Wpisy oznaczone tagiem "śmieć" (10)  

goawayfromthisplace
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)mimo_dlugiej_reanimacji_pacjent_…
Niestety, nie pomogło udzielenia szybkiej i fachowej pomocy.
Mimo długiej reanimacji pacjent zmarł,
w wyniku niedotlenienia mózgu.
mimo_dlugiej_reanimacji_pacjent_zmarl_2013-10-17_23-29-50.jpg
 

psychicznadewiacja
 
Kolejna noc... Kolejna noc spędzona w samotności... W takiej mentalnej samotności.. bo w końcu jestem ja... ja i mój pokój.. i mój pies i komputer.. i muzyka... Czas płynie sekunda za sekundą i z każdą sekundą popadam w coraz większą beznadzieję... Dlaczego tak? Ciągle sobie zadaję to sobie pytanie... Dlaczego? Dlaczego My ludzie tak cierpimy? Dlaczego? Boga nie ma. Boga nie ma, bo pozwala cierpieć swoim dzieciom, kiedy on sam, nie cierpi. I nie kręcą mnie mącenie w głowach przez różne osobistości na temat istnienia. Po prostu go nie ma. Na tym świecie istnieje tylko jedno pierdolone zło, które otacza w nas z każdej strony, żyje w nas i kiełkuje... I niech ktoś nam pierdoli że bóg jest w nas... nigdy go nie było i nie będzie. Żyjemy w kłamstwie, w paranoi chorych faktów i zwykłej zawiści ludzi. I nawet własna rodzina. Ciężko mi żyć w świecie, gdzie nikt mnie nie rozumie. Ostatnio bardzo maskuje swoje uczucia, wcześniej okazywałem swoje przygnębienie, teraz udaje że jest dobrze... Ale co to za sens okazywania swych uczuć, kiedy słyszę od każdego, że co to za cierpienie, że są gorsze choroby, że inni mają większe problemy, że mam się `ogarnąć` a zaczynając fakt, że nawet własna rodzina mi nie ufa... Że symuluję, że to za długo trwa, i są o tym przekonani bardzo dobrze... Mimo że tyle razy rozmawiali z lekarzem i psychologiem... To dodatkowo serio obciąża moją głowę... Ludzie doceniają innych, gdy Ci są daleko od nas.. Że dzieli ich taka granica, której w aktualnej chwili nie mogą przekroczyć... Że już się nigdy nie zobaczą... A jeżeli wedle wierzeń istnieje coś takiego jak raj, niebo, eden, piekło czy inne miejsca, gdzie trafiają ludzkie dusze, to nie dzieli odległość a czas... Ale tylko wtedy ludzie naprawdę potrafią docenić kogoś.. Jak wiele znaczył... Z perspektywy czasu... Wtedy pojawia się żal za słowa, za gesty... Wyraźnie to było widoczne i nadal jest widoczne. Na różne sposoby można było tłumaczyć ten wzmożony szacunek wobec osoby ś.p Lecha Kaczyńskiego, ale nagle po jego śmierci wszyscy zaczeli doceniać jego dorobek. Moim zdaniem to można podciągnąć pod masową schizofrenię, tak samo jak wiarę w boga, ale z drugiej strony każdy z nas musi w coś wierzyć, bo wiara to podstawa istnienia... Ja już straciłem wiarę we wszystko... w siebie, że będzie lepiej. Po tej goryczy niepowodzeń... Zadaje sobie setki pytań...  


`Nie sztuka być przy kimś gdy wszystko się układa
Nie sztuka wtedy radzić, po co wtedy rada
Sztuką być przy kimś kiedy nie ma nic.`

Dlaczego tak właśnie jest.. Kiedy wszystko się układa, wszyscy są mili... A kiedy zaczynają się problemy.. Rezygnują... Zostawiają, tłumacząc się chorymi i pojebanymi tłumaczeniami... Na pewno jestem zbyt głupi, żeby to zrozumieć... Ale to boli... Ale dziwny jest ten świat.. Jest wiele rzeczy, których nie rozumiemy, a to troski naszego życia codziennego... Źle się czuję, jestem strasznie zmęczony... Mimo że w sumie śpię długo, to spanie w dzień wcale nie doprowadza mnie do stanu, kiedy czuję się wypoczęty... Noce są najgorsze... Kiedyś uwielbiałem oglądać godzinami gwiazdy... Podziwiałem te gwiazdozbiory... A dzisiaj... Nocna paranoja myśli... Popadanie ze skrajności w skrajność.. I ciągłe pytanie... dlaczego? Dlaczego wszystko się tak ułożyło? Dlaczego przez te moje kilka lat marnego życia nigdy nie miałem pozornego szczęścia.. Niewyjaśniona kwestia losu, który jest przebiegły... Brakuje mi tego, żeby ktoś mnie przytulił i powiedział że będzie dobrze... Ale na to nie mogę liczyć..  To już koniec... tego wpisu.. pełnego skrajności, ambiwalencji... Sam jestem pełen sprzecznych emocji... Zbyt wiele czuję... Stoję w miejscu...  

  • awatar Psychiczny dewiant: @on'gon'go: Ja cały czas staram się postępować tak jak piszesz. Ale wszystko przeciwko mnie. Nawet nie wiesz jak w tym wszystkim jest ważne wsparcie rodziny, a którego ja nie mam, i sami mi jeszcze oświadczają że tylko ich męczę, i byłoby lepiej gdyby mnie nie było... To naprawdę...
  • awatar Psychiczny dewiant: @on'gon'go: Do psychologów chodzę od blisko dekady, a rozmów z rodziną przeprowadzili więcej niż ze mną...
  • awatar Psychiczny dewiant: @on'gon'go: tak, z powodu tego że jestem osoba, jeszcze niepełnoletnią..
Pokaż wszystkie (5) ›
 

psychicznadewiacja
 
Witam wszystkich serdecznie.
Postanowiłem założyć tego bloga z jednego powodu...
Chce mieć miejsce, gdzie będę mógł przelać swoje uczucia, emocje... To co siedzi we mnie... To co mnie wyniszcza tam od środka, od wewnątrz... To co powoduje, że tracę kontakt z otoczeniem, że staczam się na dno... Że ranię wszystkich w koło... Ogólnie nie warto mnie czytać... Bo jestem tylko nickiem w sieci... Takim zwykłym śmieciem, pośród całego Internetu... Jeżeli już tu jesteś i to czytasz... To przepraszam, że przeze mnie straciłeś/aś kilka cennych minut swojego życia... Może bardziej szczęśliwego, może mniej niż moje... Naprawdę Was przepraszam...

Dobrej nocy

`Nie sztuką być przy kimś, gdy wszystko się układa. Nie sztuką wtedy radzić, po co wtedy rada? Sztuką być przy kimś kiedy nie ma nic`
  • awatar Psychiczny dewiant: @Algida_Lodziara: Niestety, ale psychologowie nie potrafią mi pomóc. Nikt mi nie potrafi pomóc.. Ale to nic...
  • awatar paulaxxx: no witaj witaj na pingerze! ja jak zakładałam blog myślałam chyba w identyczny sposób co ty, a więc rozumiem co piszesz, a to że ktoś Ci napiszę żebyś się ogarnął czy coś to wg mnie wcale nie motywuje. Być może to co piszę na żadną skalę Cię nie wzmocni.. ale wiesz to, że podzielisz się swoimi problemami, emocjami z innymi może być dla Ciebie czymś ważnym, bo być może rozładujesz te coś z siebie co u Cb tkwi mocno w środku. Ale nie uważaj się za śmiecia, nie jesteś nim! Nikt nim nie jest i uwierz, że ludzie, gdy poświęcają czas aby to przeczytać to wcale go nie tracą ;> Ja czytając i pisząc myślę , że będzie u Cb dobrze , tylko czas to unormuje..;);) głowa do góry ;) Się rozpisałam:P
  • awatar PeggyBrown.: "Nie sztuka być przy kimś gdy wszystko się układa Nie sztuka wtedy radzić, po co wtedy rada Sztuką być przy kimś kiedy nie ma nic" szczerze? cholernie chciałabym poczuć, co to znaczy.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

michude
 
Czego oczekują ludzie?
Zakochany oczekuje spotkania ze swą drugą połową, Skąpiec czeka na wypłatę, Uczeń na koniec lekcji... Ludzie cały czas czegoś oczekują. Dążą do ustalonych przez siebie celów i czekają na ich realizację. Wszyscy, których znam, wiedzą czego chcą od życia. W przeciwieństwie do mnie. Nie mam pojęcia co chce i co będę robił w przyszłości, ale wiem jedno: życie to oczekiwanie na śmierć. Może brzmi to trochę okropnie w ustach 17-latka, ale jestem pogodzony ze śmiercią (Bez obaw! Nie ma jakichś myśli samobójczych. Według mnie samobójstwo jest najgłupszą metodą rozwiązywania rzekomo "nierozwiązywalnych" problemów). Chodzi mi o to, że nie boje się jej. Skoro punktem finalnym życia ludzkiego jest śmierć to jakie ma to znaczenie kiedy nadejdzie? Co prawda szkoda by było, gdyby przyszła teraz, gdyż jest jeszcze tyle ciekawych rzeczy, których nie robiłem... Lecz czasem kiedy rozmyślam i przywołuje obrazy dzisiejszego świata, chciałbym aby to wszystko się skończyło. Aby cały świat został oczyszczony ze swojej głupoty (O matko! Czyżbym był następnym Hitlerem albo Stalinem?:D).
Podsumowując: Ja... czekam na śmierć.
A wy? Na co czekacie? Piszcie w komentarzach.
Pozdrawiam.
 

looking-for-you
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nortus
 

W Lyshav uczczono pamięć ludzi, którzy zginęli w ruchu drogowym setką rac pamięci.

W niedzielę kierowcy jadący drogą E18 w Stokke w komunie Vestfold zobaczyli niesamowity widok.

Droga przez komune Vestfold w miejscowości Stokke była całkowicie zaciemniona, oświetlona tylko
racami. Dodatkowo wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę.

Było to święto myśli.

W kościele Skjee przemówił do Dyrekcji Dróg m.in. Tom Lowehr. Lowehr stracił w listopadzie 2004 swoją 16 letnią-córkę w wypadku.

Około 200 osób wzięło udział w obchodach. Obecni byli między innymi przedstawiciele w policji, straży pożarnej, NAF, Viking i pogotowia ratunkowego, urzędów lokalnych.

W 10 stopniowym mrozie przeszli oni w pochodzie w dół do drogi europejskiej E18.

15 rac pamięci dotyczyło tych, którzy stracili życie tylko po Vestfold-drogach w 2008 roku.

W sumie 256 osób straciło życie w ruchu drogowym w 2008 roku. Spośród nich 67 młodych ludzi w
w wieku od 15 do 24 lat. Liczba młodych zabitych wzrosła o 52 procent z 2007 do 2008 r.
 

 

Kategorie blogów