Wpisy oznaczone tagiem "15/16" (1)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 15.
-colon c (10g)- 21kcal
-serek 0% skyr (150g)- 100kcal
-kakao (5g)- 16kcal
-lodowa latte na mleku migdałowym- 94kcal
-budyń delecta-154kcal
razem: 385/450kcal
woda: 3,5l + elektolity
squat: 70 (235)

dzień 16.
-colon c (10g)- 21kcal
-omlet (2 jajka rozm. XL)- 199kcal
-pomidorki koktajlowe (150g)- 29kcal
-pieczywo- 100kcal
-zupa ogórkowa (400ml)- 64kcal
-wafle kukurydziane z kremem (18g)- 97kcal*
razem: 510/600kcal
woda: 4l + elektrolity
squat: 75 (310)
________________
dziś mam kryzys.
jeśli będąc pod prysznicem, myję zęby na siedząco, to nie jest dobrze.
cały dzień czułam się słabo, kręciło mi się w głowie i myślałam, że zaraz polecę...
zniosę wszystko, ale nie mogę dopuścić do omdlenia, bo dopiero zwrócę na siebie uwagę wszystkich.
wróciłam do domu, wypiłam kawę i zjadłam dwa wafelki z czekoladą (*-w dzisiejszym bilansie). zrobiło mi się lepiej, teraz leżę i odpoczywam, ale mimo wszystko mam jakieś poczucie winy... wiem, że n a d a l mieszę się w dzisiejszym limicie, a poranny omlet uratował mi dzień, ale mimo wszystko.
mogłam zjeść coś innego.
zdrowszego.
mniej kalorycznego.
ale czułam, że m u s z ę szybko dostarczyć sobie cukru, bo inaczej zejdę w jedną chwilę.
teraz kilogramy będą spadać coraz wolniej.
muszę się pilnować.
zacisnąć pasa.
  • awatar zjawisko dyfuzjii: najwazzniejsze jest zeby nie dopuscic do zaslabniecia czy do takiego kryzysu gldoowego bo jak sie zaczną napady to.. :( a jesz i tak malo wiec sie nie martw
  • awatar LittlePlan: Ja bym zamiast tych wafli zjadła owoce słodkie, truskawki, maliny, czereśnie, arbuz, melon :D Mnie w pewnym momencie wkurza, że waga stoi i stoi nawet miesiąc :/
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: wierz mi, że są momenty, kiedy potrzebujesz szybkiego zastrzyku cukru- nawet łyżeczka cukru rozpuszczona w szklance wody szybciej podziała niż owoc, którego fruktoza jest uwalniana stopniowo. poza tym, w tamtej chwili zupełnie nie myślałam o zdrowszych zamiennikach. na każdym etapie diety, są momenty spadku i zatrzymania wagi- ja czuję, że chyba też jestem lub zaraz będę na etapie braku postępów... ale to właśnie wtedy nie można się poddawać. :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów