Wpisy oznaczone tagiem "łaska" (14)  

sprawaboga
 
Kefas84: Kiedy nowy wstaje dzień, aż gdy słońce w cień kładzie się
Boże imię chwalić chcę !!!!!

Wszystko co najlepszego mogło mnie spotkać w życiu to Twoja łaska i miłość dobry Tato :)
 

sprawaboga
 
"Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci"

/List do Rzymian 8;1-2/

Kochani! Wspaniały fragment mówiący o wspaniałej rzeczy. Każde Boże dziecko czyli ,osoba która szczerze uwierzyła ,że Jezus Chrystus jest Synem Bożym i ,że umarł za nasze grzechy oraz zmartwychwstał dla naszego zbawienia, nie musi bać się potępienia :)

Jezus powiedział, że każdy kto w niego uwierzy będzie w Jezusie a Jezus w nim. Dzięki Duchowi Świętemu Jezus wraz z Ojcem mogą mieszkać w sercu osoby nowonarodzonej. /Ewangelia Jana 14;23/.

Zakon Ducha czyli życie prowadzone przez Ducha Świętego (który ma świątynie w każdej osobie nowonarodzonej /I List do Koryntian 6;19-20/)sprawia, że chrześcijanin na bieżąco może oczyszczać się świętą krwią Jezusa Chrystusa o każdej porze dnia i nocy co sprawia że człowiek taki "umarł dla grzechu" gdyż grzech nie może już usidlić na stałe człowieka który w każdej chwili ma dostęp do świętej krwi Baranka Bożego.

To tak jak byś był mechanikiem samochodowym i nie miałbyś wody i mydła by na koniec pracy móc się domyć z brudu. Brud pozostawałby na Tobie aż wreszcie wrósłby w skórę stając się "częścią twego ciała". Ale gdy masz nieograniczony dostęp do wody i mydła wtedy jako mechanik w każdej chwili możesz pójść i się oczyścić. Zależy to już tylko od Ciebie kiedy to uczynisz :)

Jeśli więc jesteś Bożym dzieckiem to pamiętaj, że w każdej chwili możesz pokutować i przeprosić Boga za swoje grzechy a krew Jezusa Chrystusa cię oczyści. Nie zwalaj winy na Boga za wszelkie niepowodzenia w Twoim życiu gdyż Bóg zrobił wszystko. On dał ci to "duchowe mydło". Skoro miałeś siłę by się "ubrudzić grzechem" to miej też siłę do tego by wstać i się oczyścić.

Jeśli nie jesteś osobą nowonarodzoną to wiedz ,że możesz to zmienić. By po śmierci pójść do raju i być zbawionym nie wystarczy wierzyć w istnienie Boga. Jezus powiedział, że demony też wierzą w Boga i drżą /List Jakuba 2;19/. Widzisz nie każda wiara (jak możesz przekonać się czytając fragment z Jakuba) zbawia.
Jeśli wierzysz tak jak demony w tym fragmencie czyli masz świadomość ,że Bóg istnieje, jest wszechmogący, wszechwiedzący itd to to nie czyni ciebie chrześcijaninem. Jezus w kilku miejscach dał prosty, zrozumiały i dobitny przykład tego w jaki sposób człowiek może zostać zbawiony.

"Bo jeśli ustami swoimi wyznasz ,że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz"
/List do Rzymian 10;9/.

“Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy będzie potępiony”


/Ewangelia Marka 16;16/

Kiedy stajesz się pełnoprawnym Bożym dzieckiem wtedy masz nieograniczony dostęp do krwi Baranka dzięki czemu grzech nie panuje nad tobą ,bo w każdej chwili możesz pokutować i się oczyścić.
Zaczynasz być prowadzony Duchem Świętym oraz używanym przez Boga. Zostajesz wyposażony w duchową zbroję /List do Efezjan 6;10-20/, autorytet Jezusa Chrystusa oraz moc do ogłaszania Bożego zwycięstwa na chorobami, grzechem i śmiercią /Ewangelia Marka 16;16-18/.

Takie rzeczy Dobry Bóg przeznaczył dla KAŻDEJ OSOBY która wierzy w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela i dokończyciela wiary /List do Hebrajczyków 12;2/ oraz pragnie wypełniać Bożą wolę /I List Jana 2;17/, /Ewangelia Mateusza 7;21/ , / I List Piotra 4;1-2/.

Bóg jest DOBRY a Jego wolą jest byśmy mogli prawdziwie żyć życiem jakie dla nas przygotował. Życiem w obfitości i Jego wolności.

Teraz to od ciebie zależy co postanowisz. Bóg przygotował wszystko. Gdy zrobisz krok ku Niemu ,On już NIGDY cię nie opuści ani nie porzuci :)

Pozdrawiam i błogosławię w imieniu Jezusa Chrystusa

Kefas <>< :)


adorujemy_krew_chr6.jpg




baranek.jpg





DORGA-ZBAWIENIA2.jpg



P.s.
"Nowonarodzenie" : /Ewangelia Jana 3;1-21/.
 

sprawaboga
 
Jezus na krzyżu przed śmiercią rzekł: "Wykonało się!"

Kochani! Wszystko co potrzebne nam do osiągnięcia zbawienia dokonało się na krzyżu golgoty!

Jezus zwyciężył wszelki grzech i wszelką chorobę oraz pokonał śmierć!! To oznacza że tylko jedna decyzja człowieka oddziela Go od życia w Bożej mocy i łasce.

Gdy człowiek wyzna Jezusa Chrystusa swoim Panem i Zbawicielem i uwierzy w swoim sercu, będzie zbawiony. Ludzie którzy nigdy nie odważyli się powiedzieć "tak" Jezusowi, ciągle narzekają. Nie podoba się rząd, zarobki, sytuacja w rodzinie i na świecie a ewentualne ponadnaturalne Boże dzieła próbują pojąć swoim ograniczonym ludzkim rozumem. Gdy to im nie wychodzi są jeszcze bardziej zdenerwowani lub z irytowani.

Jednak gdy człowiek zaprosi Jezusa do swojego serca i pozwoli by Ten stał się Panem jego życia wtedy taki człowiek ( gdy stara się żyć według Boga ), żyje codziennym kontaktem z Panem. Pyta a Bóg odpowiada. Prosi a Bóg daje. Radzi się a Bóg doradza. Cała masa ludzi codziennie budzi się i idzie spać nie widząc w swoim życiu prawdziwego celu.

Ale jest coś więcej... Jest życie wieczne u boku kochającego Ojca i wspaniałego Boga.
Pan zrobił wszystko.
Po pierwsze oznajmił ludziom prawo " Karą za grzech jest śmierć". Po drugie ofiarował swego Syna, Jezusa Chrystusa aby odkupić nas z naszych win.
To co musi zrobić człowiek to musi przyznać się , że jest grzeszny i że zasługuje zgodnie z prawem na karę. Ale gdy uwierzy ten człowiek i zaprosi Jezusa do swego serca to nie musi obawiać się kary  bo stanie w autorytecie Jezusa którego krew zmazuje wszelki grzech. Jak mówi Biblia: " Sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Nie z uczynków aby się kto nie chlubił".

Kochani możecie myśleć każdy co chce na ten temat ale ja wiem jedno. Boże Słowo należy zawsze stawiać ponad słowem człowieka bez względu na to kto je wypowiada. Bóg dał prawo a gdy człowiek zawalił sprawę to Bóg dał pomoc i rozwiązanie.

Teraz decyzja należy do Ciebie. Możesz żyć w Bożej mocy! Możesz oglądać znaki i cuda! Możesz czuć Bożą bliskość i opiekę i co najważniejsze możesz mieć pewność zbawienia gdy uczynisz Jezusa Panem swego życia i faktycznym Zbawicielem i Odkupicielem!


48451477.jpg


Wykonało się! - Jezus Chrystus
  • awatar Kefas84: @Towarzysz Sekretarz: zgadza się i dopiero wtedy gdy człowiek taki nie ma siły i wie że wyczerpał wszystkie możliwości, przychodzi Bóg i pokazuje swoją moc i miłosierdzie gdy wyciąga tego człowieka z bagna :) Znam ludzi którzy w więzieniu oddali życie Jezusowi bo właśnie doszli do punktu gdzie jako ludzie już nic więcej nie potrafili uczynić. Wtedy dopiero wkroczył Bóg i im pomógł. Do pójścia za Jezusem nie trzeba siły ale wiary. Mamy wolną wolę i od naszych decyzji zależy gdzie pójdziemy po fizycznej śmierci. Tak jak kochałem Julię i moją decyzją było związać się z nią na zawsze poprzez małżeństwo tak samo człowiek kiedy nie widzi dla siebie nadziei to tym bardziej może dostrzec wyciągnięta Bożą, pomocną dłoń. Jedyne co trzeba zrobić to się jej uchwycić i ufać Bożemu Słowu :)
  • awatar Kefas84: @Towarzysz Sekretarz: Według Bożego Słowa - jedynej nieomylnej Księgi człowiek NIGDY sam z siebie nie zasłużyłby na zbawienie, Dlatego jedyne co musi zrobić (oczywiście szczerze w swoim sercu) to uwierzyć że Jezus Jest Panem i Zbawicielem i poddać się pod Jego prowadzenie. Tylko wtedy człowiek może mieć udział w Nowym Przymierzu bo gdy uzna Jezusa Zbawicielem wtedy święta krew Jezusa oczyszcza go z wszelkiego brudu.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

licho
 
No to jedziemy! Dokąd, zapytacie? Do krainy potępionych. A już wyjaśniam, co ma przywieść mnie do potępienia. Tak sobie biegałam, jak to licha mają w zwyczaju gdy nie śpią - po sieci, i natknęłam się na niekoniecznie świeże doniesienia z Białorusi o ludziach skazanych na karę śmierci.
Pod artykułem pojawił się cytat - niestety bez autora, a i ja, pomimo że mawiają, iż mam "łeb jak sklep", nie zawsze przypomnę sobie, co, kto, i kiedy powiedział.
Cytat ów mówił o tym, że życie jest dobrem najwyższym, i jako takie powinno być chronione przez państwo, ponieważ jest dobrem naturalnym i niezbywalnym, zyskiwanym z chwilą narodzin.

I ja się z tymi słowy całkowicie zgadzam. Jednak co innego skłoniło mnie do przemyślenia sensowności, czy też bezsensowności kary śmierci.

Cała akcja dotyczyła dwójki mężczyzn skazanych za zamach terrorystyczny - podłożenie ładunków wybuchowych w metrze. W efekcie tych działań śmierć poniosło 58 osób, a niemal 400 zostało rannych.
I ja się tutaj pytam, CO Z ICH NIEZBYWALNYM PRAWEM DO ZACHOWANIA NAJWYŻSZEGO DOBRA?
Dlaczego wypaczone poczucie wolności jednego człowieka ma odbierać, i to w czas pokoju, życie dziesięciu, dwudziestu, czy sześćdziesięciu niewinnych niczemu osób?!

Oczywiście, to nie jest powodem, by kogokolwiek zabijać, gdyż w efekcie po prostu przybędzie o jednego martwego więcej.
Tak więc kara śmierci nazywa się karą tylko umownie. Głównym założeniem kary jako takiej dla dzisiejszego wymiaru sprawiedliwości jest resocjalizacja. A w jaki sposób zresocjalizować nieboszczyka? To oczywiście niemożliwe.
Stąd też silny argument obrońców życia, że kara śmierci nie jest karą, a właściwie zemstą.
A ja się z tym nie zgodzę.

Wyobraźmy sobie wioskę, powiedzmy - w Indiach. Wioska jak tysiące innych. Jeden siedzi przed chatą, inny myje gary, jeszcze inny wraca z miasta z zakupami, ktoś tam za domem dłubie w nosie, na środku placu bawią się dzieci. Wpada tygrys i zjada 10 osób. Następnego dnia robi to samo. I kolejnego... Ale pewnego dnia, gdy we wsi nikt już nie wychodzi z chałupy, zjawia się tam mężczyzna z bronią. Ma ją przypadkowo bo właśnie sobie kupił. I przyłapuje tygrysa na zjadaniu mieszkańców. Jak sądzicie, czy odłoży broń, i pobiegnie po sieci i naboje usypiające, by "darować zwierzęciu, którego naturę coś najwyraźniej wypaczyło"?

Człowiek, który "niechcący", bez powodu, zabija szcześćdziesiąt osób, mając w planach uśmiercenie pięciuset(!), raczej traci prawo do nazywania siebie istotą ludzką - gdyż jedyne, co jeszcze łączy go ze światem ludzi, to podobne odczucie bólu, głodu, zmęczenia i strachu. Tyle samo łączy nas z psami, kotami, myszami, gołębiami... i kurami które radośnie zabijamy - bez żadnej przewiny z ich strony.
Tak więc zastosowanie kary śmierci wobec takiego osobnika nie byłoby zemstą, a właściwie EKSTERMINACJĄ osobnika NIE NADAJĄCEGO SIĘ by kiedykolwiek przywrócić go społeczeństwu(co potwierdzi każdy żołnierz, któremu przyszło zabić człowieka więcej niż jeden raz - przy czym inną kwestią są działania wojenne, a inną zabijanie osób, które nam nie zagrażają, bo tak nam się uwidziało).

I tutaj pojawia się drugi, bardzo silny argument obrońców prawa do życia: Sądy bywają omylne.
I z tym się zgadzam. Ale... czy aby na pewno jest to argument na ich korzyść? Załóżmy teraz omylność sądu, i skazanie wspomnianych dwojga na dożywocie. Oczywiście w odizolowaniu, bo nie wydaje mi się, by pozostali więźniowie codziennie gratulowali zabicia w metrze - jak leci - młodych, starców, kobiet i dzieci.
Cóż za wspaniałomyślność!
I nie - nie chodzi mi o koszt utrzymania takiego więźnia, bo skoro jeszcze jakoś dajemy radę zliczywszy wszystkie te cwane matki, które rozwodzą się z mężami, z którymi żyją, tylko po to, by zyskać świadczenia, to tych kilku więźniów więcej kieszeni nam nie urwie.
Ale proponuję wszystkim, którzy są za tym rozwiązaniem, by zamknęli się w pokoju trzy na trzy metry kwadratowe, wyrzucili przez okno modem/router/telefon, jedzenie kazali sobie przynosić pod drzwi, i nie wpuszczali przez nie nikogo. Przez dwa lata.
A gdy już stamtąd wylezą - zakładając że ich powrót "do życia" obejdzie się bez psychologów - niechaj ponownie głoszą teorię o humanitarnym osadzeniu człowieka na kilkadziesiąt lat w takim pomieszczeniu.
Chyba, że udostępnilibyśmy takim osobom internet, bibliotekę, basen, siłownię, możliwość nauki etc - ale wówczas byłaby to NAGRODA - a nagradzenie za ludobójstwo to humanitarność od doopy strony - jest jak związanie i skopanie do nieprzytomności rodzin i bliskich ofiar takiego człowieka, niosąc za sobą przesłanie w stylu "Wasza córa/wasz ojciec" byli tak nieznaczący, że nikogo za ich śmierć karać nie będziemy, ale możemy nagrodzić.

Ale wróćmy do tematu, z którego - jak zwykle- odbiegłam. Przypominam, że takie osadzenie w ciasnej celi na dożywocie jest powodem, dla którego HUMANITARNIE USYPIA SIĘ ZWIERZĘTA NIE MAJĄCE SZANS NA ADOPCJĘ! Czy nie oznacza to przypadkiem, że takie odizolowanie najbardziej humanitarną metodą nie jest? Dlaczego izolując zwierzę uważamy, że lepsza byłaby dla niego śmierć, a izolując na zawsze człowieka - istotę jak najbardziej stadną, uważamy się za wielkich humanistów?

I najważniejsze pytanie: Czy jest jakikolwiek sens RESOCJALIZOWAĆ osobę, która NIGDY nie zostanie przywrócona społeczeństwu, i dopełni swojego żywota za kratami?

Ja nie mówię tutaj o osobach, które zabiły w obronie własnej, lub spowodowały wypadek, albo wykazały się po prostu tego czy innego stopnia bezmyślnością powodując uraz lub śmierć innej osoby. Mówię o LUDOBÓJCACH - jednostkach wypaczonych do tego stopnia, że ciepły talerz zupy ma dla nich większą wartość niż życie innego człowieka. Jednostkach, które najpewniej z umiłowaniem poćwiartowałyby, gdyby mogły - swoich obrońców.
Sądzicie, że zanim owa dwójka podłożyła ładunki wybuchowe, przeprowadziła wśród pasażerów ankietę, by określić, kto jest humanistą a kto komunistą? Nie interesowało ich to w ogóle.

I ostatnia kwestia - by nie napisać niechcący encyklopedii...
Jakoś nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, w którym w takiego obrońcę zmieniłaby się osoba znająca już smak utraty bliskiego członka rodziny czy miłości życia z rąk mordercy... Może słusznie, a może niesłusznie, ale nasuwa się więc wniosek, że ludzie krzyczący o obronie życia ludobójców są przeważnie jak ksiądz uświadamiający na temat rodzenia dzieci.

Pozostaje oczywiście kwestia sposobu wykonania tej kary, ale to wydaje się raczej oczywiste. Zresztą, to też temat na inną dyskusję.
kara_smierci.jpg


kara_smierci2.jpg


kara_smierci_fotel.jpg
 

sprawaboga
 
Chcę dziś poruszyć bardzo ważny temat. Zamierzam w nim posłużyć się parokrotnie Biblią.
Jeżeli ktoś mieni się Chrześcijaninem lub osobą wierzącą musi uznać WSZYSTKO to co jest zapisane w Biblii jako prawdę. Księgi tej nie możemy interpretować wybiórczo. Nie można przestrzegać tylko nie których jej części a resztę którą ciężej jest zastosować w życiu, po prostu odrzucić.
Bóg stworzył człowieka by mieć z nim kontakt. Cudowną relację. Dał ludziom życie, cudowne miejsce do zamieszkania oraz wszystko to co było
im potrzebne do szczęśliwego życia, a przede wszystkim dał im siebie. To On przechadzał się z pierwszymi ludźmi po ogrodzie. To On z nimi rozmawiał tak jak dziś my rozmawiamy z innymi ludźmi. Relacje między Bogiem a człowiekiem były bardzo bliskie. Ten sam Bóg w tym samym ogrodzie postawił jedno jedyne drzewo z którego zabronił Adamowi i Ewie zrywać i jeść owoce. Dlaczego??!!
Ponieważ chciał wypróbować człowieka.
Wyobraźcie sobie że jesteście rodzicami bezdusznych robotów które bez mrugnięcia okiem wykonują każde wasze polecenie. W jaki sposób mielibyście się dowiedzieć czy te roboty was kochają i szanują? Wykonują polecenia bo tak zostały zaprogramowane.
Bóg nie chciał uczynić z ludzi bezdusznych robotów. Chciał On się przekonać czy człowiek szczerze Go kocha i szanuje Jego zasady. By się o tym przekonać dał On człowiekowi "wolny wybór". Dar który jest do dziś aktualny. Jeśli człowiek chce mieć cudowną społeczność z Bogiem a po śmierci znaleźć się w raju musi opowiedzieć się za Bogiem. Jeśli jednak człowiek woli wybrać wolność tego świata i pełną niezależność ,Bóg uszanuje jego wybór jednakże taki człowiek musi liczyć się z konsekwencjami.
W Edenie co Bóg powiedział do ludzi w sprawie zakazanego drzewa? / "I dał PAN Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść. Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz"/ (I Mojżeszowa 1, 16-17).
Dał człowiekowi wybór. Mało tego! Ostrzegł człowieka przed konsekwencją nie posłuchania tego zakazu. Człowiek więc sięgając po zakazany owoc zrobił to w pełni świadomie przekreślając swoje wieczne życie. Poznał dobro i zło a tym złem między innymi była śmierć.
Skutki tego nieposłuszeństwa można dostrzec w dzisiejszych czasach.
Gdy poprzez nieposłuszeństwo pierwszych ludzi grzech i śmierć zapanowały na Ziemi dobry Bóg musiał wprowadzić ofiarę za grzech by człowiek był w ogóle w stanie mieć jakikolwiek kontakt z Bogiem. W czasach Starego Testamentu były to ofiary ze zwierząt. Chodzi o to ,że tylko krew była w stanie zmazać winę i grzech człowieka. Ofiara musiała zostać wprowadzona ponieważ Bóg jest czysty i święty i jeśli na przeciw Niego stanie coś nieczystego i grzesznego - zginie. Gdy jednak ofiara przebłagalna oczyszczała ludzi, Bóg mógł mieć z nimi kontakt poprzez proroków, sędziów, sługi oraz różne znaki i cuda.
Mimo to grzech i śmierć nadal panowały na Ziemi.

By zwyciężyć grzech Bóg wysłał swojego jedynego Syna Jezusa Chrystusa po to by złożył siebie jako JEDNORAZOWĄ i CUDOWNĄ ofiarę za WSZYSTKIE grzechy które popełniamy, popełniliśmy i popełnimy.

W Ewangelii Jana 3, 16 jest napisane: /"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY kto w Niego wierzy, nie zginął ale miał żywot wieczny"/.
Jezus umarł za KAŻDEGO człowieka. Za KAŻDY grzech.

Biblia uczy nas ,że wszyscy zgrzeszyliśmy i zasługujemy na śmierć. /"Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym"/
(List do Rzymian 6, 23) .

Od zawsze zapłatą za grzech była śmierć. W starym testamencie musiały umierać ofiarne zwierzęta składane na ołtarzu po to by człowiek był czysty w oczach Boga.
Jezus poprzez swoją śmierć stał się doskonałą ofiarą, Barankiem Bożym. Syn Boży, osoba święta umarła za niedoskonałego i grzesznego człowieka. Gdy by Jezus nie umarł za nas to KAŻDY człowiek który grzeszy musiałby umrzeć!!!!
Bóg w swojej wielkiej miłości postanowił złożyć w ofierze za WSZELKI grzech, swojego jedynego Syna.

Co najlepsze ,Bóg ofiarował swego Syna z łaski. Całkowicie za darmo!!!! Zrobił to ponieważ bardzo nas kocha o czym też świadczy fragment z Ewangelii Jana 3, 16 przytaczana wyżej.

W Liście do Efezjan 2, 8-9 napisane jest: /"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was, Boży to dar. nie z uczynków alby się kto nie chlubił"/

Ten krótki fragment z Biblii pokazuje nam wiele ważnych rzeczy:
1. Zbawienie jest Bożym darem.
2. Zbawienie jest z łaski.
3. Nie musimy sobie na zbawienie zapracowywać zachowaniem lub uczynkami ponieważ zbawienie to Boży dar dla człowieka.
4. Zbawieni jesteśmy przez wiarę.

Czwarty punkt jest niezmiernie dla nas ważny. Pokazuje nam ,że aby skorzystać z tego darmowego daru łaski jakim jest zbawienie, wystarczy przyjąć je wiarą, czyli wystarczy uwierzyć.

Podsumujmy: Człowiek za swoje popełnione grzechy i pożądliwości powinien ponieść śmierć ponieważ taka kara jest przewidziana za grzech. Jezus Chrystus umarł na krzyżu i RAZ NA ZAWSZE zwyciężył grzech i śmierć ale by móc doświadczyć tego zwycięstwa i by grzech nie panował nad nami musimy skorzystać z naszej wolnej woli. Musimy opowiedzieć się po stronie Jezusa.

/"Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna ,nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży nad nim"/ (Ewangelia Jana 3, 36).

Ten fragment Pisma jasno nam mówi, że by osiągnąć zbawienie i trafić do raju po śmierci, musimy uwierzyć w Jezusa. Jak wczytamy się w ten fragment to ujrzymy, ze wierzyć znaczy między innymi "słuchać" Jezusa ("kto zaś nie słucha Syna..."  a słuchać znaczy żyć jak On. Wykonywać wszystko to co nam polecił. Wszystkie Jego prawa, nakazy i polecenia znajdziemy w Słowie Bożym.

Na zakończenie chcę zostawić was z pewnym fragmentem z Biblii byście mogli się sami nad nim zastanowić.

/"Kto uwierzy i ochrzczony zostanie ,będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy ,będzie potępiony"/
(Ewangelia Marka 16, 16)

Serdecznie pozdrawiam. Zostańcie z Bogiem.

P.s. Z wszelkimi pytaniami lub chęcią dyskusji zapraszam na priv lub maila  



images,,,, (2).jpg
  • awatar Don't kill butterfly !: Świetny wpis . Zapraszam do mnie, piszę opowiadanie w ramach projektu Butterfly, mam nadzieję że wpadniesz,ocenisz i dodasz do obserwowanych jeśli się spodoba :) Myślę że warto ! <3
  • awatar Kefas84: wejdę na pewno :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

sprawaboga
 
Łaską jesteśmy zbawieni
Z łaski możemy tu stać
Łaską usprawiedliwieni
I przez Baranka krew

Wzywasz nas Panie do siebie
Przed swój w Niebie tron
My łaską obdarzeni Tobie składamy hołd


images,, (2).jpg


Bóg jest DOBRY!! Tylko dzięki Jego łasce możemy dostąpić Zbawienia jeśli uwierzymy i wyznamy Jezusa Chrystusa naszym Panem i Zbawicielem :)

Niech Was Bóg błogosławi Kochani :)
KEFAS <>< :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

sprawaboga
 
Boża miłość nie zna granic. Dobry Bóg ,który pozwolił uśmiercić swojego jedynego i umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa za KAŻDY nasz grzech, za WSZELKĄ chorobę oraz śmierć, dziś patrzy co robimy z ofiarą jaką stał się Baranek Boży.
Czy żyjemy po prostu ze świadomością, że Jezus istniał, żył czynił cuda i umarł na krzyżu? Czy wystarcza nam TYLKO życie w tej świadomości? W tym fakcie historycznym który jest potwierdzany obecnie nawet przez historyków i naukowców?

Czy też żyjemy w sposób Bogu się podobający? W sposób gdzie jak naucza Biblia ,faktycznie uwierzyliśmy sercem i mogliśmy wyznać ,że Jezus Chrystus jest Zbawicielem świata?

To jest prawdziwie, chrześcijańskie życie!! :)
Nie sama świadomość faktu ale NOWE ŻYCIE gdzie, zbawienie Jezusa Chrystusa ma ogromny wpływ.

Gdy zamienimy świadomość na wiarę w odkupieńczą moc ofiary Jezusa Chrystusa wtedy zauważymy realne zmiany w naszym życiu. Nasze otoczenie w którym przebywamy dostrzeże to ,że jesteśmy inni niż do tej pory ponieważ od momentu uwierzenia będziemy mogli mieć kontakt z żywym Bogiem. Będziemy mogli być prowadzeni mocą Ducha Świętego. Będziemy mogli z utęsknieniem czekać na ZBAWIENIE które w momencie uwierzenia, stanie się naszym udziałem.

Boża miłość nie zna granic!!

Chwała nie będzie Bogu Adonai, Stworzycielowi wszystkiego! Dobremu Ojcu!

Chwała niech będzie Jezusowi Chrystusowi! Barankowi Bożemu dzięki któremu my nie musimy być ukarani za nasze grzechy jeśli tylko przyjmiemy zbawienie poprzez wiarę!

Chwała niech będzie Duchowi Świętemu! Cudownemu pocieszycielowi który prowadzi dzieci Boże w swojej wielkiej mocy!

Życzę Wam Kochani błogosławionego dnia. Badajmy czasami nasze serca i patrzmy czy droga którą podążamy jest Bożą drogą do wiecznego szczęścia...

Pozdrawiam KEFAS <>< :)



images.,.,.jpg
  • awatar JeżykowaŻona: To prawda, Boża miłość nie zna granic :) dzięki za dobre słowo <><
Pokaż wszystkie (1) ›
 

sprawaboga
 
Chcę dziś poruszyć bardzo ważny temat. Zamierzam w nim posłużyć się parokrotnie Biblią.
Jeżeli ktoś mieni się Chrześcijaninem lub osobą wierzącą musi uznać WSZYSTKO to co jest zapisane w Biblii jako prawdę. Księgi tej nie możemy interpretować wybiórczo. Nie można przestrzegać tylko nie których jej części a resztę którą ciężej jest zastosować w życiu, po prostu odrzucić.
Bóg stworzył człowieka by mieć z nim kontakt. Cudowną relację. Dał ludziom życie, cudowne miejsce do zamieszkania oraz wszystko to co było
im potrzebne do szczęśliwego życia, a przede wszystkim dał im siebie. To On przechadzał się z pierwszymi ludźmi po ogrodzie. To On z nimi rozmawiał tak jak dziś my rozmawiamy z innymi ludźmi. Relacje między Bogiem a człowiekiem były bardzo bliskie. Ten sam Bóg w tym samym ogrodzie postawił jedno jedyne drzewo z którego zabronił Adamowi i Ewie zrywać i jeść owoce. Dlaczego??!!
Ponieważ chciał wypróbować człowieka.
Wyobraźcie sobie że jesteście rodzicami bezdusznych robotów które bez mrugnięcia okiem wykonują każde wasze polecenie. W jaki sposób mielibyście się dowiedzieć czy te roboty was kochają i szanują? Wykonują polecenia bo tak zostały zaprogramowane.
Bóg nie chciał uczynić z ludzi bezdusznych robotów. Chciał On się przekonać czy człowiek szczerze Go kocha i szanuje Jego zasady. By się o tym przekonać dał On człowiekowi "wolny wybór". Dar który jest do dziś aktualny. Jeśli człowiek chce mieć cudowną społeczność z Bogiem a po śmierci znaleźć się w raju  musi opowiedzieć się za Bogiem. Jeśli jednak człowiek woli wybrać wolność tego świata i pełną niezależność ,Bóg uszanuje jego wybór jednakże taki człowiek musi liczyć się z konsekwencjami.
W Edenie co Bóg powiedział do ludzi w sprawie zakazanego drzewa? / "I dał PAN Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść. Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz"/ (I Mojżeszowa 1, 16-17).
Dał człowiekowi wybór. Mało tego! Ostrzegł człowieka przed konsekwencją nie posłuchania tego zakazu. Człowiek więc sięgając po zakazany owoc zrobił to w pełni świadomie przekreślając swoje wieczne życie. Poznał dobro i zło a tym złem między innymi była śmierć.
Skutki tego nieposłuszeństwa można dostrzec w dzisiejszych czasach.
Gdy poprzez nieposłuszeństwo pierwszych ludzi grzech i śmierć zapanowały na Ziemi dobry Bóg musiał wprowadzić ofiarę za grzech by człowiek był w ogóle w stanie mieć jakikolwiek kontakt z Bogiem. W czasach Starego Testamentu były to ofiary ze zwierząt. Chodzi o to ,że tylko krew była w stanie zmazać winę i grzech człowieka. Ofiara musiała zostać wprowadzona ponieważ Bóg jest czysty i święty i jeśli na przeciw Niego stanie coś nieczystego i grzesznego - zginie. Gdy jednak ofiara przebłagalna oczyszczała ludzi, Bóg mógł mieć z nimi kontakt poprzez proroków, sędziów, sługi  oraz różne znaki i cuda.
Mimo to grzech i śmierć nadal panowały na Ziemi.

By zwyciężyć grzech Bóg wysłał swojego jedynego Syna Jezusa Chrystusa po to by złożył siebie jako JEDNORAZOWĄ i CUDOWNĄ ofiarę za WSZYSTKIE grzechy które popełniamy, popełniliśmy i popełnimy.

W Ewangelii Jana 3, 16 jest napisane: /"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY kto w Niego wierzy, nie zginął ale miał żywot wieczny"/.
Jezus umarł za KAŻDEGO człowieka. Za KAŻDY grzech.

Biblia uczy nas ,że wszyscy zgrzeszyliśmy i zasługujemy na śmierć. /"Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym"/
(List do Rzymian 6, 23) .

Od zawsze zapłatą za grzech była śmierć. W starym testamencie musiały umierać ofiarne zwierzęta składane na ołtarzu po to by człowiek był czysty w oczach Boga.
Jezus poprzez swoją śmierć stał się doskonałą ofiarą, Barankiem Bożym. Syn Boży, osoba święta umarła za niedoskonałego i grzesznego człowieka. Gdy by Jezus nie umarł za nas to KAŻDY człowiek który grzeszy musiałby umrzeć!!!!
Bóg w swojej wielkiej miłości postanowił złożyć w ofierze za WSZELKI grzech, swojego jedynego Syna.

Co najlepsze ,Bóg ofiarował swego Syna z łaski. Całkowicie za darmo!!!! Zrobił to ponieważ bardzo nas kocha o czym też świadczy fragment z Ewangelii Jana 3, 16 przytaczana wyżej.

W Liście do Efezjan 2, 8-9 napisane jest: /"Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was, Boży to dar. nie z uczynków alby się kto nie chlubił"/

Ten krótki fragment z Biblii pokazuje nam wiele ważnych rzeczy:
1. Zbawienie jest Bożym darem.
2. Zbawienie jest z łaski.
3. Nie musimy sobie na zbawienie zapracowywać zachowaniem lub uczynkami ponieważ zbawienie to Boży dar dla człowieka.
4. Zbawieni jesteśmy przez wiarę.

Czwarty punkt jest niezmiernie dla nas ważny. Pokazuje nam ,że aby skorzystać z tego darmowego daru łaski jakim jest zbawienie, wystarczy przyjąć je wiarą, czyli wystarczy uwierzyć.

Podsumujmy: Człowiek za swoje popełnione grzechy i pożądliwości powinien ponieść śmierć ponieważ taka kara jest przewidziana za grzech. Jezus Chrystus umarł na krzyżu i RAZ NA ZAWSZE zwyciężył grzech i śmierć ale by móc doświadczyć tego zwycięstwa i by grzech nie panował nad nami musimy skorzystać z naszej wolnej woli. Musimy opowiedzieć się po stronie Jezusa.

/"Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna ,nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży nad nim"/ (Ewangelia Jana 3, 36).

Ten fragment Pisma jasno nam mówi, że by osiągnąć zbawienie i trafić do raju po śmierci, musimy uwierzyć w Jezusa. Jak wczytamy się w ten fragment to ujrzymy, ze wierzyć znaczy między innymi "słuchać" Jezusa ("kto zaś nie słucha Syna...") a słuchać znaczy żyć jak On. Wykonywać wszystko to co nam polecił. Wszystkie Jego prawa, nakazy i polecenia znajdziemy w Słowie Bożym.

Kochani musicie zrozumieć ,że jeśli ktoś nie uwierzy w to ,że Jezus Chrystus jest Panem i że umarł On za grzechy całego świata i zmartwychwstał by przypieczętować swoje zwycięstwo nad śmiercią, taka osoba po śmierci pójdzie do piekła ponieważ nie skorzystała z Bożej łaski i sama będzie musiała odpowiedzieć za wszystko to co podczas całego swego życia złego zrobiła, pomyślała i powiedziała.
Ten zaś kto uwierzy w Syna (jak jest napisane w Biblii) będzie zbawiony, czyli póki żyje na tym świecie będzie mógł korzystać z tej ofiary oczyszczając się przed Bogiem a po śmierci znajdzie się z Jezusem w raju.


Na zakończenie chcę zostawić was z pewnym fragmentem z Biblii byście mogli się sami nad nim zastanowić.

/"Kto uwierzy i ochrzczony zostanie ,będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy ,będzie potępiony"/
(Ewangelia Marka 16, 16)

Serdecznie pozdrawiam. Zostańcie z Bogiem.

P.s. Z wszelkimi pytaniami lub chęcią dyskusji zapraszam na priv lub maila :)



18f8dbf68acb3b3893752a0b818166ab.jpg
 

sprawaboga
 
Witajcie :) Dzisiejszym tematem jest oczyszczenie. Przyjęło się ,że aby dostąpić oczyszczenia i odpuszczenia grzechów należy wyznać je księdzu poczym "odmówić pokutę" i sprawa załatwiona. Prawda jednak jest bardziej złożona. Kościół katolicki wprowadził spowiedź "na ucho" miedzy IV a VI wiekiem naszej ery.
Wcześniej odbywało się to na zasadzie czysto biblijnej a nie dogmatycznej.  Jezus powiedział ,że zbawienie jest nam dane z łaski. Wystarczy oddać swoje życie Jezusowi Chrystusowi i korzystać z prawa łaski do oczyszczania się. Prawda jest taka ,że to Bogu mamy wyznać swe grzechy i możemy zrobić to będąc w pokoju lub jadąc samochodem i się modląc. Następnie musimy szczerze żałować swolich win i pokutować. Pokutą jest żal za grzech a także naprawienie grzechu tam gdzie jest to możliwe i na ile jest to możliwe. Kościół katolicki błędnie przyjął werset "spowiadajcie się jedni drugim". Owszem możemy mieć z czymś problemy, możemy mieć nałogi więc spowiadajmy się jedni drugim by ci drudzy nas wsparli w walce z naszymi słabościami oraz by wsparli nas w swoich modlitwach. Tak samo ma się kwestia pokuty. NIGDZIE w Biblii nie przeczytacie, że jakikolwiek człowiek ma władzę odpuszczać grzechy i nadawać pokutę w postaci "wyuczonego wierszyka".  W Biblii faktycznie jest napisane że "komu odpuścicie, będzie odpuszczone a komu zatrzymacie będzie zatrzymane". Tyle, że ten fragment tyczy się wszystkich chrześcijan a nie tylko księży. Poza tym jest kolejny fragment który mówi: "bo jeśli wy nie odpuścicie komuś to i Ojciec wasz który jest w niebie nie odpuści przewinień waszych". Czyli znaczy to że gdy ktoś w jakiś sposób mnie skrzywdzi to ja mam obowiązek mu wybaczyć by i Bóg mi wybaczył. Dlaczego?? Ponieważ Jezus Chrystus przyszedł na świat i męczeńską śmiercią umarł bym ja ZA DARMO miał zbawienie więc  tym bardziej powinienem innym przebaczać i to bez żadnych podtekstów.

Podsumowując : Gdy już staliśmy sie dziećmi Bożymi. Nowonarodzonymi stworzeniami to za każdy grzech  możemy pokutować przed Bogiem i uzyskać przebaczenie BEZ INGERENCJI OSÓB TRZECICH!!!!  

List Tymoteusza 2,5 - "Jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus"

Dlaczego ? Ponieważ ani Marja ani apostołowie nie oddali swego życia za moje grzechy i winy, tylko Jezus!

Kochani, gdy jesteśmy obciążeni grzechami wystarczy uklęknąć, przeprosić Boga, postanowić poprawę (szczerą w swoim sercu), postarać się o ile to możliwe naprawić swoje winy (np.ukradłeś to oddaj i przeproś) i cieszyć się oczyszczeniem!!!! To jest tak proste, że wielu ludzi tego nie pojmuje. Nie żyjemy pod zakonem ale pod łaską Bożą!!! JEZUS CHRYSTUS UMARŁ Z POWODU NASZYCH GRZECHÓW I ZMARTWYCHWSTAŁ DLA NASZEGO ZBAWIENIA!!!!
ALLELUJA!!! Na tym polega życie prawdziwie wierzących ludzi. Na żywej społeczności, relacji, rozmowie z Panem oraz na korzystaniu z oczyszczenia. To się dzieje z łaski!!! Bóg w Biblii jasno napisał czego wymaga od człowieka. Zgrzeszyłeś? Skrusz się, żałuj, postanów poprawę, i wyznaj grzechy Bogu.
Wiecie... Bóg zna nasze grzechy ale w momencie gdy żałujemy i je wyznajemy przed Nim, to przyjmujemy postawę pełną pokory. Przyznajemy się do błędu. Wyniosłe i zarozumiałe serce które zamiast żalu potrafi się wytłumaczyć z każdego grzechu, nie jest Bogu miłe.
Żal, skrucha, pokora, chęć poprawy i wyznanie. Tego trzeba by dostąpić oczyszczenia. Nie musimy  "trzepać " bezmyślnych regułek.

Pamiętajmy ,że dla Boga liczy się to co faktycznie mamy i czujemy w sercu a nie to co powiemy - odbębnimy.

Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca!!!
Gdy jesteśmy Bożymi dziećmi mamy prawo korzystać z oczyszczenia.
Pamiętajmy, to dzieje się w sferach duchowych. Więc cieleśnie umysłem nie jesteśmy w stanie tego pojąć. To tak samo jagby pojąć umysłem ,że Bóg jest od zawsze i na zawsze.
Do spraw duchowych należy podchodzić duchowo...

Życzę wszystkich dobrego czasu i Bożego błogosławieństwa.  

Zapraszam na priv i maila.

Pozdrawiam                   KEFAS <>< :)
  • awatar kokusia:): no ok ale nikt nie mowil ze te regulki sa bezmyslne.... niektorzy nie uzywaja regulek i poprostu spowiadaja sie swoimi slowami. Czyli tym tekstem preferujesz zycie chrzescijanskie bez spowiedz?? Bo tak to odebralam czytajac to wszystko...
  • awatar Kefas84: Preferuje chrzescijaństwo jak najbardziej ze spowiedzią ale Bogu nie księdzu. Skoro chrzescijaństwo opiera się na Biblii i polegana naśladowaniu Jezusa to gdy czytam cztery ewangelie i reszte Nowego Testamentu nie znajduję NIGDZIE nakazu spowiadania sie osobom duchownym. Biblia wręcz uczy nas byśmy sami mieli cudowna relację z Bogiem bez ziemskich pośredników. Niestety kilka wieków temu jakiś papież poprostu sobie uchwalił spowiedz duchownemu na ucho,tyle tylko ze to wręcz sprzeczne z Biblią. Przeczytaj List Tymoteusza 2,5. Wyraźnie tam pisze kogo Bóg akceptuje jako pośrednika między sobą a ludźmi :)
  • awatar kokusia:): @Kefas84: no tak ale z drugiej strony to ksieza jednak sa posrednikami Boga.. no bo zobacz.. Jezus powiedzial apostolom zeby szli i nauczali, przebaczali ... "komu grzechy odpuscicie, sa im odpuszczone a komu zatrzymacie, sa im zatrzymane".. wiec tak to sie dzieje od poczatku, po kolei, krok za krokiem. kazdy czlowiek jest posrednikiem, kazdego Bog stworzyl na swoj obraz i podobienstwo, kazdy ma za zadanie glosic o Chrystusie. Tak samo jest z odprawianiem Mszy Swietych.. skoro wg Ciebie ksieza nie sa posrednikami to jakby przebiegala Msza bez nich? Ksieza staja sie wtedy tak jakby samym Chrystusem ktory mowi do nas 'ja jestem obecny, jestem wsrod Was..'... kolejny przyklad-spowiedz. przeciez ksiadz ktory jest w konfesjonale rowniez jest, mozna powiedziec, Chrystusem ktory przebacza, pragnie nawrocenia kazdego czlowieka. Kiedy wyznamy swoje grzechy slyszymy na koncu "ja odpuszczam Tobie grzechy W IMIE OJCA I SYNA, I DUCHA SWIETEGO" a nie 'ja odpuszczam Tobie grzechy jako ksiadz..' :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

carefree
 
carefree: Nawet wtedy, gdy chcesz umrzeć, czujesz jakiś ukryty żal z powodu tego pragnienia. Chcę umrzeć, ale przykro mi, że chcę. Doznają tego uczucia wszyscy, którzy oddają się na łaskę nicości.

tumblr_lcvjtmUb7l1qen7v1o1_500_large.png
 

 

Kategorie blogów