Wpisy oznaczone tagiem "żale" (24)  

jakchcesz
 
by.me: Tak przeglądam tablicę po tym meczu i co rusz napotykam na kolejne memy, "eksperckie" komentarze i podśmiechujki...

Boli jednak fakt, że 80% z tych osób nie wie gdzie gra Bereszyński, Góralski, Kownacki, czy nawet Grosicki... Ligę Mistrzów ogląda jedynie w skrótach, w Wiadomościach, a przed tym mundialem wierzyli, że: Jeszcze tego lata Polska będzie mistrzem świata...

Piłkarsko większych szans na wyjście z grupy nie mieliśmy i tyle.
Gdyby większość fejsbukowiczów uświadomiła to sobie na początku, rozgoryczenie byłoby mniejsze. Boli brak stylu, położyliśmy oba mecze taktycznie. Ale darujcie sobie. Ci goście całe życie trenują po to, by zagrać na tym turnieju!!! Wielu z nich za chwile kończy kariery, doskonałe kariery(!) i oddaliby ten turniej ot tak?! Polska mentalność jest nie do podrobienia i w tym z pewnością jesteśmy mistrzami świata...

Ważne, że Facebook ma czym żyć, a ja mogę być fajny, bo wyśmieje Lewandowskiego w memie... prawda jest taka, że gdyby jeden z drugim spotkał Lewandowskiego na lotnisku, wracającego z Rosji, posikałby się ze szczęścia krzycząc: "Lewy chodź do zdjęcia!"
Później natychmiast usunąłby memy i dumny wrzucił zdjęcie: "Kibicem się jest! Zawsze Polska w sercu..."

Dla malkontentów mam dobrą radę, nie oglądajcie meczów reprezentacji. Będziecie spokojniejsi, unikniecie uczucia upokorzenia, a ja będę miała mniej durnego contentu na tablicy
 

burzliwe-niebo
 
Wpis tylko dla znajomych
Sombra:

Wpis tylko dla znajomych

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

anotherinhell
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

maluchna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

maluchna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

hubertjestem
 
Jest mi gorąco.

Jednocześnie czuje chłód.
Patrzę ale nie widzę.
Bezsens. Ale co ma mieć sens?
Metafory, paradoksy, konfabulacje?
Nie, to nie ma sensu.

Jest mi zimno.

Jednocześnie czuje gorąc.
Żar który spala mnie od środka.
Nie słucham ale słyszę.
Bezsens. Ale co ma mieć sens?
Niedopowiedzenia, kłamstwa, brak ambicji?
Nie, to nie ma sensu.

Jest mi źle.
Czuje pustkę.
Szukam.
Szukam sensu.
Nie mogę znaleźć.

Mówią "nie poddawaj się"
Myślę "mogli przyjść wcześniej"
Mówią "dasz radę"
Myślę "Ale jak?"
Mówią "Bądź sobą"
Myślę "Sam nie wiem kim jestem"

Myślę, że straciłem wartość, wartości.
Chyba jedno i drugie. Tak myślę.
Kiedy?
Jakiś czas temu.
Z własnej głupoty.

Mówię sobie.

“Nie rozpaczaj nad rozlanym mlekiem”


A jednak nadal to robię.
#bezsens

Straciłem to co miało dla mnie sens.
Teraz znowu go szukam.
Straciłem to i pewnie już nigdy nie znajdę.
Chyba odpuściłem.
Zgubiłem się.
Zaginąłem.
Nie ma mnie dla nikogo.
Tylko dla niej...
Czyli dla kogo?

Dla tej która nie istnieje...


 

maluchna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

viandraw
 
Bolą mnie mięśnie ramion od dźwigania swojej nogi.

Z trudem wczołgałam się do samochodu.

Prawa noga musi być prosta jak deska, inaczej nie ujdę kawałka.

Nie czuję uda. Kolano mam opuchnięte, ale dół działa sprawnie.

Dlatego mogę się przesuwać powoli stopami, trzymając kule.


Umówiłam się do lekarza prywatnie, ale wyszłam.

Był taki chamski, zdenerwował mnie swoim aroganckim tonem.

Był zły, bo wlekłam się do niego 7 minut, a potem kazał mi usiąść.

Pytał się o tą nogę, takim nadętym głosem. Rozpłakałam się.

Powiedział, że on nie będzie w takim razie ze mną współpracować.

Wyszłam. Wylazłam. Wyczłapałam się. Nazwałam go chamem.

Coś tam jeszcze mamrotał, że coś ze mną jest nie tak ...


Zdenerwowałam się. Wróciłam i leżę.

W moim mieście są tylko 2 prywatne opcje + publiczna.

Ta ostatnia robi z ludzi kaleki.


Będziemy dzwonić do trzeciej miejscówki + do Warszawy.

A wiecie, że wczoraj byłam na zakupach w Go Sport?

Kupiłam buty do biegania, matę do ćwiczeń i ciężarki.


Pokażę wam potem zdjęcia. Nike z przeceny za sto parę złotych.

Muszę napisać do promotorki, że nie będzie mnie w szkole.

Prace nad dyplomem stanęły.


Bilans

----------------

- owsianka z mlekiem sojowym i proteinami

- woda z dmso

- 3 jabłka

-
  • awatar FIT&RAW: @monkeyslut: organizm nie domaga się jedzenia
  • awatar forever hungry: ja też am tak, że jak jestem chora to nawet mi jedzenie przez gardło nie przechodzi :( Współczuję Ci z tym kolanem...
  • awatar FIT&RAW: @Do It For Yourself. Only For Yourself...: to dobrze, bo organizm jest mądry - nie chce obciążać żołądka, kiedy ma usterkę mechaniczną do opanowania, albo wirus, bądz inną dolegliwość. Właśnie w chorobie nie powinno się jeść, jedynie pić surowe soki, potem można dodawać surowiznę i lekkie ugotowane posiłki. Ja po operacji będę żywic sie samymi sokami, aby szybko sie zregenerowac.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)naucz_sie_doceniac_przyjaciol_bo…
Naucz się doceniać przyjaciół,
bo życie nie kręci się wyłącznie
na miłości. Bo gdy ten JEDYNY
odejdzie to z kim potem
będziesz wylewać smutki do
butelki o piątej nad ranem??
naucz_sie_doceniac_przyjaciol_bo_2014-08-18_23-29-31.jpg
 

mrumiomiu
 
Oświećcie mnie czy ja już otępiałam na starość, czy ja nie umiem mówić, czy prawidłową formą jest mówienie 'na' promocji, 'na' krótki rękaw itd...?
Jakoś wydaje mi się, że powinno być 'w' promocji. Tak mnie cholera strzela jak słyszę to 'na', że mam ochotę zabić ciemnotę. Tylko tak często to słyszę, że już zaczynać wątpić w poprawność swojego toku myślenia.

To jeszcze jeden wkurw we wpisie...
Mózg mi rozdziera walenie, wiercenie,stukanie i spawanie, które od świtu do nocy dobiega z budowy na przeciwko:/ Nawet okna sobie nie mogę otworzyć.

tumblr_n60btfOyZD1tc7zq0o1_500.jpg
  • awatar vividness: 'na promocji' jakoś zniosę, ale jedyną poprawną formą dla mnie jest 'w krótkim rękawie'.
  • awatar RabidZombieHamster: A wiesz że też się nad tym zastanawiałam.
  • awatar wszystko jest iluminacją: W promocji, jak najbardziej, ale bluzka jest NA krótki rękaw :) (absolwentka filologii Ci to mówi)
Pokaż wszystkie (20) ›
 

gratia
 
Gratia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gratia
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

n4iwn4
 
Mhm fajnie.. ostatnio wszystko zaczyna się walić.. związek na odległość jest do dupy.. zazdrosna jestem o to jak ktoś z Nim gada, jak On z kimś rozmawia, jak ja nie mogę być przy Nim a On spotyka wszędzie znajomych. Zazdrosna jestem o to, że właśnie spotyka tych znajomych..bo ja ich nie mam.. mi nikt na ulicy nie mówi cześć.. znajomych z gim czy podstawówki też nie mam bo się przeprowadziłam.. Ehh.. płakać się chce...
032e623df593a7655bd5f5e037d1b8b1,62,37.jpg
  • awatar Kiedyś będzie nas więcej...: Z tym związkiem na odległość to masz rację. Wystarczy że ta osoba nie odzywa się przez jakiś czas (z różnych powodów) a my już sobie wyobrażamy że nas zdradziła :) A płakać nie warto. Trzymaj się ;)
  • awatar free the thoughts ♫ feel infinity ♥: Na pewno z czasem będzie lepiej poznasz nowych ludzi i znajdziesz znajomych, nie płacz <3
  • awatar Adz!a xd: @Un'Altra Vita: Gorzej jest jak nie ma dla mnie czas, albo nie chce bądź nie może gadać, gdy akurat potrzebuje.. :) a płacz.. czasem sam z nas wychodzi
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fungi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fungi
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fungi
 
A girl with rotten heart:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

emxmarudzi
 
imƎ:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

justalittlecrush
 
Zauroczona:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

justalittlecrush
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

justalittlecrush
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów