Wpisy oznaczone tagiem "Anime" (1000)  

yayko
 
Yayko: Skończylismy Odd taxi. Ale jazda... Całe anime trzymało w napięciu, ale końcówka... Wow. Ostatnia scena na długo będzie siedzieć w mojej głowie. To był dobry seans.
 

yayko
 
Yayko:



Nooo... Nie mam nic przeciwko temu trendowi :D
 

yayko
 
Yayko: Wczoraj byliśmy na basenie drugi raz. Dziś mąż poszedł z Małą raz trzeci :D Mam nadzieję, że się nie przegrzeją. Ja dzisiaj mam dzień relaksu. Aaach :D
---
Obejrzeliśmy Beastars. Bardzo wciągające, ale nie dla ludzi o słabych nerwach. Punkt kulminacyjny był tak dobrze poprowadzony, że aż źle się poczułam gdy wytłumaczono motywy złoczyńcy (nie będę zdradzać o co chodzi, ale przyznam, że wyjątkowo by mi się spoilery przydały, opuściłabym ten odcinek).
---
Zaczynamy "Odd taxi". Spodobały mi się chyba bajki ze zwierzętami :D Chociaż tutaj znowu mamy morderstwo w tle... No nic, dam szansę :)
 

yayko
 
Yayko: Oglądamy drugi sezon "Beastars". Na razie trzyma poziom i jestem ciekawa co będzie dalej :)
  • awatar dorothy: Może zacznę
  • awatar Yayko: @dorothy: pierwszy sezon na pewno ci sie spodoba :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

yayko
 
Yayko: Skończyliśmy "Tonikaku kawaii". Miałkie to było. Już pomijam jacy idealni byli główni bohaterowie (facet-geniusz spotyka wyrozumiałą boginię). Ale żeby małżeństwo się tak bało wziąć nawzajem za rękę... Tragedia. Hype na to anime jest chyba spowodowany tą idyllicznością związku. Tylko ta niewinność głównych bohaterów też powinna mieć swoje granice, ech... Typowy odmóżdżacz.
---
Teraz zaczęliśmy inny odmóżdżacz :D "Kaguya-sama: love is war". Powiedzmy, że to kompletnie drugi biegun "Tonikaku kawaii". Jest masa intryg, jest nieprzewidywalność i przede wszystkim trafia w mój gust pod względem humoru :) Historyjka o tym jak pan i pani z wyższych sfer, w dodatku przewodniczący jakiejś rady uczniowskiej robią podchody, bo żadne z nich nie chce jako pierwsze wyznać miłości. Fabuła może głupiutka, ale wciąga :D Opening też ma przyjemny ;)

Kaguya-sama.wa.Kokurasetai.600.2393345.jpg
 

yayko
 
Yayko: "Horimiya" jeszcze jest emitowana, ale już widzę, że chcieli upchnąć całą mangę w 13 odcinkach. To se ne da... :( Za dużo jest przeskoków w fabule. Ech... Szkoda, bo bardzo czekałam na ten serial.
---
"Tonikaku kawaii" też na razie nie spełnia moich oczekiwań, jest oklepane. Ludzie dają mu jednak dyszki, więc może zakończenie nie będzie stereotypowe. Zobaczymy.
  • awatar Makidu: A ja przez uwielbienie do pewnego synchromana niem zaczelam na jakieś anime zerkac xD
  • awatar Yayko: Ooo i co, wpadło Ci coś w oko? :D I któremu synchromanowi podziękować? XD
  • awatar Makidu: Hryh Generalnie to jest tych anime pare w ktorych sie udziela np w netflixowym blood of zeus, ale teraz rzucam okiem na one piece bo jest tam jako Katakuri i może też rzucę okiem na Steins; Gate. A to winowajca xD m.youtube.com/watch?v=adxYKRhyNhU
Pokaż wszystkie (8) ›
 

yayko
 
Yayko: Poza tym wychodzi nowe beastars i mój smaczek tego sezonu- horimiya. Jestem bardzo ciekawa, jak zekranizują, bo manga należy do jednej z moich ulubionych :)
thumb_5e74b765a194f.jpg
 

yayko
 
Yayko: "Kimetsu no yaiba" już prawie skończyliśmy. Jest jedna rzecz w tym anime która odróżnia je od innych. Przez całą serię trzyma poziom animacji. Jestem pod wrażeniem, jak estetycznie wygląda przy 23 odcinku. Poproszę o więcej tak dopieszczonych seriali :)
 

yayko
 
Yayko: Oglądamy "Kimetsu no yaiba". Przypomina trochę hunterxhunter i naruto. Dopiero jesteśmy na 10. odcinku, ale wygląda całkiem obiecująco.
 

yayko
 
Yayko: No, zmęczyliśmy Kakushigoto. Nareszcie można wziąć się za coś nowego. Chleb jednak musi poczekać, bo kilka świeższych serii czeka w kolejce ;)
  • awatar dorothy: A to przyjemne męczenie
  • awatar JazuMST: Uratuj mnie! Yayko, uratuj mnie! Pragnę poruszenia! Daj mi jakiś tytuł. Coś potężnego. Nie ma tytułu anime, które mnie zainteresowało, a minął już chyba rok.
  • awatar Yayko: @dorothy: nie było złe, ale nie było też porywające :) @JazuMST: A Beastars już widziałeś? Polecam :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Miało być dobre, a wyszło słabe. Kolejna odsłona moich dwóch serialowych pomyłek i jednej filmowej.

never-1462743_1920.png

1. Kurozuka
Jestem wielką fanką anime, dlatego tez czasem będą się pojawiać.
Jednakże tego Wam nie polecam. Przez cały sezon główny bohater próbuje znaleźć ukochaną i zrozumieć sprawę,
w którą został wplątany. I co? I nic? Anime się kończy nijak. Po ostatnim odcinku dalej nie wiemy nic,
a zakończenie jest równie chaotyczne, jak cała produkcja.

MV5BMTgyMjY5ODgtMDZiZC00YzU3LTg1NWMtMTdiNTMxYTkxOGRkXkEyXkFqcGdeQXVyMTA1OTEwNjE@._V1_UY1200_CR101,0,630,1200_AL_.jpg

2. Grawitacja
Wszyscy chwalą tę produkcję, a dla mnie jest po prostu nudna. Historia nie wciąga, a Sandra Bullock nie jest tym razem w stanie przykuć mojej uwagi na 1,5 godziny.
W takcie filmu wyszłam zrobić sobie herbatę i nic nie straciłam. Rozczarowałam się, że mistrz Alfonso Cuaron zrobił tak nudny film.

pobrane.jpg

3. Riverdale
Profanacja. Nie podoba mi się hit, który miał być drugą Plotkarą. Tymczasem Plotkarze do pięt nie dorasta. Nie podoba mi się koncepcja, że całe zło tego świata spada nagle na miasteczko na zadupiu. To nieprawdopodobne. Ale to nic w porównaniu z bezbarwnymi postaciami. Absolutnie nie jestem w stanie uwierzyć w prawdziwość charakteru bohaterów ani w relacje tworzące się między nimi. Serial ma wiele niedociągnięć typu, kto normalny wybaczyłby matce wpakowanie do ośrodka zamkniętego prowadzonego przez psychopatyczne zakonnice? Nikt! No, chyba że jesteśmy Poly z Riverdale. W tym samym ośrodku siostry torturują "podopiecznych", o czym wszyscy wiedzą, ale nikt z tym nic nie robi. No i główna bohaterka bez problemu włamuje się tam dwa razy, aby kogoś odbić. Jak?!
Motywacje bohaterów nie są wiarygodne np. walka
z potentatem chcącym wybudować więzienie w miasteczku. Po co? Przecież zakład penitencjarny to mnóstwo miejsc pracy zarówno dla osób budujących go, jak i później dla personelu. Jest jeszcze gang South Side Serpents,
a właściwie parodia gangu. Noszą skórzane kurtki, jeżdżą na motorach, i mają tatuaże. Od czasu do czasu obiją komuś mordę, ale delikatnie. Uuuuu straszne. Oprócz tego rozdają dzieciom prezenty na święta, a podczas inicjacji należy pilnować sympatycznego kundelka albo potańczyć na rurze w ich barze. Na prawdę przynależność do takiego mrożącego krew w żyłach gangu jest straszna...
Jedyną pełnokrwistą postacią jest ruda, eteryczna, teatralna i nieco szalona Cheryl. Jedynie wątki z nią są choć trochę interesujące, chociaż dalej nieco absurdalne.
Obejrzałam trzy sezony i dopiero trzeci wydaje się choć trochę interesujący pod względem fabuły, ale budowa bohaterów i ich relacji dalej nie zdają egzaminu.

7699906468976.jpg
 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

liliofficial
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yayko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Yayko:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów