiadów , 50 pajacyków i 60 brzuszków.
Jeszcze dojdzie.
Może zrobię Mel B rozgrzewkę 5 min.
Zobaczę jeszcze.
Spaliłam jakieś 600 kcal już dziś + 280 kcal za leżenie ( jestem chora ) .
Mój bilans dziś wynosi jakieś -900 kcal
Jeszcze nigdy nie było tak dobrze.
Jutro zjem jakieś 250 kcal ( pół jabłka 40 kcal + siemie lniane 40 kcal + zupa 150 kcal = 230 )
Spalę to spacerkiem do domu ( 3 km ) i znów Skalpelem , do tego brzuszki , pajacyki , przysiady.
I rzecz jasna moja kochana zielona herbatka .
Jeśli tak dalej pójdzie to za miesiąc osiągnę mój cel .
Myślicie , że będzie po mnie widać , że schudłam?
Pokaż wszystkie (9) ›
 

depression10
 
I don't eat :c: Jak się zmotywować?
Napiszę moje sposoby.
Na głód:
- wypić szklankę wody
- zjeść sałatę
- umyć zęby
- żuć gumę
- posłuchać muzyki/ew. pisać coś albo rysować
- ćwiczyć
- jedzenie sprawia , że tyjemy
Na ćwiczenia
- pomyśl jak będą wyglądać twoje nogi *.*
- nie myśl tylko rób! :)
- załóż dzienniczek i rozpisuj sobie tydzień ćwiczeń. Odhaczaj każde nowe ćwiczenie , a gry zrobisz wszystkie to możesz wejść na fb albo jakąś inną stronę internetową :))
Bilans :
- nic
- woda
- zielona herbata
- 1 tabletka musująca z witaminami bez cukru
Jest dobrze <3
Mój plan jutro :
śniadanie - siemię lniane ( taki kisiel jakby )
obiad - trochę zupy ( mało )
kolacja - jabłko

A wy na jakich dietach jesteście?
  • awatar Nkfn: Na głód? toż to samobójstwo się głodzić..
Pokaż wszystkie (1) ›
 

depression10
 
I don't eat :c: Hej :)
Tego bloga założyłam prawie 80 dni temu.
Jednak , jakoś o nim zapomniała i nic tu nie pisałam.
Więc tak.
Napiszę o sobie krótko.
Jestem pro-ana , od roku (?).
Ale jeszcze diet nie stosowałam.
Mam 14 lat , na imię mam Klaudia.
Wzrost :160
Waga :50 kg
Stanowczo za dużo.
Zamierzam schudnąć jakieś 10 kg.
Na diecie 400-500 kcal , w ostatnim tygodniu diety zejdę do 300 kcal.
Wczoraj zjadłam tylko obiad i kawałeczek walentynkowej czekoladki ( razem do 500 kcal ).
Dziś nie zamierzam nic jeść.
Zresztą nie mogę , boli mnie gardło i mam katar.
Ale będę dużo pić.
Z ćwiczeń , może nie zrobię Mel B jak zawsze ,ale myślę , że jakieś brzuszki czy coś tak :D
Chociaż ze 150 kcal chcę spalić.
A i mam takie pytanie czy od tabletek musujących się tyje? Niby bez cukru , ale ...
Musze je brać, bo mam niedobór vit. C i wapnia ;-;
Moje cele :
1 cel : 47 kg
2 cel : 45 kg
3 cel : 42 kg
4 cel : 40 lub mniej.
Przy celu 4 moje BMI osiągnie 15.5 lub mniej.


pobrane (1).jpg


To jest mój cel.
  • awatar Tryb niezgodności: Powodzenia ;)
  • awatar I don't eat :c: Po prostu nie mogłam ich stosować , bo miałam operację. Czytałam blogi , wszystko dokładnie planowałam , szukałam ćwiczeń. Tak właściwie to próbowałąm stosować , raz zrobiłam głodówkę. Ale to były bardziej zdrowe diety .
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pinacolandia
 
pinacolandia: Wstawiam moje wymiary z dnia 7.01.2013
Obwód klatki piersiowej : 96cm
Obwód ramienia : 28,5cm
Obwód talii : 83,5cm
Obwód brzucha : 94cm
Obwód bioder : 95cm
Obwód uda : 58cm
Wzrost : 160cm
Waga : 63kg (chyba)
Niestety nie mam wagi, muszę kupić, więc nie wiem jak będą spadały kg, jedynie cm :)

Tak, wiem, że te liczby są masakrycznie duże, ale wiem, że wkrótce będą mniejsze! Wierzę w to i dążę do tego. Mam nadzieję, że mimo mojej tak długiej nieobecności jeszcze mnie pamiętacie i tym razem również będziecie ze mną.

Będę wstawiać sporo inspiracji, przynajmniej taki mam plan :P

Na jutro zaplanowałam sobie podwójny trening, zdecydowanie więcej ruchu :)

A teraz powracam do nauki, bo nie zalicze koła z maty i będzie trzeba płacić za warunek :(
  • awatar LXperia: Będę trzymać za Ciebie kciuki :)
  • awatar incognitus: Właśnie się zastanawiałam gdzie zniknęłaś ;) Dobrze że jesteś z powrotem :*
  • awatar viduité: Też muszę się zmierzyć. Póki co strach mi nie pozwala :/ Powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

pinacolandia
 
Oddzielam GRUBĄ KRECHĄ to co było do tej pory.

Tydzień przed świętami zaczęłam ćwiczyć, w święta nie miałam kiedy + świąteczne jedzonko, wiadomo. Po nowym roku miałam powrócić do ćwiczeń jednak miałam problemy zdrowotne i nie mogłam ćwiczyć, za to miałam przymusową dietkę :)
Dzisiaj jest 3 dzień kiedy odżywiam się zdrowo i ćwiczę :D

Co do ćwiczeń to wykonuje :
-30 dni wyzwania nogi
-Mel B abs
-Mel B trening pośladków
-30 dni wyzwania pośladki
-boczki z Tiffany

Czuję jednak że brzuch za mało dostaje i zastanawiam się jakie ćwiczenia na tę partię właśnie dołożyć. Może macie jakieś propozycje? :>
  • awatar kkaha: mel b brzuch- nieco inny zestaw ćwiczeń niż abs :)
  • awatar v0idi: ja robiłam abs, mel b i do tego 500 brzuszków, i scyzoryków.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

caroline223
 
Caroline223: No dobra, nie poddałam się tak do końca. Może i jestem beznadziejna i zawaliłam ale kurwa nie jestem w stanie chyba tak od razu przestać jeśc skoro do tej pory wpierdalałam wszystko co staneło na mojej drodze. Więc muszę powoli ograniczać żarcie. Najlepiej jest mieć od cholery zajęć. Wtedy nie ma się czasu myśleć o jedzeniu. Dzis nie liczyłam kalorii ale zjadłam bardzo mało:
Śniadanie: nic
Obiad: dwie kromki chleba z polską i ciastko gniazdko
Kolacja: tost z serem, woda

dwie kawy i czerwona herbata

-spacer 2 km
-40 przysiadów
-40 brzyszków
-tańce i chodzenie z Szymkiem na rękach (5.5 kg)

Dziś cały dzień ogólnie pracowity. Od rana ogarnianie siebie i domu, potem powystawiałam na tablice sporo ciuchów po Małym (poskakałam zatem troche z aparatem), zaliczyłam spacer w deszczu i przede wszystkim: nic tak nie robi mi dobrze jak schody których wczesniej tak bardzo nie nawidziłam. Teraz jak najczęsciej latam na dół do tesciowej i do piwnicy, chociażby po to zeby zajrzeć czy w piecu nie zgasło lub do suszarni sprawdzic wilgotność prania:P Robi dobrze na kondycje:P
Muszę schudnąć. Muszę coś ze sobą zrobić, bo to jedyne do czego moge i chcę poki co dążyć. Jak słusznie zauważyłaś- wide awake do wakacji juz nie daleko;) a ja nie wyobrażam sobie pokazać się na plaży ani w ogole zacząć nosić mniej ciuchów niż obecnie..Nie wyobrażam sobie także siebie na imprezach służbowych I. na które od niedawna zostają zapraszane także żony (!!) Tak, zajebiste, zgrabniutkie, zadbane i eleganckie żony, przy których w zeszłym roku paradowałam z brzuszkiem, w tym roku jednak usprawiedliwienia nie będzie. Zatem nie ma wyjścia jak wziąć się za siebie, co właśnie robię od paru dni. Nie zawsze mi jednak wychodzi tak, jakbym chciała, dlatego nie piszę codziennie bo mi wstyd :(
Czuje się ostatnio bardzo samotna. Stąd też pewnie moje ucieczki w alkohol, co w gruncie rzeczy tworzy błędne koło. Jestem jeszcze bardziej samotna, gdy piję, bo I. się oburza jeszcze bardziej i nie gadamy.. I. w ogole się strasznie zmienił po moim porodzie. Stał się zgryźliwy, nieprzyjemny, czepialski i nie mogę się z nim dogadać:/ Dziwne to-ale doszło do tego że czasem wolę się poprostu nie odzywać zamiast spotkać się z niezrozumieniem, opieprzem lub też z niczym się nie spotkać, nawet odpowiedzią. Pewnie to okres przejsciowy..pomimo tej myśli itak czuję się chujowo.. No i nic mnie tak nie wyniszcza jak przysłowiowy dzień świstaka. Codziennie wszystko o tych smaych godzinach, te same czynności, dni się wleką bez końca i jedyne na co czekam to na odrobinę oderwania..wyjazd do miasta, na zakupy, w odwiedziny i takie tam. Czasem jednak I. nie wyraża chęci na nic poza domem. I wtedy czasem jestem bardzo nieprzyjemna.. Może wszystko się zmieni jak pewnego dnia osiągnę wymarzoną figurę i wystąpię wieczorem w jakimś seksownym komplecie bądź gorsecie.. ^^  

Dosyć pierdolenia, boli mnie łeb i chyba czas spać. Na dobranoc thinspiracje:)  



9dd30e4c001694a252af1a5f.jpg


bd333edf00201a8d52beb6ca.jpg


bddc9c54000acd6e52a5f31e.jpg


c9434bcb001483fb52ac0fa9.jpg


e9f9248d002828be52bd99ca.jpg
  • awatar wide awake: własnie kochana, ZAPAMIĘTAJ!!! w stałym związku faceci patrzą na nas naszymi oczami... więc przy nim uśmiechaj się i śpiewaj pod nosem, a jak nie patrzy to wyciskaj brzuszki czy pajacyki... mój nie iwedział co to celulit dopoki mu nie pokazałam i to był mój błąd. od tamtego czasu gdy chodze w bieliznie potrafie wyczuć że w moim wyglądzie szuka fałdek nie "krągłości" (niby to samo ale dla kobiet mega różnica" nie popełnij moich błędów. TYLKO na blogu narzekaj (my damy ci wsparcie) przy nim bądż najlepszą wersją siebie!!!
  • awatar wide awake: jeśli facet będzie słyszał "jestem gruba, jestem beznadziejna" najpierw zacznie ci sie baczniej przygladac, póżniej w to uwierzy a pozniej zniknie! NIE DAJ SIĘ! DASZ RADE!
  • awatar Caroline223: @wide awake: cenne rady! Dzieki wielkie;) masz rację, lepiej nie pogarszać sytuacji i nie zwracac zbytnio uwagi na swoje niedoskonałosci :P
Pokaż wszystkie (4) ›
 

caroline223
 
No dobra. Najciężej mi wdrożyć w życie ćwiczenia ale po porodzie to chyba normalne. W każdym razie już od mała lubiłam ćwiczyć i gimnastykować się na dywanie, a ową gimnastykę łączyć z tańcem. I zostało mi do teraz, zatem moje chudnięcie oprę głownie na ćwiczeniach, mam nadzieję, że będę miała czas i siłę na to żeby wykonywać ich jak najwięcej:) Póki co jest godzina dziewiąta a ja wykonałam juz:
-20 brzuszków (mało ale dla mnie męczące póki co)
-20 nożyc pionowych
-20 nożyc poziomych
-50 rowerków
-po 10 wymachów na każdą nogę
-7 pompek
-15 przysiadów
-taniec z Szymonkiem na rękach :)

Wszystkie ćwiczenia mam dziś zamiar powtórzyć przynajmniej raz, do tego wybrać się na spacer ok 4 km, kupić skakankę z licznikiem oraz zapisać się na siłownię i basen (dla niemowląt ale zawsze xD )
Poza tym nie obyło się także bez kuracji antycellulitowej i antyrozstępowej. Od rana zimno-ciepły prysznic na uda i pośladki i obwisłe cycki oraz krem ujędrniająco-napinający:) Dzis także planuję oczyszczenie organizmu i góra 200 kcal przez cały dzień. Narazie idzie mi świetnie, mam nadzieję, że nie opadnę z sił gdzieśw środku dnia.

Zatem bilans jak i reszta ćwiczeń i rachunek sumienia wieczorem. Chudego! :*


124a70e10001d6c052b0a908.jpg


a9aefcc1000e838552b4847a.jpg


af7a27cc0011e7dc52aafcad.jpg
  • awatar TheMeaningOfMyLife: Jaka pozytywna energia z samego rana :-D trzymaj tak dalej. Tylko radzę Ci jeść trochę więcej ;-) wyjdzie Ci to na dobre
  • awatar kajszandoo: Może zwiększ limit kalorii, jedz dużo warzyw i owoców, ja lubie kremy z warzyw do jedzenia(zwłaszcza marchewkowy). Może Szymonkowi też zasmakuje. Ale skoro lubisz tańczyć to moze jakieś tańce a nie siłownia, ruch ma być przyjemny :) A basen jest zdrowy
  • awatar wide awake: kochana malutko przewidujesz musisz miec sily dla malenstwa! zazdroszcze ci energii u mnie dzi kiepsko
Pokaż wszystkie (5) ›
 

caroline223
 
Caroline223: Ehh:( zła wkurwiona, zawiedziona sobą, beznadziejna, tłusta i słaba. W ten oto sposób witam Nowy Rok. Diete szlag trafił, wpierdalam jak nienormalna od Sylwka:/ Swoją drogą Sylwester to porażka..pod każdym możliwym względem: muzyki, atmosfery, towarzystwa, nastroju, żarcia i picia. Od czasu kiedy złamałam się pod naciskiem otoczenia i dałam sobie nalać Coli do drinka było juz tylko gorzej:/ Zaczęłam wpierdalać wszystko co na stole, salatki, koreczki, nuggetsy i inne tego typu rzeczy. Wcale nie lepiej zachowałam się w Nowy Rok..przecież miałam takiego kaca, że musiałam coś zjeść żeby mi przeszło. Więc zzarłam kolejne świństwa o których nawet wstydzę się pisać. No a dzisiaj przecież trzeba było podojadac, bo I. nie da sam rady ze wszystkim, a szkoda wyrzucac... i tak oto rozpoczęłam rok. Stojąc przed salą imprezową z kieliszkiem Sowieckoje Igristoje nie widząc nawet fajerwerków, podtrzymywana przez znajomych, w dodatku wypchana żarciem po brzegi...

tak więc właśnie czuję się zajebiscie. Zawaliłam masakrycznie i teraz brak mi woli żeby zacząć od nowa:( Dziewczyny ratujcie:(

No dobra, pomimo złego, masakrycznego nastroju i wyrzutów sumienia czas na postanowienia noworoczne:
-schudnąć
-zacząć chodzić na siłownię i basen
-zdać prawo jazdy na motocykl
-wyleczyć zęby
-pojechać na Aerosmith do Berlina ( <33 )
-rzucić palenie i alkohol

No to by chyba było na tyle. Inspiracje, chyba będę je oglądać całą noc żeby przestać wpierdalać:/
4cedae5c000b5bec52b31f05.jpg


53a5ccb0001bc2a552c5b39b.jpg


570a8dbb002ca49152c2fa45.jpg


b58163a60009055352c45c7d.jpg


ba9d5563000351cb52c0f365.jpg
  • awatar TheMeaningOfMyLife: Czemu jedziesz na Aerosmith do Berlina jak są w czerwcu na Impactcie w Łodzi z Sabbathami :-D ja jadę do Łodzi :-)
  • awatar Caroline223: @Natalie's Art: Nie ma już biletów podobno:((( Szukałam w empikach i nie maja :(
  • awatar wide awake: to jest ten ból... mowia ci ze sie zaokranglasz a pomagac nie chca... to jak z pijakami "ze mna nie wypijesz???" i tak leci... a potem dziwią się, że w necie szukamy wsparcia... Kochana nie daj się! Dasz radę!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

bezceenna
 
Kurde od czego tu zacząć .. może od tego że potrzebuję pomocy kogoś obcego ? bo głupio mi mówić przyjaciółce o tym i między innymi musiałabym się przyznać do wielu głupich rzeczy które zrobiłam .. ;/
Problemy w szkole w domu z nielegalną "pracą" ..
przez to wszystko ze wszystkimi się kłócę .. codziennie wylewamy tony łez .. nie mm już siły prawie rzuciłam się pod auto bo w pewnej chwili miałam już wszystkiego dość .
Zaczęłam się objadać słodyczami i pomimo tego, że ostatnio schudłam 6 kg i ważę teraz 65 kg i waga się utrzymuje to nie jestem zadowolona choć BMI mam idealne ..  chcę dojść do 50 kg . nie potrafię chciałam dziś zacząć od nowa .. co z tego że ćwiczę  skoro i tak jem .. urosną mi mięśnie i wgl nie stracę na wadze ;/ jest mi tak źle . zastanawiam się czy zacząć znowu po raz kolejny .... od nowa już teraz czy dopiero po świętach .. ;/
Jestem w totalnej rozsypce .. potrzebne mi wsparcie .. ;/
Lecz nikt nie wie co się u mnie dzieje i z nadzieją że będzie mi lepiej wróciłam na tego bloga . może to coś da a może nie .
Jeszcze do tego te oceny i zachowanie nieodpowiednie .. ;//
+ jestem mega niedowartościowana i wszyscy zwracają uwagę tylko na osiągnięcia mojego brata nie zważając na to że ma jeszcze gorsze oceny niż ja tylko współczują mu że nie będzie mógł trenować tego jebanego taekwondo a mi na boks to nie chcieli pozwolić chodzić -,-
JPRDL mam dość . ;/
HEEEEEEEEEELP !!!!!!!!!!!!!
wstawię jakieś tam zdjęcie ładnych dziewczyn a co mi tam ..

large.jpg


thinspo.jpg


opalona-cudoo.jpg
 

bezceenna
 
Wczorajszy bilans byłby spoko gdyby nie to że na wieczór zjadłam czekoladę oreo .. śniadanie : wafel ryżowy; 2 śniadanie jabłko; obiad trochę zupy mlecznej; na kolację wafel ryżowy
Do tego co chwilę ćwiczyłam , rozciągałam się i chyba będę miała ładny tyłek bo mam na nim zakwasy więc dalej będę ćwiczyć bo jak jest ciężko to wszyscy wiemy co to znaczy ;3
brzuch się zmniejsza , znika tłuszczyk jest super . <3
niestety nie mam siły i czau na naukę bo muszę robić zadania na pwd ;/
oczywiście mądra ja zaczęłam je robić w tydzień przed biwakiem - suuuper..
dam jakoś radę .. tak myślę .. dziś olałam szkołę i za chwilę idę do harcówki się pouczyć na kurs.
później tylko pojadę napisać zaległy sprawdzian i znów wracam do harcówki bo oczywiście moje kochane dzieci wybrały że wolą iść na zbiórkę niż na szkolną dyskotekę <3 ;x
Wszystko na mojej głowie ;//
Od rana zjadłam wafla ryżowego z serem i ketchupem - trochę tłuszczu nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie ;) wypiłam zieloną herbatę , zażyłam ocet , i wypiłam szklankę kawy mm ^ ^
jak znajdę chwilkę czasu to poćwiczę a na razie już zmykam bo babcia za chwilę wraca i mogę mieć przesrane ;/
Mam nadzieję że znajdę czas na sikanie :D
pozdrawiam wszystkie motylki ;*
+ już schudłam 2 kg w tym tygodniu ;3
jeśli znajdę czas to jeszcze coś wstawię .. xD
  • awatar Franny: kox xD
  • awatar hildegarda.ana.maria: Ja tez nie daje rady!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

bezceenna
 
No o tak od rana ćwiczenia mało ale mam zakwasy po wczorajszym wzmacnianiu więc troszkę się oszczędzam i dziś było jak na razie tylko :
-rozciąganie 5 min
-brzuszki 60
-nożyce pionowe
-rowerek 2 min
lecz gdy wrócę ze szkoły zamierzam :
-10 brzuszków po 2 serie +po dwie serie po 50 skośnych
-rowerek 5 min
-skakanka 5 min
-rozciąganie  20 min
-pompki 25 (ale mam głównie po pompkach zakwasy więc auć xd)
-no i oczywiście tradycyjnie 50 przysiadów
________________________
Co do dzisiejszego jedzenia .. :
na śniadanie wypiłam kubek herbaty
szklankę kawy
i zjadłam banana i mandarynkę jak na razie to wystarczy
w szkole zamierzam zjeść jabłko i mandarynką (tak mam owocowy dzień) -mało kalorii a żołądek zapełnię ; )
na obiad mam ryż z brokułem specjalnie o to poprosiłam mało kalorii a też żołądek zapełnię ; )
Co do kolacji to wygląda to tak .. pół godziny po tabletce zielonej kawy powinnam coś zjeść lecz nie wiem co takiego żeby nie miało dużo kalorii czy może jednak zrezygnować z zasady jedzenia po niej  ?  jeszcze w szkole to przemyślę a teraz już się zbieram bo za 15 min mam autobus ;)
buziaki ;**
________________
Ps.: wrócę wieczorem żeby opisać czy moje plany się powiodły ; )
 

bezceenna
 
Wczorajszy bilans był trochę niestabilny bo zjadłam : kromkę chleba z serem, później na obiad zupę szczawiową ale mniej niż pół talerza po czym wsunęłam 4 ciastka familijne ... na kolację zjadłam jogurt owocowy popity kawą .. hm .. xD
i ogólnie zmęczona po aerobicu
__________
A dzisiejszy dzień będzie cudowny ;3
Cały dzień poza domem nikt nie będzie proponował mi żarcia . mmm ^ ^
dzisiejszy zamierzony bilans :
śniadanie (zjadłam już xd)
-bigos 3 łyżki +kromka chleba + herbata i za chwilę idę wypić kawę ; )
jakoś w trakcie dnia bułkę z serem a na kolację jakieś jabłko czy coś + dużo wody ;)
co do ćwiczeń :
*rano zaczęłam od 10 przysiadów, 10 brzuszków 2 min rowerka na  leżąco .
* gdy wrócę zaczynam spore rozciąganie + nauka z przerwami na 50 brzuszków co 15 min . ;) nie jest źle plan dobry ale czy się powiedzie ? ... to zależy tylko ode mnie i mojej silnej woli ; )
Pozdrawiam gorąco wszystkie kochane motylki ;*
Taylor_Momsen_in_Cosmopolitan-1.jpg

moja nowa idolka Taylor Momsen *_*

taylor_momsens_style_transformation.jpg


pro-ana-tumblr-on-we-heart-it-visual-bookmark-46764622-likely-pl-e9543ed1.jpeg

aajajaja *_* chcę !
 

jestemokropna
 
Jestem na siebie dzisiaj okropnie zła.Zjadłam dzisiaj za dużo, więc postanowiłam że jutro nic nie zjem ale, będę jutro cały dzień ćwiczyła

#2 Bilans;
420 kcal ...

Ćwiczenia:
Rowerek- 38 kcal
Skakanie na skakance-36 kcal
Jazda na rowerze-30 kcal
Razem:104 spalonych kalorii :/

Życzcie mi powodzenia w jutrzejszej głodówce.
Pa Kruszynki <3


tumblr.jpg



tumblr1.gif



tumblr2.jpg
  • awatar kwiatonators221: zapraszam na mój blog prosze załozyłam sie i bardzo mi zalezy na tym prosze o kom bardzo prosze
  • awatar Motylkowameba: no trzymamy kciuki...
  • awatar Dead Poetess.: Wcale nie jesz tak dużo. Ale trzymam kciuki za głodówkę <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

bezceenna
 
Oznajmiam wszystkim że powróciłam i zaczynam może nie od początku ale tak jakby "od środka"
Musiałam zaprzestać na jakiś czas z tym wszystkim bo miałam "szantaż rodzinny" a nie chciałam mieć takiej kary jaką proponowali mi rodzice za niejedzenie więc musiałam zastopować.
Niestety przez to wpadłam w wir słodyczy i różnych tłustych rzeczy typu pizza czy frytki i przytyłam .. połowę tego co schudłam ..
Ważę obecnie 65 kg na 166 cm wzrostu więc jest źle
pomimo że w teście bmi pokazało mi :
"Twój wskaźnik BMI wynosi 23.6.
Brawo! Masz idealną masę ciała."
To i tak źle się w ni czuję ..
zaczynam od tego tzw "środka" ale mniejszymi krokami żeby rodzice nie zauważyli.
Plan na dziś śniadanie : kromka chleba razowego ze smalcem, solą i ogórkiem kiszonym + herbata
to wyjdzie około 250 kcal
na obiad szczerze to nie wiem co mam ale zrezygnowałam z mięsa więc też nie wyjdzie więcej niż 250 kcal
i kolacja : kisiel ok 119 kcal w zależności od tego jaki
___________
zastanawiam się nad kawałkiem sernika ale chyba zrezygnuje .. może rodzice nie zauważą ..

_______
Moje cele jak na teraz :
-kupić pojemnik, w którym będę wynosiła obiady
-kupić hantle ale prawdopodobnie dostanę je na mikołajki więc się wstrzymam
- pić dużo zielonej herbaty i codziennie szklankę senesu + powraca ocet
za tak za trzy dni zaczynam już intensywniej ćwiczyć.
A co do dzisiejszych ćwiczeń to ekhm może znajdę wieczorem chwilę czasu na nie.
a i jeszcze porządek .. zaczynam żyć idealnie !
_______
Pozdrawiam wszystkie motylki!
BUZIAKI :* :* :*
2633397.jpg


boosze.png


pro-ana.jpg

Mogłam tak skończyć dobrze że w porę się obudziłam !
zaczynam trening na pośladki :D zobaczymy co z tego wyjdzie :D
  • awatar hildegarda.ana.maria: Trzymam kciuki, żeby ci się udało szybko wrócić do formy! ;) Ale na Twoim miejscu zrezygnowałabym ze smalcu.. to chyba bomba kaloryczna, no i jak nie jesz mięsa to smalcu też nie powinnaś ;)
  • awatar Miikaa: też myślałam nad tym żeby zrezygnować ze smalcu ale jednak babcia mi go wcisnęła lecz już więcej go nie tknę ; )
Pokaż wszystkie (2) ›
 

bezceenna
 
Piątek
Dzień udany , mało kalorii , bez słodyczy i było ok. ;)
Sobota
No i tutaj totalna załamka ;C
co chwila ktoś mnie czymś częstował do tego zjadłam normalne śniadanie , obiad i kolacje i razem wyszło z 1000kcal ;C
Więc totalna porażka.  Ale od rana przez 4h przeszliśmy 22 km, bo taka długa była trasa , a w nocy robiliśmy karne przysiady -wyszło 200 przeze mnie bo cały czas się wygłupiałam (specjalnie żeby było więcej) :D do tego 7 okrążeń wokoło dużej sali gimnastycznej :D i 50 pajacy więc chyba można mi wybaczyć chociaż w małym stopniu te wszystkie kalorie zjedzone w sobotę ; )
Niedziela
Dziś na śniadanie zjadłam jabłko i 3 wafle ryżowe ... ;x
( tak rozleniwiłam się strasznie przez ten weekend .. ;/ )
na obiad był rosół a teraz jem sobie sałatkę warzywną .. lekka załamka ... potrzebne mi wsparcie bo się zapominam trochę . . ;x

Porządek w pokoju już jest więc teraz tylko muszę napisać referat z fizyki i reportaż z Polskiego ;O
Nie chce mi się i nie mam weny :D

No ale nie dość że muszę się "spiąć"w tm tyg z jedzeniem i ćwiczeniami to zamierzam poprawić swoje oceny, więc zaszywam się w domu i nigdzie nie wychodzę ! ;D

Tylko ja , woda i książki.. ( no i w międzyczasie blog ;p )

Dobra idę się uczyć Pa ;*
7.jpg


6.jpg


pobrane.jpg


tumblr_mghkzzupMo1s378kzo1_500.jpg


tumblr_mjvpy2rch21rhaesmo1_500.jpeg
  • awatar baśkowa: Nadia Esra! <3
  • awatar hildegarda.ana.maria: Powodzenia!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

bezceenna
 
Wiele osób twierdzi że jest się anorektyczką bo chce się schudnąć .. źle myślą .
Jestem z pro ana bo to mój styl życia, chcę dążyć do celu , zdobyć go i być chudą bo to mi się podoba bo chcę sama dla siebie wyglądać świetnie - wystające biodra , widoczne żebra , cudowne obojczyki , zero tłuszczu zero kompleksów; jedzenie jest obrzydliwe to po co mamy je jeść ? można coś "wrzucić na ruszt" żeby przeżyć ale bez sensu jeść.. wystarczy pomyśleć jaką to jedzenie przeszło drogę zanim trafiło do naszych ust , ile osób- ile zwierząt musi cierpieć i ginąć żebyśmy my mogli żyć ... da się żyć bez tego.. a my to udowadniamy. Ludzie którzy "hejtują" takie teksty jak ten mają prawo mieć własne zdanie ale niech lepiej zatrzymają je dla siebie skoro mają wyzywać nas , nasz styl życia , nasze postanowienie , to do czego wszystkie dążymy. Ile razy ktoś postawił sobie cel i stwierdził że mu się nie uda . my jesteśmy przykładem tego że jeśli się chce to się da .
pro-ana231.gif


5-pro-ana.jpg


1e92132d000c69cb4fc9a432.jpg


0_big.jpg


1efae90300133115522526e6.jpg


417449_283466301716475_260452124017893_777967_135293812_n.jpg


ana_big14.jpg


images.jpg


532074_3460205121443_WF_big.jpg


blog_ie_5090476_7902737_sz_5dr.jpeg
 

bezceenna
 
od dwóch dni jem sobie normalnie bo mój chłopak się dowiedział bo wbił na mojego fejsa i przeczytał wiadomości z jedną z naszych , usunął mi ją ze znajomych , pokłóciłam się z nim i pogodziła ale obiecałam że będę jeść normalnie. Ja tak nie mogę muszę zacząć  porządnie kłamać żeby nikt zupełnie nikt nie zauważył różnicy bo jeszcze tata na mnie krzyczał że się niby odchudzam a wszystkie wymówki już przestają działać .. przez to wszystko jem tyle że szok i nie potrafię się ogarnąć jutro rano jeszcze będę musiała zjeść jajecznicę .. ;/ a to będzie takie tłuste że szok bo to moja babcia robi .. i co teraz ? tyle pracy na marne ?! ;O pomocyy !!! potrzebne mi wsparcie .. i nie mam już pomysłu jak komunikować i wspierać się wzajemnie z dziewczynami, które też należą do pro-any bo na fb i maila mój chłopak zna hasło a jeśli zmienię to będzie coś podejrzewał .. ;x jestem w kropce. wstawię kilka fotek thinspo ale spadam już na dno i nie umiem się podnieść .. ;/
Ps. Zdążyłam w ciągu tych dwóch dni zwymiotować 3 razy i jest mi źle . ;x
hkfhgj.jpg


images.jpg


nic-sie-samo-nie-robi.jpg


ostra-97f99446e9731194c17a.png


paimiwpv870bmm691wk5.jpg
 

 

Kategorie blogów