Wpisy oznaczone tagiem "ćwieczenia" (22)  

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

chce.byc
 
chce.być...:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

women92
 
123.jpg

Pierwszy dzień wiosny a w słońcu nawet 20 stopni, czego chcieć więcej :p
Dziś o pewnej stronie i troszkę o moich postępach. Ćwiczę już długo, efekty raz większe raz mniejsze, ale ciągle walczę aby mieć ładne umięśnione ciało.

Endomondo.com bardzo fajna strona na której możemy zapisywać swoje postępy, ile i co ćwiczyłyśmy, wagę oraz porównywać ile godzin w danym miesiącu ćwiczyłyśmy. Nieraz tracimy motywacje i wtedy możemy spojrzeć jakie zrobiliśmy postępy.
Ja zapisuje tam wszystko od września, choć ćwiczę od ponad 2 lat. Waga od września spadła z 52kg do 49.5kg na 162cm wzrostu (tak mnie zmierzono kiedyś.. choć uważam że mam 1 lub 2cm więcej, trzeba sprawdzić :) ). Ważę się zawsze rano, w każdy poniedziałek. Zapisuje wagę z każdego tygodnia a strona mi oblicza średnia wagę z miesiąca.
Dziś postanowiłam się również zmierzyć. Kiedyś, kiedyś się mierzyłam ale niestety te moje notatki wyrzuciłam, a szkoda. Zawsze to lepsze porównanie, zarówna waga jak i wymiary, szczególnie jeśli waga nam lekko wzrosła a wymiary spadły to wiadomo mięśnie przybyły, co powinno nas cieszyć ;)

*WYMIARY 21.03.2014 162cm 49.5kg 6 dz.c.*
Łydka 30.5cm
Nad kolanem 34cm
Udo (pieprzyk) 46cm
Udo (max) 50.5
Tyłek 91cm
Biodra 82cm
Brzuch (pepek) 74cm
Talia 63cm
Pod biustem 70cm
Biust 83cm
Biceps (max) 21 cm

Ćwiczenia ćwiczeniami ale wszędzie mówią że *30% ćwiczenia + 70% dieta=EFEKTY*
Często o tym zapominamy, ja sama staram się wprowadzać pewne zmiany żywieniowe co nie jest łatwe, szczególnie gdy inni nie rozumieją po co jeść 'takie' rzeczy, po co sobie czegoś odmawiać. Ale małymi kroczkami do przodu. Po prostu robić swoje!
Ważne żeby zmiany: zdrowe jedzenie, zdrowy trybu życia pozostały z nami na stałe. Niestety powrót do starych nawyków, czy zaniedbanie ćwiczeń sprawie że się cofamy do punktu wyjścia. A często tak jest jak osiągniemy 'swój cel'. Wiem sama po sobie :/ Najtrudniej jest utrzymać to co osiągnęliśmy, nie spoczywać na laurach.

U mnie w ten weekend wypada wolne od ćwiczeń z powodu zjazdu na studia ale też dlatego że należy mi się, bo w tygodniu ładnie ćwiczyłam :)
Przyjemnego słonecznego weekendu życzę! Dokładnie takie butki mi się marzą :[ :[
nikae.jpg
  • awatar Paznokciowo: masz ładne wymiary. ja przy takim samym wzroście ważę kilka kg więcej ale pracuję nad tym :)
  • awatar pat18s: trzymam kciuki :)
  • awatar viqen: powodzenia w ćwiczeniach :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

women92
 
Post na szybko, jak zwykle brak czasu :) Niestety ostatnio złamałam trochę postanowień co do czasu spędzenia przed komputerem. Reaktywacja i od nowa! Coraz bliżej końca sesji a w sobotę ważny egzamin- dlatego muszę się spiąć do piątku bo jest sporo materiału.

Dziś do wykonania jeszcze wieczorne ćwiczenia. Ostatnio przeważa w nich MEL B, zaczynałam od Ewy chyba jak większość z was. Moja przygoda z ćwiczeniami zaczęła się mniej więcej 2 lata temu. Przydał by się osobny post na temat ćwiczeń i odżywiania. Nie jestem ekspertem ale miałam nieco przykre doświadczenia z zaburzeniem odżywiania..  Na szczęście wszystko już dobrze. Ale o tym kiedy indziej.

Ostatnio zakupiony lakier z Wibo nałożony na fiolet z Bell. Lubie lakiery z tej firmy, w biedronce za 6zł możemy je spotkać. Uwielbiam te drobinki jednak nie za bardzo lubię je zmywać:)
DSCN3719.JPG

DSCN3730.JPG

DSCN3734.JPG


A TERAZ ZUPEŁNIE O CZYM INNYM..
Od piątku w kinach możemy obejrzeć polski film JACK STRONG. Mimo, że nie jestem zagorzałą wielbicielką 'takich' filmów to bardzo mi się podobał i uważam że warto się na niego wybrać. Tym bardziej, że film oparty na faktach, o Polsce, o naszej historii. Film ten zachęcił mnie to do poznania bardziej naszej polskiej historii..
Kto oglądał? Kto się zastanawia czy się wybrać? Nich się nie zastanawia :) naprawdę WARTO!
7590149.3.jpg
  • awatar Agatsi: Świetne kolorki :D
  • awatar Ulubioneee: swietny kolor :)
  • awatar Mrs Kate: super kolorki :) Filmu osobiście nie widziałam,ale może warto się wybrać :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

karinnn
 
Cześć dziś mam dużo do pisania dla was:)

Zaczne od ćwiczeń:) jakiś czas temu chyba z ponad miesiąc pisałam wam że zaczynam chodakowską:) no i dziś chce się pochwalić że schudłam 6kg:) no do tego nie jadłam kartofelków i chleba ale to już szczegół:) no ćwicze ją prawie codziennie stosuje suplementy tzw. termogeniki, które pomagają szybciej spalać tłuszcz no i zleciało wkoncu:)

Teraz outfit może więc spodnie sh, koszulka river island sh, kurtka cubus, butki sh, kapelusz sh:)

IMG_0767.JPG


IMG_0759.JPG


IMG_0757.JPG


IMG_0761.JPG



IMG_0765.JPG


IMG_0768.JPG



Teraz zdobycze dzisiejsze z sh
kombinezon new look

IMG_0774.JPG


IMG_0775.JPG


IMG_0776.JPG

Koszula New look mgiełka
IMG_0779.JPG


IMG_0778.JPG




I rossmannnnnnnn:)
no kupiła sobie wkońcu tusz i podkład, który kosztował 50 zł prawie a teraz dzięki 40% na wszystkie kosmetyki do makijażu dałam 30 i coś:)

No tusz astora dla mnie a tusz loreal dla mamuni na jej dzień
IMG_0780.JPG

i podkład astor:)
IMG_0781.JPG


Dziś był dzień pełen udanych zakupów, tylko skończy się jak spojrze na mój stan konta:( 3majcie sie pa
  • awatar Reeed_855: uwielbiam zestawy z wykorzystaniem kapelusza ;) świetnie wyglądasz :) gratuluję utraty wagi :)
  • awatar Jot.: no gratuluje efektów! świetny zestaw!
  • awatar Vic and Clauud.: Swietne ciuszki.:) łoł dużo zrzuciłaś.:)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pinkcafe
 
Pink Cafe:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pinkcafe
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

przeagentki
 
przeagentki: Ale mnie dzisiaj wzięło ;) ..

                                               M.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ohwooowlovely
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

niewiemcomamwpisac
 
śniadanie: pół szklanki płatków owsianych + szklanka mleka 2%
obiad: talerz barszczu białego
przekąska: miseczka duszonych warzyw na ostro: pomidory, cebula, cukinia
kolacja: kubek kisielu bez cukru + jabłko

1000 skoków na skakance, 10 minut ćwiczeń z hantlami, powtórka zaraz.
  • awatar Sif: @RealityOfHealthy: Dzięki. Duszne warzywa zawsze dobre <3
Pokaż wszystkie (1) ›
 

niewiemcomamwpisac
 
śniadanie: jajecznica z jednego jajka, z pomidorem, cebulą i pieczarkami.
obiad: pół torebki ryżu z jogurtem naturalnym [tak bardzo nie chciało mi się gotować T___T]
przekąska: 3 plastry polędwicy sopockiej + dwa ogórki
kolacja: zielona sałatka <3 z postrzępionej sałaty, kapusty pekińskiej, koperku, ogórka i brokułów.

Standardowo sama woda mineralna i zielona herbata

1000 skoków na skakance, powtórka wieczorem.


Cudownie się do tego skaczę, mam wtedy niesamowitego kopa.
  • awatar SiSi.♥: super blog ;33 *skomentujesz nowy wpis* ?.;**
Pokaż wszystkie (1) ›
 

niewiemcomamwpisac
 
Odważyłam się wejść na wagę.
To wielki wyczyn, srsly. Ostatni raz ważyłam się bodajże w liceum, na obowiązkowych bilansach, czyli... um... dobre 5 lat temu. Waga to taka moja nemezis, po prostu boję się jej, jak pająków. Widzę swoje wielkie cielsko i to mnie dołuje, a widok okrągłych cyferek by mnie chyba załamał.
No to wlazłam.
Szczerze? Spodziewałam się, że będzie o wiele gorzej. Ze dobiłam do trzycyfrowej liczby.
Nie! A jednak nie, jest nieźle :]

Waga i wymiary, takie tam:
waga: 92 kg
łydka: 45 cm T__T
udo:59 cm T_____T
pas: 113 T___________________T
ramię: 31 T_T

Dobra, mam bazę, teraz mogę regularnie sprawdzać wszystko i sumować, jak idzie mi dieta i ćwiczenia.

Noga odmawia mi posłuszeństwa, mięsień przy lewym piszczelu oraz lewe kolano doskwiera przy skakaniu (kolano kiedyś lekko kontuzjowane, zignorowałam to, pobolało, pobolało i przestało, teraz przy wysiłku odzywa się). Powinnam przystopować, ale wiem, że jak zrobię dzień przerwy, to przestanę skakać, przestanę diety, zaprzestanę wszystkiego, zacznę wpieprzać i umrę stara i gruba, z siedemdziesięcioma kotami.
No. Poza tym naprawdę polubiłam skakankę. Nawet te momenty, kiedy mam serdecznie dosyć, nie mam siły, nogi mi się plączą, ale wytrwale skaczę do ustalonego limitu. A najlepsze jest leżenie plackiem na podłodze, serce łomoczę, a ja mam satysfakcję. Fajnie jest się zmęczyć.
  • awatar pięćdziesiąt: ważysz 23 kg więcej a w udzie masz 5 cm mniej niż ja ! zazdroszczę !
  • awatar Sif: @pięćdziesiąt: Zasadniczo to uda moje nie wyglądają tak tragicznie, najgorszy jest brzuch, którego muszę się jak najszybciej pozbyć.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

changemylife
 
Po spinningu 0.5kg mniej!!!:DD
Wiem , że to zapewne tylko woda , ale zawsze cieszy:))

c89003e1da03127b915e8a0.jpeg



Dziś dużo ruchu i jedzeniowo też idealni, a w dodatku ta pogoda ahh..:)
Żyć nie umierać;D Nawet mnie dziś trochę słoneczko opaliło.

Menu;
ś: Grahamka z serem białym , szynka i pomidorem
IIsniadanie: jogurt grecki light z jabłkiem, kiwi , serem chudym , cynamonem i płatkami owsianymi.
o: 2 tortille z kurczakiem, sałata, pomidorem, papryka i brokułami w sosie jogurtowym
k; serek wiejski z papryka, szynka i pomidorem

Razem: ok 1300kcal
Ruch:
-praca w ogrodzie; koszeni, plewienie itp 2h
-rower 40 min
-brzuszki 3serie*5cw*20 powtórzeń.



1395482.jpg



4786943347_0e254e4338_b.jpg


5fc86b87c2a9901e85d0553.jpeg
  • awatar Wampirzyca Anna: Jak dla mnie mogłoby być o kilka stopni mniej, bo ukrop był dziś niesamowity, a jak zaczęłam coś pomagać w ogrodzie to myślałam, że się roztopie. Po południu dopiero było przyjemnie, aż wyszłam zjeść sobie podwieczorek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

platinum
 
Platinum: Kolejny wpis, zaraz po tym 'wprowadzającym'.

Dzisiejszy bilans, z chęcia pomogę w obliczaniu waszego, mam niemalże kalkulator kalorii w głowie.

Śniadanie.
Pół kromki bardzo długiego chleba. Ok 60-70 kcal.
Serek topiony ziołowy (bardzo mało) Ok 5-10 kcal.
Dwa plasterki pomidora - 30 kcal.  

Obiad.
Potrawka przygotowana przez moją mame.

Woda (0 kcal), dwie łyżeczki koncentratu pomidorowego (28 kcal), 7 parówek (907 kcal), pieczarki (60 kcal), dwie cebule (63 kcal) i przyprawy.
Pojemność garnka to 4 litry, miseczki w ktorej jadlam 0,5l.
Całośc kaloryczna zupy to 1058kcal w 8l, więc 0,5l ma 132,25 kcal. (:

Kolacja.
Pół jogurta danio - 120kcal.
3 wafle ryżowe - 57kcal.

I 250ml wody smakowej - 50kcal.

Razem.
469,25 kcal.

Z każdym dniem jest coraz mniej (:





W najbliższym czasie dodam przepis na naleśniki, które mają mniej niż 50kcal (: I naprawde, da się tak (:
  • awatar Ambitnaa: oj czekam na ten przepis :)
  • awatar Astraaal.: Szczerze? Podziwiam Cię. Chciałabym jeść tak mało i nie czuć głodu ale nie potrafię. Też prowadzę tu bloga i chce schudnąć ale jest mi trudno, dopiero pierwszy dzień a czuje się jakbym nie jadła kilka tygodni..
  • awatar Astraaal.: Mam nadzieję, chcę wytrwać! :D Tylko te nieszczęsne brzuszki.. ;<
Pokaż wszystkie (20) ›
 

vertigo123
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ocyckach
 
  1.Zaczniemy od tak zwanych nożyc ręcznych. Sama nazwa może podpowiadać, jak wygląda to ćwiczenie, lecz wyjaśnimy to osobom nie znających ćwiczenia nazywanego nożycami. Podnosimy część od piersi do góry i wykonujemy rękami ćwiczenie wyglądające jak cięcie nożycami. Dla profesjonalistek polecamy troszkę się pomęczyć i spróbować wykonywać nożyce bez uginania łokci, choć jest to zdecydowanie trudniejsze e niż ćwiczenie przy ugiętych łokciach. Ćwiczenie to wykonujemy mniej więcej 20 razy, cały czas zwiększając liczbę ćwiczeń zachowując odpowiedni umiar.
  2. Kolejnym ćwiczeniem wymagającym nieco większego zaangażowania jest tzw. unoszenie. Polega ono na maksymalnym podniesieniu rąk i zarazem biustu do góry. Ćwiczenie wykonujemy od 12 do 15 razy i po każdym podnoszeniu staramy się podnosić ręce jeszcze wyżej jednocześnie uważając na możliwe przeciążenia.
  3.Kolejne ćwiczenie jest bardzo podobne do tego opisanego w punkcie drugim. Ręce w tym ćwiczeniu zginamy w łokciach i wyciągamy wokół tułowia. Następnie wyciągamy ręce do góry i powtarzamy takie ćwiczenie od 8 do 10 razy.
  4. Wariantem trudniejszym poprzedniego ćwiczenia jest zachowywanie rąk wyprostowanych i łączenie ich w górze. Wymaga to jednak pewnej wprawy, a ilość takich powtórzeń powinna być o połowę mniejsza niż w przypadku ćwiczenia pod numerem trzecim.

fitness-3.png


www.ocyckach.pl/fitness-piersi-cz-3.html
 

ocyckach
 
Motylek – jest jednym z najpopularniejszych ćwiczeń na poprawienie ogólnej kondycji biustu. Przyrządem potrzebnym do wykonywania tego ćwiczenia będą hantle o wadze pomiędzy 0,5kg – 3kg.
www.ocyckach.pl/fitness-piersi-cz-2.html
fitness-piersi-czesc-2.png


Zasada wykonywania tego ćwiczenia jest bardzo prosta, ale jednocześnie dość trudna do opisania słowami. Ręce z odważnikami należy podnieść na wysokość ramion prosto przed siebie. Następnie musimy stworzyć rękami kąt półpełny, czyli stworzyć jedną linie zawierającą tułów i ręce. Takie ruchy wykonujemy seriami po 10 – 20 powtórzeń w zależności od siły. Nie polecamy przekraczania dziennego limitu 100 motylków. Ćwiczenie oprócz umięśnienia biustu będzie rozwijało nasze ramiona, co powoduje też, że nie możemy z tym ćwiczeniem przesadzać, gdyż muskulaturą zaczniemy przypominać najlepsze pływaczki. Dla kobiet słabszych polecamy wersję bez hantli, choć aby oczekiwać jakichkolwiek efektów trzeba będzie ćwiczyć kilka razy dłużej niż w przypadku zabawy z hantlami.

www.ocyckach.pl/fitness-piersi-cz-2.html
 

ocyckach
 
Tym artykułem zaczynamy cykl 5 – częściowy dotyczący wszystkich możliwych ćwiczeń wchodzących w zakres tak zwanego fitnessu piersi. Podstawową cechą tych ćwiczeń nie jest ani powiększanie piersi ani też w jakikolwiek inny sposób wpływanie na ich strukturę. Najważniejszym zadaniem przed przystąpieniem do fitnessu jest bowiem zaakceptowanie wielkości swoich piersi i ich ewentualnych wad. Fitness pomoże nam natomiast poprawić ich wygląd w taki sposób, aby stały się naszą dumą. Mamy tutaj na myśli chociażby ujędrnienie piersi, nadanie im odpowiedniej sprężystości, wzmocnienie ich, lekkie uniesienie i przede wszystkim zadbanie o ogólny wygląd.

Damskie pompki – jest to można powiedzieć filarowe ćwiczenie na poprawienie ogólnej struktury biustu i kształtu ciała. Nazwa ‘damskie’ odnosi się do ogólnego sposobu wykonywania pompek. W wersji męskiej tzn. tradycyjnej podpieramy się jedynie na palcach u stóp i dłoniach, co powoduje bardzo duży wysiłek fizyczny i obciążenie. W wersji damskiej ustawiamy się w pozycji identycznej, lecz dodatkowo podpieramy się o ziemię kolanami. Zmniejsza to zdecydowanie obciążenie na kręgosłup, a przy okazji ułatwia wykonywanie ćwiczeń ze względu na polepszenie ogólnej koordynacji ruchowej. Nie zapominajmy przecież, że naszym celem głównym jest poprawienie wyglądu piersi, a nie ćwiczenie kondycji ogólnej organizmu. Ustawienie rąk jest dowolne – tak, aby było nam jak najwygodniej. Cała procedura ćwiczenia polega na zginaniu rąk. Przy każdorazowym zgięciu biust będzie przybliżał się do ziemi, jednocześnie rozciągając je i następnie skurczając. Damskie pompki są ćwiczeniem zaliczanym do średnio trudnych i średnio meczących. Proponujemy więc rozpocząć wykonywanie ich od 7-10 i codziennie zwiększać ich ilość o jedną. Jeśli poczujemy, że osiągnęłyśmy granicę wytrzymałości (oczywiście bez przesadnego przemęczania się) należy poprzestać na tej liczbie i zacząć wracać do wyjściowej liczby pompek również cofając za każdym razem o jedną pompkę.

www.ocyckach.pl/fitness-piersi-cz-1.html
 

 

Kategorie blogów