Wpisy oznaczone tagiem "Blackberry Smoke" (18)  

orionblues
 

The Allman Betts Band - Pale Horse Rider,


umiarkowana pogoda ducha nastraja do solidnych czynów przy,
udziale pędzla zawodowego, leżą dwa poczęte dzieła na pięćdziesiąt,
procent skończone i czekają na swoją wenę, e teraz kolej na starocie,
to znaczy na odnowienie trochę sfatygowanych dzieł z poprzedniej,

nie tak odległej epoki, ale przechowywane były miejscach dalekich,
od tradycyjnych miejsc estetycznych, a więc mają na sobie różne,
naleciałości o różnej skali, które dosyć solidnie zaprószają treść,
kompozycji płótna, potrzebne jest solidne mycie ciepłą wodą z dodatkiem,

Blackberry Smoke - Shakin' Hands With The Holy Ghost,


detergentów i chemii czyszczącej powierzchnię malowaną, a potem,
solidne przywracanie pierwotnego blasku płótna, ubytki czasowe,
potem werniksy różne i zależne od etapu i stanu całości, będzie,
trochę roboty do czasu aukcji, wszystko trzeba solidnie przygotować,

czas tu w sumie nie gra roli, nie ma pośpiechu, ale to musi wszystko,
współgrać z bieżącymi obowiązkami, abym się wyrobił ze swoimi planami,
i nie było kolizji czasowej bo nigdy nie wiadomo, co jeszcze,
wyskoczy między czasie, kto zapuka do gościnnych drzwi pracowni,

Samantha Fish - Bitch On The Run - Don Odell's Legends,


a jak sami wiecie, różnie z tym bywa i całkowicie nie spodziewanie,
i wszelkie plany sypią się jak gospodarka pięcioletnia!, ale zawsze,
trzeba być optymalnym optymistą, zawsze musi być lekki luzik na,
dawno obiecane kompozycje bo czasem wpadnie ktoś się spytać!, jak tam?,

realizacja!, a powoli kolego jest na warsztacie,
powoli będziemy szykować się do zakończenia,
a zupełnie zapomniałem o 9 matrycach linorytu?,
szykuję się z zapałem do ich skończenia od 2 lat!,

kiedy to nastąpi nie wiem?,
i nikt tego nie wie na pewno,

pozdro,,,,,,

Grateful Dead - Let The Good Times Roll,
 

orionblues
 
Deep Elem Blues" with Levon Helm & His Dirt Farmer Quartet,


dzień pojawił sie rano narobił dymu z łysym i mgła zeżarła cały,
urok, a potem niespodzianka!, dzionek okazał się nadzwyczaj życzliwy,
i to w całym przekroju, po pierwsze słoneczko mszę przeprosić,
bo smali radośnie jak w lipcu, wszystkie sprawy wymknęły się mi,

nadzwyczaj pozytywnie, na początku nie wierzyłem!, a jednak mój,
poranny pląs wart wrzucenia do klozetu!, mgiełka okazała się w,
sumie życzliwa i koleżeńska, kłaniam się uniżenie przed Panią!,
to się więcej nie powtórzy!, po części jestem frajer niedowiarek!,

The Twelve Bar Bluesband - Life is Hard,


ale przyznaję się do pomyłki przecież natura nie jest na Nasze,
pstryknięcie palca!, przecież mgła nie jest sama, może ma brata,
lub siostrę, Oni też mają prawo poszaleć z Nami, nie tylko My,
ciągle ślemy im kuksańce, trochę wyrozumiałości im się należy,

nie uważajmy siebie za bogów!, bo jak jeden się wkurzy to biada,
Nam cywilizacyjnym dupkom, stylizowanym ściegiem poprzecznym,
nie tylko PiS chce wadzy, a wadza nie leży pod gruszą i nie czeka,
na bilet zielony w obie strony!, na gapę to przeciwną stronę!,

Walking Blues (Robert Johnson) feat. Keb' Mo',


nikt nie przyzna się rządu że jest dupkiem pielistym!, bo po co!,
lepiej z kogoś innego zrobić akordeonistę tez podstawowych, jak,
nie wiecie jak?, to wystarczy telefon do dyrygenta Łukaszenki,
i ferajna tańczy jak jej sikawki przygrają bez partytury!,

to szkoła rządzenia pod prąd bez napięcia oporowego!, co tam,
lokale wyborcze, można je podeptać że śladu nie będzie, jak się,
ma 2 pułki do deptania to pejzaż nie ma szans na pory roku!, nawali,
w pierwsze gacie z brzegu, a potem smród i to obłędny końca roku,

Blackberry Smoke - Shakin' Hands With The Holy Ghost,


u Nas też był dyrygent od świątecznej pomocy organistom, ale mieli,
szczerą pomoc w zaułkach muzycznych, takie rżnęli solówki na,
altówce że czołgistom lufy grały jak flety!, a potem wszystko,
padło bo generalicja nie miała zapasowych gaci!, takie nawalonko!

w sumie podali się do dymisji, Wałęsa odebrał odebrał dawne,
pokrowce od bitych braw na posiedzeniach przymkniętych partyji,
i rozpaczy i legli histerycznie w okopie, jest zakaz pokazywania,
w którym, natura się wzięła za nich bo nikt nie cierpi tej masy,

Brother Dege "Too Old To Die Young," live, acoustic,


ale wróćmy na pandemiczne ulice w kraju jesiennym,
dalej jest słonecznie!, kto cierpi przez koronkę?,
to nie wali do Rydzyka, On jeden ma szczepionkę,
Maryjną do popularyzacji w organach radiowych,,,

ile kosztuje?, nikt się nie dowie,
puki nie skosztuje tej melodyki,
uzdrawiającej słuchowo natychmiast,,,

pozdro,,,,

Miss You, The Happiest Days of Our Lives, Another Brick in The Wall - Stones + Pink Floyd,
 

orionblues
 
Geordie - Can You Do It,


po 6 rano normalnie oniemiałem czysty błękit a tam wesoły łysy,
świargoli do mnie rozpromieniony, to rzadkość wizualna o tej porze,
roku, po łyknięciu śniadania w oknie!, nie ma śladu po łysym,
wyskoczyłem na świeży tlen - a tak pieprzona mgła wszystkie uroki,

połknęła zajadle!, co za egoizm w naturze!, a tak mogłoby być miło,
ani słońca, ni łysego, ni humoru, skopię zadek mglistym egoistom,
ani tego malować, rysunek całkowicie wykluczony, grafikę?, bezsens,
za karę w ramach zemsty, nie zrobię ani jednej fotki tej mazi,

TULSA TIME performed by WALKIN´ SHOES,


tak bym zrobił portret mazi lepliwej bielą lazerunkową a tak,
niech się obliże suchotami przełyku!, niech się udławi pęknięciem,
suchego badyla i umyje swą porowatość w pokrzywach smolistych,
tyleż radości za tak małą przysługę nad czachą, a niech smakuje!,

radości do pełna swej bańki bieli lazuru mrokliwego, a ja się,
biorę do roboty bo klient więdnie w poczekalni artystycznej, na,
tapecie same rupiecie, tak nazywam repliki swoich dawnych dzieł,
sprzed lat, mają powodzenie jak młode laski na klepisku disco,

Pistol Annies - Hell On Heels,


ależ czego się nie robi dla ozłocenia cieniutkiej emeryturki,
ciekawi mnie co może być cieńsze od realiów emerytury?, i tak,
nie zgadniecie: tylko chwile oczekiwania na jej przybycie!, to,
jest tak cienkie jak szyld ZUS z profilu, aby ją policzyć trzeba,

robić zdjęcia po klatkowe wtedy wygląda na sporą kupę!, tylko po,
czym?, chyba nie po emerycie!, to nawet nie jest za grosz śmieszne,
cały naród na emeryturze garbieje ochoczo aby czołem nie walić,
w blat kasy ZUS-u szukając wypłaty!, koledzy szeptują na rondzie,

The Band Perry - Gentle On My Mind,


że monety coraz cieńsze a księgowa coraz grubsza, trzeba spytać,
logikomena jakie tu zachodzą relacje wartości ujemnych, a może,
trzeba szukać z zupełnie innej strony?, kto z partyjnych nie,
utył w wzwyż a poszedł na szerokość!, to może być dobry trop!,

Brad Paisley - Whiskey Lullaby ft. Alison Krauss,


osobiste ciało nie ma tendencji do oszukiwania własnego zadka!,
co łyknie to nie ukryje bo tyje dupsko!, to klamra czarowna jak,
paragraf smakowity latami żucia!, prawo też ma swoje zagwozdki,
policzy ziobra i wie, że nie jest dobrze w pasie emisyjnym swoich,

wartości rynkowych w walucie sejmowej,
licytacja sponsorów trwa nieprzerwanie,
czas podliczyć straty bo czoła puchną,
oczekującym konkurentom opozycji kasy,

pozdro,,,,,

Blackberry Smoke - One Horse Town,
 

orionblues
 
nie twierdzę, że wszyscy marzą o znalezieniu skarbu, tak,
zupełnie przypadkiem ale to się zdarza, czasem rzadziej,
czasem przypadkowo, ale tak to jest z tym szczęściem, nie,  
każdemu pisany taki los, to zależy od kogoś, ale nikt nie,

wie od kogo?, najczęściej ludziska tłumaczą to na różne,
sposoby, nie zbyt przyjazne aby je powtarzać publicznie,
ustalmy najlepiej prostą zasadę: jak ktoś ma znaleźć, to na,
pewno znajdzie nie ruszając się z miejsca!, i tak to jest,

Blackberry Smoke - Shakin' Hands With the Holy Ghost,


i nie szukajmy w tym logiki lub filozofii, każdy z Nas ma swój,
niezapisany nigdzie los i dokładnie o tym wie, tylko nie wie,
gdzie?, ale są tacy, co wiedzą w tych sprawach więcej, tylko,
jest jeden problem, oni bardzo dbają o to, aby nikt tego nie,

odkrył!, wiem, bo sam znam takich, to jest wiedza przydatna,
ale nie we wszystkich przypadkach ,,ludzkich'', są tu pewne,
zasady których nie można naruszyć, nawet w myślach!, bo się,
wszystko traci bezpowrotnie!, to jest dar na raz!, otóż nikt,

Blackberry Smoke - Sunrise in Texas,


tego nie daje nikomu nigdy!, to przychodzi samo, nikt o to,
nigdy nikogo nie prosi, nawet nie jest świadom swych, predyspozycji, to ujawnia się samo i nikt nie wie, dlaczego!,
nikt nie prowadzi badań nad tymi sprawami, bo nie ma potrzeby!,

nawet nie wiem, czy ujawnienie tych predyspozycji psychologowi,
nie jest ich natychmiastową stratą!, a kto świadomie poniesie,
takowe ryzyko?, nie znam takich i obawiam się, że nigdy nie,
poznam, ten obdarzony tym darem nie musi posługiwać się jakim,

kolwiek urządzeniem!,
On po prostu wie,
że tam jest coś cennego,
nawet sam nie musi kopać!,

pozdro,,,,,

NAJBARDZIEJ TAJEMNICZE MONETY ŚWIATA,


Blackberry Smoke Live At The Georgia Theatre DVD - Shake Your Magnolia,
 

orionblues
 
W najbliższych dniach będzie ciepło, ale w niektórych regionach poczucie chłodu może znacznie potęgować silny wiatr. Synoptycy IMGW planują wydanie ostrzeżeń pierwszego stopnia przed silnym wiatrem dla województw

śląskiego i podkarpackiego. Alarmy mają obowiązywać tam we wtorek, a wiatr powieje z prędkością nawet 70 km/h. Jeszcze szybciej - o 5 km/h - ma wiać w środę na Podkarpaciu. Wtedy również mogą pojawić się ostrzeżenia.

A czego mamy spodziewać się na termometrach? Nad Polską przemieszcza się już ciepły front. Słupki rtęci pokażą więc w poniedziałek nawet 11 stopni Celsjusza - tyle będzie na Dolnym Śląsku. Nieco chłodniej, bo 8 stopni w

centrum, a najzimniej na Suwalszczyźnie - około 4 kresek powyżej zera. "Wiatr w porywach powieje do 50 km/h, a w górach - do 80-100 km/h" - informuje TVN Meteo.

"Prawdziwy powiew wiosny. Trudno o inne określenie, skoro na południu niemal codziennie temperatura sięgnie 15, a miejscami nawet 18 stopni Celsjusza" - podkreśla portal meteoprognoza.pl, pisząc o prognozie pogody na kolejne

dni. Taka aura ma się utrzymać nawet do Świąt Bożego Narodzenia. Zdaniem synoptyków, cały przyszły weekend w większości kraju upłynie pod znakiem dodatnich temperatur. W weekend (tuż przed świętami) termometry mogą pokazywać do 12 kresek.

pozdro,,,,,,,,

wiadomosci.wp.pl/pogoda-silny-wiatr-na-poludniu-…

Blackberry Smoke  - Sunrise in Texas,
 

orionblues
 
dzisiaj na skoczni w Wiśle królowały kozie podmuchy i łaskotki,
w urokach lotów wszystkich zawodników, zwyciężyli ci którzy
przelecieli na grzbiecie fali wznoszącej powietrza, ale udało się,
to tylko nielicznym, a do tego nie naszych zawodników, widocznie,

musieli czymś podpaść u kozła, niech trener weźmie zawodników,
na stronę i wyjaśni całe zamieszanie z tymi lotami i trąbami,
powietrznymi, czeskie kozły nie żartują, nikt nikomu nic nie,
udowodni, to domena skoków, godzimy się z tym i jest ogólne spoko,

dzisiaj mamy trzecie miejsce K.Stocha, cały konkurs skoków to,
istna roszada, w sumie wygrały kozły ze swoją studnią powietrzną,
w sumie jesteśmy zadowoleni, początek został zrobiony dość dobrze,
do końca sezonu droga daleka, na pewno kozły nie wszędzie dojadą,

w tym cała nadzieja tego sportu, upadek Piotrka Żyły nie należał,
do ciekawych widoków na skoczni, ale po chwili pozbierał się,
do kupy i nie był zbyt zadowolony z podmuchów wiatru, potem znikł,
w pomieszczeniach technicznych skoczni pod opieką lekarzy dyżurnych,

start Naszych orłów,
należy zaliczyć do,
średnio udanych,
ale zadowalających,

pozdro,,,,,

Blackberry Smoke - Too High,
 

orionblues
 
BLACKBERRY SMOKE - One Horse Town,


"Niedługo" każdy wjedzie do kosmosu. To tylko kwestia czasu
Poczuć stan nieważkości. Zobaczyć Ziemię z oddali. O wizycie w kosmosie marzy wielu, ale nieliczni mogliby sobie dziś na to pozwolić. A co gdyby istniała prostsza i tańsza metoda? Na przykład wejść do windy i nacisnąć przycisk? Wielu naukowców od lat wierzy w taki scenariusz.

Blackberry Smoke - You Got Lucky (Live from Southern Ground),


Choć kosmiczna winda kojarzy się z daleką przyszłością, to dzięki rosyjskiemu badaczowi Konstantinowi Ciołkowskiemu pomysł znany jest już od 1895 roku. Dzisiaj apetyt ludzkości na eksplorację kosmosu jest coraz większy, ale niesie za sobą ogromne koszty.

Elon Musk wraz ze Space X starają się je zmniejszać m.in. używając rakiet wielokrotnego startu. Ale nadal mówimy o milionach dolarów. W głowach inżynierów i naukowców na świecie od dziesięcioleci kiełkuje więc inny pomysł - kosmiczna winda.

Blackberry Smoke - Shakin' Hands With The Holy Ghost,


Jak to działa?, Japończycy z firmy Obayashi Future Lab są dzisiaj najbliżej ukończenia tego projektu. Od kilkudziesięciu lat pracują nad kolejnymi krokami do kosmicznej windy. Jak miałaby ona działać?

W skrócie naukowcy widzą to tak. Gdzieś w okolicach równika jest przyczepiona lina, mówi się nawet o sztucznej wyspie jako platformie do jej przytwierdzenia. Po drugiej stronie, na końcu liny, znajduje się przeciwwaga. Na końcu liny, czyli na orbicie geostacjonarnej - 36 tys. kilometrów nad naszymi głowami.

Blackberry Smoke - Music City Roots 2016-01-27,


Kapsuła windy w projekcie może pomieścić 30 osób, a jej prędkość wyniesie około 200 km/h. Silniki umieszczone przy "windzie" mają być mechanizmem, dzięki któremu ludzie lub ładunki się "wspinają". Tyle że silniki elektryczne odpadają, bo akumulatory ważą swoje.

Jedynym rozwiązaniem jest działo laserowe. Jeśli jego moc zostanie zamieniona na energię elektryczną, można mówić o sukcesie. Na szczęście ludzkość już dysponuje taką technologią. Jedyną przeszkodą jest lina.

Brother Dege "Too Old To Die Young," live, acoustic,


Nastąpił w 1991 roku. - Stworzenie węglowej nanorurki wszystko zmieniło. Pojawienie się tego rozwiązania sprawiło, że projekt stał się bardziej realny. Jeśli będziemy potrafili w pełni wykorzystać ten materiał, wtedy marzenie o kosmicznej windzie stanie się zwykłym zadaniem inżynieryjnym – mówi w rozmowie z WP Tech dr Yoji Ishikawa, starszy inżynier w Obayashi Future Lab.

Jego firma chce, by lina miała długość nie 36 tys., ale 100 tys. kilometrów – mają ambicje "jeździć windą" jeszcze dalej. Jednak do tej pory udało się stworzyć raptem kilka centymetrów. Ishikawa tłumaczy, że istnieje kilka sposobów wytwarzania węglowych nanorurek, ale "na razie żadna z technologii nie jest przełomowa".

Blackberry Smoke - White Lightning,


Na świecie jest kilkadziesiąt firm, które pracują nad tą technologią. Niestety nie są zainteresowane tworzeniem długich węglowych nanorurek. Fabryce, która tworzy je do celów elektronicznych, nie zależy na samej długości. Ponadto mało firm stawia na rozwój tej technologii i to główny problem wytworzenia długiej liny.
{cdn}

Blackberry Smoke - Ain't Much Left Of Me from Southern Ground Studios,
 

orionblues
 
Blackberry Smoke live - Rockpalast - 2018,


pogoda sprzyja zorganizowanym a mówią że pogoda nie myśli,
każdy dupek ma swą aurę, a ona zawsze wyczuje co jest na,
włosku!, i klops po zabawie!, pogoda zawsze sprzyja  +-,
w naszych działaniach trzeba zawsze ją brać pd uwagę,

po tym sympatycznym powitaniu,
czas przystąpić do planu dnia,
a dzisiaj wszystko posuwamy do,
p r z o d u , to znaczy?,

w stronę przeciwną,
niż Nasz zadek,

pozdro,,,,,,

Blackberry Smoke - One Horse Town,
 

orionblues
 
Blackberry Smoke - "My Old Friend The Blues",


na razie dałem se spokój z tymi cymbałami kandydatami na stałe,
zameldowanie w Naszym parlamencie, sami siebie wykańczają w,
sposób nie do przewidzenia, mimo pięknych uśmiechów do wyborców,
ale to tylko plakaty propagujące ich czyste duszyczki, podobne,

czyste jak konfesjonał w pudle, umazany śmierdzącą mazią grzeszną,
ale to wszystko tylko pozory, bo liczy się grzech główny, wygranie,
całej tej śmiesznej batalii, nie ważne jakim kosztem oby jak,
najtaniej, i oto chodzi, głosujący i tak nie wiedzą co chodzi,

Blackberry Smoke - Living in the Song,
 

już za parę dni ruszą wszyscy do urn wyborczych, każdy liczy,
ba krzyżyk przy swej namiętności życiowej, zostać kalafiorem,
parlamentu, potem będzie już z górki, coś ustrzeli się z lewa,
coś z prawa, życie nabierze powagi statutowej no i jeszcze jedno,

immunitet, to na wypadek jakbym złamał charakter tożsamości,
a różnie to bywa w chaosie ciągłych głosowań, jednym brakuje,
na chleb, inny na kolejne piętro wystawnej willi, a jeszcze,
innym na kolejny samochód dla córki, w sumie odpowiadam za żywot,

Blackberry Smoke - One Horse Town,


ale także za swój i swego potomstwa,
każdy poseł na to na uwadze,
każdy ma takie same szanse na sukces,
i wspólnymi siłami mamy to osiągnąć!,

każ inna alternatywa,
ucieszy tylko naszych,
wspólnych wrogów!,

pozdro,,,,

The Jompson Brothers "On The Run",
 

orionblues
 
BLACKBERRY SMOKE - Ain't Got the Blues,


Sytuacja muzyków w ogóle jest nieciekawa. Na przykład DJe. W ich przypadku styl zatrudniania przypomina etykę pracowniczą Stadionu Dziesięciolecia. Duże kluby i festiwale oczywiście podpisują umowy z DJami. Mniejsze lokale płacą przed albo po

muzycznym secie. Do ręki i bez żadnej umowy. Rozwiązanie? Praca za barem, u cioci Krysi albo założenie "firmy nagłośnieniowej". Jednak lokalne stawki są małe, więc DJa może zabić składka ZUS.

Blackberry Smoke - "My Old Friend The Blues",


Śpiewacy i śpiewaczki? Etat graniczy z cudem. – Oczywiście śpiewacy kombinują jak mogą, bo miejsc na etatach jest jak na lekarstwo. Zwykle są zatrudniani przez bliskich na ułamek etatu. Pamiętam, że miałam kiedyś umowę zlecenie w Chórze Polskiego

Radia, które płaciło za moje ubezpieczenie. Ale to też był wyjątek – opowiada Zawisza.

Blackberry Smoke "Pretty Little Lie": South Park Sessions (live),



I nagle wchodzi program PiS, cały na biało - na preferencyjnych warunkach będzie można uzyskać ubezpieczenie zdrowotne. Świetnie! Czy artyści zamkną oczy na grzechy PiS i zagłosują za statusem?

Nie sądzę.
Nawet status i 500 plus dla każdego,
magistra sztuki ich nie przekona.

pozdro,,,,,,,

Blackberry Smoke - Ain't Much Left Of Me,
 

orionblues
 
Blackberry Smoke - You Got Lucky,


- Status artysty zawodowego? Na razie bardzo narzekamy, że musimy śpiewać na koncertach z okazji rocznicy Katastrofy Smoleńskiej. Kompozytorzy proponują tematy religijno-narodowe, bo wiedzą, że otrzymają na dany projekt większe fundusze. Jesteśmy tym przytłoczeni – opowiada sopranistka Anna Zawisza.

Trzeba jednak przyznać, ze politycy partii rządzącej odrobili lekcje i podali w swoim programie twarde dane, zebrane przez Ogólnopolską Konferencję Kultury: środowisko twórców liczy ok. 65 tys. osób, ponad 60 proc. artystów zarabia poniżej średniej

krajowej, 30 proc. egzystuje poniżej granicy ubóstwa, a tylko 10 proc. ma stały dochód. Po trzydziestu latach ktoś wreszcie przestał odwracać oczy od problemu sytuacji materialnej polskich twórców. A jest on naprawdę poważny.

Uncle Lucius - Keep The Wolves Away,


YOLO bez ubezpieczenia,

Artyści niezatrudnieni w instytucjach kultury nie mają zwykle ubezpieczenia zdrowotnego, żyją od projektu do projektu i błądzą bez umów w szarej strefie. Ci, którzy mają "szczęście" pracy na etacie w instytucji, i tak zarabiają słabo. Wiadomo, w kulturze

pieniędzy nie ma. O fatalnej sytuacji polskich twórców najwięcej sensownych słów można było usłyszeć od Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego, którzy już dekadę temu (sic!) starali się przebić z komunikatem, że większość środowiska egzystuje na poziomie

graniczącym z biedą, bez zdolności kredytowej i podstawowej opieki zdrowotnej. Anegdota o Leszku Możdżerze, któremu odmówiono udzielenia kredytu, bo nie ma w historii stałego przychodu, na pewno nie jest zmyślona. Od tamtej pory nic się nie zmieniło.

Brother Dege "Too Old To Die Young," live, acoustic,


Dziś są za to podcasty, które podpowiadają, w jaki sposób artysta freelancer może się tanio ubezpieczyć. Śpiewak operowy Leszek Solerski na swojej stronie "Muzyczne zaplecze" wymienia kilka trików:

@  ubezpieczenie prywatne (zwykle nie pokrywa hospitalizacji w nagłych wypadkach),

@  ubezpieczenie u pracodawcy współmałżonka (jeśli ten pracuje na etacie),

@  ubezpieczenie dobrowolne w NFZ (koszt to 434 zł),

@  działalność gospodarcza,

@  w firmie szczotek u wujka Mietka na 1/8 etatu (koszt dla pracodawcy to 100 zł) – to najbardziej poszukiwana przez artystów forma ubezpieczenia,

@  YOLO, czyli brak ubezpieczenia ("you only live once" – niezalecane),

John Moreland "Hang Me in the Tulsa County Stars",


Najszybszy raper na świecie MC Silk wybrał życie artysty w stylu YOLO. Nie ma ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ, a od prawie 30 lat choruje na przewlekłą, nieuleczalną chorobę: - Leczę się za swoje, bo to nie ma sensu. Państwo zabrało mi rentę, mam się

stawiać na jakichś komisjach, choć mam sto papierów, że choruję od dziecka. Muszę chodzić na masaże, do lekarzy, na rehabilitację. Na ZUS to jest śmiech na sali i czekanie w kolejkach. Jak zarobię więcej, to płacę duży podatek. A potem

nic, bo przez chorobę robię płytę dwa lata – mówi MC Silk.

{cdn}

pozdro,,,,,,

Blackberry Smoke - Run Away From It All,
 

orionblues
 
Blackberry Smoke performs "Up in Smoke" Live at The Shed,


mam nadzieję że smakuje Wam program wyborczy, ale to razie,
początek, reszta opcja polityczna jest bardziej uboga, i nie,
co się dziwić, takie mamy porąbane społeczeństwo!, i mi tylko,
konsumpcja w głowie i to na poziomie światowym, a kto za to?,

zapłaci ich to nie interesuje!, dla nich wszystko opada z nieba,
to oczekujemy wspólnie na asteroidę lub meteor, i potem nastąpi,
oczekiwany koniec ciągłych żądań!, podobnie jak ugrupowanie PiS,
niby normalni ludzie, a pogięci jak reszta półgłówków krajowych,

Blackberry Smoke - Six Ways to Sunday (Live in North Carolina),


nikt mądrości życiowych nie sprzedaje na bazarze na litry czy na,
kilogramy, a najgorsze jest w tym wszystkim, że zapomnieliśmy już, jak się czyta prozę polską!, a kalafiory partyjne sami nie,
czytają i nie propagują, to z czym do ludzi?,więc plotą farmazony

dobra kończę,
bo czeka jeszcze,
rzeka informacji o kulturze!,
i jej sytuacji w wyborach,

pozdro,,,,

BLACKBERRY SMOKE | One Horse Town - In The Backyard Sessions,
 

orionblues
 
W tym roku w kościele Marek Suski odczytał list od Mateusza Morawieckiego. Posłowie PO, obecni w świątyni, opuścili ją oburzeni. Czy kościół to dobre miejsce do głoszenia haseł przez polityków? - To nie było podczas

mszy - zaznacza Suski, pytany o sytuację. - List odczytałem po mszy i żadnych haseł politycznych tam nie głosiłem. Mówimy o liście z okazji dożynek z życzeniami i podziękowaniami za trud pracy na roli od premiera RP -

mówił w programie polityk PiS. - Ja sam widziałem na różnych uroczystościach, które zaczynały się mszą, jak przemawiali politycy KO czy PSL. Nikt z tego nie robił afery - stwierdził gość programu. - Dwóch polityków z PO, gdy czytałem list

Blackberry Smoke - Restless,


premiera, wstało i wyszło z kościoła, a potem podali informację do mediów - dodał Suski. - A kościół to też miejsce spotkań, odbywają się tam uroczystości - koncerty, a nawet dyskoteki. Co więc dziwnego, że odczytano tam list premiera

RP? - pytał Suski w trakcie rozmowy w "Onet Opinie. Przedwyborczy Q&A".

***ale o czym rozmawiać z tym kalafiorem, głupie to jak,
dziecko, On jeszcze jest zdziwiony?, Panie Mareczku kościół,
to nie zajezdnia PKS, ani poczekalnia PKP, kościół to jest
pojęcie, nie na Pana kalafior!, intymność duchowa nie jest,

spotykana w piekarni a tym bardziej w mleczarni, ale tam,
Pan może czynić gusła, po uzyskaniu zgody dyrekcji!, ponadto,
dziwię się premierowi RP, że takim pacanom powierza tak,
ważną misję społeczną jak list z podziękowaniami!,

Blackberry Smoke - 15 The Race Is On.


nawet na dyskotece nikt by Panu nie pozwolił zagłuszać rytm
tańca,  bo dostał by Pan solidnego szturchańca!, wiem, bo ponad prowadziłem dyskoteki w różnych miejscach w kraju,,,

nikt do tej pory nie wpadł, na debilny pomysł aby pajacować
wewnątrz świątyni z listami w sumie?, ale Pan Mareczek to jak
czołg wszędzie się wepcha, z dobrą nowiną!,

Pan Marek Suski widocznie dorabia u biskupa, bo jego listy
mogą być czytane do wiernych i oczywiście Papierza,,,

pozdro,,,,,

BLACKBERRY SMOKE - One Horse Town,
 

orionblues
 
Mississippi Queen - Blackberry Smoke w/Leslie West,


Za wypłatę pieniędzy z bankomatu być może będziemy płacić więcej. To skutek wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jednak nie tego w sprawie frankowiczów, a zupełnie innego orzeczenia.

Jak pisze poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna", gdy wszyscy emocjonowali się wyrokiem TSUE w sprawie frankowiczów, tego samego dnia zapadł jeszcze jeden wyrok Unijnego Trybunału.

Dotyczył on niemieckiej spółki Cardpoint, która zajmuje się obsługą techniczną bankomatów. Jej zdaniem działalność prowadzona przez firmę była częścią usługi finansowej, która jest zwolniona z podatku VAT.

Innego zdania był niemiecki urząd skarbowy, Urzędnicy stwierdzili, że działalność firmy to tylko czynności techniczne, a więc normalnie opodatkowane stawką 23 proc.

Zdanie niemieckiej skarbówki podzielił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Usługi oferowane przez Cardpoint "nie wydają się prowadzić do przenoszenia środków ani powodować zmian prawnych i finansowych, które charakteryzują transakcję dotyczącą płatności" - stwierdził trybunał.

"DGP" przepytała ekspertów, co taki wyrok może oznaczać dla klientów.

Trudno wykluczyć, że w takich sytuacjach pojawienie się dodatkowych kosztów może się przełożyć w jakimś stopniu na przykład na ograniczenie liczby bankomatów, podwyżkę prowizji lub wprowadzenie przez niektóre banki opłat za wypłaty o wartości powyżej określonej kwoty – przyznaje na łamach gazety Wojciech Pantkowski ze Związku Banków Polskich.

Jednak sytuacja w polskich realiach wygląda nieco inaczej. Co prawda operatorzy bankomatów w naszym kraju również korzystali ze zwolnienia z VAT, ale na nieco innych zasadach, wynikających z przepisów ustawy o VAT.

Preferencje mają jednak zniknąć, co oznaczałoby wzrost kosztów dla tych firm. Jak pisze "DGP", w resorcie finansów trwają właśnie prace nad interpretacją ogólną dla takich firm.

*** nie długo opodatkują samo patrzenie na bankomat!,
natomiast jedzenie obok bankomatu jest zakazane, jeżeli nie udowodnisz, że kupiłeś je w tym bankomacie!, idę,
zrobić sobie majonez z dala od bankomatu,,,,

pozdro,,,

Blackberry Smoke - The Night They Drove Old Dixie Down,
 

orionblues
 
Blackberry Smoke - Medicate My Mind,


ale na zewnątrz zimniutko jak w chłodnych marzeniach wyborczych,
ale chyba urny będą gorące od kaloryfka lub od kart wyboru,
to się sprawdzi po powrocie z grzybobrania, a potem skok do,
lokali na rekonesans, czym urny pachną i jak z frekwencją?,

ale nie musimy się martwić o frekwencję, obywatele są sposobnie,
rozgrzani impetem konwencji, Naszych partyjnych kochasi!, nie,
trzeba dużo głupoty by wkurzyć lud do granic wytrzymałości, są,
spece od takich gierek kłąbiastych, a wydaję się, że dorośli,

The Allman Brothers Band - Statesboro Blues,


myślą intensywnie ale czy skutecznie osiągają cel?, czy walą,
czerepem w otwarte wrota!, to specyficzny przypadek psychologiczny,
szkoda, że nie ma mego kumpla od psychoanaliz, to se pobzdyczył,
na tych łapiduchów konwencji partyjnych, istny festiwal dobroci!,

ja praktycznie na jawie w latach 80 mogłem zostać pedagogiem,
w jednym europejskim kraju, nawet miałem już klucze do prawie,
100 metrowej własnej chaty, cały etat, i masę przyjaznych ludzi,
a drobiazg zostawiłem na koniec, uposażenie finansowe było,

Joan Jett & The Blackhearts - I Hate Myself for Loving You,


czterokrotnie większe!, od moich ówczesnych zarobków w szkole,
wiecie, że nawet nie zastanawiałem się nad pozostaniem tam,
ale po latach zmieniłem zdanie!, i to radykalnie, nie oceniam,
siebie dość ostro, ale nawet nie chcę na ten temat gadać, dość!,  

Sarah Connor - Son Of Preacher Man,


czasem nie potrafi się przewidzieć przyszłości własnej, a ma,
się ją we własnych dłoniach!, to chwila nie ma czasu na dłuższe,
analizy, trzeba tu i teraz!, ale zdecydowała za mnie literatura,
Nasza rodzima i historia, po prostu czysty patriotyzm analityczny,

jak to rozumiecie, to Wasza brocha!, ja mam to już za sobą,
trochę ściska mnie w dołku czasem, ale co zrobisz chłopie?,
zostałem tym to bardzo chciałem, realizacja młodzieńczych,
marzeń przebiegła zgodnie z ustalonym planem już w podstawówce!

BLACKBERRY SMOKE | One Horse Town - In The Backyard Sessions,


a resztę kształtowała Nasza durna rzeczywistość Polska, najbardziej,
podpadli mi komuniści od suchych liści, palanty zlikwidowali,
mi ZPAP!, i obecnie taki gryzipiórek Kwaśniewski z drugim,
cwaniakiem Millerem, mają czelność pokazywać się publicznych,

mediach!, szlag mnie trafia, bo wszyscy dostali amnezji swoich,
czynów!, może pomyliły im się flachy i wypili za dużo ACE!classic!,
bo Czarzasty to na 100%!, postawienie narodu pod ścianą, tego,
im nigdy nie wybaczę!, i nie chcę o nich ani rozmawiać, nic!,

nie istnieją te skunksy czerwone,
ani w wyobraźni ani w realu,
i zrobili to skurkowańcy obrzydłe,
na moje urodziny 12 grudnia!!!,

pozdro,,,,,

BlackBerry Smoke - Good One,
 

orionblues
 
dlaczego nie,
można zacząć od poniedziałku!,

tak wiec,
zapraszam wszystkich na szklaneczkę,
smacznego bourbona!

nie wszyscy pracują,
jest dużo tych co urlopowo leniuchują,
to po szklanie i na rusztowanie,,,

przepijemy naszej babci,
Złote Piaski,
i Las Vegas,

i miłego dnia,,,,

pozdro,,,

  • awatar AmosOz: to ja chętnie...
  • awatar orionblues: @AmirHaddad: dobra to ja lecę po szklaneczki i ustawiam rusztowanie,,,pozdro,,
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
o ile w mediach ilość niusów,
liczyć do popularności i sukcesu życiowego,
to jeden dodek i drugi kaczorek,
mogą liczyć na kosmiczną klęskę,

od stycznia tego roku stawiałem kreski,
jeden nius - krecha, drugi nius - krecha,
czasem zdarzało się, że w jeden dzień na stronie,
padł rekord, zwyciężył parafialny prezes, 6 krech,

rekord różowej surojadki, to 3 niusy na stronę WP,
a gdyby liczyć wszystkie opublikowane jej zadki,
to kaczorek trafia do brytfanny na pieczonko,
do szampana dla zwyciężczyni na pieczystą zagrychę,

surojadka doda jest zwyciężczynią w wymyślaniu,
powodów aby pokazać zadek w nowych piórach,
przy byle okazji, średnio 15 fotek z okazji omdlenia,
kucyka w cyrku, 18 fotek na korytarzu z okazji np.,

spadku cen dolara na giełdzie Japońskiej, fantazja?,
gdzie tam, to mus, to jej sztuka estradowa,
,,nie chcem ale muszem'' to najlepiej oddaje klimat,
najlepiej byłoby, aby do porannego mleka dodawać,

jeden wystrojony i wypięty fotek, łykasz i widzisz,
za chwilę pięknego pawia na podłodze, a fe, straszne,
w parszywej tivi internetowej, jeden gościu pyta?
śpiewający estradowy okaz zdrowia, który odpowiada,

że jej piosenkarski czyn, wyżej wisi na liście, niż,
wyśpiewana różowość surojadki, tak tak, cieszy się,
ale ona jeszcze, co prawda coraz rzadziej koncertuje,
parafialny premier też koncertuje w głuszy powiatu,

co prawda nie wydaje jeszcze płyt, ale kto to wie,
modne ostatnio krzyżo-noszenie na placyk może kiedyś,
wydadzą na dvd, w sumie jest coraz bliżej celu,
premierostwo - na plakacie, prezydenturę ma w krzyżu,

wiadomo, wiek już nie ten, aby naród porankiem,
budzić pianiem z dachu prezydenckiego pałacu, taka,
jest wola ludu, przyjdą podrepczą wokół urn i po,
ptokach, nie pasi im parafianin, nie ten kurnik,

chłop wie swoje i basta,a inteligencik to inna sfera,
czy kurka? czy kaczuszka?, podrepcze poduma, cmoknie,
też po ptokach, nikt nie wymyślił jeszcze kaczourny,
surojadka jedzie w tym samym wagonie klęski total,

długo karmiła naród swymi przeżyciami z futbolem,
potem z ciężkim metalem, popadła w ciężkie choroby,
i dalej ma się dobrze, podejrzewam, że zmierza na,
ołtarze, skończy jako solistka gdzieś w parafii,

gospels i spirytuels to nie dla niej, tam trza umieć,
solidnie i duchowo tonacyjnie śpiewać, a ona może,
se pozwolić na śpiew w chórze anielskim przy szopce,
a przy niej św. Jarosław będzie wiekuiście ślinił,

oczęta w kierunku niebios,
obok święty piernikowy Tadeusz,
stado owieczek, krówek i jedna koza,
przywiązana jeszcze do ziemskiego woza,

ale to chwila,
zaraz odjadą w gwiazdy,
na firmament wiecznego spokoju,
toż święta to tylko dwa dni i wigilia,

a potem balanga powyborcza,
sylwestrowy sukces wyborczy ludu,
,,,,,,,

pozdro,,,  

Blackberry Smoke "Freedom Song" for US Troops
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów