Wpisy oznaczone tagiem "Cami & Jon" (18)  

dollypop
 
Nie było mnie tu aż 19 dni! Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek bardziej zaniedbała Pingera... Niestety mam na głowie mnóstwo spraw, lalkowych i nie tylko, które spędzają mi sen z powiek.

Przede wszystkim podjęłam dosyć karkołomną decyzję, polegającą na sprzedaży wszystkich Tonnerek i tego, co z nimi związane. Oznacza to mnóstwo czasu spędzonego na fotografowaniu lalek, peruk, ubranek, butów... Potem obróbka zdjęć, opisy do aukcji, odpowiadanie na wiadomości na ebay'u, pakowanie, wysyłka, ponowne wystawianie niesprzedanych przedmiotów, itd., itp. Obecnie jestem na etapie perukowym... Niekiedy zastanawiam się, czy zrobienie zdjęć czegoś i sklecenie adekwatnego opisu zajmuje tak dużo czasu tylko mi, czy inni ludzie też się z tym męczą? Wystawiłam 100 aukcji... To mój rekord! Może właśnie dlatego przewiduję, że uporam się z ebay'em najwcześniej w środę? :/

Powód sprzedaży Tonnerek jest błahy! Z różnych względów, niezależnych ode mnie, nie zakwalifikowałam się na zasiłek, który był czynnikiem niezbędnym, mającym mi ufundować naukę w college'u. W tej sytuacji muszę na szkołę zarobić sama :) Ponadto rezygnacja z winylu na rzecz BJD, które wciągnęły mnie na całego, wydaje mi się najbardziej logicznym posunięciem. Nie widzę sensu trzymania Tonnerek dla samego faktu ich posiadania! Jestem do bólu utylitarna i nie podoba mi się, że mam tyle lalek pokrywających się kurzem bezużyteczności. Zdecydowanie preferuję sytuację, kiedy wiem, że dana lalka będzie przeze mnie w jakiś sposób wykorzystywana, a w kwestii BJD mam wiele planów i jeszcze na dobre nie zaczęłam się nimi bawić ;) Taka już niestety jestem, że nie potrafię zacząć nowego rozdziału, dopóki nie domknę poprzedniego - w tym przypadku jest to sprzedaż wszystkich lalek, które nie są z żywicy i pozostawienie sobie jedynie BJD w rozmiarze SD (zresztą innych nie mam i nie planuję). Dopiero wtedy poczuję, że jestem we właściwym miejscu - jak na razie utknęłam na etapie sprzątania kolekcjonerskiego bałaganu.

Chciałabym, żebyście wiedzieli, że śledzę Wasze blogi, oglądam zdjęcia, czytam treść i podziwiam. Na komentarze w chwili obecnej nie mogę sobie pozwolić... Za dużo jest tego wszystkiego, na dodatek paraliżuje mnie stres, że nie zdążę zorganizować funduszy do końca sierpnia i co wtedy? Miejmy nadzieję, że jednak mi się uda!
  • awatar paauliska: decyzja o sprzedaży lalek zawsze jest bardzo trudna i wiąże się z wieloma za i przeciw :) Powodzenia
  • awatar alexisdoll: Śliczne te Twoje tonnerki. Trzymam kciuki, za bezproblemową realizację planów ;-)
  • awatar meg13: Z miłą chęcią ją bym chciała :) Piękna :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

dollypop
 
  • awatar meg13: :) Ja już sama nie wiem co pisać...one wszystkie są tak piękne :)
  • awatar Only NM: Najbardziej kocham Cami, to moja ulubienica od Tonnera!
  • awatar chiriann: Pierwsze zdjęcie jest rewelacyjne! Wzór na obrazie ładnie skomponował się z kolorem płaszczyka. Cami ma też śliczną biżuterię...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dollypop
 
  • awatar Adelajde21: Super sesja, śliczna ta Jon!!!
  • awatar meg13: Szkoda ;) Jest przepiękna ta fryzurka bardzo jej pasuję!!!I znowu fantastyczne buty!!!
  • awatar MAKARRENA: Faktycznie, ładniejsza :) Tam miała paskudne te usta, tu nie wyglądają tak źle. Ładną ma sukienkę :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

dollypop
 
Na szczęście to koniec - więcej Tonnerek nie mam :D Jedna Cami już znalazła nowy dom. Dziękuję wszystkim za cenne rady! Niekiedy trzeba radykalnych kroków, żeby kolekcja, zamiast męczyć, zaczęła cieszyć...


n) Antoinette Wilful

_MG_5196.JPG



o) Jon Wigged Basic - Too

_MG_5204.JPG



p) Cami Wigged Basic - Too, Cami Wigged Basic

_MG_5210.JPG
  • awatar meg13: Wow!!!Cami...Jon... Antoinette...marzenie :)
  • awatar MAKARRENA: Też wychodzę z założenie że co za dużo to nie zdrowo ;) Dla tego mam tylko 6 tonnereki dość :)
  • awatar Ashley Shell: jesli zastanawiasz się nad nimi, na twoim miejscu sprzedałabym tylko tą ostatnią po lewej stronie :) pierwsza cami i jon są zbyt cenne :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dollypop
 
Dzisiaj dostałam długo wyczekiwaną paczkę :) Gdy na stronie Tonnera pojawiła się druga wersja perukowej Cami oraz Jonquil z zupełnie nowym moldem, nie zastanawiałam się ani chwili! Natychmiast napisałam do mojego ulubionego dealer'a lalkowego i zaklepałam obie panny :)

Muszę powiedzieć, że absolutnie się nimi nie rozczarowałam, a wręcz przeciwnie! Jestem mile zaskoczona :) W momencie, gdy Tonner po raz pierwszy wprowadził Cami z akrylowymi oczyma, przestały mnie interesować jej "zwykłe" wcielenia. Obecnie mam 4 lalki na ciałku Antoinette - Cami perukowa nr 1, Cami perukowa nr 2, Jonquil perukowa oraz perukowa Antoinette Willful (której jeszcze Wam nie pokazywałam :P). O ile klasyczne Tonnerki są dla mnie wartościowe same w sobie, to nowsze lalki muszą wyróżniać się czymś ekstra, żeby na stałe zostać w mojej kolekcji. Dzięki perukom nie nudzę się nimi tak szybko, a akrylowe oczy i sztuczne rzęsy, to miły dodatek, który je ożywia i czyni niepowtarzalnymi :)

A jak Wam podobają się Cami i Jon?
  • awatar Adelajde21: Jon jest po prostu olśniewająca!Sama chciałabym mieć ją w kolekcji!
  • awatar Jubiliee: Jon zdecydowanie wygląda korzystniej od swoich poprzedniczek :) Również mam Cami z akrylowym oczami - Platinum, i muszę przyznac że to dodaje im wiele uroku :)
  • awatar Shi4: Dla mnie przepiękne. Zwłaszcza jon z tymi rzęsiskami. Cudo :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

dollypop
 
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jedyne lalki na ciele Antoinette, które pozostawiłam w swojej kolekcji. Z pokaźnej grupki, którą kiedyś miałam, została mi jedynie Cami Brunette, do której dołączyły Gina, Cami Wigged oraz Aiko. Gina to tegoroczna lalka konwentowa, limitowana do 250 sztuk na świat. Na początku w ogóle nie zwróciłam na nią uwagi, ale wystarczyło kilka zdjęć w innych perukach, żebym zmieniła o niej zdanie :) Ma bardzo ładnie wyrzeźbione kości policzkowe, a fakt, że jest lalką perukową, dodatkowo upewnił mnie w słuszności tego zakupu.

Ostatnio poświęcam sporo czasu fashion dolls, nie znaczy to jednak, że zapomniałam o Tamarze. Wręcz przeciwnie! Cały czas pracuję nad jej wizerunkiem i wkrótce będę ją pokazywać regularnie :)
  • awatar Adelajde21: Piękne i widzę że masz sporo moich ulubionych bucików :)
  • awatar ola-o62: Taaaa.... jak dla mnie to Cami brunette jest najładniejsza ;-)
  • awatar Aniarozella: Blondynka i ta z wiśniowymi prostymi włosami baardzo mi się podobają. Oj, Dolly przez CIebie zacznę się interesować Tonnerkami.
Pokaż wszystkie (14) ›
 

dollypop
 
Planowałam sprzedać tę Cami, zanim jeszcze ją dostałam... Widziałam zdjęcia ownerskie i byłam pewna, że szybko się rozstaniemy. Chciałam jej zabrać peruki i rzucić oschłe "adieu!". W jak wielkim byłam błędzie! Przy bliższym poznaniu Cami bardzo zyskuje, wcale nie ma wytrzeszczu i wspaniale pozuje. Trafiła mi się wersja z wyjątkowo ruchomą głową, którą można pięknie przekrzywiać na boki. Przymierzyłam jej kilka peruk i już wiem, że definitywnie u mnie zostaje :) Bardzo spodobała mi się w rudych włosach, czego efekty można obejrzeć poniżej.
  • awatar frezje: Wcale się nie dziwię, że zostaje. Zjawiskowa rudaska z niej.
  • awatar Adelajde21: Chyba też ją zakupię, od dłuższego czasu się nad tym zastanawiam.
  • awatar PannaKatherina: Jest naprawde śliczna :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

dollypop
 
Kolejne zdjęcia porównawcze przedstawiają Yvonne wraz z perukową Cami, która jest o wiele ładniejsza niż się spodziewałam :) (ale o tym później)
  • awatar Ashley Shell: Gdyby Cami miała takie cycki jak Yvonne była by indealną lalką :)
  • awatar Bovary: Nago,ale w szpilach ;) Ależ Ty masz piękną kolekcję lalek...Te są bez ubrania ,ale zawsze podziwiam ciuchy Twoich panien.Rewelacja po prostu!Pozdrawiam ciepło :)
  • awatar luci_fair: Tenner zrobił ogromny postęp w kwestii realizmu ciała z tego co widzę :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dollypop
 
Ledwie przyjechały, a już się z nimi rozstałam. Nie zdążyłam im nawet zrobić sesji w ubraniach, więc jedynym wspomnieniem po nich będzie kilka zdjęć w różowej bieliźnie, w której do mnie przybyły. Chyba nigdy wcześniej nie pozbyłam się żadnych lalek tak szybko... Powód? Finansowy, rzecz jasna. Dzięki masowej sprzedaży, jakiej się w ostatnim czasie całkowicie poświęcam, będzie mnie stać na wyprawkę dla Tamary. Wczoraj poszedł pod młotek jeden z moich kliszowców. Staram się o tym nie myśleć - pewnie dopiero za pół roku do mnie dotrze, ilu rzeczy się pozbyłam po to, żeby Tamara nie chodziła nago ani boso :D Czy to nie zastanawiające, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla naszych lalek?
  • awatar Adelajde21: No nie!!!! Cami? Ja bym Cami za chiny ludowe nie sprzedała :( Takie piękna...hlip hlip
  • awatar frezje: Ach jak dobrze Cię rozumiem. Wiele moich tonnerowych ukochanych piękności poległo w starciu z lalkami bjd. Niestety lalki bjd są pod tym względem niebezpieczne, jak już się w nich zakochasz to na zabój...
  • awatar Aniarozella: Dolly któż CIę lepiej zrozumie niż ja ? dołaczam się do grupy wsparcia. Aby wejść w posiadanie Zaoll i Alethei oddałam 6 lalek. No cóż, my lalkoholiczki tam mamy, wszystko wyniesiemy z domu by dostać to czego pragniemy. Frezje ma rację, dollfy są niebezpieczne. Ale jednej mojej grupie lalek nie zagrazają tzn Momokom.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

dollypop
 
Nigdy nie myślałam, że to powiem... Jestem nie tylko rozczarowana Tonnerem, ale wręcz wściekła! No, bo jak skomentować fakt, że lalki limitowane do 500 edycji na świat, są sprzedawane w nędznym plastikowym pudełku, BEZ stojaka i BEZ butów?! Takiej lipy się w życiu nie spodziewałam!!! Jeśli Cami perukowa będzie tak samo zapakowana, to będzie to ostatnie zamówienie, jakie kiedykolwiek złożyłam u Cherished Friends... Oczywiście to nie ich wina, że są dealerem Tonnera :/ Zaczyna mnie irytować ten spadek jakości! Nowe lalki nijak się mają do pierwszych modeli! Czy nie powinno być odwrotnie?! A może jak się zarabia taką kasę, to przestaje się dbać o bardziej wymagających klientów? Gdybym zawczasu wiedziała, że lalki z nowej serii Cami&Jon nie będę miały w zestawie nawet głupich różowych klapek, to na pewno bych ich nie zamówiła... Poniżej zdjęcia z ebay.
  • awatar Aniarozella: Masz rację 100 % ilość przełożyła się na jakość, tyle, ze z złym kierunku. Mam wścieka, kiedy lalka nie ma butów.
  • awatar Adelajde21: No właśnie, Pan Tonner najadł się kasy do obrzydzenia i ma coraz większy apetyt. Już wcześniej widziałam te lipne pudełeczka, lalki wyglądają w nich jak tanie podróby, syf kiła i mogiła!!!
  • awatar Ashley Shell: Tonner zaczyna sie robić jak Mattel ..byle jak najwiecej zarobić za marną lalke .. nie powiem te Antoinette są ładne .. ale sprzedawać w lastikowych opakowaniach i bez butów to juz lekka przesada ...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dollypop
 
Jonquil to lalka, którą zapragnęłam mieć, gdy tylko zobaczyłam zdjęcie promo. Przede wszystkim uwielbiam sculpt Jac, a oprócz tego zachwyciła mnie burzą czarnych loków i pięknym, stonowanym makijażem. Największym plusem jest oczywiście ciałko Antoinette, które bardzo sobie cenię, pomijając wszelkie jego wady. Włosy Jon są wspaniałe w dotyku - niezwykle miękkie, wręcz jedwabiste. Uwielbiam jej lekko rozchylone usta, pociągnięte naturalnym błyszczykiem i zalotnie przymknięte oczy. To naprawdę piękna lalka i jestem pewna, że na długo pozostanie w mojej kolekcji :)
  • awatar joern7: Jeny taką sukienkę to chciałabym mieć dla lalek... cielista ale taka tajemnicza śliczne zdjęcia lalce wykonałaś
  • awatar Adelajde21: Właśnie zastanawiałam się nad jej zakupem, ale jednak wygrała Cami.
  • awatar gość: Oj nie! Przecież nie odobała mi się ona, a przez Ciebie znowu mi sie podoba ...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dollypop
 
DollyPop: Nie mogę się doczekać, żeby zdobyć dla nich jakieś ubranka, niekoniecznie Tonnerowe. Bardzo lubię handmade :) Ostatnio odkryłam mnóstwo ciekawych ofert na ebay'u, które być może niedługo zaprezentuję. Muszę jeszcze tylko znaleźć sposób na pomnożenie funduszów lalkowych ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dollypop
 
Dziś przedstawiam kolejny duet. Bliźniaczki Cami w tonacji lilaróż :) Obie uwielbiam tak samo! Jestem niesamowicie szczęśliwa, że udało mi się zdobyć Chestnut. Nie było żadnego newsletter'a na jej temat, a wyprzedała się w okamgnieniu. Ja swoją dorwałam na ebay'u. Jak to jest, że lalka o tym samym moldzie może mieć tak wiele twarzy? ;)
  • awatar n a o m i: pierw grzecznie to teraz się panny rozbiera ? już się boję na mysl o dalszych sesjach :D śliczne buty, wyglądają niesamowicie
  • awatar DollyPop: @naomi tiana: :P
  • awatar Ashley Shell: platynowa jest boska ^^
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dollypop
 
DollyPop: Wprowadzenie linii Cami & Jon było strzałem w dziesiątkę. Mam wrażenie, że zainteresowanie lalkami Tonnera wzrosło. Niektórzy swoją przygodę ze skalą 16-calową zaczęli właśnie od Cami, tudzież Antoinette. Pamiętam, jaka zachwycona byłam, że w Tonnerowym świecie dzieje się coś nowego i nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie na własne oczy zobaczę Antosiowe ciałko! Jestem jego wielką fanką - mimo ogólnie wiadomych wad :)
  • awatar joern7: o, jak im zrobiłaś dziurki w uszach?? :) ślicznie wyglądają w kolczykach
  • awatar Adelajde21: Moja przygoda zaczęła się z Tonner zaczęła się od Cami i na razie skończyła.
  • awatar DollyPop: @joern7: Przekłułam kolczykami do zadań specjalnych ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dollypop
 
Wczoraj wieczorem wpadła mi do głowy sesja zdjęciowa dwóch Cami na raz. Wydaje mi się, że Cami jest lalką wybitnie społeczną i najlepiej jej w parze z którymś ze swoich alter ego :) Wersja blond była przeze mnie dotychczas zaniedbywana - może dlatego, że dużo osób ją ma i nie chciało mi się jej fotografować :P Z kolei brunetka jest na daną chwilę moją ulubioną Cami, chociaż na początku lubiłam ją najmniej! Kolekcjonerskie gusta potrafią się zmieniać o 180 stopni...

Chciałam, żeby była to sesja typowo bliźniacza, dlatego pożyczyłam ubrania od Emilek NYCB :)
  • awatar ola-o62: O, też zrobiłaś dzisiaj sesyjkę bliźniaczkom Cami :-) Brunetka jest boska ale ta redhead od Ciebie też jest cudna :-))
  • awatar frezje: Te ciuchy z NYCB są przegenialne.
  • awatar Jubiliee: I bardzo dobrze wyglądają w tych ciuszkach :) Cami jest naprawdę świetna.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

dollypop
 
Chrys w wersji blond miło mnie zaskoczyła. Na początku w ogóle nie byłam do niej przekonana i zamówiłam tylko Rose oraz Chrys brunetkę. Jednak po jakimś czasie pod wpływem impulsu postanowiłam wziąć też tę lalkę i nie żałuję! Resztę niech dopowiedzą zdjęcia :)
  • awatar Adelajde21: Wszystkie są urocze, u blondynki podobają mi się czerwone usta (mój ulubiony kolor szminki) i Camiśowe loczki.
  • awatar ola-o62: O, to ja wolę blondynke od szatynki :-) Ta jest sliczna :-)
  • awatar Jubiliee: Obie wersje mi się podobają, wyglądają zdecydowanie lepiej niż na promo. Chrys ma w sobie coś, od czego nie można oderwać oczu :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

dollypop
 
Kolejną zamówioną przeze mnie lalką jest brązowowłosa Chrys. Zawsze podobał mi się sculpt Stelli i bardzo się ucieszyłam, że Tonner zdecydował się ją wypuścić na ciałku Antoinette. Kiedyś udało mi się kupić Stellę Far East. Byłam wniebowzięta ze szczęścia! Niestety Sprzedawczyni na dzień przed wysyłką wcisnęła mi bajeczkę o tym, jak to jej przyjaciółka ją odwiedziła, a po jej wizycie lalka zniknęła... Miałam oczywiście uwierzyć w to, że owa "przyjaciółka" lalkę ukradła, a biedna, bezsilna Sprzedawczyni nie zamierza z tym nic zrobić :/ Ech, szkoda gadać... Nie mam zamiaru się denerwować. Kiedyś i tak zdobędę tę Stellę! :)
  • awatar gość: Tez ładna ale troszke wygląda jakby miała tłuste włosy ;-( Za to ma piekne usteczka :-)
  • awatar Ashley Shell: piekne dziewczyny cudne mają makijaże i włosy ^^
  • awatar n a o m i: przepiekne oczy i ten brzuszek ahhh~~
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dollypop
 
Wreszcie znalazłam chwilę, żeby rozpakować paczkę od Cherished Friends. Na pierwszy ogień poszła Rose :) Oto kilka powitalnych zdjęć...
  • awatar Aniarozella: Ja bym pięciu minut nie wytrzymała, by nie rozpakować przesyłki i to TAKIEJ przesylki. Piękna dziewczyna, mam nadzieję, że będzie więcej zdjęc prawda ?
  • awatar Adelajde21: To jest perukowa Cami?
  • awatar DollyPop: @Adelajde21: Nie, to Rose od Cherished Friends :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Kategorie blogów