Wpisy oznaczone tagiem "śniadanie" (851)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Dawno nie było śniadaniowego wpisu. Mam dla Was kilka nowych miejscówek. Czy wszystkie dobre? Zobaczycie.

24171652_1459078107472833_975594144_n.jpg

Na pierwszy ogień idzie Piekarnia Cukiernia Kowalik. Niewielki sklepik obok Uniwersytetu Pedagogicznego na ul. Ingardena.
Sprzedają w nim mile panie, które od czasu do czasu dają drobne rabaty klientom. Z powodu sąsiedztwa uczelni wszelkie wypieki znikają w mgnieniu oka.
Jeśli jednak załapiecie się jeszcze na coś to przeżyjecie rozczarowanie.
Słodkie bułki z kruszonką okazały się suche a ich skórka mało delikatna i gorzkawa. Miałam, więc poczucie źle zainwestowanego 1.90 zł. Ogólnie wszystkie produkty Kowalika, których próbowałam były raczej suche.

17274729_1224528967594416_2004489640_n.jpg

Podsumowując, Piekarnia Cukiernia Kowalik nie jest najlepszym wyborem, jeśli chodzi o śniadanie. No, ale jeśli studiujecie na tym wydziale UP to trochę nie macie, w czym wybierać, bo w okolicy prawie nic nie ma.
Ogólna ocena 2/10.
Adres: ul. Ingardena
19667962_1329425593771419_1133445149_n.jpg
 

ehnatox
 
Śniadanie to podstawa, tłukli nam do głowy od małego. Co tam jeść gdy się trenuje SW silawnas.pl/sniadanie-dla-osoby-cwiczacej-sw/
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Dobry wieczór :).
Wczoraj (28.11.2017r.) Luna na śniadanie zjadła bułeczkę maślaną z mlekiem,
1.jpg

a następnie pojechałyśmy do uczelni ;).
2.jpg

Ostatnio trochę się u mnie dzieje, ponieważ ciągle robię jakieś prezentacje multimedialne. A to o jakimś dziennikarzu, a to o mediach człowieka, a to o historii kinematografii, i tak dalej :P. No i oczywiście zgłosiłam się do jeszcze jednej, na ochotnika :P. Luna też ciągle siedzi i coś pisze ;).
3 listopada będzie miesiąc odkąd mamy nową członkinię rodziny. Jest to piesek, a dokładniej suczka o imieniu Hana ;). Innym razem wstawię jej zdjęcie. Teoretycznie pies należy do mojego młodszego brata, ale w praktyce wygląda to inaczej, ponieważ Hana na przewodnika wybrała sobie mnie. Nie odstępuje mnie na krok, nawet do toalety potrafi za mną wejść. A jak tylko gdzieś wychodzę (wystarczy nawet, że wyjdę z pokoju i zamknę drzwi) to od razu zaczyna się pisk i lament. Nie ważne, czy w pokoju razem z Haną ktoś jest, czy nie. Ja tam się cieszę, że pieseła wszędzie za mną chodzi, ponieważ kiedy u nas w domu pojawiał się jakiś nowy zwierzak, to z reguły na przewodnika wybierał sobie mamę :P.
Kilka dni temu pękł mi zawias w okularach. Na szczęście pan optyk zamówił mi takie same oprawki i przełożył do nich moje szkła, a przez czas, kiedy jeszcze nie miałam nowych oprawek nosiłam stare, które spięłam sobie kawałkiem drutu :P. Zawsze jakieś rozwiązanie :P. Niestety, zaklęcie Oculus Reparo nie zadziałało. Nie wiem, czy źle je wypowiadałam czy co, ale chyba będzie to trzeba przećwiczyć :D. Tak naprawdę to mogłabym te kilka dni chodzić bez, bo jestem dalekowidzem, więc nie mam problemu z funkcjonowaniem bez okularów, ale jednak mogłoby być gorzej z jazdą samochodem, ponieważ w papierach mam wpisane, że do jazdy samochodem muszę nosić okulary. Więc jakbym miała kontrolę drogową, a nie miałabym na nosie okularów to mogłabym dostać mandat. Tak, policja wie o takich rzeczach, ponieważ ma to zapisane w systemie. Ot co! ;).
  • awatar Piotrdivine: Nooo... i wajchą od biegów macha...
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Piotrdivine: No oczywiście, że tak, ale trochę mało siły ma :P.
  • awatar Kate - Writes: To ja się domagam zdjęcia pieska, a Luna widzę jak zwykle robi rozróbę :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

mj21
 
Składniki:


- 3 jajka,
- 3 dojrzałe banany,
- łyżeczka sody,
- 8 łyżek mąki kukurydzianej,
- łyżka ksylitolu,
- szczypta cynamonu,
- olej kokosowy do smażenia.

Przygotowanie:

Jajka ubić i dodać banany. Zblendować. Dodać resztę składników i ponownie zblendować. Smażyć na rozgrzanej, nieprzywierającej patelni, najlepiej takiej do naleśników na odrobinie tłuszczu kokosowego.
 

mj21
 
Składniki:

- 2 szklanki płatków owsianych zmielonych
- 1/2 szklanki wody
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka miodu
- 2 łyżki pestek słonecznika
- łyżka suszonej żurawiny
- łyżka rodzynek
- 2 suszone morele


Przygotowanie:

1. Wodę podgrzać w garnuszku, roztapiając w niej masło i miód.
2. Zmielone płatki, sodę i posiekane bakalie wymieszać, zalać gorącą wodą i wyrobić.
3. Ciasto delikatnie rozwałkować, wykrawać ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem
do pieczenia.
4. Piec w 190°C przez 10 min, po tym czasie ciasteczka przewrócić na drugą stronę i piec kolejne 10 min.
 

mj21
 
SKŁADNIKI:

- 1/4 szklanki kaszy jaglanej
- szczypta cynamonu
- łyżka siemienia lnianego
- 1 szklanka mleka (krowiego eko lub roślinnego)
- 1 banan
- 1 łyżka soku z cytryny
- garść płatków migdałowych
- sos z masła orzechowego: 1 łyżka masła orzechowego + 2 łyżki syropu klonowego + 1 łyżka soku z cytryny


Przygotowanie:

Kaszę jaglaną wsypać do garnka, dokładnie wypłukać zmieniając ciepłą wodę. Wylać wodę, wlać mleko, wymieszać i zagotować pod przykryciem.
Ustawić garnek na najmniejszym palniku, zmniejszyć ogień do minimum i gotować pod przykryciem przez ok. 15 minut.
Banana obrać, pokroić na plasterki i skropić sokiem z cytryny. Składniki na sos z masła orzechowego dokładnie wymieszać w miseczce (najpierw wymieszać masło orzechowe z syropem, później dodać sok z cytryny).
Ugotowaną kaszę jaglaną wyłożyć do miseczki, dodać banana, siemię lniane, cynamon, polać sosem z masła orzechowego i posypać migdałami (można je wcześniej uprażyć na suchej patelni).
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jak wiecie, uwielbiam testować i próbować nowych rzeczy, tym bardziej, jeśli łączy się to z jedzeniem i późniejszym zrecenzowaniem moich doznań smakowych.
Dlatego też ogromnie ucieszyła mnie wiadomość, że zostałam ambasadorką płatków śniadaniowych SanteFit.

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Wszyscy znamy ten truizm, ale nie wszyscy wierzymy w jego prawdziwość. Ja wierzę i nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania. Ponadto mój pierwszy posiłek musi być mega pożywny, ponieważ ma za zadanie nasycić i dodać mi energii na resztę dnia. Dlatego śniadania zwykle jem prawdziwe królewskie.
Istotne są dla mnie również walory smakowe dania. Lubię śniadania na słodko i z owocami i często wybieram takie połączenia.

22384920_1414685395245438_1439667086_n.jpg

Ostatnio zaczęłam ulegać modzie na zdrowe jedzenie
i bycie fit. Wykupiłam nawet karnet na zajęcia fitness. Chodzę regularnie do Centrum Sportu
i Rekreacji Uniwersytetu Pedagogicznego i już mam swoich faworytów wśród zajęć: ABT, body shape, zgrabna sylwetka, płaski brzuch, fat burning. Podoba mi się, że instruktorki podpowiadają co robić
i które partie mięśni napinać. Nie przepadam natomiast za pilatesem, ćwiczeniami z piłkami
i stepami oraz za tak modną zumbą, na której nie nadążam za szybkimi zmianami układu.

22384989_1414685385245439_144555662_n.jpg

Jak moją miłość do dużych i słodkich śniadań połączyć z byciem fit?

Na pomoc przyszły mi płatki śniadaniowe SanteFit. Są przepyszne i zdrowe. Smakują słodko, ale nie zawierają cukru. Skąd więc bierze się ich słodycz?
Z owoców. Różowa wersja zawiera: maliny, truskawki
i wiśnie a niebieska: żurawinę, borówki i jagody goji. Mieszanka zbóż bez pszenicy zapewnia pożywne śniadanko i daje siłę, abym mogła stawić czoło wyzwaniom, które czekają na mnie każdego dnia. No
i najważniejsze- płatki są fit, więc idealnie współgrają z moim nowym stylem życia.

22385272_1414685381912106_89992676_n.jpg

Jeśli szukacie zdrowej i smacznej opcji śniadaniowej, to z czystym sumieniem polecam Wam płatki SanteFit.
  • awatar Molikksiazkowyy: Też wcinam te płatki!!:) Ale wybieram najczęściej opcje na sucho i je podjadałam zamiast słodyczy :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Za każdym razem, gdy myślę, że odwiedziłam już wszystkie (lub większość) piekarnie
i cukiernie w mieście, coś mnie zaskakuje i odnajduje nowy lokal.

20120733_1342932789087366_488176633_n.jpg

Nie inaczej było z cukiernią Ozga. Wracając z … w sumie nie pamiętam skąd wracałam, zobaczyłam mały baner na chodniku wskazujący na równie malutki sklepik z wypiekami.

22264914_1409081135805864_1379431971_n.jpg

Cukiernia Ozga jest dosłownie sklepikiem, bo oprócz półek z produktami i bardzo miłej pani nie zmieściłoby się tam nic.
Kupiłam całkiem sporą ilość słodkości, bo cztery małe bułeczki maślane, które były miękkie, słodkie i przyjemnie rozpływały się w ustach. Do tego dwie drożdżówki: mega słodką i sycącą z marmoladą oraz niestandardową i zaskakująco pyszną z rabarbarem. Za wszystko zapłaciłam nieco ponad 6 zł, co jest ceną do przyjęcia, choć widziałam, że niektóre wyroby Ozgi kosztowały spore pieniądze.

20158361_1342932909087354_1962331633_n.jpg

Podsumowując, gdy traficie już na ulicę Morawskiego rozglądajcie się bacznie za malutką cukierenką Ozga i koniecznie spróbujcie drożdżówki z rabarbarem, która zdecydowanie podbiła moje serce.

20158548_1342932675754044_1646767698_n.jpg
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)jak_ci_robie_sniadanie_do_lozka.…
Jak Ci robię śniadanie do łózka, to wypada powiedzieć: Dziękuję, a nie od razu: Kim jesteś, albo: Skąd się tutaj wziąłeś.
 

barbara20
 
Baśka10: Ciepłe kanapki wróciły do łaski. Muszę wygrzebać opiekacz ze szafki. Na razie żegnamy zimne smoothie.
 

stylowki24
 
Jeżeli jesteś ciekawa, jak można urozmaicić swoje drugie śniadanie w szkole, koniecznie przeczytaj ten wpis!

www.stylowkidlanastolatek.pl/pomysly-na-zdrowe-d…

2e00cbe263a59ecbced6d8f01ec73263.jpg
 

littlemy
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jakoś tak się dziwnie złożyło, że przez ostatnie 4 lata Złoty Kłos był zawsze w pobliżu miejsca mojego zamieszkania. Może nie był bardzo blisko, ale daleko też nie. Jednakże zawsze było mi tam jakoś nie po drodze.

19551052_1325188854195093_226127197_n.jpg

Do czasu, aż pod koniec czerwca wracałam z ostatniego egzaminu z prawa administracyjnego
i przechodziłam ulica Długą. Uznałam, że aby znowu świętować zakończenie egzaminów (po studiach zachciało mi się jeszcze dokształcać w prawno-administracyjnych tematach) zjem drugie śniadanie
w piekarni Złoty Kłos.

Piekarnia jest typowym sklepem. Nie ma tam nawet miejsca, aby postawić stoliczek i krzesła. Nie ma też takiej potrzeby. Kupujemy wypieki u miłej pani
i zjadamy je w domu.

19489441_1325188930861752_573836781_n.jpg

Na drugie śniadanie zakupiłam dwie słodkie plecionki. Bardzo miękkie z słodziutkim i pachnącym cukrem środkiem oraz niewielką ilością chrupiącej kruszonki. Dobrze komponowały się z truskawkami :) Skusiłam się również na dwie grahamki, które zachowały idealną świeżość aż do kolacji. Całość zakupów nie wiele mnie kosztowała.

19553545_1325188707528441_1203048576_n.jpg

Podsumowując, Złoty Kłos jest bardzo smaczną opcją. Ale czy specjalnie chciałabym iść po ich smakołyki dalej niż mam do pozostałych czterech piekarni? Nie koniecznie, no chyba, że to, co mam pod nosem już mi się znudzi. Jeśli kiedykolwiek zamieszkam bliżej tej piekarni na pewno będę tam częstym klientem.
Ogólna ocena 7/10.
FB: www.facebook.com/zlotyklos/
Web: www.zlotyklos.com.pl

19489515_1325188890861756_340382029_n.jpg
  • awatar Find Your Soul: Kraków to piękne miasto...Niestety byłam tam tylko raz :(
  • awatar SandraRu: Bardzo lubię tą piekarnię! Muszę przyznać, że u nas we Wrocławiu mało jest tak dobrych piekarni jak w Krakowie. Trochę się nią zainspirowałam bo z koleżanką postanowiłyśmy założyć spółkę i też otworzyć piekarnię! Niestey znamy się na pieczeniu, ale na papierach już średnio. Na szczęście istnieją takie firmy jak spolka.org/ które sprzedają gotowe spółki, także mam nadzieję, że niedługo już też będziemy wypiekać takie cuda :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

chloephoebs
 
Moi drodzy,

Założyłam coś większego niż pinger. Pomimo tego, że jestem w trakcie egzaminów, w wolnych chwilach pracowałam nad swoją stroną wix. Zapraszam Was już teraz na chloephoebs.wixsite.com/chloephoebs, gdzie będę pisała to co do tej pory. Nie odchodzę od pingera, bo jesteście super :) Będę tu informowała o nowych wpisach, od czasu do czasu napiszę co u mnie i oczywiście będę Was odwiedzać :) Założyłam stronę, bo pinger wydaje mi się "za ciasnym" miejscem dla tego, co chcę pisać i tyle.

Buziaki i do następnego, xx
chloephoebs.wixsite.com/chloephoebs
 

chloephoebs
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Gdy pytają mnie gdzie jest największa kolejka po pączki i inne drożdżówki odpowiadam, że u Michałka na Krupniczej.

15139650_1127548750625772_343277735_n.jpg

Co właściwie takiego niezwykłego ma Michałek? Smak. Ich wypieki są genialne. I nie tylko flagowa, przepyszna drożdżówka ze słodką różą o której słyszał cały Kraków. Urzekła mnie również mięciutka i rozpływająca się w ustach maślana bułeczka idealna do domowego dżemu od mojej “teściowej”. Niestety te łakocie są niewielkich rozmiarów dlatego radzę kupić od razu dwie sztuki. Nie zbankrutujemy bo ceny Michałek ma przystępne.

15134235_1128314580549189_1708615320_n.jpg


15218497_1132408083473172_1542183386_n.jpg

Michałek nie ma za to miłej obsługi ani miejsca do konsumpcji, które zachęcałoby do pozostania w cukierni. Kosz na śmieci grający tam główną rolę raczej odstrasza.
No ale ten smak rekompensuje wszystko :)

15174606_1128511737196140_1418225778_n.jpg

Podsumowując, po drodze z przystanku Teatr Bagatela, idąc do pracy, szkoły lub na uczelnie kupcie sobie drugie śniadanie u Michałka.
Ogólna ocena 8/10.

15151478_1127548767292437_208540426_n.jpg
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Bardzo ważne jest dla mnie jak rozpoczynam dzień, dlatego uwielbiam jeść pyszne śniadania robiąc poranny przegląd Pudelka, Facebooka i Instagrama.

16831396_1207398662640780_847393829_n.jpg

Jak pewnie zauważyliście lubię śniadania na słodko: croissanty, drożdżówki, dżemy, owoce.
Do domowej roboty dżemów i przetworów owocowych wybieram zwykle rogaliki i bułeczki bez nadzienia oraz ciasto drożdżowe. Nie wszystkie cukiernie
i piekarnie mają w swojej ofercie takie specjały. Na szczęście Cukiernia Róża ma.
Muszę powiedzieć, że zakochałam się w Róży. To miejsce jest pełne ciepła głównie za sprawą pni, która tam pracuje i domniemam, że jest właścicielką tej wytwórni pyszności.
Urocza pani z Róży sprzeda nam rogalika za 20gr zamiast za 1,20 zł gdy nie ma wydać z 20. Przy okazji opowie, że rogalik ten jest smakiem jej dzieciństwa i od 50 lat przygotowuje go według tej samej receptury.

17125251_1217383044975675_334049068_n.jpg

Innym razem poleci nam najlepszą na świecie drożdżówkę, która podobno nie tuczy ;P

16237059_1181494431897870_1873619501_n.jpg

Na odchodne oprócz uśmiechu dostaniemy jeszcze kawałek orzechowca lub innego ciasta, którym akurat tego dnia częstuje klientów.
W cukierni nie ma stolików i krzeseł pozwalających na zjedzenie słodyczy na miejscu, ale to nie ważne. Wszystko rekompensuje niesamowity smak wypieków oraz usposobienie właścicielki (?).

15682917_1156846201029360_370903927_n.jpg


16809763_1207398635974116_324848876_n.jpg

Podsumowując, moim zdaniem Róża to najlepsza cukiernia na Salwatorze i z pewnością pani, która tam pracuje jest najmilszym cukiernikiem
w Krakowie.
Ogólna ocena 9/10.

17141329_1217383098309003_1607102919_n.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Międzymiastwowa. Czyli najbardziej pożądane krakowskie śniadanie. Dlaczego? Czy warto się tam wybrać?

14383999_1070578669656114_592965097_n.jpg

Jakiś czas temu pisałam Wam o starej fabryce papierosów na ulicy Dolnych Młynów przerobionej na krakowskie zagłębie knajp. To właśnie tam mieści się jeden z najgorętszych krakowskich adresów, czyli Międzymiastowa.

14348664_1070578752989439_754142564_n.jpg

Wynika to głównie ze świetnych promocji, jakie mają w lokalu. Rekordy popularności bije śniadanie do kawy za 1 zł. Zasada jest prosta: kupujemy jakąkolwiek kawę, każda jest w cenie 9 zł, następnie dopłacamy 1 zł i mamy genialne śniadanie. Zachwyciłam się słodkimi i rozpływającymi się w ustach tostami francuskimi
z mnóstwem owoców oraz niezwykle pożywnym
i wyrazistym w smaku english breakfast.

14331489_1070578692989445_661430329_n.jpg


14389974_1070578726322775_124889474_n (1).jpg

Na miejsce czekałyśmy około 20 min, a kolejka, aby zjeść promocyjne śniadanie była przeogromna, restauracja pękała w szwach.

14384223_1070578742989440_272436282_n.jpg

Równie atrakcyjna jest oferta lunchu dnia za 19,90 oraz poniedziałkowe dwie pizze w cenie jednej. Mnie wyjątkowo przypadły do gustu również tapas: Filo Triangles, czyli dobrze przyprawione warzywa pieczone w delikatnym cieście filo z sosem imbirowo- sojowym. Pyszności za 16 zł. Standardowe dania główne mają równie umiarkowane ceny. Spaghetti Martini Chick kosztuje tylko 27 zł,
a smakuje i wygląda naprawdę szykownie.

18336704_1280148958699083_2049127951_n.jpg


17918503_1259222590791720_315629634_n.jpg

Wystrój pasuje do całego klimatu Dolnych Młynów- industrialny i nowoczesny przełamany modnymi zielonymi oraz białymi akcentami. Całość prezentuje się niezwykle cool i fancy i taka też jest renoma tego miejsca.

17965446_1259222677458378_107335035_n.jpg

Podsumowując, jeśli chcesz być trendy chodź do Międzymiastowej.
Ogólna ocena 9/10.

14302813_1070578746322773_1247435360_n.jpg
 

arczmi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów