Wpisy oznaczone tagiem "śmierć" (1000)  

jamniczek-pl
 
Starość. Widziałam, jak się porusza. Miała garba. Głównie spała.

Urodziła się 23 maja 2015 roku.

Jeszcze kilka dni temu wyjadała karmę, w ostatnie dni (noce) mokre jedzenie również.

Ale tej karmy ubywało coraz mniej, dwa dni przed śmiercią skubała mokre jedzenie.

I nagle zobaczyłam, że leży na boku, na pleckach. Miała pod nosem krew.
Spała/leżała gdzieś indziej, niż zwykle.

Jej tylne łapki, które z wiekiem straciły na kondycji, prawa się lekko ciągnęła, nagle zaczęły ruszać się nerwowo.

Napisałam o odchodzeniu na grupie FB "Chomiki - nasza pasja."

Pojawiła się, chyba niejedna, podpowiedź, żebym nie męczyła Jej jazdą do weta, niech odejdzie spokojnie.

Ale, szczególnie jedna Dziewczyna, która ma duże doświadczenie (nie tylko Ona, ale głównie Ona) przekonała mnie, że trzeba jechać z Sally do weterynarza.

Tak.

Ubrałam się szybko, zamówiłam taksówkę, na miejscu byłam po ok. 25-30 minutach.

Ulżyłam Sally. Ulżyłam w cierpiącym umieraniu.
Szkoda, że tak późno i musiała przez to wszystko przechodzić przed śmiercią.

Odeszła przy mnie.

.
dobranoc_Sally.jpg


Dobranoc Sally.
Mam nadzieję, że zobaczymy się w Niebie.
  • awatar blackberryswirl: Strasznie mi przykro. (Gryzonie sa cudowne, ale kiedy moje szczury odchodza, malo kto ogarnia ze to czlonek rodziny jak pies czy kot czy inne bardziej mainstreamowe zwierze.)
  • awatar Gusia: Przykro mi :-*
  • awatar magnolus: :(
Pokaż wszystkie (12) ›
 

jamniczek-pl
 

“Człowiek, który spędził 10 lat w więzieniu, ponieważ został uznany za winnego, ale tak naprawdę był niewinny. Seryjny zabójca na wolności. Prokurator, który domaga się kary śmierci dla niewinnego, a potem stara się, by prawda nie ujrzała światła dziennego.”


potwor.jpg

“Śledczy, który zostanie zobowiązany, by prowadzić dochodzenie w swojej sprawie i kolejny śledczy opętany wymierzaniem sprawiedliwości. Historia wszystkich tych osób i ich rodzin splata się w trzech liniach czasowych w latach 50. i 60. w niewielkim węgierskim mieście Martfű.”


potwor2.jpg

“Reżyser Árpád Sopsits [Árpád Sopsits *napisał również scenariusz* - dop. jamnikowa] umiejętnie kreśli intrygujące i nieoczywiste w warstwie psychologicznej postacie. Film nie stroni od brutalności. Są w nim sceny, które mogą zszokować bardziej wrażliwych widzów. (..) Za sugestywne zdjęcia do filmu operator Gábor Szabó otrzymał nagrodę węgierskich krytyków.”


potwor3.jpg

To części opisów za filmweb.pl

Teraz moja krótka notka.

Duszny, ale nie duszący. Kojarzy mi się (to) z salą, w której ludzie palą papierosy, ale jest wietrzona.

Ciekawy i trzymający w napięciu, napięciu innym, niż wiele filmów amerykańskich. Wszak to Węgry, zaraz obok Słowacja, Rumunia, Słowenia. Zupełnie inne tworzenie świata między innymi na ekranie. (Tutaj mogłabym napisać: Polska, zaraz obok Niemcy - gdzie Rzym, gdzie Krym - mam nadzieję, że rozumiecie przekaz). Bez "fajerwerków" potrzebnych/niepotrzebnych* ( *niepotrzebne [sic!] skreślić).

Polecam.


-*-

Dopisek.

"Potwór z Martfű" skojarzył mi się z filmem "Citizen X", który miał premierę pod koniec lutego 1995 roku i który obejrzałam, nie jestem pewna, chyba jeszcze jako nastolatka lub mając nieco ponad 20 lat.

Kiedy pada pytanie o tak zwane ulubione filmy wspominam o "Obywatelu X".
 

porcelainange6l3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

szalona1312
 
CO_SŁYCHAĆ_ŚWIECIE:
Kiedyś zastanawiałam się nad tym, dlaczego dobrzy ludzie odchodzą tak szybko. Teraz gdy jestem starsza, wiem że z ogrodu zbiera się najpiękniejsze kwiaty. Dlatego uczmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.
123989_ogrod_kaskada.jpg

#Sima
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

szalona1312
 
CO_SŁYCHAĆ_ŚWIECIE:
Czasem po prostu umieramy. Tak nagle i zupełnie zwyczajnie. Lubiłam myśleć, że ludzie są jak dzwonki na wietrze, które kołyszą się wolno na nitkach i tańczą razem na wietrze. Ale czasem ten wiatr jest zbyt silny, nici zbyt słabe. Czasem urywają się gdzieś w połowie lub na początku i nie da się już związać ich końców, a dzwonek, gdy raz spadnie na ziemię, nie zadzwoni nigdy.
163359_zachod_slonca_drzewo_morze.jpg

#Sima
 

ptasiowa
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)milosc_silniejsza_niz_smierc.htm…
Kiedy śmierć zabrała ukochaną osobę, nikomu swojego serca nie oddał, bo tylko jedno serce było mu przeznaczone, ta Miłość silniejsza była, niż śmierć.
 

jamniczek-pl
 
Nie wiem co napisać.

Przesłałam dobre słowa.

Chcę, żeby to wszystko się skończyło.
atak_w_londynie.jpg
  • awatar Makidu: To się dopiero zaczyna
  • awatar jamnick: @Makidu: proszę, nie pisz tak. W ten sposób "kreujemy" wydarzenia. Jeżeli nie będziemy myśleć i wysyłać dobrej energii "pomożemy" złym ludziom.
  • awatar jamnick: @Makidu: PS Gdyby to się teraz - ODPUKAĆ! Nikomu tego nie życzę! - działo w Twoim mieście napisałabyś to samo?
Pokaż wszystkie (20) ›
 

jamniczek-pl
 
  • awatar st.anger: Metody w stylu panhumanitarnym pod hasłami z rodzaju "zło dobrem zwyciężaj" wg mnie są wyższą formą naiwności,żeby nie użyć bardziej adekwatnego, a mniej eufemistycznego słowa. Wg mnie tylko działania równie bezkompromisowe i twarde jak przestępstwa, z którymi mają walczyć, mogą dać jakieś efekty.Tak więc w kwestii uchodźców stosowałabym podstawową zasadę pierwszej pomocy: najpierw upewnij się, czy nic ci nie grozi, dopiero jak nie masz co do tego wątpliwości, pomagaj.
  • awatar magnolus: @st.anger: tylko, ze to w wiekszosci sa ludzie urodzeni w UK, Francji czy w Niemczech i z uchodzcami nie maja nic wspolnego. Uchodzcy to taka polska parnoja.
  • awatar st.anger: @magnolus: Serio?Ja wcale nie napisałam ,że wszyscy rekrutują się spośród migrantów.Natomiast wiadomo,że zamachowiec niedawno wyjeżdżał do Libii, był w Syrii, obserwowały go służby... Dla mnie to jest niedopuszczalne w tych okolicznościach. Podobnie było z poprzednim zamachowcem- służby ich obserwują. Chory żart. Na to nie powinno być zgody. Zero tolerancji. Jakiekolwiek podejrzane kontakty, nie wspomnę o wyjazdach powinny oznaczać natychmiastowe, bezapelacyjne wydalenie i kropka.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

aniulka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

bazylowa
 
Myślę o śmierci.

Nie w jakiś tam okrutny sposób (o ile w ogóle śmierć może nie być okrutną) tylko w zwykły, melancholijnym stylu.

Boję się jej panicznie, przeraża mnie do szpiku kości, a potem dzień cały smętny i nagle nie ma po co wstać i żyć. No bo jak to tak: u m r z e ć i nie b y ć? Tutaj, teraz, zawsze? Wydaje nam się, że jesteśmy wieczni, że świat kręci się wokół nas, że na wszystko mamy czas, że się uda, nie myślimy o zdrowiu tylko o pieniądzach, a kiedy jest już za późno na ratowanie siebie... Dostajemy w twarz, mocno, całą pięścią. I co potem? że nie poczuję już smaku czarnej herbaty z miodem i imbirem? że nie wyjdę z moim psem na spacer? nie poczuję muśnięcia bryzy morskiej we włosach? a śnieg pod stopami, komu będzie skrzypieć? Zamknę oczy i tyle i już? i po wszystkim? po całym życiu? przemyśleniach, wspomnieniach? tyle i tylko tyle?!

Wciąż nie rozumiem, że to po prostu się tak kończy.
I wsadźcie sobie w du*ę to niebo w które z żalem nie wierzę.
  • awatar ms moth: Wiem o czym mowa, sama czasem mam takie przemyślenia. Cholernie przerażające i wręcz nie do pojęcia. Chciałabym w takich chwilach wierzyć w reinkarnację, no ale nie wierzę w nic. :/
  • awatar Nikczemny: Będę troche bezpośredni ale skąd takie przemyślenia ? Z postów wspomniałaś o psie i mężu to chyba juz spory sukces w życiu, pozostaje tylko iść przed siebie i pielęgnować życie rodzinne.
  • awatar Anna Kr.: @Nikczemny: Z obawy przed utratą. Trochę memento mori, zamiast carpe diem.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

wiatruszept
 
Jakieś takie czasy mamy głupie, w których śmierć stała się tematem bardzo na topie.. Więcej samobójstw, wypadków, jakiś dziwnych gier czy kij wie czego jeszcze.

Mnie osobiście śmierć przeraża..
Dlaczego?
A dlatego na przykład, że nie wiemy czy tak naprawdę jest po śmierci lepiej.
Wielu samobójców myśli, że po śmierci odnajdą spokój, że problemów nie będzie, że dusza będzie mieć łatwiej.

Jestem katoliczką, wierzę w Boga ale nie mogę powiedzieć, że mam pewność w tym, że po śmierci nasza dusza odnajdzie spokój.

A co jeśli ten świat na którym teraz żyjemy jest tą lepszą dla nas opcją?
  • awatar Land without feelings: Po śmierci nie ma nic, ja w to wierzę
  • awatar wiatru szept: @Land without feelings: eh, no właśnie.. i co dalej?
  • awatar KimiB: coś tam jest, miewam czasem odczucie jakbym już kiedyś żyła. I to w kilku wcieleniach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów