Wpisy oznaczone tagiem "żelazo" (13)  

bazikotek
 
...i BJD lal(l)e. To tytułem wstępu.
Po sesjach domowych, przyszła w końcu pora na plener. Tak więc Bazikotek (stylistka,hehe) capnęła Darka i wraz z Firefly (fotograf) udała się na miejski trip w poszukiwaniu ciekawych miejsc do zdjęć.
Zwiedzamy?
City Boy 1.jpg


City Boy 2.jpg


City Boy 3.jpg


City Boy 4.jpg


City Boy 5.jpg

Najciekawsze miejsce ukryte było w bramie...Kamień?
10272505_310706985744206_9110787102421339195_o.jpg

Popielniczka?
10258242_316724365142468_8319493792988762696_o.jpg

A co robi tu mój pan?
Dark Surindustrialle.jpg

Daje się poznać...hihi
Dark Surindustrialle 3.jpg


pub.jpg

Zawsze brakowało mi w moim mieście ciekawych lokali do posiedzenia i wypicia czegoś dobrego. Sopocki Józef K. był niedoścignionym wzorem, aż do tego roku, kiedy powstała artystyczna herbaciarnio-kawiarnia w steampunkowym klimacie "Surindustrialle" (www.facebook.com/surindustrialle?fref=photo). Genialny wystrój, niebanalna muzyka i ciekawe trunki.
Jeśli będziecie mieli okazję zajrzeć do Łodzi, polecam!
A miłośnicy BJD są tam mile widziani ;)
1941346_307701492711422_1237172970182104863_o.jpg

(źródła: własne, FB)
  • awatar SugarFirefly: :):):)
  • awatar RainbowxD: Ja jeszcze nigdy nie byłam w Łodzi, muszę tam kiedyś zajrzeć ;).
  • awatar Alys27: Wasze sesje zawsze są fantastyczne :) I pomysłowe. A Darek piękny! Ale zabawne, bo na niektórych zdjęciach skojarzył mi się z Brianem Molko (mam nadzieję, że się nie obrazisz za porównanie, niektórzy nie trawią BM). A klimat klubu świetny, w moim mieście chyba nie ma czegoś takiego, a przynajmniej się nie spotkałam...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

lonelyamongpeople
 
LonelyHeart:


- Możemy zmieniać dzień nawet .. jakjakjak jak on miał? Ten co zmieniał dzień i noc .. yhmm , czekaj , jak on miał? A! BÓG ! właśnie .
[facepalm]
- No.. on mógł.. i właśnie możemy być bogami . JESTEŚ BOGIEM! UŚWIADOM TO SOBIE SOBIE ! ♥

To naprawdę ciężki niefart , kiedy się (jak ja) mieszka w takiej tyciejtyciej miejscowości na podkarpaciu , którą można przeoczyć jadąc nawet rowerem .. nieważne . XD
Tutaj wszyscy wszystko o wszystkich wiedzą . Nie musisz się nawet nikomu przedstawiać , bo i tak wszyscy już cię znają , choćby z plotek (coś o tym wiem , niestety -_-) .

Nie wiem , czy tylko tutaj tak jest , ale na przykład jak jakaś laska zacznie nadużywać słowa czy zwrotu (np. REALLY? albo BITCH! - lub bardziej bliższe mojemu sercu AZALIŻ czy MATUCHNO!) , nikt nie ma prawa tego powtórzyć . Moja najlepsza przyjaciółka jest właśnie taka . Chociaż kocham ją jak nikogo innego na świecie (RACJA , NIE MAM CHŁOPAKA XD) , ale denerwuje mnie ten cały cyrk , kiedy ktoś powie "Really?" a ona:
a) "EY! JA TO WYMYŚLIŁAM!"
b) "EY! NIE ODGAPIAJ!"

Nosz kurwa ! Co my jesteśmy w średniowieczu ?! -_-

I jest taka sprawa . Moja kumpela od zawsze była totalnie uzależniona od gier komputerowych , a ja uważałam to za głupotę (oczywiście oprócz SIMSów) . I ostatnio ta kumpela - Martyna - pokazała mi filmiki różnych jutuberów , grających w te jej cudowne gry .
Naprawdę mnie to kompletnie nie obchodziło , ale szybko się dałam wkręcić . :P
Cholernie spodobały mi się filmiki ReZiego . Nie dość , że jest zajebiście przystojny , to jeszcze uwielbiam jak on to wszystko komentuje . Naprawdę to teraz uwielbiam!
Ale jak wspomniałam Martynie , że cośtam oglądałam , wyleciała z tym "NIE ODGAPIAJ!" i teraz nie mogę powiedzieć nikomu o tym , co właściwie codzienni przez pół dnia robię . XD

Na wsi cecha , jaką jest SZCZEROŚĆ ma zupełnie inne znaczenie ... ;c

Ale polecam , pooglądajcie sobie (szczególnie serię FunnyMoments i Q&A) , nawet jeśli nie interesujecie się grami . ;D



#żelazo#żelazo#żelazo ♥
#maszwgłowieszczałe! ♥
#ZAJONC #POZIOMKA! ♥
#będziejadka #będziewojna ... #ilenasjest? #NODŻIZYS #15osób? #NOCOTOZAWOJNA? XD
 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

rokiowca
 
Nie wiem co Dawido może jeść a czego nie. siedzę i szukam w tabeli żywności co jaki ma skład.
www.dobradieta.pl/tabele.php
Jak coś ma mało żelaza to ma dużo cholesterolu.
No i tak w koło. Kupiłam siemię lniane żeby zrobić koktajl. czytaczka.pinger.pl/m/19159803
No ale siemię ma dużo żelaza.

Dzisiaj jedliśmy na śniadanie bułki razowe, kajzerki z Lidla z pomidorem i cebulą. Bez masła. W sumie bez różnicy to było.
Piekliśmy ciasto, sernik. U mnie się nie je sernika z rodzynkami, a u Dawida tak. Cyrki były z tym sernikiem. Poza tym ja nie przepadam za tego typu ciastem. Zrobiliśmy ciasto z 2 kg sera. Nie wiem czy on to na wesele już chciał robić by rodzinie rozdać czy jak. :D

Te rodzynki w tym cieście wyglądały jak kupa Borysa. Fuj nie mogłam na to patrzeć.

Jutro w domu będę robić sernik ale na zimno, bo nasz piekarnik dziwnie działa.
Wizyta u lekarza Cytat z http://rokiowca.pinger.pl

Byłam dzisiaj z Dawidem u lekarza, bo miał robione badania i wyszło, że ma podwyższony cholesterol, nadmiar żelaza, gęstą krew

 

rokiowca
 
Byłam dzisiaj z Dawidem u lekarza, bo miał robione badania i wyszło, że ma podwyższony cholesterol, nadmiar żelaza, gęstą krew i problemy z wątrobą.
Jak się o tym dowiedziałam to się wkurzyłam na niego, bo sam do tego doprowadził. Świadomie kupował sobie wielkie słoiki białka żeby wyglądać jak Hardkorowy Koksu. Mówiłam mu, żeby tego nie kupował ale on swoje. Widocznie mu na mnie nie zależy jeśli sam się truje.
Lekarka przepisała mu coś na tę wątrobę, ale jaką dietę ma stosować to ja nie wiem.
Siedzę na necie i szukam jakiś informacji, a zbytnio nic nie ma.
*Może Wy coś poradzicie? Co można jeść gdy ma się podwyższony cholesterol i poziom żelaza we krwi?*
Z facetem jest jak z dzieckiem. Trzeba pokazać, wytłumaczyć, dać pod nos. On chyba to olał. Na dodatek mnie jeszcze wkurzał, że sobie kupi jeszcze białko. Proszek do prania niech matce podjada jak chce brać jakieś prochy. Gdyby nie miał na nosie okularów to by dostał z liścia. Już raz dostał tak, ze mu bryle na ziemię spadły.
  • awatar anul4e: jest cos takiego jak dieta obnizajaca cholesterol i dla osob z podwyzszonym poziomem cholesterolu. wyeliminuj produkty bogate w zelazo. na pewno szpinak, watrobka. aaa, kapusta kiszona rozrzedza krew :) zdrowia zycze. :*
  • awatar Undressed feelings: na obniżenie cholesterolu dobre jest jedzenie gotowane na parze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

malaan
 
Etap narzekania czas zacząć!
Temat na dziś: Żelazo - suplementacja w ciąży.

Dlaczego lekarz przepisał Ci żelazo? Prawdopodobnie ze względu na kiepskie wyniki morfologii (badanie krwi) - ale najlepiej jest go o to zapytać jeżeli sam nie wyjaśnił, lub jeżeli masz wątpliwości.

Na co pomaga żelazo, w jakim celu się go stosuje? - odpowie Ci lekarz, lub wujek Google, ja nie będę tu tego wyjaśniać.

Ale skoro już lekarz zalecił Ci brać żelazo to je bierz. Ja dostałam w tabletkach. Na ulotce, jako możliwe działania niepożądane występujące sporadycznie wymienione zostały: nudności, wymioty, uczucie pełności żołądka, bóle żołądka, biegunka lub zaparcia. Zaznaczono także że dolegliwości te są najczęściej słabo nasilone i przejściowe.

Otóż: Nikt Ci tego nie powie, ale te dolegliwości mogą trwać cały czas przyjmowania leku a ich nasilenie może być silne jak jasna cholera!

Jeżeli wymiotujesz to najprawdopodobniej lekarz zmieni lek - na inne tabletki, "syrop" (który sieje spustoszenie w uzębieniu) lub zastrzyki (bardzo bolesne, po których mogą zostać równie bolesne guzy).
Jeżeli masz biegunkę lub zaparcia to najczęściej musisz się męczyć bo dobro dziecka w tym przypadku jest ważniejsze.
sedes+i+słoń.jpg

U mnie dzień wygląda tak: wstaje po kiepsko przespanej nocy (zaraz zrozumiesz dlaczego), robię siusiu (to z powodu pełnego pęcherza się budzę) i/lub kupkę - znaczy wylewa się ze mnie czarna woda z odrobiną glutów, brzuch boli, a ja mam cały czas wrażenie że jeszcze powinnam posiedzieć na tronie bo mam tam niedokończoną sprawę, ale nic z tego. Więc idę na śniadanie, potem mam 3-4 godziny względnego spokoju - maluch najedzony więc spokojny, a ból brzucha minimalny, więc to jest czas kiedy mogę "coś" porobić. Po upływie tych 3-4 godzin (w zależności od tego co zjadłam na śniadanie i jak "owocna" była noc) zaczyna się biegunkowy maraton - ból brzucha jest okropny, co 20 - 30 minut biegam na sedes gdzie wylewa się ze mnie (lub wręcz eksploduje mi z tyłka) czarna ciecz z odrobiną papki na którą teraz składa się moja kupa. Ponieważ już po pierwszym dniu moja dupka była odparzona i nie mogłam siedzieć normalnie więc do podcierania używam mokrych chusteczek dla dzieci. Bieganie "pośniadaniowe" przerywam obiadem (mam ten luksus że gotuję bardzo sporadycznie - na ogół robi to moja Teściówka), po czym biegam już do końca dnia, w międzyczasie zjadam kolacje i biegam też pół nocy. Brzuch boli, dupa boli, bąka boje się puścić jeżeli nie siedzę na sedesie bo grozi katastrofą, a ponieważ jestem w 36 tygodniu ciąży i przytyłam (wg. ostatniego ważenia u gina)z górką 15 kg jest mi ciężko wstać z łóżka a co dopiero biegać do łazienki!
sede.jpg

Noce są najgorsze. Mimo wieczornego masażu - Mężuś wciera krem przeciwko rozstępom masując przy tym - po kolejnym biegu do łazienki masz dosyć wszystkiego! Najdłużej ciągiem przesypiam 4 godziny. Jak tabletkę wzięłam na noc (tak radzono na jednym z forów) to  mnie obudziło po niespełna 4 godzinach snu i biegałam do rana, kiedy to około 5 zasnęłam nareszcie, żeby po 7 Maluch obudził mnie kopaniem w pęcherz - Maluch ma już względnie ustalone pory snu i czuwania a budzenie kopniakami pod żebra lub w pęcherz około 7-8 bo Maluch domaga się jedzenia jest standardem.
Ból brzucha i ciągłe uczucie że jeszcze się nie wypróżniłam do końca towarzyszą mi całą dobę. Odbierają chęć do jakiejkolwiek aktywności, do jedzenia, niwelują "syndrom wicia gniazda", sprawiają że jestem wkurzona i zniechęcona jednocześnie. Nawet to że Mąż może spać a ja nie jest wkurzające (Mąż rano do pracy, a ja teoretycznie mogę w dzień odespać noc, z tym tylko że biegunka nie da pospać także w dzień).
Dodam że biegunka nie jest przejściowa, towarzyszyła mi przez cały czas przyjmowania leku, a po jego odstawieniu jeszcze przez 3 dni, po czym przez kolejne 3 nie mogłam się załatwić wcale, chociaż kolor już pierwszego dnia wrócił do normy.;-/
 

morenna
 
morenna:



Kasza jaglana – kiedyś jeden z podstawowych produktów w domach naszych przodków, współcześnie stała się potrawą niemal egzotyczną. A szkoda, bo to najzdrowsza z kasz, posiada mnóstwo zalet, jest lekkostrawna i odżywcza (100g – 346kcal). Zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą zbawienny leczniczy wpływ na stawy i korzystnie wpływającą na wygląd skóry, paznokci i włosów.

Krzem wpływa też na przemianę materii i ułatwia odchudzanie. Dzienne zapotrzebowanie człowieka na krzem wynosi ok. 5-20 mg, to niewiele, a i tak większość osób ma niedobór tego pierwiastka w organizmie. Przyczyna tkwi właśnie w niewłaściwej, zbyt “bogatej”, wysokobiałkowej diecie, składającej się z mięsa i jego przetworów, gdzie krzemu prawie nie ma, podobnie jak w rybach, drobiu, serach.
Tymczasem krzem nie tylko zapewnia zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci, ale także utrzymuje elastyczność naczyń krwionośnych i zapobiega odkładaniu w nich związków tłuszczowych. Krzem pełni tez funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach.

Kasza jaglana jest więc tanim, naturalnym, smacznym źródłem krzemu, ale też zawiera dużo witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, pirydoksyny. kwasu pantotenowego). Obfituje w lecytynę oraz substancje mineralne: magnez, wapń, fosfor, potas, żelazo. Zawiera witaminę E, – jeśli będzie dostatecznie często gościć na naszym stole, może być dość dobrym źródłem również i tej witaminy. Co ważne – kasza jaglana nie zawiera glutenu, a zatem nie uczula, jest najlepszą kaszą dla dzieci, zalecana jako pierwsza z kasz.. Możemy więc przyrządzać z niej potrawy dla całej rodziny!
  • awatar nowa<3: super blog<3 zapraszam do mnie+komentarze mile widziane+jeśli ci się spodoba dodaj do znajomych a nawet obserwowanych.będzie rewanżyk
  • awatar jutrogrzeczna: Świetny wpis <3 Wbijaj !
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fau
 
Czyli bomba witaminowa z błonnikiem. Dla zakochanych w smaku surowego brokuła. Pycha ;)

Składniki:
- kalarepa
- duża różyczka brokułu
- rzeżucha
- garść liści świeżego szpinaku
- 1/4 avokado
- i co tam jeszcze chcemy zielonego
- woda

Wrzucamy wszystkie składniki do blendera i miksujemy dokładnie dolewając tylko tyle wody, aż do uzyskania odpowiadającej nam konsystencji.

Co o brokułach?: mają ogromne ilości witaminy C, a do tego dużo wapnia, potasu i żelaza. O błonniku już nie wspominam ;) Dodatkowo, ostatnie odkrycia dotyczące tego warzywa świadczą o jego działaniu przeciwnowotworowym.

A o rzeżusze?: "Jest bogata w łatwo przyswajany jod, ponadto zawiera pewne ilości witamin: A, B1, B2, E, PP oraz siarkę, chrom, potas, mangan, magnez i wapń. Jedzenie rzeżuchy zalecane jest osobom cierpiącym na cukrzycę (obniża poziom cukru we krwi, zaś zawarty w niej chrom wspomaga prawidłową pracę trzustki), osteoporozę (ze względu na wapń i mangan), anemię, dolegliwości tarczycy, chorobę wieńcową, reumatyzm, mających kłopoty z krążeniem, z problemami skórnymi i z paznokciami. Rzeżucha ma właściwości oczyszczające nasz organizm, poprawia apetyt i wspomaga trawienie. Działa dezynfekująco na jamę ustną i układ pokarmowy." źródło - www.odzywianie.info.pl/Rzezucha-ciekawostki-i-wa…
  • awatar justyś88: zdrowe jest na pewno i wygląda przyjemnie
  • awatar loir: akurat mam brokuła i kalarepę w lodówce :D tylko czasu na eksperymenty brak :(
  • awatar AmbitnaPerfekcyjna: Kremik uwielbiam <3
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fau
 
Dłuuugo mnie nie było. Cóż problemy życiowe nie wpływają u mnie pozytywnie na zapał do gotowania i blogowania w ogóle, (o czym wiedzą śledziący mojego codziennego bloga). Ale jestem. A na udobruchanie Was za swoją nieobecność mam, tak, tak LODY. Bo kto nie kocha lodów? A w dodatku takich nie dość, że pysznych, to jeszcze ekologicznych, wegańskich, zdrowych i niskokalorycznych? Ha! I ty Was mam :)

Składniki:
baza na 2 porcje:
- 1 lub 2 mrożone banany
- duża łyżka mleka kokosowego
- około 0,5 szklanki mleka sojowego (u mnie oczywiście niesłodzonego)

i teraz w zależności od naszej fantazji,
- na oko 2 garści dowolnych mrożonych owoców
- inne dodatki, np. starta gorzka czekolada lub orzechy

U mnie na zdjęciu wersja malonowa, ale robiłam też pomarańczową z gorzką czekoladą. Pyyycha:p

Mleko kokosowe to głównie wapń, magnez, kwas fosforowy, żelazo i potas.
Banany obfitują w węglowodany, magnez, potas
+ bulimiorektyczka.pinger.pl/(…)10-health-benefits-of…
Mleko sojowe to białko i witaminy z grupy B. Nie zawiera cholesterolu.


Kombinuję teraz jak zrobić lody wegańskie nie owocowe, ale czekoladowe lub waniliowe. Jak wymyślę, to oczywiście podzielę się przepisem.
 

fau
 
Składniki (na 2 porcje):  
3 banany
świerze liście mięty (2 gałązki)
3 duże łyżki mleka kokosowego (gęstego!)

Banany i liście mięty (bez łodyżek!) miksujemy na jednolitą masę i mieszamy z mlekiem kokosowym. Przekładamy do pucharków i wkładamy do zamrażarki na kilkanaście minut. Gotowe.

Mleko kokosowe jest bogate w aminokwasy i witaminę C. Jest dobrym źródłem tłuszczu, białka i cukru, a także kwasu foliowego, żelaza, wapnia, potasu i magnezu.
Banany obfitują w magnez, potas, cukry proste
Mięta wspomaga trawienie.
 

fau
 
Składniki (na ok 4 porcje):  
1 mały kalafior lub 1/2 dużego
1/3 pora
1 cebula
3 marchewki
2 pietruszki
1/4 korzenia selera lub 2 selerowe liście
gałązka lubczyku
liść laurowy
3 kulki ziela angielskiego

Lane ciasto:
4 łyżki otrębów owsianych
1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
woda

Marchewkę, pietruszkę i seler trzemy na tarce i gotujemy około 20 minut razem z porem, cebulą, lubczykiem i przyprawami. Dodajemy kalafior podzielony na różyczki.
Przygotowujemy lane ciasto: otręby i mąkę ziemniaczaną mieszamy i zalewamy gorącą wodą, tak, żeby utworzyła się gęsta papka. Odstawiamy na kilka minut.
Kiedy kalafior będzie już niemal miękki łyżką porcjujemy kluski z lanego ciasta i ostrożnie wkładamy do zupy. Gotujemy kilka minut na małym ogniu. (Jeśli ogień będzie za mocny to te kluski nam się rozlecą).

“Kalafior zaliczany jest do cenniejszych warzyw z uwagi na swój skład chemiczny, a także walory smakowe i dietetyczne. Zawiera m.in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoteny, witaminy: K, B1, B2, B6, C; kwasy: nikotynowy i pantotenowy.”


Źródło: wikipedia
  • awatar AmelkaMarzycielka: Widzę, że kucharz z Ciebie :D Brawo ;*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów