Wpisy oznaczone tagiem "Życiowe" (787)  

kerastani
 
kerastani: Mateczko!
Czy ktoś tu jeszcze bywa?
Jak zwykle, było dobrze - nie było mnie, jest źle - myślę o tym, żeby wszystko tutaj wyrzygać.
Jak czytam co się ze mną działo kilka lat temu to w sumie za wiele się nie zmieniło niestety.
No cóż. Studia przeleciały. W lipcu obrona. Nienawidziłam tego czasu, tych ludzi i siebie. Nauki w chuj, nerwów jeszcze więcej, a nawet nie wiem czy debil mnie przepuści. Nie mam totalnie motywacji na magisterkę. Chyba zrobię sobie rok wolnego, bo to jakaś masakra. Do tego moja przyjaciółka migrena nie daje mi żyć. Tak bardzo chcę iść do pracy i niby niczego się nie boję, ale jak pomyślę o jakiejś fizycznej pracy, która przyniesie ze sobą migrenę z przemęczenia to marzy mi się siedzenie w biurze. Chociaż ta suka przychodzi czasem nawet jakby z nudów. Ech...
Co do miłości to byłam w mega szczęśliwym związku przez trzy lata. Od jakichś trzech miesięcy jest gnój.  Oczywiście on jest milutki, słodziutki i gra na moich uczuciach, a jak jestem rozpierdolona od środka. Bo co robię po trzech latach udanego związku? Myślę dniami  i nocami o gościu, którego poznałam z pięć lat temu i jak już udało się spotkać raz na pół roku w biedronce zupełnym przypadkiem to padło szybkie cześć i nara. Jak można być tak durną? Oczywiście mnie zlał, a w mojej durnej głowie ciągle są myśli w stylu "przecież wprost nie powiedział nie". Nie no, ja to się w ogóle nie zmieniłam. Przytyłam 15 kg, teraz chodzę prawie codziennie na trzygodzinne spacery jak pojebana, jeżdżę na rowerze, z kimś czy sama i odnawiam znajomości z liceum z różnym skutkiem.
Z jedną laską chciałam się spotkać tylko dlatego, że miała Go też wyciągnąć na piwo, ale olała mnie dwa razy to więcej nie będę z siebie robić debila. Swojego T. też nauczyłam głupia, że ja mam tylko jego, on tylko mnie i jak wspomnę cokolwiek o jakimś koledze to już mam wojnę.
Pewnie mnie nie chce, bo jestem gruba albo dlatego, że boi się moje ojca. Chuj go wie, ale ja chcę, żeby mnie chciał!
Cóż jeszcze u mnie ciekawego... Co mam robić? Nie wiem. Do jakiej pracy pójść? Nie wiem. Na razie tylko spaceruje, słucham Lany i Rihanny i udaję, że to wszystko mnie nie dotyczy, ale dotyczy i to baaardzo.
W sobotę pokłóciłam się z T., poszłam do koleżanki i wspominałam stare dobre czasy, ale spacerując po mieście, które kiedyś co weekend dawało mi jakieś miłe przeżycia stwierdziłam, że coś jest nie tak. Kurwa, przecież nie mam 40 lat, a minęło zaledwie 3-4 lata od tych wiecznych imprez i popijaw. Gdzie ci ludzie? Co oni robią? Moja depresja wraca i to coraz silniejsza.
Ciekawe czy umiałabym komukolwiek powiedzieć o tym co jest we mnie z taką intensywnością, jaką to we mnie działa. Naprawdę zastanawiałam się nad rozmową z jakimś specjalistą, bo to jest pojebane, żeby nienawidzić swojego życia mając dopiero tyle lat.
A właśnie. Jeszcze kwestia starszych. Nie umiem ich już nazywać rodzicami, naprawdę próbowałam. Wypruli mi wszystkie flaki, nadzieje i takie tam. Nawet teraz czuję jak mocno bije mi serce. Uśmiecham się i udaję, że wszystko jest okej, ale coraz bardziej nie chcę nic czuć i tutaj być. Ciągle jak pojebana jeszcze wierzę, że mnie kochają i zdradzam im kawałki swojego życia, ale zawsze potem żałuję i wracam do łóżka z podkulonym ogonem.
Najbardziej na świecie chcę się od nich uniezależnić. W sumie to już dawno to zrobiłam, bo tylko tutaj mieszkam, ale to już za dużo. Ale tak boję się zostać sama, bez T., bez pracy, pieniędzy.
Muszę kupić auto, a nie jeździłam już z dobre trzy lata, więc trochę się sram, ale trochę mi już wszystko jedno, bo niby żyje się raz i takie tam, ale nerwica, depresja i migrena wzięły górę. Nosz kurwa!
A co tam u was? hihi
  • awatar gość: SZOK. Należy współczuć temu twojemu T. Biedny człowiek.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

drugsx
 
drugsx:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kerastani
 
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kerastani
 
kerastani:

“Przez ostatni rok bardzo wydoroślałem, już wiem, że nie ma w życiu miejsca na użalanie się nad sobą. Trzeba być twardym, nie dać się zmanipulować, i nie być niczyim tłem”

  • awatar do-kości: nigdy nie było i nigdy nie będzie. Jak dasz się swoim gorszym stroną to ludzie to wykorzystają, trzeba być silnym.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kerastani
 
kerastani: To na pewno dziwne uczycie. Czuję wewnętrzny spokój i takie tam inne. No i najważniejsze, jestem na drugim roku!!! I to wszystko za pierwszym razem! W niedzielę dwutygodniowy wyjazd z najważniejszym człowiekiem w moim życiu <3 Dermatolog przepisał retinoidy, czyli co? Nie ma makijażu? haha Kupiłam krem z SPF 50 z Iwostin i mnie zapchał... Teraz muszę jakiś kupić przecież, a hajs się średnio zgadza. Płynu micelarnego też już resztki... Dobrze, że krem i żel do twarzy są nowiusieńkie :D
  • awatar _Konfabulacja_: To wspaniale, że czujesz wewnętrzny spokój. Zazdroszczę Tobie tego :) Pozdrawiam Cię Serdecznie i życzę wam udanego i wspaniałego wypadu !!!
  • awatar Anna Maria.: Gratulację za pierwsze terminy! :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kerastani
 
kerastani: Czasem coś robisz, uważasz to za sensowne. Potem przestajesz i ciężko jest wrócić. Ostatnio czytam dużo książek, ale najważniejszego nauczyłam się od ludzi w realu. Nie można nigdy zazdrościć, trzeba być cholernie wdzięcznym za to co się ma, wtedy dostajesz jeszcze więcej. Przede mną perspektywa dwutygodniowych wakacji marzeń. W Polsce. Dopiero za rok lecimy gdzieś dalej, ale sam fakt, że tak zajebiście sobie wypocznę jest najcudowniejszy. Jak to się mówi? "Od morza do Podhala?" Tylko w innej kolejności. Jeszcze tylko kilka dni na uczelni i począteczek lipca sesyjka. Nie wiem czy to zdam, jestem jakoś dobrej myśli. Tzn. wolę o tym nie myśleć haha
Jestem kurde naprawdę jakoś tak szczęśliwa. Wpisy po takiej dużej przerwie są naprawdę trudne. Mam nadzieję, że chociaż ze dwie osoby to przeczytają...
  • awatar nickismine: myslisz ze masz taka mala czytalnosc :D ?
  • awatar Anna Maria.: @nickismine: Myślę, że czytelnośc jest tutaj większa, tylko nie każdy to pokazuje :D
  • awatar kerastani: kooocham was <3
Pokaż wszystkie (5) ›
 

kerastani
 
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kerastani
 
  • awatar gość: Ty my ludzie momy cie wszyscy w dupie. Miło Ci?
  • awatar nickismine: @gość: XXDDDDDDDDD
  • awatar kerastani: oj, a ja z tych co mają szacunek do siebie i się chyba nie przejmę hahaha
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kerastani
 
kerastani: Vichy Ideal Soleil SPF 50 czy ktoś coś innego poleca?
 

kerastani
 
kerastani: Kto weźmie w swoje ręce moją dietę?!!!
 

kerastani
 
kerastani: W planach wielkie przedsięwzięcie, mianowicie mam zamiar założyć bloga urodowego. Nie wiem czy pinger to najlepsze miejsce, może blogspot? Instablog? Co o tym myślicie? Łatwo dostępne i tanie kosmetyki, moje recenzje i mam nadzieję współpraca z wami? Kto jest zaaa? :D
  • awatar nickismine: ogolnie najlepszy jet blogspot ale ciezko sie na nim wybic ;d
  • awatar american ♥ woman: moim zdaniem blogspot :)
  • awatar american ♥ woman: ale moim zdaniem recenzje tanich kosmetyków typu isana, bell, miss sporty są niepotrzebne. Każdy moze to kupić i sprawdzić jak działa. Recenzje są przydatne kiedy zakup wiąże się z dylematem -kupić, nie kupić- wydać i zaryzykować? Więc dla mnie minimalna półka cenowa recenzowanych kosmetyków to ok 30zł. Ale to tylko moje zdanie.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kerastani
 
kerastani: Laleczki wybaczcie... Mam nadzieję, że jeszcze mnie trochę lubicie :* Mega dużo pracy przed majówką i w końcu cudny odpoczynek w Krakowie <3 Oczywiście obowiązki przyszłego tygodnia już pchają się drzwiami i oknami, ale dzisiaj jeszcze daje na luz (w końcu od 12h w podróży..) Co u was ludziska?
  • awatar goal digger: Lubimy, lubimy ;) A gdzie tak podróżujesz? ;>
  • awatar kerastani: Poznań, Wrocław, Kraków, a w planach Trójmiasto, Zakopane i Wawa ;) a potem wszędzie, gdzie tylko się da!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kerastani
 
kerastani: POMOCY!
Gdzie kupię cień w kremie z Bell nr3 ?! Już nigdzie go nie ma, a ja go tak potrzebuję ;(;(;(
 

kerastani
 
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów