Wpisy oznaczone tagiem "Ayo" (9)  

stylestation
 
lubię ich słuchać
Amy Winehouse
1amy.jpg

A Fine Frenzy
6afine.jpg

Adele

7adele.jpg

Agnes Obel
8agnesobel.png

Alicia Keys
9aliciakeys.png

Amos Lee

10amoslee.jpg


Amy Macdonald
11amymacdonald.jpg

Ania Dąbrowska
12aniadabrowska.jpg

Anouk
13anouk.jpg

Antony and the Johnsons
14antony.jpg

Aretha Franklin
15aretha.jpg

Astor Piazzolla
16astor.jpg

Ayo
17ayo.jpg
 

music-non-stop
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

noxipotter
 
Od dwóch miesięcy próbuję rozwiązać pewien problem natury chemiczno-symulacyjnej, staram się, pracuję, dłubię i ciągle nic. Aż wczoraj nadeszło olśnienie, więc jak przystało na prawdziwego naukowca krzyknęłam… nie, nie „Eureka!” raczej… „Jestem debilem!”, bo jak się okazało przez 2 miesiące wpisywałam dane odwrotnie niż powinnam…

Noxi: ale raczej cos jest nie tak, bo aceton raczej nie wrze w -170 stopniach
Ethan: hehehe
Noxi: ale to ja juz nie mam na to wplywu :P
Ethan: no chyba nie :)
Noxi: moze to w farenhajrach? :P
Ethan: ja sie nie znam :)
Noxi: a ja szczerze watpie, zwlaszcza ze jest napisane temp. [C] :P
Ethan: może to w skali boforta? :P
Noxi: ta w torach :P
Ethan: w kilometrach/godzine :P
Noxi: w angstremach na mol :P
Ethan: amsterdamach na c-dur :D
Noxi: w noxi na ethanach :P
Ethan: :D
Noxi: juz myslalam, ze powiesz: "a ty znowu o seksie" :P
Ethan: zle myślałaś ;)
Noxi: przez 2 miesiace zle myslalam, nie wiem czy kiedykolwiek sie odzwyczaje :P
Ethan: to minie, taki maly regres :)
Noxi: juz nigdy nie bede taka sama...

xoxo,
Noxi
__________________________________________________
Piosenka na 344 dzień roku:
 

footloose
 
footloose: Piosenka na dziś:

AYO - Down on my knees

Do you really think she can love more than me, do you really, really think so
Do you really think she can love you more than me, baby i know she won't
Cause i loved you, unconditionally, i gave you even more than, i had to give
I was willing for you to die, cause you were more precious to me, than my own life

Down on my knees, I'm begging you, Down on my Knees, I'm begging you,
Down on my Knees, I'm begging you, Please, please don't leave me

I won't believe that you really, really, wanna leave me, just because of her
Have you forgot about, all the thing, we've been through, she was not the one, who was there for you

See, I loved you unconditionally, i gave you even more than, i had to give
I was willing for you to die, cause you were more precious to me, than my own life

Down on my knees, I'm begging you, Down on my Knees, I'm begging you,
Down on my Knees, I'm begging you, Please, please don't leave me

Don't leave me, i'm begging, I love you, I need you, I'm dying, I'm crying, I'm begging
Please love me
I love you, I love you, I'm begging, polease love me, I'm begging, I'm begging
Please don't leave me no, no, no, no, no

Down on my knees, I'm beggïng you.......




Czytając jednak tekst, zastanawiam się czy warto poniżać się przed facetem... czy to w ogóle warte jest zachodu? Przecież dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi...
 

ladyofthe
 
Do steku śpiewających pań dołączyła właśnie Nneka. Polecam. Powinnam pewnie jeszcze posłuchać ostatniej Ayo...
 

noxipotter
 
Noxi Potter: Chyba mam muzyczny tydzień, ogólnie cały dzień siedzę grzebiąc po sieci starając się znaleźć przeróżne informacje o aktualnie interesujących mnie wykonawcach i zaskoczyło mnie (może nie powinno?), że zawsze jak następuje jakaś zmiana w moim życiu czy otoczeniu zmienia się tez muzyka jakiej słucham. Całkiem zaskakujące jest to jak trafnie dobieram sobie muzykę często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, oto kilka przykładów:
a)    jak kiedyś czytałam książkę o tym, że podczas pierwszej wojny światowej we Francji rozbił się samolot młodego przystojnego chłopaka, oczywiście niemalże w ogródku panny, która została później jego żoną – nieistotne, ważny klimat: wojna + miłość to na mojej play liście królował soundtrack z „Pearl Harbor”:


b)    gdy miałam po raz pierwszy na dłużej rozstać się z moim chłopcem uwielbiałam stanąć w drzwiach balkonu, patrzeć w dal i nucić sobie „Slow down” Natalie Imbruglii:


c)    gdy rozstałam się z Samem w tle zawsze pojawiało się „Beat it” Michaela Jacksona:


d)    a gdy dowiedziałam się dlaczego się rozstałam nagle na czele stawki pojawiło się „Gdy na was patrzę” Łez:


e)    gdy zaczęłam dochodzić do siebie i świat stał się piękniejszy, gdy mogłam już wszystko olać w spokoju to śpiewałam „I love you” T.Love:


f)    gdy pojawił się przystojny, wyglądający mocno niepokornie pan szczyt osiągnął „Sk8er boi” naszej emo-królowej Avril Lavigne:


g)    a gdy pojawił się inny, do którego było więcej wątpliwości niż rzeczywistych chęci bycia z nim zaczęła się Ayo i jej „Better days”:


h)    a ostatnio gdy ze znajomymi wpadliśmy w bardzo taneczny nastrój pojawił się „Circus” Britney Spears:


Trzeba przyznać, że mocno podejrzane te zbiegi okoliczności, poza tym że właśnie doszłam do tego, że faktycznie w większości słucham „popularnego syfu”, ojej… :D
 

noxipotter
 
Strasznie jest... Powinnam się uczyć - nie chce mi się... Przecież nauczyłam się połowy, a jest jeszcze jeden dzień, więc druga połowa wejdzie do głowy bez problemu:) Najgorsza jest ta energia, rozwala mnie od środka (może to przez megakalorycznę tortillę, która zastąpiła mi dzisiejszy obiad?) Mam ochotę śpiewać i tańczyć, jest mi tak radośnie w środku, że nawet nie potrafię się skupić na napisaniu czegoś na temat, który "ruszaliśmy" wczoraj ze znajomymi... Jak ja nie lubię się tak czuć, tak przerażająco radośnie, że odbiera ci mowę i trzeźwość myślenia i jedyne co możesz to szczerzyć się do świata uważając, że jest to odpowiednia odpowiedź na każde pytanie, aż mam ochotę napisać iksde, a co mi tam - napiszę: xD

I z racji ostatniej Ayofazy jedna z moich ulubionych piosenek z ostatniej płyty:

 

 

Kategorie blogów