Wpisy oznaczone tagiem "Carrey" (10)  

jamniczek-pl
 
Nie kręcą mnie rzeczone.

W dzieciństwie czytałam i oglądałam komiksy Rosińskiego i Van Hamme'go - Thorgala.
Thorgal.jpg


Oczywiście (?) nie obcy był mi np. Kajko i Kokosz.
Pamiętam również z młodych lat "Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa" Pana Baranowskiego.
nacodybie.jpg


Zaś do wszelkiej maści Batmanów, Spajdermenów i różnych innych komiksów i/lub filmów daleko mi było i jest. Hulk, G(ł)odzilla... etc. - jakoś nie uwiodły. W żaden sposób.

Swoistym przełomem była ekranizacja komiksu Sin City. Owego nie czytałam i nie obejrzałam, ale film mogłabym spokojnie (czytaj: niespokojnie) zobaczyć raz jeszcze.
Obdarzony kolejnym, odrębnym zmysłem. Wyczuwający.
I ten moment, gdy twarz mu nie drgnie, jego okulary... Elijah Wood w tej kreacji "spodobał" mi się wyjątkowo.



Zaś co do filmów ogólnie. Jestem bardzo daleko w tyle. I nie jest mi z tego powodu wstyd. Nikt nikomu nie nakazuje oglądania tego, co pojawia się na wielkim bądź mniejszym ekranie.
Obywatel X (Citizen X), Natural Born Killers... oto, co przyszło mi do głowy.

Filmy z Whoopi Goldberg. I z Jimem Carrey. Whoopi ma w sobie niesamowite... ciepło? Otacza człowieka czymś. Wystarczy Jej widok i synapsy, i myśli, i oddech się uspokajają. Otacza mgłą, za którą można się skryć niczym pod kołdrą gdy boisz się, że potwór spod łóżka złapie cię obślizgłą, zimną, pazurzastą dłonią za kostkę.


Od 1:14 jest... nie umiem opisać.

  • awatar sekutnica: Szninkiel i Thorgal to moje ulubione komiksy. Akurat zeszyt "Łucznicy" podoba mi się najbardziej. Piosenki z "Zakonnicy w przebraniu" często słychać a naszym domu. Mała je uwielbia i my też :)
  • awatar Louve: Zawsze wolałam czytać książki, ale i komiksy lubiłam, ale podobnie jak ty Thorgal, Szninkiel i jeszcze Kajko i Kokosz, oczywiście, a i Tytus, Romek i Atomek i Kapitan Żbik, oczywista.:-)
  • awatar jamnick: sekutnica: :) Louve: no i Tytus, Romek... też. Ale nie z taką pasją. :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

jamniczek-pl
 
Czy też nie kłamca?

Częstokroć poruszano już to zagadnienie, ale warto by się nad nim ponownie zastanowić. Ponieważ tak naprawdę jest skomplikowane.

liarliar.jpg
 

spiryt.us
 
Znalezione na spiryt.us/MDdqoZDuWRm (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

kciuk-pl
 
Carrey u szczytów kariery pokazuje, jak należy odliczać koniec roku

Link: www.kciuk.pl/tylko-takich-sylwestrow-a76785
 

kciuk-pl
 
The Cable Guy - The Future Is Now - o synergii technologii komunikacyjnych w rękach przeciętnego Amerykanina

Link: www.kciuk.pl/Jim-Carrey-przewidzial-przyszlosc-w…
 

zetka28
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

webspot
 
Jim Carrey has never been afraid to transform himself entirely. We look back at the actor's most memorable shape-shifting work over the years.

Link: www.chicagotribune.com/(…)la-et-jim-carrey-photos.p…

#english
 

 

Kategorie blogów