Wpisy oznaczone tagiem "AirWick" (5)  

tygrys3k
 
Kupiłam piłkę koszykową. Nike. Za 10€. Zaszłam do SportsDirect, bo jest tam niedrogo.

Była trochę miękka, poprosiłam, żeby trochę dopompowali. Ekspedientka zapytała swoją koleżankę czy ma na to czas.. Tak się teraz zastanawiam, gdyby ta nie miała czasu to co? Odesłaliby mnie ze sflaczałą piłką czy sama by tyłek ruszyła i mi ją napompowała?

Kupiłam ją, żeby wkurzać Włocha, który zajmuje mieszkanie pode mną. On ma terakotę na podłodze i ciągle ciąga krzesłami i nietylko. To taki robi straszny hałas! Ten dźwięk przyprawia mnie o ciarki! Zaszłam do niego jak już wiedziałam na 100%, że to on, ale małpiszon nie otworzył mi drzwi! Przesuwałam krzesła z wielkim ambarasem, chodziłam w szpilkach po mieszkaniu, chociaż wolę boso chodzić i ogólnie być cichą oraz spokojną sąsiadką, ale on mi na to nie pozwala. Chciałam z nim pogadać, ale jak skoro nawet nie raczy jaśnie pan drzwi otworzyć, dlatego kupiłam piłkę i już wczoraj sobie nią trochę grałam w mieszkaniu. Dzisiaj było trochę spokoju, ale palant jeden znowu zaczyna. Straszny jest! Co robić, co robić?

2014-06-11 20.07.07.jpg


Wieczorem wyskoczyłam do Carrefoura, bo potrzebne mi były nowe zatyczki do uszu i wkład na owady, poza tym nie miałam co robić. Około 20 minutowy spacer do sklepu i potem znowu 20 minut do domu - gratis fitness, który mi jest bardzo potrzebny. Szczęka do podłogi mi opadła jak stanęłam wczoraj na wagę - przybyło mi około 4kg!

Zakupy robiłam z podręcznym skanerem, czyli chodzisz z aparatem po sklepie i sama skanujesz i wrzucasz do torby artykuły, nie wiem czy dotarł już do Polski ten system. Bradzo przydatny moim zdaniem, zwłaszcza dla mnie, mam na oku kwotę, którą będę musiała zapłacić przy kasie. Wczoraj tez ten skaner bardzo się przydał. Zatyczki na pólce miały cenę 6,79€, a na skanerze pokazało cenę 9,29€.. Odszukałam ekspedientkę na sklepie i zapytałam czy tak powinno być, w głowie kotłowały mi się myśli jak będę z nią się kłóciła etc. Ale kłótni nie było. Zawołała swoją koleżankę i bez żadnego problemu zapłaciłam 6,79€, bo tak tez powinno być. Ich wina, a nie moja, że taka, a nie inna cena była na półce. Muszą mi sprzedać za cenę podaną na sklepie, a nie jak na komputerze mają. Nie robiłabym z tego problemu, gdyby cena na półce była wyższa niż ta na skanerze. Szczerze mówiąc nawet bym się ucieszyła i zadowolona wyszła z zakupami ze sklepu.

Na półce z przecenionymi artykułami znalazłam ten zapach do elektronicznego odświeżacza powietrza. Dawno nie używałam tego aparatu, bo wkłady do niego są strasznie drogie moim zdaniem. Jak już kupuję nowy odświeżacz to patrzę, który wkład jest najtańszy i zazwyczaj staram się je kupować w promocjach. Zapłaciłam za niego 4,31€. Zawiera 19ml płynu o zapachu "letniego deszczu i porannej rosy" - bardzo poetycka nazwa, i teraz widzę, że przecieka. oraz filter, nie chce mi się w tej chwili czytać do czego on służy.. Chyba muszę zużyć go jako pierwszy - w tej chwili używam tego małego, z czujnikiem ruchu, w kształacie kamienia, o zapachu jaśminu i drzewa sandałowca.


2014-06-11 20.06.11.jpg


2014-06-11 20.05.51.jpg
 

tygrys3k
 
#denko

Tylko jeden dzień spóźnienia, hip hip hura! Robię postępy.

Dzisiaj muszę trochę się spieszyć z wpisem, bo jestem zmęczona, a jutro muszę wcześnie wstać do pracy - to będzie długi dzień.

*spaliłam kilka podgrzewaczy anti-tabaco*
pisałam już o nich, zostało jeszce kilka, nie chce mi się wstać i policzyć ;)

2014-06-05 22.34.52.jpg


kremy na noc Yves Rocher, ten mały to pod oczy, przeciw zmarszczkom,15ml - miał żelową konsystencję, ładny zapach, szybko się wchłaniał i *chętnie kupię go ponownie* dopiero na koniec zmieniła się konsystencja na taką jak wazelina, ale go zużyłam. Nie wiem dlaczego, może było mu za ciepło i/lub za wilgotno w łazience? Zapach był bez zmian, więc chyba był OK.

Ten duży to krem Yves Rocher przeciw zmarszczkom na noc. Kazałam je sobie zapakować jako prezent, mam nawet jeszcze gdzieś foto na dysku - jedno z wielu zdjęc zakupów, które chciałam opisać, ale nie miałam czasu/ochoty na edytowanie :d
Ale ze mnie geniusz, sama sobie zrobiłam prezent. 50ml, kolor mleka, gęsta, bogata konsystencja, która do samego końca pozostała bez zmian.  *Z dodatkiem 30 "precious" olejków.. Co to znaczy? O jakich olejkach mowa? Szkoda, że wyrzuciłam pudełko, teraz nie wiem jakie olejki uważaja w laboratoriach (albo biurze reklamy) za cenne/szlachetne* ten też *kupię ponownie* ale chyba nie za szybko, chciałabym teraz jakiś lekki krem nawilżający i matujący na lato. Powiedziałam już, że ładnie pachniał? Pachniał bardzo ładnie.

2014-06-05 22.35.25.jpg


#AirWick, wkład do eektronicznego odświeżacza powietrza o zapachu niebieskiej rafy koralowej - świetnie pachniał tutaj, może dlatego, że to większa powieszchnia mieszkania, dużo większa niż mój poprzedni pokój, różnica ponad 10 metrów kwadratowwych. Pachniał kwiatowo *kupię go ponownie* kiedyś, ale teraz używam coś innego.Zapłaciłam za niego 2,49€, 250 ml i używałam go na najmniejszej częstotliwości od 03/02/14, czasami wyłączałam go, np. gdy  paliłam świeczkę zapachową, dlatego wystarczył mi na tak długo.

Bardzo bardzo tani odświeżacz do powietrza, kupiłam z myślą o toalecie w domu studenckim, w którym mieszkałam rok temu. 300 ml, pachnie jak tanie szare mydło, a nie jak morska bryza, nie jest jeszcze pusty, wyrzucam go, bo brzydko pachnie i zamiast rozpylać mgiełkę, "pluje" pianą, pff nie chcę by mi tutaj parkiet zniszczył. *nie kupię go nigdy więcej*

Kadzidełka o zapachu drzewa sandałowca. Kupiłam je w Essenza, były OK, ale *nie chcę już na nie wydawać pieniędzy* może jakieś fajne w Polsce kupię. Może to ta firma, może słaba jakość kadzidełek w Belgii, te które w Polsce kupowałam zawsze ładnie pachniały.


2014-06-05 22.36.26.jpg


Olejek Yves Rocher przeciw wypadaniu włosów, 2 sztuki.

Szampon do włosów po farbowaniu Gliss Kur. Pisałam o nim w poprzedniech #empties nic się nie zmieniło, nadal mi się podoba i *bardzo chętnie kupię go ponownie* (250ml)

Jeszcze jedna główka wymienna do golarki Wilkinson Intuition.

2014-06-05 22.36.59.jpg


Eveline Cosmetics SOS dla łamliwych paznokci, 12ml. Kupiłam w styczniu 2013 w Polsce i *ponownie ją kupię* bo działą, nie wiem jak z łamliwością, ale dla mnie wydawało się, że paznokcie od niej szybciej rosły co było bardzo ważne jak się wkurzyłam i poobgryzałam moje pazury, wstyd chodzić z poobgryzanymi paznokciami w moim wieku, ale niestety sie zdarza, nerwus jestem i tyle. pff nic na to nie poradzę, zawsze nerwowa byłam.

LAYLA top coat - pękający lakier, kupiłam w zeszłym roku za pieniądze ze stypendium - powinna byłam kupić myszki Jacobs'a, bo kasę wydałam na małe pierdoły, sama nie wiem kiedy, kasa się po prostu rozpłynęła! kupiłam go razem z kilkoma innymi pierdołami do paznokci, bo umówiłam się z "koleżnką" z pracy, że pojedziemy do naszej innej koleżanki z pracy (mojej najlepszej kumpeli tutaj, to szczegół, że chwilowo ze sobą nie rozmawiamy), w odwietki, bo była chora. Chciałam tego dnia zrobić pedicure, ale musiałabym czekać ponad 45minut, bo była spora kolejka, a na to nie mogłam sobie pozwolić, bo ta "koleżanka" mogła zjawić się w każdej chwili i ja nie chciałam, żeby ona czekała. Kobieta (34lata) umówiła się z nami i się nie pojawiła, nie odbierała naszych telefonów, nie odpisała na nasze smsy i sama nie uprzedziła, że nici z naszych planów! Chamówa! Gorsze jest jeszcze to, że jak ją zobaczyłyśmy w pracy to ani nie przeprosiła, ani nie wytłumaczyła się dlaczego nie przyjechała! Małpa zachowywała się jakby nic się ie stało! Od tamtej pory nie robiłam z nią żadnych planów, ignoerowałam ją, nie chcę mieć takich ludzi za zajomych. Żyjemy w XXI wieku! Mogła zadzwonić! Tak się nie robi! Dlatego poszłam do drogerii kupić sobie kilka fajnych rzeczy, żeby w domu zrobić sobie szałowy pedicure - wynagrodzenie za stracony czas i zszargane nerwy.
Lakier nie pęka, zmienił sie też kolor z pięknego, głebokiego fioletu na liliowy, matowy. Dziadostwo!
Żal straconych na niego pieniędzy, bo użyłam tylko raz - do pracy nie mogłam go używać, bo nie pozwalały na to przepisy BHP. Czekał na lepsze czasy.. i się nie doczekał.

2014-06-05 22.37.21.jpg


Multiwitamina w tabletkach musujących o smaku pomarańczy.

Avamys.

Żel chłodzący z arniką na stłuczenia - użyłam go na naciągnięte mięśnie łydek, 4 razy, może 5 i się skończył. Dobrze, że kupiłam go w promocji, nie jest wart nawet tych 3€, które za niego zapłaciłam!

Magnez w tabletkach musujących o smaku cytrynowym

2014-05-21 11.59.25.jpg


2014-06-05 22.37.43.jpg


3 rozciągniete gumki do włosów - fioletowa, zielona i czarna ze złotym paskiem.

Puder rozświetlający Essence nr.01, prettylicious, *made in poland* trochę mi się nie podoba, że Polska napisali z małej litery - jacyś analfabeci pracuję w tej fabryce w Polsce czy co? A może tam zrobiono tylko puder, a naklejkę juz dalej? Watpię.. Analfabeci :P
9 gram, użyłam kilka razy, świeciłam się od niego jak bombka! *nie kupię go ponownie* bo pewnie już takich nie ma w sklepach - ten kupiłam ponad 3 lata temu, oraz dlatego, że jest słabej jakości i ja ogólnie tego typu rzeczy nie używam.. No i mam jeszcze inne rozświetlacze. Upadł, popękał i pod długim namyśle wyrzucam go, bo na poczatku chciałam go przesypać np. do słoiczka po kremie do twarzy i w ten sposób go zurzyć, ale muszę być szczera ze sobą - nie używam rozświetlacza, mam inne i je moge użyć jak będę chciała oraz mam za dużo kosmetyków do makijażu!

The Body Shop, olejek z drzewa herbacianego - był drogi! Miał brzydki zapach, ale świetnie sobie rdził z wypryskami, już po nawet 2 dniach znikały!10ml, ceny nie pamiętam, 11-15€, *kupię go* jak będę miała na to fundusze, na razie krucho u mnie z pieniędzmi.

Clarins, 10ml próbka toniku do twarzy do skóry normalnej i suchej. Z wyciągiem z rumianku, bez alkoholu, zmian nie zauważyłam, bo używałam go raz na jakiś czas, nie podoba mi się zapach, taki ziołowy, jak cos takiego wącham od razu mam na myśli stare babcie, takie jak w mojej rodzinnen wiosce. *nie kupię* go, szkoda mi pieniędzy na takie rzeczy. Od dawna już nie używam toników, chociaż kiedyś nie mogłam bez nich żyć i uważam, że nie warto płacić dużych pieniędzy na specjalnie, markowe toniki, jeżeli nie ma się skóry z jakimiś poważnymi problemami.

2014-06-05 22.38.40.jpg


Dettol, mydło antybakteryjne w piance o zapachu róży i kwiatu wiśni. Było go jeszcze trochę, ale przelałam te resztki do butelki tego samego mydła w łazience, chcę zrobić miejsce na tą niebieską piankę. Czerwona mniej mi się podoba niż fioletowa, chociaż też jest bardzo fajna.Teraz chce sprawdzić czy przypadnie mi ta niebieska do gustu, oraz która wygra konkurs na najfajniejszy zapach. 250ml, fajny zapach, trochę droga, ale i tak mnie to *nie powstrzyma od kupienia jej ponownie* nie wysusza skóry i długo pachnie na dłoniach.

Listerine Zero, 500ml. Dopiero teraz się skończyła, bo rzadko jej używałam, niestety. Świetny jest ten płyn do płukania jamy ustnej, nie będe się rozpisywała, bo już o nim pisałam. *kupiłam* w tym tygodniu zapas, bo był w promocji, ale o tym we wpisie zakupowy, który mam nadzieję, że wstawię jeszcze w tym tygodniu.

Rexona antyperspirant, spray, Radiant, 150ml, mało wydajny, przynajmniej dla mnie - wolę go nadurzywać niż użyć za mało, albo niewystarczjąco często. Fajny zapach, nie dusiłam się od nioego przy rozpylaniu, zapach mi się podobała, nosiłam go w torebce, do pracy. *kupię ponownie* Rexona to chyba moja ulubiona marka - kojarzy mi się z liceum. Pamiętam jak kiedyś, w III klasie LO dostaliśmy takie mini sztyfty Rexona - super cute!

2014-06-05 22.39.13.jpg


*inspiracja na następny dzień*

lifeINSP120.jpg


*NASTĘPNE denko będzie duże, już teraz to widzę, bo mam sporo butelek/tubek, które są prawie puste* nie chcę ich tutaj dołączyć, bo nie chcę sobie życia utrudniać.

Do następnego wpisu! xxx
 

tygrys3k
 
*inspiracja na dzisiaj*

lifeINSP63.jpg


Oto #denko zapowiadane już w poprzednim wpisie. Z bardzo dużym opóźnieniem, ale mam porządną wymówkę, której w tej chwili nie chcę podawać, sorry. Na przyszłość spróbuje nie spóźniać się z denkiem. Piątek, a ja sama siedzę w domu, *żal za dupę ściska*

Żeby nie zapomnieć, że już to wyrzuciłam i żeby kiedyś nie przyszło mi do głowy tego w mieszkaniu szukać

*Marker wodoodporny* długo go mam, nie wypisałam, po prostu wysechł *nie powinnam kupować nowego* bo nie jest mi potrzebny, nie chcę wydawać pieniędzy na rzeczy, bez których mogę żyć.

*Długi łańcuszek z H&M* – kupiłam dawno temu, były 3 w zestawie, nie wyrzuciłam chociaż nie wiedziałam co z nimi zrobić, przydały się jak kupiłam *zawieszkę z ametystem* sprawdzał się w pracy, taki długi nie wypadał spod koszulki jak się pochylałam i *mój talizman miałam zawsze przy sobie* teraz używam kolejnego z tego zestawu, bo ten ze zdjęcia ściemniał i zostawiał szare paski na skórze. Tak czy inaczej wolałabym srebrny, ale póki co te też są OK.

*Gumka do włosów* się rozciągnęła i się do niczego nie nadaje. Mam ich kilka, sądząc po kolorze były tanie i kupione z potrzeby chwili.

2014-05-14 22.56.31.jpg


#Herbata z Biedronki. *Dzika Róża z jabłkiem* Ładny zapach, ale smak pozostawiał dużo do życzenia, co tłumaczy dlaczego tak długo mi zajęło jej wypicie – kupiłam rok temu w styczniu! *obym nigdy więcej jej nie kupiła* ale ze mną nic nigdy nie wiadomo.

2014-05-14 22.56.16.jpg


#Diadermine zmywacz do paznokci, Express, bez acetonu. 125 ml. Fajnie zmywał, nie wysuszał za bardzo skórek, znośny zapach, *chętnie kupię ponownie*

#Catrice bordowy lakier do paznokci, nr. 070 „Caught On The Red Carpet”, 10ml,  

*z wąskim pędzelkie, teraz mają te lakiery szerokie, płaskie pędzelki, które stanowią problem przy malowaniu moich paznokci u stóp, poza tym jednym minusem są super moim zdaniem*

kupiony ponad 2 lata temu - przeczytałam w Avanti, że to modny kolor na wiosnę (razem z butelkową zielenią – jedyny odcień zieleni, którego nie mogę nosić, według stylistów, bo do mnie nie pasuje).

Zostało go jeszcze trochę, ale musze wyrzucić, bo jest za gęsty i nie mam ochoty mieszać go ze zmywaczem – po cholerę, skoro mam dużo innych lakierów? Bardzo fajny odcień, już jedna warstwa wystarczyła, aby pomalować ładnie paznokcie, szybko zasychał i był w miarę wytrzymały – od 2 do 5 dni w zależności od tego, jakie prace wykonywałam rękoma. *chętnie kupiłabym go ponownie*

2014-05-14 22.55.53.jpg


#Sunlight żel pod prysznic. O tych żelach już pisałam w poprzednich #empties więc nie będę się powtarzała. Tak samo jak poprzednie, ten zawierał 500ml, z ta różnicą, że ten był nawilżający – nawilżenia nie zauważyłam, bo ja nie mam problemów z suchą skórą, więc na ten temat nie mogę się wypowiadać. *Zapach był OK, ale nie na tyle by kupić go ponownie*

2014-05-14 22.55.19.jpg


#Givenchy 40ml, "Play dla kobiet", *dostałam je w prezencie* od chłopaka koleżanki, pojechał do swojego kraju(Iraku) na krótkie wakacje, żeby zobaczyć rodziców, bo nie widział ich ponad 6 lat odkąd uciekł (uciekinier polityczny, może nawet dezerter - powiedział dla niej, a ona dla mnie, że był żołnierze w armii, paszport i inne papiery zniszczył, w Belgii ubiegał się o obywatelstwo, które też dostała), rodzice mają już swoje lata, więc nie wiadomo jak długo jeszcze pożyją. Lubię go, jest inny niż Kurdowie, których znam – może dlatego, że dużo sam przeszedł w życiu.

Perfumy miały fajny zapach, musiała się do nich przyzwyczaić, na początku używała ich, żeby dla niego nie było przykro, spodobałaby się i potem używałam ich codziennie, na długo mi wystarczyły!  Utrzymywały się na ubraniach też długo, na skórze nie wiem, bo już po kilku minutach ich nie czułam ( i tak powinno być jeżeli perfumy są dobrze dobrane do osoby). *Nie kupię ich ponownie, bo się nie zakochałam w tym zapachu* poza tym będą mi się zawsze kojarzyły z chłopakiem mojej koleżanki. To miło z jego strony, że przywiózł dla mnie prezent, wcale nie musiał, ja bym na miejscu mojej kumpeli była strasznie zazdrosna o taki gest, zaczęłabym podejrzewać coś i z pewnością zrobiłabym wszystko, aby ograniczyć ich kontakt, tzn. koleżanki i mojego chłopaka, którego nie mam, tak hipotetyczniepiszę, znam siebie na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że w zwiąku jestem wreda i zaborcza.

#Fa „luksusowe momenty, elegancki zapach” 150 ml, dezodorant, wolałabym antyperspirant, zapach fajny, świeży, kwiatowy, ale żel pod prysznic z tej serii był oszałamiający i tego oczekiwałam od deo, niestety się zawiodłam, fajny zapach, ale nic więcej * nie kupię go ponownie*

#Dove antyperspirant w kulce. 50ml,  48-godzinna ochrona… to chyba jakiś żart, musiałam przynajmniej 2 razy w ciągu dnia nakładać i pomagać sobie dezodorantem, żeby nie śmierdzieć, zwłaszcza w pracy, gdzie pracowałam w temperaturze minimum 26 stopni. Słaby był ten Dove, zapach Ok, nic specjalnego, co jest rozczarowujące jeśli chodzi o produkty #Dove *nie kupię go ponownie*

2014-05-14 22.54.45.jpg


#GlissKur szampon do włosów farbowanych z płynną keratyną i filtrami UV. 250ml, świetny zapach, który bardzo długo się utrzymywał na włosach, sprawiał, że były miękkie, przyjemne w dotyku, nie obciążał ich i świetnie się pienił, moim zdaniem jest też jak najbardziej wydajny, 250ml starczyło mi na prawie cały miesiąc, co jest dobrym znakiem, bo ja włosy myję codziennie. Pod prysznicem mam jeszcze jeden, który z pewnością znajdzie się w następnym denku. * bardzo chętnie kupię go ponownie*

#YvesRocher olejek przeciw wypadaniu włosów. Trochę go nadużywałam, ale tylko dlatego, że włosy mi strasznie wypadają i chcę, żeby jak najszybciej się to skończyło.

2-fazowe maski do włosów *żółta* „ratunek dla łamliwych i rozdwojonych końcówek” z witaminą E i masłem Shea. *różowa* „naprawa rozdwojonych końcówek,  wysuszonych trwałą ondulacją włosów” z aloesem i hibiskusem.

1-faza, 5-10 minutowa maska(17,5ml) do włosów, wystarczyła na 3 użycia, olejek (2-faza, 3,5ml) przelałam do słoiczka po kremie do twarzy i skończył po 4-5 użyciach. Włosy po ich zastosowaniu były wygładzone, nawilżone i przyjemne w dotyku, zapach mógłby być ładniejszy, ale nie narzekam. Żółta pachniała jak Shea, a różowa jak kwiatki, bardzo bardzo ładny zapach w opakowaniu, ale na włosach już słabiej, niestety. *chętnie kupię ponownie, obie*

2014-05-14 22.53.55.jpg


#H&M melonowa pomadka ochronna do ust. Na opakowaniu jest napisane „Gloss”, ale nie nadawał żadnego połysku i chociaż w opakowaniu jest różowy na ustach był przezroczysty. 6,5 g, fajne opakowanie, plastikowy, przezroczysty słoiczek z różową, zatrzaskową klapką. Świetny melonowy zapach, ale ja nie lubię brudzić palców przy jego nakładaniu *dlatego nie kupię go ponownie* chyba nawet już nie jest dostępny w sprzedaży. Musze go wyrzucić, bo upadł i pękło zapięcie tej nakrywki.

#YvesRocher pomadka nawilżajaca do ust, kupiłam w promocji 1+1 gratis, drugą - migdałową, dałam w prezencie dla koleżanki. 4g, niby-winogronowy zapach, do którego ciężko się było przyzwyczaić. Nawilżenie było, wydajna, tania, małe opakowanie, więc idealna do torebki, ale *jej już nie kupię* wolę wypróbować inne.

2014-05-14 22.52.40.jpg


#AirWick  świeca Ribbons Scent (opisana w ostatnim wpisie #zakupy), delikatny zapach, nie czułam go jak siedziałam w pokoju, ale czuć było piękny, kwiatowy zapach wypełniający pomieszczenie jak się wchodziło do mieszkania. Długo się wypala i ta pierwsza wypaliła się dosłownie do ostatniej kropli wosku! Mam nadzieję, że pozostałe też tak będą się wypalały. Opakowanie umyję i użyję do podgrzewaczy. Świetnie będą się prezentowały na tarasie, napełnione (do około 2cm wysokości) piaskiem, ale np. kamykami.

2014-05-14 22.51.33.jpg


2014-05-14 22.51.49.jpg


#AirWick czerwona -  orientalny eliksir, ładny zapach, jak ładne męskie perfumy z przyprawami, długo się wypalała, chociażby dlatego, że płomień był słaby, nie wypaliła się do końca, na dnie trochę zostało, ale niedużo. Opakowanie umyję i użyję do trzymania długopisów lub pędzli do makijażu.

Brązowa – o zapachu czekolady, bardzo smakowity zapach, pięknie się wypaliła, na dnie został tylko knot i resztki spalonego wosku. *bardzo chętnie kupię ją ponownie* opakowanie już umyłam i chyba postawię je gdzieś „pod ręką” z długopisami - takie ładne nie musi stać gdzieś ukryte, dodatkowo dobrze się komponuje z kolorami moich mebli, zwłaszcza stołu i krzeseł.

Mam ochotę moje #wnętrze udekorować, „nudnymi”, stonowanymi kolorami ziemi, beżowy, kremowy, popielaty brąz i może petrol, pudrowy, ciemny róż albo turkusowy jako akcent. Sama jeszcze nie wiem. Jestem pewna, że nie chcę jakiś krzykliwych kolorów, chcę wchodzić tutaj i od razu czuć spokój i relaks.

#Glade nie pamiętam jaki to dokładnie zapach, zimowa edycja z borówkami, zapach ładny, opakowanie też, ale jak widać na zdjęciu, dużo tej świeczki zostało w opakowaniu. Teraz wpadłam na pomysł, żeby podgrzać wosk na kaloryferze i spróbować wypalić ją do końca jak już się wosk rozpuści. Mam nadzieję, że zadziała, bo szkoda tyle wosku wyrzucać, to tylko strata pieniędzy. Miałam już ją wcześniej i to jest pierwszy raz, że coś takiego się zdarza. * nie wiem czy znowu ją kupię*

#podgrzewacze z pomarańczowym woskiem – o zapachu cynamonu, pozostałe to przeciw zapachowi dymu papierosowego. Nie wiem jaki to zapach, ale jest ładny, słodki, przyjemny, delikatny, słabo go czuć, może dlatego, że nie palę w mieszkaniu, szczerze mówiąc, próbuję na zewnątrz też nie palić, szkoda zdrowia i pieniędzy. Ciężko mi to idzie, kiedyś było łatwiej, teraz chętnie sięgam po papierosy, częściej i łatwiej niż kiedyś, ale nie ma co się dziwić, są ku temu powody. Od momentu poczęcia byłam biernym palaczem, wszyscy w rodzinie palą, oprócz  najmłodszej siostry – lubię myśleć, że to dzięki mnie, bo kiedyś ją poprosiłam, żeby nawet ani razu nie próbowała, bo może się skończyć tym, że jej się spodoba, bo u nas w rodzinie mamy skłonności nałogowe, zwłaszcza jeżeli chodzi o papierosy i alkohol.

2014-05-14 22.49.59.jpg


2014-04-18 18.33.03.jpg


2014-05-14 22.50.48.jpg


2014-05-14 22.50.48.jpg
  • awatar KimiB: Szukam tego zapachu fa, żel jest o boskim zapachu,szampon rewelacja używałam .
  • awatar szukam.szczescia: @KimiB:żel kupię ponownie, tego jestem pewna, ale dezodorantu nie chcę. pachniał inaczej niż żel. strasznie byłam ty faktem rozczarowana.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

tygrys3k
 
*ostatnia*
na chwilę obecną nie planuję zakupów, bo nie mam za co i szczerze mówiąc nic mi nie potrzeba.

*inspiracja na dzisiaj*

lifeINSP81.jpg


#Colruyt 02/04/14

2 opakowania słodziku, każdy 1200tabl./0,99€. Kończy mi się i przy okazji, że byłam tym sklepie, wzięłam od razu 2, żeby mieć zapas. Jak mi się skończy i pójdę do sklepu to nie będzie go na półce, tylko ten drogi, markowy.

2014-04-21 19.37.47.jpg


2014-04-21 19.38.10.jpg


#Colruyt 10/04/14

#jedzonko MELI sos miodowo-czekoladowy, pycha, to nic innego jak mix miodu i czekolady, to jest sos, ale bardziej popularna jest pasta, nie takpopularna  jak Nutella. Wypuścili to po raz pierwszy na rynek w 2008 albo 2009 roku. Spróbowałam i często kupowałam, ale szybko po wpuszczeniu na rynek zniknęły ze sklepów i nigdzie nie mogłam go już później znaleźć. Pewnie słabo schodził z półek. Teraz wrócił, ale z rysunkiem Mai, więc tym razem pewnie sprzedaż jest skupiona na najmniejszych i bardzo wpływowych klientów – dzieci. 375g za 2,69€.

*płatki owsiane* 1kg, cena 3,17€, zdrowe, smak mają dla mnie trudny do zniesienia, dlatego jem owsiankę małą łyżeczką, nie żuję, tylko od razu połykam. Bardzo tanie i bardzo zdrowe #jedzonko zmniejsza poziom złego cholesterolu, jest bogata w … chciałam poczytać co jest napisane na pudełku i wysypałam trochę jego zawartości na podłogę. Jak pech to pech, dzisiaj posprzątałam i teraz rozwaliłam płatki. Zdolniacha ze mnie ;) Owsianka jest niskokaloryczna, bogata w błonnik, tiaminę(witamina B1), fosfor, żelazo i magnez. Można przygotować na gorąco w garnku lub w mikrofalówce, albo zjeść na zimno z mlekiem, wodą, jogurtem albo serkiem.

#maca puder, kupiłam w #Essenza  za 7-8€ (200g). Po raz pierwszy o tym usłyszałam w video #DulceCandy, ale nie pamiętam którym. Ja ten puder kupiłam, bo jest bogaty w żelazo i wapń oraz ma podobno podwyższać libido. Co do ostatniego to ja nie wiem, bo spróbowałam tego pudru 3-4 razy z jogurtem i wyszedł bardzo niesmaczny kleik – zjadłam, bo trochę mnie ten puder kosztował i dlatego, że samo zdrowie, ale specjalnego pobudzenia nie czułam, szczerze powiedziawszy to jest nawet niewskazane, bo nie miałabym z kim go zaspokoić. #życie singla jest trudne.

2014-04-14 23.56.50.jpg


2014-04-21 19.33.26.jpg


2014-04-21 19.33.42.jpg


2014-04-21 19.34.07.jpg


#Diadermine zmywacz do paznokci bez acetonu, poprzednim razem miałam „Express bez acetonu”. 125ml za 2,41€.

2014-04-21 19.32.52.jpg


2014-04-21 19.33.13.jpg


#Delhaize 16/4/14

*BIO herbata wspomagająca odchudzanie* 20torebek, każda 1,6g. Kosztuje 1,69€ za pudełko. Smaczna nie jest, ale da się ja pić. Nie pamiętam czy kiedykolwiek zastanawiałam się jej składem i czy jest szansa, że rzeczywiście wspomaga odchudzanie. Ziołowa herbata, to wszystko. Może powinnam sprawdzić skład i poczytać o ziołach w niej zawartych?

*Wędzony łosoś* w plastrach. Tania marka Delhaize(365) – nie wiem czy to jest najtańszy, wiem, że jest smaczny zarówno na kanapkę, jak i do makaronu jak i do suszi. 200g za 3,19€, kiedyś był dużo tańszy. Wkrótce podam tanią-szybką-smaczną-zdrową receptę na sos z łososiem z pomidorami do makaronu.

2014-04-21 19.29.30.jpg


2014-04-21 19.30.29.jpg


2014-04-21 19.31.56.jpg


#SportsDirect 25/04/14

*Koszulka, szara z logo batmana* Brdzo fajna. Lubię koszulki z takimi logo albo z postaciami z kreskówek. Rozmiar M(12 jest na metce, nie mierzyłam, więc może być za duża), wieszak był oznaczony numerem 38.. 65% poliester, 35% bawełna, mogę ją prać w 40 stopniach #hiphiphuura Zapłaciłam 9€,oryginalna cena to 17,99€ #spoko

2014-04-25 17.23.35.jpg


2014-04-25 17.23.53.jpg


#Casa 25/4/14

*Zaparzacz do herbaty* 2,99€. Wachałam się pomiędzy dwoma i ostatecznie wzięłam tańszy, teraz wiem, że to pomyłka! Zaraz po wyjęciu z opakowania odpadła metalowa blaszka, która była na czubku, prawdopodobnie w celach dekoracyjny, a przy robieniu zdjęć zauważyłam, że pod naklejką z ceną jest jeszcze jedna naklejka też z ceną. Stara cena jest zamalowana markerem, ale nadal widać, że poprzednia była niższa – 2,79€ Teraz chcę tą kulę za 3,99€ Jak widać oszczędzanie nie zawsze się opłaca.

*Maly rondelek* mieści około 350ml wody, 3,99€, zielony. Przyda się np. do zaparzenia mleka albo tureckiej kawy.

2014-04-25 17.26.00.jpg


2014-04-25 17.26.12.jpg


2014-04-25 17.26.20.jpg


2014-04-25 17.26.27.jpg


2014-04-25 17.27.28.jpg


2014-04-25 17.37.41.jpg


2014-04-25 17.38.36.jpg


#Kruidvat 25/04/14

#Airwick 3 świece Ribbons Scent, 0,99€ każda. Wczoraj kupiłam też taką i dlatego wróciłam po więcej, mam ich teraz 4, chętnie postawiłabym je koło łóżka, ale nie mam tam stoliczka. Mają ładne szklane opakowania i to, że wosk jest w 2 kolorach i nakładany warstwami, sprawia, ze te świeczki są również przyjemne dla oka. Zapach jest mocny, kwiatowy, nie za słodki, bardzo ładny. 180g, według producenta palą się przez 30h – nigdy nie sprawdzałam, czy pod tym względem producenci świeczek mówią prawdę *„Rozpieść swoje zmysły kwitnącym, różowym groszkiem i świeżym melonem, zaakcentowanymi eksplozją dojrzałych w słońcu malin”* – moje tłumaczeni napisu na pudełku. Czuć lekką owocowa nutkę, ale ja bym tego nie nazwała eksplozją, może dopiero przy paleniu będzie czuć bardziej owoce – i chyba nie będę z tego powodu zadowolona. Domyślam się, że długo stały w sklepie, bo dużo kurzu na nich było i porwane tam i tu opakowanie, możliwe, że dlatego były takie tanie. Inne zapachy były droższe, te z limoną były po 1,79€, ale zapachem przypominają toaletę, a nie salon (może powinnam kupić jedną do łazienki?), a ta z domieszką wanilii (prześliczny, super słodki zapach) kosztowała 3€, miałam na nią ochotę, ale za tą cenę mam 3 z różowym groszkiem, może innym razem.

#signal, 1,69€, 75ml+25ml, kupiłam, bo chciałam mieć jakąś tanią pastę do mycia zębów, kilka razy dziennie, miętową, delikatną w działaniu i smaku i ta wygląda na taką( #Oral-B jest super, ale nie mogę jej używać tak często, bo dziąsła i zęby mnie od niej bolą, tez nie przeczytałam instrukcji na opakowaniu, więc nie mogę powiedzieć czy jest przeznaczona do częstego użytku. To nie pierwsze opakowanie i nigdy nie miałam z nią problemów, dopiero teraz, pewnie dlatego, że do tej pory używałam ją w kombinacji z inną, delikatniejszą pastą). Zawiera fluor, wapń i sodę w składzie. Wybielająca, zaprojektowana do codziennego użytku.


2014-04-25 17.24.47.jpg


2014-04-25 03.16.39.jpg


2014-04-25 18.36.21.jpg


2014-04-25 18.36.49.jpg



2014-04-25 18.37.07.jpg


#chronostock *parasolka* wykonana z przezroczystej folii i plastiku. 8€. Zobaczyłam u jakiejś kobiety na ulicy, spodobała mi się i myślałam, że pewnie jest to jakaś fancy parasolka kupiona w markowym sklepie. Przypadkiem poszłam do Chronostock i zobaczyłam ją koło kasy, kupiłam fioletową, bo białych ani czarnych już nie było. Fajna, szkoda, że taka duża, a tym samym mało poręczna.

2014-04-25 21.25.26.jpg


#Nutella kupiłam 3 słoiki w bardzo fajnej promocji w #colruyt Jeden już zjadłam, drugi skończył się niedawno, a ten cały słoik to mój ostatni ;( obym szybko trafiła znowu na taką okazje, bo #nutella jest strasznie droga

2014-04-14 23.56.08.jpg


#Kruidvan poszłam nie pamiętam po co, nie znalazłam tego co chciałam kupić, ale nie chciałam też wychodzić z pustymi rękoma, więc się błąkałam po sklepie i trafiłam na coś, na #herbatę 2,99€ za 2 pudełka herbaty to chyba mało i wtedy wydawało mi się, że to świetna promocja, że oszczędzam pieniądze..

Po pierwsze ma spory zapas herbaty w domu, który słabo schodzi, bo piję dużo kawy, herbatki poszły w odstawkę jakieś 3 lata temu niestety.

Po drugie, nie sprawdziłam jeszcze ceny tych herbat np. w #Colruyt (który jest reklamowany jako najtańszy sklep w Belgii, i w którym najczęściej robię zakupy, bo jest najbliżej od mojego mieszkania). *zielona herbata z płatkami róży* 2x20 torebek, 1,8g każda oraz *Russian Earl Grey ze skórkami pomarańczy i cytryna oraz z płatkami bławatka* 2x20 torebek, 1,8g każda. Zielona herbata już się kończy, więc zacznę tą z płatkami róży, ale earl grey to kupiłam chyba tylko dlatego, że „Russian”..

Podoba mi się taki jeden z Tadżykistanu, który wychował się w Rosji, ciągle chodzi mi po głowie. Ja już tak mam, podobają mi się chłopcy, których nie mogę mieć, a ja podobam się tym, którzy mnie nie mogą mieć. Mogę mieć jego brata, też jest strasznie przystojny, ale do niego nie czuję pociągu seksualnego, no i weź człowieku bądź mądrym… #życie

2014-04-14 23.55.35.jpg


2014-04-27 00.30.45.jpg


2014-04-27 00.31.00.jpg


2014-04-27 00.31.20.jpg


2014-04-27 00.31.28.jpg


2014-04-27 00.31.56.jpg


2014-04-27 00.32.24.jpg


2014-04-27 00.32.43.jpg


2014-04-27 00.33.02.jpg


2014-04-27 00.33.35.jpg


#DI poszłam po szczotkę drewnianą z włosiem z włókna bambusa do mycia ciała, ale nie była.

Miałam *bon zniżkowy* ważny do 30/04/14 na -3€ przy zakupie produktu #diadermine z linii N®1, więc kupiłam żel do zmywania makijażu. Mam jeszcze 3 inne w domu, z czego 2 zużyte do połowy. Wzięłam go, bo to nowość, no i z pompką, więc dlaczego by nie spróbować.

Chciałam krem na noc, bo obecny się kończy, ale ta linia N®1 jest przeznaczona dla kobiet od 35 roku życia, więc może jeszcze poczekać. Żel jest przeznaczony do zmywania makijażu twarzy i oczu, formuła jest wzbogacona 110 kroplami odżywczego olejku (tak jest napisane na tyle butelki nie napisali tylko, czy tych 110 kropli jest w tej butelce, czy są one podzielone na wszystkie butelki w danym momencie wyprodukowane, i jaki to olejek?)  - *fajny chwyt reklamowy*

Jest przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej – ja mam wrażliwą, ale nie suchą, więc chyba tez dla mnie jest odpowiedni. Radzą też żel rano i wieczorem rozprowadzić na twarzy przy użyciu wacika i nie spłukiwać, czyli chyba tak jak tonik. Oryginalna cena  to 4,99€ za 200ml. Ja zapłaciłam 1,74€ - najpierw dostałam -5%, specjalna promocja dla posiadaczy karty stałego klienta i -3€ z moim bonem zniżkowy. To się nazywa zakupy hahaha

#świeczka *Glade o nowym zapachu, tropikalnym kosztuje teraz 1,69€. Chciałam ją wziąć, ale się powstrzymałam. Chcę ją mieć, wypróbować i może kupić zapas, ale problem w tym, że ja już mam zapas świeczek i odświeżaczy powietrza w domu. #dylemat Jest też kwiatowa, ale ta jest droższa, 4-5€. Kupic tropikalną czy nie? Sama nie wiem*


2014-04-26 20.55.41.jpg


2014-04-26 20.54.01.jpg


2014-04-26 20.54.38.jpg


2014-04-26 20.54.55.jpg


2014-04-26 17.35.40.jpg


2014-04-26 22.09.03.jpg



ten wpis był juz dawno gotowy, ale tak jak zawsze ze wszystkim zwlekam, dlatego dopiero teraz się pojawia (z dużym opóźnienie, ale jeszcze w tym tygodniu wstawie #denko), mały update:

-Choco Miel już zjadłam *kupię ponownie* i oby szybko

-Nutelli zostało już tylko pół słoika, a promocji nie widziałam :( dlaczego *czokoholizm* tak dużo kosztuje?

-Glade Tropic (świeczka) nie kupiłam i nie wiem czy są jeszcze w tej niskiej cenie... *mam kupon zniżkowy na zakupy w #Di na ten miesiąc, więc napewno tam pójdę, obym tylko nie zapomniała sprawdzić i może nawet kupić, bo kolekcja świeczek trochę się skurczyła, o czym napiszę w następnej edycji #empties*
 

tygrys3k
 
Ostatnia część 7. denka. W przyszłości postaram się robić te wpisy bardziej regularnie - umówmy się, że *do 4. każdego miesiąca opublikuję* #denko

#inspiracja na dzisiaj

inspiracja2.jpg


Dawno, dawno temu napisałam, że kupiłam stół i krzesła - zostały dostarczone na czas i bez uszczerbków. Oto one:

stol.jpg


                 #włosy
#Elseve L’oreal kolejna butelka zużyta – już o nim pisałam, więc nie będę się powtarzała

#HerbalEssences ostatnie opakowanie jakie miałam i *nie jestem czy kupię ponownie*


2014-04-14 23.48.41.jpg

               
                  #zęby
#Oral-B używałam ich na zmianę, dlatego skończyły się mniej więcej w tym samym czasie. Obie bardzo dobre, tą na dole kupiłam ponownie i teraz jej używam, *będę nadal ich używała* bo są bardzo dobre moim zdaniem i nie najdroższe, często widuję je też w promocji. Jak na razie moja ulubiona marka pasty do zębów.

2014-04-14 23.51.11.jpg


                #prysznic
#Sunlight nawilżający, 500ml, kupiony w promocji, tak jak poprzedni i następny Sunlight w #empties Fajny zapach, wydajny, świetnie się pieni, nie wysusza skóry, neutralne pH i naturalne składniki. Oczywiście, że *kupię ponownie* kiedyś

#Nivea Creme Soft, chyba 200ml, nie pamiętam, bo wyrzuciłam opakowanie. Piękny, delikatny zapach. Nie wysusza skóry, dobrze się pieni, wydajny i *kupię go ponownie* Ceny nie pamiętam, ale kupiłam go ze względu na dołączone do niego gratis mleczko do ciała pod prysznic – jestem w trakcie testowania.

prysznic.jpg


                  #ciało

#Rexona “clear diamond” i “clear pure”. Oba bardzo fajne zapachy I skuteczne, ale szybko mi się kończą(150ml), chyba za często ich używam, ale lepsze to niz za rzadko. *kupię ponownie* często są na nie promocje, może się na jakąś znowu załapię.

deo.jpg


#TheBodyShop żelowa maseczka na oczy. Nie wiem kiedy, nie wiem jak, żel zniknął z maski, dziurki nie znalazłam, amba fatima – było i nie ma. Fajna była, miała swoje miejsce w lodówce, rano 10 minut na oczach i od razu było lepiej. Wyglądałam na wypoczętą, jeżeli nie to korektor pod oczy załatwiał resztę i pomagałą mi się obudzić. Teraz muszę kupić nową.

pokrowiec.jpg


maska na oczy.jpg


#Palette farba do włosów z siedmioma olejkami pielęgnującymi. Ładny zapach, ale trudno było ją zmyć z włosów po farbowaniu. Kolor dobrze się trzymał, ale to chyba również dlatego, że używam kosmetyków do pielęgnacji włosów farbowanych. Pod pudełkiem opakowanie po masce na włosy po farbowaniu – ładny zapach, miękkie i błyszczące włosy po jej użyciu, niestety saszetka wystarczyła mi tylko na 2 razy. Kolor nr. 750 czekoladowy brąz.

#Garnier  Belle Color farba do włosów, kolor nr. 24 ciemny brąz(kupiłam ją 24/3/14 w #Delhaize za 7,49€). Piękny, nasycony brąz, pielęgnacyjny ekstrakt z herbaty. Włosy farbowałam ponad 2 tygodnie temu, włosy myję codziennie, a kolor nadal bez zmian. Śmierdzi i jeszcze trzeciego dnia po farbowaniu woda była zabarwiona, a włosy też śmierdziały przez kilka dni farbą. *nie wiem czy ponownie ją kupię* kolor super, ale ten zapach i trudności z usunięciem jej z włosów są trudne do zniesienia.

2014-04-14 23.50.41.jpg


2014-04-18 18.19.18.jpg


*oczyszczająca maska błotna do twarzy* BlemishMud, lubię maseczki tej firmy, niedrogie(1,95€ za 20g – wystarcza na 2 użycia), skuteczne – po ich użyciu widać natychmiastowy efekt, większość zawiera oczyszczającą glinkę, nie ma problemu z dostępnością, nie są testowane na zwierzętach, jeden minus, który od razu się nasuwa to zapach. Ta nie ma w składzie eukaliptusa, ale czuć go.. tak czy inaczej *będę nadal je kupowała*

#Nivea pure&natural intensywnie nawilżająca maska do twarzy, 2x7,5ml. Przyjemny zapach i świetny efekt nawilżenia po jej użyciu. *zdecydowanie kupię ją ponownie*

2014-04-14 23.49.37.jpg


2014-04-18 18.19.58.jpg


#TheBodyShop żel z organicznym olejkiem z drzewa herbacianego z Kenii na wypryski. Bardzo dobry, ale szybko się skończył(2,5ml. *nie kupię go więcej* nie jest wart swojej ceny.

#Biotherm Aquasource żel pod oczy. 25€ za 15ml. Lekki żel-krem, wydajny, na końcu tubki są 3 metalowe kulki, które służą jako aplikator i do masażu podczas rozprowadzania żelu na skórze. Najlepsze efekty daje jak kulki są zimne dlatego trzymałam go w lodówce. *Chętnie kupię go ponownie*

2014-04-14 23.50.10.jpg


2014-04-18 18.24.13.jpg


#Catrice lakier do paznokci w kolorze 220 Lost In Mud. Fajny kolor, ale muszę go wyrzucić, bo jest strasznie gęsty i potrzeba całej wieczności, aby zasechł. 10ml za niecałe 3€, szkoda go wyrzucić, bo jest jeszcze połowa niezużyta, ale  nie mam innego wyjścia.

#YvesRocher błyszczyk powiększjący usta nr.03 Mango. Ladny kolor, opakowanie i w miarę znośny zapach. *nie kupię go nigdy więcej* bo miała za dużo minusów – mało precyzyjny pędzelek, bardzo gęsty i trudny do rozprowadzenia na ustach, strasznie lepki, efektu powiększonych ust nie zauważyłam. Coś około 8€ w promocji, 5ml.


2014-04-18 18.21.12.jpg


2014-04-14 23.51.57.jpg


2014-04-14 23.53.02.jpg


2014-04-14 23.52.50.jpg


#rękawica do mycia ciała. Peelingująca. Nie nadaje się już do niczego, długo mi służyła. Używam tych rękawic z #TheBodyShop od lat. 5€ za dwie, w różnych kolorach, wytrzymują nawet pranie w wysokich temperaturach, jak dla mnie #bomba

2014-04-14 23.50.58.jpg


*Główka do elektronicznej szczoteczki do zębów* zmieniona na początku kwietnia. Zmieniam i wyrzucam, bo nie potrafię zapamiętać, aby dodać do #empties Zmieniam regularnie, bo mam ustawiony alarm na telefonie – powiadomienie chyba muszę zmienić na „zmień główkę szczoteczki i starą dodaj do empties”

#Wilkinson golarka z mydełkiem(11.99€ za 4 wymienne główki i golarkę). Kolejna. Więcej info na jej temat w poprzednim wpisie #empties

#YvesRocher krem do rąk, świąteczna edycja z kakao i maliną. 30ml, ze względu na mały format nosiłam go w torebce. Ładny zapach, ale spodziewałam się, że będzie bardziej ładniejszy.. Czuć bardziej malinę niż kakao, szkoda, bo ja nie przepadam za perfidnie owocowymi zapachami. Dobrze się wchłaniał, ale zostawiał tłusty film na dłoniach, długotrwałego nawilżenia też nie było, chociaż to krem nawilżający. Był OK. *więcej go nie kupię*

2014-04-14 23.53.22.jpg


*Lanaform Paski na nos do usuwania wągrów* tak jak na opakowaniu podaje producent, usuwają około 30% zanieczyszczeń (badania przeprowadzone na 20 osobach w wieku od 20 do 45 lat, dwa razy w tygodniu przez okres 4 tygodni). Przynajmniej jeden nie zapewnia jakiś nierealnych efektów dlatego *kupie je ponownie* w tym przypadku wiem za co płacę. 6 sztuk za około 5€.

#Zwitsal olejek do masażu z dodatkiem lawendy. 200ml za około 5€. Ładnie pachnie, gęstszy od zwykłej oliwki do ciała. Używałąm jej do peelingu ciała z cukrem albo kawą, bardzo wydajna *kupię ponownie*

2014-04-14 23.53.49.jpg


#Dettol *mydło antybakteryjne w płynie do bezdotykowego dyspensera, o zapachu grejpfruta* 250 ml. ładny zapach, ale ten poprzedni, czyli z zielona herbata (szukałam pomiędzy poprzednimi #empties  i nic nie znalazłam, to chyba jeden z tych zaległych wpisów, które miałam zrobić, ale nie zrobiłam). Nie wiem na jak długo wystarczy mi jeszcze baterii, ale jak skończę piankę do mycia rąk to *kupię ponownie* jakiś Dettol, tylko nie wiem jeszcze jaki zapach.

#Lirene *odżywczy, witaminowy krem do rąk*  „stop suchości”.
+Tak jak zapewnia producent, krem się szybko wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze
+od razu widać efekt nawilżenia, dłonie są miłe w dotyku
+bardzo ładny (moim zdaniem) zapach,
Ten krem tak mi się podobał, że rozcięłam tubkę, aby wybrać każdą odrobinę. 75ml, kupiłam około rok temu w Polsce, chyba tylko ze względu na to awokado na opakowaniu(zawiera olejek z awokado, który jest bogaty w witaminy A, E, K i PP) . *Chętnie znowu go kupię*

#Bourjois *healthy mix, nr.52 midium radiance, rozświetlający, nawilżający korektor*
Czekałam, aż mi się skończy(10ml). Nie był zły. Używałam go głównie w okolicy oczu, ale był za „ciężki”, zbierał się z liniach pod oczami i wyglądał mało atrakcyjnie. Mieszałam go z kremem pod oczy i w ten sposób go zużyłam, bo szkoda było go wyrzucać. Nie oczarował mnie, dlatego go *więcej nie kupię* Szkoda, bo widziałam dużo pochlebnych komentarzy na jego temat w internecie, ale nie sprawdził się u mnie.

#Maybelline *falsies feather-look* maskara kupiona w Polsce ponad rok temu. Miałąm lepsze, ale chciałam zużyć do ostatniej kropli dlatego mieszałam z kroplami do oczu. Zużyłam i *więcej nie kupię* Nie sprawdziła się na moich rzęsach i ta elastyczna, gigantyczna szczoteczka miała w tym swój udział. Nie umiem używać tego typu szczoteczek, najbardziej podobają mi się te sylikonowe, tak ja u #MaxFactor, gdzie najlepsze maskary mają sylikonową, niewielką i sztywną szczoteczkę. 9,6 ml, fajne opakowanie, kupiona w promocji, nie żałuję, ale spodziewałam się czegoś lepszego i znowu zachwalana w necie, a u mnie się nie sprawdziła.

#YvesRocher mini-lakier do paznokci, 3ml, kolor nr. 22 „Terre de feu”. Był ok, to już mój chyba drugi, ale *więcej go nie kupię* bo mam kilkanaście innych, które chcę skończyć zanim powysychają.


rozne2.jpg


2014-04-18 18.22.28.jpg


Pilnik do paznokci, porozdwajał się na krawędziach, nie mam pojęcia w jaki sposób, ale nie mogę go już używać. *Kupię ponownie* bo są tanie i dobrze piłują paznokcie i nie tylko..

Długopis, jeden z wielu. Może to śmieszne, ale staram się teraz pisać tylko jednym długopisem, aż się skończy. Mam dużo długopisó, za dużo moim zdaniem i chcę je wypisać, problem w tym, że ciągle chcę nowe… To chyba jakaś choroba. Jeden wypisany, another 100 to go!

#Avamys nie wiem, które to już opakowanie, ale ułatwia trochę życie. Mam nadzieję, że nie chrapię – siostra i mój ex kiedyś wspominali, że chrapię. Nie słyszę przynajmniej, że oddycham. Jak przestanie działać to będę musiała niestety przejść zabieg usunięcia zatok nosowych.120 aplikacji, czyli na 30 dni – końcówka zostaje na dnie aplikatora, więc nie wystarcza na miesiąc. Zapłaciłam 3,66€ za opakowanie(na receptę).

#AmbiPur „poranna rosa” wkład do odświeżacza powietrza. Ładny, świeży zapach, nie wystarcza na długo, ale za niecałe 3€ warto. Kupiłam nowe wkłady w promocji, jeden się znowu kończy, jeden mam zapasowy i *kupię ponownie* jak się skończą.

*zatyczki do uszu* kolejne opakowanie, ratują moim sąsiadom życie, bo gdyby nie stopery to ich wszystkich wytłukłabym do nogi! Strasznie działają mi na nerwy. *kupię ponownie*


rozne.jpg


2014-04-18 18.26.42.jpg


#Hema plastry opatrunkowe do skóry wrażliwej, nie dlatego, że mam wrażliwą skórę, tylko dlatego, że dobry klej mają, dużo lepszy od innych plastrów, nie odklejają się tak szybko., a to jest ważne, bo często ich potrzebuje – zacinam się nożykiem do skórek paznokci i papierem, małe zacięcia, a krew się tak strasznie leje.

#DermoCare plastry opatrunkowe. Część dochodów z ich sprzedaży jest przeznaczona na WWF, dlatego je kupiłam.. i ze względu na fajne wzory zwierząt. Słaby klej, ale *znowu je kupię*

#soczewki kontaktowe, Dzienne. Szybko się skończyły. W drogerii są tańsze, ale na razie mam zapas soczewek na rok i zaczęte opakowanie dziennych. Te były drogie, za drogie jak na coś co wystarcza tylko na miesiąc.

#Rutinoscorbin został mi tylko jedno opakowanie. Codziennie jedna tabletka, na odporność i przeciw ciężkiemu uczuciu w nogach. Tutaj też są dostępne tabletki i syropy z rutyną, ale są cholernie drogie, w głowie się to nie mieści, za tą samą cenę kupię w Polsce Rutinoscorbinu na cały rok.

*mokre chusteczki do czyszczenia okularów. Tanie, na długo mi wystarczyły *kupię ponownie*

apteczka.jpg


*raclean all in 1* płyn do soczewek. 250ml. Szybko się skończył, ale *kupię ponownie* kiedyś, w przyszłości, bo jest tańszy niż płyn kupiony u optyka.

#Bional pigułki kupione w drogerii wspomagające zasypianie, mają działanie uspakajające. Chyba działały, ale *nie kupię* ich ponownie ze względu na zawartość zioła, które osłabia działanie pigułki antykoncepcyjnej. Została jeszcze jedna, więc ją dzisiaj połknę, a jutro muszę umówić wizytę u ginka – czas zacząć znowu łykać pigułkę-anty i się puszczać ;) *w końcu to wiosna*


2014-04-14 23.54.34.jpg


Po lewej #Airwick o zapachu jeżyn i kadzidła. Fajny zapach. Owocowy mężczyzna.. tak bym go opisała. *chętnie znowu kupię* Byłam w czwartek w sklepie i widziałam dokładnie tą świeczkę w promocji, ale nie kupiłam, bo mam jeszcze kilka w domu, ale w przyszłości pewnie jeszcze się na nią skuszę.

Po prawej #Glade też o zapachu jeżyny. Fajny zapach i ładne opakowanie, ale #airwick bardziej mi się podobała. Nie była zła, ale *szkoda na nią pieniędzy*
Obie ładnie się wypaliły, do samego dna.

#Glade wkład do odświeżacza powietrza (tego małego z czujnikiem ruchu, który wygląda jak kamień) o zapachu jaśminu z Balii i drzewa sandałowego. Pojawił się już kiedyś w moich #empties ten zapach. Bardzo mi się podoba. Świetny jest, ale drogi, Mam jeszcze jeden wkład. 18ml wystarcza na miesiąc, a rozpylacz jest uaktywniany ruchem, albo po przyciśnięciu na guzik, poza tym to on chyba też automatycznie co jakies 15 albo 20 minut rozpyla.. Musiałąbym sprawdzić. *kupię ponownie*

2014-04-14 23.54.14.jpg


2014-04-18 18.25.42.jpg


#Optiform magnez(niebieski) i multiwitaminowe tabletki musujące. Ostatnie tygodnie zapominam je pić. *Kupię ponownie* jedyne 0,99€ za opakowanie, czyli 20 tabletek.

2014-04-14 23.51.37.jpg


*mangaJo dubel detox* smaczne to nie było, ale *możliwe, że ponownie kupię* ze względu na zawartość antyoksydantów.

2014-04-14 23.55.07.jpg


#Filtry do wody Carrefour (3szt.), kupuję zazwyczaj Britę, ale te były tańsze i też filtrują wodę, więc po co przepłacać. Ostatni właśnie jest w użyciu, *muszę kupić nowe* Lista zakupów robi się coraz dłuższa, skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

#Suszki ryż. Coś co powinnam mieć zawsze w domu. Tanie, łatwe do przygotowania i jakie smaczne. *kupię ponownie* nie wiem czy tą markę czy może powinnam pójść do Chińczyka. Wystarcza na około 4 razy.

#Pickwick rumianek. Kombinacja 4 rodzaje – zwykły rumianek, z miodem, z mietą i z borówkami. Jestem nerwusem, kupiłam je, aby ostudzić nerwy, ale to kumpela je wypiła jak przychodziła na pogaduchy. *Kupiłam nowe pudełko* najbardziej smakuje mi rumianek z miodem, reszta też jest niezła.

kuchnia.jpg


ufff skończyłam - chociaż zaległe #denko mam już z głowy.
 

 

Kategorie blogów