Wpisy oznaczone tagiem "Barbie Sluter" (16)  

highlife
 
W którym stworzyli serial o Barbie Sluter. Istotnie pierwsze scenariusze objawiły mi się w nim i gdybym mógł płakać ze śmiechu przez sen, to na pewno bym to zrobił.

Nawet ustalony był czas emisji! Sitkom zastąpił Fakty. Formuła: "musical comedy=drama". Czyli tak, jak Glee (którego chyba za bardzo się nasłuchałem i naoglądałem, bo mi się prawdopodobnie na psychice odbiło ;) ).

 

mattel
 
Muszę uczciwie przyznać, że kariera pedagogiczna już mi się znudziła. Dzisiejsze lalki wiedzą o seksie i erotyce więcej niż niejedna Barbie. Nie mniej jednak nadal bywam w szkole, a to z powodu chytrych gierek zza drzwi pokoju nauczycielskiego.

Pracuje tu kilka bogatych lalek z elity towarzyskiej Malibu, z którymi rywalizuję o poziom stylu i klasy oraz życiowy splendor. Nie ukrywam, że dyskwalifikuję je w przedbiegach.

Jedyną moją poważną rywalką jest Brownella, żona szejka z Iranu, która posiada całą kolekcję sukien od Ralpha.

Zdjęcie zrobione w pokoju poniżej.

Barbie. Lustro mym sprzymierzeńcem.
  • awatar conscious_: druga od lewej przykuła moją uwagę ;pp pewnie ze względu na te kolory, ale ma okropną grzyweczkę (; nie przejmuj się Barbie- przecież Ty nie masz rywalek, jak powszechnie wiadomo jesteś najlepsza (:
  • awatar queen of fucking everything.: dokładnie, druga od lewej jest też świetna.
  • awatar Czekoladowa Dilerka: Barbie ale ty jesteś najlepsza :) co sie beędziesz przejmować jakimiś zwykłymi nauczycielkami ;D
Pokaż wszystkie (35) ›
 

mattel
 
Kilka dni temu byłam u ginekologa, który powiedział, ze nie mam ani złogów, ani płodu. To tym bardziej dziwne, że mój brzuch się powiększa. Ostatnio będąc w centrum handlowym złapałam się na podświadomym wypatrywaniu rzeczy luźnych na wysokości brzucha oraz odcinanych pod biustem. Jestem pewna, że to sprawka hormonów, które już zaczęły harcować w mojej pustej głowie. W efekcie owych zmian, wróciłam do domu z nowym nabytkiem w postaci kremowego płaszczyka o ciążowym kroju.

Ale nie o tym chciałam dziś pisać. Siedząc w poczekalni u ginekologa (byłam naprawdę podekscytowana, bo żywię do mojego lekarza pewne dość niestosowne uczucia) natknęłam się na broszury organizacji lalkoistycznych oraz Ruchu WAGINOZA. Program tej ostatniej zaciekawił mnie niezwykle.

WAGINOZA to grupa zrzeszająca lalki, pragnące skrócenia czasu trwania ciąży do sześciu miesięcy, aby po pierwsze urodzić zanim najbardziej się przytyje, a po drugie wcześniej wrócić do pracy.

Niezmiernie spodobał mi się ich program, więc siedząc na fotelu ginekologicznym zapytałam doktora, w jaki sposób mogłabym do WAGINOZY przystąpić. Powiedział, że zgrupowania odbywają się regularnie w każdą sobotę.

Tak więc wczoraj nie mogło mnie zabraknąć!

Spotkanie odbyło się wczoraj wieczorem w sali bukowej w pałacyku Madame Arshenick na przedmieściach Malibu. Ubrałam się w mój nowy płaszczyk, przyozdobiłam perłami i... zrobiłam furorę!

Gospodyni wieczoru, Madame Arshenick, zaraz po wejściu poczęstowała mnie babeczką z wiśnią oraz zaprowadziła do salonu. Tam już czekało kilka lalek (dodam iż z wielką przyjemnością skonstatowałam, iż należę do mniejszości tych ładniejszych). Poznałam Thelmę, Louise, Clothildę i kilka innych członkiń WAGINOZY. Było na tyle miło, że zdecydowałam się zabrać głos, gdy była mowa o naszym prawie do wcięcia w talii niezależnie od stanu.

Już się cieszę na kolejny wiec. Będziemy dyskutowały o sposobach ograniczenia produkcji mleka. Zadeklarowałam chęć przygotowania ulotek, które będziemy mogły rozdawać na ulicy. Jestem taka podniecona!

Poniżej pamiątkowe zdjęcie wraz z członkiniami WAGINOZY.

Barbie. Walczę w imieniu milionów.
  • awatar gość: Hej! Zbieram 400-serduch! wejdziesz...? www.photoblog.pl/motylek1998/walentynka
  • awatar Lili: Barbie więc jestes w tej ciąży? co z filmem?
  • awatar gość: w porownaniu do tej lalki po twojej prawej masz strasznie grube lydki...
Pokaż wszystkie (22) ›
 

mattel
 
Wróciłam już do Malibu. Przed skrobanką, czyli tym zabiegiem usuwania złogów plastiku z macicy, zamierzam skonsultować się raz jeszcze z innym ginekologiem. Wybieram się do niego dziś wieczorem na wizytę domową. Tymczasem wolę nie myśleć o troskach i lalczanych zmartwieniach, ponieważ bank Mattel City udzielił mi fantastycznego kredytu, który zamierzam przeznaczyć na rozpustne życie przez kilka najbliższych dni.

W katalogu Pink Design znalazłam inspirujące zdjęcia łazienek, które sprawiły, ze zapragnęłam odmienić tę w moim domku. Szczególnie przypadła mi do gustu kabina prysznicowa, także już zaczęłam rozglądać się za ekipą remontową.

Kwestia mojej dalszej kariery pozostaje w zawieszeniu. To doprawdy niedorzeczne, żeby laureatka Oskara nie mogła doprosić się o rolę w głupim filmie biograficznym.

Barbie. Dryfuję na krawędzi i to po kruchym lodzie.

PS: Mój wspaniały blog ma już prawie rok!
  • awatar Mimi!: Barbie powinnas porozmawiac z producentem osobiscie!
  • awatar Sowa Książkolubna: nom najlepiej go ,,przekupić" już ty wiesz jak :)
  • awatar Karolina: Łazienka piękna. Zastanawia mnie jedna rzecz- wydaje mi się, że lekarz wydał błędną diagnozę mówiąc,że w macicy masz złogi plastiku, ale, ale jeśli to była pomyłka i zamiast plastiku miałaś w macicy dziecko to możesz od tego lekarza zażądać gigantycznego odszkodowania. Pomyśl tylko dostaniesz pieniądze za złą diagnozę i możesz zrobić szum medialny wokół tej sprawy- biedna Barbie w wyniku strasznej pomyłki strciła swoje maleństwo. A co do roli to prześpij się z kim trzeba a być może dostaniesz ją. To juz rok piszesz i pisz jak najdłużej i proszę nie rób więcej takich numerów jak ostatnio, że przestałaś pisać przez miesiąc- myślałam wtedy, że znudziło ci sie pisanie bloga.
Pokaż wszystkie (24) ›
 

mattel
 
W ramach przerywnika postanowiłam pokazać Wam, co kupiłam podczas zakupów w Aspen. Mają tu całą masę fantastycznych butików, a w nich wszystko, co tylko moja lalczana dusza zapragnie!

Muszę dziś zapalić kadzidło na cześć bożka zakupów!

Barbie. Lalka bez debetu to jak Ken bez torsu.
  • awatar gość: WoW dÓżO teeHo xDDD lÓÓvEE BaRbiEE xDDD BuZiSm :PPP
  • awatar gość: gdzie mozna kupic taki lalki barbie jak ty masz na zdjeciach ?
  • awatar trzask: święta prawda ;D zostaję TWOJĄ wznawczynią. jakie kadzidełka lubisz najbardziej ? ;>
Pokaż wszystkie (16) ›
 

mattel
 
To wszystko jest dziwne, nie na moją głowę. Gdy powiedziałam Henry'emu, że spodziewam się dziecka, nie odrzekł od razu "To cudownie, pozwól że zaanagżuję cię do roli Pipy- elegantki z Sunset Boulevard!", a tego właśnie oczekiwałam.

Za to Meravilioza, jego obecna nałożnica, spojrzała na mnie naprawdę paskudnie. Od Roba- zaprzyjaźnionego operatora dowiedziałam się, że ona ostrzy pazurki na tę rolę, a niestety ciąża stawia mnie w tej konkurencji ponad nią. Tym sposobem mam tu wroga numer jeden o to od pierwszego dnia pobytu- tak to już jest być piękną i sławną- trudno w tej sytuacji o przyjaciół, bo w powietrzu unosi się wszędobylska zazdrość.

Tym sposobem oficjalnie jestem bliska zdobycia roli, jest jednak mały problem. Dziś przedpołudniem wybrałam się do ginekologa, aby sprawdzić  czy dziecko rozwija się prawidłowo i czy nie potrzebuję więcej witamin, oraz żeby dowiedzieć się, czy jazda na nartach w moim stanie, nie jest zabroniona. Ku memu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że żadnego płodu nie ma!

Dr Wzierło (zdaje się, że wschodnioeuropejskiego pochodzenia) zapytał, cóż to za konował zdiagnozował ciążę, podczas gdy mam najzwyklejsze w świecie złogi plastiku w macicy. To podobno jakaś niegroźna choroba, którą doktor usunie podczas zabiegu o nazwie skrobanka- pierwsze słyszę prawdę powiedziawszy.

Jednak problem pozostaje, bo zadeklarowałam chęć występu w filmie. Nie zamierzam z niej rezygnować, bo powoli mi konto wysycha, a na horyzoncie nie widzę kandydata na sponsora. Będę musiała uszyć sobie poduszkę, którą zacznę wypychać ubrania.

Poniżej ja oraz Meravilioza w oceanarium.

Barbie. Gdzie dwie się biją, tam Barbie korzysta.
  • awatar gość: Barbie ! Nie jesteś w ciazy?? No to k**** ladnie XD
  • awatar Sam: Pieknie, k****, pięknie ;)) złogi zalegającego plasticu w macicy? skąd ty bierzesz te twórcze pomysły? :))
  • awatar gość: Barbie!!! Byłaś w ciąży!!! Skrobanka to usunięcie ciąży!!! :(:(
Pokaż wszystkie (12) ›
 

mattel
 
Dziś z rana poczułam przypływ weny- to pewnie efekt burzy hormonalnej. Przypomniałam sobie, że kilka tygodni temu Henry, reżyser za sprawą którego otrzymałam Oskara, napomknął, że na początku wiosny będzie kręcił film o życiu prostytutki z Bulwaru Zachodzącego Słońca, która zachodzi w ciąże z bogatym klientem, który okazuje się być żonatym pastorem z lokalnego kościoła. Wtedy uznałam, że to uwłaczająca rola, dziś dostrzegłam w niej szansę dla siebie! Przecież z brzuchem nie zagram Coco Chanel!

Byłam zmuszona skontaktować się z dawną koleżanką z planu, Lucy, której rola ograniczała się do podawania mi szampana i kawioru. Potrzebowałam numeru do Henry'ego, który sama zgubiłam- taka jestem roztrzepana.

Ta naiwna Lucy sądziła, że telefonuję aby zaprosić ją na drinka lub podwieczorek. Musiała być bardzo rozczarowana, gdy zapytałam o Henry'ego.

Jak się okazało, ten przebywa obecnie w Aspen- na nartach w towarzystwie reszty ekipy, którą kompletuje do filmu "Pipa- elegantka z Sunset Boulevard".

Nie zastanawiałam się długo, plan sam zrodził się w mej plastykowej, próżnej głowie!

Wyciągnęłam z garderoby mój złocisty strój narciarski i poleciałam na koszt Billa do kurortu. Po drodze doszlifowałam moją nową rolę- zaskoczenie na widok Henry'ego i ekipy.

Przed dwiema godzinami przestąpiłam próg hotelu, a od piętnastu minut jestem na stoku i wyparuję reżysera. Jego niestety nie znalazłam, ale za to poznałam Nino- peruwiańskiego lokajczyka, który pstryknął mi poniższe zdjęcie.

Barbie. Blond lisiczka.
  • awatar Sam: cóż za zaszczyt mi przypadł pierwszego komentarza :) Barbie, daruj sobie lokajczyka i zabierz się za jakiegoś instruktora jazdy na nartach (pomyśl jaki jest wysportowany) :D swoją drogą kochana to masz charyzmę ... mam 21 lat i czytam blog o Barbie .... ;))
  • awatar Aśka...: piękny strój barbie.!
  • awatar assalto: a co zrobisz z dzieckiem?
Pokaż wszystkie (14) ›
 

mattel
 
Och, przestańcie mnie straszyć, Cindy jest świetna. Zaimponowała mi swoim opanowaniem i zimną krwią, którą wykazała się, gdy sprzątałyśmy zwłoki Claudii. Dlatego (oraz, żeby ją do siebie pozytywnie usposobić) postanowiłam nagrodzić dodatkowo jej wysiłki na rzecz mojej kariery i dać jej prezent.

Wybrałam ze swojej garderoby strój którego już nie założę, zapakowałam w śliczne firmowe pudełko i ofiarowałam Cindy. Od razu przymierzyła (zdjęcie poniżej) i prezentowała się nie najgorzej, choć uważam, że mimo wszystko ja wyglądałam w tym lepiej. Byłam w ten komplet ubrana podczas sesji zdjęciowej dla ekskluzywnego magazynu "Magnifique Plasique" mattel.pinger.pl/(…)fotorelacja-z-sesji-zdjeciowej-…

Jutro idziemy razem na casting na pogodynkę. Z tej okazji postanowiłam odświeżyć mój talent liryczny i stworzyłam nowy wiersz. Oto i on:

Wiersz pt. "Fantazje Pogodynki"

Moje piękne fryzurki
Źle reagują na opady z chmurki.

Moje przeguby są jak lodu sople
Daj im najdroższych perfum choć krople.

Moje usteczka takie gorące
Gorętsze nawet niż palące słońce.

W moim ogrodzie plastikowy bałwanek
Jego bielutki uśmiech rozjaśni mi poranek.

***

Wiem, że dzieło wymaga jeszcze dopracowania, ale i tak jestem zdania, iż to majstersztyk.

Poniżej Cindy w moich ubraniach. Która z nas wygląda lepiej?

Barbie. Bohema Malibu.

PS: Zastanawiam się, czy zamiast zakopywać ciało, nie lepiej było wypchać je watą, przyprawić rogi i zawiesić na ścianie jak trofeum z polowania.
  • awatar Tomoko!: Oczywiście że ty :)
  • awatar ผีเสื้อ: Oczywiście, że Ty się prezentujesz w tym lepiej od niej ^^ Twoje zdanie nigdy nie jest omylne ;P
  • awatar gość: No pewnie ze wygladasz lepiej to nie polega dyskusji
Pokaż wszystkie (13) ›
 

mattel
 
Na wstępie przepraszam za tak niecenzuralne słowo z tytułu, jakim jest czasownik "zdychać" w odniesieniu do lalek, ale cóż rzec, gdy to właśnie przytrafiło się kandydatce na moją agentkę podczas konkursu kwalifikacyjnego.

To dlatego aż przez cztery dni po zakończeniu eliminacji wraz z Cindy przebywałyśmy w ukryciu. Przede wszystkim należało uporać się z ciałem oraz wszelkie podejrzenia odsunąć od nas.

A było to tak...

Drugiego dnia konkursu obudził mnie przedpołudniem krzyk dobiegający z garderoby, która służyła za tymczasową celę. Rozpoznałam głos Cindy Comfort- tej brunetki. Podeszłam do drzwi i zapytałam, czy nie ma za grosz ogłady. A ona odrzekła drżącym głosem, że chyba mamy trupa, bo Claudia się nie obudziła. Pobiegłam na dół po klucz od więzienia, ale... go nie było! Gdzieś się zapodział, a że szkoda mi było moich pięknych plastykowych drzwi, postanowiłam pomajstrować w zamku jakimś wihajstrem. Aplikator do cieni okazał się jak znalazł. Po dwóch godzinach otworzyłam wrota do celi, zapaliłam światło i moim oczom ukazał się obraz nędzy i rozpaczy- Claudia zabiła się z tęsknoty za kosmetykami.

Oczywiście pierwsze, co zrobiłam to krzyknęłam do Cindy: "Jak mogłaś! Jesteś winna!", a ta mała chytra łajza spokojnie stwierdziła, że jeśli posprzątamy to razem, to ona nie powie na Pinki Station, że uwięziłam je w domu oraz że nie wezwałam pomocy tylko dłubałam w zamku patykiem. Nie miałam wyboru, musiałam zwlec ciało Claudii do ogrodu i zakopać pod osłoną nocy. Niestety była dopiero 11sta, więc  żeby dom nie zaśmiergł mi padliną, wepchnęłyśmy ją do lodówki. Cała nocna akcja przeszła bardzo sprawnie (dzięki ci Matko Boska Najróżowsza za doświadczenia ze ś.p. Kenem).

Claudia spoczęła w mym ogrodzie nieopodal śmietnika w towarzystwie mojego byłego męża. Niczym Tristan i Izolda.

Przez kolejne dwa dni wraz z Cindy, która okazała się bardzo pomocna i najwyraźniej doświadczona w podobnych akcjach, sprzątałyśmy dom ze szczególnym uwzględnieniem garderoby.

Zawarłyśmy pakt solidarności i nie miałam wyjścia, musiałam ją zatrudnić- w końcu wygrała- to ona przetrwała w trudnych warunkach.

Poniżej zdjęcie Claudii, w chwili gdy zapaliłam światło.

Pozdrawiam fanów!

Barbie. Co dwie lalki to nie jedna!
  • awatar tequila...: straszne...
  • awatar Paula : Zatkało mnie yyy a jak wyglądała Cindy czy jak jej tam
  • awatar gość: ojeju... biedna claudia. aczkolwiek i tak wole cindy ;)
Pokaż wszystkie (19) ›
 

mattel
 
Dziękuję Wam za wszelkie sugestie dotyczące wyboru agentki. Postanowiłam przetestować obie w następujący sposób:

Otóż zaprosiłam je do swojego domku i powiedziałam, że wygra ta, która pierwsza odszuka ukrytych w mojej rezydencji białych pończoszek. Policzyłam do trzech i wypuściłam te dzikie kotki na łowy. Oczywiście jak głupie pobiegły zaraz do garderoby na piętrze, którą przezornie opróżniłam i wkroczyły do środka. Tymczasem ja przekręciłam kluczyk, zamykając je wewnątrz ciemnego pokoju! Pod drzwiami wsunęłam im liścik oraz latarkę. Napisałam:

"Cindy, Claudio, bierzecie udział w konkursie o śmierć towarzyską i życie na szczycie. Przez następne dni będziecie moimi zakładniczkami. Która z Was po trzech dniach bez kosmetyków, fryzjera oraz nowych ubranek będzie wyglądała lepiej, ta wygra! Powodzenia!

Wasza Barbie Sluter

PS: Bądźcie tak miłe i nie pobrudźcie mi ścian."

Od kilku godzin obie grzecznie znoszą te tortury. Może w nagrodę zaniosę im ciasteczka.

A poniżej fotografia owego ukrytego fantu, którego nie było na moich ślicznych nóżkach!

Barbie. Ciasteczkowa królowa.
  • awatar Molly .: oj super
  • awatar Carmex: oh Barbie, Ty wyrachowana sadystko! Ależ będziesz pięknie wyglądać w towarzystwie lalek-przyszłych sekretarek, gdy już wypuścisz je na wolność. Cóż za kontrast!;)
  • awatar ciuchcia: Genialny pomysl ^w^
Pokaż wszystkie (34) ›
 

mattel
 
Oto dowód na to, że ja mam prawo oceniać inne lalki, ponieważ sama wyglądam stosownie oraz perfekcyjnie. W tej pięknej, błękitnej kreacji wystąpiłam na piątkowej gali charytatywnej.

Świeżo utlenione oraz ufryzowane włosy stanowiły dopełnienie mojej kreacji. Śmiem twierdzić, że efekt był powalający.

Barbie. The Best Of...

PS: Bardzo serdecznie pozdrawiam moich fanów oraz przesyłam Wam plastikowe całusy!
  • awatar gość: Barbie, zawsze bedziesz najpiekniejsza!
  • awatar pinki.: masz cudowny kolor włosów
  • awatar gość: nie obraź się ale wyglądasz tanio jak pensjonarka
Pokaż wszystkie (25) ›
 

mattel
 
Myślę, że jako poetka już się wypaliłam, więc aby na nowo rozkoszować się smakiem liryki mego autorstwa, postanowiłam odetchnąć i zająć się inną dziedziną sztuki.

Jako, że nie od dziś wiadomo, iż mam nienaganne wyczucie stylu, pomyślałam, że z pewnością odnajdę się jako projektantka mody. Na dobry początek stworzyłam szykowny strój na dzień w marynarskich barwach.

Poniżej projekt oraz już gotowa kreacja. Nie pomylcie tylko wynajętej modelki ze mną. Na imię jej Rozalinda i jest moją daleką kuzynką. Z przykrością zauważyłam, że gdyby nie jej mocny makijaż i ciemniejsze włosy byłybyśmy podobne do siebie jak dwie krople waniliowego budyniu z wisienką kandyzowaną.

Jak Wam się podoba moja pierwsza autorska kreacja?

Barbie. Nowa misja.
  • awatar missmiskoff: Myślę, że jest oklepana
  • awatar ...::MagdA::...: barbie, wspanialy stroj ;d a ta twoja kuzynka wcale nie jest do ciebie podobna,bo ty jestes jedyna w swoim rodzaju ^^
  • awatar gość: klasyka
Pokaż wszystkie (43) ›
 

mattel
 
Moja wczorajsza wyprawa na zakupy była bardzo owocna. Po pierwsze znalazłam idealną kreację na wieczór panieński Coco, po drugie poznałam kandydata na mojego kena towarzyszącego podczas jej wesela.

Na koniec rundy po sklepach pomyślałam- przydałby się jakiś sportowy komplecik bielizny. Wszak mam samą koronkową, a miło by było mieć coś nowego na treningi. Weszłam do jednego ze sklepów i oniemiałam... Sprzedawca (jak się potem dowiedziałam na imię mu Nigel) oszołomił mnie swoją urodą archanioła. Zdradziłam mu mój mały sekrecik: "Nigelu, poszukuję sportowego kompleciku i potrzebuję doradcy". Nigel jak przystało na gentel-kena zgodził się od razu i... voila!

Jutro zamierzam bieliznę oddać do sklepu (powiem, że majteczki są jednak za duże)- to jedyny sposób na powtórne spotkanie i doskonały pretekst.

Poniżej Nigel (prawda, że to najładniejszy ken w mojej karierze?) oraz ja podczas przymierzania bielizny w łazience po powrocie do domu.

Barbie. Miss Sportowości.
  • awatar Charlotte Moore: no no no...czekam na dalszy rozwój sytuacji ;D a co z Fiocco?I sissi?I davem?czekam na dalsze informacje ;l!
  • awatar Kasia: Barbie! Cudowny Ken! Chyba naprawde najprzystojniejszy z dotychczasowych! Pasuje do Ciebie, wygląda jak męski model. Czy na pewno nie robiłaś zakupów w Barbiecrombie?
  • awatar migotka25: Fakt, majteczki zdecydowanie za duże. Nigel sexi :D
Pokaż wszystkie (38) ›
 

mattel
 
Wczoraj miałam nie lada ubaw, obserwujac z mojego patio, jak Gabrielę sanitarusze wyprowadzają do karetki. Pojechała tą specyficzną "karocą" prosto do pokoju bez klamek. Oczywiście (wiem to z relacji Jey'a) Gabi nie wiedziała co się dzieje i bardzo się rzucała, więc podali jej zastrzyk.

Pomyślałam, że powinnam odwiedzić ją w klinice. Chciałabym wyglądac szykownie a jadnocześnie skromnie, bo słyszałam, że na niektóre szalone lalko ostre kolory działaja jak płachta na byka. Dlatego rozważam 1. komplet z delkatniej dzianiny w paseczki 2. biały trencz plus okulary.

Co wybrać?

Barbie. Troskliwa przyjaciółka chowa urazę głęboko.
  • awatar bazgra: oczywiście kaftanik z długimi (baaardzo długimi) rekawkami.
  • awatar ...::MagdA::...: kaftanik ^^
  • awatar gość: Zdecydowanie trecz...paski strasznie Cię pogrubiają :| w tym stroju nie miałabyś najmniejszych szans żeby poderwać jakiegoś lekarza!
Pokaż wszystkie (25) ›
 

mattel
 
Ostatnio moje myśli w pełni zaprząta planowanie kreacji na Bal Debiutantek mojej córki Fiocco. Takie wydarzenia to w końcu świetna okazja do poznania nowego kena. Patrzę na to w kategoriach finansowych, więc suknię traktuję jako inwestycję.

Pomyślałam, że nie może być zbyt strojna, żeby nie przyćmić sobą Fiocco, a przy tym musi być odpowiednio seksowna, żeby przyciągać spojrzenia kenów. Oto moje dwa typy- który odpowiedniejszy dla mnie?

Barbie. Wodzę na pokuszenie.
  • awatar gość: duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuupa
  • awatar Mimi!: drugi,a czy przejrzałaś kreacje które Ci zaproponowałam?
  • awatar gość: Zdecydowanie dwójka...pierwsza jest wieśniacka!
Pokaż wszystkie (30) ›
 

mattel
 
Macie rację- sesja okładkowa to za mało, aby ukarać Gabrielę- moją zdradziecką eks-przyjaciółkę.

Na szczęście los się do mnie po raz kolejny uśmiechnął- w Malibu organizowany jest Bal Debiutantek dla najmłodszych mieszkanek, ich uroczych mam oraz najprzystojniejszych Kenów wraz z synami. A że Gabi nie ma córki- nie otrzymała zaproszenia.

Ja o całym wydarzeniu dowiedziałam się od mojej nowej przyjaciółki- Coco, która także ma córkę i to w wieku Fiocco. Co prawda byłam bardzo zdziwiona, gdy oznajmiła mi że ma takie duże dziecko, bo wydawało mi się że ma nie więcej niż 20 lat. Okazało się, że urodziła ją będąc nastolatką- puściła się na swoim Balu Debiutantek z kamerdynerem. Żałosna historia, ale nie mi oceniać takie wybryki. Ważne, żeby Fiocco nie wpadł do głowy taki głupi pomysł. Muszę jej dziś dokładnie wytłumaczyć, skąd się biorą lalki.

Ale wracając do Balu- to najbardziej prestiżowa impreza w Malibu. Gabi- gdy ujrzy moje zdjęcia w gazetach takich jak "Malibu Lifestyle" oraz "Hi!" dosłownie będzie błagała o sole trzeźwiące. A ja już myślę o swojej kreacji. Musi być wyszukana i odpowiednio przyciągająca spojrzenia tych przystojnych samotnych kenów. Mam juz nawet coś na oku- zdjęcie poniżej. A obok niego zdjęcie córeczki Coco- małej Anabel. Czy Anabel jest ładniejsza od mojej emo- Fiocco? Proszę o szczerość.

Barbie. Rozkwitam towarzysko.
  • awatar gość: Suknia piękna ale Anabel jest brzydka! Widaż, że to córka kamerdynera.
  • awatar anula: Moim zdaniem to i tak będzie za mało droga Barbie ;* Aby należycie ukarac Jay'a i Gabi musisz uknuc podstęp. Moze umow sie na wieczorna randke z Jaye'm i upij go. Zrob zdjecia jak uprawiacie ostry seks. Wyslij je Gabi i podpisz sie "Jay". Niech nie mysli ze jest jej, niech zgnije w rozpaczy wiedzac ze Jay zdradza ja na prawo i lewo. Taki sam numer wykrec Jayowi tyle ze wyslij fotki jak uprawiasz seks z Gabi. Powodzenia ;]
  • awatar besasha: Suknia olśniewająca,kup tez coś odpowiedniego dla Ficco żeby nie wystąpiła w bluzie w kościotrupy i z oczami wymazanymi czarna kredka.Dopilnuj Ficco by nie wykręciła jakiegoś fiku miku, zostanie babcia w twoim wieku to dopiero był by obciach. A co do zemsty...to uważam ze uwiedzenie najbogatszego i najprzystojniejszego kena było by najlepsza kara (Gabi pękła by z zazdrosci)
Pokaż wszystkie (27) ›
 

 

Kategorie blogów