Wpisy oznaczone tagiem "2018" (70)  

dawniejvsdzis
 
Zobacz Polskich celebrytów Sławomir Michał Wiśniewski Sylwia Grzeszczak Doda Ewelina Lisowska Ewa Farna Monika Brodka Sarsa

Sławomir, Slawomir, Zapala, Zapała, Megiera, rock, disco, polo, gwiazda, funny, śmieszne, filmiki, beka, smieszne, kabarety, prank, Ni, mom, hektara, nie, mam, fun, Stara, cholero, cholera, boys, sl, sł, sla, sła, ty, mała, mala, znów, zarosłaś, country, trawa, koszenie, znalazłem, osta, Cześć, tu, i do tego, ja, przeczochram ci murawe, A na koniec cię przejadę moim walcem, Ty mała znów zarosłaś, Zapachniałaś, zajaśniałaś tak jak wiosna, Moja kosa, Potraktuję sekatorem, Wszystkie pędy słabe,  Gwiazdy jak były małe
 

amelia1989
 
Wpis tylko dla znajomych
amelia-1989:

Wpis tylko dla znajomych

 

amelia1989
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

modishness
 
  • awatar gość: Jeszcze se na łeb tako siatkę załatw naciągnij po szyję i idź w tym no do banku albo sklepu hahahaha
Pokaż wszystkie (1) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jeszcze5minut
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

spoilerowo
 
9/2018

Oj coś powolutku zmieniają się te cyferki ;) Ale ostatnia książka miała 700 stron, a zapału do czytania jakoś tak mniej...

“Lisbeth na skutek niefortunnego zbiegu okoliczności podejrzana jest o popełnienie morderstwa i ścigana przez policję. Mikael Blomkvist nie wierzy jednak w jej winę i zaczyna prowadzić własne śledztwo(...)”



Nie lubię tych opisów na tylniej okładce. Szczególnie u Larssona - trzeba przeczytać dobre 300 stron, żeby dojść do momentu wspomnianego w opisie... a np w innych książkach wystarczą 2 strony. Oczywiście jeden i drugi przypadek to już skrajność.
Ogólnie czytało się dobrze, początek lepszy niż w poprzedniej części, tylko że... nie połączony z całością (w tym przypadku początek to jakieś 150-200 stron). Dobry kryminał, rozbudowana fabuła tylko troche się ciągnie. Nie wiem czy polecam - serio ;) Chyba musze się z tym przespać. Za zdjęciem krótki opis - NIE CZYTAJCIE - SPOILERY.

1116182324.jpg


Millennium planuje wydać numer specjalny plus książkę na temat sexhandlu/sexbiznesu/handlu ludźmi. Informacje zbierane były przez parę, któa chwilę przed opublikowaniem materiałów zostaje zamordowana. W tym samym czasie ginie również Bjurman - opiekun prawny Lisabeth. Policja znajduje broń z jej odciskami palców. Wydają list gończy, Lisabeth oczywiscie ukrywa się. Poza policją i Mikaelem szuka jej ktoś z 'szajki'. Zala - szef wszystkich szefów i jak się okazuje, ojciec Lisabeth. On chce zabić ją, żeby nie zaczeła mówić nic złego na jego temat, ona chce zabić jego za to, że znęcał się nad jej matką. Jako 12 latka już tego próbowała, jednak udało jej się tylko okaleczyć ojca. W końcowym rozrachunku oboje prawie umierają. Lisabeth postrzelona w 3 miejsca zostaje odnaleziona w ostatniej chwili przez Mikaela. Ciąg dalszy w kolejnej części. (Oczywiście wczesniej wspomniane morderswa ma na sumieniu ktoś z 'szajki', nie Lisabeth.)
P.S jak można skończyć 700 stronicową książkę w środku akcji? Czasem rozdziały kończyły się bardziej konkretnie... ;)
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amelia1989
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

spoilerowo
 
8/2018

Książka, która wcisnęła mi się w kolejkę niespodziewanie, w trakcie czytania drugiej części Millennium. Wszystko przez chęć wypróbowania aplikacji, o której wspomniałam w poprzednim wpisie ;) Przeczytana w 3h 25 minut plus przerwy.

"Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem. Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?"
Książkę wyróżnia moim zdaniem sposób narracji. Myslę, że całość może się podobać, szczególnie osobom które przeżyły choć w części podobną historię. Jeśli ktoś nie kochał 2 osób jednocześnie lub będąc z kimś innym nie tęsknił za poprzednią miłością - nie zrozumie w czym problem i uzna książkę za beznadziejną. Tak mi się przynajmniej wydaje. Myślę, że przez szybkie czytanie straciłam trochę fajnych cytatów do zapamiętania... ale od czego jest serwis 'lubimy czytać'? tam na pewno je odnajdę ;)

Pod zdjęciem oczywiście SPOILER fabuły i zakończenie. Nie czytać!!! ;)

swiatlo-ktore-utracilismy-b-iext50281269.jpg


Lucy rozstała się ze swoją pierwszą miłością - wyjechał do pracy za granicę, jako fotograf reporter wojenny. Po jakimś czasie zaczeła spotykać się z Darrenem, oczywiście najpierw bez większych zamiarów, później jednak coś zaczęło się dziać ;) Oczywiście cały czas pamiętała o Gabe, raz na kilka miesięcy kontaktowali się ze sobą. Lata mijały, opisywane były nadal szczęśliwe lata Lucy i Darrena, ich ślub, dzieci, plany, marzenia. Jednak w tle ciągle gdzieś pojawiało się wspomnienie tej pierwszej miłości. W pewnym momencie przestało się układać, Lucy podejrzewała Darrena o zdradę, załamana spotkała się z Gabem i 'stało się'. Oboje pragneli być znów razem, jednak Lucy wiedziała że nie może zostawić dzieci i wyjechać za granicę ze swoją pierwszą miłością. Tego samego dnia okazało się, że mąż nie miał romansu, a kobieta z którą rozmawiał była pośredniczką nieruchomości - kupił piękny dom w którym się poznali. Lucy oczywiscie dopadły wyrzuty sumienia. Po jakimś czasie okazało się, że jest w 3 ciąży. Zbiegło się to z poważnym wypadkiem Gaba. Ponieważ była jedyną bliską mu osobą, musiała podjąć decyzję czy lekarze mają nadal utrzymywać go przy życiu, czy odłączyć od respiratora. Szans na wyzdrowienie nie było żadnych, ponieważ nastąpiła śmierć mózgu. Lucy poleciała do Izraela, żeby ostatni raz zobaczyć i przytulić Gabea. Zrobiła również test na ojcostwo - dziecko które w sobie nosiła było ich dzieckiem. Z tego co mona było wywnioskować, nigdy nikomu o tym nie powiedziała. Napisała tylko list do swojego jeszcze nienarodzonego syna z wyznaniem prawdy i opisem całej sytuacji i miłości do jego ojca.
Myśle, że tutaj troche straciłam przez czytanie ksiażki przez aplikację - było na pewno sporo pięknych słów i cytatów, a przez szybkie czytanie niestety umkneły.

Czytając teraz opis fabuły - wydaje się dość kiepski, ale tak jak pisałam wcześniej - książka ma na pewno zdecydowanie większe znaczenie dla kogoś, kto był w choć trochę podobnej sytuacji. Byłam, rozumiem. Mimo innych związków - kochałam i tęskniłam za pierwszą miłością przez wiele, wiele lat...
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów