Wpisy oznaczone tagiem "Black Lagoon" (1)  

sallylou
 
Południowo-Wschodnia Azja nigdy nie była miejscem bezpiecznym, a gorączka "rewolucji" trwała tam od zawsze. To tam leży fikcyjne miasto Roanapur, będące miejscem, gdzie toczy się akcja.

Młody japoński biznesmen Rokuro Okajima, podczas służbowego rejsu ma okazję ( o ile to można tak nazwać ) spotkać się z prawdziwą władzą wód Morza Południowochińskiego. Są to współcześni piraci, który korzystając z bezsilności władz dorabiają się na lewych interesach. Suma sumarum bohater kończy na pokładzie łodzi torpedowej należącej do Black Lagoon Company ( innymi słowy grupy najemników ) jako zakładnik. Gdy okazuje się, że nikt nie ma zamiaru zapłacić za niego okupu, piraci mają zamiar go porzucić. Jednak zawiedziony na służbach porządkowych i pozbawiony jakichkolwiek perspektyw Rokuro postanawia się dołączyć do załogi. A ta to najbardziej oryginalna banda na morzach.
bl2.jpg


Olbrzymi Afroamerykanin imieniem Dutch, to zdecydowany, milczący typ, który potrafi zapanować nad każdym. Geniusz komputerowy Benny o żydowskich korzeniach,  pomimo łagodnej osobowości, jest zahartowany w trudnych warunkach życia na Roanapur. Ale chyba najbardziej wyróżnia się Revy, agresywna i wulgarna dziewczyna ze slumsów, która przydomek "Dwurękiej", zyskała dzięki morderczej precyzji w użyciu broni palnej. Pozornie nieśmiały i przerażony Rokuro, nazwany przez nowych towarzyszy "Rock", szybko znajduje swoje miejsce w tym zepsutym i okrutnym świecie.
Nie można zapomnieć o drugoplanowych postaciach, które są również pomysłowo stworzone, jak chociażby neonaziści, czy rosyjska mafia rządzona przez charyzmatyczną Bałałajkę.

revy3.jpg


I tak oto prezentuje się akcja tego anime. Dwa sezony po dwanaście odcinków to nieustanne napięcie, walka i ukazanie ciemnej strony ludzkości. Zepsute, zdemoralizowane miasto pełne złodziei, handlarzy niewolników, najemników i najróżniejszych karteli, to skumulowany obraz realistycznej rzeczywistości, którą często się ukrywa pod płaszczykiem łagodności. Anime brutalnie wywleka na powierzchnię najgorsze cechy ludzkości i ukazuje do czego może być zdolny.
Balalaika.jpg

Mogę szczerze przyznać, że to chyba moje pierwsze udane zetknięcie się z anime typowo sensacyjnym. I jestem pozytywnie zaskoczona.  Oba sezony są naprawdę dobrze zrobione, kreska idealnie odzwierciedla ponury klimat Roanapur, podobnie jak ścieżka dźwiękowa, która wyjątkowo przypadła mi do gustu. Nie lubię zbytnio wychwalać jakichkolwiek anime, gdyż żadne nie jest bez wad, ale akurat ten tytuł zajął u mnie wysokie miejsce. Warto obejrzeć, chociażby ze względu na postać Revy, która dała mi nadzieję, że nie wszystkie żeńskie bohaterki są tylko ozdobnikami dla głównych bohaterów ( a niestety coraz częściej to widuję ).
  • awatar Kate - Writes: Kojarzę anime, ale nie będę się za nie brać. Nie moje klimaty.
  • awatar Seiti: Rozważałam obczajenie i dzięki tej recenzji zdecydowałam się zobaczyć.
  • awatar Zakira Luna: Halo, dziś sobota, czekam na rozdział!!!! :D Recencza fajna, ale zdecydowanie wolę czytać Twoje opko ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów