Wpisy oznaczone tagiem "By Myself" (2)  

aden
 
Wczoraj - właściwie to przedwczoraj, bo jest po 00:01 - będąc w Galerii Bałtyckiej, w Saturnie, napadło mnie, żeby kupić płytę.
Przechadzałam się między regałami, głaszcząc okładki płyt, które już mam. I gdy już miałam wychodzić, pod wpływem impulsu, porwałam z półki "Videogra" zespołu Video.
No cóż, nie żałuję.

Płyta na razie dostała ode mnie 9/10. A ulubioną piosenką w chwili obecnej jest "Video killed the radio star".

A. oczywiście podeszła do tej mojej nowe fazki dość sceptycznie. Myślę, że po prostu ci, co ściągają płyty z Internetu nigdy nie zrozumieją tych, którzy biegają po sklepach muzycznych i najzwyczajniej na świecie _kupują_.

A w ogóle, planujemy już przerwę zimową 2009. Prawdopodobnie od 4 do 8 lutego będę w Bukareszcie. Yay! Cieszę się na samą myśl.
Już nawet zaczęłam robić listę płyt, które muszę TAM kupić, bo u nas nigdzie nie dostanę. Otwierają ją The Amsterdams ^^

I, tego. W nowościach w Saturnie ładnie stoją koło siebie "N3XT" Morandi i "By Myself" Mariusa. Obie mam i bardzo, bardzo się cieszę, że inni też mogą je mieć. Do sklepów, powiadam!

(P.S. Chcę zmienić nieco formułę bloga. Muszę to wszystko przemyśleć na jutrzejszej historii albo kiedyś. Planuję pisać notki bardziej... regularnie.)
  • awatar muzyka: nic dziwnego, oryginalna wersja się cieszyła dużą popularnością więc czemu nie cover? www.youtube.com/watch?v=XWtHEmVjVw8 że te zespoły nie potrafią czyns pozytywnie zaskoczyć
  • awatar muzyka: posłuchałem sobie tutaj merlin.pl/(…)585730.html… sampli utworów... mieszane uczucia, i raczej więcej tych negatywnych... ktoś próbuje drugi raz sum41-podobny zespół sprzedać... ale tym razem w Polsce, zobaczymy za parę lat co po nich "zostanie" Szkoda że "moje" płyty nie są takie taniusie, kosztują 70 ziko i więcej...
  • awatar muzyka: a jak szukasz muzyki, różnoraką i za czasem przyzwoite pieniądze można dostać na www.gigant.pl
Pokaż wszystkie (7) ›
 

aden
 
Cóż, po pierwsze, to nie mogę sobie wybaczyć, że jego płyta "By Myself" była tyle czasu w sieci, nim po nią sięgnęłam. Dlaczego?
Bo teraz wiem, że sporo straciłam.
I tu punkt drugi - Marius z miejsca zajął miejsce Dimy. Nie podlega wątpliwości, że jest lepszy... no i po tej czerwcowej aferze to miejsce było praktycznie puste.

A po trzecie, to dawno nie słyszałam czegoś tak szczerego, dojrzałego i - momentami - zabawnego. Tak, tak jak myślałam, jego debiutancki album to majstersztyk. Chciałabym go zdobyć, a wątpię, by do końca wakacji ktoś wybrał się ze mną do Rumunii... Trudno, poczekam - i tak zrobiłam mu już miejsce na stojaku z płytami.

___
No i edytuję w końcu moje linki. Skończyło się mylogowanie, nie mam już siły... Teraz tylko blogi na joe i mój blip.
 

 

Kategorie blogów