Wpisy oznaczone tagiem "Świat według Jasia" (63)  

fifka
 
Dni płyną tak szybko, że już szybciej być nie może! Raptem "wczoraj" wrzucałam bizuulinę, a tu już patrzę dwunasty dzień jak w mordę strzelił!

Dziś ogłoszenia parafialne zacznę moi Mili od sprawy najważniejszej:
Oliwia jest ciężko chora, a jej marzeniem jest dostać jak największą ilość kartek urodzinowych. Postarajcie się wyrobić do 27 października w drodze po marchewki zahaczając o pocztę. Pytacie o adres? Oto i on. Oliwia Gandecka ul.M.C. Skłodowskiej 11/26 65-001 Zielona Gôra.  Pamiętaj: Tym razem listonosz dzwoni raz. Ale prosto z Serca.  Twojego Serca
cbc15bcc2c1111e39f7222000a9f130b_7.jpg


W miejscu, gdzie kręcili Top Szefa idą w zaparte nie chcąc puścić pary z ust kto przeszedł dalej...
beff47002a8111e3a53722000aeb43de_7.jpg


Starając się w międzyczasie udobruchać człowieka carpaccio z kaczki ze śliwkami w herbacie earl grey
4d72cb742a7d11e3816122000a1fbf6a_7.jpg


Człowiek nawet nie może się odegrać, bo mówią, że podpisali "klauzulę poufności"
c4b54f4a2a6e11e3802a22000a9f3c9c_7.jpg


Za to na Warsaw Fashion Weekend nikt na nikim się nie odgrywał, bo każdy każdemu robił fotki i wrzucał na Insta. Ciepłe bułeczki pod tagiem #FashionDaily
(świetna kolekcja Staff by Maff Maffashion!)
6283cd822dbc11e3b75f22000ae803db_7.jpg


Jak to mówi Jaś: polski Empire State Building. I tam poszliśmy do kina. Ale nie do byle jakiego kina.
a4c4089a2e5e11e3b68a22000a1f9af0_7.jpg


Kinoteka (bo o niej mowa) jest miejscem szczególny. W sam raz do obejrzenia filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Można liznąć historii i nie poczuć się znudzonym filmem Wajdy? Można! Z pełnym przekonaniem Polecam.
Cytując Więckiewicza: "Ja nie grałem Wałęsy. Ja nim byłem".
3051b6942e6111e385f622000ab5bce4_7.jpg


Mr.Pancake - powiadają, że najlepsze naleśniki w mieście.
Smakują tak jak wyglądają: ciężko i kolorowo.
07439e74291711e3ac5222000a1fbd4b_7.jpg


To jeszcze rzut okiem na Powiśle
405bc748291411e3b4cc22000a1fbe13_7.jpg


I Muhammad Ali w lewym narożniku
4b869e9029aa11e3866d22000a9f137d_7.jpg


...bo każdy ma swoją drogę do przebycia, a grunt to nie palić mostów za sobą
50719416284011e3a5d322000a1f90e5_7.jpg


Krocząc w siedmiomilowych butach
2b8a25482c7611e38e4222000a1fbb19_7.jpg


I zadzierając głowę hen wysoko
21cd7f0c2c5b11e3af3c22000aa80233_7.jpg


Gdy tymczasem w suszarni rybka na wędkę łowi się sama
e10554102e8811e3bf3222000a1fd299_7.jpg


"Tylko wiesz Mama, nie rób zdjęcia sushi i coli razem. Bo wiesz: sushi japońskie - cola amerykańska, Pearl Harbor, bombka i wszystko".
Udanego tygodnia Wszystkim - bez bomb, wojen, szturmów i nalotów :)
72c456802f3d11e3a49f22000ab698c9_7.jpg


07f80d962f3411e3b45022000a1fb3cd_7.jpg
  • awatar Caffelatte :) (Champagne): Czesc Calineczka ;) W koncu reaktywacja Fifkowej Kroniki Fotowej :) Wszytsko w telegraficznym skrocie do tego pieknie i tresciwie :). fif, Kobieta zuch, zarzegnala kolejny konflikt miedzy Mocarswtami, az sledz okoniem staje ;) Nastawiam sie na dalszy odbior ;) Ps Alez ten Jasiolinski wyrosl :o
  • awatar coloursofcaroline: Mi szczenka opada za każym razem jak na Ciebie patrze :D Twoje nogi są niebezpiecznie długie >:d a i pyszności na talerzu również zachwycają :)
  • awatar doll_divine: jak Cię spotkam w tej Warszawie jutro to Cię na bank uściskam! Strzeż się! :D Jak zobaczysz blond kulkę wpatrującą się przez okulary z niedowierzaniem W Ciebie to na bank będę ja :D
Pokaż wszystkie (31) ›
 

fifka
 
Czerwony pasek do którego kiedyś my sami i nasi rodzice przywiązywaliśmy tak znaczną wagę jest i owszem. Wpuszczony w szlufki.
ME & You 136.jpg


Niemniej jest dobrze. Ba! Jest bardzo dobrze.
ME & You 132.jpg


oraz Smacznie
ME & You 135.jpg


i poziomki dojrzewają na czerwono w ekspresowym tempie (choć najsmaczniejsza jest ta pląsająca nieopodal Champs-Élysées)
ME & You 125.jpg


Pytasz Poziomko kiedy odwiedzę Paryż - cóż, na razie lecimy ciut dalej i w trochę innym kierunku. Acz wiem doskonale jak to miasto potrafi wrosnąć w człowieka.
ME & You 126.jpg


Namiastkę Paryża mamy w *Croque Madame* z pysznymi bagietkami, konfiturami i świeżo parzoną kawą
ME & You 127.jpg


Mint is the new Black! Uwielbiam tę sukienkę autorstwa Mai Palmy & CV
(miętówki z Krakowskiego Kredensu też)
ME & You 134.jpg


Ach, i jeszcze mój ulubiony francuski film (reżyseria Luc Besson)
angel_a.jpg


Czy to *Dzień Francji* do diaska?! Lecimy dalej.
Wchodzę w ubiegły weekend na Festiwal *Good Food* patrzę, a tam...makaroniki
ME & You 116.jpg


Łup dnia: przepyszna portugalska oliwa w maciupkiej manufaktury
ME & You 120.jpg


I wtedy można już robić małe "czary-mary"
ME & You 122.jpg


Podobnie jak sztuka powstaje w głębokiej, intymnej relacji z odbiorcą tak i potrawy stają się nią dopiero w interakcji z podniebieniem. Konsumenta, nie kucharza.
ME & You 123.jpg


Czarowny smak niesamowitych smaków można znaleźć też w *Brasserie Warszawska* Blisko parlamentu aczkolwiek nie parlamentarnie.
Gravlax marynowany w burakach, sałatka z kopru włoskiego, krem chrzanowy
ME & You 129.jpg


Dorsz atlantycki, soliród, przegrzebki (w bestialski sposób pociachane nożem). Wybitny, wielowymiarowy smak dorsza (mmmmm)
ME & You 130.jpg


I zwieńczenie całości: przepyszne Parfait chałwowe.
ME & You 131.jpg


Później już tylko cicha kontemplacja, albo...
ME & You 119.jpg


...błogostan na trawie
chillout.jpg


Przycupnąwszy na multimedialnej ławeczce Chopina (pamiętajmy trwa niepisany Dzień Francji), aby dotrzeć do słuchaczy multikulturowo rozrzucono reklamy przybytków rozkoszy
ME & You 118.jpg


“Mama, idę wyrzucić to do kosza”


ME & You 117.jpg


Idź Synu, idź. A parę przecznic dalej sugestywne:
ME & You 113.jpg


Żegnam Was moi mili uśmiechem dysfunkcyjnej, słodkiej Bonnie
ME & You 128.jpg


Z combrem jagnięcym na kolanach
ME & You 114.jpg


A jeśli komuś widokówkę z wakacji, to wiecie gdzie mnie szukać
ME & You 121.png


Vive La France! Crème brûlée
ME & You 115.jpg



:* :* :*
  • awatar Czekoladowa Dalia: gdybyś pisała przewodniki to chetnie bym czytała :) takie pyszności z rana a ja tylko o kawie :/ i Twoje nogi...matka natura przeszła samą siebie! :)
  • awatar foxylady: Aż nie wiem co bardziej mnie zachwyca opisy czy widoki :)
  • awatar ........bla: Dysfunkcyjna Bonnie <3
Pokaż wszystkie (38) ›
 

fifka
 

Pamiętaj aby dzień święty święcić, a Świętu Narodowemu oddać należną cześć i chwałę!
Maj 1.jpg


Jeszcze chwilę temu byliśmy w Krakowie
Maj 2.jpg



A że w koło mokro suszyliśmy na drodze;)

“Oficer Janiak w akcji”


Sunshine 012.jpg


“Namierza pirata”


Sunshine 014.jpg


“Coś chyba poszło nie tak”


Sunshine 013.jpg


W Krakowie matce Jasia przypomniały się studenckie czasy, gdy zdobywała wiedzę za winklem
Maj 3.jpg


A po strawę dla ducha i ciała teleportowaliśmy się pod gotyckie mury Likusów z industrialnym wyrazem nad talerzem

Maj 4.jpg


Maj 5.jpg


I halibut był...
Maj 6.jpg


I truskawki z czarnym pieprzem dla minimalistów też były
Maj 7.jpg


Luźna (baaardzo luźna, bo w dzwony odziana) interpretacja dandysa i sznytu YSL
"Moja mała hipsterka" - rzecze Jasioliński spod zakręconej plerezy.
Fifka Maj 8.jpg


I to by było na tyle moje Panie na tą chwilę :*
Niuniu, Aniu91, Bagietko...to nieprawda, że marzenia się spełniają...Przynajmniej not yet....(....)

Nie piszę tu z Wami, bo...jest mi zwyczajnie smutno, choć staram się uśmiechać najszerzej jak mogę.

Pozdrawiana "serdecznie" przez Ludzi Pracy!
Sunshine 009.jpg
  • awatar allabout: Widze ze Jasio lubi PLNY :)
  • awatar Fifka: @allabout: Lubi, lubi...:-)
  • awatar doll_divine: uwielbiam Kraków. Już dawno w nim nie byłam zatem poczekam na słoneczne dni i nadrobię tę zaległość :) Nie wiem Fif o co chodzi ale pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce. A Ty na słońce zasługujesz jak nikt inny. Zobaczysz, że jeszcze spełnisz swoje marzenia. :*
Pokaż wszystkie (28) ›
 

fifka
 

{....}Po czym  moje enfant terrible zapytało czy wiem "Jak żegna się Staś z Nel???"
Czym prędzej rzuciłam się w wir Google...googlam i googlam z bezkresem stepów akermańskich w oczach za uchem słysząc cichutkie:

“Aha, czyli nie wiesz....?”


...?
"PaNel".

Słoneczne Buziaki przesyłam "łapiąc wilka"  :*
Sunshine 008.jpg


tu i tam...
Sunshine 007.jpg


szlifując formę by nie skisnąć w formalinie
Sunshine 006.jpg


stukając szmaragdowozielonoturkusowym paznokciem o powierzchnię ziemi
Sunshine 004.jpg


w jakieś dziwne bizantyjskie klimaty się wpisując na tle parawanów z Bali
Sunshine 003.jpg


Bądźcie modne na wiosnę!
Sunshine 001.jpg



:)
  • awatar Fifka: @kaminkowa: O.P.I. Fly :-) Ech, miłego dnia Kami :-)
  • awatar doll_divine: to Twoje dziecię nieźle Cie wkręciło tym pożegnanie Stasia i Nel :D :D Chce mi się grzywki jak na Ciebie patrzę :) :)
  • awatar aszkim: Jesteś cudowna :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

fifka
 

Jasioliński wymyślał nazwy dla Domów Pogrzebowych, bo jak wiemy w dobie głodowych emerytur i horrendalnych cen jest to złoty interes - ludzie zawsze rodzą się i umierają. I nie ma tu odstępstwa od reguły choćby na jotę;)

Puścił wodze wyobraźni...
*Zimna ręka*
*Podaj łapę*
*Do nieba nie chodzę, bo jest mi nie po drodze* (nazwa inspirowana twórczością konesera fok)
*Welcome to Hell*
*Otchłań czasu*
*U Janka*
*Najlepsze trumny w mieście*
*Ostatnia droga*
*Droga donikąd*

i wsio z zakręconej  główki Cherubina
Sunshine 002.jpg
  • awatar moniikus: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż może wpadnie Ci coś w oko . Na prawde tanio :). PS. Fajny blog :)
  • awatar Caffelatte :) (Champagne): ....wroze Jasiolinskiemu wielka kariere w dzikim i szalonym wiecie reklamy ;) Alez on spowaznial, wwwoooooowww Pozdrowienia ;) 3DRoga do nikad" i 3Odchlan czasu", nie powiem, niezle ;)
  • awatar analobelle: nazwy fajne:P
Pokaż wszystkie (15) ›
 

fifka
 

Zarzucam Was co rusz dykteryjkami z przygodami słownymi Jaśka w roli głównej. Ale co począć. Facet ma ewidentny rozrost piątek klepki łamanej z niewyparzonym językiem i wyważoną myślą. Idzie jak burza!
Analizuje, kontempluje, buduje, słowotwórstwem dryfuje...
A ja jak w pamiętniku: siup pod tag "Świat według Jasia":)



*Walka z Widłakami*
(zapis smsowy)
Jaś uczy się z przyrody o paprociach, skrzypach i widłakach. Opornie mu to idzie, bo przyszłość ów młody człowiek na dzień dzisiejszy ma już określoną.

- I jak Jasiu idzie nauka?
- Jem teraz kiełbachę i uczę się o paprociach, skrzypach i widłakach -,- Procesy rozmnażania płciowego i bez -,- powinni o tym nagrać film erotyczny -,- Prawnikowi się to nie przyda uczę się tego po prostu, żeby zdać i żeby nie było chryi -,- Tylko nie mów Tacie, bo mnie wydziedziczy;)
- ......ha ha ha Ok, masz jak w banku Synku
- Ale szkoda, bo Tata mi tak ładnie tłumaczy, a mi się to w przyszłości nie przyda, bo mnie to nie interesuje:(
- Musisz się tego nauczyć chciał nie chciał:)
- No właśnie taki jest system, ja się tego uczę, żeby być prawnikiem dużo zarabiać i mieć dużo dzieci i na utrzymanie, a żeby moje dzieci z mojego spadku mogły wychować dużą ilość dzieci, które potem mogłyby mieć dzieci, a te dzieci mogą zostać przyrodnikami;)
- (...)
- Ale to mi się może kiedyś jakoś przyda, kiedy będę prawnikiem i będę miał dom letniskowy w lesie i żebym wiedział co zrywać, a czego nie, bo jak bym coś chronionego zerwał, to by mi nie starczyło na bilet PKS dla mojej Mamy;)
- Ha ha ha, Mama dowiezie się sama;)
- A i by mi nie starczyło na Maca i cadillaca;)

a17886654cf752ef76ee9588a11ef7d3.png



*Wpis stricte bieliźniany*

Kupiłam Jasiowi nowe bokserki.
- I jak, pasują gatki? - pytam.
- Godne.
- Słucham?
- Godne mnie.

1935515.JPEG




*Złoty*

Oglądamy z Jasiolińskim film, gdzie Louis de Funès podrywa jakąś chimeryczną blondynkę o fantastycznym odcieniu blondu.
- Ale ma piękny odcień blondu! - mówię, gdyż dobrze wiem jak ciężko jest uzyskać tak naturalny odcień.
Mój jest taki bardziej złoty....- dodaję.
- Złoty? Złoty, bo się zlałaś w galoty - słyszę.

timthumb.php.jpg


Ja to mam z nim ubaw!
  • awatar Malinka777: ciekawe po kim on taki wygadany :D :))) hihihi po mamusi czy po tatusiu? :)
  • awatar Malinka777: btw. świetny chłopak :)
  • awatar doll_divine: masz przeudanego i kapitalnego Synka :D Wygadane szczenię ;)
Pokaż wszystkie (23) ›
 

fifka
 
"I widzisz Jasiu, dzięki temu, że dużo czytasz potrafisz ruszyć wyobraźnią .
>W pustyni i w puszczy< też przeczytaj. A Sienkiewicz był artystą pejzażu, zobaczysz jak potrafił pięknie opisywać przyrodę. Zresztą dostał nagrodę Nobla”

"A ja myślałem, że Złote Lwy" - odpala myślową petardę Jaś;-)
  • awatar moniikus: Zapraszam do mnie wielka wyprzedaż ; ciuchy , buty , telefony . Moze akurat wpadnie Ci coś na prawdę tanio :)
  • awatar Agent Provocateur ♥: ja nie czuje radości po wygranej :(
  • awatar coloursofcaroline: Wygrana...przeciez to nawet nie byli zawodowi piłkarze :D A Jasiu nigdy nie zawodzi swoimi tekstami :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

fifka
 

tumblr_mj69bhqzsy1r84py0o1_500_large.png


Jasioliński w nowej szkole miał na lekcji wychowawczej opowiedzieć, jakie kraje "zwiedził w Europie". Pytająca pedagog nie założyła tylko, że Jaś uczeń 5 klasy był "ciut" dalej...

I tak popłynęła opowieść:
W Europie? Hmm...
- Portugalia - Lizbona, wybrzeże Algarve
- Hiszpania - Costa Brava - Barcelona, Costa del Sol - Marbella, Puerto Banus
- Turcja
- Francja
- Szwajcaria
- Dania - Kopenhaga i Legoland Kraina Szalonego Klocka
Ale większość moich podróży była proszę Pani trochę dalej:
- Dubaj
- Meksyk
- Stany Zjednoczone:
- Nowy Jork
- Miami
- Orlando
- Hawaje - Honolulu
- Indonezja - Bali

no i Egipt, moja pierwsza podróż "zagramaniczna"

Fakt, iż Jaś zwiedził tyle krajów i był w tylu miejscach (ciągle jeszcze będąc przecież dzieckiem) już dziś wyraźnie procentuje na to jakim jest człowiekiem. Otwartym, komunikatywnym, elokwentnym , z wyraźną dozą altruizmu. A przy tym nie jest ani krztynę zarozumiały i tak samo smakuje mu ozorek w sosie chrzanowym u babci Basi, jak krewetki przy Ocean Drive w Miami. Swój chłop!

Jaś - Hawaje.jpg


tumblr_miqlmqxmyt1r0i9t4o1_500_large.jpg
  • awatar whyte: Światowy chłopak! Super, zazdroszcze! Moje dziecko zobaczy prawdopodobnie tylko Polskę i kawałek Afryki. Ale kto to wie? Może walne 6 w totka :-D
  • awatar Justyna & fashion: Jak to mówią... Podróże kształcą :) oraz "Tego co zobaczysz na tym świecie, nikt Ci nie zabierze" jak to mawiała moja Babcia :)
  • awatar Fifka: @whyte: Nawet jak nie walniesz, to niech się Polska cieszy, że chcecie tu żyć :-) A Twój synek śliczny jest. Ot.
Pokaż wszystkie (39) ›
 

fifka
 

k4.jpg

Panie i Panowie: pierwszy audiobook Jasia z własną wymyśloną przez Niego bajką pod choinkę jest prezentem.


Epilog piórem chyżym swym nakreśliła Bagietka.


A Wam wszystkim Wesołych Świąt w aurze bliskości i miłości życzą Fifka & Jaś :*

NYC 470.jpg


tumblr_mfhqf4IMPj1rhn8ddo1_500_large.png


188737_10151332141125091_2029935286_n_large.jpg


tumblr_lvfzf2QQAn1r4jr5co1_500_large_large.jpg


Pokaż wszystkie (10) ›
 

fifka
 

Robię dzisiaj Jasiowi na śniadanie jajecznicę:

- I co nam Pani tutaj przygotowała? - pyta Jaś.
- Jajecznicę ze świeżutkich,  żółciutkich jajeczek od kurek beztrosko biegających po zielonej trawce, na masełku prosto z maselnicy, świeżo zrywanym o poranku z kropelkami rosy szczypiorkiem wzbogaconej szczodrze.
- (.......)Magda, oddaj fartucha! - słyszę.

A swoją drogą kibicuję temu gościowi. Samo imię predysponuje go do dobrego kucharzenia.
Michal Muskala.jpg
  • awatar Coldi: Od razu nasuwa mi się tekst koleżanki: "No bo to obliczasz z tego WZORA" :D
  • awatar Katie: Mi przed oczami staje "Maćka jak Ci idzie?" ;)
  • awatar Fifka: @Katie: @Coldi: Michel Moran nową Dżoaną Krupą polskiej TV ;-)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

fifka
 

“ Życie jest jak wycieczka. Zaczyna się i kiedyś musi się skończyć. Czasem jest ciekawa, a czasem kaszana. Otaczają Cię miękkie fryty tak jak w prawdziwym życiu...”


Jasioliński.jpg
  • awatar Jaś-minek: Spojrzenie Jamesa Bonda:)I te loooooki!
  • awatar Love of the fashion: Powiem Ci Fifi, że mam ciary.. wszystko kiedyś musi się skończyć, ale za to Nasza tabula rasa z dnia na dzień się powiększa o bezcenne wspomnienia, wrażenia i marzenia :)
  • awatar Fifka: @Wenus z Willendorfu: @Love of the fashion: Czasem jak Jasioliński coś refleksyjnie powie, to...nic tylko zapisać to w pingerowych annałach pod dedykowanym tagiem :-) :-)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

fifka
 
56298509-e1333052152440.jpg


- Mamo, czy mamy w domu cynamon?
- Chyba mamy. A co chciałbyś synku zrobić?
- No, cinnamon challenge.
- ???
- Bierzesz łyżeczkę cynamonu i albo zioniesz jak smok Wawelski albo wytrzymasz wszystko i jesteś kozak.


Ułomność intelektualna czy znak naszych czasów? Dobrobytu i zmiany koniunktury. Bo za moich czasów robiło się ten sam myk, tylko...proszek był inny;)

MEGI I JAŚ.JPG
  • awatar ✈♡WQRWIAJĄCA & WULGARNA: no ale jak Jasiek dał radę? ja się tego kiedyś naoglądałam i nie próbowała bym nadal
  • awatar riqueza: Za moich czasów pamiętam jedynie oranżada w proszku challenge ;)
  • awatar natural-beauty: Fifencjo, od dawna wpadam na Twój blog. Jest GiTowSkI, ale parę słów o Tobie...Jesteś trochę kiczowata, jednak ten kicz tak do Ciebie pasuje, że nigdy nie odważyłam się napisać o Tobie żadnego negatywa. Może dlatego, że Twój wyraz twarzy i to co widzę w Twoich oczach mówi o Tobie, że jesteś bardzo dobrą i wspaniałą osobę. Nie wiem dlaczego to wszystko piszę, ale takie mam odczucie. Za każdym razem, kiedy patrzę na wystawione przez Ciebie nowe foto mam wrażenie, że znam Cię od zawsze. Pozdrawiam.
Pokaż wszystkie (27) ›
 

fifka
 
Lubimy sobie usiąść czasem z Jasiem w Matrasie i poczytać.
Tj. On czyta - ja słucham.
Słucham, słucham, czasem myślami odpływam....ale wracam;)
Bo jak przerwać młodemu Czytelnikowi w pół gwizdka "Dziennik Cwaniaczka", nową pozycję na liście bestsellerów młodego pokolenia Wg. recenzji The New York Times dzieciaki książkę uważają za coś w rodzaju instrukcji obsługi. A chłopcy w wieku 8-12l. są zachwyceni przygodami Grega, małego spryciarza. Jeff Kinney twierdzi, ze zazwyczaj nie pisze o własnych przeżyciach...wyjąwszy fakt, że tak jak Greg owinął się kiedyś od stóp do głów w papier toaletowy.
Cóż, pewnie było tego więcej - ale zdaniem autora nie nadaje się do powtarzania w gazecie...:)
Jaś 1M.jpg


Meg M1.jpg


Meg MG.jpg


Meg Mat.jpg


Teraz wszystkie pozostałe części leżą już u nas na półce...Tę "mućkę" z przyjemnością kupiliśmy.
  • awatar paaula21: Lubie Wasze relacje syn- matka :) Mam nadzieje, że i mi sie uda osiagnąc taki poziom w rodzicielstwie :)
  • awatar Fifka: @paaula21: To jest "To" co najbardziej udało mi się w życiu. Mój Syn :-) Dzieciaki są super, prawda Bagi? ;-)
  • awatar paaula21: @Fifka: :) Ale te Wasze relacje sa takie inne :) Takie ciepłe, nawet ciezko mi je określic, ale rzadko spotyka sie "cos" takiego. Ja Was tak odbieram :) Wiesz o co mnie chodzi nie ?? D:
Pokaż wszystkie (24) ›
 

fifka
 
mafia 049.jpg


Gdy w pocie czoła biegam z trenerką po lesie - Jasioliński w tym czasie szlifuje deskę. Nie tylko siedząc z nią w objęciach na tylnym siedzeniu;)
mafia 050.jpg


Basic już mamy. Złapał dryg i balans też.
mafia 051.jpg


“marząc o niebieskich migdałach”


mafia 052.jpg


za to ja i Charlie śmigamy sobie na wrotkach;)
mafia 053.jpg
  • awatar Nia: Fajnie, ze cwiczycie na swiezym powietrzu Rolki i Fif? To dopiero musi byc polaczenie!
  • awatar Fifka: @Bag-ietka: roller coaster jak się paczy! Krecha, decha, banan w garści ;-) Ja dostaję za to kolki słysząc Jaśka głosik swojski śpiewający pod tą deskę pioseneczki w całym lesie :D
  • awatar Fifka: @Nia: Oj tak Aniu, mięśnie wyniesione z siłowni dostają zastrzyk świeżego powietrza! :-)
Pokaż wszystkie (22) ›
 

fifka
 

ri.pinger.pl/(…)dzia%C5%82ania+zbrojne.jpg…

Schodzę ci ja dzisiaj na dół i co ja paczę? Paczę i widzę, że Jasioliński arsenał broni już przygotował. Sądząc po wirujących zwitkach zielonych handel kwitnie;)

*Ojciec Chrzestny byłby dumny (matka chrzestna trochę mniej)*
ri.pinger.pl/(…)mafia+009.jpg…

*Ale paczę, że to interes chyba na legalu: odznaka Los Angeles Police Department leży i błyszczy*
ri.pinger.pl/(…)mafia+007.jpg…

*całkiem niegłupia z niej broszka!*
ri.pinger.pl/(…)mafia+006.jpg…

Kradnę i uciekam. Kryjcie mnie. W razie czego byłam na Pingu;)
  • awatar Mirko: uhmm... fajna ta broszka... przyciąga wzrok do tych... błyskami... :)
  • awatar coloursofcaroline: odznaka przyciaga wzrok we wlasciwe miejsce :) Nie poznałam Cię! :D
  • awatar Fifka: @Bag-ietka: Pełen kamuflaż Bagi, jakby co: turkusowe berety ;-)
Pokaż wszystkie (22) ›
 

fifka
 
ri.pinger.pl/(…)9501997.jpg…

Posiadaczka czarnego pasa w języku Mickiewicza i poziomu abstrakcji przy którym Ędward Ącki poczułby się jak Mały Miki!

Wszystkim uczestniczkom w liczbie 2 (słownie dwa) dziękujemy:)

Bagucha, gratulacje spod pióra :*
bag-girl.pinger.pl/

*Po incydencie u Danki, Zbigniew pił samotnie, do upadłego. Obudził się dopiero późnym popołudniem.
Z bolącym grzebieniem, poczłapał do okolicznego baru by wciągnąć kreskę sproszkowanego mleka, ale barman.. też był u Danki. Znużony czekaniem, zasnął przy stoliku. Obudził go trzask tłuczonego szkła, gdy do okolicznej speluny, wkroczył on.. Indyk, rodem z Indonezji, świeżo opierzony, z wyczesanym gulem, boski Antonio..
- Siemaneczko, Byniek! I jednym uderzeniem, trzepnął go w tył czaszki.
- Aaaale, o so chozzi? Powiedział zaspany Zbigniew.
- Słyszałem, że dziób cię świerzbi i zacząłeś sypać, kto jest twoim głównym odbiorcą..
- No co ty, Tosiek!
- Wracam jutro, policzymy się inaczej! I uderzając pięścią w stół, dał mu przedsmak, co się będzie działo..
Wyszedł z drzwiami, tak to bywa z indykami.
Ta ultrakrótka pogawędka uprzytomniła Zbigniewowi że swego czasu, gdy siedział w pace, był tam pewien koleś, który miał na pieńku z indorem Antonio. Koniecznie chciał się go pozbyć, ale siedział w kiciu i wykonanie planu, było niemożliwe.. Tak, tak! Przypomniał to sobie, bardzo dokładnie! Teraz, chciał się posłużyć Zbigniewem, by odwrócić uwagę Tośka i móc zaatakować znienacka.
Zbigniewowi koniecznie, przyda sie plan. „Plan udaremnienia unicestwienia i z zarzutów się oczyszczenia” – śpiewał pod dziobem Zbigniew, turlając przewróconą na stoliku, butelczynę oranżady.
– Chrzanić barmana, w kredensie mam jeszcze coś na czarną godzinę! Tymi słowy, opuścił lokal i podreptał do stodoły.
Wieczorem, gdy większość zwierząt hodowlanych grzecznie już spała, Zbigniew rysował plan.
- Kredki Crayola, są idealne dla indora! Nucił po nosem..
- A może tak.. Hmm..
- Albo, nie!
- A może by tak..? Ciągle kreślił coś na boku, wyobrażając sobie swego przyszłego oprawcę..
- No, dobra. Chyba, czas uciekać! Zdenerwowany Zbigniew, poczuł strach na piórach i już chciał odpalać Choppera, gdy nagle do stodoły weszła ona.. Jedyna w swoim rodzaju, nowa i superopierzona, indorzyca Fiona.
Zalotnie spojrzała na Zbigniewa, gdy ten chował kredki.
- Nie obawiaj się, wygulgotała półszeptem..
- Nie zrobi ci krzywdy.
- Kto? Drżącym głosem, zapytał Zbigniew.
- Tosiek! Krzyknęła i siadła na grzędzie.
- Ten stary indor, któremu wypadły wszystkie pióra, sieje postrach w każdej mieścinie, by nie stać się obiektem żartów! A sproszkowane mleko, oddaje Mirasowi. Wieeesz, temu jeżowi z Hohlanda! Razem sprzedają sery na wylotówce, dzieląc się zyskami. On wcale nie jest taki groźny, a jego białe Seicento jest na kredyt!
Mam plan, jak go pokonać, chodź! I poszli.
Nazajutrz, gdy nastała „godzina zero” w tym samym miejscu, zebrała się spora grupa ciekawskich zwierzaków. Przyszła nawet Danka! Stragany z balonami, popcornem i hot-dogami, rozstawiono na całej długości Dzielni. Reporterzy gazety „Koń i jeż” oraz „Polityka z kurnika” stanęli wis a wis miejsca planowanej bójki. Przygotowane na tę okazję królicze hostessy, śmigały w pomponach, gdy Pet Shop Boys, grali do kotleta. Nagle, zrobiło się cicho. Już nie taki boski Antonio, podjechał swą stuningowaną bryką, z której wysiadł najedzony serem, jeż Miras. Witając się z tłumem gapiów, podeszli do prężącego klatę Zbigniewa, który tylko czekał na zadanie śmiertelnego ciosu. Spojrzeli mu głęboko w grzebień i nagle..
- Niespodziankaaaa!!!!!! Cały tłum wykrzyczał radośnie, puszczając z dymem konfetti i cały sianokos. Wuwuzele i trąbki wszelakie, rozbrzmiewały dookoła, aż królikom pompony, opadły! Zbigniew, nie wiedział co jest grane!
- To sen? Dostałem w klatę i jestem w niebie? Pomyślał.
Ależ, skąd!
To były jego urodziny, o których na śmierć, zapomniał!*
Krowa Danka i Szacun na Dzielni część 5 (Epilog). Cytat z http://fifka.pinger.pl

(...) Gdy było już wiadomo kto jest ex-kochankiem Danki zbliżały się jej Urodziny. Już 16-ste. Wszyscy postanowili zrobić prezent Dance.

swinia-gifryjek-gif.gif
  • awatar Fifka: @Bag-ietka: Dzięki Chłopaki :D Do pozdrowień dołącza się niejaka Halina ze Szczawnicy ;-) :D
  • awatar Fifka: @Bag-ietka: Ta sama w rzeczy samej :D Halina od mokrej roboty ;-)
  • awatar Nia: Zasluzone gratulacje, Bagietko :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fifka
 
120823202472733230_E47FdbBm_c_large.jpg


(...) Gdy było już wiadomo kto jest ex-kochankiem Danki zbliżały się jej Urodziny. Już 16-ste. Wszyscy postanowili zrobić prezent Dance. Gdy Danka wracała z Milką i z kumpelami do domu zostawili w fabryce na służbie wszystkich ochroniarzy. Gdy Danka poszła spać krowa Ewa miała plan. Zwołała wszystkich oprócz Danki i Milki. Zaczynają rozmawiać i w końcu Rysiek świnia wpada na pomysł. 'A może poszukamy tego alpejskiego byka? ' 'A jak mózgu myślisz, gdzie znajdziemy alpejskiego?' mówi Zbigniew. 'To zadanie dla Ewki, bo jako jedyna ma Fejsa'. Ewka mówi 'No dobrze, ale mam żądania. Po pierwsze: dwa wiadra mleka. Na przepitkę. Potem wiadro wody z cytryną. A na koniec coś mocnego. Tymbarka o smaku miętowym. Wszyscy w szoku. Podzielili się na żądania Ewki. Gdy po dwóch dniach wszystko zebrali Ewka zabrała się za poszukiwania w sieci. Za tydzień miały być Urodziny Danki. Gdy wszyscy się tym zajmowali Danka nadal spała. Danka spała jak martwa krowa.
Zbigniew kogut poszedł w najgroźniejszą część wsi. Cronx. Jak Bronx. Gdy wyluzowany Zbigniew dotarł na dzielnię miał zamiar skosztować mleka w proszku, które wciągnęło go do paki. Zbigniew paczy w prawo, Zbigniew paczy w lewo i widzi spaczony umysł Ryśka. Zszokowany Zbigniew tym co zobaczył. Zrozumiał, że Rysiek to fajny chłop.
happy-pig.jpg

Zbigniew idzie dalej. Kolejne ciężkie drogi. Gdy widzi, że jakiś byk podrywa jakąś ładną kogucicę idzie dalej. Dochodzi do swojego ulubionego dealera mleka w proszku o zapachu obornika . Wita się Zbigniew 'Dzień dobry. Czy masz ten towar co zawsze?'. Dealer odpowiada 'Tak'. 'Za ile?' 'Za jedną kostkę czekolady od alpejskiej krowy'. 'Dobrze'. Zbigniew wyciąga spod pióra z rękawa czekoladę i mówi 'Masz, ułam sobie'. Dealer zjadł zakurzoną czekoladę i daje mu torebkę z mlekiem w proszku. Gdy wraca przez Cronx widzi byka Wacusia i Ryśka, który im polewał rozpuszczone mleko w proszku. I szli objęci przez całą dzielnię.
Idzie dalej. Gdy widzi ciemny kąt otwiera torebkę z mlekiem w proszku i zjada. Zbigniew ma zawroty. I mdleje. Budzi się u Danki na chacie, gdzie trwa libacja alkoholowa. Tak myślał, bo zobaczył wino na stole.
Minął tydzień od poszukiwania Ryśka, gdy w końcu jakiś bezdomny kogut go zauważył i chciał mu zjeść twarz. Wszyscy mówią, że znaleziono byka alpejskiego. Danka schodzi na dół. Danka załamana z wrażenia spada ze schodów. Nagle wchodzi przez drzwi byk alpejski. Wszyscy zszokowani. Danka zaczyna się drzeć na tego byka. Wszyscy mówią: NIESPODZIANKA. Danka zdenerwowana podbiega do byka i ...blaszka. Byk zszokowany zaczyna mówić do Danki łaciną uliczną. Inaczej przeklina. 'Nie chcę znać tego gamonia. Ty huncwocie' drze się Danka. Byk jak byk zaczyna wymyślać na Dankę, że ma AIDS. Danka wygania byka z hacjendy. Zbigniew za wszystko przeprasza. Za wszystkie kłopoty co jej wyrządził. I rusza w trasę. Przez prawie całe swoje życie odkładał pieniądze na "czopera".
*Future Transportation - Honda Chopper Concept By Peter Norris*
Honda-Chopper-futuristic-motorcycle-Peter-Norris-01_large.jpg

Gdy go kupił pojechał do pobliskiego sklepu po KCM - Kurze Cycki Młodych. I pojechał w siną dal. Po tygodniu jak wyjechał usłyszał w radiu, że biznesmenka Gośka została zabita przez gang dzikich wieprzy.


Dyktował jednym tchem Jaś prosto z głowy trzymając nogi parę stóp n.p.m;)

tumblr_lr4k6hm4fW1qcanp9o1_500_large.jpg


I Jaś ma dla Was konkurs:
"Niech napiszą o wybranej postaci z krowy Danki. Albo wymyślą nowego towarzysza dla Zbigniewa w trasie. Nagroda 50zł. Jedna. Ja funduję. Ma być fajnie i ciekawie. Konkurs trwa do 16-tego. Jak Urodziny Danki".
tumblr_lh0cxxISjw1qbugsho1_500_large.jpg
  • awatar Rashid: Świnek Balbinek! :)
  • awatar cercando: :D cronx, jak bronx... :D parsknelam smiechem :D cholerka, ze ja nie potrafie pisac... bo bym sie polaszcyla na ta kase :D a moze wykupie cale mleko w proszku na mojej dzielni i po tym mi jakos latwiej pojdzie?! :D
  • awatar pathra: jeju to wszystko twoj syn wymyslil ?? dealer mleka :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

fifka
 
I jeszcze jedno: Jaś przeprasza, ale nie wyrobi się z ostatnią 5 częścią, bo ma klasówkę z niemieckiego.

Dla wiernych fanów Zbigniewa koguta: Będzie żył. Nie zginie. Jest jednak ryzyko, że znów wyląduje w kiciu. Life is brutal and full of zasadzkas...
thumbs_kid_with_cigarette_and_huge_cock_large.jpg
  • awatar Mirko: Niech napisze tego niemca, a potem, czekam na bajkę. Bo nie zasnę! :)
  • awatar Fifka: @Mirko: eins, zwei - polizei drei, vier - offizier - do liczenia zamiast baranów ;-)
  • awatar Mirko: ja, genau! :) aber diese Geschichte von Hans...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fifka
 
Jak Cię widzą tak Cę malują - jak Cię nie zobaczą to Cię nie namalują.
Prosta prawda oczywista. Ot.
Jasioliński dnia dzisiejszego wystartował w wiadomym sobie stajlu Luzak.

*górna część munduru amerykańskiego żołnierza*
*soczysssty fluo t-shirt MTV*
*dżinsy Zara (z działu dla "dorosłych facetów")*
*Conversy Gorillaz*
*nonszalancko dyndające słuchawki Skullcandy*
Jasioliński Stajl.jpg


Jasoliński Stajl conversy.jpg


Jasioliński Stajl convers x.jpg
  • awatar Mythe: no trzeba przyznać, że Jasio jest mega stajlowy (choć pewnie Mama trochę mu pomaga ;) )
  • awatar Eve_nement: Etam pomogla widac ze chlopaczyna w genach odziedziczyl =D Poprostu MEGA!!
  • awatar cercando: te loki...
Pokaż wszystkie (17) ›
 

fifka
 
4700801980_4d44ceb337_z_large.jpg


(...) Po chrzcie fabryki Danka wróciła ze wszystkimi do domu. Po tygodniu wynajęła aż czterech nowych pracowników: Ryśka świnię, który robił za kuriera. Brata naczelnika Bogdana, który robił za ochroniarza. Waldusia dalszego kuzyna Wacusia. I kolejną alpejską krowę o imieniu Fanta. Siostrę Mirindy.
Danka zadowolona poszła spać. Następnego dnia postanowiła odpicować fabrykę. Miała dość dużo pieniędzy, żeby to zrobić. Gdy zaczęły się remonty córka Danki nagle pofioleciała. Danka zszokowana dzwoni po lekarza. Zabierają Milkę do kuźni, do rzeźni, nie - do szpitala. Danka pojechała za Milką do szpitala. Gdy widzi jak Milka leży na łóżku podeszła do niej i zaczęła odmawiać zdrowaśkę. Po żydowsku. Lekarze wydiagnozowali u Milki próbę gwałtu przez konia Rafała, którego podobno nasłała Gośka. Rywalizacja Danki. Koń Rafał poczęstował Milkę mlekiem w proszku. Tamta myślała, że to cukierki miętowe. Na szczęście koń Rafał był też wcześniej na mleku w proszku. Nie był w stanie i sobie poszedł. I powiedzieli w szpitalu, że jest dobra nowina. To, że Milka robi się fioletowa oznacza, że przechodzi mutację. Danka wściekła żegna się z Milką i żegna się z lekarzami. Wraca wkurzona do fabryki. Bierze Waldusia kuzyna Wacusia i idą do mleczarni Gośki. I wchodzi do biura Gośki. I zaczyna zezłoszczona wyzywać Gośkę od byków. A Gośka zaczyna wyzywać Dankę od niewydojonych. Zdenerwowana Gośka wzywa ochroniarza byka Wacusia. Gdy tamten przychodzi widzi swojego kuzyna przy Dance. Wita się z kuzynem i pyta 'O co chodzi?' Odpowiada, że pracuje dla Danki, a Gośka nasłała konia Rafała na Milkę. Wreszcie Wacuś się obudził i powiedział, że odłącza się od Gośki. Będzie teraz z Danką. I że przeprasza za swoje chamstwo. Danka mówi 'Nie ma za co'. Gdy Danka patrzy z okna biura Gośki widzi czarne krowy zamiast chińskich. I byk Wacuś zrobił parę zdjęć wcześniej i zaczął szantażować Gośkę, że jeśli nie odda majątku Dance to pokaże te zdjęcia klienteli. A Gośka odpowiada 'Co mi tam!'. I zdenerwowana Danka ze swoimi bodyguardami wraca do fabryki. I prosi Zbigniewa koguta, żeby ją zawiózł do szpitala.'Czy wszystko dobrze z moją córeczką?' 'Tak, dobrze' odpowiadają lekarze. Ale mamy do Pani jedno pytanie 'Kto jest ojcem Milki?' Danka myśli co tu powiedzieć. 'Byłam wtedy na mleku w proszku'. Niech Pani nie kłamie, tylko mówi prawdę. Danka opowiada: 'Poznałam na mojej dzielni byka alpejskiego. To była krótka przygoda. Wypił pięć wiader mleka i nie wiedział o co chodzi. I tak to się stało'. Danka miała szansę na to co chciała zrobić. Czyli sięgnąć po portfel tego przystojniaka. Tylko po co. 'Był ze mną 10 godzin i wyjechał w nieznane. Szukałam go na Facebooku i NK, ale go niestety nie znalazłam. Tylko jakiś fajfusów. Takie życie w sieci'.


- Uf Jasiu, niespełna jedenastolatek opowiada bajkę z takimi wątkami, że ho ho;) A wiesz, że język jak go nazwałeś "żydowski" nazywa się jidysz?
- Mamaaaa, nie zmieniaj nic!
  • awatar cercando: no... myslalm, ze inaczej sie potoczy... ale widze, ze u jasia jak w literaturze wloskiej przelomu XIX i XX wieku, postacie sa juz zlozone, kompleksowe, maja wiecej niz jedna twarz :)
  • awatar Fifka: @cercando: Nie ukrywam, że też byłam zaskoczona ;-)
  • awatar Ma'aM: samo życie:p
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fifka
 
002-surreal-photomanipulations_large.jpg


(...) Gdy krowy się zgodziły każdej z nich Danka przydzieliła obowiązki, by w końcu powrócić w wielkim stylu. Ewa miała się opiekować cielęciem. Kicia musi znaleźć alpejską krowę. A Bigsi musi znaleźć teren i budynek pod mleczarnię. Krowa Danka szuka pieniędzy.
Dzień 2.
Danka budzi się i widzi jak Ewa opiekuje się dzieckiem. Zadowolona Danka idzie na dwór i nagle widzi jak coś bardzo szybko zapyla. I drze się 'Pani Danko, Pani Danko, Pani Danko!' i przybiega. Danka pyta 'Co się stało?' Bigsi oznajmia 'Znalazłam nowe pomieszczenie na mleczarnię. Ale mam złą nowinę. Zbigniew kogut trafił do więzienia za handel mlekiem w proszku'. Danka mówi 'O mój Boże, jaki obciach'. I mówi' Bigsi zostań z Ewą w domu i opiekuj się cielęciem. Jakby przybiegła Kicia to zadzwoń do mnie'. I Danka zdenerwowana idzie do więzienia. Gdy dochodzi do więzienia (w nawiasie stodoły) podchodzi do naczelnika i przedstawia się' To ja, krowa Danka'. Naczelnik się pyta' Czego Pani tutaj szuka?'. 'Szukam Zbigniewa koguta'.' Tego koguta Zbigniewa? Tego kryminalisty, który upokorzył nas?'. Danka odpowiada 'Tak'.' Może się Pani z nim zobaczyć, ale musi Pani zapłacić kaucję'. Danka pyta naczelnika Byka 'A ile wynosi ta kaucja?'.'Dwa wiadra mleka'. Danka odpowiada' Niech Pan chwilę poczeka' i pyta' Gdzie jest toaleta?' Naczelnik odpowiada' Prosto, skręcić w prawo i jest'. Odpowiada Danka 'Dziękuję'. Gdy Danka dochodzi do WuCetu widzi kółeczko nad drzwiami i wchodzi tam. Zaskoczona widzi pisuar i mówi 'WTF? Co tu robi to wiaderko?' I wchodzi do kolejnych drzwi, gdzie widzi pięć łazienek. Wchodzi do trzeciej. Wyciąga dwie reklamówki foliowe i zaczyna się doić. Naczelnik słyszy takie odgłosy:'Oooooo, taaaaak, leeeeeci'. Gdy Danka napełniła już dwie siatki foliowe mlekiem kładzie je przy umywalce i myje kopyta. Przednie kopyta myje. I podchodzi do naczelnika Byka i kładzie na biurku zmęczona dwie siatki mleka. I nagle Danka w szoku, bo już mogą ją doić. Mleko wróciło. Nie zauważyła. Naczelnik Byk przyjmuje kaucję i mówi 'Wyprowadzić Zbigniewa koguta'. Naczelnik żegna się. Danka żegna się. I wychodzi ze Zbigniewem kogutem z więzienia. Inaczej ze stodoły. I zaczynają rozmawiać jak to było. I nagle idzie byk Wacuś z plakietką >Wacuś Ochroniarz Gośki<. Idzie w okularach "aviatorsach". Zauważył niestety Dankę i zaczyna do niej znowu z sucharami walić. Danka powoli zaczyna się rozklejać. Tamten się śmieje nikczemnym głosem. I Zbigniew stanął w obronie Danki i palnął ciętą ripostę taką 'Twoja stara to byk, a Twój stary to krowa'. Wacek się zdenerwował i poszedł sobie. Danka dziękuje Zbigniewowi. Gdy dochodzą do domu zauważyli Kicię i jakąś nową krowę. 'Kto to jest?' pyta Danka.'To jest alpejska krowa' odpowiada Kicia. 'Nazywa się Mirinda'. 'Brawo Kiciu' gratuluje Danka. 'Spisałaś się. Teraz musimy iść do mleczarni'. Danka poprosiła Zbigniewa, czy by nie mógł pójść z nimi do mleczarni. I widzą mleczarnię. Wchodzą do tej mleczarni. Mleczarnia w dobrym stanie. I Danka mówi 'Mam pomysł. Ja będę szefową. Zbigniew będzie adwokatem. Ewa będzie v-ce szefem. Wy wszystkie będziecie najlepszymi pracownicami. I zaczniemy produkować mleko alpejskie. Najlepsze.' I nagle przerywa jej Mirinda alpejska krowa 'A może robilibyśmy mleko czekoladowe albo twardy prostokąt z czekolady i mleka'. Danka odpowiada 'To dobry pomysł. Tylko potrzebne są nam ziarna kakaowca'. Zbigniew kogut powiedział, że Danka ma pięć ziaren i że on bez problemu może dostarczać. Trzy tygodnie później produkcja była bardzo udana. Danka dobrze zarobiła. I mówi ' Nazwiemy ten blok CZEKOLADA'. 'A jak nazwiesz córeczkę?' pytają wszyscy. 'Córeczkę nazwę Milka'. 'A fabrykę nazwę "Fabryka Czekolady u Milki".

- A ojciec? Co Jasiu z ojcem?
- Ojciec wyjdzie w czwartej części. A teraz to zapisuj na Fifce;)

"Może kiedyś wyjdzie komedia z tej bajki. Jakiś kiepski film...." - zakończył filozoficznie Jaś:)
  • awatar Mirko: No, nareszcie kolejna część! Już się bałem, ze nie doczekam. Intryga wciąga coraz bardziej. Normalnie jak na szpilkach siedzę! Jasiowa fantazja zaczyna przebijać moją. Ja chce jeszcze!!!! :)
  • awatar Miss Fashionistka: ale się wkręciłam czytając. wchodzę na pinga na chilkę a tu takie felietony! :-)
  • awatar Coldi: Aaa, czyli to tak powstała Milka, nawiasem mówiąc moja ulubiona czekolada :D Jasiek się rozkręcił widzę :D Czekam na kolejną część ;)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

fifka
 
7233375496_736730713d_b_large.jpg


- Jasiu, Ludziom spodobała się Twoja bajka. Drugą cześć by chcieli. To może za 2-3 dni wymyślisz ciąg dalszy?
- Ale ja już mam.
- Masz?
- Tak, mogę opowiedzieć.
- Aaaa, to prosimy.

(...)"Danka umiera. Cierpi. Przyjeżdża pogotowie i sanepid. Po trzech godzinach ratunku Danka cudem się ocknęła. I widzi, że dwóch ludzi w lateksowych rękawiczkach przynosi cielę. Danka leży na łóżku, a obok niej stoi inkubator. Wkładają tam małe cielę i mówią 'Pani Danko to Pani córeczka'. Danka w szoku.
Gdy wyszli lekarze w lateksowych rękawiczkach Danka spojrzała do inkubatora i patrzy jakie to brzydkie. I parchate. I zaczyna płakać z problemów przyszłych i że mogła umrzeć. Po tygodniu Danka zostaje wypisana ze szpitala z młodym "cielem". Danka wraca na wieś i widzi co tam jest. Wielka tablica z ogłoszeniem 'Gośka. Nowy Towar'. Danka idzie dalej ze swoim dzieckiem. Napotyka Zbigniewa koguta i drze się do niego na cały regulator. Zbigniew zszokowany, że jakaś krowa się na niego drze. 'A co tutaj się zmieniło, że są ogłoszenia z Gośką?' Zbigniew zaczyna tłumaczyć Dance 'Gdy przestałaś mieć w cycach mleko Gośka miała dobry moment, żeby wypuścić na rynek swój towar. Sprzedała na Allegro traktor Zdzisia, a na eBay'u składaka i tak zyskała pieniądze, żeby wykupić sobie z Chin krowy, żeby dla niej pracowały i dawały mleko.Zbigniew kogut pyta się' Co to za słodkie, małe cielę?'. 'A nieważne, to ze mnie wyszło. To moje dziecko. Ważniejsze są interesy. Zajmijmy się interesami'. Gośka stworzyła imperium mleczne z krowami za 1$ na godzinę. Chciała zatrudnić Zbigniewa na ochroniarza. Ale się nie zgodził, bo pamiętał jeszcze stare, dobre mleko Danki. A Gośka robi jakiś chiński szajs. Danka załamana. Zbigniew daje jej pięć orzechów kakaowca i mówi 'Masz te orzechy i miej je zawsze przy sobie. Nie oddawaj nikomu. Choćby nie wiem za jaką cenę chciała je Gośka'. Danka idzie ze swoim "cielem" na dawne miejsce swojej nory i widzi jak się modli parę krów. Na płocie wisi klepsydra >Danka lat.15 Przywódca Dzielni od płotu z łopatą do stodoły< Danka się wzruszyła. Podbiega do krów i mówi 'To ja, to ja Danka!'. Wszystkie krowy były na miejscu Ewa, Kicia, Bigsi i wrzasnęły głośno 'To Danka!' Podbiegły i zaczęły ją obściskiwać. Poszły do nory Danki, a nora Danki odnowiona. Meble wstawione. Po godzinie padła umowa, że krowy pomogą otworzyć Dance mleczarnię i znów zdobyć Szacun na Dzielni:)



- Jasiu, ale jest pewien niuans. Otóż Ludzie będą pewnie chcieli wiedzieć kto jest ojcem dziecka Danki?
- Prawda będzie na koniec. Prawda będzie szokująca;)


I wszystkim Dzieciakom małym i Dużym w ten pochmurny Dzień Dziecka dużo Słońca i uśmiechu:)))
  • awatar Love of the fashion: Wszystkiego dobrego dla Jasia w ten jakże uroczysty Dzień Dzieciaka :* z niecierpliwością czekam na cd. z nadzieją iż, owym ojcem okaże się kogut Zbysio bądź owoc zdrady z epizodycznym Wacusiem ;) :D :D :D
  • awatar ✈♡WQRWIAJĄCA & WULGARNA: no no no coraz lepiej powiedz Jaśkowi że już tak za pamiętnikami wampirów nie tęsknię jak mam co czytać :)
  • awatar myszonek: Twój Syn jest diablo inteligentny. I dzięki niemu masz szacun na "pingerowej dzielni":)
Pokaż wszystkie (21) ›
 

fifka
 
tumblr_m0qr6fXugs1r5dn73o1_500_large.jpg


- Jasiu, dzisiaj Ty opowiesz bajkę.
- O czym ma być ta bajka?
- Hmm, opowiedz bajkę o krowie.
 [włączyłam dyktafon]

i popłynęła historia...

"Dawno, dawno temu nie wiadomo jak daleko mieszkała krowa Danka. Wszystkim rozdawała mleko za darmo i tak zdobywała respekt na dzielni. Pewnego dnia rolnik Zdzisiek zaprowadził ją do dojarni i złapał za cyce. Nic nie leciało. Zdzisiek w szoku. Danka też w szoku termicznym. Gdy zawiedziony Zdzisiek wyszedł z obory prowadząc Dankę, co chwila ktoś podchodził i pytał, czy nie da mleka. Dochodzi Danka do swojej hacjendy i kładzie się spać. Śni jej się co to będzie jak nie będzie dawała mleka. Że farmer Zdzisio sprzeda ją do rzeźni i przerobią na Big Maki. I zasnęła. Na drugi dzień Danka wychodzi ze swej nory niewyspana przez ten horror, że jakiś gruby człowiek zje ją w formie Big Maka. Danka idzie przez swoją dzielnię i napotyka Zbigniewa koguta. A tamten pyta: 'Siema Danka, dasz trochę mleka za darmo jak zwykle?' Danka odpowiada: 'No, mam małe problemy z towarem. Może za godzinę.' Ciągle napotyka kogoś. Napotyka świnię Ryśka. Napotyka byka Wacusia. Idzie dalej. Przechodzi przez dróżkę. I nagle trzask patelnią po łbie. Danka budzi się w rzeźni. Danka biedna co jej jest. Podchodzi facet z lateksowymi rękawicami i mówi: 'Pani Danko musi Pani iść na Wieśmaki.' Tamta zaczyna się wiercić, kopać, aż kopnęła rzeźnika w lateksowym stroju. Danka ucieka patrząc jak mordują jej braci. Przerażona Danka po dwóch dniach dociera do domu farmera Zdzisia. Chce przywitać się z farmerem, który trzepnął ją patelnią po łbie i znów zawiązać przyjaźń. Prawdziwą. Podchodzi do domu, chce zapukać, a tu widzi ni ptaka, ni samolot, ni Supermena, tylko klepsydrę. I pisało na tej klepsydrze, że zginął tragicznie. Jechał nocą traktorem, palił papierochy. Jedzie, jedzie padał grad. Ni z gruchy, ni z pietruchy ma atak raka. Załamana tym Danka biegnie do swojej najlepszej przyjaciółki krasuli Gośki, która też ma szacun na dzielni. Danka biegnie z całej pety do Gośki i drze się: 'Gośka! Gośka!'. Gośka stojąca i rozmawiająca z bykiem Wacusiem. Dobiega Danka do Gośki: 'Jak się cieszę, że Cię widzę'. 'A ja się nie cieszę. Słyszałam, że nie masz już mleka. Teraz ja przejmuję Twój interes na dzielni'. Byk Wacuś wyśmiewa się z Danki. Wali do niej sucharami. Danka zapłakana biegnie do swej nory. Kładzie się i umiera na AIDS".

"Taki z tego morał mamy, że lepiej uciekać jak już mleka nie mamy" - podsumował Jaś Autor od A do Z powyższego tekstu:)
Nie zmieniłam ani jednego słowa. Dodałam znaki interpunkcyjne. Wsio.
Ale jedna rzecz nie dawała mi spokoju:
- Jasiu, dlaczego tak dramatyczne zakończenie?
- Jak kończyć to w wielkim stylu;)


I konkludując polecę Leszkiem Millerem: "Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy".

Chociaż jakiś czas temu w Radiu TOK FM zmodyfikował swą maksymę: "Prawdziwy mężczyzna nigdy nie kończy" - z niekłamaną aprobatą dla samego siebie postawił kropę nad  "i" pan M
  • awatar Mirko: ALEŻ TO REWELACJA!!! Jasioliński ma talent i do zawiązywania akcji, i do stopniowania dramatu, i ciekawych, niebanalnych zakończeń. Tak trzymać! Ja poproszę o kolejną bajkę! Kiedyś wydamy je w tomiku: "Bajki przewrotne" Słowem! Podoba się! I to bardzo! :)
  • awatar Fifka: @Mirko: Dzięki Mirko :) Jaś jest bardzo komunikatywny i otwarty na Świat & Ludzi. Widać to pewnie w formie przekazu, sposobie narracji :)
  • awatar Kobieta z klasą: Jasiu jest dla mnie *MISZCZEM* Ma facet talent, nie da się ukryć i będzie mieć, albo już ma szacun na dzielni :D Jasiu szacun :* :D
Pokaż wszystkie (18) ›
 

fifka
 
Witam Państwa po chwili nieobecności okupionej rozdygotaniem kończyn górnych, gdyż mój sfatygowany ostatnio organizm odmówił posłuszeństwa.

*Kurtyna w górę. SCena I*

Miejsce akcji Warszawa Złote Wypasy

Wymyśliliśmy z Jasiem strategię działania na Dzień Matki. Otóż pojechaliśmy do Złotych Tarasów, Jaś dostał stówę i miał 45 minut na kupienie prezentu.
- Co by tu kupić, co by tu kupić - myśli
- Coś co będę mogła mieć cały czas przy sobie - podsuwam myśl
- Wiem! Będziesz mogła mieć przy sobie synka w nowej czapce;)

summa summarum dostałam *przepychaczkę*
przepychaczka 1.jpg


w roli *podstawki* do iPhon'a
przepychaczka 2.jpg



*Vision Express*

Ostatnio zrobiliśmy z Jasiem (przy czym "zrobiliśmy wspólnie" jest wersją oficjalną) collage na plastykę pod hasłem "Moje miasto". Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że pojechaliśmy zbyt grubo;)
Collage 1.jpg


Collage 2.jpg


Collage Jasia 1.jpg
  • awatar Starlight: haha prezent mnie rozwalił, ale różowa jest :D
  • awatar Love of the fashion: kolaż nie powiem... postaraliście się urozmaicić miasto :D :D zwłaszcza parkujący słoń przykuł Mój wzrok :D :D hehe podstawka genialna!!! ;)
  • awatar latinka05: praca zajebista!!!! powiesiłabym sobie nawet na ścianie. Jasiek powinie 6 dostać:)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

 

Kategorie blogów