Wpisy oznaczone tagiem "13" (770)  

aria.mc
 
Aria.Mc:

Sceny z życia.

#1
Siedzę w autobusie nocnym, który ma mnie zawieźć praktycznie pod sam dom. Bawię się telefonem, lekko przysypiam. Naglę czuję wibracje, otwieram szerzej oczy i widzę powiadomienie. Ktoś nowy chce nawiązać znajomość przez messengera. To chłopak, którego poznałam tej nocy. Wydawał się ok, akceptuję. Napisał do mnie, bo nie chciał zapomnieć mojego jakże trudnego imienia i nazwiska. Chciał mieć do mnie kontakt rano. No dobra, spoko. Podziękowałam ładnie za miły wieczór, życzyłam miłej nocy i poszłam spać. Rano czekały na mnie miłe wiadomości. Chciał się ze mną spotkać. Niestety byłam zajęta. Zaaferowana wielkimi zakupami, odwiedzinami u babci i lekkim kacem po zeszłej nocy nie dochodziło do mnie, co się wokół mnie dzieje. Skończyłam szybciej niż myślałam. Stwierdziłam "a co mi szkodzi" i napisałam mu, że jeśli tylko chce, to możemy się spotkać tak jak chciał, bo jednak znalazłam czas.

#2
Czekam przy galerii handlowej, rozglądam się rozpaczliwie i mówię sobie w duchu, że nienawidzę przychodzić pierwsza i chłopak już sobie grabi nawet przed pierwszym spotkaniem. Ale rozumiem, nie wiedział jak dojechać, nie zna miasta. Czekam. 10 minut i ani chwili dłużej. Idzie w moją stronę uśmiechnięty, podchodzi, całuje w policzek. Lekko się rumienię. Przeprasza za spóźnienie. No dobra. Wybaczone. Pyta co chcę robić, czy jestem może głodna. Oczywiście zjadłam przed wyjściem, głupia ja. On jest głodny, więc idziemy do przytulnej naleśnikarni. Zamawiamy piwo i jedzenie. Boję się używać angielskiego ale jakoś próbuję sobie radzić.Rozmawiamy na różne tematy, często się śmieję. Myślę sobie ok, nie jest Bradem Pittem czy super modelem, ale lubię go. Zadowoleni idziemy na spacer do parku. Jest zimno, ale nie przeszkadza mi to. Siadamy na ławce. Właśnie wyszła nowa płyta Eda Sheerana, rozmawiamy trochę o tym i nagle słyszę jak zaczyna mi śpiewać Shape of You. Rozpromieniam się i stwierdzam, że on śpiewa całkiem nieźle. Zaimponował mi. Mimo, że raczej nie robię tego na pierwszym spotkaniu on proponuje, że w zamian za piosenkę chce buziaka. Całuję go w policzek. Nie wystarczyło mu to. Odwraca głowę i całuje mnie namiętnie. Ja się rozpływam i myślę sobie "aha, trafiłam na niezłego podrywacza". Wracamy do domu powoli spacerem.

#3
Pisze do mnie codziennie. Widać, że jednak go zaintrygowałam. Chce się ze mną spotkać 8 marca, zgadzam się, chociaż niepewnie. Nie wyrobił się z powrotem z pracy, jest nieziemsko zimno. Prosi mnie abym podeszła pod jego mieszkanie. Boję się i zastanawiam się co zrobić jeśli zaprosi mnie do mieszkania. To za wcześnie. Schodzi na dół, wita się ze mną i wręcza piękną, czerwoną różę. Upieram się przy spacerze. W pobliżu jest śliczny park, chociaż zimą niekoniecznie wygląda atrakcyjnie. Przechadzamy się alejkami, rozmawiamy, śmiejemy się, on mi śpiewa. Siadamy na ławce, biedny Hiszpan nie jest przystosowany do tak niskich temperatur. Trzęsie się z zimna, ale nie chce iść do domu. Próbuję ogrzać jego dłonie, oddaje mu swój drugi szalik i przytulam. Nie zgadza się na to, sadza mnie sobie na kolanach i to on mnie przytula. Rozmawiamy jeszcze chwilę aż w końcu nie mogę patrzeć jak marznie i wysyłam go do domu. Piszemy jeszcze wieczorem.

#4
Widujemy się coraz częściej, całymi dniami wymieniamy wiadomości, mówi mi, że jestem niesamowita, ja się czuje tak bardzo przy nim swobodnie. Zostaję na noc, zasypiając czuję jak mnie mocno do siebie przytula i całuje w czubek głowy. Zaczynam pytać jak to jest między nami, czy to jest związek czy o co chodzi. Mówi mi, że oczywiście, że jestem jego dziewczyną. A po chwili zastanowienie dodaje: jeśli tylko tego chcę.

#5
Jedziemy na Wielkanoc do mojej rodziny. Widzę jak świetnie bawi się z moim maleńkim kuzynem. Zwiedzamy Wrocław, wchodzimy schodami na sam szczyt wielkiej wieży, skąd widzimy całą panoramę miasta. Ledwo oddychamy, ale jesteśmy szczęśliwi. Robię mnóstwo zdjęć, cała zafascynowana tym, że w końcu, od tak wielu miesięcy mam lustrzankę w dłoniach i fotografuję. Nic się nie liczy, aż w końcu on mnie obejmuje mocno, przyciska do barierek i mocno całuję. Już nie w głowie mi zdjęcia.

#6
Kłócimy się. Zawzięcie. Nie pamiętam już nawet o co. Ja krzyczę, on spokojnie odpowiada. Mocno mnie przytula i głaszcze po włosach. Uspakajam się. Wybaczam.

#7
Jedziemy na weekend do Krakowa. Jestem cała zaaferowana, nie mogę się doczekać. Podskakuję na miejscu, kręcę się, wiercę jak małe dziecko. A on tylko na mnie patrzy z tym błyskiem w oku i się do mnie uśmiecha łapiąc moją dłoń i ściskając ją lekko.

#8
Wracam z A. z koncertu Linkin Park, mam zdarte gardło, ledwo mówię, nie mogę przestać gadać, nawijam jak szalona, podskakuję wokół. Chcę krzyczeć, chcę śpiewać razem z Chesterem, chcę płakać. On otwiera nam drzwi, mocno mnie przytula i z wielkim uśmiechem pyta jak było. Znów nie mogę przestać mówić, a on śmieje się ze mnie i mocno przytula.

#9
Odbieramy jego rodziców z lotniska. Boję się strasznie. Przerażonym wzrokiem na niego patrzę. Zanim podchodzi do swoich rodziców, aby się przywitać patrzy mi głęboko w oczy, uśmiecha się i mocno ściska moją dłoń, a potem prowadzi w stronę swojej mamy. Już się nie boję. (To niesamowici ludzie!)

#10
Jesteśmy w jednym z najdroższych hoteli w moim mieście. Wieczorami widujemy się jego rodzicami. Zmieniamy pokój na większy. Rozglądamy się dookoła, wielkie łóżko, same luksusy. Szybko zabieramy swoje rzeczy i biegniemy na basen, który znajduje się na dachu. Jesteśmy sami. Z jego kumplem, którego uwielbiam. Chlapiemy się, uczą mnie pływać, czuję się tak dobrze!

#11
Wracamy z ostatniego spotkania z jego kumplem, który następnego dnia rano wraca do Hiszpanii. Nie mogę się uspokoić, jest mi tak cholernie przykro. Widzę, że jemu też jest ciężko. Lekko ociera łzy, tak żeby nikt nie widział. Ja widzę. I płaczę. I wtedy płaczemy oboje mocno się przytulając i mówimy sobie, że jeszcze przecież go zobaczymy. Polecimy do Barcelony i go znowu spotkamy!

#12
Jesteśmy w Decathlonie. Wybieramy namiot. On marudzi, kręci. Denerwuję się. Mówię mu, że jeśli nie chce i ma tak marudzić, to może wcale ze mną nie jechać. Staje jak wryty, czuje się dotknięty. Chciał pojechać ze mną, abym była szczęśliwa, a ja mu mówię, że jak nie pojedzie to będzie mi łatwiej. Jestem okropna. Mówi mi, że w takim razie nigdzie nie jedzie, bo skoro go tam nie chce, to nie będzie się pchał na siłę.

#13
Proszę go, żeby ze mną pojechał. Zdenerwowałam się i nie mówiłam tego serio. Chcę żeby był. Ten wyjazd jest dla mnie ważny i chcę go spędzić z ważnymi dla mnie osobami. Uśmiecha się. O to mu chodziło. Jedzie ze mną.

#14
Siedzimy razem w samochodzie. Nie uwierzycie, ale Przemek prowadzi, zerka na mnie uśmiechnięty. Ucieszył się na mój widok. Pierwszy się odezwał. Wygrałam! Siedzę obok niego. Z tyłu trzej faceci. Adrian, mój facet i Paweł. Muzyka Przemka nam nie pasuje. Otwieram schowek i przeszukuje wszystkie płyty. Znajduję składankę piosenek Linkin Park. Do oczu nachodzą mi łzy. Przez kilka dni płakałam, kiedy dowiedziałam się o śmierci Chestera. Był dla mnie kimś, kto był ze mną przez cały nastoletni wiek i wcześniej. Moim marzeniem był koncert i kiedy sobie uświadomiłam, że byłam na jednym z ostatnich koncertów poleciały mi łzy. Włączam płytę chłopaki z tyłu i Przemek się uśmiechają.
Podjeżdżamy na stację, głośniki włączone na cały regulator a my, całą piątką śpiewamy (o ile darcie japy można nazwać śpiewaniem) Numb.Jestem szczęśliwa. Cała podróż do Kostrzyna sprawia, że dojeżdżając na miejsce ledwo możemy mówić.

#15
Jesteśmy na koncercie The Qemists. Ze sceny płynie przekaz pełen miłości, dobroci i wsparcia. Słyszymy, jak artyści dedykują utwór Chesterowi. Śpiewamy na cały głos. Następnie skaczemy i tańczymy jak szaleni aż brakuje nam tchu. Jestem niesamowicie szczęśliwa. Czekałam na to cały rok. Czuję jego ręce na moich biodrach. Przytula mnie od tyłu i całuje w czubek głowy. Uśmiecham się jeszcze szerzej.

#16
Wracamy do domu. Wszyscy na tyle śpią. Ja przebudzam się na chwilę tylko po to, aby zaśpiewać fragment piosenki, którą lubię, a potem znów odlatuję.

#17
Leżymy na kanapie w salonie, oglądamy Homeland. Nagle jest scena łóżkowa. Patrzę na niego i pytam. "A właściwie w jakim wieku przeżyłeś swój pierwszy raz?". Nie chce o tym mówić, ale w końcu go przekonuję. Wymuszam też zeznanie z iloma dziewczynami spał. Denerwuje się na niego, zbierają mi się łzy w oczach. Ale słyszę, że to przecież przeszłość, nie znał mnie wtedy, a ja to najlepsze, co go spotkało. Teraz jest teraz i patrzymy tylko w przyszłość. Nie możemy rozgrzebywać przeszłości. Ma rację. Ja też nie chcę mówić o Wiktorze czy moim ex. Mówi, że cała ja jestem dla niego najważniejsza. Słyszę jak rano cicho do ucha śpiewa mi "i love you"

#18
Leżymy przytuleni. Rozmawiamy o moim mieszkaniu, muszę je wyremontować. Patrzy na mnie i mówi, że chciałby ze mną zamieszkać i pomoże mi z remontem też finansowo. Patrzę na niego i nie dowierzam. On serio mówi zupełnie poważnie. Jest niesamowity.
dfdvg.jpg
 

wyjebanemamichuj
 
KrzyczMarionetka: #13(^.^)

Rodzisz się jako nieskazitelnie czysta jednostka. Jako dziecko, żyjesz pod kloszem rodziców, którzy zapewniają Ci bezpieczeństwo, schronienie, wychowanie. Jako reprezentant publicznego gimnazjum, wiesz, że podczas buntu w wieku 13 lat wystarczy dwa razy się rozpłakać, a w Twojej kieszeni wyląduje nowy iPhone. Kochany tatuś, co?

Niektórym ta mentalność zostaje. Wyprowadzasz się z domu, zaczynasz mieszkać samodzielnie podejmując studia wyższe. Ogarnia Cię zdziwienie dlaczego upieprzony talerz po obiedzie sam się nie pozmywał, skarpety, które postawiłeś koło łóżka się nie uprały i rano nie pojawiło się kilkadziesiąt złotych od mamy. Szok, niedowierzanie, wizja dorosłości.

Liczysz na to, że ktoś się Tobą zajmie, przytuli, opowie bajkę na dobranoc podczas groźnej burzy. Rząd pogłaszcze po główce i zapewni pracę Tobie, jako studentowi socjologii, bo przecież jedyne co intensywnie robisz podczas studiów to chlanie wódki. Ciągle z tyłu głowy liczysz na innych. Tata da na mieszkanie, mama uprasuje koszule, ludzie z uczelni dadzą notatki, rząd da pracę. Przecież jesteś taki dobry, jesteś taki fajny, jesteś taki grzeczny. Dlaczego nikogo nie obchodzi Twój los?

Wiesz dlaczego?

Bo wszyscy mają Cie w dupie. Kropka.

Życie to jedna wielka wymiana handlowa, w której nie zawsze chodzi o pieniądze. Zawsze chodzi o korzyści. Nie tylko te materialne, lecz cielesne, mentalne, duchowe. Chcesz prawdy? Proszę bardzo.

Pracodawca nie zatrudni Cię jeśli Twoja praca nie przyczyni się do wzrostu dochodów firmy.
Rodzice w większości przypadków łechtają sobie ego tym, że dobrze wychowali swoje dzieci, przypisując sobie zasługi. Pamiętasz słowa rodziców podczas kłótni: „Gdyby nie ja to nic byś nie osiągnął?”. Dodatkowo dochodzi tutaj reguła wzajemności. Mama była dobra dla Ciebie, Ty będziesz dobry dla mamy. To nie jest absolutnie nic złego! Wyjaśniam tylko mechanizm działania.
Atrakcyjna kobieta nie umówi się z Tobą na randkę jeśli nie będzie się przy Tobie dobrze czuć. Jeśli masz ogromny brzuch to raczej też nie będziesz jej wymarzonym. Nie chodzi o zapewnienie wystawnych kolacji. Oboje dajecie sobie dobre samopoczucie. Korzyść za korzyść.
Ludzie z uczelni zazwyczaj trzymają się z Tobą w nadziei, że ogarniesz notatki przed sesją.
Handlowiec, który przychodzi do Twojej firmy ładnie się uśmiecha, bo wyglądasz jak sztabka złota.
Rząd zwiększy socjal tylko dlatego, żeby zyskać głosy. Myślisz, że rządzą nami altruiści? Ha, ha ha..
Dlaczego pomagasz innym? Bo czujesz się dzięki temu lepiej. Zaakceptuj fakt, że jest to czyn egoistyczny, ale nie ma w tym nic złego.
Zdziwiony? Witamy w rzeczywistości. Radzę się do niej dostosować, bo im szybciej, tym mniejszy szok w późniejszym życiu.
 

bookocholik
 
Vita Caeterisque: Cytat #13
Tej jednej rzeczy nawet Bóg nie potrafi ,by cofnąć to co raz już się stało .
i-miss-the-good-old-days.jpg
  • awatar Your life is in your hands: niestety ... przeszłości nigdy nie powróci :(
  • awatar Galadriel: potrafi dużo więcej, jest ponad czasem i czas stworzył ;), "On czas w swej dłoni ma" , czas nie panuje nad Nim :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

zkartekwyobrazni
 

2016-12-14-15-01-28.jpg

#12
Znowu poniedziałek... ;( Z samego rana, czyli na pierwszej lekcji pani zapowiedziała sprawdzian. Jak diecie rozpoczęty tydzień... Na szczęście pani odwołała teatr. Bardzo dobrze. I tak by trwał tylko pół godziny,  bo miała być próba tylko sceny z czarownica ale bym musiała na  nie czekać godzinę. Bez sensu.
#13
Do miasta, w którym chodzę do szkoły przyjechała ciężarówka Coca Coli. Poszłam ze znajomymi. Fajnie było. Oczywiście nie staliśmy w tych kilomatrowuch kolejkach. To nie na czas, który mieliśmy. Porobiliśmy zdjęcia, przeszłyśmy się i każdy poszedł w swoją stronę, bo każdy miał coś do załatwienia.  Ja akurat miałam zajęcia dodatkowe z angielskiego. Na szczęście nie mielismy typowych lekcji tylko oglądaliśmy film. Wybraliśmy BFG i powiem wam, że niezbyt interesujący. Takie lanie wody. Potem poszła do pracy mojej mamy, następnie znowu na Coca Colę. Pochodzilyśmy po sklepach i wróciliśmy do domu, gdzie czekały na mnie lekcje.
Snapchat-3167228102723162288.jpg


Screenshot_20161214-145258.png

Pamiętajcie o Snapie: Ashley.572
Aleksandra...
  • awatar Chrysalis ♕: Jak byłam mała zawsze chciałam zobaczyć te ciężarówkę Coca-Coli :D
  • awatar Lose control ღ: Zawsze chciałam zobaczyć tę ciężarówkę, ale nigdy nie chce mi się jechać XDD leń level hard XD
  • awatar Marshellka: super wpis, na pewno dodam snapa :) Zapraszam do mnie zaczynam :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

marbo
 
13 grudnia 1981.

Mija 35 lat od tamtych wydarzeń. To była niedziela. Było mroźno, zaspy śniegu. U mnie była cisza, radio milczało, teleranka nie było. Dziś poolitycy nadal drążą temat. Pytanie: po co? Trzeba było już przy okrągłym stole rozliczać a nie po 35 latach. Dziś nasz kraj ma inne problemy...
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kot.cpun
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Kot Ćpun:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

edyta123456
 
Wpis tylko dla znajomych
Rudy Anioł:

Wpis tylko dla znajomych

 

kasieka7
 
1) Impreza rodzinna 19 dni
2) Wycieczka na Mazury 51 dni
3) Kolonia/Obóz 79 dni
4) Nowa szkoła 147 dni
#11 Niedziela była śliczna, więc 1h jazdy na rolkach to była czysta przyjemność.
#12 Poniedziałek
- rozgrzewka
- "Skalpel"
- skrętoskłony
- rozciąganie
Skalpel idzie mi coraz lepiej, mimo moich przerw jestem zadowolona :)

FB_IMG_1434553638196.jpg


#13 Wtorek
- rozgrzewka
- trening na pośladki
- skrętoskłony
Jeszcze ani razu nie miałam zakwasów. Na początku myślałam, że to przez dobre rozciąganie pod koniec treningów ,ale teraz sama już nie wiem czy po prostu nie robię czegoś źle = nie ma efektów, dlatego dzisiaj nie robiłam dużego rozciągania "na sprawdzenie" ;)  
Zobaczymy co z tego będzie :D

Lista:
~ szklanka wody po przebudzeniu ✔
~ balsam/olejek/peeling do ciała ✔
~ krem pod oczy ✘
~ powtórzenie do szkoły ✔
~ dodatkowe 1,5 l wody w ciągu dnia ✘
~ szklanka wody przed snem ✔

jestem.jpg
 

bonibypoco
 
Oki to będą cytaty ale bez zdjęć, bo jak nie wiecie to zdjęcia edytuje ja i to nie jest ściągnięte prosto z neta (:

#10
DAWAJ,
Ale nie daj się wykorzystać
KOCHAJ,
Ale nie pozwól, aby twoje serce było nadużywane
UFAJ,
Ale nie bądź naiwny
SŁUCHAJ INNYCH,
Ale nie strać swojego zdania

#11
Jeżeli nie spróbujesz nigdy nie dowiesz się czy było warto

#12
-alergic?
-yes
-to what?
-...people

#13
Mów tak, żeby ludzie uwielbiali cię słuchać,
Słuchaj tak, żeby ludzie uwielbiali do ciebie mówić

#14
Życie pędzi jak pocisk,
Nie jesteśmy już młodzi,
Już dawno ludzka głupota
Przestała wzbudzać mój podziw

#15
Przyjaźń często kończy się miłością,,
Ale miłość przyjaźnią nigdy

#16
Mam płakać i błagać żebyś mnie kochał??
No śmieszne...
...Spierdalaj

#17
Nie płacz, że coś się skończyło,
Tylko ciesz się, że ci się to przytrafiło

#18
Pokaż, że twoje serce nie tylko pompuje krew,
Ale też czasami czuje

#19
Nie jestem zła, że mnie okłamałeś,
Tylko, że nie mogę ci już uwierzyć

#20
Kto nie ma odwagi do marzeń,
Nie będzie miał siły do walki

#21
Z biegiem lat życie staje się łatwiejsze,
Ale może stać się także pełniejsze
I piękniejsze

#22
Miarą prawdziwego bohatera nie jest siła mięśni, ale siła serca

#23
"I żyli długo i szczęśliwie",
Ale nikt nie powiedział, że razem

Podsumowanie tygodnia:

Piosenka tygodnia:



Cytat tygodnia:

Życie pędzi jak pocisk,
Nie jesteśmy już młodzi,
Już dawno ludzka głupota
Przestała wzbudzać mój podziw

Blog tygodnia:
http://my2016goals.pinger.

Sory, że tak długo czekaliście ale już jestem i ze względu na szkołe moja aktywność będzie mniejsza, więc szukam adminów na tego bloga...

Julka..*
  • awatar Chrysalis ♕: Jeeeej dziękuję za miano bloga tygodnia! :* Kochana! <3
  • awatar ✝ Nigdy nie spadnę z huśtawki marzeń ✝: @Salute, new me is comin ♛: Nie dziękuj, po prostu to co robisz i twój blog jest super i zasługuje na miano bloga tygodnia w 100% ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

czerpekangelika
 
Czarnooka Amanda: #13


A przecież ty dla mnie nie zatracisz się...
-jesteśmy razem
-I co w związku z tym?
 

bookfilmmusic
 
Hej ! Mam dziś dla Was kolejny post ! :D Odstęp między postami się zmniejsza, ponieważ mam w końcu LAPTOPA !! Ale nie o tym dzisiejszy post :D Mam dla Was "TAG: 15 dziwnych pytań" :)
!! ZACZYNAMY !!

#1. Czy masz jakieś przezwisko, którego używa tylko Twoja rodzina?
- Chyba tylko kusia xD (zdrobnienie od Wikusia :D)

#2. Czy masz jakieś dziwne nawyki?
- Na pewno jakieś mam, ale w tym momencie sobie nie przypomnę xD

#3. Czy masz jakieś dziwne fobie?
- Boję się trochę ludzi niepełnosprawnych. Wiem, że to głupie, ale się boję. To jest chyba jedna z takich największych dziwnych fobii.

#4. Jaką piosenkę potajemnie uwielbiasz i śpiewasz, kiedy jesteś sam/sama?
- Ogólnie to śpiewam piosenki, których normalnie słucham, ale śpiewam mega głośno xDD A normalnie w towarzystwie to się wstydzę :D

#5. Co Cię najbardziej irytuje?
- Ludzie...

#6. Czy masz jakieś nerwowe nawyki?
- Jak śpiewam na chórze w szkole muzycznej i śpiewam sama bo np. coś zdajemy to się denerwuje
i mam taki chrypkowaty głos xD Tak samo jest w gimnazjum na muzyce :D I jeszcze jak z kimś rozmawiam (np. z jakąś panią nauczycielką czy coś...) to nigdy nie patrze prosto w oczy, tylko w sufit, ścianę albo w podłogę :D I jeszcze jak się denerwuje to czasem trzęsą mi się nogi, albo ręce i jestem mega sztywna...

#7. Po której stronie łóżka śpisz?
- Od grzejnika, czyli chyba po lewej jakby tak patrzył prosto na łóżko xDD

#8. Jaki był Twój pierwszy pluszak i jak się nazywał?
- Nie mam pojęcia xD Ale pamiętam, ze jakoś w 5 klasie wygrałam w losach na festynie takiego pluszowego kubusia play'a i z nim potem jakis czas spałam :D

#9. Jaki napój zawsze zamawiasz w starbucks?
- Nie chodzę do Starbucksa :(

#10. Jaką urodową zasadę wyznajesz, ale właściwie nigdy się do niej nie stosujesz?
- Czasem sobie powtarzam "Dziś pomaluje sobie rzęsy do szkoły", ale jednak nie maluję, bo stwierdzam, że dotknę sobie oka i się rozmażę xD

#11. W którą stronę odwracasz twarz podczas prysznica?
- Fajne pytanie, nie ma co xDD Nie mam prysznica, ale jak idę do przyjaciółki na noc to biorę prysznic i odwracam twarz w przeciwną sronę niż leic woda xD

#12. Masz jakieś dziwne zdolności fizyczne?
- Nope.

#13. Jakie niezdrowe jedzenie uwielbiasz i jesz je pomimo wszystko?
- Chipsy i jakieś inne słodycczę :D I FRYTECZKII ♥

#14. Czy masz swoje ulubione powiedzenie/wyrażenie, które wciąż powtarzasz?
- "Padłaś? Powstań. Popraw koronę i idź dalej." To może być jako powiedzenie xD A tak to mam sporo fragmentów z piosenek i cytatów :D ♥♥
#15. W czym śpisz?
- W pidżamie :D Chyba tak się pisze xD A zazwyczaj w jakiś krótkich spodenkach i bluzce z krótkim rękawkiem :D

No więc to tyle :D Mam nadzieję, że Wam się spodobał ten tag i czekajcie na kolejny post ! :D
 

olur123
 
OLUR: Unikanie jedzenia...

#1 Nie jedz, kiedy inni patrzš na Ciebie

#2 Staraj się spożywać posiłki w samotnoœci



#3 KładŸ się wczeœniej spać, wówczas nikt nie będzie w stanie namówić cię do jedzenia

#4 Wstawaj póŸno, unikniesz wtedy dużego œniadania. W poœpiechu będziesz musiała wyjœć z domu zabierahšc ze sobš coœ do przegryzienia na szybko.Pozatym rano jest chłodno i dlatego łatwiej nas skłonić na małe co nieco.

#5 Zamiast zjadac œnidanie w domu, zabieraj je ze sobš do szkoły. Możesz jš gdzieœ zostawić lub nakarmić bezdomnego pieska.

#6 Proœ o pienišdze na œniadanie. Zamiast je wydawać na jedzenie, kup sobie coœ fajnego.

#7 Żeby zabić czas zwiedz swojš okolicę i znajdŸ miłe miejsca, którymi możesz jeŸdzić na rowerze

#8 Idz na basen. Najlepiej sama, bo zwykle ludziom po basenie chce się jeœć i napewno Ciebie namówiš

#9 Wybierz się na 1-2 godzinki do klubu fitness.

#10 Ćwicz, ćwicz, ćwicz do upadłego

#11 Włšcz sobie jakšœ muzykę i potańcz sobie. Ochota na jedzenie napewno minie ,a Ty poczujesz się na pewno o niebo lepiej

#12 IdŸ sobie pobiegać

#13 Jeœli jesteœ bardzo głona, wyjdŸ na dwór na spacer, by nie znajdować się w pobliżu lodówki. Nie zabieraj ze sobš żadnych pieniędzy

#14 Kiedy wychodzisz z domu, powiedz rodzicom, że zjesz na mieœcie, żeby nie martwili się o Ciebie...

#15 Nigdy nie wychodŸ z domu z pustym żałšdkiem. Napij się chociaż goracej herbaty przed wyjœciem.

#16 Pozostawaj długo poza domem, wtedy unikniesz jedzenia. Możesz pójœc, np. do bibliotego (będziesz tam nieosišgalna)

#17 W ogóle najlepiej unikaj miejsc, w których możesz zetknšć się z jedzeniem

#18 Na imperach staraj się trzymać się najlepiej zdala od jedzenia. Nie użalaj się nad sobš pod wpływem alkoholu i nie mów o żadnej diecie...

#19 Kiedy ktoœ Cię czestuje, zawsze stanowaczo odmawiaj "nie dziękuje", a jeœli ten ktoœ nalega to przekonaj go, że naprawdę nie jesteœ głodna i że już coœ jadłaœ. Na imprezach bardzo dobrze sprawujš się wymówki typu: "problemy żałšdkowe", "głodówa po zatruciu pokarmowym", "wizyta u dentysty", itp.

#20 Zrób sobie kolczyk w języku lub w okolicy ust- wtedy przez kilka dni nie będziesz mogła jeœć

#21 Zawsze miej na ustach błyszczyk. Odzwyczaisz się od podjadania miedzy posiłkami i kilka razy pomyœlisz zanim cokolwiek weŸmiesz do ust, bo będziesz pamietać o ponownym nałożeniu go na usta.

#22 Przekonuj innych, że masz alergię na nietóre składniki potraw (np. mak)

#23 Mów, że jesteœ chora i że nie masz apetytu. Proste, ale daje dobre efekty. Organizm potrzebuje swojej energii na walkę z drobnoustojami zamiast na trawienie i tak dalej...

#24 Porób jakieœ notatki

#25 Zrób notaki z notatek

#26 Odrób wszystkie zadania domowe

#27 zabieraj jedzenie ze sobš do pokoju

#28 Napisz zaległe referaty

#29 Zamknij się w pokoju zapewniajšc, że masz dużo nauki. Potem ćwicz do wieczora

#30 Poucz się

#31 Nie zagryzaj stresów! Kiedy się denerwujesz nie sięgaj po jedznie. Wyjdz na dwór, pooddychaj głęboko i poczekaj, aż emocje minš.

#32 Poczytaj ksišżkę

#33 Wybierz się do kina lub na koncert

#34 Zobacz jakiœ film na DVD lub VHS

#35 Możesz coœ obejrzeć w TV

#36 SprawdŸ pocztę i odpisz od razu na wszystkie listy.

#37 Poodwiedzaj blogi

#38 Zajrzyj na fora dyskusyjne

#39 Posegreguj swoje płytki i opisz je, wypal kilka nowych - to zajmie Ci troche czasu

#40 Narysuj coœ albo namaluj. Porób jakieœ projekty

#41 Napisz wiersz

#42 Napisz coœ w swoim pamiętniku. Dodaj notkę na bloga

#43 Posprzštaj w swoim pokoju

#44 Wyrzuć œmieci

#45 Pozmywaj naczynia

#46 Umyj połogi w całym domu

#47 Umyj okna

#48 Zrób pranie

#49 WeŸ prysznic

#50 Poœwieć godzinę swojemu ciału i urodzie

#51 Zrób sobie manicure

#52 Okruszki? Tego się nie je!

#53 Zrezygnuj ze spożywania jednego posiłku, najlepiej kolacji

#54 Unikaj jedzenia między posiłkami

#55 Nigdy nie bierz dokładki

#56 Stosuj jedniodniowe głodówki raz na tygodzień

#57 Cały czas staraj się być czymœ zajęta, by zapomnieć o jedzeniu

#58 Po prostu... Œpij...
 

hesjia
 
Hesjia: Wszystko w jednym:
* Bycie chuda i niejedzenie sa dowodami prawdziwej sily.

* Będziesz się glodzila i robila wszystko co w twojej mocy, aby wygladac coraz szczuplej.

* Bycie chuda jest wazniejsze od bycia zdrowa.

* Musisz znienawidzic jedzenie i pokochac glod
* Bycie chudą jest ważniejsze od bycia zdrową.
* Nie będziesz jadła bez poczucia winy.
* Nie będziesz jadła niczego bez ukarania siebie za to.
* To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze - złe.
* Bycie chudą i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli.
* Wierzę w potęgę kontroli, która jako jedyna może wnieść porządek w chaos, którym jest mój świat.
* Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć.
* Wiem, że waga jest wskaźnikiem moich codziennych sukcesów i porażek.
* Wierzę w piekło, bo czasami mam wrażenie, że w nim żyję.

~ ile bys nie zjadla to i tak będziesz mieć wyrzuty sumienia

~ jedzenie jest zle, jest oznaka slabosci

~ nie istnieje cos takiego jak idealna waga. Ile bys nie wazyla, zawsze jest za duzo

~ jeżeli zdarzy się "wpadka" musisz pozbyc się tego co zjadlas

* Nigdy nie jestes "zbyt" chuda.

#5 Jesli podczas jedzenia ktos cię obserwuje, udawaj, że jesz. Później wypluj jedzenie do kubka, kiedy będziesz „pić” Wink
#8 Zupę można wylać do kubka trzymanego pod stołem, a potem... Ale najlepiej wlać ja z powrotem do garnka.
#10 Postaraj się niczego nie połykać. Weź trochę jedzenia w usta (zapamiętaj i określ jego smak, zapach itp.), po czym wypluj je - poczujesz się mniej więcej tak jakbyś rzeczywiście to zjadła, a i ochota na dalsze porcje minie.
#13 Absolutnie nie jedz nic po godzinie 19.00! Wieczorem z reguły pojawia się uczucie głodu. Musisz je powstrzymać - to najpoważniejsza próba dla ciebie. Zrób sobie gorącej herbaty i postaraj się wyciszyć, uspokoić.
#23 Nigdy nie wychodz z domu głodna. Napij się chociaż mięty przed wyjsciem.
#28 Zacznij prosić o pieniądze na śniadania. Zamiast jedzenia, kup sobie cos fajnego. Jedzenie przecież przygnębia.
#36 Okruszki? Tego się nie je.
#37 Zamykaj się w pokoju zapewniając, że masz dużo nauki. Potem ćwicz do wieczora.
 

potterka123
 
Czy 13-nastka zawsze jest pechowa?
Odpowiedź jest prosta:
Oczywiście, że nie!
Na przykład dziś wchodzę na mojego bloga i co widzę?

Licznik Odwiedzin:
13 292 / 445 dni

Wow! Mój blog ma już ponad 13 tys. wyświetleń!

Chcę podziękować wielu osobom, nie będę wymieniać, ponieważ mogę kogoś ważnego pominąć, a tego bym nie chciała.
Może ujmę to tak:
Dziękuję:
- tym, którzy są od początku
- tym, którzy byli, ale zniknęli
- tym, którzy zostawiają komentarze
- tym, którzy są teraz
- tym, którzy wpadli tutaj nawet przypadkiem
- jednym słowem wszystkim!

Kocham wszystkich moich czytelników i mam nadzieję, że oni mnie choć trochę lubią! :*

Slytherinka :*
 

nutellowaa
 
Elo elo elo.
Jeju jaki ten dzień był nudny :\ W sumie teraz w mojej szkole wszyscy są tacy alla przygnębieni ;p Chcę słońce! ;-; Dobra marzenia się spełniają więc i może to się spełni, kto wie? :D Tylko przed świetlicą było spoko, no i utrzymywaliśmy kontakt wzrokowy przez 8 sekund ;p A potem koniec kontaktu bo usiadłam na tej samej ławce co on, chciałam obok niego, ale koleżanka znając życie specjalnie się wepchnęła ;-;
Okej postanowiłam zrobić TAG: 15 dziwnych pytań ^^
12115515_1649671321946094_8779927636162770935_n.jpg


#1. Czy masz jakieś przezwisko, którego używa tylko Twoja rodzina?

Nie :D Kiedyś, ale to tylko zdrobnienia ;)

#2. Czy masz jakieś dziwne nawyki?
Jak mi sie na lekcji nudzi to zazwyczaj bawię się ruszając klapkiem i stopą, hahha, nie śmieszne.
#3. Czy masz jakieś dziwne fobie?
Strasznie boję się ciemności. Kiedyś się nie bałam, jako dziecko. A teraz kurde się boję.. Tak samo mam lęk wysokości..  

#4. Jaką piosenkę potajemnie uwielbiasz i śpiewasz, kiedy jesteś sam/sama?


#5. Co Cię najbardziej irytuje?

Ludzie, ogólnie ludzie. Wszyscy którzy myślą, że są kurwa fajni, lepsi i którzy mówią coś o tobie, coś śmiesznego, ale nie widzą że ranią. kurwa ogólnie ludzie :) niektórzy to kurwy..

#6. Czy masz jakieś nerwowe nawyki?

Stukanie paznokciami w ławkę, i bawienie się rękami i butem (stopą haha) w szkole  xdd

#7. Po której stronie łóżka śpisz?

Na środku, przecież szlachta musi spać wygodnie!

#8. Jaki był Twój pierwszy pluszak i jakie się nazywał?

Miałam wieleeeee pluszaków. Powiedzmy, że był to wieeelki niebieski króliczek, który dostałam od swej prababci ([*]) na roczek :3 Chyba miał na imię mhm.. Tęczuś? xD Coś koło tego ;)

#9. Jaki napój zawsze zamawiasz w starbucks?

Nie chodzę do starbucks, bo do Wawy czy gdzie kol wiek indziej daleka mi droga ;p K*tno chce Starbucks'a!

#10. Jaką urodową zasadę wyznajesz, ale właściwie nigdy się do niej nie stosujesz?

Nie wiem, nie wiem jak to będzie. Dobra nie rozumiem pytania (y)

#11. W którą stronę odwracasz twarz podczas prysznica?

Prawo lewo i drzewo. hehe (próbuje być śmieszna, ale jej to nie wychodzi) Lewa hehe :D

#12. Masz jakieś dziwne zdolności fizyczne?


#13. Jakie niezdrowe jedzenie uwielbiasz i jesz je pomimo wszystko?

Frytki ^^ Tylko one jedyne <3 (nie nie będę śpiewać spooookojnie)  

#14. Czy masz swoje ulubione powiedzenie/wyrażenie, które wciąż powtarzasz?

Oczywiście ^^ Żenadix :D No i ja wale ;3 Ii jak ja to zaczęłam mówić to już wszyscy to mówią.. Żenadix ;-;

#15. W czym śpisz?
W ubraniach. hahahah. Nadal nie jesteś śmieszna, przestań.


3696623.jpg

Oke musze plakat na biologie o powstawaniu chleba zrobic ;p nieee.. A jutro niemiec. ;-;
Paa!
P.S Bez humoru bo zimno.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

singgod
 
Www block d com


nowe.co.pl/www-block-d-com


MojaWyspa.co.uk: Forum - W ogrodzie - strona 145.
Zagrajmy w mapkę z widzami! #13 - Jump-Adventure Parkour (pora poskakać!).
 

platinumblond
 
Imaginy niam 18


nowe.co.pl/imaginy-niam-18


Imaginy o One direction: Liam.
#13 Imagin Harry/Niall (smutny) | Imaginy One Direction.
 

platinumblond
 
Harry Styles I Niall Horan Imaginy


nowe.co.pl/Harry-Styles-I-Niall-Horan-Imaginy


#13 Imagin Harry/Niall (smutny) | Imaginy One Direction.
Blog o One Direction ♥: Harry Styles - Bardzo.
 

panna15
 
Hej. Dodaję dziś część ponieważ jutro idę promować moją klasę LO a w niedziele mam taki mały egzamin :D



---------------- #13

Bal zbliżał sie nieubłaganie szybko. Próbowałem to jakoś zatrzymać ale pewne rzeczy były nieuniknione.
Miedzy innymi...
Siedziałem akurat w stołówce na kolacji i nagle drzwi sie otworzyły. Niby nic ale wtedy usłyszałem JEJ śmiech.
Oliwia miała na sobie zwiewną zielona sukienke a włosy spięte w koczek. Wyglądała cudownie.
-James gapisz sie. Przestań - trącił mnie łokciem Peter.
-Co?- spytałem nieprzytomny.
-O matko mam ciebie dość. Wzdychasz do niej od dwóch miesiecy.
-No to co? Co mam niby zrobić- spytałem.
-Zaproś ją na bal? - zaproponował.
-Ale Alex... a właściwie to o matko... - westchnąłem.
Oliwia przeszła koło nas. Jej lekki zapach lawendy zaczał kręcić mnie w nosie. Momentalnie wstałem.
-Cześć Oliwia - powiedziałem.
-Cześć James - odparła i poszła dalej.
-Jestem frajerem. - powiedziałem siadajac przy stoliku. Oparłem łokcie na blacie i schowałem w dłoniach twarz.
Peter poklepał mnie tylko po ramieniu nic nie mówiac.

Następnego dnia Alex nie odstępowała mnie na krok. Ciągle trajkotała o wszystkim aż mnie głowa zaczęła boleć.
Na długiej przerwie miałem tego dość.
-Alex co ty chcesz? - spytałem zły jak diabli.
-No jak to misiu. Czekam aż zaprosisz mnie na ten bal?
-A nie przyszło ci do głowy że na przykład nie chce iść z Tobą?
-Och pewnie wzdychaj sobie do tej powalonej Oliwi.
Zły poszedłem do klasy i trzasnąłem drzwiami.

Niestety następnego dni Alex sie nie odczepiła. W dodatku przeszła sama siebie.
-Misiuu na bal założysz różowy krawad. Musi pasować do mojej sukni.
-Różowy? Ciebie już serio powaliło   - krzyknąłem na nią.

Do końca dnia chłopaki nabijali sie ze mnie. Wołali "Misiuu jak tam krawat"

Kilka dni później nie wytrzymałem. Po pierwszej lekcji aby zobaczyłem Alex poszedłem do jeden z dziewczyn.
-Cześć Brigida. Pójdziesz ze mna na ten bal?
-Cześć James. Z ochotą pojde z Toba na ten bal - zapiszczała radośnie. Przytuliłem ją i odeszłem z triumfem patrzac w oczy załamanej Alex. Chłopaki przybili mi piątki.

Ps. przepraszam że takie krótkie i takie błędy ale pisałam to bardzo na szybko :*


Screenshot_2015-10-14-10-51-34.png


Screenshot_2015-10-14-10-52-50.png


Screenshot_2015-10-14-10-53-00.png


Screenshot_2015-10-14-10-56-35.png
  • awatar 3 metros sobre el cielo: krótko ale lepsze to niż nic czekam na naxt i baaal :)
  • awatar ♥Twyla♥: Kurcze, coś się zapuściłam z czytaniem twoich opowiadań :/ Muszę w jakiś dzień przysiąść i zacząć znów czytać :)
  • awatar gość: Fajne tylko czemu takie krótkie? Gdzie te opowiadania co mówiłaś że teraz je piszesz :( Po za tym to bardzo się ciesze że w końcu coś dodajesz :) Czekam na bal :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów