Wpisy oznaczone tagiem "ślady" (10)  

xdpedia
 
www.xdpedia.com/31137/nic_nie_mija_bez_sladu.html
Nic nie mija bez śladu. Cokolwiek zrobię, będę to miała zapisane w historii życia, podobnie jak do historii choroby wpisuje się każdy drobiazg. Coś, co się już stało, stało się na zawsze. Minęło i już nie mogę tego zmienić. Niby nie ma, a jest. Ktoś o tym pamięta i ja pamiętam, i nie można zrobić nic, żeby to wymazać.
 

ekogroup
 
www.ekogroup.info/(…)wielkie-liczenie-drapieznikow… - Leśnicy z Warmii i Mazur liczyli wilki i rysie. Przy okazji postanowili też sprawdzić, ile pozostawionych bez dozoru psów można spotkać w lasach.

10 lutego na terenie regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie i w Białymstoku odb
 

wiska
 
Krople życia.:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

poczatkujacy-biegacz
 
tumblr_m11kxfNIYV1r4cxelo1_500.jpg


Czyli rzecz, o którą modli się każda dziewczyna, by jej nie dostać. Niestety, moje modły nie zostały wysłuchane. Najgorsze jest to, że nie dostałam ich w moim okresie największego przyrostu wagi. O nie! Dostałam je, kiedy to parę miesięcy temu pozwoliłam sobie na miesiąc zapomnienia!! Wstaję jednego dnia, a tu one uśmiechają się do mnie z obydwu stron bioder i co najgorsze, z obydwu stron tylnej części ud, pod pośladkami :/ Już powiedziałam "żegnajcie" krótkim spodenkom, kiedy wpadłam w totalną desperację ich zlikwidowania i postanowiłam się nie dać! Wyszukałam dobre, lekarskie studio laserowe w Szczecinie, umówiłam się na konsultację i po ustaleniu kosztów umówiłam się na zabieg. Jak to wygląda?
Najpierw lekarka szczerze ci mówi, jak sprawy stoją. Jeśli masz jeszcze czerwone rozstępy - jesteś szczęściarą, bo istnieje szansa ich całkowitego zlikwidowania. Jeśli są już białe, to oczywiście laser je zmniejszy, jednak one wciąż będą.
Cena jest indywidualna od osoby, szerokości rozstępów na jej ciele. U mnie wyszło w sumie 400zł za całość, co niby nie jest dużo, bo przygotowywałam się na więcej, ale żeby je całkowicie zlikwidować potrzeba około 2-3 zabiegów, tak więc wyniesie mnie to około 1200zł.
Czy warto? Ciężko mi to stwierdzić, bo jestem dopiero po pierwszym zabiegu. 17 września minie data 3 tygodni od jego czasu i dopiero wtedy mogę iść umówić się na kolejny. Rozstępy się zmniejszyły, to fakt, jednak wciąż są, a jako, że jestem perfekcjonistką, za udany zabieg będę uważała go wtedy, kiedy one całkowicie znikną.
Czy zabieg jest bolesny? Nie. Dostajesz od lekarki receptę na znieczulenie w kremie, który masz zastosować godzinę przed zabiegiem. Niestety krem się nie wchłania, tylko pozostaje na skórze, więc żeby nie zniknął musiałam się dodatkowo obwiązać folią spożywczą. Już wiem, jak się czuje foliowana szynka ;) W luźnej sukience przyszłam na zabieg, położyłam się na stole, a po jakiś 10 minutach rozmowy z lekarką o kotach zabieg został zakończony. Czujesz lekki nacisk oraz jakby laser pisał po tobie, jednak da się to spokojnie wytrzymać. Moim zdaniem najgorsze są tak gdzieś 4 godziny po zabiegu, kiedy to czujesz dość mocne pieczenie w tych rejonach. Ja jednak po zabiegu się zdrzemnęłam, a kiedy wstałam po 2 godz. nie czułam już nic.
W pierwszym tygodniu po zabiegu skóra robi się brązowa, jakby tworzył się strupek, ale to normalne. Po 2 tygodniach nie ma już prawie śladu, a stosując normalne kremy nawilżające w dotyku też jest bez zmian.
Tak więc laserowe zabiegi na pewno pomagają we wczesnych stadiach, ale czy je całkowicie wyleczą to jeszcze nie wiem. Niemniej jednak polecam te zabiegi, jeśli zależy wam na odczuciu, że walczycie z rozstępami i wasze wysiłki są widoczne ;)

tumblr_m3834emDa21qzs0kqo1_500.jpg


tumblr_lyxmppf8cF1r1axn2o1_500.jpg
  • awatar butelka.po.coli: też mam problem z rozstępami na udach :/ dobrze wiedzieć, ze jest chociaż jakaś szansa likwidacji :) moich nabawiłam się trenując lekkoatletykę, na jednym z obozów sportowych...przyrost mięśni był zbyt szybki :/
Pokaż wszystkie (1) ›
 

apocalypticmerry
 
Zrobiłam sobie dzisiaj "Wieczór Gunsów". Obejrzałam "Welcome To The Videos" (nie wiem dlaczego nie ma tam "It's So Easy" ) i płakałam.
Przesłuchałam "Appetite For Destrucion" - płacz.
"GN'R Lies" - płacz.
"Use Your Illusion I" - płacz.
"Use Your Illusion II" (to na YT, bo jako jedynej tej płyty nie mam) - płacz.
"The Spaghetti Incident?" - płacz.
"Chinese Democracy" - i tu nic.

W styczniu tak bardzo chciałam jechać do Rybnika w tym dniu...Potem przejrzałam na oczy, co zresztą opisałam już wcześniej. Jednak zobaczyłam zdjęcia tych ludzi przed stadionem miejskim w Rybniku - piękny widok. Aż się wzruszyłam. Tylu ludzi, młodych i starych, w koszulkach Gunsów.

Dlatego zrobiłam sobie "Wieczór Gunsów". Tęsknię za pierwotnym składem i za tym zaraz po nim. Tęsknię za GN'R do 1996 roku. Dalej - nie. Choć uważam, że Axl dobrał do tego 'nowego' cudownych muzyków, to i tak to porażka. Oprócz Axla z Gunsów do 96' został jeszcze Dizzy. Tylko oni dwoje..

Oglądając "Welcome To The Videos" natknęłam się na piosenkę, o której zapomniałam zupełnie.
Utwór, w którym wokalu użyczył Alice Cooper.
Teledysk :


I wersja zdecydowanie lepsza jakościowo:


A teraz idę czytać "Ślady, których nie było". Tak, idę faszerować się morderstwami. Mama mówi, że się tym 'karmię', ale ona nie rozumie, że po babci (od strony ojca) odziedziczyłam miłość do kryminalistyki.
  • awatar This is the life on Mars: w Radiu Złote Przeboje jest relacja z konceru :)
  • awatar gość: Widzę, że czujemy podobnie :) Też miałam jechać do Rybnika na Gunsów, lecz po przemyśleniu sytuacji... No wiadomo. U mnie to też było inaczej miałam do wyboru Axl lub Slash. Wybrałam to drugie. I powiem Ci nie żałuje. Też wczoraj przeżywałam rockową nostalgię a oto jej dowód: http://black-roses-forever.blogspot.com/2012/07/sorry.html
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów