Wpisy oznaczone tagiem "Blagaj" (3)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Dzień bez wodospadu dniem straconym!

42406282_1118132861669297_5333592161717846016_n.jpg

Jak już wspominałam wojna domowa w Bośni przetrzebiła zabytki tego kraju. Bośnia
i Hercegowina to miejsce idealne dla fanów przepięknej przyrody i odkrywania dzieł natury np. wodospadów. My zobaczyliśmy ich całkiem spoko:

1.       Wodospad Skakavac
Blisko Sarajewa znajduje się przepiękny 90-cio metrowy wodospad. Jeśli postanowicie go zobaczyć przygotujcie się na niezapomniane wrażenia. Nie tylko estetyczne… Najpierw czeka Was przejażdżka samochodem po ekstremalnie wąskiej drodze
z najostrzejszymi zakrętami, jakie widziałam
w życiu. Po lewej przepaść, po prawej skalna ściana a naprzeciwko rozklekotane bośniackie auto, które chce wyminąć Waszego suwa z napędem na 4 i wysokim zawszeniem- innym strach tam jechać.
Jak już przeżyjecie tą przejażdżkę pójdziecie na 4 kilometrowy spacer do wodospadu. Jak wiadomo 4+4 =8 km w dwie strony po leśnej ścieżce.  Co kto lubi… Jeśli nie dla wodospadu to warto wybrać się tam dla najlepszego bośniackiego posiłku w najbardziej obskurnej miejscówce.

39753168_286543232131835_1371187945838477312_n.jpg

2.       Wodospad Kravica.
Pod Mostarem jest wodospad pełen turystów.
A właściwie kompleks wodospadów z pełna infrastrukturą: kąpieliskami, barami, sklepikami
z pamiątkami i przezabawnym gościem sprzedającym nalewki. Szczególnie polecam tą z granatu. Wejście do wodospadu kosztuje 10 marek, ale można otrzymać bilet od kogoś, kto właśnie wychodzi, ponieważ obsługa nie znakuje wejściówek ani ich nie sprawdza.

39938994_239140663460673_2443472921226641408_n.jpg

To miejsce zupełnie inne niż Skakavac. Ten pierwszy wodospad to sama natura i zero ludzi, a ten drugi to głośne zbiegowisko rodzin z dziećmi.

42387535_466557953865430_6738872711843414016_n.jpg

3.       Wodospady na Bunie w Blagaju.
O atrakcjach jedynego w swoim rodzaju Blagaju już pisałam, również o krasowym źródle rzeki Buny, na której również znajdują się małe wodospadziki.

42397474_316100252274174_8126195840495648768_n.jpg

4.       Wodospady w Jajce.
Oprócz twierdzy dawnych królów Jajce oferują swoim gościom również 60 metrowy przepiękny wodospad. Wstęp na platformę widokowa pod wodospadem kosztuje 4 KM.

39878780_1897481893880740_5754192875881496576_n.jpg


44455606_1144455059013012_8219577393107435520_n.jpg

5.       Bihac- wodospady, które widziałam i
z których spadałam.
W Bihaciu znajduje się park narodowy, w którym płynie rzeka Una. Nasz camping w tym mieście nazywał się, Una Kiro Rafiting i nie jest to przypadkowa nazwa… Obsługa pola zajmuje się również organizacja raftingu, czyli spływu pontonem po wodospadach. To jest genialna zabawa! Oczywiście bałam się, ale po zsunięciu się z pierwszego 6- metrowego wodospadu adrenalina i endorfiny wzięły górę. Spływ trwa kilka godzin. Największe atrakcje, czyli wodospady są głównie na początku i na końcu. Pozostała część wycieczki upływa na dość nużącym wiosłowaniu
i podziwianiu przyrody parku narodowego.
Taka przyjemność kosztuje 50 euro od osoby i jest całkowicie bezpieczna. Płynie się w 8 osobowych pontonach z instruktorem, który mówi, w która stronę należy się odchylać i kiedy wiosłować. Wszyscy uczestnicy dostają pianki dla nurków, kaski
i kapoki. Na dnie pontonu znajdują się liny, pod które wkładamy stopy, a na brzegach takie, których się przytrzymujemy, aby nie wypaść. Sugeruje ubrać buty do wody i zabrać ze sobą rzeczy na przebranie. Co prawda z pontonu nie wypadamy, ale podczas spływania z wodospadu woda oblewa wszystkich pasażerów.

Webp.net-resizeimage (1).jpg

Ogólnie polecam rafting, bo to niezapomniane przeżycie!
Polecam tez wszystkie wyżej wymienione bośniackie wodospady.
  • awatar Roxana 16: Jakie super , sama bym z chęcią zwiedziła :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Blagaj to małe miasteczko, w którym zobaczycie dwie niespotykane rzeczy.

39861964_455404694949415_4321529860544528384_n.jpg

To miasteczko jest idealną opcja na jeden dzień,
a właściwie nawet na pół dnia. Małe aczkolwiek warte zobaczenia. Dlaczego?

Klasztor Derwiszów

Skąd klasztor tureckich tańczących mnichów
w Europie? Otóż w XV wieku Blagaj został zajęty przez Turków, a Sulejman kazał wybudować tam klasztor.
Dziś wybudowany w osmańskim stylu przybytek można zwiedzać za niewielką opłatą. Oczywiście obowiązuje odpowiedni strój: zakryte kolana, ramiona i
w przypadku kobiet włosy. Przy wejściu obsługa rozdaje chusty.
Wnętrza klasztoru, jak łatwo się domyślić, są dość minimalistyczne. Mnichom do szczęścia niewiele było potrzebne: Koran, tureckie dywany na podłogach
i trochę mebli o orientalnej stylistyce. Całość zwiedzimy w ciągu kilkunastu minut, niemniej jednak warto tam zaglądnąć.

42478980_275656899941227_2287895586424225792_n.jpg


42495041_402308966968550_684005925941411840_n.jpg

2. Źródło rzeki Buny

Tusz obok klasztoru znajduje się jaskinia… z której wypływa rzeka. To osobliwe źródło krasowe jest jednym z nielicznych takich przypadków w przyrodzie.

42397474_316100252274174_8126195840495648768_n.jpg

Podsumowując, jeśli tylko będziecie w pobliżu Blagaju gorąco polecam Wam szybkie zwiedzanie tego miasteczka. Podziwianie klasztoru i źródła nie zajmie Wam wiele czasu, a warto.
  • awatar Andzia86: a jak ceny ??
  • awatar Ruda Grażka: @Andzia86: wejscie do klasztoru 3 marki, a kawa, którą piliśmy w kawiarni nad rzeką 1,5 marki. Ogólnie w całej Bośni ceny są przystępne.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Na początek ciekawostka. Zazwyczaj, jeśli czegoś nie ma w Internecie to znaczy, że nie istnieje. W Bośni, jeśli coś jest w Internecie to ze sporym prawdopodobieństwem nie istnieje w rzeczywistości. Jak pewna droga w Sarajewie lub camping w dolinie Verbasu. Dziesięciodniowa objazdówka po Bośni
i Hercegowinie równa się częste zmiany noclegu. Hotele, motele, campingi, które nie zawsze były takie jak byśmy sobie wymarzyli.

42412944_274956606463673_302404292214521856_n.jpg

Sarajewo- Aparthotel Centar

42445895_908506772668388_366772395849023488_n.jpg

Z pozoru powinna to być najbardziej wypasiona miejscówka. Pokój 3 osobowy z łazienką, garaż, śniadania, centrum Sarajewa. No ale...
Sory, ale po tak znanej sieciówce i cenie spodziewałam się czegoś lepszego. Już pierwsze wrażenie zrobili kiepskie, bo na pojawienie się recepcjonistki, która nas zameldowała czekaliśmy 20 min w pustej recepcji. Przy wymeldowaniu też wyszło dziwnie, ponieważ pierwszy raz zdążyło mi się, że obsługa poszła sprawdzać pokój podczas check outu.

42315375_249529135764095_3472532551178911744_n.jpg

Pokój okazał się ładny, a łóżko wygodne, jednak wkradło sie kilka wpadek.

42527703_2114824828734730_8794298924174147584_n.jpg

Prysznic mega nowoczesny i w trendach, bo bez brodzika i bez jednej ściany, ale źle ustawiony, bo mając się chlapało się po całej łazience.

42430165_2178973542177869_219096512381059072_n.jpg

No i nie wpadli na pomysł, aby dać drugi kosz na śmieci np. w aneksie kuchennym. Mały łazienkowy kosz szybko zapełniliśmy, a że pokój nie był sprzątany to na koniec pobytu śmieci zajmowały 3/4 łazienki.
Śniadanie też dupy nie urywało. Raczej tradycyjne, kontynentalne. Bez regionalnych produktów.
Ogólnie oceniam Aparthotel Centar Sarajevo na 5/10
i polecam Wam poszukać lepszego noclegu w Sarajewie.

42518916_334219427152686_8218331783872118784_n.jpg

Camping pod Blagajem- Auto Camp Green Park
Powinnam raczej napisać camping pod mostem, bo nad campingiem był most.
Obiekt był na prawdę dobry. Czyste i świetnie wyposażone toalety i prysznice. Bar na terenie campingu i dosłownie rzut kamieniem do rzeki, która dawała przyjemne orzeźwienie przy 40 stopniowym upale.
Cena to około 6 euro za osobę za dobę. Zdecydowanie polecam i daje 7/10.

42422378_1860393080710045_2104422494868865024_n.jpg

Camping nad jeziorem Jablanickim- Autocamp Miris Ljeta
Totalne przeciwieństwo powyższego. Ciasno i słabo rozwinięta infrastruktura. Jedna toaleta i to na samym końcu obiektu plus prysznic pozostawiający wiele do życzenia. Było w prawdzie jezioro, ale niezbyt czyste. Nawet tego 4 euro bym nie dała za to.
Ogólna ocena 3/10 i nie polecam.

42421130_319873702111221_4056038149359403008_n.jpg

Motel przy drodze z Jajec do Bihacia
To był ten moment, kiedy szukaliśmy campingu, którego nie było. Zrezygnowani zatrzymaliśmy się
w przydrożnym motelu. Przekonała nas niska cena: 8 euro za osobę. Dostaliśmy bardzo przyzwoity 9 osobowy pokój z dwoma łazienkami i wygodnymi łóżkami.
Niestety nie pamiętam nazwy motelu, ale znajdował się on przy supermarkecie Bingo. Polecam i oceniam na 6.

Camping w Bihaciu- Una RC Kiro Rafting

Zadbany obiekt nad jeziorem oferujący gosciom sporo atrakcji np. rafting (o tym w innym wpisie). Czyste łazienki i prysznice rozlokowane w wielu miejscach pola. Tłumów nie było, bo może odstraszyła ich cena: około 11 euro na osobę za dobę. Polecam i daje 7/10.
 

 

Kategorie blogów