Wpisy oznaczone tagiem "2017" (205)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

justsimple
 
JustSimple: tyle tych podsumowań minionego roku...a w tym jedno z nich mówiące o ponad 170 miliardach dolarów, ukradzionych przez hakerów...
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

timeisdancing
 
znów tu jestem i znów minęło pół roku.
chyba nigdy w moim życiu nie wydarzyło się tak wiele jak w przeciągu tych 6 miesięcy, nawet nie wiem jak to streszczać.
Moje najdłuższe wakacje w życiu minęły mi dość dobrze. Odnowiłam znajomość z Michałem i tym razem było między nami trochę inaczej, właściwie udawaliśmy, że nic większego się między nami nie wydarzyło poprzedniego lata, zaczęliśmy od początku, głównie dlatego, że ja to tak rozegrałam.
Było kino (razy dwa), po kinie długie rozmowy w jego samochodzie, długi wieczorny spacer, wypad nad rzekę w pakiecie z piwem i wspólne opalanie się, dużo komplementów z jego strony, troska o mnie, czułam się adorowana and that was good. Dał mi poczuć się ważną, chociażby wtedy kiedy wracałam z Krakowa i przyjechał po mnie na dworzec, choć nie musiał, to było takie.. dobre, nikt nigdy nie zrobił dla mnie czegoś takiego, przyzwyczaiłam się do tego, że się nie liczę, a on pozwolił mi poczuć się inaczej.
I tak upłynęły wakacje, w między czasie zdałam ładnie maturę, dostałam się na wymarzone studia, zaliczyłam trzy (3!) koncerty. Sierpniowy kosztował mnie najwięcej stresu, gdyż wybrałam się na niego sama, ale przełamałam się i w ten sposób poznałam Ewę z którą świetnie się bawiłam.
Przyszedł wrzesień, nadszedł moment przeprowadzki do Krakowa. Podołałam. Październik - studia. Również podołałam. Obeszło się bez płaczu, poczułam się w miarę stabilnie. Choć chciałam zacząć to troszkę inaczej, być inna, obudzić w sobie ekstrawertyczną naturę, integrować się, ale chyba wymagałam od siebie za dużo, to mnie przygniotło, ta część osób z roku która się najbardziej zintegrowała, ich sposób bycia, za bardzo się różnimy, więc klapa. Ale mam przynajmniej 2 osoby z którymi mam dobry kontakt, i tego się powinnam trzymać.
Spotkałam się też z Michałem, kilka razy. Tak jak obiecał oprowadził mnie po Krakowie, pokazał wiele fajnych miejsc. Byliśmy w paru klubach, gdzie ja upijałam się po jednym piwie i plotłam trochę głupoty, ale cóż. Jeden z naszych wypadów skończył się tym, że błąkaliśmy się po Krakowie o 2 w nocy, nie mogąc złapać żadnego autobusu, więc wróciliśmy na nogach.
Było też kino po którym zaprosił mnie do siebie, piliśmy jakieś wino, gadaliśmy a w tle leciało Led Zeppelin, ah. Zostałam na noc, ale spaliśmy na osobnych łóżkach, bo tak chciałam.
Teraz nasze relacje się trochę jebły, nie widzieliśmy się od 2 miesięcy, choć czasem piszemy ze sobą, ale znów pokazuje mi się od tej strony gdzie przestaję być dla niego ważna. Pogodziłam się ze stanem rzeczy, choć chyba nie do końca skoro śni mi się praktycznie co noc...
Anyway, w międzyczasie poznałam jeszcze Tomka, który przyszedł założyć nam internet w mieszkaniu, a skończyło się tak, że zostawił mi swój numer XD Było kino, trochę smsowania, wypad na targi książki, ale jednak uznałam, że nie jest w moim typie, tak też od ponad miesiąca nie mamy kontaktu. Ale to dość podbudowało moją wartość, skoro spodobałam się już drugiemu chłopakowi, to może nie jest ze mną tak źle, heh.
A, i mam fajne współlokatorki w towarzystwie których czuję się dobrze, i za to jestem wdzięczna, bo nie chciałabym mieszkać z kimś przy kim nie mogę czuć się komfortowo i po prostu sobą.
Podsumowując, był to rok pełen zmian, wewnętrznych jak i zewnętrznych, zrobiłam progres i są rzeczy które sprawiają, że jestem dumna z samej siebie. Czuję też, że trochę dorosłam.
Nie chcę oczekiwać zbyt wiele od 2018, po prostu chcę iść do przodu, nie cofać się.
  • awatar Schowek myśli: Myślę, że może teraz Ty powinnaś przejąć inicjatywę i zrobić coś fajnego dla Michała, myślę że tak jak Ty o nim, tak i on o Tobie nie zapomniał :D
  • awatar gość: oho nic z tego nie bedzie takieśta anony i piwniczaki
Pokaż wszystkie (2) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

spoilerowo
 
Trochę spóźnione podsumowanie mojego 'czytelniczego' roku. Tak na prawdę to pierwszego roku tak na poważnie. Nie będę ściemniać, że kochałam książki od dziecka i przeczytałam ich miliony, zanim jeszcze nauczyłam się dobrze mówić ;) Lektury w szkole szły mi kiepsko, choć przez większość starałam się przebrnąć. Jako wczesna nastolatka przeczytałam Harrego Pottera, później kilka książek D.Terakowskiej, P.Coelho :D i S.Kinga. Później były studia więc materiału do opanowania tyle, że jak już brałam jakąś książkę do ręki to była tylko związana z tym czego musiałam się nauczyć. Później drugie studia, pisanie magisterki i powtórka z 'rozrywki'.
W 2017 stwierdziłam, że nareszcie mam czas i chęci. Zapisałam się do biblioteki i... wciągneło ;) Pierwszy rok mogę określić jako rok zapoznawania się z różnymi gatunkami i poszukiwania tego co najbardziej mi odpowiada. Czytanie ma sprawiać mi przyjemność i pozwalać zatracić się w innym świecie, żyć i przeżywać wszystko razem z bohaterami - tak jak w czasie oglądania filmu. Trafiłam na kilka bardzo przyjemnych/ciekawych/wartościowych/wzbudzających emocje książek, całą masę 'takich sobie' i kilka na których się totalnie zawiodłam lub po prostu mi się nie podobały.

Najlepsza piątka z przeczytanych w 2017r:
1. To, co zostało - J.Picoult
2. Rok 1984 - G.Orwell
3. Ponieważ Cię kocham - G.Musso
4. Obiecaj mi - H.Coben
5. Kamieniarz - C.Lackberg
6. Maybe Someday - C.Hoover
7. November 9 - C.Hoover
Wyszło siedem zamiast pięciu, ale nie szkodzi. Dorzucę jeszcze Oskara i Panią Różę, Cień wiatru, Hopeless i Chemię Śmierci jako warte przeczytania.

Nie polecam:
1. Lesia - Chmielewskiej (jestem w zdecydowanej mniejszości, ale książka zdecydowanie mi nie pasowała)
2. Chujowej Pani Domu
3. Polskich morderczyń - Bondy (przez język i sposób napisania książki)
4. Kobieta która przez rok(...) - odłożyłam po 50 stronach, więc nie powinnam oceniać, ale po prostu mnie nie zainteresowała.

Największe rozczarowania:
1. Siostry
2. Promyczek
3. Dziewczyna z Brooklynu
Tyle było o nich dobrych opinii, że spodziewałam się wielkiego WOW. Niestety się nie doczekałam...
Pozostałe o których nie wspomniałam to takie, po które nie sięgnęłabym ponownie, ale nie żałuję czasu, który był poświęcony na czytanie.
  • awatar Anax: widzę, że jesteś bookholikiem :D ja także, tylko, że mniej publikuje na blogu. Można się potem powymieniać zdaniem/ opinią jeśli chcesz :D
  • awatar ms moth: Książki to coś wspaniałegp, nie wiem jak można nie lubić czytać :D ale aż takim molem jak ty nie jestem (choć może kiedyś). :P Widzę, że "Rok 1984" się spodobał, cieszy mnie to. Klasyk i majstersztyk. Od Orwella polecam również "Folwark zwierzęcy" i "Na dnie w Paryżu i Londynie" o ile jeszcze nie czytałaś. ;)
  • awatar Z półki mi spadło: @ms moth: Folwark zwierzęcy czytalam w szkole, ale chyba czas odświeżyć ;) o tej drugiej nie słyszałam - zaraz się z nią zapoznam - dzięki ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

serdeleknadiecie
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

amelia1989
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

muzunguorlik
 
*Phuket, 27.12.2017*

*Witam Was moje Kochane!* :* / *moi Kochani!* ;)

*Co u Was?* :o

U mnie wszystko ok. Tego dnia Byłem w Phuket Top Team. Ważyłem się i... przytyłem po Świętach!!

Więcej i zdjęcia na:
*muzunguorlik.blogspot.com*
 

muzunguorlik
 

*Phuket, 23.12.2017*

*Witam Was moje Kochane! * / moi Kochani!* ;)

*Co u Was?

Jutro Wigilia. Moja Rodzina przygotowuje obiado-kolacje, wieczerze. Od rana trwały przygotowania. Ja się nie mieszałem. Za to rozmawiałem i przysłuchiwałem się rozmowom. Popołudniu pojechałem na spacer. Na pierwszy plan poszedł budynek przedstawiający się z oddali ...

*Po więcej zapraszam na:*
*muzunguorlik.blogspot.com/(…)thailand-2017_90.html…*
 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów