Wpisy oznaczone tagiem "ścigacz" (70)  

outsiderpunk
 
A tak wyglądał podjazd w trakcie naprawy ;D.


2013-07-01 19.26.14.jpg
 

outsiderpunk
 
Kranik dokręcony, bak zalany. Pomijając fakt, że ktoś na nim nieźle rąbnął, poniważ plastiki roztrzaskane, wydaje się wszystko w porządku. Otóż, proszę państwa tak nie było! Świeca, czyli kolejny problem! Czarna w środku, niezdatna do użytku. Z Gimlim postanowiliśmy się wybrać do "Moto-Handlu". Sprzedawca - leń. Przyszliśmy kupić świecę, a on do nas, żebyśmy jechali do miasta, bo on takiej nie ma. Jednak Gimli to dobrą gadkę ma. Facet ruszył tyłek z miejsca i wyciągnął nowiutką świecę z szufladki. Zapłaciliśmy i pędem wróciliśmy do naszego domowego "mini-warsztatu" ;). Wymieniliśmy ją i... Nic! Zupełnie nic. Motorek dalej nie chciał odpalić... Ale dlaczego?

Po lewej nowa, po prawej zużyta


2013-07-03 15.36.39.jpg



2013-07-03 15.37.16.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

outsiderpunk
 
Po wymianie zaworu obczyściliśmy motorek i razem z Gimlim wybraliśmy się na CPN po 95. Wzięliśmy za dyszkę, czyli ok. 1,85L benzyny :). Zamówiliśmy sobie hotdogi i poszliśmy z powrotem na przystanek autobusowy. Niestety autobus nam zwiał. Następny mieliśmy za 15 minut, a że gonił nas czas to postanowiliśmy przejść się na piechotę ;). Na dodatek wyminęliśmy autobus haha :D. Po drodze śpiewaliśmy sobie poniższe utwory:







 

outsiderpunk
 
I pomyśleć, że takie małe gówienko mogło narobić tylu problemów ;).

Kranik.jpg
 

outsiderpunk
 
Jakieś 5 lat temu dostałam od dziadka mini ścigacza ;). Ale, że byłam na niego jeszcze trochę za mała postanowiłam do niego podrosnąć, mimo to bardzo chciałam nauczyć się na nim jeździć. Dziadek chciał go odpalić, niestety zaczęło wyciekać z niego paliwo... Pozpytałam kilku osób co może być przyczyną. Dowiedziałam się, że może to być uszkodzony zawór paliwa potocznie zwany kranikiem. Wstawiliśmy motorek do garażu i tak stał i stał... Nie było nikogo kto mógłby pomóc mi go naprawić, a ja nie miałam na takie rzeczy pieniędzy... Z czasem zaczął niszczeć w tym garażu. Zapomniał o istnieniu świata. Po 5 latach zjawił się pewien chłopak imieniem Patryk (pseudonim Gimli), z którym aktualnie jestem w związku :). Powiedział, że pomoże mi naprawić motor. Słowa sprzed lat sprawdziły się. Kranik, który przeciekał. Jednak po rozebraniu ścigacza na części pierwsze znalazło się o wiele wiecej usterek, którym trzeba było podołać...
 

 

Kategorie blogów