Wpisy oznaczone tagiem "Alabama Blues Machine" (2)  

orionblues
 
The Best ballads of the 80's X,


po całym tygodniu pracy czas na relaks odnawiający siły i humor,
do dalszej pracy w przekazywaniu fragmentów sztuki wielkoformatowej,
spokojnie praca posuwa się do przodu, ale siły już nie te i humor,
kiedy ma się takich nie uczciwych współpracowników, a wystarczy,

tylko jeden aby wszystko było upaprane psychicznie w ciężar dnia,
do matolego łba nie przemawiają argumenty racjonalne, argumenty,
siłowe są wykluczone kulturowo, zawsze wina spada na dobroczyńcę,
tak ten świat jest zorganizowany przemyślnie, tak bywa wokół,

Melvin Taylor - Dirty Pool,


ale nie na czas na konflikty przy realizacji tego typu prac, jest,
jedno miejsce gdzie te sprawy hulają do woli, to Nasza czacha,
tam jest dość miejsca na różne przemyślenia i wnioski, ale podczas,
pracy to koliduje ze spokojem twórczym i weną, to zupełnie inne,

światy a do tego obce sobie, ale co na to poradzimy?, zamykamy,
narząd mowy i machamy pędzlem w rytm zżerających nas kolczastych,
turbulencji psychicznych, sama radość istnienia w tej całej potworności,
wszyscy machają głowami że takie coś ma miejsce, ale to wszystko,

Gregg Giarelis - Raindrops On My Window,


ale nie stękajmy do woli przy sobocie, toż to miły dzień dla,
Naszego świata bytu powszedniego, zawsze ktoś sobie coś zostawia,
na najbliższą sobotę, nie wnikam w te intymności bo każdy ma,
prawo do tych chwil, wszystkim odkładającym coś osobistego na,

ten dzieła sprawczego, życzę powodzenia w realizacji!, niech ta,
oczekiwana sobota będzie często wspominana jako dzień pozytywnych,
zmian w losie, i to będzie Nasze, moja rada wynikająca z doświadczenia,
życiowego, nie noście sobie takich spraw za długo i nie ważne,

Jackie Scott - I'm Tired,


jaka ich waga gatunkowa całej sprawy, trzeba roztropnie i delikatnie,
kuć los bo często to jest związane z innymi osobami, komuś może,
też może zależy na tym samym, w sumie nie ważne co i jak, ale,
dajmy upust sprawie, przy pomocy czynników sprzyjających wszystko,

się ułoży po Naszej myśli a może wspólnej, kto to wie?, stare,
tematy lubią się zasklepiać i odchodzić w zapomnienie jako nie,
byłe, nie Nasze sprawy, to jest błąd poważny bo doświadczenie,
mi mówi że nie należy się przede wszystkim bać spraw, na Nasza,

Chris Fillmore Band w Meena Cryle - It Makes Me Scream,


ocena może być mylna, często to zdarza się że sprawy przybierają,
obrót dla Nas niespodziewanie pozytywny, a myśmy już pogodzili się,
z porażką w tej kwestii, życie potrafi sprawiać zaskakujące niespodzianki,
to jest jak z oślepieniem słońcem, potem przyglądamy się innej,

rzeczywistości w którą nie wierzyliśmy sami, trzeba wierzyć,
w siebie zgodnie z naturą świata, nigdy nie wiadomo co przyniesie,
jutro, a po jutrze?, oczywiście wszystko rozpatrujemy rozważnie,
ale nie oczekujmy tylko na szczęśliwe przypadki, życie to toto lotek,

Jeff Fetterman - Bottle Full Of Blues,


oczywiście też nie należy być wyrachowanym,
to śmierdząca wada ludzka bardzo szkodliwa,
ale ja nie jestem poradnikiem decyzyjnym,
mamy tą świadomość bytu i jego jakości,

praktycznie na wszystko mamy chęć,
tylko bierzmy skalę zachciewajek,
możliwości realizacji i miejsce,
jakie będą koszta tej imprezy,

Naszego żywota!,,,

pozdro,,,,        

Starożytni Kosmici - Nauka i Początki,


Alabama Blues Machine - Black Widow Baby,
 

orionblues
 
Obraz Zbigniewa M. Dowgiałły zawisł w kościele pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Bielanach. Malowidło budzi mieszane uczucia.

Większość odwiedzających kościół uznało wiszący w poprzek nawy głównej obraz za szokujący lub kiczowaty.

Autor dzieła przez cały czas nagrywał reakcje widzów,

Obraz namalowałem poruszony katastrofą smoleńską, jest przejawem mojej duszy. Praca przy nim zajęła mi pół roku,,,
-powiedział Dowgiałło,

Malarz uważa się za jednego z twórców "nowego ekspresjonizmu" !!!

Próbowałem najpierw namalować portrety osób, które zginęły w katastrofie. Ale nie byłem w stanie tego zrobić; serce mi krwawiło, pędzel wypadał z ręki,, - powiedział.

Dlatego na swoim obrazie przedstawił symboliczne postacie młodych ludzi. Jak twierdzi na dole malowidła znajdują się postacie umierające, na górze - "wzięte w niebiosa".
..................................................

żenujący temat do dywagacji, po prostu cieniutki,
jak knot świecy, praktycznie szkoda czasu na takie, pierdoły kościelne, klechy od 30 lat wieszają wszystko,
co im wiatr historii przywieje pod drzwi kościelne,
oczywiście wszystko zależy od jego powołania,

co mu gra na duszy, a okazuje się, że ważniejsze jest,
kto mu gra, a z tym bywa różnie jak z reklamą w tivi,
paciorkowce tworzą historie wizualne w świątyniach,
odwracają uwagę wiernego od istoty kościoła powszechnego,
polityka - to paciorkowce kochają, w każdej formie,

najlepszy przykład, to nawiedzony piernik toruński tata,
radiowo-telewizyjny prezenter, żenujący zdrajca wartości,
ale kościół obraca się w jarmark próżności politycznej,
jego sprawa, ja się tym nie przejmuję, nie moja brocha,
zdjęcie katastrofy kolejowe we wnętrzu świątyni? bzdura!

ludzie giną codziennie, przeważnie z czyjeś głupoty,
lub nieodpowiedzialności, umierają też naturalnie,
po prostu ze starości, nie ma na to rady, mnie też,
to tyczy, tylko nie życzę sobie udziału w tym jarmarku,
z powodów oczywistych, teatr lubię za życia, a nie po,,

wracając do obrazu smoleńskiego we wnętrzu kościoła,
czysty populizm za grosz, to samo tyczy klechy zarządcę,
propaganda kultury śmierci w kościele,,,, to przesada,
a gdzie podziały się boskie i rajskie widzenie świata?,
mamy całe życie zdychać w pracy, a potem zdychać z żalu,

w której mamy szukać boskiej radości życia, pociechy,
to po jakiego gwinta zostaliśmy stworzeni? nie było nic,
to bóg se stworzył ludzkie cierpienie? czy to wina nasza, ludzi?, czy otępiałych klechów?, wszędzie płacz i ból!
nic więcej nie da się wycisnąć z murów kościelnych,

jak w rzeźni,
uśmiechu i radości,
nie uświadczysz,
ciągłe cierpienie,
za nie popełnione grzechy,

widziałem celebrę pośmiertną,
jednej światowej piosenkarki,
obraz boga był tam przyjazny,
tak samo jak żegnających ją,
radość życia i radość powitania,
Pana swego,,,,,,,,

i to wystarczy,,,

pozdro,,,

(Jest to kierunek w sztuce, który rozwinął się w Niemczech w pierwszym 30-leciu XX w. jako sprzeciw wobec naturalistycznej postawy. Ekspresjonizm jest kierunkiem w sztuce stworzonym przez generację urodzoną między rokiem 1875, a 1895. Jego największy rozkwit i aktywność przypadły na lata 1910-1925.
Za protoplastów ekspresjonizmu uważamy takie indywidualności jak:
- Odilona Redona (1840- 1916)
- Vincenta van Gogha (1853- 1890) nazywanego ojcem ekspresjonizmu
- Henri de Toulouse- Lautreca (1864- 1901)
- Jamesa Ensora (1860- 1949)
- oraz oczywiście Edwarda Muncha  (1863- 1944))

www.gadu-gadu.pl/obraz-smolensk-przeraza-w-kosci…

Alabama Blues Machine - Must Be Love
  • awatar rońcik: ten obraz to - moim zdaniem- totalna patola i porażka
  • awatar tannat: ekspresjonizm? hmmm...to raczej juz bylo ale nazywało się socrealizm, a w tym wypadku to jakis pseudo-sacrorealizm
  • awatar orionblues: @tannat: Jest to kierunek w sztuce, który rozwinął się w Niemczech w pierwszym 30-leciu XX w. jako sprzeciw wobec naturalistycznej postawy. Ekspresjonizm jest kierunkiem w sztuce stworzonym przez generację urodzoną między rokiem 1875, a 1895. Jego największy rozkwit i aktywność przypadły na lata 1910-1925,,,,,pozdro,
Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

Kategorie blogów