Wpisy oznaczone tagiem "śródziemie" (9)  

nigrumcattusvialuna
 
Jak tam po świętach?Mam nadzieję że wszyscy spędziliście ten wolny czas jak należy;)Tymczasem u mnie spadł pierwszy śnieg, nic wielkiego ale cieszyłam się jak małe dziecko.Co do prezentów Dzieciątko postawiło raczej na pieniążki niż na rzeczowe podarki.Pochwalę się co to, ale jakość zdjęć okropnie mi wyszła:(Są to:
-Książka autorstwa J.R.R Tolkiena
-Dwie pary słodkich skarpetek
-Czarne zakolanówki(niepokazane na zdjęciu)
20141226_145020~2.jpg
Więc czas przejść do właściwej części wpisu czyli Śródziemia krainy Hobbita jak wiecie 25 grudnia miała miejsce premiera trzeciej części flimu pt.Hobbit Bitwa Pięciu Armii.Ja miałam przyjemność być na pokazie przedpremierowo za sprawą mojej kochanej siostry która wyciągnęła mnie na cało nocny maraton gdzie zaprezentowano wszystkie 3 części.Muszę powiedzieć że byłam zachwycona cała noc w Śródziemiu-rewelka.No ale tym co nie widzieli "spojlerować" nie będę więc tylko zachęcam, bo ta właśnie część według mnie jest najlepsza:).Teraz by wszyscy bardziej wczuli się w klimat wstawiam link do 8 najlepszych rockowych piosenek inspirowanych książką Tolkiena  www.antyradio.pl/(…)8-piosenek-zainspirowanych-Hobb…
I tak na poprawę humoru:)
/

To do następnego wpisu :)
 

basiaoakenshield
 
Następnego ranka znów trenowałam. Tym razem uczyłam się robić uniki. I tak trenowałam przez miesiąc, dzień w dzień. Przez ten miesiąc zrobiłam się silna i bardziej wytrzymała niż byłam dotychczas. Nauczyłam się jeździć konno, bronić się i unikać ciosów. Byłam gotowa.
Pewnego popołudnia zostałam wezwana do biblioteki, podobno na jakieś ważne spotkanie. Zjawiłam się tam o umówionej porze. W bibliotece nie było nikogo, prócz Elronda i Oighriga. Siedzieli przy wielkim, marmurowym, okrągłym stole. "A, już jesteś. Proszę usiądź" powiedział Elrond. Nic nie odpowiedziałam, tylko usiadłam na miejscu. "Przez ostatni miesiąc" zaczął Elrond "Nauczyłaś się podstaw samoobrony. Ale to nie wystarczy, by wygrać ze Złem. Oighrigu, jak uważasz, czy jest już gotowa?" spojrzał na brązowowłosego elfa, ten natomiast odparł: "Ależ oczywiście. Jestem pełen podziwu, że przez niespełna miesiąc zdążyła się tego wszystkiego nauczyć" "A więc, jutro z samego rana wyruszysz w podróż, razem z Oighrigiem" podniosłam na niego wzrok "Ale, dokąd?" "Jak to dokąd?" odparł zdziwiony "Do  Leśnego Królestwa. Nie pamiętasz? Przecież mówiłem Ci już." spuściłam wzrok "Ach, no tak. Zapomniałam. Sorki." "Dobrze. Mniejsza o to. juro pojedziesz do leśnego Królestwa, a tam nauczą Cię walczyć. A teraz, proszę, możecie już odejść do swoich komnat" Po tych słowach wstałam, poszłam do swojej komnaty, usiadłam na łóżku i nie miałam pojęcia,
w co ja się wpakowałam.


C.D.N. ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

basiaoakenshield
 
Las wyglądał jak normalny las. Przeważały w nim szczególnie dęby. Wjechaliśmy na polanę. W samym jej centrum leżał wielki, spróchniały, konar dębu. Zsiedliśmy z konia. Oighrig wyjął z sakwy mały sztylet, podszedł do mnie i powiedział: "Rzuć, proszę cię, tym sztyletem tak, żeby utkwiło w tym starym dębie" mówiąc to, podał mi do reki sztylet. "Umn, ale ja..." "Nie gadaj, tylko rzucaj." Przerwał mi ostro. Odsunęłam się tak, by stać naprzeciw drzewa, ustawiłam się lekko do niego bokiem, zrobiłam zamach i... sztylet tylko odbił się od dębu i upadł na ziemię. Oighrig podszedł do konara, podniósł sztylet i podszedł do mnie. "Po pierwsze - źle się ustawiłaś. Po drugie - źle trzymałaś sztylet. Jedynie ten zamach był, w miarę, udany. Popatrz, to powinno wyglądać tak" w mgnieniu oka elf wziął zamach i rzucił sztyletem tak, że do połowy utkwił w dębie. Podszedł, wyciągną go bez trudu, stanął obok mnie, podał mi sztylet do ręki i rzekł: "Stań bokiem, o tak, tak jak teraz. Patrz przed siebie, na cel, ręka lekko ugięta, druga ma być swobodnie" odstąpił jeden krok w bok "Zamach ma być szybki, nie za mocny. Proszę, spróbuj jeszcze raz" Posłuchałam go, wzięłam zamach i... znowu nic. "Nie przejmuj się. Spróbuj jeszcze raz" I tak ćwiczyłam, aż w końcu udało mi się! Co prawda, trochę to trwało, ale udało mi się! I później, już za każdym razem mi wychodziło. A ponieważ był już wieczór, musieliśmy niestety już wracać.
Gdy dojechaliśmy, dopiero wtedy poczułam, jaka jestem zmęczona i głodna. Zsiedliśmy z konia. Oighrig spojrzał na mnie i powiedział: "Robisz postępy. To dobrze. Jutro, o świcie, proszę Cię, abyś stawiła się tutaj, na placu. Widzę, ze jesteś zmęczona. I głodna. Proszę, weź" podał mi małą, zieloną paczuszkę. Otworzyłam ja, a w środku były lembasy. Bez namysłu zaczęłam je jeść. Gdy zjadłam już wszystkie, powiedziałam "Dziękuję Ci" "Ależ nie ma za co. Nie zapomnij tylko stawić się tutaj jutro o świcie. A teraz idź spać. Musisz być jutro w pełni sił." "Dobrze, nie ma sprawy. Do jutra!" I pobiegłam do swojej komnaty.


C.D.N. jutro (ale tym razem na serio jutro xd)!!

3f77a60b5720c28da1e6a83e8d4178bf.jpg
Pokaż wszystkie (8) ›
 

basiaoakenshield
 
O świcie wygrzebałam się z trudem z łóżka. *Rany, dlaczego tak wcześnie muszę tam iść? To nieludzkie, żeby tak wcześnie wstawać*, pomyślałam. *Fakt, to są elfy. Ech, no dobra. Trzeba się zbierać* Po tych słowach ubrałam się i pobiegłam na plac. Była na nim grupka elfów, w tym Erlond. Od razu mnie zauważyli. "Ach, witaj! Jesteś już." zaczął Elrond "poznaj proszę, Oighriga. To właśnie on nauczy cie, jak się bronić" wskazał ręką na brązowowłosego elfa. Ów elf zrobił krok do przodu, popatrzył na mnie z góry i powiedział "Chymm... powiedz, miałaś kiedyś kontakt z prawdziwą bronią? Umiesz jeździć konno?" "Umn, konno kiedyś jeździłam, ale to przez krótki okres czasu. I tak, miałam kontakt z bronią. Palną, jak i z łukiem..." "Chymm..., to dobrze. Bardzo dobrze. Zatem, możemy zacząć trening!" klasną w dłonie tak, że aż ciarki przeszły mi po plecach. "Chodźmy zatem" spojrzałam na niego "Yy, ale gdzie?" "Jak to gdzie?" zrobił zdziwioną minę "Do lasu. To najlepsze miejsce do nauki walki. Chodź." pomógł mi wsiąść na konia, po czym sam, z niezwykłą gracją wsiadł na niego.
I pojechaliśmy.


C.D.N. już jutro!! ;)

video6-26.jpg
  • awatar gość: Mam nadzieje że jutro. :D
  • awatar Anariel.: To jest świetne ! Kiedy następne ? ;P
  • awatar Tauriel ♥: Megaśne ! :3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

basiaoakenshield
 
*Na wstępie przeproszę, ze nie pisałam aż 12 dni O.o, Ale, no wiecie, szkoła :/ I internet mi odcięli xd*
OK, zacznijmy więc:
------------------------------------------------

“Czy... czy to jestem... ja?!" Wydukałam z trudem. "Tak, zgadza się" Odpowiedział Elrond. "Powiedź mi, czy masz przy sobie, ten oto, amulet?" Wskazał palcem na ilustrację srebrnego wisiorka. "Umn... tak" sięgnęłam ręką za bluzę. Wyciągnęłam spod niej ów medalion. Był, szczerze powiedziawszy, brzydki. Srebrny, porysowany, w kącikach był brud, a na dodatek nie dało się go otworzyć. Popatrzyłam na niego, po czym podałam elfowi. "Nie wieżę. To na prawdę on" Obejrzał go dokładnie, po czym spytał "Otwierałaś go? Wiesz, co jest w środku?" Zdziwiona tym pytaniem, odpowiedziałam "Eee, nie. Ani ja, ani moja mama, ani moja babcia nigdy go nie otworzyłyśmy. Nie wiem co jest w środku, wybacz" "Nie, nie, nie ma za co przepraszać." podał mi medalion do ręki "To dobrze. Medalion ów otworzy się tylko wtedy, gdy jego właściciel będzie bardzo tego pragnął. Prośba musi płynąć prosto od serca." Popatrzyłam na niego, i już wiedziałam, co tak na prawdę tu robię  "Aha, czyli tak na prawdę ściągnęliście mnie i moich rodziców tutaj tylko po tą błyskotkę?! Super, super po prostu" spojrzał na mnie, a jego wzrok mówił wyraźnie, abym zamilkła. Tak też zrobiłam "Nie. nie tylko. Ocalisz nasz świat, za pomocą tegoż medalionu. Albowiem tylko ty możesz go otworzyć. Masz moc. Jesteś inna, niż wszyscy ludzie, z twojego świata." Zdziwiłam się. Co on mówi, pomyślałam. Ja jestem inna. Fakt, lubiłam inne rzeczy niż moi znajomi, ale to chyba nie znaczy, ze mam jakąś moc? "Posłuchaj mnie uważnie" Podszedł do mnie i złapał za ramię "Niedługo nastanie bitwa. Jeśli ja przegramy, nasz świat opanuje mrok. Musisz nam pomóc ją wygrać. Więcej nie mogę ci zdradzić. Musisz nauczyć się walczyć. Dlatego pojedziesz do Leśnego Królestwa. Ale zanim to nastąpi, nauczymy cię podstaw. O świcie proszę cie, żebyś wyszła na plac. A teraz, możesz już iść. Do zobaczenia" "Ee, bywaj" powiedziałam i udałam się w kierunku drzwi "Leśne Królestwo? No super.”



CDN, już niedługo ;D

hobbit-elves.jpg
  • awatar Anariel.: Fajne :) Dłuugo cię nie było .
  • awatar Thorin Oakenshield ~Forever Live♥: @Kochamy-Tolkiena♥: Nom, nie da się ukryć xd
  • awatar Kwas Pruski: Jakie znowu długo. W moim przekonaniu nie liczy się ile tygodni się milczy, ważne jest to jak się wraca i że w ogóle zawsze się to czyni! Roździaliki króciutkie i oczywiste, ale i tak jestem ciekawa jak to przedstawisz dalej. :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

iseefire
 
Już jutro koniec roku 2013. Tyle się w tym roku wydarzyło, tyle premier filmowych jak i premier literatury. Jutro przyjedzie do mnie mój najlepszy przyjaciel, przyniesie on ze sobą grę LOTR: Wojna na Północy, i wyczuwam że będziemy w nią bardzo długo grać na moim xbox'ie 360 :) Oglądam sobie teraz DDTVN. Może jeszcze dzisiaj coś dodam, może jakaś wykreślanka, co wy na to?


tumblr_myej3oM61K1sntmtfo1_500.png
 

iseefire
 
Przepraszam że wczoraj nic nie dodałem, ale nie miałem internetu. Więc na Hobbicie było cudownie, efekty dźwiękowe i graficzne były o niebo lepsze od 2 części. Oglądałem cały film od początku do końca z zapartym tchem. Na koniec prawię się popłakałem gdy usłyszałem piosenkę "I see fire". Ogólnie film godny polecenia, kto nie obejrzy ten Ork hahahaha.

tumblr_my6ws45E821qf5mx8o1_500.jpg
  • awatar Kłamstewkaa ♥: kocham kocham i jeszcze raz kocham ten film <3
  • awatar kingAragorn: @Kłamstewkaa tak samo jak ja, możesz zaoserwować :)
  • awatar pale butterfly: mi też się baaardzo podobał, jak narazie jeden z moich ulubionych filmów :3
Pokaż wszystkie (3) ›
 

iseefire
 
  • awatar zuzkowa: Ja jeszcze nie przeczytałam ani nie obejrzałam LOTR'a, ale planuję na wakację :) Moja miłość do Tolkiena rozpoczęła się od "Hobbit'a" i "Opowieści z Niebespiecznego Królestwa" <3
  • awatar gość: Ja też najbardziej lubię Dwie Wieże, ale pozostałe części też są fajne :)
  • awatar Kwas Pruski: Ty też oglądałeś niedawno akurat Dwie Wieże? Hah. To moja ulubiona część z książek, ale chyba nie z filmów. Z książek głównie przez to że moi ulubieńcy Merry i Pippin robią tam fajne rzeczy PLUS są entowie których lubię PLUS Saruman PLUS Frodo & Sam przez puste okolice człapiący sobie bardzo miło. I orkowie na końcu i niby martwy Frodo. ;w; Pociachanie drużyny na kawałki sprzyja lepszemu poznawaniu charakterów postaci. A że spośród filmów nie jest to mój ulubiony to logiczne bo skoro lubię książkę to najbardziej ma co mnie tam rozczarowywać/wkurzać. Choć jeśli i tak mówimy o trylogii filmów które KOCHAM to bycie "trochę niżej niż inne" nie ujmuje aż tyle. :P Najbardziej do oglądania lubię Powrót Króla.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów